Full House 7x01 - It Was a Dark and Stormy Night(Dvdrip) - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:06,079 --> 00:00:07,891
Będzie genialnie.

2
00:00:07,915 --> 00:00:10,810
Chłopcy w nowych łóżkach.
Wyjdzie świetny film.

3
00:00:10,834 --> 00:00:12,103
Już to widzę.

4
00:00:12,127 --> 00:00:16,014
„Nick i Alex Katsopolis,
młodzi i wykończeni”.

5
00:00:16,507 --> 00:00:17,775
No to zaczynamy.

6
00:00:17,799 --> 00:00:20,227
Światła, kamera

7
00:00:20,636 --> 00:00:22,229
i słodycz.

8
00:00:24,097 --> 00:00:25,649
Słodycz.

9
00:00:28,018 --> 00:00:30,570
Nie ma ich, czy nie zdjąłem
osłony z obiektywu.

10
00:00:31,104 --> 00:00:32,447
Jedno i drugie.

11
00:00:35,692 --> 00:00:36,836
Mamo.

12
00:00:36,860 --> 00:00:38,203
Jess.

13
00:00:40,113 --> 00:00:41,591
Szukamy pod narzutą.

14
00:00:41,615 --> 00:00:43,875
Tak wielkich pluskiew
to nie widziałem.

15
00:00:44,034 --> 00:00:46,086
Znaleźliśmy!

16
00:00:46,495 --> 00:00:47,722
Cześć, Wielki Tato.

17
00:00:47,746 --> 00:00:50,308
Tylko nie Wielki Tato.

18
00:00:50,332 --> 00:00:52,435
Dawno mieliście być w łóżkach.

19
00:00:52,459 --> 00:00:54,270
Tak. Każdy ma teraz własne łóżko.

20
00:00:54,294 --> 00:00:55,480
Nie, w wielkim łóżku.

21
00:00:55,504 --> 00:00:57,607
Nie w wielkim, tylko w swoim.

22
00:00:57,631 --> 00:00:59,891
Nie, w wielkim.

23
00:01:00,175 --> 00:01:03,311
Bez żartów. Już was tam nie ma.

24
00:01:06,348 --> 00:01:07,784
Becky, osłaniaj mnie, atakuję!

25
00:01:07,808 --> 00:01:08,868
- Tak jest!
- Uwaga!

26
00:01:08,892 --> 00:01:10,944
Odetnę im drogę!

27
00:01:12,000 --> 00:01:18,074
Zareklamuj swój produkt lub Firmę

28
00:02:27,444 --> 00:02:29,130
Nie zapomnij tego.

29
00:02:29,154 --> 00:02:30,423
Do widzenia, Danielle.

30
00:02:30,447 --> 00:02:31,716
Do widzenia, Michelle.

31
00:02:31,740 --> 00:02:34,677
Nie mogę uwierzyć,
że obóz się jutro kończy.

32
00:02:34,701 --> 00:02:37,295
Dzięki, że mnie nauczyłaś
pluć na odległość.

33
00:02:40,874 --> 00:02:42,268
Do widzenia, Denise.

34
00:02:42,292 --> 00:02:44,437
Będę tęsknić.

35
00:02:44,461 --> 00:02:47,097
Ale ja mieszkam obok ciebie.

36
00:02:48,173 --> 00:02:49,817
Wiem,

37
00:02:49,841 --> 00:02:53,061
ale nie będziemy mogły sobie drapać
bąbli po komarach.

38
00:02:56,848 --> 00:02:58,483
Cześć.

39
00:02:58,850 --> 00:03:02,038
Pożegnałaś się ze wszystkimi?

40
00:03:02,062 --> 00:03:05,031
Nie. Jeszcze ktoś został.

41
00:03:11,571 --> 00:03:12,757
Żegnaj, Gilbercie.

42
00:03:12,781 --> 00:03:13,883
Będę codziennie pisać,

43
00:03:13,907 --> 00:03:16,418
a ty sobie zjesz papier.

44
00:03:16,701 --> 00:03:18,221
Znam ten ból, mała.

45
00:03:18,245 --> 00:03:21,506
Też się pozaprzyjaźniałam.

46
00:03:21,748 --> 00:03:23,976
David, Billy,

47
00:03:24,000 --> 00:03:26,428
Sean, Gregg.

48
00:03:27,003 --> 00:03:28,930
Całe szczęście,
że udawałam niedostępną.

49
00:03:29,965 --> 00:03:32,235
Dziewczynki, uwaga.

50
00:03:32,259 --> 00:03:33,861
Za pięć minut gasimy światło.

51
00:03:33,885 --> 00:03:36,364
Musicie się dobrze wyspać
w ostatnią noc na obozie.

52
00:03:36,388 --> 00:03:38,533
Żebyśmy nie były jutro zmęczone?

53
00:03:38,557 --> 00:03:41,276
Nie, żeby opiekunowie mogli zabalować.

54
00:03:42,519 --> 00:03:43,987
Dobra.

55
00:03:44,896 --> 00:03:47,041
Do łóżek, niedołęgi.

56
00:03:47,065 --> 00:03:48,709
Ty, blondyna, wracaj do swojego domku.

57
00:03:48,733 --> 00:03:50,702
Ciebie też obowiązuje cisza nocna.

58
00:03:50,777 --> 00:03:54,298
Wiesz co, trochę snu dobrze by
ci zrobiło na urodę.

59
00:03:54,322 --> 00:03:57,333
Jakiś rok snu
i będziesz wyglądać jak oblech.

60
00:04:02,497 --> 00:04:05,216
Opiekun-mężczyzna wchodzi do domku.

61
00:04:06,084 --> 00:04:08,011
Cześć, Steve.

62
00:04:09,087 --> 00:04:12,015
D.J., twój mąż przyszedł.

63
00:04:13,008 --> 00:04:14,610
To nie jest mój mąż.

64
00:04:14,634 --> 00:04:16,186
Jeszcze nie.

65
00:04:22,058 --> 00:04:23,995
Steve, to jest ostatnia noc,

66
00:04:24,019 --> 00:04:28,166
miałeś nam opowiedzieć
o tym zwyrodnialcu.

67
00:04:28,190 --> 00:04:30,376
No nie wiem, to przerażająca historia.

68
00:04:30,400 --> 00:04:32,086
Najpierw idźcie do łazienki.

69
00:04:32,110 --> 00:04:34,922
Nie. Opowiadaj. Obiecałeś.

70
00:04:34,946 --> 00:04:37,499
Dobra. Opowiem.

71
00:04:46,958 --> 00:04:48,603
To była ciemna

72
00:04:48,627 --> 00:04:50,261
i burzliwa noc.

73
00:04:50,879 --> 00:04:53,441
Staruszek Cropsy wyjrzał przez okno.

74
00:04:53,465 --> 00:04:57,435
Zobaczył buldożer jadący
w stronę jego domku. O, nie!

75
00:04:58,720 --> 00:05:00,364
Chciał wybiec zatrzymać spychacz.

76
00:05:00,388 --> 00:05:03,358
ale mu stopa ugrzęzła
w dziurze w podłodze!

77
00:05:03,642 --> 00:05:06,120
Huk grzmotów był tak głośny,

78
00:05:06,144 --> 00:05:09,864
że nikt nie słyszał
krzyków pana Cropsy'ego.

79
00:05:13,985 --> 00:05:18,414
Buldożer zakopał go żywcem

80
00:05:18,448 --> 00:05:21,584
pod kupą desek i błota.

81
00:05:22,160 --> 00:05:26,047
Wiecie, co zbudowali
na miejscu jego domku?

82
00:05:29,376 --> 00:05:31,010
Ten obóz!

83
00:05:32,837 --> 00:05:34,190
I teraz,

84
00:05:34,214 --> 00:05:35,775
kiedy pada,

85
00:05:35,799 --> 00:05:38,819
z obrzydliwych błot wynurza się potwór

86
00:05:38,843 --> 00:05:42,021
i szuka przerażonych dzieci.

87
00:05:46,726 --> 00:05:48,236
To człowiek,

88
00:05:48,687 --> 00:05:51,114
zrobiony z błota.

89
00:05:54,025 --> 00:05:56,452
Cropsy Zwyrodnialec!

90
00:06:07,414 --> 00:06:09,757
No, chyba nikogo nie wystraszyłem?

91
00:06:11,209 --> 00:06:12,677
Mnie nie.

92
00:06:14,170 --> 00:06:16,431
Szukałam skarpetki.

93
00:06:40,155 --> 00:06:41,831
Litości.

94
00:06:45,452 --> 00:06:46,679
Coś zmęczony jesteś.

95
00:06:46,703 --> 00:06:48,848
- Ciężka noc?
- Tak.

96
00:06:48,872 --> 00:06:50,599
Bliźniaki nie chciały spać
w nowych łóżkach.

97
00:06:50,623 --> 00:06:51,726
Spali z nami.

98
00:06:51,750 --> 00:06:54,344
Spałeś kiedyś z nogą w uchu?

99
00:06:55,545 --> 00:06:57,388
Obcą, nie.

100
00:07:01,926 --> 00:07:03,738
Jak tam posiłek powitalny?

101
00:07:03,762 --> 00:07:06,449
Idealny. Zrobiłem wszystko, co lubią.

102
00:07:06,473 --> 00:07:07,533
Będą zachwycone.

103
00:07:07,557 --> 00:07:09,910
Bardzo za nimi tęsknię.

104
00:07:09,934 --> 00:07:12,779
Chyba ze sto razy czytałem
kartkę od Michelle.

105
00:07:13,355 --> 00:07:17,158
„Kochana rodzino, kazali mi
to napisać, albo nie dostanę lanczu.

106
00:07:18,735 --> 00:07:20,536
Kocham was, Michelle.”

107
00:07:21,613 --> 00:07:23,341
A to szkrab.

108
00:07:23,365 --> 00:07:25,801
Pierwszy raz to przeczytałem
bez łzy w oku.

109
00:07:25,825 --> 00:07:28,002
Co, masz serce z kamienia?

110
00:07:28,953 --> 00:07:30,713
Wróciły!

111
00:07:35,585 --> 00:07:38,346
- Wróciłyście!
- Cześć!

112
00:07:39,798 --> 00:07:41,192
Dziewczynki!

113
00:07:41,216 --> 00:07:43,235
To teraz mówcie, jak było na obozie.

114
00:07:43,259 --> 00:07:45,103
- Było fantastycznie.
- Genialnie.

115
00:07:46,513 --> 00:07:47,615
WITAMY W DOMU!

116
00:07:47,639 --> 00:07:49,075
Pływanie, łowienie ryb, kanoe.

117
00:07:49,099 --> 00:07:50,451
- Było świetnie.
- Rewelacja.

118
00:07:50,475 --> 00:07:52,443
Chyba poproszę o oficjalną relację.

119
00:07:54,854 --> 00:07:58,825
Chłopaki, zrobiłam wam prezenty
na zajęciach plastycznych.

120
00:07:59,192 --> 00:08:01,411
Nicky, dla ciebie jest lew,

121
00:08:01,820 --> 00:08:03,964
bo to twoje ulubione zwierzę.

122
00:08:03,988 --> 00:08:06,133
I lew dla Alexa,

123
00:08:06,157 --> 00:08:08,376
bo niczego innego nas nie nauczyli.

124
00:08:08,993 --> 00:08:11,295
I co powiecie, Michelle?

125
00:08:13,957 --> 00:08:16,477
To po lwiemu „Bardzo dziękujemy”.

126
00:08:16,501 --> 00:08:18,813
Dobra, bestie, nawet król dżungli
musi leżakować,

127
00:08:18,837 --> 00:08:20,981
idziemy na górę do nowych łóżek.

128
00:08:21,005 --> 00:08:22,149
Do wielkiego łóżka.

129
00:08:22,173 --> 00:08:23,984
Nie do wielkiego, tylko do swojego.

130
00:08:24,008 --> 00:08:26,278
Nie, do wielkiego.

131
00:08:26,302 --> 00:08:29,605
- Do wielkiego.
- Te nowe łóżka to przebój.

132
00:08:30,014 --> 00:08:32,660
Przebojowe to będą

133
00:08:32,684 --> 00:08:35,162
uroczystości powitalne.

134
00:08:35,186 --> 00:08:36,831
No i uwaga,

135
00:08:36,855 --> 00:08:39,625
bo dojedzenia są wasze ulubione potrawy.

136
00:08:39,649 --> 00:08:42,577
Mielonka z sokiem z robali?

137
00:08:43,153 --> 00:08:45,329
Uwielbiamy to.

138
00:08:45,697 --> 00:08:48,509
Joey nie może tego gotować.
To jest jedzenie obozowe.

139
00:08:48,533 --> 00:08:51,294
Poza tym,
nikt nie gotuje jak Tłusty Abe.

140
00:08:52,537 --> 00:08:55,548
Ciekawe, w informacji nie było
nic o Tłustym Abie.

141
00:08:56,416 --> 00:08:58,269
Najważniejsze, że znowu jesteśmy razem

142
00:08:58,293 --> 00:09:00,678
i jest świetnie. Prawda, szkrabie?

143
00:09:00,712 --> 00:09:04,766
Wujku, nie mów już do mnie szkrabie.

144
00:09:05,967 --> 00:09:09,405
Dlaczego? Od lat tak do ciebie mówię.
Jesteś szkrabem od urodzenia.

145
00:09:09,429 --> 00:09:12,774
Ale na obozie mówili na mnie
Mieszanka Studencka.

146
00:09:14,184 --> 00:09:15,327
Mieszanka Studencka.

147
00:09:15,351 --> 00:09:16,537
Dobre,

148
00:09:16,561 --> 00:09:18,029
ale dla rodzynki.

149
00:09:18,563 --> 00:09:19,748
Przepraszam, co powiedziałeś?

150
00:09:19,772 --> 00:09:23,951
Że to świetne dla naszej rodzinki.

151
00:09:25,236 --> 00:09:26,422
Przepraszam na chwilę.

152
00:09:26,446 --> 00:09:31,709
Muszę napisać listy do: Davida, Billy'ego,
Seana i Gregga.

153
00:09:32,243 --> 00:09:35,379
Czyżby to były męskie imiona?

154
00:09:35,538 --> 00:09:39,217
Na Jowisza,
złamałeś ich szyfr, prezesie.

155
00:09:43,004 --> 00:09:44,565
Muszę zadzwonić do Steve'a.

156
00:09:44,589 --> 00:09:47,151
Przez całe lato byliśmy nierozłączni.

157
00:09:47,175 --> 00:09:49,278
Czekajcie. Teraz powinniśmy

158
00:09:49,302 --> 00:09:52,698
pogadać, odbudować więzi i powiedzieć
sobie, jak za sobą tęskniliśmy.

159
00:09:52,722 --> 00:09:56,577
Tato, tęskniłyśmy, ale może później
odbudujemy więzi?

160
00:09:56,601 --> 00:10:00,488
Muszę się rozpakować i sprawdzić,
czy ubrania ciągle pachną obozem.

161
00:10:04,275 --> 00:10:08,172
Kochamy nasz obóz, naszą Lakotę.

162
00:10:08,196 --> 00:10:11,133
Lakotę kochamy, kochamy ją.

163
00:10:11,157 --> 00:10:14,418
Czy już było, że ją kochamy?

164
00:10:15,119 --> 00:10:16,180
Nie kapuję.

165
00:10:16,204 --> 00:10:18,307
Jak byłem mały i wróciłem
z obozu Med-O-Lark,

166
00:10:18,331 --> 00:10:21,227
to się nie mogłem doczekać powrotu.
Ze szczęścia pocałowałem rodziców.

167
00:10:21,251 --> 00:10:23,437
Pocałowałem łóżko. Pocałowałem podłogę.

168
00:10:23,461 --> 00:10:25,263
Człowieku, to było „Lato w mieście”.

169
00:10:27,131 --> 00:10:29,141
Ale dni się bardzo dłużyły.

170
00:10:30,635 --> 00:10:32,738
Masz te moje plastikowe sandały?

171
00:10:32,762 --> 00:10:34,281
Nie. Ale wiem, gdzie są.

172
00:10:34,305 --> 00:10:35,366
Super. To gdzie są?

173
00:10:35,390 --> 00:10:37,358
Na dnie jeziora.

174
00:10:37,475 --> 00:10:39,245
Mówiłam, że będą za duże.

175
00:10:39,269 --> 00:10:41,080
Nie moja wina, że masz wielkie stopy.

176
00:10:41,104 --> 00:10:44,458
- Niepotrzebnie je włożyłaś.
- A ty niepotrzebnie mi je dałaś.

177
00:10:44,482 --> 00:10:47,451
Cisza, wystraszycie Gilberta.

178
00:10:47,610 --> 00:10:50,214
Przepraszam,
nie chciałyśmy wystraszyć...

179
00:10:50,238 --> 00:10:51,789
Gilberta?

180
00:10:51,990 --> 00:10:55,793
Długouchego, ze słodkim noskiem,
z marchewkowym oddechem Gilberta?

181
00:10:56,244 --> 00:10:59,797
Ostrożnie. On jest bardzo czuły
na punkcie oddechu.

182
00:11:00,873 --> 00:11:03,060
Miałaś go tam wypuścić.

183
00:11:03,084 --> 00:11:06,596
Próbowałam, ale nie chciał.
To jego decyzja.

184
00:11:08,172 --> 00:11:09,650
No weź.

185
00:11:09,674 --> 00:11:12,611
Zapytałam, czy chce wrócić do lasu,

186
00:11:12,635 --> 00:11:14,437
a on na to...

187
00:11:16,264 --> 00:11:18,200
Uwaga, służba pralnicza.

188
00:11:18,224 --> 00:11:20,327
Dobra! Trzy tygodnie czekałem

189
00:11:20,351 --> 00:11:22,830
na uporczywe plamy z trawy.

190
00:11:22,854 --> 00:11:24,498
Bardzo się za wami stęskniłem.

191
00:11:24,522 --> 00:11:26,032
Mamy sporo do nadrobienia.

192
00:11:26,482 --> 00:11:29,461
W porządku, mam ciemne pranie.

193
00:11:29,485 --> 00:11:31,797
Mamy jasne pranie.

194
00:11:31,821 --> 00:11:33,372
Mamy...

195
00:11:33,906 --> 00:11:35,499
królika.

196
00:11:36,618 --> 00:11:38,044
Dlaczego trzymasz królika?

197
00:11:38,119 --> 00:11:40,504
Bo lubi być trzymany.

198
00:11:40,872 --> 00:11:42,057
Wabi się Gilbert.

199
00:11:42,081 --> 00:11:45,269
Jak go znalazłyśmy, miał złamaną nogę.
Wyleczyłyśmy go,

200
00:11:45,293 --> 00:11:48,147
a Michelle miała go wypuścić do lasu.

201
00:11:48,171 --> 00:11:49,639
Brawo, Mieszanko Studencka.

202
00:11:52,592 --> 00:11:55,571
Opiekun-mężczyzna wchodzi do pokoju.

203
00:11:55,595 --> 00:11:57,605
Steve!

204
00:11:58,222 --> 00:12:00,868
Nie chcę wam niszczyć spotkania
po rozłące, ale dopiero wróciliście.

205
00:12:00,892 --> 00:12:02,161
Nie chcesz się zobaczyć z rodziną?

206
00:12:02,185 --> 00:12:03,537
Już się widziałem.

207
00:12:03,561 --> 00:12:05,363
Nie zmienili się.

208
00:12:06,147 --> 00:12:08,366
Cześć, Gilbert. Jak tam nosek?

209
00:12:09,942 --> 00:12:11,869
Michelle, kochanie.

210
00:12:11,903 --> 00:12:14,381
Bardzo mi przykro,
ale Gilbert nie może tu zostać.

211
00:12:14,405 --> 00:12:18,042
- Musi wrócić do przyjaciół.
- Ja jestem jego przyjaciółką.

212
00:12:18,993 --> 00:12:20,137
Wiesz, o co mi chodzi.

213
00:12:20,161 --> 00:12:21,889
O leśnych przyjaciół.

214
00:12:21,913 --> 00:12:24,350
Takich z futerkiem i czterema łapkami,

215
00:12:24,374 --> 00:12:26,050
którzy rozmnażają się jak szaleni.

216
00:12:28,211 --> 00:12:30,189
Wiesz, gdzie jest jego miejsce,

217
00:12:30,213 --> 00:12:32,098
i to na pewno nie jest torba.

218
00:12:32,799 --> 00:12:34,517
Wiem, tato.

219
00:12:35,593 --> 00:12:38,072
Gilbert, musisz iść do domu.

220
00:12:38,096 --> 00:12:40,314
Zawiozę go z powrotem.

221
00:12:40,431 --> 00:12:41,492
Pojadę z tobą.

222
00:12:41,516 --> 00:12:43,243
- Ja też.
- I ja.

223
00:12:43,267 --> 00:12:44,745
Sekundę, dopiero wróciliście.

224
00:12:44,769 --> 00:12:47,122
Tato, to jest tylko godzinę stąd.

225
00:12:47,146 --> 00:12:48,624
- Pozwól nam, tato.
- Możemy?

226
00:12:48,648 --> 00:12:49,583
Prosimy.

227
00:12:49,607 --> 00:12:50,950
Możecie jechać.

228
00:12:51,067 --> 00:12:52,878
- Dziękujemy.
- Nie ma za co.

229
00:12:52,902 --> 00:12:55,381
Tak nam było smutno,
że wyjeżdżamy,

230
00:12:55,405 --> 00:12:56,747
a już tam wracamy.

231
00:12:58,032 --> 00:12:59,834
Jazda stąd.

232
00:13:01,953 --> 00:13:03,263
Do zobaczenia.

233
00:13:03,287 --> 00:13:04,348
Ale jak wrócicie,

234
00:13:04,372 --> 00:13:06,308
to poświęcicie tacie
trochę czasu, dobra?

235
00:13:06,332 --> 00:13:07,434
Lakota, Lakota

236
00:13:07,458 --> 00:13:08,769
Obóz ukochany...

237
00:13:08,793 --> 00:13:10,678
Witamy w domu.

238
00:13:33,276 --> 00:13:35,911
Jesteśmy mokre, ale wróciłyśmy.

239
00:13:41,117 --> 00:13:43,461
Jak tu jest dziwnie.

240
00:13:44,287 --> 00:13:47,131
Wszystko jest jakieś inne.

241
00:13:47,582 --> 00:13:50,051
Bo już nas tu nie ma.

242
00:13:50,084 --> 00:13:51,969
A wydaje się, że jesteśmy.

243
00:13:53,212 --> 00:13:54,398
Dobra, jesteśmy.

244
00:13:54,422 --> 00:13:56,557
Wywalaj królika i spadamy.

245
00:14:02,346 --> 00:14:04,899
Zaraz, kogoś tu brakuje.

246
00:14:08,352 --> 00:14:10,613
Gilbert przegryzł się przed pudło.

247
00:14:11,230 --> 00:14:13,324
Czego się spodziewać po króliku.

248
00:14:14,317 --> 00:14:16,744
Nawet się nie pożegnał.

249
00:14:19,989 --> 00:14:23,010
Steve, jest kłopot. Gilbert uciekł.

250
00:14:23,034 --> 00:14:24,970
Michelle, współczuję.

251
00:14:24,994 --> 00:14:27,514
ale chyba mamy gorszy kłopot.

252
00:14:27,538 --> 00:14:31,008
Samochód się zakopał w wielkiej,
pełnej błota kałuży.

253
00:14:31,042 --> 00:14:33,353
O matko, on tam jest!

254
00:14:33,377 --> 00:14:34,730
Niby kto?

255
00:14:34,754 --> 00:14:36,806
A błoto?

256
00:14:37,215 --> 00:14:39,558
Cropsy Zwyrodnialec?

257
00:14:41,219 --> 00:14:43,312
Michelle, to była tylko historyjka.

258
00:14:45,515 --> 00:14:47,817
Żeby tylko Cropsy o tym wiedział.

259
00:15:04,960 --> 00:15:07,022
No dobrze.

260
00:15:07,046 --> 00:15:09,316
Musimy ich teraz U-Ś-P-I-Ć,

261
00:15:09,340 --> 00:15:12,142
żeby się stąd W-Y-N-I-E-Ś-Ć.

262
00:15:12,801 --> 00:15:15,155
Ale P-R-Z-E-D-T-E-M,

263
00:15:15,179 --> 00:15:17,908
M-U-S-I-M-Y

264
00:15:17,932 --> 00:15:19,826
Czekaj, muszę to zapisać.

265
00:15:19,850 --> 00:15:22,662
Nieważne. Jedziemy z tym.
Jestem wykończona.

266
00:15:22,686 --> 00:15:25,290
Ja tak samo. Idziemy spatki.

267
00:15:25,314 --> 00:15:27,709
Idziemy spać w wyścigowych łóżkach.

268
00:15:27,733 --> 00:15:30,035
I ścigamy się, kto pierwszy zaśnie.

269
00:15:33,364 --> 00:15:35,091
Powiedz „Dobranoc, tatusiu”.

270
00:15:35,115 --> 00:15:37,052
- Dobranoc, tatusiu.
- Dobranoc, Nicky.

271
00:15:37,076 --> 00:15:38,428
Dobranoc.

272
00:15:38,452 --> 00:15:40,921
Powiedz „Dobranoc, mamusiu”.

273
00:15:41,038 --> 00:15:42,849
Dobranoc, mamusiu.

274
00:15:42,873 --> 00:15:44,434
Powiedz „Dobranoc, Alex”.

275
00:15:44,458 --> 00:15:47,562
- Dobranoc, Alex.
- Bardzo ładnie.

276
00:15:47,586 --> 00:15:51,473
A teraz zasypiamy w nowych łóżkach.

277
00:15:52,424 --> 00:15:55,028
- Niedobre łóżko.
- Brzydkie łóżko.

278
00:15:55,052 --> 00:15:58,281
To wcale nie jest brzydkie łóżko,
tylko ładne.

279
00:15:58,305 --> 00:16:00,241
Wygodne.

280
00:16:00,265 --> 00:16:02,109
Drogie.

281
00:16:03,102 --> 00:16:04,454
Jess, spójrz prawdzie w twarz,

282
00:16:04,478 --> 00:16:07,364
będziemy tak spać do śmierci.

283
00:16:08,649 --> 00:16:11,535
Spokojnie, oni zaraz zasną.

284
00:16:12,277 --> 00:16:14,288
Ja jestem wykończony.

285
00:16:14,738 --> 00:16:16,290
Ja też.

286
00:16:52,067 --> 00:16:54,036
Dobranoc, stary.

287
00:16:55,612 --> 00:16:57,622
Dobranoc, braciszku.

288
00:17:10,669 --> 00:17:14,389
Stephanie, kiedy D.J. i Steve wrócą?

289
00:17:14,423 --> 00:17:16,683
Jak wypchną samochód z błota.

290
00:17:16,800 --> 00:17:19,353
A jak wpadną na tego wiesz?

291
00:17:19,470 --> 00:17:20,979
Na Cropsy'ego?

292
00:17:21,722 --> 00:17:25,118
Cropsy Zwyrodnialec nie istnieje.

293
00:17:25,142 --> 00:17:27,620
To tylko historyjka, którą opiekunowie
opowiadają dzieciom,

294
00:17:27,644 --> 00:17:30,697
żeby się zamknęły,
a oni mogli się całować.

295
00:17:41,450 --> 00:17:44,086
Żeby to była D.J.
Żeby to była D.J.

296
00:17:45,412 --> 00:17:47,005
D.J.

297
00:17:49,166 --> 00:17:52,260
Biedna Michelle myślała,
że jesteś Cropsy Zwyrodnialec.

298
00:17:52,878 --> 00:17:54,147
Niezłe.

299
00:17:54,171 --> 00:17:56,681
Steph, może przestań wpijać
mi paznokcie w ramię.

300
00:17:59,927 --> 00:18:01,237
Światło.

301
00:18:01,261 --> 00:18:03,156
Dość tego. Gdzie moja kurtka?

302
00:18:03,180 --> 00:18:04,606
Taksówka!

303
00:18:05,224 --> 00:18:07,327
Uspokój się, Steve dzwoni po pomoc.

304
00:18:07,351 --> 00:18:08,693
Nie dzwoni.

305
00:18:09,770 --> 00:18:12,499
- Nie rób tak!
- Wybacz. Wszedłem tylnymi drzwiami.

306
00:18:12,523 --> 00:18:15,492
Burza zerwała linie telefoniczne.

307
00:18:18,237 --> 00:18:21,549
- Co to było?
- Pewnie tylko wiatr.

308
00:18:21,573 --> 00:18:24,469
Tylko wiatr? Tylko wiatr?

309
00:18:24,493 --> 00:18:26,253
To nigdy nie jest tylko wiatr.

310
00:18:27,996 --> 00:18:29,589
Tam ktoś jest.

311
00:18:31,750 --> 00:18:33,510
To Cropsy!

312
00:18:33,585 --> 00:18:35,429
Mam pomysł.

313
00:18:35,754 --> 00:18:37,107
Trzymajcie.

314
00:18:37,131 --> 00:18:38,483
Dobra.

315
00:18:38,507 --> 00:18:41,726
Spokojnie, dziewczyny.
Dwa lata trenowałem zapasy.

316
00:18:46,265 --> 00:18:48,567
Trzy lata byłyby lepsze.

317
00:18:54,231 --> 00:18:55,782
Uciekajcie!

318
00:19:01,738 --> 00:19:03,039
Steve!

319
00:19:05,659 --> 00:19:07,846
Czekajcie! To tata!

320
00:19:07,870 --> 00:19:10,547
To ja! To ja!

321
00:19:11,582 --> 00:19:14,801
Tato, Steve złapał
Cropsy'ego Zwyrodnialca!

322
00:19:14,960 --> 00:19:16,271
O, nie.

323
00:19:16,295 --> 00:19:18,439
Steve. Steve.

324
00:19:18,463 --> 00:19:20,307
Chyba masz nie tego zwyrodnialca.

325
00:19:21,550 --> 00:19:23,226
Cześć, Joey. Jak leci?

326
00:19:23,969 --> 00:19:26,021
Przewrócił się w błocie.

327
00:19:26,430 --> 00:19:30,243
Tlenu. Mój mózg. Robi się ciemno.

328
00:19:30,267 --> 00:19:31,735
Przepraszam.

329
00:19:32,269 --> 00:19:33,663
Joey, co z tobą?

330
00:19:33,687 --> 00:19:35,989
Mama? Nic mi nie jest, mamo.

331
00:19:36,315 --> 00:19:39,502
- Wszystko w porządku?
- Tak.

332
00:19:39,526 --> 00:19:41,421
Co tu robisz?

333
00:19:41,445 --> 00:19:44,706
Chyba wiecie,

334
00:19:45,073 --> 00:19:47,427
że zostawiłyście coś w domu.

335
00:19:47,451 --> 00:19:49,512
Masz, kochanie.

336
00:19:49,536 --> 00:19:51,421
Gilbert.

337
00:19:56,293 --> 00:19:58,062
Jest światło.

338
00:19:58,086 --> 00:20:00,231
I przestaje padać.

339
00:20:00,255 --> 00:20:01,566
Wynośmy się stąd.

340
00:20:01,590 --> 00:20:02,974
Szybko.

341
00:20:03,467 --> 00:20:05,185
Dlaczego tu wróciłyśmy?

342
00:20:05,469 --> 00:20:09,115
Wydawało wam się,
że uwielbiacie to miejsce.

343
00:20:09,139 --> 00:20:10,491
Ale jak tu przyjechałyście,

344
00:20:10,515 --> 00:20:13,610
to już nie było tak samo
i poczułyście rozczarowanie.

345
00:20:13,644 --> 00:20:16,456
Wiesz, to jest tak jak w kinie,

346
00:20:16,480 --> 00:20:19,584
film się kończy i wiadomo,
że to koniec iluzji.

347
00:20:19,608 --> 00:20:23,245
I została tylko wielka sala
z lepką podłogą.

348
00:20:24,529 --> 00:20:26,456
Czyli to koniec.

349
00:20:27,741 --> 00:20:29,918
Koniec lata.

350
00:20:31,119 --> 00:20:34,256
Gilbert, z powrotem do lasu.

351
00:20:34,498 --> 00:20:36,758
Wracasz do domu.

352
00:20:38,001 --> 00:20:40,136
Wszyscy wracamy do domu.

353
00:20:41,129 --> 00:20:42,973
Chodź, stary.

354
00:21:03,568 --> 00:21:08,498
Gorące ciacha prosto z ognia.

355
00:21:09,533 --> 00:21:13,128
Ostrożnie. Bardzo gorące.

356
00:21:13,996 --> 00:21:15,348
Naprawdę gorące.

357
00:21:15,372 --> 00:21:18,842
Tłusty Abe na pewno takich nie robił.

358
00:21:20,502 --> 00:21:24,139
Uwaga! Picie dla wszystkich.

359
00:21:24,589 --> 00:21:26,850
No i gdzie te ciasteczka?

360
00:21:32,222 --> 00:21:33,607
Chyba je właśnie znalazłem.

361
00:21:40,647 --> 00:21:42,949
Na ziemię!

362
00:21:46,403 --> 00:21:47,797
Piana gaśnicza na pas startowy.

363
00:21:47,821 --> 00:21:50,165
Piana gaśnicza na pas startowy.

364
00:21:55,912 --> 00:21:57,348
Nie mogę się opanować.

365
00:21:57,372 --> 00:21:59,299
Co? Co?

366
00:21:59,916 --> 00:22:02,020
- Wiecie, co teraz jest potrzebne?
- Co?

367
00:22:02,044 --> 00:22:04,679
- Sześć łyżek.
- No nie.

368
00:22:06,590 --> 00:22:07,692
Czekaj, daj mi...

369
00:22:07,716 --> 00:22:09,235
Może ci to...

370
00:22:09,259 --> 00:22:10,570
Lepiej sam to zrób.

371
00:22:10,594 --> 00:22:12,103
Dobra.

372
00:22:13,513 --> 00:22:18,151
Na obozie było fajnie,
ale tęskniłyśmy.

373
00:22:18,602 --> 00:22:21,279
Szczerze? Cieszycie się,
że wróciłyście?

374
00:22:21,313 --> 00:22:23,281
Oczywiście, że tak.

375
00:22:24,066 --> 00:22:27,744
Chyba was nie uraziłyśmy
tym mówieniem o obozie?

376
00:22:27,986 --> 00:22:29,255
Nie.

377
00:22:29,279 --> 00:22:30,580
Nie.

378
00:22:32,532 --> 00:22:34,250
Przepraszamy.

379
00:22:36,787 --> 00:22:38,922
- Dziękuję, tato.
- Uważajcie tam z tyłu.

380
00:22:43,585 --> 00:22:45,897
Dobrze, że wróciłaś,
Mieszanko Studencka.

381
00:22:45,921 --> 00:22:50,016
Wujku, a możesz mówić do mnie
znowu „szkrabie”?

382
00:22:50,217 --> 00:22:51,736
Dobrze, znowu szkrabie.

383
00:22:51,760 --> 00:22:53,478
Wujku.

384
00:22:54,679 --> 00:22:56,106
Kocham cię, szkrabie.

385
00:22:58,475 --> 00:23:00,536
Kto chce coś do picia?

386
00:23:00,560 --> 00:23:02,038
- Ja chcę.
- Ja też.

387
00:23:02,062 --> 00:23:03,289
- Proszę.
- Dziękuję.

388
00:23:03,313 --> 00:23:04,415
Becky, też chcesz?

389
00:23:04,439 --> 00:23:06,116
Ej, zaraz, Kometa!

390
00:23:06,775 --> 00:23:09,536
W tych gaciach jest człowiek.

391
00:23:12,322 --> 00:23:13,873
Mam fatalny dzień.

392
00:23:14,305 --> 00:23:20,483
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP