Full House 5x11 - Nicky and or Alexander(Dvdrip Dark_Sta - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:07,391 --> 00:00:09,401
Michelle, pomożesz mi zrobić śniadanie?

2
00:00:09,560 --> 00:00:11,862
Jasne, mogę pozgniatać jajka.

3
00:00:12,020 --> 00:00:13,248
Nie.

4
00:00:13,272 --> 00:00:14,999
Jajek się nie zgniata.

5
00:00:15,023 --> 00:00:17,961
Uderza się delikatnie o krawędź miski.

6
00:00:17,985 --> 00:00:19,494
Patrz.

7
00:00:23,615 --> 00:00:26,042
Dasz radę sama?

8
00:00:26,243 --> 00:00:27,627
A nie?

9
00:00:33,375 --> 00:00:35,594
Idealnie.

10
00:00:35,752 --> 00:00:37,679
Bardzo dziękuję.

11
00:00:37,921 --> 00:00:39,931
A chcesz je wymieszać?

12
00:00:40,090 --> 00:00:41,766
Jasna sprawa.

13
00:00:43,000 --> 00:00:49,074
Zareklamuj swój produkt lub Firmę

14
00:02:15,952 --> 00:02:17,680
NICKY I ALEXANDER
WITAMY W DOMU

15
00:02:17,909 --> 00:02:19,627
Gotowe.

16
00:02:19,702 --> 00:02:21,680
Jesse i Becky właśnie podjechali.

17
00:02:21,704 --> 00:02:23,682
Wrócili ze szpitala z bliźniakami.

18
00:02:23,706 --> 00:02:26,133
Słyszę kroki.

19
00:02:26,751 --> 00:02:28,219
Gotowi?

20
00:02:28,503 --> 00:02:31,096
Witamy... w domu.

21
00:02:31,339 --> 00:02:33,808
Czuć tu tę miłość.

22
00:02:35,343 --> 00:02:38,103
Jesteśmy w domu!

23
00:02:38,763 --> 00:02:40,320
Patrzcie.

24
00:02:41,933 --> 00:02:45,528
Nicky, Alexander, to jest wasza rodzina.

25
00:02:46,354 --> 00:02:48,457
Ale słodziaki.

26
00:02:48,481 --> 00:02:51,168
Wyglądają jak Elmer Fudd.

27
00:02:51,192 --> 00:02:53,786
Cześć, włedne szkodniki.

28
00:02:56,364 --> 00:02:58,123
Joey ma rację!

29
00:02:58,366 --> 00:03:01,460
Moje dzieci wyglądają jak Elmer Fudd!

30
00:03:02,703 --> 00:03:05,891
Kochanie, spokojnie. Joey nie pomyślał.

31
00:03:05,915 --> 00:03:07,967
On ma z tym kłopot.

32
00:03:08,292 --> 00:03:11,522
Słuchajcie, trzeba uważać na to,
co się mówi Becky.

33
00:03:11,546 --> 00:03:14,691
Lekarz powiedział, że przez
kilka dni będzie przewrażliwiona.

34
00:03:14,715 --> 00:03:16,151
To nie moja wina.

35
00:03:16,175 --> 00:03:19,854
Dziś to typowe,
że matki mają wahania nastrojów.

36
00:03:22,348 --> 00:03:24,868
Dlaczego tak na mnie patrzycie?

37
00:03:24,892 --> 00:03:26,735
Bo mówiłaś do nas.

38
00:03:28,145 --> 00:03:31,156
Dziękuję za uwagę.

39
00:03:32,567 --> 00:03:34,994
- Czy to było wahanie nastroju?
- Sześć stopni w skali Richtera.

40
00:03:35,611 --> 00:03:37,381
- Mogę potrzymać dziecko?
- Jasne.

41
00:03:37,405 --> 00:03:39,258
- A ja też mogę?
- Oczywiście.

42
00:03:39,282 --> 00:03:40,884
Ale najpierw musicie usiąść.

43
00:03:40,908 --> 00:03:42,469
Cześć, bobasie.

44
00:03:42,493 --> 00:03:43,637
Cześć, brzdącu.

45
00:03:43,661 --> 00:03:46,223
Wstajemy, stary. Nic się nie bój.

46
00:03:46,247 --> 00:03:47,923
Wszystko dobrze.

47
00:03:48,249 --> 00:03:51,436
Dobra, Deej, trzymaj.

48
00:03:51,460 --> 00:03:53,470
- Uważaj na główkę.
- Dobra.

49
00:03:53,588 --> 00:03:56,807
- Ale słodki.
- Ja następna.

50
00:03:57,174 --> 00:03:58,902
Ty jesteś za mała.

51
00:03:58,926 --> 00:04:02,364
Może zapomnieliście,
ale mam już pięć lat.

52
00:04:02,388 --> 00:04:04,690
To cała ręka.

53
00:04:05,266 --> 00:04:08,203
Michelle, dzieci są bardzo delikatne.

54
00:04:08,227 --> 00:04:10,821
Jesteś jeszcze za mała.

55
00:04:11,063 --> 00:04:13,208
Bliźniaki są słodkie.

56
00:04:13,232 --> 00:04:14,585
Dobra, wyjaśnijmy coś sobie.

57
00:04:14,609 --> 00:04:16,878
Nie mówimy na nich „bliźniaki”.

58
00:04:16,902 --> 00:04:20,424
To dwa zupełnie inne osobniki,
z różnymi osobowościami.

59
00:04:20,448 --> 00:04:23,051
To który jest Nicky,
a który Alexander?

60
00:04:23,075 --> 00:04:24,511
Nie mam pojęcia.

61
00:04:24,535 --> 00:04:27,004
Ale Nicky uwielbia Elvisa.

62
00:04:27,079 --> 00:04:29,099
A Alex lubi bekać.

63
00:04:29,123 --> 00:04:31,310
Imiona mają na opaskach na rączkach.

64
00:04:31,334 --> 00:04:32,644
Kimmy, przynieś aparat.

65
00:04:32,668 --> 00:04:34,887
Dziadkowie będą chcieli zobaczyć zdjęcia.

66
00:04:35,296 --> 00:04:37,232
Zaraz. Jak mama ma to zobaczyć,

67
00:04:37,256 --> 00:04:39,808
to muszę im włożyć buciki,
które dla nich zrobiła.

68
00:04:40,968 --> 00:04:42,279
Sekundę.

69
00:04:42,303 --> 00:04:46,398
Moi synowie nie będą nosić
takich przesłodzonych buciczków.

70
00:04:47,767 --> 00:04:51,163
Wiedziałam. Nienawidzisz mojej matki.

71
00:04:51,187 --> 00:04:53,915
Nie, ja... Wahanie nastroju.

72
00:04:53,939 --> 00:04:55,959
Ja kocham twoją świętą matkę.

73
00:04:55,983 --> 00:04:57,878
Czy ja powiedziałem
„przesłodzonych buciczków”?

74
00:04:57,902 --> 00:05:01,914
Chciałem powiedzieć
słodziutkich bucików.

75
00:05:02,281 --> 00:05:04,843
- Tylko tak mówisz.
- Nie, są naprawdę słodkie.

76
00:05:04,867 --> 00:05:06,678
Prawda, że są?
Możecie mi pomóc?

77
00:05:06,702 --> 00:05:08,879
- Tak, słodkie.
- Sam bym nosił.

78
00:05:10,623 --> 00:05:13,968
- Widzisz?
- Tak się cieszę, że ci się podobają.

79
00:05:15,503 --> 00:05:19,890
A tutaj mieszka tatuś z mamusią.

80
00:05:20,591 --> 00:05:23,811
To jest łóżko. Tu się zaczęliście.

81
00:05:25,638 --> 00:05:28,241
- Jess.
- No co, najlepszy element wycieczki.

82
00:05:28,265 --> 00:05:31,203
A to jest reszta pokoju. Podoba się?

83
00:05:31,227 --> 00:05:33,862
- To ja rozpakuję.
- Dobrze.

84
00:05:33,896 --> 00:05:35,290
W porządku.

85
00:05:35,314 --> 00:05:37,709
A tu jest wasz pokój.

86
00:05:37,733 --> 00:05:40,452
Pokój dzieci. Podoba się?

87
00:05:40,528 --> 00:05:43,789
Tak, wiem, co mówicie.
„Tato, należą nam się ściany”.

88
00:05:44,657 --> 00:05:46,709
Któregoś dnia będziecie jej mieć.

89
00:05:47,451 --> 00:05:49,545
I dobrze.

90
00:05:50,037 --> 00:05:52,631
Będzie wam tu idealnie, chłopaki.

91
00:05:52,832 --> 00:05:54,518
Będziecie mieć idealne życie,

92
00:05:54,542 --> 00:05:57,428
bo ja będę idealnym tatą.

93
00:05:57,795 --> 00:06:00,065
Mój tata był świetny, ale narobił błędów,

94
00:06:00,089 --> 00:06:03,183
zawsze się czepiał,
że miałem długie włosy.

95
00:06:04,385 --> 00:06:07,146
Żebyście wiedzieli, że was to nie spotka.
Wiecie, dlaczego?

96
00:06:07,263 --> 00:06:08,731
Bo jesteście łysi.

97
00:06:09,849 --> 00:06:11,567
Żartowałem. No żartowałem.

98
00:06:11,642 --> 00:06:13,370
Lubię sobie pożartować.

99
00:06:13,394 --> 00:06:14,695
Nauczycie się.

100
00:06:15,813 --> 00:06:18,365
Bardzo was kocham.
Mogę buziaka?

101
00:06:19,692 --> 00:06:21,535
Małego buziaka?

102
00:06:25,406 --> 00:06:27,551
Będę najlepszym tatą na świecie.

103
00:06:27,575 --> 00:06:29,376
Przyrzekam.

104
00:06:30,077 --> 00:06:33,047
Ale będzie jazda. Chłopaki razem.
Wszystko z chłopakami.

105
00:06:34,915 --> 00:06:36,800
Dajcie piątkę.

106
00:06:37,835 --> 00:06:39,136
Przybij piątkę.

107
00:06:43,966 --> 00:06:45,934
Przybij piątkę.

108
00:06:48,345 --> 00:06:50,147
Dobrze, stary.

109
00:06:55,436 --> 00:06:57,205
Więc lekarz sprawdza mi ciśnienie

110
00:06:57,229 --> 00:06:59,865
i w ogóle nie miałem ciśnienia.

111
00:07:00,399 --> 00:07:02,961
Okazało się, że miał dziurkę
w tej piłeczce do ściskania.

112
00:07:02,985 --> 00:07:05,120
Takie coś jak gruszka do lewatywy.

113
00:07:05,571 --> 00:07:08,467
Co, czas nam się skończył? Nie wierzę.

114
00:07:08,491 --> 00:07:10,969
Czas szybko leci, jak coś opowiadam.

115
00:07:10,993 --> 00:07:13,764
Jutro w programie kucharz Sol Wong

116
00:07:13,788 --> 00:07:16,266
i prowadzący program o kreskówkach
leśniczy Joe Gladstone.

117
00:07:16,290 --> 00:07:19,269
Becky, ciesz się dziećmi.
Program jest w dobrych rękach.

118
00:07:19,293 --> 00:07:21,563
- Żegnam, San Francisco.
- Dzień dobry!

119
00:07:21,587 --> 00:07:23,440
DZIEŃ DOBRY SAN FRANCISCO

120
00:07:23,464 --> 00:07:25,442
Niezły program, prawda?

121
00:07:25,466 --> 00:07:27,110
Potrzebny ci jest współprowadzący.

122
00:07:27,134 --> 00:07:28,195
Współprowadzący?

123
00:07:28,219 --> 00:07:30,479
Tak. Ktoś, żeby cię uzupełniał.

124
00:07:30,763 --> 00:07:32,908
Sam sobie daję radę.

125
00:07:32,932 --> 00:07:34,493
Dobry program. Brawo, Danny.

126
00:07:34,517 --> 00:07:37,788
Jestem pewien, że Vicky Larson
bardzo ci się spodoba.

127
00:07:37,812 --> 00:07:39,706
Jutro zaczyna. Vicky.

128
00:07:39,730 --> 00:07:41,406
Jutro zaczyna?

129
00:07:41,440 --> 00:07:42,783
Cześć.

130
00:07:43,609 --> 00:07:44,952
Może być jutro.

131
00:07:45,820 --> 00:07:47,672
Cześć, jestem Danny Tanner.

132
00:07:47,696 --> 00:07:49,341
Witam w moim świecie.

133
00:07:49,365 --> 00:07:50,509
Bardzo mi miło cię poznać.

134
00:07:50,533 --> 00:07:53,094
Gadajcie, poznajcie się.

135
00:07:53,118 --> 00:07:55,087
Niech ruszy chemia.

136
00:07:56,247 --> 00:07:59,216
Pracowałaś już kiedyś
w telewizji śniadaniowej?

137
00:07:59,583 --> 00:08:02,103
Nie, ale to wcale nie znaczy...

138
00:08:02,127 --> 00:08:03,804
To się o nic nie martw.

139
00:08:03,838 --> 00:08:06,473
Nauczę cię wszystkiego, co wiem.

140
00:08:06,674 --> 00:08:09,486
Na przykład zwrot „skoro mowa o”

141
00:08:09,510 --> 00:08:12,104
pomaga przejść
z jednego tematu do drugiego.

142
00:08:12,513 --> 00:08:16,150
My, z telewizji śniadaniowej
mówimy na to przejście.

143
00:08:16,350 --> 00:08:17,953
Przejście, zapamiętam.

144
00:08:17,977 --> 00:08:20,112
Vicky, zapraszają cię do garderoby.

145
00:08:20,312 --> 00:08:21,414
To do zobaczenia jutro.

146
00:08:21,438 --> 00:08:23,124
„Do zobaczenia jutro”.

147
00:08:23,148 --> 00:08:24,918
To idealny sposób
na zakończenie programu.

148
00:08:24,942 --> 00:08:26,827
Szybko łapiesz.

149
00:08:32,116 --> 00:08:33,176
I po krzyku.

150
00:08:33,200 --> 00:08:36,221
Chyba lepiej bez tych
okropnych opasek.

151
00:08:36,245 --> 00:08:37,889
To wolno je zdejmować?

152
00:08:37,913 --> 00:08:40,132
W końcu to nie są metki z instrukcją.

153
00:08:41,625 --> 00:08:43,019
To jak ich teraz rozróżnisz?

154
00:08:43,043 --> 00:08:44,187
Prościzna.

155
00:08:44,211 --> 00:08:46,857
Nicky jest w miętowo-zielonych
butkach.

156
00:08:46,881 --> 00:08:49,808
A Alex jest w brzoskwiniowych.
Cześć, kochanie.

157
00:08:50,009 --> 00:08:52,320
Pobawcie się z nimi,

158
00:08:52,344 --> 00:08:54,781
a ja wkleję opaski do ich albumów.

159
00:08:54,805 --> 00:08:55,866
Jasne.

160
00:08:55,890 --> 00:09:00,402
Jak mnie nie będzie, nic nie kombinować.

161
00:09:02,062 --> 00:09:05,532
Dobra, ja biorę Alexandra,
ty bierz Nickiego.

162
00:09:05,566 --> 00:09:08,879
- Cześć, Alexander.
- Hej, Nicky.

163
00:09:08,903 --> 00:09:11,423
Akuku!

164
00:09:11,447 --> 00:09:13,800
Ale słodziak.

165
00:09:13,824 --> 00:09:15,834
Dobra, zmiana.

166
00:09:15,993 --> 00:09:19,171
- Cześć, Nicky.
- Cześć, maluchu.

167
00:09:20,831 --> 00:09:22,799
Dobra, tata wrócił.

168
00:09:22,958 --> 00:09:27,012
Chodź, D.J. poskładamy pranie.
Ale będzie fajowo.

169
00:09:27,755 --> 00:09:29,389
Steph, do mnie mówisz.

170
00:09:29,590 --> 00:09:31,516
Przepraszam. Już mi lepiej.

171
00:09:33,344 --> 00:09:35,312
Cześć, bobasku.

172
00:09:35,554 --> 00:09:39,691
Jestem już starsza. Czy mam coś potrzymać?

173
00:09:40,517 --> 00:09:43,580
Nie, dziękuję. Leć się pobawić.

174
00:09:43,604 --> 00:09:48,533
Ale ja zawsze tylko się bawię i bawię.

175
00:09:53,530 --> 00:09:55,916
Co? O co chodzi?

176
00:09:56,241 --> 00:09:58,762
A, mam wam zdjąć te
dziewczyńskie buciczki?

177
00:09:58,786 --> 00:10:02,297
Panowie, ja was rozumiem.
Zaraz ich nie będzie.

178
00:10:02,706 --> 00:10:04,258
I gotowe.

179
00:10:05,209 --> 00:10:06,937
Teraz możecie być prawdziwymi facetami.

180
00:10:06,961 --> 00:10:09,356
Ta mała świnka poszła na targ.

181
00:10:09,380 --> 00:10:12,891
A ta mała świnka...
pojeździła na Harleyu.

182
00:10:13,634 --> 00:10:16,613
Jess, trzeba nakarmić Alexandra.

183
00:10:16,637 --> 00:10:18,281
Możesz mi go przynieść do pokoju?

184
00:10:18,305 --> 00:10:19,491
- Jasne.
- Dzięki.

185
00:10:19,515 --> 00:10:22,150
Alexandra trzeba nakarmić.

186
00:10:24,484 --> 00:10:26,113
A gdzie macie opaski?

187
00:10:26,647 --> 00:10:28,031
Hej, Beck?

188
00:10:28,440 --> 00:10:30,701
Poczekajcie tu i nie wchodzić do lodówki.

189
00:10:31,819 --> 00:10:33,880
Co się stało z opaskami?

190
00:10:33,904 --> 00:10:36,248
Zdjęłam i wkleiłam im do albumów.

191
00:10:36,573 --> 00:10:37,926
To jak ich rozróżnimy?

192
00:10:37,950 --> 00:10:40,303
Proste. Alexander ma brzoskwiniowe buciki.

193
00:10:40,327 --> 00:10:42,212
A Nicky ma miętowo-zielone.

194
00:10:43,872 --> 00:10:45,392
Słuchaj, te buciki...

195
00:10:45,416 --> 00:10:47,978
są strasznie dziewczyńskie.

196
00:10:48,002 --> 00:10:50,188
Jess, moja mama je zrobiła.

197
00:10:50,212 --> 00:10:52,023
- Tak, wiem.
- I moje dzieci mają je nosić.

198
00:10:52,047 --> 00:10:55,110
Chyba nie proszę o zbyt dużo.
Dlaczego ty mi to robisz?

199
00:10:55,134 --> 00:10:57,769
Przepraszam. Nie miałem racji.

200
00:10:57,845 --> 00:10:59,322
To są świetne buciki.

201
00:10:59,346 --> 00:11:02,575
Każdy gorąco krwisty amerykański
chłopak pragnąłby mieć takie buciki.

202
00:11:02,599 --> 00:11:05,485
Zadzwoń do mamy,
żeby i dla mnie takie wydziergała.

203
00:11:06,395 --> 00:11:08,530
Chętnie ci zrobi takie.

204
00:11:08,897 --> 00:11:10,458
To przynieś Alexandra.

205
00:11:10,482 --> 00:11:11,783
- Dobrze.
- Dziękuję.

206
00:11:14,528 --> 00:11:16,381
Dobra, panowie,
musimy jednak włożyć buciki.

207
00:11:16,405 --> 00:11:19,050
Dlaczego? Bo jeszcze tyle i mama zwariuje.

208
00:11:19,074 --> 00:11:21,710
Dobra, Alexander ty masz
brzoskwiniowe. Który...?

209
00:11:22,578 --> 00:11:24,180
Który z was jest Alexander?

210
00:11:24,204 --> 00:11:26,840
Dobra, Alexander niech podniesie rękę.

211
00:11:27,583 --> 00:11:29,009
No, który?

212
00:11:30,252 --> 00:11:32,647
Boże. Nie wiem, który jest który.

213
00:11:32,671 --> 00:11:34,639
Pomyliłem własne dzieci.

214
00:11:35,215 --> 00:11:38,653
Ojciec się znalazł. Już słyszę, jak będą
mówić na terapii:

215
00:11:38,677 --> 00:11:41,438
„Wszystko było dobrze, do momentu,
kiedy tata zdjął mi buciki.

216
00:11:42,556 --> 00:11:45,692
Całe życie się zastanawiam czy ja to ja,
czy mój brat.”

217
00:11:45,851 --> 00:11:49,112
- Kochanie, gdzie jesteś?
- Idę.

218
00:11:49,938 --> 00:11:52,783
Entliczek, pentliczek...
Ty. Ty jesteś Alex.

219
00:11:52,858 --> 00:11:55,494
I bardzo dobrze. Zakładamy.

220
00:11:57,029 --> 00:11:58,455
Uwaga.

221
00:11:59,281 --> 00:12:01,541
Tylko nie mów mamie, co zrobiłem.

222
00:12:02,659 --> 00:12:04,220
I idziemy.

223
00:12:04,244 --> 00:12:06,922
Już ci niosę Alexa.

224
00:12:07,581 --> 00:12:09,216
Albo Nickiego.

225
00:12:12,377 --> 00:12:14,179
Przepraszam...

226
00:12:14,296 --> 00:12:15,931
kimkolwiek jesteś.

227
00:12:27,853 --> 00:12:29,612
Dzień dobry, Nicky albo Alex.

228
00:12:30,313 --> 00:12:31,948
Dzień dobry, Nicky albo Alex.

229
00:12:32,399 --> 00:12:34,669
Musimy stwierdzić, który jest który.

230
00:12:34,693 --> 00:12:37,296
Nicky, wiem, że uwielbiasz Elvisa.

231
00:12:37,320 --> 00:12:39,789
Dasz mi jakiś znak. Gotów?

232
00:12:45,829 --> 00:12:47,348
No chłopaki, zróbcie coś.

233
00:12:47,372 --> 00:12:48,923
Podwińcie wargę, cokolwiek.

234
00:12:50,625 --> 00:12:53,104
- Dzień dobry, Jess.
- Dzień dobry.

235
00:12:53,128 --> 00:12:54,564
Dzieci się obudziły?

236
00:12:54,588 --> 00:12:56,107
Tak, obudziły się.

237
00:12:56,131 --> 00:12:59,726
Szczęśliwe, zdrowe
i doskonale wiedzą, kim są.

238
00:13:01,094 --> 00:13:02,613
Kochanie, patrz.

239
00:13:02,637 --> 00:13:04,773
Nicky beknął.

240
00:13:06,016 --> 00:13:09,537
A ja myślałam, że Wielki Al
jest królem bekania.

241
00:13:09,561 --> 00:13:12,322
Musisz uważać,

242
00:13:12,397 --> 00:13:15,543
bo Nicky będzie cię chciał
strącić z piedestału.

243
00:13:15,567 --> 00:13:18,161
Tak, chce mieć palmę pierwszeństwa.

244
00:13:23,575 --> 00:13:26,461
Ty, gazowa kulo, jesteś Wielki Al.

245
00:13:26,620 --> 00:13:29,515
Dobra. Robimy podmiankę.
Zamieniamy buciki.

246
00:13:29,539 --> 00:13:32,643
Machamy bucikami

247
00:13:32,667 --> 00:13:33,728
Wszyscy śpiewamy.

248
00:13:33,752 --> 00:13:34,812
Machamy bucikami.

249
00:13:34,836 --> 00:13:37,815
Nie znacie tej piosenki.
Ominęły was lata siedemdziesiąte.

250
00:13:37,839 --> 00:13:39,140
Macie szczęście.

251
00:13:39,424 --> 00:13:42,862
Machamy, machamy...

252
00:13:42,886 --> 00:13:46,314
I załatwione. Gotowe.

253
00:13:46,598 --> 00:13:49,202
Sekundę. Becky widziała,
że leżycie gdzie indziej.

254
00:13:49,226 --> 00:13:50,902
No to tylko...

255
00:13:51,269 --> 00:13:52,570
Zaraz.

256
00:13:54,523 --> 00:13:57,001
Już wiem. Zrobimy tak.

257
00:13:57,025 --> 00:13:59,160
Zrobimy tak. Gotowi?

258
00:13:59,569 --> 00:14:02,497
Czary-mary. Ta-dam.

259
00:14:03,782 --> 00:14:05,959
A myśleliście, że stary jest ciemniakiem?

260
00:14:06,868 --> 00:14:08,586
Dobra.

261
00:14:13,041 --> 00:14:15,102
Teraz ty beknąłeś!
Robicie mi wodę z mózgu.

262
00:14:15,126 --> 00:14:18,179
Nie będę wam zmieniał bucików przez
następne 18 lat.

263
00:14:19,798 --> 00:14:21,558
Cześć, tato.

264
00:14:21,591 --> 00:14:22,652
Cześć, mamo.

265
00:14:22,676 --> 00:14:24,070
- Dajecie sobie radę?
- Jasne.

266
00:14:24,094 --> 00:14:25,446
Tak się zastanawiam.

267
00:14:25,470 --> 00:14:28,616
Śmiesznie by było, jakbyśmy pomylili
przez przypadek chłopaków

268
00:14:28,640 --> 00:14:30,608
i nie wiedzielibyśmy, który jest który.

269
00:14:31,393 --> 00:14:32,902
Śmiesznie?

270
00:14:33,478 --> 00:14:35,238
To byłoby straszne.

271
00:14:35,397 --> 00:14:36,791
Prawdziwa tragedia.

272
00:14:36,815 --> 00:14:40,294
Całe życie nie wiedzieliby,
kim naprawdę są.

273
00:14:40,318 --> 00:14:42,579
I dlatego nigdy do tego nie dopuszczę.

274
00:14:43,989 --> 00:14:45,591
Dobra, jestem o dzień starsza.

275
00:14:45,615 --> 00:14:48,501
Mogę teraz potrzymać dzieci?

276
00:14:50,078 --> 00:14:52,348
Ona chyba nigdy nie da za wygraną.

277
00:14:52,372 --> 00:14:54,767
Tak. Michelle, siadaj.

278
00:14:54,791 --> 00:14:55,977
Wezmę małego.

279
00:14:56,001 --> 00:14:59,397
Ty sobie usiądź tutaj.

280
00:14:59,421 --> 00:15:02,483
Pamiętaj, że trzeba podtrzymywać
główkę ręką.

281
00:15:02,507 --> 00:15:04,694
Nie szarp nim, nie upuść...

282
00:15:04,718 --> 00:15:06,445
Najlepiej w ogóle się nie ruszaj.

283
00:15:06,469 --> 00:15:09,189
Bardzo się przez ciebie denerwuję.

284
00:15:10,015 --> 00:15:12,243
Przepraszam. Masz.

285
00:15:12,267 --> 00:15:13,327
Dobrze.

286
00:15:13,351 --> 00:15:15,528
Widzisz, kochanie?

287
00:15:16,521 --> 00:15:19,365
Trzymam dziecko.

288
00:15:20,650 --> 00:15:22,962
Zobacz, jaki jest zadowolony.

289
00:15:22,986 --> 00:15:25,663
Bo mnie lubi.

290
00:15:25,947 --> 00:15:28,092
To twój młodszy kuzyn.
Jesteś dla niego wzorem.

291
00:15:28,116 --> 00:15:31,544
Jak będziesz miał pytania, to mnie pytaj.

292
00:15:31,828 --> 00:15:33,546
Kocham cię.

293
00:15:37,709 --> 00:15:41,105
- No moi drodzy, dobrego programu.
- Dziękuję, panu.

294
00:15:41,129 --> 00:15:42,523
Vicky, to dla ciebie.

295
00:15:42,547 --> 00:15:44,891
To bardzo słodkie, Bill.

296
00:15:45,300 --> 00:15:49,646
Vicky, pokaż nam teraz,
jak się zdobywa Emmy.

297
00:15:51,222 --> 00:15:53,399
Ty... zdobyłaś Emmy?

298
00:15:53,558 --> 00:15:57,445
Dwa razy, za dziennikarstwo śledcze.

299
00:15:58,480 --> 00:16:01,532
Mówiłaś, że nie pracowałaś w talk show.

300
00:16:01,650 --> 00:16:04,869
To prawda, ale pięć lat
prowadziłam wiadomości.

301
00:16:07,197 --> 00:16:08,799
Dlaczego mi nie powiedziałaś?

302
00:16:08,823 --> 00:16:10,885
Bo cały czas gadałeś.

303
00:16:10,909 --> 00:16:13,512
Za pięć, cztery, trzy, dwa...

304
00:16:13,536 --> 00:16:15,463
Dzień dobry!

305
00:16:16,414 --> 00:16:19,143
Dzień dobry, San Francisco!
Danny Tanner.

306
00:16:19,167 --> 00:16:23,230
Obok mnie zastępująca
Rebeccę „wracaj szybko” Donaldson,

307
00:16:23,254 --> 00:16:25,691
- Vicky Larson.
- Poprawka, Vicky

308
00:16:25,715 --> 00:16:29,852
„będę tu cztery tygodnie,
więc się dobrze bawmy” Larson.

309
00:16:30,261 --> 00:16:33,481
Zaprośmy naszego pierwszego gościa.

310
00:16:33,556 --> 00:16:36,410
Prowadzi program kreskówkowy
„Leśnik Joe i jego kreskówki”.

311
00:16:36,434 --> 00:16:39,237
Przed państwem mój dobry znajomy,
Joey Gladstone.

312
00:16:39,354 --> 00:16:42,323
Leśnik Joe, Leśnik Joe

313
00:16:43,400 --> 00:16:46,953
- To najlepszy gość na świecie.
- Leśnik Joe.

314
00:16:48,613 --> 00:16:50,434
- Cześć, Joey.
- Cześć, Danny.

315
00:16:50,991 --> 00:16:52,426
- Witamy w programie.
- Dziękuję.

316
00:16:52,450 --> 00:16:54,095
Witamy w programie, Panie Świstaku.

317
00:16:54,119 --> 00:16:57,672
Dziękuję, Danny. Będę sobie patrzył.

318
00:16:58,331 --> 00:17:02,510
W tym tygodniu Joey prowadzi
maraton kreskówek.

319
00:17:02,544 --> 00:17:05,272
Skoro mówimy o kreskówkach...
Dobre przejście, Danny?

320
00:17:05,296 --> 00:17:06,607
Niezłe.

321
00:17:06,631 --> 00:17:09,443
Joey, czy wszechobecna
przemoc w kreskówkach

322
00:17:09,467 --> 00:17:12,854
ma negatywny wpływa na psychikę dziecka?

323
00:17:13,304 --> 00:17:14,699
Wiesz, Vicky...

324
00:17:14,723 --> 00:17:19,777
Przepraszam. Vicky, Joey to słodki,
zwariowany chłopak.

325
00:17:20,020 --> 00:17:23,489
Nie zaprzątajmy mu głowy
tak skomplikowanymi zagadnieniami.

326
00:17:23,773 --> 00:17:28,703
Bardzo się cieszę, że wreszcie mogę
wyartykułować swoje stanowisko.

327
00:17:29,279 --> 00:17:30,705
Wyartykułować?

328
00:17:30,822 --> 00:17:32,925
Sporo się nad tym zastanawiałem,

329
00:17:32,949 --> 00:17:36,637
choć przemoc charakteryzuje
dzisiejsze społeczeństwo,

330
00:17:36,661 --> 00:17:42,175
to ja pokazuję jedynie kreskówki,
w których przemoc nie jest rzeczywista.

331
00:17:42,250 --> 00:17:46,846
Jeśli widzimy, że mysz zrzuca
na kota okręt wojenny,

332
00:17:46,921 --> 00:17:51,142
to dziecko nie ma szans tego
emulować w rzeczywistości.

333
00:17:51,885 --> 00:17:54,145
Fascynujące.

334
00:17:54,554 --> 00:17:57,732
I mówi to człowiek,
który gra „Jingle Bells” pachami.

335
00:17:59,726 --> 00:18:02,862
Za chwilę dalsza część rozmowy z
drem Leśnikiem Joe.

336
00:18:03,646 --> 00:18:06,333
- Przerwa.
- Świetna rozmowa.

337
00:18:06,357 --> 00:18:08,794
Bardzo dziękuję, Vicky. Jesteś cudowna.

338
00:18:08,818 --> 00:18:10,745
Dziękuję. Przepraszam.

339
00:18:13,656 --> 00:18:15,750
Jaka znowu cudowna?

340
00:18:15,867 --> 00:18:18,127
Jest apodyktyczna, szorstka i arogancka.

341
00:18:18,203 --> 00:18:20,630
Stary, ale ty na nią lecisz.

342
00:18:21,414 --> 00:18:23,966
Wiem. Oszaleję przez nią.

343
00:18:25,543 --> 00:18:27,438
Gotowi do drugiego starcia?

344
00:18:27,462 --> 00:18:29,347
Zaraz ci pokażę.

345
00:18:31,424 --> 00:18:34,644
To znaczy, pokażę,
jak wygląda nasz program.

346
00:18:36,096 --> 00:18:40,024
Witamy ponownie.
Jest z nami prowadzący program...

347
00:18:40,600 --> 00:18:43,496
Proszę wujku.
Mały Detektyw.

348
00:18:43,520 --> 00:18:46,499
- Mów ciszej.
- Dlaczego? Po co ci to?

349
00:18:46,523 --> 00:18:49,367
- Nie mogę powiedzieć.
- To ja nie mogę ci tego dać.

350
00:18:51,861 --> 00:18:54,465
Dobra, zdradzę wam sekret.

351
00:18:54,489 --> 00:18:57,802
Ale nie możecie powiedzieć Becky,
bo wiecie, w jakim jest stanie.

352
00:18:57,826 --> 00:18:58,969
Zwariowała?

353
00:18:58,993 --> 00:19:00,721
Nie, nie zwariowała, tylko...

354
00:19:00,745 --> 00:19:02,463
No tak, zwariowała.

355
00:19:02,831 --> 00:19:06,435
Pomieszałem bliźniaków i nie wiem,
który jest który.

356
00:19:06,459 --> 00:19:07,802
Co?

357
00:19:08,461 --> 00:19:10,189
Przecież to twoje dzieci.

358
00:19:10,213 --> 00:19:12,890
Nawet pawiany rozpoznają własne dzieci.

359
00:19:18,680 --> 00:19:20,148
Wyjść!

360
00:19:22,267 --> 00:19:23,776
Ale drażliwy.

361
00:19:25,979 --> 00:19:27,456
Dobra, robimy tak.

362
00:19:27,480 --> 00:19:29,834
Zrobię odcisk stopy jednego chłopaka.

363
00:19:29,858 --> 00:19:33,504
I porównamy to z aktem urodzenia.

364
00:19:33,528 --> 00:19:36,205
Deej, przygotuj tusz, a ja wezmę...

365
00:19:37,323 --> 00:19:38,791
kimkolwiek jesteś.

366
00:19:39,492 --> 00:19:41,762
No to chodź.

367
00:19:41,786 --> 00:19:43,097
Uwaga.

368
00:19:43,121 --> 00:19:46,799
Gotów? Dawaj tusz.

369
00:19:48,668 --> 00:19:51,429
Żeby ci nikt więcej nie pobierał odcisków.

370
00:19:53,047 --> 00:19:55,183
A teraz to.

371
00:19:57,677 --> 00:19:59,145
Widzicie?

372
00:19:59,262 --> 00:20:02,398
Teraz porównamy z oryginałem i gitara.

373
00:20:02,724 --> 00:20:04,660
Gdzie wy jesteście?

374
00:20:04,684 --> 00:20:05,911
Tutaj!

375
00:20:05,935 --> 00:20:07,204
Stephanie!

376
00:20:07,228 --> 00:20:08,821
Nie, nie ma nas!

377
00:20:10,106 --> 00:20:11,782
O matko.

378
00:20:14,944 --> 00:20:16,714
Becky to zobaczy. D.J., pomóż mi.

379
00:20:16,738 --> 00:20:19,207
Wsadź mu nogę do mojej kieszeni.

380
00:20:28,041 --> 00:20:31,260
O, jesteście. Musimy nakarmić chłopaków.

381
00:20:31,294 --> 00:20:33,638
Chyba tata mnie woła.

382
00:20:33,880 --> 00:20:35,515
Już idę!

383
00:20:37,091 --> 00:20:38,851
Tata poszedł do sklepu.

384
00:20:39,427 --> 00:20:41,437
Ty dziś naprawdę dajesz.

385
00:20:52,941 --> 00:20:57,245
Z jakiego powodu on ma nogę
u ciebie w kieszeni?

386
00:21:01,908 --> 00:21:04,261
No bo...

387
00:21:04,285 --> 00:21:06,388
Jest ku temu bardzo dobry powód.

388
00:21:06,412 --> 00:21:09,215
To dlatego, że...

389
00:21:09,249 --> 00:21:11,769
Udało mu się zdjąć bucik

390
00:21:11,793 --> 00:21:14,053
i nie chcę, żeby mu noga zmarzła.

391
00:21:14,671 --> 00:21:18,224
Widzisz. Bardzo dobry powód.

392
00:21:23,012 --> 00:21:26,941
A z jakiego powodu ma stopę w tuszu?

393
00:21:28,101 --> 00:21:31,862
Ja dziś nie myślę. Zostawiłem podkładkę
z tuszem w kieszeni.

394
00:21:38,945 --> 00:21:41,038
Może jednak powiedz prawdę?

395
00:21:45,618 --> 00:21:48,555
Prawda jest taka,
że pobierałem mu odcisk stopy,

396
00:21:48,579 --> 00:21:53,759
bo zdjąłem im buciki
i nie wiem, który chłopak jest który.

397
00:21:53,918 --> 00:21:55,562
Słaby ojciec ze mnie, co?

398
00:21:55,586 --> 00:21:58,014
Nawet pawiany rozpoznają swoje dzieci.

399
00:21:58,840 --> 00:22:00,776
Dlaczego mi nie powiedziałeś?

400
00:22:00,800 --> 00:22:04,186
Bo nie chciałem,
żebyś znowu miała wahanie nastrojów.

401
00:22:05,513 --> 00:22:07,825
Tak, ostatnio trochę jestem niestabilna,

402
00:22:07,849 --> 00:22:09,326
ale jak jest problem z dziećmi,

403
00:22:09,350 --> 00:22:11,777
to musisz mi mówić,
żebyśmy go razem rozwiązali.

404
00:22:11,811 --> 00:22:13,706
Wiem...

405
00:22:13,730 --> 00:22:16,115
ale chciałem być idealnym ojcem.

406
00:22:16,274 --> 00:22:19,003
Nie ma idealnych ojców.

407
00:22:19,027 --> 00:22:20,838
Ale będziesz świetnym tatą.

408
00:22:20,862 --> 00:22:23,090
I jesteś świetnym mężem.

409
00:22:23,114 --> 00:22:26,334
- I kocham cię.
- Litości.

410
00:22:29,495 --> 00:22:30,848
Na razie dajemy radę.

411
00:22:30,872 --> 00:22:33,007
Dzieci są zadowolone, zdrowe.

412
00:22:33,374 --> 00:22:35,009
Tylko nie wiemy, który jest który.

413
00:22:35,668 --> 00:22:37,928
Ale zaraz się dowiemy.

414
00:22:38,379 --> 00:22:40,598
Zobaczmy...

415
00:22:40,715 --> 00:22:43,152
O, ten tutaj ma taki zawijas.

416
00:22:43,176 --> 00:22:44,894
I ten też ma zawi...

417
00:22:45,219 --> 00:22:47,063
No i pasuje.

418
00:22:47,096 --> 00:22:49,857
Ty, przyjacielu z brudną nogą jesteś,

419
00:22:50,350 --> 00:22:51,901
jesteś Wielki Al.

420
00:22:53,019 --> 00:22:54,570
Dobra wiadomość, co?

421
00:22:55,521 --> 00:22:57,740
Tak się ucieszyli, że im mowę odjęło.

422
00:22:58,149 --> 00:23:01,170
Od rana odchodzę od zmysłów.
Ale odkryłem, który jest który.

423
00:23:01,194 --> 00:23:02,838
Ty jesteś Al, a ty Nicky.

424
00:23:02,862 --> 00:23:05,748
Przybijcie piątkę.

425
00:23:06,305 --> 00:23:12,366
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP,