The.Evil.That.Men.Do.1984.720p.BluRay.H264.AAC-RARBG - Polish subtitles [Download .srt file]
UTF-8
1
00:00:06,000 --> 00:00:12,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

2
00:01:07,818 --> 00:01:09,685
Surinam - Ameryka Południowa

3
00:01:28,172 --> 00:01:32,839
Panowie, tortury jako narzędzie polityki
nie polegają już na zwykłym,

4
00:01:33,010 --> 00:01:35,943
brutalnym wydobywaniu
informacji od wrogów.

5
00:01:36,847 --> 00:01:39,714
Stały się operacją subtelną i wyrafinowaną,

6
00:01:41,852 --> 00:01:45,452
którą przeprowadza się
z naukową i medyczną precyzją.

7
00:01:46,773 --> 00:01:51,306
Ból fizyczny i psychiczny aplikowany jest
w dawkach kontrolowanych,

8
00:01:52,070 --> 00:01:56,670
ale niemożliwych do zniesienia,
by zniszczyć wolę i ducha jednostki,

9
00:01:56,700 --> 00:01:59,300
której ciało kurczowo trzyma się życia.

10
00:02:00,370 --> 00:02:03,766
Proces ten może trwać wiele tygodni,
nawet miesięcy,

11
00:02:03,790 --> 00:02:06,519
podczas których jednostka tkwi w pułapce,

12
00:02:06,543 --> 00:02:10,810
w delikatnym, że tak to ujmę,
koszmarze wszechobecnego terroru.

13
00:02:13,425 --> 00:02:16,158
Kaptur tworzący psychologiczną barierę...

14
00:02:16,929 --> 00:02:20,996
między śledczym a przesłuchiwanym
nie zawsze jest konieczny.

15
00:02:22,059 --> 00:02:24,326
Czasem można się bez niego obejść.

16
00:02:30,192 --> 00:02:31,792
Hidalgo. George Hidalgo!

17
00:02:40,327 --> 00:02:43,794
Widzieli panowie,
że aby pozbawić kobietę godności,

18
00:02:45,165 --> 00:02:49,098
trzeba jej kazać rozebrać się.
Z mężczyzną jest na odwrót.

19
00:02:51,171 --> 00:02:52,171
Rozebrać go!

20
00:03:21,577 --> 00:03:22,577
Udało mu się.

21
00:03:29,168 --> 00:03:30,168
Proszę pana.

22
00:03:33,005 --> 00:03:34,205
Przepraszam panów.

23
00:03:38,343 --> 00:03:41,143
Doktorze, za miastem dzieje się coś złego.

24
00:03:41,680 --> 00:03:43,613
Muszę zawieźć pana do hotelu.

25
00:03:46,310 --> 00:03:47,643
To nie potrwa długo.

26
00:03:56,320 --> 00:04:00,920
Panie Hidalgo, a właściwie George,
skoro czuję, że prawie się znamy,

27
00:04:03,660 --> 00:04:07,193
miałem okazję czytać artykuły,
które pisałeś o mnie.

28
00:04:08,665 --> 00:04:12,465
Na ogół wnikliwe,
choć mylisz się, co do pewnych faktów.

29
00:04:14,129 --> 00:04:17,262
Twierdzisz, że szkoliłem
przywódców 35 krajów.

30
00:04:19,593 --> 00:04:23,726
Przyznaję, że to pochlebstwo,
ale faktyczna liczba wynosi 20.

31
00:04:28,560 --> 00:04:32,627
Zauważcie panowie,
że przesłuchiwany ucieka się do morale...

32
00:04:33,482 --> 00:04:35,482
i typowych odruchów obronnych.

33
00:04:36,818 --> 00:04:37,818
Elektrody.

34
00:05:39,381 --> 00:05:41,181
Ta świnia znów używa prądu.

35
00:06:28,263 --> 00:06:29,463
Jak długo jeszcze?

36
00:06:32,267 --> 00:06:34,667
Dwie minuty i... osiemnaście sekund.

37
00:06:38,232 --> 00:06:43,565
Zawadzał nam i cieszę się, że nie żyje.
Wolałabym tylko, żeby trwało to dłużej.

38
00:06:59,169 --> 00:07:00,636
Skąd ten się tu wziął?

39
00:07:04,216 --> 00:07:05,549
Zamienili samochody.

40
00:07:44,840 --> 00:07:45,840
Kajmany

41
00:08:02,983 --> 00:08:04,516
Dzień dobry, Quasimodo.

42
00:08:59,331 --> 00:09:01,598
- Proszę tu zaczekać.
- Dziękuję.

43
00:09:07,840 --> 00:09:09,707
- Witaj.
- Witaj, Santiago.

44
00:09:10,884 --> 00:09:12,351
Przywiozłem ci gościa.

45
00:09:12,761 --> 00:09:16,028
Ten pan przyleciał samolotem
ze stolicy Meksyku.

46
00:09:16,515 --> 00:09:17,915
Mam go przyprowadzić?

47
00:09:18,851 --> 00:09:19,851
Pójdę do niego.

48
00:09:32,072 --> 00:09:33,272
- Holland?
- Tak.

49
00:09:34,116 --> 00:09:38,012
Nazywam się Hector Lomelin.
George Hidalgo mógł o mnie wspominać.

50
00:09:38,036 --> 00:09:40,369
Tak. Jak się pan ma? Co u George'a?

51
00:09:44,626 --> 00:09:45,626
Nie żyje.

52
00:09:53,177 --> 00:09:56,044
- Co z córką i żoną George'a?
- Znałeś je?

53
00:09:57,514 --> 00:10:02,647
- Nie, ale wiele o nich opowiadał.
- Łatwo sobie wyobrazić, jak sobie radzą.

54
00:10:04,688 --> 00:10:07,688
Nie rozumiem tego.
George był dziennikarzem.

55
00:10:10,068 --> 00:10:13,464
Nie musiał wchodzić w drogę
komuś takiemu jak Doktor.

56
00:10:13,488 --> 00:10:15,821
Zawsze liczył, że ty to dokończysz.

57
00:10:16,825 --> 00:10:18,492
Uważał, że nie ma wyboru.

58
00:10:21,914 --> 00:10:24,847
Przyjechałem tu
w imieniu własnym i innych,

59
00:10:26,084 --> 00:10:28,417
chcąc przekonać cię, byś to zrobił.

60
00:10:29,129 --> 00:10:31,329
Hectorze, nie wyglądasz na kogoś,

61
00:10:31,548 --> 00:10:33,081
kto zlecałby zabójstwo.

62
00:10:33,967 --> 00:10:35,034
Nie jestem taki,

63
00:10:36,929 --> 00:10:40,262
ale Doktor stoi poza prawem
ludzi cywilizowanych.

64
00:10:41,558 --> 00:10:44,158
George zginął, próbując go powstrzymać.

65
00:10:45,395 --> 00:10:46,795
Ile by to kosztowało?

66
00:10:48,524 --> 00:10:52,924
Hectorze, chociaż lubiłem George'a,
jestem na emeryturze. Spójrz.

67
00:10:56,406 --> 00:10:59,339
Nie możesz odwrócić się
od świata, Holland.

68
00:11:01,036 --> 00:11:04,236
W swojej klinice mam
pacjentów z całego świata.

69
00:11:04,748 --> 00:11:07,881
Nagrali na taśmach to,
co przeżyli z Doktorem.

70
00:11:09,336 --> 00:11:11,069
Przywiozłem kilka ze sobą.

71
00:11:12,673 --> 00:11:14,873
Mógłbyś je przynajmniej obejrzeć?

72
00:11:16,426 --> 00:11:17,426
Oczywiście.

73
00:11:19,304 --> 00:11:21,837
Aresztowali mnie z siostrą i szwagrem.

74
00:11:22,140 --> 00:11:25,829
Powiedzieli, że dajemy broń rebeliantom,
ale to było kłamstwo.

75
00:11:25,853 --> 00:11:28,748
Niczym nie zawiniliśmy.
Siostra była w ciąży.

76
00:11:28,772 --> 00:11:32,572
Wielokrotnie bili ją w brzuch.
Któregoś dnia zabrali ją.

77
00:11:33,277 --> 00:11:38,132
Nigdy więcej jej nie widziałam. Słyszałam,
że jej ciało znaleziono na ulicy.

78
00:11:38,156 --> 00:11:41,823
Kiedy ją rozcięto,
wewnątrz znaleziono głowę jej męża.

79
00:11:43,787 --> 00:11:45,520
Odebrali mi żonę i dzieci.

80
00:11:45,956 --> 00:11:49,060
Doktor zmusił żonę,
żeby jadła własne ekskrementy.

81
00:11:49,084 --> 00:11:51,017
Połamali kości moim dzieciom.

82
00:11:51,086 --> 00:11:54,983
Powiedzieli, że będą tak robić,
póki nie wyznam zbrodni przeciw rządowi.

83
00:11:55,007 --> 00:11:59,807
Wymyślałem różne rzeczy, by ocalić
rodzinę, ale powiedzieli, że kłamię.

84
00:12:01,930 --> 00:12:05,493
Kazali mi patrzeć,
jak mojego przyjaciela rozebrano do naga...

85
00:12:05,517 --> 00:12:08,650
i zmuszono, by stanął
przed drewnianym stołem.

86
00:12:09,813 --> 00:12:14,146
Dwóch ludzi trzymało go,
a Doktor przybijał mu jądra gwoździami.

87
00:12:15,611 --> 00:12:17,211
Wiele razy mdlał z bólu.

88
00:12:19,740 --> 00:12:23,073
Za każdym razem polewali go wodą,
żeby go ocucić.

89
00:12:26,830 --> 00:12:30,143
Zmusili mojego męża, by patrzył,
jak gwałcą mnie butelką.

90
00:12:30,167 --> 00:12:32,700
Potem Doktor zabił go na moich oczach,

91
00:12:33,170 --> 00:12:36,170
powoli rozcinając go
i wyjmując wnętrzności.

92
00:12:39,760 --> 00:12:42,197
Doktor zmusił mnie,
bym jadł tłuczone szkło.

93
00:12:42,221 --> 00:12:47,021
Tak poraniłem sobie wnętrzności,
że jeszcze teraz mogę tylko pić płyny.

94
00:12:47,226 --> 00:12:50,893
Spalili mi skórę kwasem,
a pod paznokcie wbijali igły.

95
00:12:52,481 --> 00:12:55,148
Doktor zmusił mnie, bym pił własny mocz.

96
00:12:55,275 --> 00:12:59,008
Ogolili mi głowę,
a Doktor przypalał mi ją papierosami.

97
00:13:00,948 --> 00:13:05,015
W czasie przewrotu aresztowano mnie
i zawieziono na stadion.

98
00:13:06,453 --> 00:13:10,586
Nigdy nie zapomnę mężczyzny w kapturze.
Nazywali go Doktorem.

99
00:13:11,917 --> 00:13:15,317
To on wybierał ludzi na tortury
i do zastrzelenia.

100
00:13:18,131 --> 00:13:20,931
Dzień i noc słychać było strzały i krzyki.

101
00:13:23,554 --> 00:13:25,954
Codziennie wstrzykiwali mi narkotyk.

102
00:13:26,473 --> 00:13:30,740
Głowa bolała mnie od niego tak,
że czułem, jak czaszka mi pęka,

103
00:13:31,270 --> 00:13:32,803
a całe ciało drętwieje.

104
00:13:34,815 --> 00:13:35,815
Doktor.

105
00:13:37,150 --> 00:13:39,083
Doktor. Doktor. Każdy z nich.

106
00:13:41,947 --> 00:13:45,147
Clement Molloch, nazywany Doktorem.
Zrobisz to?

107
00:13:47,661 --> 00:13:50,128
Aż zemdlałem z bólu. Wtedy złamali...

108
00:13:51,999 --> 00:13:54,532
Powiedziałem, że jestem na emeryturze.

109
00:14:00,465 --> 00:14:01,465
Gwatemala

110
00:14:46,762 --> 00:14:49,362
Clement, witam. I droga senora Molloch.

111
00:14:50,933 --> 00:14:53,866
- Proszę usiąść.
- Co się stało, Aristosie?

112
00:14:55,312 --> 00:14:58,445
Spokojnie, Clement.
Może się czegoś napijecie?

113
00:15:00,859 --> 00:15:04,380
- Poproszę wodę mineralną.
- Jest pewien problem, Clement.

114
00:15:04,404 --> 00:15:06,424
Rada Państw Ameryki Środkowej...

115
00:15:06,448 --> 00:15:08,981
zakończyła właśnie obrady w Kostaryce.

116
00:15:09,368 --> 00:15:10,368
Hipokryci.

117
00:15:11,703 --> 00:15:14,636
Każdy rząd publicznie potępia
mojego brata,

118
00:15:15,582 --> 00:15:17,769
a potem prywatnie gorąco go zaprasza.

119
00:15:17,793 --> 00:15:22,460
Zapowiedzieli kolejne zgromadzenie
i raport o łamaniu praw człowieka.

120
00:15:22,965 --> 00:15:26,298
Łamanie praw człowieka.
Coś takiego nie istnieje.

121
00:15:26,760 --> 00:15:31,960
Jest tylko bezpieczeństwo państwa i ci,
którzy temu bezpieczeństwu zagrażają.

122
00:15:32,015 --> 00:15:33,482
Musimy na to przystać.

123
00:15:35,143 --> 00:15:36,143
Co proponujesz?

124
00:15:37,688 --> 00:15:38,688
Wyjazd.

125
00:15:41,275 --> 00:15:45,475
Mój brat zrobił wiele
dla bezpieczeństwa tego kraju, Victorze.

126
00:15:47,072 --> 00:15:51,405
Jeśli jego praca powinna być
gdzieś doceniona, to właśnie tutaj.

127
00:15:51,827 --> 00:15:54,806
Powtarzam tylko słowa
mojego prezydenta, senora.

128
00:15:54,830 --> 00:15:56,163
Kiedy mamy wyjechać?

129
00:15:57,624 --> 00:15:59,424
Tak szybko, jak to możliwe.

130
00:16:02,421 --> 00:16:03,421
Zobaczymy.

131
00:16:16,101 --> 00:16:17,101
Meksyk

132
00:17:00,312 --> 00:17:02,845
- Zmieniłeś zdanie?
- Tak, zróbmy to.

133
00:17:03,398 --> 00:17:05,460
Nie omawialiśmy twojego honorarium.

134
00:17:05,484 --> 00:17:08,046
O to się nie martw. Nie chcę pieniędzy.

135
00:17:08,070 --> 00:17:11,337
Jestem ci wdzięczny.
Jest jednak pewna trudność.

136
00:17:11,657 --> 00:17:14,511
Za kilka tygodni
Doktor wyjedzie z Gwatemali.

137
00:17:14,535 --> 00:17:15,868
Nikt nie wie, dokąd.

138
00:17:16,620 --> 00:17:19,015
Jeśli tym razem
pozwolimy mu się wymknąć,

139
00:17:19,039 --> 00:17:21,106
możemy stracić ostatnią szansę.

140
00:17:21,250 --> 00:17:24,521
- Skąd masz te informacje?
- Od niejakiego Maxa Ortiza.

141
00:17:24,545 --> 00:17:29,478
Piastuje wysokie stanowisko i jest
zatwardziałym wrogiem obecnego reżimu.

142
00:17:30,175 --> 00:17:34,280
- To chyba ktoś, komu mogę zaufać.
- Mój dozgonny przyjaciel.

143
00:17:34,304 --> 00:17:36,991
- Czy mógłbyś mnie z nim skontaktować?
- Oczywiście.

144
00:17:37,015 --> 00:17:39,815
I jeszcze jedna rzecz, trochę trudniejsza.

145
00:17:39,852 --> 00:17:42,185
Chciałbym uchodzić za ojca rodziny.

146
00:17:42,437 --> 00:17:44,707
Chcę wziąć z sobą kobietę i dziecko.

147
00:17:44,731 --> 00:17:49,398
- To może być niebezpieczne, prawda?
- Tak, ale to kwestia kilku dni.

148
00:17:55,909 --> 00:17:59,013
Większość pacjentów
na tym oddziale łączy jedno.

149
00:17:59,037 --> 00:18:00,437
- Doktor.
- Właśnie.

150
00:18:11,133 --> 00:18:12,800
To tylko niewielka część.

151
00:18:14,344 --> 00:18:15,344
Zdołali uciec.

152
00:18:25,731 --> 00:18:28,664
- Holland, to moja żona, Isabel.
- Miło mi.

153
00:18:29,193 --> 00:18:30,660
Senora Rhiana Hidalgo.

154
00:18:31,570 --> 00:18:34,437
Moja żona jest pielęgniarką. Szkoli Rhianę.

155
00:18:36,617 --> 00:18:39,550
- Przykro mi z powodu George'a.
- Na pewno.

156
00:18:41,705 --> 00:18:44,305
Może pójdziemy później wszyscy na kawę?

157
00:18:49,880 --> 00:18:51,547
Uśmiech losu bywa dziwny.

158
00:19:06,480 --> 00:19:08,547
- Nie zgadzam się.
- Dlaczego?

159
00:19:08,649 --> 00:19:13,249
- Bo George był jej mężem?
- Bo jest zbyt zaangażowana emocjonalnie.

160
00:19:13,570 --> 00:19:16,674
Wydaje mi się, że Rhiana ma rację.
Poza tym ma córkę.

161
00:19:16,698 --> 00:19:18,698
Szukasz właśnie kogoś takiego.

162
00:19:20,118 --> 00:19:21,985
Ale jest bardzo nieostrożna.

163
00:19:24,540 --> 00:19:27,727
W umywalni powiedziała do twojej żony,
że mam wygląd zabójcy.

164
00:19:27,751 --> 00:19:29,351
Ktoś mógł to podsłuchać.

165
00:19:29,545 --> 00:19:31,612
- Czytasz z ruchu warg?
- Tak.

166
00:19:33,006 --> 00:19:35,673
Przepraszam. Teraz wiem, że to był błąd.

167
00:19:37,761 --> 00:19:39,948
To znaczy, że nie wyglądam jak zabójca?

168
00:19:39,972 --> 00:19:43,905
To znaczy, że swoje opinie
powinnam zachowywać dla siebie.

169
00:19:44,768 --> 00:19:49,368
- Kiedy będziesz gotowa do wyjazdu?
- Mogę wyjechać w każdej chwili.

170
00:22:53,457 --> 00:22:57,312
- Którą sypialnię wybierasz?
- Żadną. Prześpię się tutaj.

171
00:22:57,336 --> 00:23:00,536
- Ale tu nie ma łóżka.
- Będę spał na podłodze.

172
00:23:03,592 --> 00:23:05,325
Podoba mi się tutaj, mamo.

173
00:23:14,770 --> 00:23:15,770
Max Ortiz?

174
00:23:25,239 --> 00:23:27,839
- Miło mi pana poznać.
- Mnie również.

175
00:23:28,116 --> 00:23:31,516
Doktor ma trzech ludzi,
którzy zawsze są przy nim.

176
00:23:32,204 --> 00:23:35,204
Każdy z nich to
świetnie wyszkolony zabójca.

177
00:23:37,751 --> 00:23:40,351
Randolph Wheatley, były oficer wywiadu.

178
00:23:41,630 --> 00:23:43,900
Jest u Doktora specjalistą od komunikacji.

179
00:23:43,924 --> 00:23:47,324
Wolny czas spędza
w najgorszych spelunkach barrio.

180
00:23:47,886 --> 00:23:52,019
Karl Hausmann. Kiedyś Zielone Berety.
Potem pracował dla CIA,

181
00:23:53,308 --> 00:23:55,241
póki nie zatrudnił go Doktor.

182
00:23:56,812 --> 00:23:59,545
O tym wiemy niewiele. Nazywa się Cillero.

183
00:24:02,192 --> 00:24:05,925
Jest zapewne Baskiem.
Pracuje u Mollocha jako kierowca.

184
00:24:07,531 --> 00:24:08,731
A oto sam Molloch.

185
00:24:11,076 --> 00:24:13,876
Doktor. Nie potrzebuje żadnej prezentacji.

186
00:24:17,583 --> 00:24:18,716
Milutka rodzinka.

187
00:24:26,800 --> 00:24:30,333
Większość mojej kolekcji
znajduje się w domu na wsi.

188
00:24:31,263 --> 00:24:34,330
Potrzebuję strzelby
z upiłowaną lufą i naboi.

189
00:24:36,435 --> 00:24:38,235
I pistoletu dużego kalibru.

190
00:24:39,730 --> 00:24:43,730
Niech pan mi powie więcej o Mollochu.
Czy ma jakieś nawyki?

191
00:24:45,444 --> 00:24:47,511
Rzadko pokazuje się publicznie.

192
00:24:47,821 --> 00:24:51,088
Odwiedza walki kogutów,
to coś w rodzaju nawyku.

193
00:25:20,812 --> 00:25:21,812
To jego loża.

194
00:25:29,655 --> 00:25:31,674
Niech mi pan opowie o jego siostrze.

195
00:25:31,698 --> 00:25:35,498
Ma jakieś nawyki
albo przyzwyczajenia inne niż jej brat?

196
00:25:36,245 --> 00:25:38,045
Chodzi do miasta na zakupy.

197
00:25:38,330 --> 00:25:41,530
Ma małe mieszkanie
w jednym z nowych wieżowców.

198
00:25:41,583 --> 00:25:44,916
Na imię ma Claire.
Ona i Molloch są nierozłączni.

199
00:26:51,778 --> 00:26:53,378
Chyba będę mieć mdłości.

200
00:27:04,875 --> 00:27:08,008
Nie chciałam, żeby tak się stało.
Przepraszam.

201
00:27:12,549 --> 00:27:14,282
Chce pan trawkę? Chce pan?

202
00:27:17,012 --> 00:27:18,945
Masz słonia? Masz Mingtoydop?

203
00:27:21,934 --> 00:27:22,934
Chyba nie masz.

204
00:28:41,805 --> 00:28:44,605
To niezwykłe, jak łatwo Sarah go polubiła.

205
00:28:46,768 --> 00:28:50,835
- Niewinność dzieci to błogosławieństwo.
- Ty go nie lubisz?

206
00:28:51,190 --> 00:28:55,590
Przed przyjściem tutaj godzinami
chodziliśmy od sklepu do sklepu,

207
00:28:56,361 --> 00:28:59,628
szukając kaset
z przebojami latynoamerykańskimi.

208
00:28:59,740 --> 00:29:01,473
Tak właśnie robią turyści.

209
00:29:04,661 --> 00:29:08,594
Nie daj mu się zwieść, Max.
On jest chłodny i beznamiętny.

210
00:29:13,462 --> 00:29:15,862
Nikt ani nic nie ma na niego wpływu.

211
00:29:26,266 --> 00:29:28,799
Zapomniałam. Umie czytać z ruchu warg.

212
00:29:36,693 --> 00:29:37,960
O to panu chodziło?

213
00:29:39,279 --> 00:29:42,479
- Będzie dobry.
- To tam. Przed nami, na prawo.

214
00:29:45,285 --> 00:29:48,752
Nie podjadę bliżej.
Cała rezydencja jest strzeżona.

215
00:29:50,332 --> 00:29:53,532
Telewizja przemysłowa,
detektory ruchu, alarmy,

216
00:29:54,127 --> 00:29:56,194
są nawet czujniki podczerwieni.

217
00:29:57,089 --> 00:30:00,222
- Widzi pan tego człowieka pod drzewem?
- Tak.

218
00:30:01,009 --> 00:30:03,276
Stoi w samym środku zasięgu kamer.

219
00:30:24,491 --> 00:30:28,224
- Jak się tam dostaniesz?
- Nie zamierzam tam wchodzić.

220
00:30:28,704 --> 00:30:31,904
Więc jak to zrobisz?
Karabin dalekiego zasięgu?

221
00:30:33,166 --> 00:30:36,604
- Czy najprostsze rozwiązania są niemodne?
- Rhiano, proszę.

222
00:30:36,628 --> 00:30:40,095
Uważam, że mam prawo wiedzieć.
Mnie to też dotyczy.

223
00:30:42,593 --> 00:30:43,926
Rozejrzę się trochę.

224
00:30:51,643 --> 00:30:56,040
Przepraszam za Rhianę. Boi się,
że on ucieknie albo coś się nie uda.

225
00:30:56,064 --> 00:31:00,331
W porządku. Po prostu się boi.
Niech pan je zawiezie do hotelu.

226
00:31:01,069 --> 00:31:02,069
Dobrze.

227
00:32:33,453 --> 00:32:36,015
Myślę, że powinnaś dziś wrócić do domu.

228
00:32:36,039 --> 00:32:37,039
Dlaczego?

229
00:32:38,876 --> 00:32:42,343
Pamiętasz tego kalekę z walki kogutów?
Tego z kulą?

230
00:32:42,379 --> 00:32:43,846
Pojawił się u Doktora,

231
00:32:45,632 --> 00:32:47,832
bez kuli, chodził jak sportowiec.

232
00:32:50,554 --> 00:32:53,741
Nie stało się nic, co mogło
wzbudzić ich podejrzenia, prawda?

233
00:32:53,765 --> 00:32:56,452
Z tego, co zrozumiałem,
obserwując rozmowę,

234
00:32:56,476 --> 00:32:58,076
uważają nas za turystów.

235
00:32:59,062 --> 00:33:01,795
Więc dlaczego chcesz,
żebyśmy wyjechały?

236
00:33:02,357 --> 00:33:04,624
- Już was nie potrzebuję.
- Mamo?

237
00:33:08,614 --> 00:33:11,814
Holland, jeśli zostaniemy,
czy Sarah coś grozi?

238
00:33:13,619 --> 00:33:17,419
Na razie nie. Ale obie możecie
być w niebezpieczeństwie.

239
00:33:31,261 --> 00:33:32,594
Gdzie jest Randolph?

240
00:33:33,263 --> 00:33:36,701
Całe przedpołudnie pracował
nad programem komputerowym.

241
00:33:36,725 --> 00:33:39,412
- Niech ich cholera weźmie.
- Randolpha?

242
00:33:39,436 --> 00:33:40,836
Nie, tych z ambasady.

243
00:33:41,355 --> 00:33:45,822
Jako nagrodę w niebie dostanę
w swoje ręce pokolenia dyplomatów...

244
00:33:46,777 --> 00:33:47,777
i urzędasów.

245
00:33:50,113 --> 00:33:52,246
- Cillero.
- Jest tam Randolph?

246
00:33:55,577 --> 00:33:58,110
- Słucham?
- Jest problem z Briggsem.

247
00:33:59,414 --> 00:34:01,147
Nie wywiązuje się z umowy.

248
00:34:02,876 --> 00:34:05,743
Chyba będę musiał
pomówić z nim osobiście.

249
00:34:06,463 --> 00:34:10,330
- Holland, czy się jeszcze spotkamy?
- Tak, spotkamy się.

250
00:34:10,467 --> 00:34:13,000
Pamiętaj, że chcę zobaczyć twoją rybę.

251
00:34:13,303 --> 00:34:15,636
- Jak ona się nazywa?
- Quasimodo.

252
00:34:16,974 --> 00:34:18,641
- Bądź grzeczna.
- Będę.

253
00:34:21,144 --> 00:34:23,498
- Pa, Holland. Pa, mamo.
- Pa, Sarah.

254
00:34:23,522 --> 00:34:26,055
- Kocham cię.
- Ja ciebie też kocham.

255
00:35:28,170 --> 00:35:29,837
Ambasada. Co on tam robi?

256
00:35:40,599 --> 00:35:43,599
Jezu Chryste,
przestraszyłeś mnie na śmierć.

257
00:35:45,103 --> 00:35:47,636
Obrońca wolnego świata ciężko pracuje?

258
00:35:47,898 --> 00:35:50,126
- Daj mi spokój.
- To ty daj nam spokój.

259
00:35:50,150 --> 00:35:52,283
To prawda, że wyganiasz Doktora?

260
00:35:52,528 --> 00:35:54,195
Waszyngton mocno naciska.

261
00:35:54,238 --> 00:35:57,842
Nadstawiłbym karku, mówiąc miejscowym,
żeby pozwolili mu zostać.

262
00:35:57,866 --> 00:36:01,346
- Więc nadstaw karku.
- Sugeruję, żebyście się nie stawiali.

263
00:36:01,370 --> 00:36:04,503
Jest mnóstwo krajów,
które chętnie go przyjmą.

264
00:36:04,915 --> 00:36:05,915
Ty sugerujesz.

265
00:36:09,503 --> 00:36:12,570
Doktorowi się tu podoba.
Klimat mu odpowiada.

266
00:36:12,965 --> 00:36:16,365
Cholera, Randolph,
gdybym wykorzystał moje wpływy,

267
00:36:16,552 --> 00:36:21,419
Waszyngton wiedziałby o tym w pięć minut.
Wysłaliby mnie do Afganistanu.

268
00:36:21,932 --> 00:36:25,399
Chcesz grać ostro, Briggs,
więc my też tak zagramy.

269
00:36:26,186 --> 00:36:29,253
Doktor odwalił dla ciebie
całą brudną robotę.

270
00:36:29,773 --> 00:36:30,973
Czas spłacić dług.

271
00:36:32,484 --> 00:36:36,130
Pamiętaj, że wszystkie komisje kongresu
chętnie dowiedziałyby się,

272
00:36:36,154 --> 00:36:38,287
jak korzystałeś z usług Doktora.

273
00:36:38,699 --> 00:36:41,766
Poza tym kilka
dobrze dobranych przecieków...

274
00:36:43,370 --> 00:36:44,370
Prosta sprawa.

275
00:36:53,630 --> 00:36:55,563
Zobaczę, co będę mógł zrobić.

276
00:36:59,511 --> 00:37:02,978
Tak właśnie zrobisz.
I dopilnujesz, żeby się udało.

277
00:37:05,809 --> 00:37:09,609
- Sarah bardzo cię polubiła.
- Myślę, że tęskni do ojca.

278
00:37:11,190 --> 00:37:14,457
To coś więcej.
Ona naprawdę się o ciebie martwi.

279
00:37:52,814 --> 00:37:54,947
Weź samochód i wracaj do hotelu.

280
00:37:55,108 --> 00:37:57,641
- Dokąd idziesz?
- Wchodzę do środka.

281
00:38:00,239 --> 00:38:01,439
Holland, zaczekaj.

282
00:38:04,243 --> 00:38:05,243
Idę z tobą.

283
00:38:07,913 --> 00:38:11,380
Dobrze, to twoja decyzja.
Tylko niczego nie popsuj.

284
00:38:37,651 --> 00:38:40,918
Ojciec przestrzegał mnie
przed takimi miejscami.

285
00:38:41,405 --> 00:38:43,272
Ma to swój specyficzny urok.

286
00:39:05,179 --> 00:39:06,446
Przyniosę dwa piwa.

287
00:39:17,149 --> 00:39:18,349
Dwie butelki piwa.

288
00:39:34,541 --> 00:39:36,141
- Amerykanin?
- Pewnie.

289
00:39:40,130 --> 00:39:43,730
- Zwariowałeś, że tu przychodzisz?
- Chce mi się pić.

290
00:39:47,804 --> 00:39:51,404
Jezu, ledwie się odwrócę,
a ty zaraz kogoś podrywasz.

291
00:39:58,565 --> 00:40:00,832
Kto to jest, ten amerykański chuj?

292
00:40:01,777 --> 00:40:05,310
- To mój mąż.
- Tylko dziwki wychodzą za Amerykanów.

293
00:40:06,198 --> 00:40:08,531
Człowieku, nie szukamy tu kłopotów.

294
00:40:09,409 --> 00:40:11,476
A czego szukacie? Twojej matki?

295
00:40:16,416 --> 00:40:17,416
Jesteś piękna.

296
00:40:18,544 --> 00:40:23,344
Zaprowadzę cię do kuchni i pokażę,
jak gorący jest prawdziwy mężczyzna.

297
00:40:25,050 --> 00:40:27,250
A kiedy skończę, dam ją kumplowi.

298
00:40:29,972 --> 00:40:32,105
Nie będziesz chciał tego zrobić.

299
00:40:33,725 --> 00:40:36,120
Czujesz teraz, że jesteś śmiertelna,

300
00:40:36,144 --> 00:40:38,744
a ten drań o tym wie. Dobrze o tym wie.

301
00:41:37,789 --> 00:41:38,856
Nic ci nie jest?

302
00:41:40,417 --> 00:41:42,017
Masz silne ręce, kolego.

303
00:41:42,336 --> 00:41:45,982
Trafiły mi się kruche klejnoty.
Nie wiedziałem, co z nimi zrobić.

304
00:41:46,006 --> 00:41:47,939
To dopiero prawdziwy olbrzym.

305
00:41:49,760 --> 00:41:51,760
- Jesteś Amerykaninem.
- Tak.

306
00:41:52,304 --> 00:41:55,950
Miło od czasu do czasu usłyszeć kogoś,
kto mówi po angielsku, prawda?

307
00:41:55,974 --> 00:41:58,441
- Przyłączysz się do nas?
- Chętnie.

308
00:41:58,727 --> 00:42:00,194
Tam jest wolny stolik.

309
00:42:02,523 --> 00:42:05,523
Nazywam się Bart Smith.
To moja żona, Nancy.

310
00:42:05,901 --> 00:42:07,901
Witaj, Nancy. Jestem Randolph.

311
00:42:08,987 --> 00:42:11,320
Co tu robicie? Jesteście turystami?

312
00:42:12,324 --> 00:42:13,324
Tak jakby.

313
00:42:17,120 --> 00:42:19,766
To nie jest zwyczajna atrakcja turystyczna.

314
00:42:19,790 --> 00:42:23,990
Nie jesteśmy zwyczajnymi turystami.
Rozumiesz, o co mi chodzi?

315
00:42:25,337 --> 00:42:26,773
Życie robi się nudne...

316
00:42:26,797 --> 00:42:29,692
i potrzeba małej odmiany,
żeby dodać mu smaku.

317
00:42:29,716 --> 00:42:30,716
Właśnie.

318
00:42:30,801 --> 00:42:33,822
Nancy i ja pochodzimy
z małego miasteczka w Nebrasce.

319
00:42:33,846 --> 00:42:36,913
Podróżujemy, żeby przeżyć
coś emocjonującego.

320
00:42:38,016 --> 00:42:40,283
Jakich konkretnie emocji szukacie?

321
00:42:46,859 --> 00:42:49,326
Nancy i ja próbowaliśmy wielu rzeczy.

322
00:42:50,404 --> 00:42:52,549
Poznaliśmy sztuczki trudne do opisania.

323
00:42:52,573 --> 00:42:55,773
Mamy za sobą zmiany partnerów...
Jesteś żonaty?

324
00:42:56,493 --> 00:42:57,693
Nie, rozwiedziony.

325
00:42:58,704 --> 00:43:02,437
Ale pamiętaj, że troje to paczka,
a czworo to już tłum.

326
00:43:05,878 --> 00:43:08,411
Jestem gotów na wszystko i wszystkich.

327
00:43:10,382 --> 00:43:12,782
- Trójkąt mi odpowiada.
- Mnie też.

328
00:43:13,719 --> 00:43:15,719
- Macie mieszkanie?
- Pewnie.

329
00:43:18,557 --> 00:43:19,890
Jesteśmy na miejscu.

330
00:43:23,562 --> 00:43:26,695
Kochanie, przebierz się
w coś swobodniejszego.

331
00:43:32,279 --> 00:43:33,279
Rozgość się.

332
00:43:34,531 --> 00:43:35,531
Dobry pomysł.

333
00:43:39,745 --> 00:43:40,745
Nieźle.

334
00:43:41,371 --> 00:43:43,104
Mieszkanie pierwsza klasa.

335
00:43:48,253 --> 00:43:50,386
Może drinka na początek imprezy?

336
00:44:41,682 --> 00:44:42,682
Holland?

337
00:44:42,724 --> 00:44:45,457
Wszystko w porządku, tylko nie wchodź tu.

338
00:44:47,354 --> 00:44:48,354
Boże!

339
00:44:49,815 --> 00:44:50,882
Weź się w garść.

340
00:44:51,400 --> 00:44:54,546
- Nie powiedziałeś, że chcesz go zabić.
- A gdybym powiedział?

341
00:44:54,570 --> 00:44:56,970
Jesteś bez serca. Nie masz sumienia.

342
00:44:57,698 --> 00:45:00,176
Nie wiedziałem,
że chodzi nam w tym o sumienie.

343
00:45:00,200 --> 00:45:03,600
- Jesteś zdegenerowanym...
- Dosyć tego. Przestań!

344
00:45:05,497 --> 00:45:09,297
Myślę, że już czas,
byś zabrała Sarah i wróciła do domu.

345
00:45:11,545 --> 00:45:15,078
Poproś Maxa,
żeby odwiózł cię na najbliższy samolot.

346
00:45:15,883 --> 00:45:19,612
Kiedy zadzwonisz do mnie z hotelu,
przekaż mi numer lotu i godzinę.

347
00:45:19,636 --> 00:45:20,636
Nic więcej.

348
00:46:37,881 --> 00:46:38,881
Jezu Chryste.

349
00:46:42,052 --> 00:46:42,862
Doktorze!

350
00:46:42,886 --> 00:46:46,419
Randolph leży na ulicy.
Ktoś nam wypowiedział wojnę?

351
00:46:50,894 --> 00:46:51,894
Tak.

352
00:46:52,020 --> 00:46:53,953
Jestem u Maxa. Nie wyjeżdżam.

353
00:46:54,648 --> 00:46:56,248
Umawialiśmy się inaczej.

354
00:46:56,775 --> 00:46:59,175
Nie złość się, Holland. Wyjaśnię to.

355
00:47:03,115 --> 00:47:04,115
Przepraszam.

356
00:47:05,951 --> 00:47:09,551
Doszliśmy do samej odprawy,
ale nie mogłam iść dalej.

357
00:47:11,957 --> 00:47:13,890
Muszę wiedzieć, że on zginął.

358
00:47:14,626 --> 00:47:17,493
Zemsta emocjonalna
to odmiana samobójstwa.

359
00:47:18,589 --> 00:47:20,656
Czy Hector mówił ci o George'u?

360
00:47:22,634 --> 00:47:26,434
Co z nim zrobili?
Jego ciało wróciło trzy miesiące temu.

361
00:47:27,681 --> 00:47:29,948
Miał zmiażdżone nerki i śledzionę.

362
00:47:31,602 --> 00:47:33,535
Wszystkie zęby miał połamane.

363
00:47:35,522 --> 00:47:37,255
To efekt porażenia prądem.

364
00:47:38,192 --> 00:47:41,838
George nigdy nie przestał wierzyć,
że Doktora da się powstrzymać.

365
00:47:41,862 --> 00:47:44,329
Nawet po tym, jak prosił cię o pomoc.

366
00:47:45,365 --> 00:47:48,232
- Odmówiłeś mu.
- W końcu to powiedziałaś.

367
00:47:48,911 --> 00:47:50,911
Mylisz się, jeśli mnie winisz.

368
00:47:53,665 --> 00:47:54,665
Max,

369
00:47:55,000 --> 00:47:57,600
chcę mieć na dzisiaj strzelbę i naboje.

370
00:47:58,170 --> 00:48:01,357
- Załatwione.
- I adres mieszkania jego siostry.

371
00:48:01,381 --> 00:48:04,314
- Co chcesz zrobić?
- Zagrać mu na nerwach.

372
00:48:04,801 --> 00:48:06,801
A kiedy się nadstawi, uderzyć.

373
00:48:10,891 --> 00:48:11,891
Tak, był tu.

374
00:48:12,351 --> 00:48:13,951
Wyszedł z parą turystów.

375
00:48:14,353 --> 00:48:16,220
- Wiesz, dokąd szli?
- Nie.

376
00:48:19,274 --> 00:48:23,607
Powiedz mu, że jeśli będzie robił
tak dalej, napyta sobie biedy.

377
00:48:23,737 --> 00:48:24,937
Już sobie napytał.

378
00:48:53,684 --> 00:48:56,751
- Długo tam będziesz?
- Mam nadzieję, że nie.

379
00:49:11,076 --> 00:49:15,409
Gdy tylko odwiozą mnie do mieszkania,
odeślę samochód po ciebie.

380
00:49:29,344 --> 00:49:31,877
Nie wiem, kto zabił Randolpha i Karla.

381
00:49:32,181 --> 00:49:33,992
Pułkownik Aristos też nie wie.

382
00:49:34,016 --> 00:49:36,953
Oni chcą, żebym stąd wyjechał, Briggs.
Ty też tego chcesz.

383
00:49:36,977 --> 00:49:37,977
Nie zaprzeczaj.

384
00:49:38,562 --> 00:49:41,791
Myślą, że wystraszą mnie,
zabijając moich ludzi.

385
00:49:41,815 --> 00:49:43,082
Nic o tym nie wiem.

386
00:49:43,859 --> 00:49:47,792
Więc dowiedz się,
jak przystało na amerykańskiego szpicla.

387
00:49:48,488 --> 00:49:51,092
- Ale miejscowa policja...
- Nie ufam im.

388
00:49:51,116 --> 00:49:54,596
Nie ufam też pułkownikowi Aristosowi,
a tobie ufam tylko odrobinę.

389
00:49:54,620 --> 00:49:57,153
Niestety, nie mam do kogo się zwrócić.

390
00:49:58,665 --> 00:50:00,665
- Dowiem się.
- Tak, zrób to.

391
00:51:43,020 --> 00:51:45,820
- Chcesz wziąć prysznic?
- Nie, dziękuję.

392
00:54:38,028 --> 00:54:39,761
- Cillero?
- Ubieraj się.

393
00:55:49,099 --> 00:55:51,299
Max, mówiłeś, że masz dom na wsi.

394
00:55:51,768 --> 00:55:54,664
Tak, nad jeziorem Amatitlan.
Na południe od miasta.

395
00:55:54,688 --> 00:55:57,421
- Masz mapę?
- Oczywiście, chodź ze mną.

396
00:56:07,993 --> 00:56:09,526
To jest wieś Magdalena.

397
00:56:11,205 --> 00:56:12,272
Tu jest mój dom.

398
00:56:14,291 --> 00:56:15,291
A to?

399
00:56:15,792 --> 00:56:17,325
To opuszczona kopalnia.

400
00:56:19,087 --> 00:56:20,087
Znakomicie.

401
00:56:21,840 --> 00:56:23,507
Sarah nie może tu zostać.

402
00:56:24,510 --> 00:56:26,654
Jak najszybciej wyślij ją do domu.

403
00:56:26,678 --> 00:56:30,411
Powinieneś się ukryć.
Zdążyli już powiązać mnie z tobą.

404
00:56:30,724 --> 00:56:31,724
Dobrze.

405
00:56:32,851 --> 00:56:33,851
Max Ortiz.

406
00:56:37,898 --> 00:56:38,898
Miejscowy.

407
00:56:39,316 --> 00:56:42,983
- To należy do ciebie, Victorze.
- Każę go aresztować.

408
00:56:44,112 --> 00:56:47,300
Ktoś zjawia się znikąd,
robi miazgę z Randolpha,

409
00:56:47,324 --> 00:56:48,635
potem zabija Cillera.

410
00:56:48,659 --> 00:56:52,659
Twoja siostra znika bez śladu.
Jezu, co to wszystko znaczy?

411
00:56:53,372 --> 00:56:56,226
Cholera, Briggs!
Przestań bawić się w zagadki.

412
00:56:56,250 --> 00:57:01,105
Karl, Cillero i Randolph zasłużyli na to,
co ich spotkało, bo byli głupi.

413
00:57:01,129 --> 00:57:02,862
Chodzi mi tylko o siostrę.

414
00:57:02,965 --> 00:57:05,401
- Ściągnij pomoc z zewnątrz.
- Moi ludzie wystarczą.

415
00:57:05,425 --> 00:57:07,692
Ściągnij pomoc z zewnątrz, Briggs!

416
00:57:15,769 --> 00:57:18,102
Holland? Zastanawiam się nad czymś.

417
00:57:20,732 --> 00:57:24,399
Jak ktoś taki jak mój mąż poznał
kogoś takiego jak ty?

418
00:57:25,612 --> 00:57:27,079
Kogoś twojej profesji?

419
00:57:29,825 --> 00:57:32,092
Twój mąż był ciekawy wielu rzeczy.

420
00:57:33,829 --> 00:57:35,496
Znaliśmy się długie lata.

421
00:57:37,291 --> 00:57:38,891
Znowu nic mi nie mówisz.

422
00:57:40,961 --> 00:57:42,294
Chciałabym wiedzieć.

423
00:57:43,297 --> 00:57:46,442
Podobnie jak Doktor,
gdybyś wpadła w jego ręce.

424
00:57:46,466 --> 00:57:47,733
Ile ci za to płacą?

425
00:57:51,346 --> 00:57:52,346
Nic.

426
00:57:54,349 --> 00:57:57,912
Kiedyś goniłem za pieniędzmi,
ale tam, gdzie mieszkam, nic mi po nich.

427
00:57:57,936 --> 00:57:59,136
A gdzie mieszkasz?

428
00:57:59,396 --> 00:58:01,196
W bardzo spokojnym miejscu.

429
00:58:02,691 --> 00:58:04,891
Co wieczór oglądam zachód słońca.

430
00:58:05,611 --> 00:58:07,344
Czytam bez lampy do 22:00.

431
00:58:08,780 --> 00:58:10,847
Rankiem kąpię się w deszczówce.

432
00:58:12,993 --> 00:58:14,326
To magiczne miejsce.

433
00:58:16,538 --> 00:58:17,938
Brzmi to tak dziwnie.

434
00:58:18,582 --> 00:58:19,582
Co?

435
00:58:21,793 --> 00:58:24,993
Ktoś, kto zabija ludzi,
mówi o spokoju i magii.

436
00:58:53,992 --> 00:58:56,125
Myślę, że udało im się wyjechać.

437
00:59:09,633 --> 00:59:12,033
Ma letni dom nad jeziorem Amatitlan.

438
00:59:12,803 --> 00:59:14,536
Tam trzymają moją siostrę.

439
00:59:15,138 --> 00:59:18,071
- Przekaż to Paulowi Briggsowi.
- Tak jest.

440
01:00:09,735 --> 01:00:10,735
Halo?

441
01:00:10,944 --> 01:00:13,944
Mam tu kogoś,
kto należy do ciebie, Molloch.

442
01:00:13,989 --> 01:00:15,091
Nic jej nie jest?

443
01:00:15,115 --> 01:00:16,968
- Co jej zrobiłeś?
- Sam ją zapytaj.

444
01:00:16,992 --> 01:00:17,992
Halo?

445
01:00:20,370 --> 01:00:21,370
Clement, to ja.

446
01:00:21,914 --> 01:00:26,561
- Nic ci nie jest, Claire?
- Przepraszam, Clement. To była moja wina.

447
01:00:26,585 --> 01:00:27,785
Bardzo mi przykro.

448
01:00:28,128 --> 01:00:29,128
Czego oni chcą?

449
01:00:30,464 --> 01:00:33,531
Wystarczy. W końcu to ja
płacę za tę rozmowę.

450
01:00:33,675 --> 01:00:37,208
Jeśli chodzi ci o mnie,
miej odwagę i przyjdź tutaj.

451
01:00:37,429 --> 01:00:41,826
Nie pochlebiaj sobie, Molloch.
Chodzi mi o pieniądze. O twardą walutę.

452
01:00:41,850 --> 01:00:42,850
Ile?

453
01:00:43,060 --> 01:00:47,624
Powiedzmy, że jakieś pół miliona dolarów.
W banknotach różnych nominałów.

454
01:00:47,648 --> 01:00:50,084
Dlaczego myślisz, że mam tyle pieniędzy?

455
01:00:50,108 --> 01:00:53,175
Jeśli nie masz, lepiej pomyśl,
jak je zdobyć,

456
01:00:53,237 --> 01:00:55,570
bo nie zobaczysz już siostry żywej.

457
01:00:55,697 --> 01:00:57,164
Pożegnaj się z bratem.

458
01:00:57,366 --> 01:00:58,366
Clement!

459
01:01:00,619 --> 01:01:01,752
Proszę, pomóż mi.

460
01:01:03,997 --> 01:01:05,797
Pomóż mi. Proszę, pomóż mi.

461
01:01:09,461 --> 01:01:10,861
Co ty na to, Molloch?

462
01:01:13,632 --> 01:01:15,632
Potrzebuję czasu. Paru godzin.

463
01:01:21,890 --> 01:01:23,223
Wie, że tu jesteśmy.

464
01:01:24,101 --> 01:01:25,101
Skąd wiesz?

465
01:01:25,686 --> 01:01:26,686
Nie zapytał.

466
01:01:54,631 --> 01:01:55,631
Mamy gości.

467
01:02:09,396 --> 01:02:11,663
Prowadź. Ja muszę mieć wolne ręce.

468
01:02:19,072 --> 01:02:20,872
Jedź w ich stronę. Na nich.

469
01:03:49,746 --> 01:03:50,879
Dzwoń do Briggsa!

470
01:05:23,423 --> 01:05:24,423
Stać!

471
01:05:26,802 --> 01:05:27,802
Jezu.

472
01:05:31,098 --> 01:05:35,031
Powiedz mu, że nie szukamy kłopotów
i zapłacimy za szkody.

473
01:05:56,582 --> 01:05:59,582
Powiedz mu,
że chcemy kupić jego ciężarówkę.

474
01:06:10,137 --> 01:06:11,137
Ile?

475
01:06:25,652 --> 01:06:27,785
Powiedz mu, że gdyby ktoś pytał,

476
01:06:28,780 --> 01:06:30,113
ma nic nie wiedzieć.

477
01:06:44,338 --> 01:06:46,671
Znajdźmy miejsce, żeby ją pochować.

478
01:06:58,018 --> 01:06:59,018
Dokąd jedziemy?

479
01:06:59,937 --> 01:07:03,204
Tutaj. Do wsi Magdalena,
jeśli tym tam dotrzemy.

480
01:07:36,390 --> 01:07:38,923
Doktor chciał, żeby cię do tego nająć.

481
01:07:39,184 --> 01:07:42,163
- Co zrobiłeś?
- Wysłałem ludzi do domu nad jeziorem.

482
01:07:42,187 --> 01:07:44,999
Dostałem wiadomość,
że ścigają podejrzanych.

483
01:07:45,023 --> 01:07:47,836
- Jak się czuje Doktor?
- Jest roztrzęsiony. Źle to znosi.

484
01:07:47,860 --> 01:07:49,921
Mamy przeciw sobie
prawdziwego twardziela.

485
01:07:49,945 --> 01:07:53,842
Myślę, że jakaś grupa terrorystyczna
porwała ją dla okupu.

486
01:07:53,866 --> 01:07:58,346
Albo jakiś odważny i głupi drań
próbuje dobrać się do skóry Doktorowi.

487
01:07:58,370 --> 01:07:59,970
Kurwa. Lepiej zadzwonię.

488
01:08:01,915 --> 01:08:04,515
Dobrze. Nie puszczajcie tego Indianina.

489
01:08:05,127 --> 01:08:07,772
Odstrzelcie mu stopy, jeśli trzeba.
Już jedziemy.

490
01:08:07,796 --> 01:08:08,929
Faktycznie, drań.

491
01:08:08,964 --> 01:08:13,361
Mój człowiek właśnie znalazł pozostałych,
spalonych żywcem na polu.

492
01:08:13,385 --> 01:08:15,718
- Gdzie?
- Pięć godzin drogi stąd.

493
01:08:27,191 --> 01:08:29,324
Myślę, że ten grat nie dojedzie.

494
01:09:35,551 --> 01:09:36,884
Są tam tylko świnie.

495
01:09:37,678 --> 01:09:39,278
Wielkie, gryzące bestie.

496
01:09:39,972 --> 01:09:42,772
Mówiłem ci, żeby zatrzymać tu tego chłopa.

497
01:09:43,225 --> 01:09:44,292
Co miałem robić?

498
01:09:44,685 --> 01:09:47,552
Odstrzelić mu stopy, jak ci kazałem. Dupek.

499
01:09:47,646 --> 01:09:49,082
Ten facet to zawodowiec.

500
01:09:49,106 --> 01:09:52,239
Co? Zawodowiec?
Zostawił po sobie pobojowisko.

501
01:09:52,901 --> 01:09:55,434
- I uciekł z siostrą Doktora.
- Jezu.

502
01:09:55,737 --> 01:09:58,591
- Jak daleko stąd do najbliższej wsi?
- To Magdalena.

503
01:09:58,615 --> 01:10:01,682
Mała, senna wieś,
jakieś 100 kilometrów stąd.

504
01:10:01,827 --> 01:10:02,827
Jedziemy.

505
01:10:06,707 --> 01:10:08,107
Chodźcie. Odjeżdżamy.

506
01:10:38,405 --> 01:10:39,405
Masz, zjedz to.

507
01:10:47,497 --> 01:10:51,186
Pali tak, że przez miesiąc
można by tym ogrzewać Cincinnati.

508
01:10:51,210 --> 01:10:54,677
Czy nic cię nigdy nie porusza, Holland?
Ani trochę?

509
01:10:55,547 --> 01:10:58,080
Nie masz czasem ochoty wyszorować rąk?

510
01:10:59,801 --> 01:11:01,401
Żeby zmyć z nich śmierć?

511
01:11:04,097 --> 01:11:06,297
Podchodzę do tego inaczej niż ty.

512
01:11:09,478 --> 01:11:11,611
Nie wiem, na ile starczy mi sił.

513
01:11:13,607 --> 01:11:15,793
Mówiłaś, że chcesz to zobaczyć
na własne oczy.

514
01:11:15,817 --> 01:11:18,087
Że chcesz być tam,
kiedy on będzie umierał.

515
01:11:18,111 --> 01:11:19,711
Myślę, że mam już dosyć.

516
01:11:21,323 --> 01:11:22,390
Zabijania, krwi.

517
01:11:35,712 --> 01:11:38,445
Rhiano, miałaś wybór. Teraz już za późno.

518
01:11:45,848 --> 01:11:46,848
Zjedz trochę.

519
01:12:12,666 --> 01:12:15,799
Czy ktoś ci kiedyś mówił,
że mówisz przez sen?

520
01:12:19,590 --> 01:12:20,657
Co powiedziałem?

521
01:13:13,560 --> 01:13:15,227
Zapytaj go, co się stało.

522
01:13:20,609 --> 01:13:24,076
Mówi, że byli bardzo młodzi.
Zabrali ich żołnierze.

523
01:13:29,701 --> 01:13:31,768
Mówi, że ciała były okaleczone.

524
01:13:33,247 --> 01:13:34,647
To się zdarza często.

525
01:13:36,375 --> 01:13:39,042
Powiedz mu, że jesteśmy po jego stronie.

526
01:13:42,381 --> 01:13:44,514
Zapytaj go, czy jest tu telefon.

527
01:13:51,849 --> 01:13:55,182
Mówi, że ma kawiarnię.
Możemy od niego zadzwonić.

528
01:14:39,396 --> 01:14:40,396
Chodźmy.

529
01:14:46,653 --> 01:14:48,386
- Chcesz piwo?
- Chętnie.

530
01:15:44,795 --> 01:15:46,995
Nie wygląda, żeby było zamknięte.

531
01:15:51,468 --> 01:15:52,935
Przynieś nam dwa piwa.

532
01:16:29,590 --> 01:16:30,590
Gorące!

533
01:16:32,092 --> 01:16:33,225
Szczałeś do tego?

534
01:16:36,013 --> 01:16:40,493
Jesteście w domu mojego przyjaciela,
uszanujcie to albo wynoście się!

535
01:16:40,517 --> 01:16:41,917
Dosyć tych podchodów.

536
01:16:43,979 --> 01:16:45,779
Masz coś, czego szukaliśmy.

537
01:16:46,440 --> 01:16:47,440
Zapłacimy.

538
01:16:50,319 --> 01:16:52,463
Rozmawiam tylko z Mollochem.
Gdzie on jest?

539
01:16:52,487 --> 01:16:56,487
Jebać go. Co ci zależy?
Przecież dostaniesz pieniądze, nie?

540
01:16:58,619 --> 01:16:59,619
Mądra decyzja.

541
01:17:01,330 --> 01:17:03,797
Porozmawiajmy o rozsądniejszej cenie.

542
01:17:05,834 --> 01:17:09,101
Pomyślałem sobie,
że chciałbym mieć mercedesa...

543
01:17:10,756 --> 01:17:12,289
i małe ranczo w Malibu.

544
01:17:13,717 --> 01:17:17,584
A może i zakład fryzjerski w Aspen,
wiecie, o czym mówię?

545
01:17:18,472 --> 01:17:21,159
Mój klient może dać
najwyżej 200000 dolarów.

546
01:17:21,183 --> 01:17:23,316
Co? Żebym musiał wynajmować dom?

547
01:17:23,894 --> 01:17:25,161
To poważna rozmowa.

548
01:17:26,396 --> 01:17:27,663
Zamknij się, chuju!

549
01:17:30,526 --> 01:17:33,393
Nie chodzi ci o pieniądze, prawda, Holland?

550
01:17:36,240 --> 01:17:39,240
Za sprytny jesteś do
takiej roboty, Cannell.

551
01:18:06,353 --> 01:18:08,153
Miał kamizelkę kuloodporną.

552
01:18:21,827 --> 01:18:24,827
Znasz kanalie o nazwiskach
Briggs i Cannell?

553
01:18:25,247 --> 01:18:28,780
- Zabiłeś ich.
- To było głupie. Więcej tak nie rób.

554
01:18:29,209 --> 01:18:30,476
Gdzie moja siostra?

555
01:18:31,003 --> 01:18:32,003
Nie cierpi.

556
01:18:33,005 --> 01:18:35,405
Przestańmy kantować i dobijmy targu.

557
01:18:37,050 --> 01:18:38,050
Jestem gotów.

558
01:18:38,677 --> 01:18:42,277
Ostrzegam cię.
Tym razem musisz zjawić się osobiście.

559
01:18:42,598 --> 01:18:45,398
Na południowy zachód
jest wieś Magdalena.

560
01:18:46,435 --> 01:18:50,248
Przed nią, na prawo,
odchodzi droga do kopalni. Skręć w nią.

561
01:18:50,272 --> 01:18:53,405
Dojedziesz do kopalni opali.
Tam się spotkamy.

562
01:19:17,007 --> 01:19:19,674
Max mówił, że te kopalnie są opuszczone.

563
01:19:56,255 --> 01:20:00,522
Mają pozwolenie na szukanie opali.
Czasem szczęście im dopisze.

564
01:20:02,344 --> 01:20:05,477
Poproś ich,
żeby sobie poszli i wrócili jutro.

565
01:20:11,186 --> 01:20:15,453
Nie pójdą. Tylko tak mogą zdobyć
pieniądze, by wyżywić rodziny.

566
01:20:21,113 --> 01:20:22,180
Jedzie samochód.

567
01:20:23,198 --> 01:20:25,760
W tym samochodzie jest
bardzo niebezpieczny człowiek.

568
01:20:25,784 --> 01:20:27,517
Może dojść do strzelaniny.

569
01:21:32,017 --> 01:21:34,017
Naprawdę chcesz go zastrzelić?

570
01:21:34,144 --> 01:21:35,677
Po to tu jesteśmy, nie?

571
01:21:52,746 --> 01:21:53,746
Claire.

572
01:22:01,505 --> 01:22:02,505
Tutaj, Molloch.

573
01:22:20,482 --> 01:22:21,482
Sarah!

574
01:22:22,943 --> 01:22:23,943
Mamo.

575
01:22:24,528 --> 01:22:25,528
On ma Sarah.

576
01:22:27,656 --> 01:22:29,189
Wszystko będzie dobrze.

577
01:22:30,200 --> 01:22:34,267
Dopóki wierzy, że mamy jego siostrę,
nic się jej nie stanie.

578
01:22:52,890 --> 01:22:55,957
Nie widzę cię, ale myślę,
że ty mnie widzisz.

579
01:22:58,854 --> 01:23:00,321
Wiesz, że mam dziecko.

580
01:23:05,527 --> 01:23:07,994
Żałuję tego nadmiernego okrucieństwa.

581
01:23:09,781 --> 01:23:12,648
Zrozum, proszę,
sam mnie do tego zmusiłeś.

582
01:23:13,202 --> 01:23:15,669
Zrobię wszystko, by odzyskać siostrę.

583
01:23:21,376 --> 01:23:22,376
Słyszysz?

584
01:23:32,679 --> 01:23:34,346
Chodzi ci o mnie, prawda?

585
01:23:35,933 --> 01:23:39,800
Nie o pieniądze.
Czy moje życie warte jest życia dziecka?

586
01:23:40,938 --> 01:23:42,205
To uczciwa zamiana.

587
01:23:43,398 --> 01:23:44,998
Dziecko za moją siostrę.

588
01:23:45,984 --> 01:23:47,117
Co chcesz zrobić?

589
01:23:49,321 --> 01:23:50,321
Gdzie ona jest?

590
01:23:54,076 --> 01:23:55,143
Jest bezpieczna.

591
01:23:57,412 --> 01:23:58,879
Nie ma jej tu, prawda?

592
01:23:59,915 --> 01:24:00,915
Jest tu?

593
01:24:02,000 --> 01:24:03,000
Jest!

594
01:24:09,633 --> 01:24:10,633
Clement!

595
01:24:13,428 --> 01:24:14,828
Claire! Gdzie jesteś?

596
01:24:16,682 --> 01:24:17,949
Gdzie cię trzymają?

597
01:24:22,312 --> 01:24:23,445
Pomóż mi, proszę.

598
01:24:25,899 --> 01:24:26,899
Claire?

599
01:24:30,779 --> 01:24:31,779
Zamknij okno.

600
01:25:59,409 --> 01:26:02,476
Przyprowadź moją siostrę
albo zabiję dziecko!

601
01:26:07,918 --> 01:26:08,918
Paco! Pomóż mi!

602
01:26:15,676 --> 01:26:19,609
Natychmiast Przyprowadź moją siostrę
albo on ją zastrzeli.

603
01:26:27,229 --> 01:26:29,696
Natychmiast Przyprowadź moją siostrę.

603
01:26:30,305 --> 01:26:36,289
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP