Full House 7x04 - Tough Love(Dvdrip)(Dark_Stalker) - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:04,417 --> 00:00:06,677
Chodź, Stephanie. Musisz to zobaczyć.

2
00:00:06,836 --> 00:00:08,804
To będzie świetne.

3
00:00:11,549 --> 00:00:14,810
Nie mów, że nadal próbujesz
namówić skarpetkę do mówienia.

4
00:00:14,969 --> 00:00:16,938
No, chodzić nie może.

5
00:00:17,597 --> 00:00:21,275
Dużo ćwiczyłam.
Teraz bardzo dobrze mi idzie. Patrz.

6
00:00:22,644 --> 00:00:25,488
Hej. Nazywam się pan Pigsly. A ty?

7
00:00:27,440 --> 00:00:28,741
Jak...

8
00:00:29,567 --> 00:00:32,244
- Jak...
- Miło cię poznać, Jak-jak.

9
00:00:33,780 --> 00:00:36,832
Michelle, to co robisz
ze swoim głosem jest niesamowite.

10
00:00:37,617 --> 00:00:38,918
Wręcz...

11
00:00:39,410 --> 00:00:42,097
wydaje się,
że wydobyłaś ten głos z tej szafy.

12
00:00:42,121 --> 00:00:44,131
Nie podchodź do tej szafy!

13
00:00:50,254 --> 00:00:55,069
Inspekcja zakończona.
Nie ma moli ani termitów.

14
00:00:55,093 --> 00:00:57,895
Zobaczymy się, drogie panie,
za jakieś sześć miesięcy.

15
00:00:58,096 --> 00:01:00,898
Dobra, to tu zajmie się tym tam.

16
00:01:04,894 --> 00:01:06,988
Więc tak to zrobiłam.

17
00:01:08,000 --> 00:01:14,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

18
00:02:25,753 --> 00:02:28,639
W porządku, smyki. Na mamę!
Załatwcie mamę!

19
00:02:29,090 --> 00:02:30,391
Dawać.

20
00:02:33,094 --> 00:02:37,565
- Celujcie w tatę! Celujcie we włosy!
- Nie! To miało być zabawne! Nie we włosy.

21
00:02:37,765 --> 00:02:39,493
- Dość!
- Śmiało! We włosy!

22
00:02:39,517 --> 00:02:42,246
- Siadajcie. Stać!
- Nie pozwólcie mu uciec!

23
00:02:42,270 --> 00:02:44,039
Uważajcie na włosy!

24
00:02:44,063 --> 00:02:47,042
Jako że przyjechała Vicky,
pomyślałem, że fajnie by było,

25
00:02:47,066 --> 00:02:49,160
gdyby cała rodzina poszła na kolację.

26
00:02:49,569 --> 00:02:51,880
Super.
Znam bardzo miłą chińską restaurację.

27
00:02:51,904 --> 00:02:55,801
- Nie. Michelle nie lubi chińszczyzny.
- Co ty, Danny. Od kiedy?

28
00:02:55,825 --> 00:02:58,262
Od kiedy przeszliśmy
obok restauracji w chińskiej dzielnicy

29
00:02:58,286 --> 00:03:00,296
i zobaczyła w witrynie
te zwisające kaczki.

30
00:03:01,205 --> 00:03:04,726
To pomyślmy.
Potrzebujemy miejsca dla dziesięciorga...

31
00:03:04,750 --> 00:03:06,635
Uważaj! Opryskaj mamę!

32
00:03:07,795 --> 00:03:09,972
Na tatę! Dawaj!

33
00:03:10,840 --> 00:03:12,308
Na wujka Joeya!

34
00:03:15,386 --> 00:03:17,521
Tak, dla dziesięciorga.

35
00:03:18,097 --> 00:03:20,900
Gdzieś, gdzie nie mają nic przeciwko
hałasowi i odrobinie wody.

36
00:03:21,058 --> 00:03:23,360
Odrobinie chaosu.

37
00:03:23,394 --> 00:03:25,696
Może w kambuzie statku Wikingów?

38
00:03:26,522 --> 00:03:29,960
- Albo w twojej kuchni, a ja coś ugotuję?
- Dziewczynki są dosyć wybredne

39
00:03:29,984 --> 00:03:32,880
- co do jedzenia.
- Jeśli mamy się pobrać, to powinnam

40
00:03:32,904 --> 00:03:36,123
przywyknąć do gotowania dla nich.
Obiecuję: żadnych wiszących kaczek.

41
00:03:37,116 --> 00:03:38,792
Wujku Danny.

42
00:03:39,827 --> 00:03:41,638
Dziękuję. Bardzo dziękuję.

43
00:03:41,662 --> 00:03:44,766
Moja twarz odczuwała pragnienie.
Dzięki. Ciociu.

44
00:03:44,790 --> 00:03:47,269
Dobra, w porządku.
Dość. Pora się uspokoić.

45
00:03:47,293 --> 00:03:49,897
Słyszeliście mamę.
Uspokójmy się.

46
00:03:49,921 --> 00:03:51,263
Proszę, chłopie.

47
00:03:53,841 --> 00:03:56,060
Słyszałeś mamę.
Powiedziała, żeby się uspokoić.

48
00:03:58,638 --> 00:04:00,773
Może zrozumiesz ten język.

49
00:04:00,890 --> 00:04:03,785
Jedz wodę, chłopie! Ty ją jedz, chłopie!

50
00:04:03,809 --> 00:04:05,579
Ty ją jedz! Uwaga.

51
00:04:05,603 --> 00:04:07,780
Załatw ich! Załatw tatę i Nicky'ego!

52
00:04:08,481 --> 00:04:11,585
- Rozszaleli się na dobre.
- Tak. Dwa małe diabły.

53
00:04:11,609 --> 00:04:13,702
Identyczne diabły tasmańskie.

54
00:04:15,613 --> 00:04:17,665
Woda, woda, tata.

55
00:04:19,242 --> 00:04:21,085
Nie są tacy źli.

56
00:04:21,744 --> 00:04:24,296
Ale ja jestem sucha i tu nie mieszkam.

57
00:04:24,872 --> 00:04:27,100
Kocham chłopców,
ale oni się nie słuchają.

58
00:04:27,124 --> 00:04:29,728
Wszystko ich bawi,
nie śpią we własnych łóżkach.

59
00:04:29,752 --> 00:04:32,314
Wiem, że to maluchy,
ale można ich nauczyć

60
00:04:32,338 --> 00:04:34,640
sprzątania własnych zabawek.

61
00:04:34,674 --> 00:04:36,767
To moje, Danny.

62
00:04:39,971 --> 00:04:42,231
Tak, wielki facet usiadł na moim nosie.

63
00:04:51,190 --> 00:04:53,492
Mógłbym godzinami patrzeć jak kroisz.

64
00:04:54,110 --> 00:04:56,036
I od godzin patrzysz.

65
00:04:56,988 --> 00:05:00,550
Dobra, trochę w lewo.
Trochę w prawo.

66
00:05:00,574 --> 00:05:01,927
Ostrożnie.

67
00:05:01,951 --> 00:05:03,335
Ostrożnie.

68
00:05:06,080 --> 00:05:09,883
W następnej dioramie wytnij okno.

69
00:05:10,626 --> 00:05:13,021
Wspaniały model
układu słonecznego, Michelle.

70
00:05:13,045 --> 00:05:14,388
Dziękuję.

71
00:05:14,547 --> 00:05:18,601
My mieszkamy tu, na trzeciej piłeczce
pingpongowej od grejpfruta.

72
00:05:19,427 --> 00:05:23,323
Michelle, to najpiękniejsza rzecz,
jaką kiedykolwiek zrobiłaś.

73
00:05:23,347 --> 00:05:26,233
Jak tylko znajdę taki duży magnes,
powieszę ją na lodówce.

74
00:05:27,560 --> 00:05:31,071
Nie możesz, tato.
To na konkurs naukowy za tydzień.

75
00:05:31,397 --> 00:05:33,866
Mam nadzieję, że słońce nie zgnije.

76
00:05:36,068 --> 00:05:38,005
Dobra, Steph, chodźmy.

77
00:05:38,029 --> 00:05:41,081
Nie mogłaś wyhodować ładnej,
malutkiej fasolki jak reszta?

78
00:05:47,830 --> 00:05:50,392
- Co to?
- Robię pizzę i spaghetti na kolację.

79
00:05:50,416 --> 00:05:52,468
- Super.
- Jesteście głodni?

80
00:05:52,752 --> 00:05:54,553
Jest tu pani nowa, prawda?

81
00:05:56,505 --> 00:06:00,434
Przyznaję, że trochę się martwiłem
o tę kolację.

82
00:06:00,968 --> 00:06:03,196
Ale to ulga,
że robisz pizzę i spaghetti.

83
00:06:03,220 --> 00:06:05,782
- To sprawdzone przysmaki.
- Nie martw się.

84
00:06:05,806 --> 00:06:08,233
Wszystko będzie im smakowało.

85
00:06:08,893 --> 00:06:11,612
Spaghetti z pesto
i pizza z kozim serem.

86
00:06:15,941 --> 00:06:18,827
Dzieciaki uwielbiają
kawał parującego koziego sera.

87
00:06:21,197 --> 00:06:23,082
Tato.

88
00:06:33,959 --> 00:06:37,638
Cicho. Bawię się w chowanego.
Uciekaj, Komecie.

89
00:06:37,922 --> 00:06:41,902
Umieszczają nowy hydrant strażacki
na końcu ulicy. Idź.

90
00:06:41,926 --> 00:06:43,445
Wynoś się.

91
00:06:43,469 --> 00:06:44,863
- Wy...
- Znalazłem cię!

92
00:06:44,887 --> 00:06:48,575
Znaleźliście mnie!
Znaleźliście. Dzięki, Komecie.

93
00:06:48,599 --> 00:06:50,984
Po raz ostatni pożyczam ci swoją odżywkę.

94
00:06:52,770 --> 00:06:56,208
Dobra, chłopaki.
Tym razem się zamienimy.

95
00:06:56,232 --> 00:06:59,294
Tym razem wy się chowacie,
a ja was szukam. Dobra?

96
00:06:59,318 --> 00:07:00,462
Gotowi? Zaczynam liczyć.

97
00:07:00,486 --> 00:07:02,339
Idźcie się schować, a ja policzę.

98
00:07:02,363 --> 00:07:05,550
Jeden. Dwa. Trzy.

99
00:07:05,574 --> 00:07:08,585
Cztery. Pięć. Sześć.

100
00:07:13,165 --> 00:07:15,977
Pogadajmy jeszcze raz o zasadach.

101
00:07:16,001 --> 00:07:20,514
Wy się chowacie, a ja was szukam.
Teraz idźcie. Ja liczę. Schowajcie się.

102
00:07:21,507 --> 00:07:22,850
Schowaj się.

103
00:07:23,926 --> 00:07:25,227
Schowaj się.

104
00:07:29,140 --> 00:07:31,984
W porządku. Jeden. Dwa...

105
00:07:43,904 --> 00:07:46,007
Przestańcie! Przestańcie.

106
00:07:46,031 --> 00:07:48,709
Tato! Moje planety!

107
00:07:48,868 --> 00:07:53,014
Nie! Dlaczego to zrobiliście?
Tak ciężko nad tym pracowałam.

108
00:07:53,038 --> 00:07:55,549
Hej, co tu się dzieje?
Co to za zamęt?

109
00:07:56,041 --> 00:07:58,093
Alex, Nicky, co wy zrobiliście?

110
00:08:05,718 --> 00:08:08,020
- Co się stało?
- Co jest, kochanie?

111
00:08:08,220 --> 00:08:12,399
Tato, Nicky i Alex zniszczyli
mój układ słoneczny.

112
00:08:13,225 --> 00:08:16,111
Spójrz, cieknie sok słoneczny.

113
00:08:17,313 --> 00:08:22,043
Kochanie, to okropne.
Ale jestem pewien, że to wypadek.

114
00:08:22,067 --> 00:08:24,119
Tak nam przykro, Michelle.

115
00:08:24,153 --> 00:08:27,716
Nicky i Alex pewnie nawet nie wiedzą,
że zrobili coś złego.

116
00:08:27,740 --> 00:08:30,584
Ale kazałam im przestać.
Dlaczego nie posłuchali?

117
00:08:30,659 --> 00:08:34,713
Wiesz, Michelle,
dzieci trzeba nauczyć słuchać.

118
00:08:34,747 --> 00:08:36,840
Kto ma je nauczyć?

119
00:08:37,416 --> 00:08:42,105
Cóż, w wielu przypadkach są to ludzie.

120
00:08:42,129 --> 00:08:45,525
Ludzie odpowiedzialni, no wiesz,
za ich rozwój i zdrowie.

121
00:08:45,549 --> 00:08:47,017
Czyli kto?

122
00:08:47,259 --> 00:08:52,898
W większości kultur
są to zazwyczaj rodzice.

123
00:08:55,184 --> 00:08:56,652
Świetna robota.

124
00:09:06,605 --> 00:09:09,376
Michelle, jestem pewien,
że Nicky'emu i Alexowi jest przykro.

125
00:09:09,400 --> 00:09:12,911
Dobra, chłopaki,
teraz przeproście swoją kuzynkę.

126
00:09:15,406 --> 00:09:17,333
Przepraszam, Michelle.

127
00:09:19,410 --> 00:09:20,919
Naprawdę wam przykro?

128
00:09:24,373 --> 00:09:28,186
Zabiorę chłopców,
zanim pogrążą się jeszcze bardziej.

129
00:09:28,210 --> 00:09:31,231
Dobra, wy dwaj, chodźcie.
Idziemy! Wsiadajcie do policyjnego wozu.

130
00:09:31,255 --> 00:09:33,984
Macie prawo wykonać jeden telefon
i dostać jedną czystą pieluchę.

131
00:09:34,008 --> 00:09:35,934
Idziemy. Tam.

132
00:09:37,595 --> 00:09:42,159
Czujemy się strasznie, Michelle.
Obiecuję, że ci to zrekompensujemy.

133
00:09:42,183 --> 00:09:45,162
Przykro nam, kochanie. Wiesz co?
Pomogę ci to odbudować, dobrze?

134
00:09:45,186 --> 00:09:48,447
Odnowiłem całe poddasze,
to i układ słoneczny odbuduję.

135
00:09:48,856 --> 00:09:52,117
Nie ma tam, w przestrzeni,
żadnej hydrauliki, prawda?

136
00:09:53,778 --> 00:09:55,829
Dobra, nie śmiejesz się.

137
00:09:57,198 --> 00:10:02,512
Michelle, kiedy ktoś szczerze przeprasza,
człowiek o wielkim sercu mu wybacza.

138
00:10:02,536 --> 00:10:04,639
Ale ja jestem małym człowiekiem.

139
00:10:04,663 --> 00:10:06,600
Chodzi mi o to, jaka jesteś wewnątrz.

140
00:10:06,624 --> 00:10:09,134
Wewnątrz jestem jeszcze mniejsza.

141
00:10:10,795 --> 00:10:15,265
Skarbie, bądź wielka, bądź człowiekiem,
który jest hojny i wybacza.

142
00:10:15,966 --> 00:10:18,185
Czy nie taką osobę chcesz wyrosnąć?

143
00:10:21,680 --> 00:10:22,981
Wybaczam wam.

144
00:10:23,516 --> 00:10:25,609
- Dziękujemy, skarbie.
- Już dobrze, Michelle.

145
00:10:25,684 --> 00:10:29,405
To moja wielka dziewczyna.
Chodź no tu. Zrób coś dla mnie, dobrze?

146
00:10:29,605 --> 00:10:32,950
Pobiegnij na dół
i włóż słońce do sokowirówki.

147
00:10:33,317 --> 00:10:35,327
Zaraz do ciebie zejdę.

148
00:10:37,655 --> 00:10:42,042
Wiem, co myślicie o radach,
o które nie prosiliście.

149
00:10:42,201 --> 00:10:44,336
To cię nie powstrzyma, prawda?

150
00:10:44,787 --> 00:10:46,932
Nie, bo to jest ważne.

151
00:10:46,956 --> 00:10:50,685
Kocham Nicky'ego i Alexa,
ale wymknęli się spod kontroli.

152
00:10:50,709 --> 00:10:53,146
Bez przesady, nie wymknęli się...

153
00:10:53,170 --> 00:10:56,316
Przyznam, że są trochę,
jak to się mówi?

154
00:10:56,340 --> 00:10:59,476
- Zadziorni?
- Właśnie, dobre słowo. Przyznaję, że...

155
00:10:59,969 --> 00:11:01,363
- Hałaśliwi.
- Też.

156
00:11:01,387 --> 00:11:04,116
Ale moje dzieciaki
nie wymknęły się spod kontroli.

157
00:11:04,140 --> 00:11:06,316
Nicky, Alex, mój zegarek!

158
00:11:09,061 --> 00:11:11,915
- Wymknęli się spod kontroli.
- No dobra.

159
00:11:11,939 --> 00:11:15,252
Może minimalnie.
Ale nie... nie jakoś strasznie.

160
00:11:15,276 --> 00:11:17,369
Dzieciom trzeba wyznaczać granice.

161
00:11:17,695 --> 00:11:18,797
Wyznaczamy.

162
00:11:18,821 --> 00:11:22,166
Jak tego dnia, gdy bawili się
twoimi kosmetykami. Co zrobiliśmy?

163
00:11:22,199 --> 00:11:25,387
- Zrobiliśmy zdjęcie.
- Fakt. To było urocze. Pokażę ci.

164
00:11:25,411 --> 00:11:28,432
- Byli cali w szmince.
- Zrobiliśmy kilka odbitek.

165
00:11:28,456 --> 00:11:32,853
Ale potem byliśmy twardzi.
Posadziliśmy ich i daliśmy im porządne

166
00:11:32,877 --> 00:11:35,021
szorowanie, bo mieli szminkę
wszędzie na ustach.

167
00:11:35,045 --> 00:11:36,930
I zrobiłem kolejne zdjęcie.

168
00:11:40,259 --> 00:11:42,529
Kochanie, obawiam się, że Danny ma rację.

169
00:11:42,553 --> 00:11:45,115
Nie możemy czekać
aż będą okradać monopolowe.

170
00:11:45,139 --> 00:11:48,743
- Powinniśmy wprowadzić trochę dyscypliny.
- W porządku. Jasne.

171
00:11:48,767 --> 00:11:51,538
- Zgadzam się.
- Na pewno? Bo zawsze łatwo

172
00:11:51,562 --> 00:11:54,458
chłopcom wybaczasz.
A musimy się do tego razem zobowiązać.

173
00:11:54,482 --> 00:11:57,534
Zobowiązuję się.
Masz rację. Już nie będę im tak wybaczał.

174
00:11:57,818 --> 00:12:00,954
Wprowadzę nowe prawo od teraz.

175
00:12:01,447 --> 00:12:04,551
- Co chcesz zrobić?
- Najpierw wyłowię z toalety

176
00:12:04,575 --> 00:12:07,002
zegarek Joeya.

177
00:12:13,751 --> 00:12:16,762
- Cieszę się, że tu jesteście.
- Co to za tajemnica?

178
00:12:16,795 --> 00:12:19,691
Jeśli chce nam pan powiedzieć,
że ten sweter jest niemodny,

179
00:12:19,715 --> 00:12:21,558
to wiemy o tym od trzech lat.

180
00:12:22,885 --> 00:12:24,728
Nie chodzi o mój swetr.

181
00:12:25,971 --> 00:12:30,160
Wiecie, że Vicky
ciężko pracowała nad tą kolacją.

182
00:12:30,184 --> 00:12:33,580
Więc jeśli zobaczycie coś

183
00:12:33,604 --> 00:12:37,449
nowego i nietypowego na talerzu,
macie tego spróbować.

184
00:12:37,858 --> 00:12:41,829
Doświadczyć. A jeśli dalej
nie będzie wam smakowało, macie połknąć.

185
00:12:43,239 --> 00:12:45,300
Rany, tato, aż mi ślinka cieknie.

186
00:12:45,324 --> 00:12:48,252
- To może być okropne.
- Oby dla wszystkich wystarczyło.

187
00:12:49,954 --> 00:12:53,048
Tato, co do nowego
i nietypowego jedzenia.

188
00:12:53,457 --> 00:12:55,435
Nie mam problemu z nowym,

189
00:12:55,459 --> 00:12:58,095
ale niepokoi mnie nietypowe.

190
00:12:58,629 --> 00:13:01,098
Czy nietypowe oznacza ohydne?

191
00:13:04,385 --> 00:13:09,022
Pamiętacie, jak prosiłyście
o zaliczkę kieszonkowego?

192
00:13:09,848 --> 00:13:12,359
Jak wam się spodobają dwa dolary?

193
00:13:12,893 --> 00:13:14,486
Nie tak bardzo jak pięć.

194
00:13:17,273 --> 00:13:19,167
Dobra, będzie pięć.

195
00:13:19,191 --> 00:13:22,786
Ale mi zwrócicie, jak skończycie 30 lat.
Nie mogę uwierzyć, że to zrobiłem.

196
00:13:24,363 --> 00:13:28,375
Mam nadzieję, że wam zasmakuje.
Kawałek pizzy, Steph?

197
00:13:28,784 --> 00:13:30,085
Jasne.

198
00:13:30,327 --> 00:13:33,922
- Co to to coś białego, co się kruszy?
- Kozi ser.

199
00:13:34,999 --> 00:13:37,175
Jaką częścią kozy jest ser?

200
00:13:41,714 --> 00:13:43,557
Powinien tak pachnieć?

201
00:13:45,175 --> 00:13:47,394
Nie, żeby to był brzydki zapach.

202
00:13:48,304 --> 00:13:50,439
Nie martw się.
Ser jest dojrzały.

203
00:13:51,348 --> 00:13:54,568
A spaghetti nie. Są zielone.

204
00:13:55,477 --> 00:13:58,665
Nie, kochanie, to sos pesto.
Pesto powinno być zielone.

205
00:13:58,689 --> 00:14:01,658
Tak, wiesz, zielone,
jak banknot pięciodolarowy?

206
00:14:02,192 --> 00:14:03,660
Wygląda świetnie.

207
00:14:03,944 --> 00:14:05,954
Zielony to mój ulubiony kolor.

208
00:14:06,530 --> 00:14:07,831
To dobrze.

209
00:14:08,365 --> 00:14:10,760
Nicky'emu i Alexowi
z całą pewnością pasuje.

210
00:14:10,784 --> 00:14:13,378
Część nawet trafia do ich ust.

211
00:14:22,046 --> 00:14:24,514
Alex, odłóż miskę.

212
00:14:28,302 --> 00:14:31,021
Zajmę się tym.
Pora zastosować prawo.

213
00:14:31,221 --> 00:14:32,648
Synu, odłóż miskę.

214
00:14:36,060 --> 00:14:37,954
Zgadaliście się przeciw mnie.

215
00:14:37,978 --> 00:14:41,698
Nie żartuję.
Obaj odłóżcie miski.

216
00:14:48,238 --> 00:14:49,748
Odłożyli.

217
00:14:52,951 --> 00:14:56,129
Może się wychylam,
ale oni chyba testują twoją cierpliwość.

218
00:14:56,747 --> 00:15:00,352
- Danny ma rację. Musisz być twardy.
- Zgadza się. Posłuchajcie mnie.

219
00:15:00,376 --> 00:15:03,428
Wpakowaliście się w kłopoty.
Wiecie, co teraz?

220
00:15:04,338 --> 00:15:05,722
Beck, co teraz?

221
00:15:06,590 --> 00:15:10,362
- Chłopcy powinni iść do kąta.
- Zgadza się. Obaj idziecie do kąta.

222
00:15:10,386 --> 00:15:14,491
Pójdziecie na górę i usiądziecie,
dopóki nie będzie pora wrócić.

223
00:15:14,515 --> 00:15:16,066
Tak zwana „przerwa”.

224
00:15:17,142 --> 00:15:19,236
I, Jess, żadnego deseru.

225
00:15:19,395 --> 00:15:21,363
Dlaczego? Byłem twardy.

226
00:15:21,939 --> 00:15:24,282
- Nie dla ciebie. Dla nich!
- Fakt.

227
00:15:24,608 --> 00:15:26,159
Chodźcie, chłopaki.

228
00:15:26,610 --> 00:15:28,078
Idziemy na górę.

229
00:15:32,741 --> 00:15:34,209
Przepraszamy was.

230
00:15:34,284 --> 00:15:36,805
Daj spokój, Beck,
takie rzeczy ciągle się zdarzają.

231
00:15:36,829 --> 00:15:40,882
Kto z nas nie ochlapał
dipem fasolowym całego łóżka?

232
00:15:44,461 --> 00:15:45,887
Podaj chleb, proszę.

233
00:15:46,672 --> 00:15:50,068
Wróćmy do tego wspaniałego posiłku,
jaki przygotowała dla nas Vicky.

234
00:15:50,092 --> 00:15:52,978
- Wszystko jest naprawdę dobre.
- Fantastyczne.

235
00:15:54,096 --> 00:15:56,606
- Smakuje ci, Michelle?
- Bardzo.

236
00:15:57,683 --> 00:16:01,278
- Nie wolisz najpierw spróbować?
- No tak.

237
00:16:16,618 --> 00:16:18,045
Dobre.

238
00:16:19,538 --> 00:16:21,256
Przegapiasz, co najlepsze.

239
00:16:21,540 --> 00:16:22,883
Proszę.

240
00:16:26,879 --> 00:16:30,599
Jedzcie. Tam, skąd to przyszło,
zostało jeszcze mnóstwo.

241
00:16:32,134 --> 00:16:34,102
A skąd to przyszło?

242
00:16:35,888 --> 00:16:39,033
Dobrze.
Nie robię tego, żeby być niemiłym.

243
00:16:39,057 --> 00:16:40,285
Po prostu...

244
00:16:40,309 --> 00:16:43,997
Postawiliście mnie pod ścianą
przez ten incydent ze spaghetti.

245
00:16:44,021 --> 00:16:46,750
Nie chcecie, żeby wasz stary
wyglądał na tchórza, nie?

246
00:16:46,774 --> 00:16:48,867
Tchórz.

247
00:16:49,151 --> 00:16:51,463
Nie, to nie żart.
Usiądźcie, proszę.

248
00:16:51,487 --> 00:16:54,090
Postaw krzesło. Usiądź. To nie żart.

249
00:16:54,114 --> 00:16:56,843
Należymy do tej samej drużyny.
Odbędziemy karę

250
00:16:56,867 --> 00:16:58,502
i będzie po wszystkim, dobra?

251
00:17:02,164 --> 00:17:04,934
Wiecie co? Przegięliście.
Staram się być miłym facetem.

252
00:17:04,958 --> 00:17:07,020
Nicky, Alex, te małe pupcie
zostają na krzesłach

253
00:17:07,044 --> 00:17:10,356
i się nie ruszają
dopóki nie pozwolę. Zrozumiano?

254
00:17:10,380 --> 00:17:13,850
- Niedobry tata.
- Niedobry facet.

255
00:17:13,884 --> 00:17:16,186
Niedobry tata.

256
00:17:18,013 --> 00:17:19,365
Niedobry tata?

257
00:17:19,389 --> 00:17:20,941
Niedobry tata.

258
00:17:23,644 --> 00:17:25,737
Steph, co teraz sądzisz
o kozim serze?

259
00:17:26,271 --> 00:17:28,198
Dobre jedzenie, zła nazwa.

260
00:17:28,899 --> 00:17:32,953
Czegoś się dzisiaj nauczyłem.
Jeśli pochodzi z kozy, to ja to jem.

261
00:17:35,906 --> 00:17:37,717
Mam nadzieję, że Steve
chciał powiedzieć,

262
00:17:37,741 --> 00:17:39,928
że to jeden z lepszych posiłków,
jakie jedliśmy.

263
00:17:39,952 --> 00:17:42,055
- To prawda.
- Wspaniały.

264
00:17:42,079 --> 00:17:43,755
Naprawdę dobry.

265
00:17:45,499 --> 00:17:48,561
Dziewczynki,
możecie trochę przyhamować.

266
00:17:48,585 --> 00:17:53,098
Nie, tato. To naprawdę jest pyszne.
Zjadłabym nawet, gdybyś nam nie zapłacił.

267
00:17:57,803 --> 00:18:00,605
Czy zapłaciłeś tym dzieciom,
żeby udawały, że im smakuje?

268
00:18:02,766 --> 00:18:04,818
Cóż, nie wszystkim.

269
00:18:05,519 --> 00:18:07,195
Co za zdzierstwo.

270
00:18:09,147 --> 00:18:10,615
Dlaczego?

271
00:18:11,733 --> 00:18:14,712
Vicky, wiem, jakie wybredne potrafią być
dziewczynki i nie chciałem,

272
00:18:14,736 --> 00:18:16,705
żeby ci było przykro.

273
00:18:16,989 --> 00:18:18,258
Przepraszam.

274
00:18:18,282 --> 00:18:21,251
Powinienem bardziej wierzyć
w ciebie i w kozi ser.

275
00:18:21,910 --> 00:18:23,137
Powinieneś.

276
00:18:23,161 --> 00:18:26,214
Zrobiłeś to, bo ci na mnie zależy
i dlatego ci wybaczę.

277
00:18:27,291 --> 00:18:28,675
Dziękuję.

278
00:18:29,084 --> 00:18:31,553
Jak tylko pozmywasz.

279
00:18:35,090 --> 00:18:38,602
Przepraszam, ale niektórzy tutaj
starają się nie zwymiotować.

280
00:18:40,721 --> 00:18:44,450
Dobra, pora na deser.
Lody waniliowe z polewą czekoladową.

281
00:18:44,474 --> 00:18:46,995
- Super.
- Brzmi świetnie.

282
00:18:47,019 --> 00:18:49,789
- Uwielbiam miętowo-czekoladowe.
- Rany! Lody!

283
00:18:49,813 --> 00:18:52,616
- Jak poszło?
- W porządku. Dobrze.

284
00:18:52,983 --> 00:18:54,284
Bez łez.

285
00:18:54,318 --> 00:18:57,162
I chłopcy też to całkiem dobrze znieśli.

286
00:18:58,238 --> 00:19:00,415
Może dzięki temu poczujesz się lepiej.

287
00:19:01,575 --> 00:19:05,712
Są dwie dodatkowe porcje.
Były dla Nicky'ego i Alexa.

288
00:19:08,040 --> 00:19:10,143
Co? Staram się ustanowić granice i...

289
00:19:10,167 --> 00:19:13,428
- Słusznie postąpiłeś, kochanie.
- To niech przestaną tak jęczeć..

290
00:19:16,089 --> 00:19:18,016
Ale uwielbiam suflet deserowy...

291
00:19:22,304 --> 00:19:24,949
Niedobry tata.

292
00:19:24,973 --> 00:19:26,399
Niedobry tata.

293
00:19:27,059 --> 00:19:29,527
Niedobry tata.

294
00:19:30,020 --> 00:19:32,572
Niedobry tata.

295
00:19:52,709 --> 00:19:54,594
Chłopcy.

296
00:20:01,969 --> 00:20:05,907
Nic ci nie jest?
Wydawałeś się trochę zdenerwowany.

297
00:20:05,931 --> 00:20:07,565
Zdenerwowany? Ja?

298
00:20:08,141 --> 00:20:10,411
Nie. Wszystko w porządku.

299
00:20:10,435 --> 00:20:14,698
Jestem cool. Wszystko jest cool.

300
00:20:16,233 --> 00:20:19,128
Wiem, że było ci naprawdę trudno
ukarać chłopców.

301
00:20:19,152 --> 00:20:22,455
I chciałam ci podziękować za to,
że byłeś taki silny.

302
00:20:24,032 --> 00:20:26,084
I taki zimny.

303
00:20:27,035 --> 00:20:30,839
Jestem zimny. Co to jest?

304
00:20:31,915 --> 00:20:34,968
Jak one znalazły się pod moją koszulą?
Kto dokonał jej inspekcji?

305
00:20:36,753 --> 00:20:38,888
Numer 19. Napiszę list.

306
00:20:39,965 --> 00:20:42,235
Potajemnie niosłeś chłopcom lody.

307
00:20:42,259 --> 00:20:45,937
- Zgodziliśmy się, że będziemy twardzi.
- Nie nazwali cię „niedobrym tatą”.

308
00:20:46,346 --> 00:20:48,491
Kochanie, są po prostu źli.

309
00:20:48,515 --> 00:20:51,359
To całkowicie naturalne.
To tylko słowa.

310
00:20:52,144 --> 00:20:54,446
Nie wspomnieli przypadkiem
o „niedobrej mamie”, prawda?

311
00:20:55,439 --> 00:20:57,657
Usłyszałem wyraźnie „niedobry tata”.

312
00:20:59,109 --> 00:21:02,662
Nie wyobrażałem sobie,
że będę takim rygorystycznym ojcem.

313
00:21:02,696 --> 00:21:05,133
Przysięgałem, że jak będę miał dzieci,

314
00:21:05,157 --> 00:21:07,459
to będę ich przyjacielem, kumplem.

315
00:21:08,285 --> 00:21:12,339
- A ich matka zajmie się dyscypliną?
- Super. Zrobisz to?

316
00:21:13,623 --> 00:21:15,675
Kochanie, dlaczego to takie
dla ciebie trudne?

317
00:21:18,128 --> 00:21:22,432
To się wydarzyło, Beck.
Przysiągłem, że się nie wydarzy, a jednak.

318
00:21:22,841 --> 00:21:24,392
Co się wydarzyło?

319
00:21:25,052 --> 00:21:27,020
Stałem się taki, jak mój ojciec.

320
00:21:27,804 --> 00:21:31,075
Gdybyś słyszała, jak na nich nakrzyczałem.
I przypomniałem sobie.

321
00:21:31,099 --> 00:21:34,037
Brzmiałem tak jak on.
„Usiądźcie i nie ruszajcie się

322
00:21:34,061 --> 00:21:36,956
dopóki wam nie pozwolę”.
Nienawidziłem, kiedy to robił.

323
00:21:36,980 --> 00:21:39,157
Czemu ojcowie muszą tacy być?

324
00:21:40,650 --> 00:21:43,578
Może dlatego, że są tylko ludźmi.

325
00:21:44,654 --> 00:21:46,706
Albo z powodu frustracji.

326
00:21:47,574 --> 00:21:51,002
Albo może chcą tego,
co najlepsze dla swoich dzieci.

327
00:21:51,828 --> 00:21:54,130
Twój tata wykonał
całkiem dobrą robotę.

328
00:21:54,790 --> 00:21:56,466
Wyrosłeś na porządnego mężczyznę.

329
00:21:57,876 --> 00:22:00,178
Miałem szczęście,
jeśli chodzi o włosy.

330
00:22:03,799 --> 00:22:06,402
W telewizji ojcostwo wygląda na łatwe.

331
00:22:06,426 --> 00:22:08,478
Macierzyństwo też.

332
00:22:09,805 --> 00:22:11,606
- Uwolnimy ich?
- Wreszcie.

333
00:22:15,268 --> 00:22:18,613
Maluchy? Koniec kary.

334
00:22:20,607 --> 00:22:22,575
Chcieliby, żeby to była moja głowa.

335
00:22:23,610 --> 00:22:24,994
Nieprawda.

336
00:22:25,362 --> 00:22:29,592
No, dobra, chłopcy.
Pora na kąpiel.

337
00:22:29,616 --> 00:22:32,502
A potem przygotujemy was do snu.

338
00:22:32,702 --> 00:22:36,256
I dziś będziecie spali
we własnych łóżkach.

339
00:22:36,414 --> 00:22:38,091
- Duże łóżko.
- Do dużego.

340
00:22:39,709 --> 00:22:41,020
Nie. Duże łóżko.

341
00:22:41,044 --> 00:22:43,523
Nie. Nie w dużym łóżku.

342
00:22:43,547 --> 00:22:47,267
Dziś będziecie spali
w swoich łóżkach-samochodach. Zrozumiano?

343
00:22:50,345 --> 00:22:52,021
Zrozumiano.

344
00:23:01,565 --> 00:23:03,751
Widzisz, Beck. Nadal mnie kochają.

345
00:23:03,775 --> 00:23:05,452
Miałam przeczucie, że tak jest.

346
00:23:07,904 --> 00:23:09,330
Dajcie buzi.

347
00:23:10,305 --> 00:23:16,869
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP,