Full House 6x21 - Room for One More(Dvdrip)(Dark_Stalker - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:05,469 --> 00:00:08,188
Dobra, żołnierze. Słuchajcie.

2
00:00:12,226 --> 00:00:14,194
To trójkołowce.

3
00:00:14,770 --> 00:00:17,031
Mogą stać się waszymi przyjaciółmi

4
00:00:17,606 --> 00:00:19,575
albo najgorszymi wrogami.

5
00:00:19,734 --> 00:00:21,952
Joey, daj im pojeździć.

6
00:00:24,029 --> 00:00:26,040
Dobra. Panowie,

7
00:00:26,157 --> 00:00:27,791
włączcie silniki.

8
00:00:34,415 --> 00:00:37,144
Nie słyszeliście o pedałach?

9
00:00:37,168 --> 00:00:38,927
Fred Flintstone też tak jeździł.

10
00:00:45,926 --> 00:00:47,895
Uwielbiam ich.

11
00:00:49,000 --> 00:00:55,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

12
00:02:09,694 --> 00:02:12,162
Brawo, Nicky!

13
00:02:16,158 --> 00:02:19,962
Alex, twojemu bratu się udało.
Zrobił na nocnik.

14
00:02:20,371 --> 00:02:21,890
Beck, mam świetne wieści.

15
00:02:21,914 --> 00:02:23,642
- Ja też.
- Moje są niesamowite.

16
00:02:23,666 --> 00:02:25,936
Moje jeszcze lepsze.
Ważniejsze niż cokolwiek innego.

17
00:02:25,960 --> 00:02:27,980
- Gigantyczne.
- Poważnie?

18
00:02:28,004 --> 00:02:29,805
Nie, ale chcę powiedzieć pierwsza.

19
00:02:30,256 --> 00:02:34,444
Przez dwa tygodnie będę reporterką
dla popołudniowych wiadomości.

20
00:02:34,468 --> 00:02:36,196
Rebecca Donaldson „Na czasie”.

21
00:02:36,220 --> 00:02:38,365
Gratuluję. To wspaniałe wieści.

22
00:02:38,389 --> 00:02:40,659
To ważniejsze niż to,
że Nicky zrobił na nocnik.

23
00:02:40,683 --> 00:02:42,049
Zrobił na nocnik?

24
00:02:42,073 --> 00:02:43,694
Nie założył go na głowę?

25
00:02:45,271 --> 00:02:48,782
Nicky, to wspaniale. Tak jest.

26
00:02:49,233 --> 00:02:51,660
Tak jest.

27
00:02:52,069 --> 00:02:54,131
Kochanie, byłabyś taka dumna,

28
00:02:54,155 --> 00:02:56,508
widząc go na tym małym tronie.

29
00:02:56,532 --> 00:02:58,584
Brakowało mu tylko gazety.

30
00:02:59,910 --> 00:03:03,140
Tak szybko dorastają.

31
00:03:03,164 --> 00:03:05,058
Będzie mi brakowało niemowlaków.

32
00:03:05,082 --> 00:03:07,894
Ale ma to też zalety.
Możesz się skupić na karierze.

33
00:03:07,918 --> 00:03:10,063
Ta nowa posada
pojawiła się w idealnym momencie.

34
00:03:10,087 --> 00:03:11,440
Znasz to powiedzenie:

35
00:03:11,464 --> 00:03:14,026
„Wszystko układa się tak, jak powinno”.

36
00:03:14,050 --> 00:03:16,153
A kiedy to się dzieje,

37
00:03:16,177 --> 00:03:18,479
musisz po prostu na to pozwolić.

38
00:03:20,222 --> 00:03:22,024
Nie ma takiego powiedzenia.

39
00:03:24,143 --> 00:03:25,819
Kiedyś się zestarzeje.

40
00:03:27,521 --> 00:03:29,406
- Nocnik.
- Nocnik?

41
00:03:29,732 --> 00:03:32,242
Kochanie, to zapowiedź.

42
00:03:38,491 --> 00:03:42,336
Alex, bierz kredkę i rób notatki.
Pójdziemy obejrzeć twojego brata.

43
00:03:43,704 --> 00:03:46,006
Hej, Steph. Gdzie Michelle?

44
00:03:46,040 --> 00:03:47,591
Bawi się ze Scruffym.

45
00:03:47,666 --> 00:03:49,853
Miło, że opiekujecie się
psem Davisów,

46
00:03:49,877 --> 00:03:51,303
gdy są na wakacjach.

47
00:03:51,670 --> 00:03:54,932
Scruffy to nie jest typowy pies.

48
00:04:05,017 --> 00:04:06,694
To świnia.

49
00:04:07,978 --> 00:04:10,614
Nie mówiłyście, że Scruffy to świnia.

50
00:04:10,940 --> 00:04:12,533
Nie pytałeś.

51
00:04:13,984 --> 00:04:15,494
Kometo, poznaj Scruffy'ego.

52
00:04:19,448 --> 00:04:20,634
Zgadzam się z Kometą.

53
00:04:20,658 --> 00:04:24,294
Nie możecie trzymać świni w domu.
Świnie są brudne i śmierdzące.

54
00:04:27,998 --> 00:04:30,008
Brudne i śmierdzące?

55
00:04:33,129 --> 00:04:35,347
On mówi, że ty też
nie jesteś kryształowy.

56
00:04:37,550 --> 00:04:39,194
Dobrze. Jesse na pewno się
ze mną zgodzi.

57
00:04:39,218 --> 00:04:41,478
Jess, chcesz mieszkać
pod jednym dachem ze świnią?

58
00:04:42,179 --> 00:04:44,356
Minęło sześć lat
i już do niego przywykłem.

59
00:04:45,850 --> 00:04:47,443
Nie mówię o nim, tylko o nim.

60
00:04:51,939 --> 00:04:53,583
Wujku Jesse, jak możesz?

61
00:04:53,607 --> 00:04:55,701
Jest uroczy. Chcesz go nakarmić?

62
00:04:55,860 --> 00:04:57,796
Jasne, bardzo chętnie, ale...

63
00:04:57,820 --> 00:04:59,413
Akurat skończyła mi się breja.

64
00:05:00,072 --> 00:05:01,874
Pije z butelki.

65
00:05:02,116 --> 00:05:03,802
Dobra, spróbuję.

66
00:05:03,826 --> 00:05:07,171
Proszę.

67
00:05:08,038 --> 00:05:09,840
Patrzcie.

68
00:05:12,042 --> 00:05:14,470
Nawet uroczy...

69
00:05:14,962 --> 00:05:17,139
jak na ohydną kreaturę.

70
00:05:18,132 --> 00:05:21,361
Proszę, tato.
Obiecałyśmy, że się nim zajmiemy.

71
00:05:21,385 --> 00:05:25,240
- Proszę.
- Proszę, tato. Jest taki kochany.

72
00:05:25,264 --> 00:05:29,109
Dobrze, ale lepiej,
żeby nie zasiusiał mi domu.

73
00:05:29,518 --> 00:05:32,780
I ma nie siedzieć na sofie.
Nie zabezpieczyłem jej przed świniami.

74
00:05:34,565 --> 00:05:37,534
To mi przypomina,
jak karmiłem Nicky'ego i Alexa.

75
00:05:39,528 --> 00:05:42,247
Wydawali takie same odgłosy.

76
00:05:43,491 --> 00:05:45,793
On cię lubi, wujku Jesse.

77
00:05:46,035 --> 00:05:48,587
Ja jego nawet też.

78
00:05:49,497 --> 00:05:51,600
To takie urocze,
gdy patrzy na mnie

79
00:05:51,624 --> 00:05:55,093
tymi brązowymi ślepiami
i ten jego mokry ryjek...

80
00:05:57,004 --> 00:05:58,555
coś czuję.

81
00:05:59,256 --> 00:06:00,891
Świński oddech?

82
00:06:02,426 --> 00:06:03,820
Nie.

83
00:06:03,844 --> 00:06:06,939
Jakbym znów trzymał
w ramionach dziecko i je karmił.

84
00:06:07,473 --> 00:06:10,994
A właśnie rozmawialiśmy z Becky,
jak szybko chłopcy rosną.

85
00:06:11,018 --> 00:06:13,830
Mnie też trochę brakuje
malutkich dzieci w domu.

86
00:06:13,854 --> 00:06:15,697
To może trzeba coś na to poradzić.

87
00:06:15,940 --> 00:06:18,168
- Co chcesz powiedzieć?
- Że moglibyśmy mieć więcej dzieci.

88
00:06:18,192 --> 00:06:20,035
Tak myślisz?

89
00:06:21,987 --> 00:06:25,082
- To doskonała chwila.
- Dobrze, zróbmy to.

90
00:06:33,123 --> 00:06:36,176
- Jess, co się dzieje?
- Chwileczkę.

91
00:06:45,302 --> 00:06:48,114
Tędy, Katsopolis. Stolik dla dwojga.

92
00:06:48,138 --> 00:06:51,149
Dla palących, niepalących,
może obok kosza na brudną bieliznę.

93
00:06:52,309 --> 00:06:54,996
Kochanie, jakie to romantyczne.

94
00:06:55,020 --> 00:06:57,614
To w moim stylu, wiesz.

95
00:06:58,315 --> 00:07:01,294
To nic takiego, harowałem
przy tym tylko cztery godziny.

96
00:07:01,318 --> 00:07:02,995
- Dziękuję.
- Proszę bardzo.

97
00:07:05,197 --> 00:07:08,458
Zauważyłaś coś szczególnego
na talerzu?

98
00:07:08,576 --> 00:07:10,127
Zobaczmy...

99
00:07:10,202 --> 00:07:15,007
Malutkie żeberka. Malutkie krewetki.
Malutka kukurydza.

100
00:07:15,916 --> 00:07:18,228
To samo przygotowałam dla ciebie,

101
00:07:18,252 --> 00:07:19,970
gdy ci powiedziałam,
że jestem w ciąży.

102
00:07:20,337 --> 00:07:21,889
Dokładnie.

103
00:07:26,093 --> 00:07:27,853
Co chcesz powiedzieć?

104
00:07:29,096 --> 00:07:31,982
Chciałbym mieć jeszcze jedno dziecko.

105
00:07:32,683 --> 00:07:34,369
- Kiedy?
- Teraz.

106
00:07:34,393 --> 00:07:36,403
Nie teraz, tylko za dziewięć miesięcy.

107
00:07:37,187 --> 00:07:40,667
Ale rano mówiłeś, że to dobry czas,
żebym się skupiła na karierze.

108
00:07:40,691 --> 00:07:43,493
Tak, ale ty mówiłaś,
że brakuje ci malutkich dzieci.

109
00:07:44,695 --> 00:07:46,496
Jess, co cię naszło?

110
00:07:46,989 --> 00:07:48,300
Kochanie, posłuchaj.

111
00:07:48,324 --> 00:07:50,468
Nic się nie równa z trzymaniem
dziecka w ramionach,

112
00:07:50,492 --> 00:07:52,262
karmieniem go

113
00:07:52,286 --> 00:07:55,672
i patrzeniem w jego wielkie oczy...

114
00:07:55,998 --> 00:07:58,175
mokry ryjek...

115
00:07:59,251 --> 00:08:02,429
i zakręcony ogonek, który się tak kręci.

116
00:08:02,671 --> 00:08:04,065
Kochanie.

117
00:08:04,089 --> 00:08:06,725
Pianka do włosów szkodzi ci na mózg.

118
00:08:08,052 --> 00:08:10,187
- Mama.
- To Nicky.

119
00:08:11,388 --> 00:08:12,856
Tatuś.

120
00:08:13,307 --> 00:08:14,868
- Synku.
- Kochanie.

121
00:08:14,892 --> 00:08:17,694
- Co się stało, kolego?
- Chodź tu, skarbie.

122
00:08:18,354 --> 00:08:19,789
Chodź, maleńki.

123
00:08:19,813 --> 00:08:21,791
Wiesz co, Jess.

124
00:08:21,815 --> 00:08:24,377
Ma gorączkę.
Kochanie, wszystko dobrze.

125
00:08:24,401 --> 00:08:26,546
Mamusia wszystko odwoła

126
00:08:26,570 --> 00:08:27,964
i zostanie z tobą, aż wyzdrowiejesz.

127
00:08:27,988 --> 00:08:29,716
Wcale nie. Mama pójdzie do pracy.

128
00:08:29,740 --> 00:08:31,718
Ja się zaopiekuję chłopcami.

129
00:08:31,742 --> 00:08:34,044
Ty się zajmij karierą,
a ja się zajmę dziećmi.

130
00:08:34,662 --> 00:08:36,380
A co z posadą w radiu?

131
00:08:37,247 --> 00:08:39,017
- A to.
- Widzisz, Jess? Proszę.

132
00:08:39,041 --> 00:08:42,344
Chcesz mieć więcej dzieci.
Już teraz mamy mało czasu.

133
00:08:42,378 --> 00:08:44,522
Kochanie, posłuchaj.
Mam na dole studio nagraniowe.

134
00:08:44,546 --> 00:08:46,274
Stacja ciągle łączy się
z innymi studiami.

135
00:08:46,298 --> 00:08:49,101
Mogę robić program w domu
i zajmować się chłopcami.

136
00:08:49,426 --> 00:08:52,270
A jak dodamy watę cukrową,
to urządzimy tu karnawał.

137
00:08:53,472 --> 00:08:56,076
Mówię poważnie. To doskonała okazja,

138
00:08:56,100 --> 00:08:58,411
żebym ci udowodnił,
że możemy mieć więcej dzieci.

139
00:08:58,435 --> 00:09:00,830
Jeśli poprowadzę program
i zaopiekuję się dwójką dzieci,

140
00:09:00,854 --> 00:09:03,573
a jedno z nich jest chore,
to damy radę wszystkiemu.

141
00:09:03,899 --> 00:09:05,710
- Tak sądzisz?
- Tak, wiem...

142
00:09:05,734 --> 00:09:08,745
Kochanie, w życiu nie ma problemów.

143
00:09:08,821 --> 00:09:11,915
Są tylko rozwiązania,
które trzeba znaleźć.

144
00:09:13,075 --> 00:09:14,751
Z kartki okolicznościowej?

145
00:09:17,037 --> 00:09:18,588
Z ciasteczka z przepowiednią.

146
00:09:28,048 --> 00:09:31,309
Nie denerwuj się. To nie wieprzowina.

147
00:09:33,554 --> 00:09:35,605
Dobra. Wyprowadzicie tę świnię?

148
00:09:35,764 --> 00:09:38,984
Nie lubi, kiedy tak mówisz.

149
00:09:39,643 --> 00:09:42,571
Właśnie, tato.
O Michelle nie mówisz „ten człowiek”.

150
00:09:42,771 --> 00:09:45,782
Proszę, mów na niego Scruffy.

151
00:09:47,985 --> 00:09:50,412
Alex, przywitaj się ze Scruffym.

152
00:09:50,821 --> 00:09:52,372
Świnka.

153
00:09:53,657 --> 00:09:55,959
Po co ja się staram?

154
00:09:58,495 --> 00:10:00,807
- Proszę, Alex jest twój.
- Dziękuję.

155
00:10:00,831 --> 00:10:02,016
Na czas programu.

156
00:10:02,040 --> 00:10:03,967
Nicky śpi na górze jak dziecko.

157
00:10:04,001 --> 00:10:05,802
Nadal ma zapchany nos?

158
00:10:09,882 --> 00:10:11,475
Czyli tak.

159
00:10:11,675 --> 00:10:13,643
Gdzie Joey?
Za pięć minut wchodzimy na antenę.

160
00:10:14,136 --> 00:10:15,979
Poszedł pojeździć na rolkach.

161
00:10:16,013 --> 00:10:19,107
Sklep z pączkami otworzył drive-in?

162
00:10:19,725 --> 00:10:21,318
Nie, chciał się poruszać.

163
00:10:21,769 --> 00:10:24,247
Jak nie wróci na czas,
będzie miał całe dnie na ruszanie.

164
00:10:24,271 --> 00:10:25,331
Daj buziaka.

165
00:10:25,355 --> 00:10:27,074
- Nie ty.
- Wiem.

166
00:10:27,733 --> 00:10:29,627
- Bądź grzeczny.
- Do zobaczenia.

167
00:10:29,651 --> 00:10:31,004
Alex, to twój szczęśliwy dzień,

168
00:10:31,028 --> 00:10:33,538
bo nauczysz się dziś
podlewać pieczeń.

169
00:10:37,576 --> 00:10:39,512
Wszystko gotowe do nadawania, szefie.

170
00:10:39,536 --> 00:10:42,547
Dzięki, komodorze.

171
00:10:44,500 --> 00:10:49,137
Uwaga. Ostrożnie. Powoli.

172
00:10:49,463 --> 00:10:50,847
Ostrożnie.

173
00:10:51,976 --> 00:10:53,517
Rany.

174
00:10:55,385 --> 00:10:56,812
Co ci się stało?

175
00:10:56,845 --> 00:10:59,397
Jeździłem na rolkach
i miałem mały wypadek.

176
00:10:59,681 --> 00:11:00,992
Mały wypadek?

177
00:11:01,016 --> 00:11:03,578
Mówiłeś, że potknąłeś się o szlauch,
wpadłeś do kubła na śmieci

178
00:11:03,602 --> 00:11:05,362
i stoczyłeś się ze wzgórza.

179
00:11:06,897 --> 00:11:09,366
Każdemu się zdarza.

180
00:11:10,067 --> 00:11:13,254
Nic mi nie będzie.
Muszę tylko na chwilę się położyć.

181
00:11:13,278 --> 00:11:14,996
Albo na sześć dni.

182
00:11:16,573 --> 00:11:19,302
Tato, Scruffy uciekł z kojca.

183
00:11:19,326 --> 00:11:22,629
Jak na taką małą świnkę, szybko biega.

184
00:11:23,539 --> 00:11:26,810
Macie pojęcie, jak jego racice
zmasakrują drewniane podłogi? Proszę.

185
00:11:26,834 --> 00:11:28,269
Miałeś się zaopiekować Alexem.

186
00:11:28,293 --> 00:11:30,637
Przykro mi, zaraz wrócę.
Świnia biega mi po domu.

187
00:11:30,712 --> 00:11:32,889
Dobra. Proszę, synku. Koloruj.

188
00:11:33,340 --> 00:11:35,443
Hej, wrotkarzu, wstawaj.

189
00:11:35,467 --> 00:11:37,529
Za pięć sekund wchodzimy na antenę.

190
00:11:37,553 --> 00:11:41,064
Jess, nie mogę
ruszyć niczym poniżej brwi.

191
00:11:52,442 --> 00:11:54,170
Tak jest, tutaj Renegaci godzin szczytu.

192
00:11:54,194 --> 00:11:56,506
Nadajemy na żywo z naszego domu.

193
00:11:56,530 --> 00:11:59,416
Zaplanowaliśmy dla was super program,
prawda, Josephie?

194
00:12:02,452 --> 00:12:05,181
Ale najpierw wiadomość od sponsora.

195
00:12:05,205 --> 00:12:07,767
To Centrum Okularów Vica.

196
00:12:07,791 --> 00:12:11,094
„Jeśli prowadzicie i potrzebujecie
okularów, zatrzymajcie się”.

197
00:12:14,631 --> 00:12:16,641
Teraz ruszamy pełną parą.

198
00:12:17,551 --> 00:12:19,779
- Tatuś!
- Nicky się obudził.

199
00:12:19,803 --> 00:12:21,938
Zaraz przyjdę, synku.

200
00:12:22,973 --> 00:12:28,695
Josephie, zaufany wspólniku.
Stary przyjacielu. Bezużyteczna klucho.

201
00:12:29,479 --> 00:12:31,114
Rusz tyłek.

202
00:12:31,356 --> 00:12:33,950
Jess, ja nawet nie czuję tyłka.

203
00:12:34,318 --> 00:12:37,037
- Tatuś!
- Już idę, synku.

204
00:12:37,237 --> 00:12:39,539
Jess, reklama zaraz się skończy.

205
00:12:40,532 --> 00:12:42,459
Włączę muzykę.

206
00:12:42,576 --> 00:12:44,628
Pomocy. Tatuś.

207
00:12:46,580 --> 00:12:51,676
Synku, nie baw się rzeczami tatusia.

208
00:12:52,002 --> 00:12:53,813
No już, synku.
Powinienem prowadzić program radiowy.

209
00:12:53,837 --> 00:12:56,232
Mój partner cierpi,
twój brat jest chory,

210
00:12:56,256 --> 00:12:58,484
a ja chcę udowodnić twojej mamie,
że możemy mieć więcej dzieci.

211
00:12:58,508 --> 00:13:01,279
- Tatuś!
- Ale to...

212
00:13:01,303 --> 00:13:02,771
To się nie uda.

213
00:13:16,985 --> 00:13:18,712
Tatuś już idzie!

214
00:13:18,736 --> 00:13:20,631
Możecie chwilę popilnować Alexa?
Dzięki.

215
00:13:20,655 --> 00:13:22,425
Danny, słuchaj, na dole leci piosenka.

216
00:13:22,449 --> 00:13:24,468
Jak się skończy,
włącz następną, dobrze?

217
00:13:24,492 --> 00:13:26,169
- Włączę, nie ma sprawy.
- Dzięki.

218
00:13:26,327 --> 00:13:28,379
Już idę!

219
00:13:28,455 --> 00:13:30,131
Jak mam ją włączyć?

220
00:13:32,876 --> 00:13:34,552
Hej, ty. Nie. Siad.

221
00:13:34,669 --> 00:13:36,814
Znalazłem świnię.

222
00:13:36,838 --> 00:13:38,931
On ma imię.

223
00:13:42,343 --> 00:13:43,686
Już idę.

224
00:13:44,053 --> 00:13:46,063
Co się stało, kolego?

225
00:13:46,764 --> 00:13:48,274
Chodź tu.

226
00:13:48,600 --> 00:13:50,902
Z nosa ci leci.

227
00:13:51,019 --> 00:13:53,946
Proszę. Z całej siły.

228
00:13:57,567 --> 00:14:00,036
Ale dmuchasz.

229
00:14:00,904 --> 00:14:02,047
Dobra, chodź.

230
00:14:02,071 --> 00:14:05,259
Posłuchamy audycji tatusia.

231
00:14:05,283 --> 00:14:08,503
A ty wrócisz do spania dobrze.

232
00:14:08,703 --> 00:14:10,254
Proszę.

233
00:14:11,122 --> 00:14:14,717
Pokażemy mamie,
że możemy mieć kolejne dziecko, co?

234
00:14:15,585 --> 00:14:17,845
Joey, jak wchodzi się na antenę?

235
00:14:17,921 --> 00:14:19,732
Trzeba wcisnąć czerwony guzik,

236
00:14:19,756 --> 00:14:21,150
ale nie powinieneś.

237
00:14:21,174 --> 00:14:23,694
Witajcie, tu Danny T.,

238
00:14:23,718 --> 00:14:26,489
zastępuję Jessego K.
oraz Joeya H.,

239
00:14:26,513 --> 00:14:27,615
czyli w pozycji horyzontalnej,

240
00:14:27,639 --> 00:14:29,774
w której właśnie się znajduje.

241
00:14:30,934 --> 00:14:34,205
Jestem na antenie

242
00:14:34,229 --> 00:14:37,208
i jednocześnie się gimnastykuję.

243
00:14:37,232 --> 00:14:38,292
I raz, i dwa.

244
00:14:38,316 --> 00:14:41,744
Joey, ale zabawa.
Ktoś wam za to płaci?

245
00:14:42,278 --> 00:14:45,289
Aż do dziś. Włącz muzykę.

246
00:14:45,323 --> 00:14:48,793
Jak mam to zrobić,
mój leżący przyjacielu?

247
00:14:50,078 --> 00:14:53,265
Włącz cartridge na dole
i wciśnij trzeci fader z lewej.

248
00:14:53,289 --> 00:14:55,299
- Szybko.
- Dobra.

249
00:14:58,711 --> 00:14:59,980
Tato, co się dzieje?

250
00:15:00,004 --> 00:15:02,515
Nadajemy program radiowy.

251
00:15:03,132 --> 00:15:07,019
Przepraszam, wujek Jesse jest na górze
z Nickym, a Joey się poobijał.

252
00:15:07,720 --> 00:15:10,474
- Bolą cię plecy?
- I ręka.

253
00:15:10,498 --> 00:15:11,966
Kimmy, stoisz mi na dłoni.

254
00:15:13,977 --> 00:15:15,611
Ale maruda.

255
00:15:16,104 --> 00:15:17,790
Nie wiedzieliśmy, że tu będziesz.

256
00:15:17,814 --> 00:15:20,459
Chcieliśmy nagrać rap,
który Kimmy napisała

257
00:15:20,483 --> 00:15:22,127
dla drużyny zapaśniczej.

258
00:15:22,151 --> 00:15:23,536
Świetnie. Pokażcie, co macie.

259
00:15:23,736 --> 00:15:26,497
W radio? No nie wiem.
Jesteśmy kiepscy.

260
00:15:26,698 --> 00:15:29,093
Spokojnie, nie jesteśmy na antenie.
Nikt was nie słyszy.

261
00:15:29,117 --> 00:15:31,127
A ja lubię skip-hop.

262
00:15:33,246 --> 00:15:35,047
Chyba hip-hop.

263
00:15:35,999 --> 00:15:37,800
Lubię każdą muzykę.

264
00:15:39,085 --> 00:15:40,887
Dobra. Gotowi?

265
00:15:41,796 --> 00:15:43,097
Dalej.

266
00:15:44,674 --> 00:15:47,486
Nelson, podwójny Nelson,
to jest nasz styl

267
00:15:47,510 --> 00:15:49,947
Dajemy z siebie wszystko,
tak ma być

268
00:15:49,971 --> 00:15:52,157
Chwyty, ciosy,
walka ząb za ząb

269
00:15:52,181 --> 00:15:54,734
Do zwycięstwa, do pierwszej krwi

270
00:15:57,312 --> 00:16:00,448
- Kto na mnie pluje?
- Nikt nie pluje.

271
00:16:06,571 --> 00:16:10,541
Już, synku. Już. Proszę.

272
00:16:10,867 --> 00:16:15,046
Śpij dalej, a ja zejdę na dół
i zabiję wujka Danny'ego.

273
00:16:19,751 --> 00:16:22,386
Ciągle na siebie wpadamy.

274
00:16:22,629 --> 00:16:24,430
Proszę...

275
00:16:24,714 --> 00:16:26,400
Chodź tu. Proszę...

276
00:16:26,424 --> 00:16:28,944
Dobra, fajnie. Wiem, co czujesz.

277
00:16:28,968 --> 00:16:31,687
Ja też nie lubię,
jak ktoś tyka moje włosy.

278
00:16:32,597 --> 00:16:35,608
Proszę bardzo. Zjedz sobie.

279
00:16:35,767 --> 00:16:38,037
Proszę. Prosto do kojca.

280
00:16:38,061 --> 00:16:40,154
Proszę. Dobrze, zostań.

281
00:16:40,521 --> 00:16:42,499
- O co chodzi?
- Masz beznadziejny głos.

282
00:16:42,523 --> 00:16:45,753
- Tekst jest beznadziejny.
- Oboje macie rację.

283
00:16:45,777 --> 00:16:47,411
Słucham?

284
00:16:47,779 --> 00:16:50,132
Moment! Co tu się dzieje?

285
00:16:50,156 --> 00:16:51,925
- Coś się stało?
- Tak, stało się.

286
00:16:51,949 --> 00:16:54,011
Jesteście na antenie.
Hej, tu Jesse Katsopolis.

287
00:16:54,035 --> 00:16:56,712
Jeśli nadal słuchacie,
niech wam Bóg błogosławi.

288
00:16:57,538 --> 00:17:01,509
Na szczęście znów siedzę za pulpitem,
Joeyowi nic nie jest,

289
00:17:04,587 --> 00:17:06,190
a najlepsze jest to, że...

290
00:17:06,214 --> 00:17:08,307
Scruffy się znalazł!

291
00:17:08,675 --> 00:17:11,695
Scruffy się znalazł. Co za radość.

292
00:17:11,719 --> 00:17:14,271
Wrócimy po krótkiej przerwie.

293
00:17:14,806 --> 00:17:17,409
Tak mi przykro. Joey kazał mi
wcisnąć trzeci fader od lewej.

294
00:17:17,433 --> 00:17:19,402
Trzeci fader od prawej.

295
00:17:22,271 --> 00:17:25,783
Na podłodze traci się
poczucie kierunków.

296
00:17:38,287 --> 00:17:40,673
Cicho bądźcie. Reklama się kończy.

297
00:17:46,337 --> 00:17:48,180
Cicho, Kimmy.

298
00:17:52,427 --> 00:17:54,520
To nie ja chrumkam.

299
00:17:55,513 --> 00:17:57,783
Wróciliśmy. Tu Buntownicy Godziny Szczytu.

300
00:17:57,807 --> 00:18:00,077
Wreszcie usłyszycie skecze,

301
00:18:00,101 --> 00:18:01,610
które wam obiecaliśmy.

302
00:18:08,359 --> 00:18:10,327
Łapać tego wieprzka!

303
00:18:11,988 --> 00:18:13,632
I wystartowali.

304
00:18:13,656 --> 00:18:16,792
Na pierwszym zakręcie długością ryjka
prowadzi Scruffy.

305
00:18:20,329 --> 00:18:22,683
Jeśli ktoś ma pistolet
z lekiem usypiającym...

306
00:18:22,707 --> 00:18:24,810
Łapać go!

307
00:18:24,834 --> 00:18:26,761
Koniec. Jest mój.

308
00:18:27,253 --> 00:18:30,389
...albo wielką kajzerkę,
niech do mnie dzwoni.

309
00:18:31,340 --> 00:18:33,017
Dobra, kolego, jesteś mój.

310
00:18:34,844 --> 00:18:37,239
Mam nadzieję,
że się wam podobał ten numer

311
00:18:37,263 --> 00:18:38,782
pod tytułem: zabrać stąd tę świnię!

312
00:18:38,806 --> 00:18:41,452
Już zabrana. Odwiozę go do schroniska

313
00:18:41,476 --> 00:18:43,652
albo domu dla zagubionych wieprzy.

314
00:18:47,356 --> 00:18:49,626
Dość już żartów na dziś.

315
00:18:49,650 --> 00:18:51,503
Posłuchajmy muzyki.

316
00:18:51,527 --> 00:18:53,788
Muzyki nigdy dość.

317
00:18:56,991 --> 00:18:58,834
Nieźle nam idzie.

318
00:19:00,787 --> 00:19:02,296
Zamknij się.

319
00:19:03,498 --> 00:19:05,466
Pożar!

320
00:19:05,541 --> 00:19:08,344
Pożar?

321
00:19:10,505 --> 00:19:12,024
- Ostrożnie.
- Pali się.

322
00:19:12,048 --> 00:19:14,225
Już dobrze. To tylko pieczeń.

323
00:19:14,967 --> 00:19:16,727
Kto lubi wypieczoną?

324
00:19:17,386 --> 00:19:19,522
Tato, gdyby Scruffy po nas nie przyszedł,

325
00:19:19,555 --> 00:19:21,575
cały dom by spłonął.

326
00:19:21,599 --> 00:19:23,442
Mój bohater.

327
00:19:24,519 --> 00:19:26,695
Proszę, Scruffy, zjedz winogrono.

328
00:19:27,605 --> 00:19:30,199
Przepraszam za żarty o schronisku.

329
00:19:30,566 --> 00:19:33,661
To nie było konieczne.
Naprawdę nam pomogłeś, kolego.

330
00:19:33,986 --> 00:19:36,455
Od dziś mój dom to twój kojec.

331
00:19:38,699 --> 00:19:40,417
Gdzie ten pożar?

332
00:19:40,660 --> 00:19:42,805
W piekarniku. Zgasiłem.
Wszystko w porządku.

333
00:19:42,829 --> 00:19:45,714
Tak, w najlepszym.
Mam wspaniały dzień.

334
00:19:47,333 --> 00:19:50,177
Powinniśmy częściej nadawać z domu.

335
00:19:51,712 --> 00:19:53,222
Cicho.

336
00:20:00,263 --> 00:20:02,157
Jak się czujesz, Joey?

337
00:20:02,181 --> 00:20:04,733
Nieźle jak na ludzki stół.

338
00:20:05,476 --> 00:20:07,444
Możemy się pobawić ze Scruffym?

339
00:20:07,937 --> 00:20:10,239
Może później.
Teraz się zaprzyjaźniamy.

340
00:20:11,315 --> 00:20:14,044
Jeśli tata go adoptuje,
chcę, żeby spał u ciebie.

341
00:20:14,068 --> 00:20:16,162
Cicho. Becky jest w telewizji.

342
00:20:16,279 --> 00:20:18,164
Patrz, Scruffy. To ciocia Becky.

343
00:20:18,406 --> 00:20:21,176
Zaskakująca wersja starej historii
taksówkarza, który odebrał poród.

344
00:20:21,200 --> 00:20:22,427
REBECCA DONALDSON
NA CZASIE

345
00:20:22,451 --> 00:20:26,181
Mim Bobo jechał taksówką
na przyjęcie urodzinowe,

346
00:20:26,205 --> 00:20:30,259
gdy jego kierowca, Jenna Sandstorm,
nagle zaczęła rodzić.

347
00:20:30,543 --> 00:20:32,595
Bobo zachował spokój.

348
00:20:32,753 --> 00:20:34,940
Pomógł Jennie zaparkować na poboczu

349
00:20:34,964 --> 00:20:37,641
i bez słowa odebrał poród.

350
00:20:38,134 --> 00:20:41,238
A oto, po raz pierwszy w telewizji,

351
00:20:41,262 --> 00:20:44,449
trzykilowy Bobo Sandstorm,

352
00:20:44,473 --> 00:20:46,942
nazwany imieniem swego wybawcy.

353
00:20:47,685 --> 00:20:49,612
Tak, kochanie.

354
00:20:50,354 --> 00:20:52,624
Jeszcze tego nie wiesz,

355
00:20:52,648 --> 00:20:55,544
ale pewnego dnia zrozumiesz,

356
00:20:55,568 --> 00:20:58,120
jakim cudem były twoje narodziny.

357
00:20:58,946 --> 00:21:02,467
Jestem Rebecca Donaldson
„Na czasie” z Jenną Sandstorm,

358
00:21:02,491 --> 00:21:06,462
najmłodszym mieszkańcem
San Francisco i Bobo...

359
00:21:07,413 --> 00:21:09,256
Który utknął w pudle.

360
00:21:14,545 --> 00:21:16,138
Dobranoc, chłopcy.

361
00:21:22,637 --> 00:21:24,730
- Hej, kochanie.
- Hej, Beck.

362
00:21:24,847 --> 00:21:27,367
Świetnie się dziś spisałaś, kotku.

363
00:21:27,391 --> 00:21:28,984
Dzięki.

364
00:21:29,226 --> 00:21:30,829
- Jak ci minął dzień?
- Mnie?

365
00:21:30,853 --> 00:21:33,665
Świetnie. Ale był totalnie zakręcony.

366
00:21:33,689 --> 00:21:36,492
To był dzień z piekła rodem.

367
00:21:38,694 --> 00:21:42,382
Może masz rację. Masz nową pracę...

368
00:21:42,406 --> 00:21:44,875
Może nie powinniśmy decydować się
na kolejne dziecko.

369
00:21:44,992 --> 00:21:47,336
Nie mogę zająć się trójką.

370
00:21:47,370 --> 00:21:48,921
I Joeyem.

371
00:21:50,206 --> 00:21:53,008
Kotku, nie przyjmę tej pracy.

372
00:21:53,459 --> 00:21:54,853
Czemu nie?

373
00:21:54,877 --> 00:21:57,356
Mam już pracę. A nawet dwie.

374
00:21:57,380 --> 00:21:58,899
Mam program i rodzinę.

375
00:21:58,923 --> 00:22:02,361
Daj spokój. Byłaś dziś świetna.
Przyjmij tę pracę.

376
00:22:02,385 --> 00:22:06,406
To samo myślałam rano,
wychodząc z domu, ale...

377
00:22:06,430 --> 00:22:08,283
Kiedy byłam w szpitalu

378
00:22:08,307 --> 00:22:10,661
i trzymałam małego Bobo...

379
00:22:10,685 --> 00:22:12,778
Noworodka, nie mima.

380
00:22:12,895 --> 00:22:17,032
Zatęskniłam za trzymaniem
własnych noworodków.

381
00:22:18,818 --> 00:22:20,494
Co chcesz powiedzieć?

382
00:22:20,820 --> 00:22:22,663
Chcesz mieć jeszcze jedno dziecko?

383
00:22:23,239 --> 00:22:25,342
- Tak.
- Nie do wiary.

384
00:22:25,366 --> 00:22:28,011
Chcemy tego samego
w tym samym czasie?

385
00:22:28,035 --> 00:22:29,378
Chyba tak.

386
00:22:29,662 --> 00:22:31,922
To wspaniale, bo wiesz co, kochanie?

387
00:22:32,415 --> 00:22:34,550
Nasze dzieci są przepiękne.

388
00:22:35,042 --> 00:22:37,177
A nawet robimy po dwa naraz.

389
00:22:41,424 --> 00:22:43,475
Bardzo cię kocham.

390
00:22:43,926 --> 00:22:45,936
Tak z ciekawości...

391
00:22:46,679 --> 00:22:47,781
Kiedy chciałabyś zacząć?

392
00:22:47,805 --> 00:22:49,315
- Może być teraz.
- Świetnie.

393
00:22:58,065 --> 00:22:59,742
Masz mokry nos.

394
00:23:00,305 --> 00:23:06,544
Proszę, oceń te napisy na www.osdb.link/67jd7
Pomóż innym wybrać najlepsze napisy!