BluRay, BR, Remux - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:06,000 --> 00:00:12,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

2
00:00:49,733 --> 00:00:54,236
Ten film może niepokoić,
ale tylko w ten sposób możliwe jest

3
00:00:54,487 --> 00:00:59,198
pełne ukazanie niszczycielskiego
wpływu narkotyków na młodzież.

4
00:00:59,448 --> 00:01:05,494
Marihuana to bicz boży
i wróg społeczny numer jeden!

5
00:01:06,703 --> 00:01:09,497
Golarki, miksery,
opiekacze, odkurzacze,

6
00:01:09,747 --> 00:01:15,001
sprzęt grający i narzędzia -
dostępne w naszych sklepach!

7
00:01:15,251 --> 00:01:19,921
Pojazd kosmiczny został
celowo zniszczony przez NASA,

8
00:01:20,171 --> 00:01:23,882
ponieważ stanowił źródło
tajemniczego promieniowania.

9
00:01:24,132 --> 00:01:25,717
POWIEDZ DZIECIOM!

10
00:01:26,676 --> 00:01:31,220
- Znów wciągasz metę?
- Zostaw! Nie warto!

11
00:01:38,225 --> 00:01:42,020
- I po co?!
- Zamiast kulki.

12
00:01:44,396 --> 00:01:46,898
Nadchodzi mroczna tyrania...

13
00:02:54,445 --> 00:02:55,988
Peggy?

14
00:03:05,203 --> 00:03:06,996
Chcę do domu!

15
00:03:14,209 --> 00:03:18,045
Nie jestem złym człowiekiem.

16
00:03:23,632 --> 00:03:26,926
Czego ty, kurwa, chcesz?

17
00:03:48,983 --> 00:03:51,568
Gdzie on...?

18
00:03:53,486 --> 00:03:57,322
Zrobiliśmy sobie dobrze.
Chcesz pić albo palić?

19
00:04:00,825 --> 00:04:02,242
To i to.

20
00:04:02,576 --> 00:04:06,621
Przynieś mi sześciopak
małych puszek.

21
00:04:09,414 --> 00:04:13,292
- Na długo odpadłem?
- Na parę godzin.

22
00:04:18,087 --> 00:04:20,672
Wyjdę na chwilę do sklepu.

23
00:04:20,922 --> 00:04:27,844
Mogłabyś kupić szlugi i browary
dla Brocka? Nie jest wybredny.

24
00:04:28,719 --> 00:04:30,721
Bierz taniochę!

25
00:04:32,555 --> 00:04:34,056
Już dobrze?

26
00:04:49,317 --> 00:04:53,320
- Podłączę ją, zanim padnie.
- Dzięki.

27
00:04:53,570 --> 00:04:57,489
- Nigdy jej sama nie ładujesz!
- Bo mam ciebie.

28
00:05:27,886 --> 00:05:30,846
Zróbcie zakupy.
Ja zadbam o zaopatrzenie.

29
00:05:31,096 --> 00:05:33,556
- Mówisz?
- Tak jest!

30
00:05:33,806 --> 00:05:37,392
Zabezpieczymy prowiant,
by uniknąć wpadki!

31
00:05:37,642 --> 00:05:39,852
Morda, palancie!

32
00:05:40,144 --> 00:05:45,523
- Zapasik na wycieczce to podstawa.
- Nie nadymaj się tak!

33
00:06:03,827 --> 00:06:05,662
Ładne buty!

34
00:06:07,705 --> 00:06:09,039
Dzięki!

35
00:06:10,123 --> 00:06:14,460
- Ładny nóż! Smith&Wesson?
- Masz oko...

36
00:06:14,710 --> 00:06:18,462
Courtney.
Ale Kershaw robi lepsze.

37
00:06:18,713 --> 00:06:22,841
Smith&Wesson
powinni trzymać się broni palnej.

38
00:06:23,091 --> 00:06:29,262
Jeremiah Jones nie chodzi po takich
dziurach z najlepszym nożem, jaki ma.

39
00:06:29,512 --> 00:06:31,805
Mieszkam w tej mieścinie

40
00:06:32,055 --> 00:06:36,267
i nie interesuje mnie,
czym chcą zabłysnąć turyści.

41
00:06:37,768 --> 00:06:43,730
Ja mam chatę kawałek stąd na północ,
więc znam się na zapadłych dziurach.

42
00:06:43,980 --> 00:06:46,482
Miejscowy przystojniak, tak?

43
00:06:46,732 --> 00:06:50,360
Przystojniak?
Widać, że się stąd nie ruszasz!

44
00:06:52,778 --> 00:06:58,407
Skończyłam szkołę i wróciłam do domu.
Chcę się jakoś urządzić.

45
00:06:59,825 --> 00:07:02,368
Jeremiah Jones się pomylił.

46
00:07:03,702 --> 00:07:08,039
Zawsze mówisz o sobie
w trzeciej osobie?

47
00:07:10,791 --> 00:07:18,087
Nie, ale często idiocieję
przy ładnych dziewczynach.

48
00:07:20,631 --> 00:07:24,133
Jeśli chcesz zobaczyć
miejscowych głupków,

49
00:07:24,383 --> 00:07:28,928
wpadnij do baru, gdzie mam pracować.
Zaczynam w poniedziałek.

50
00:07:29,262 --> 00:07:35,183
Naleję ci z pianką,
a ty będziesz odpędzał natrętów.

51
00:07:43,397 --> 00:07:46,983
Uciekaj!
Żebyś nie miała problemów!

52
00:07:49,818 --> 00:07:51,110
ZAGINIENI

53
00:08:00,909 --> 00:08:05,079
Moim zdaniem, zabił ich Sasquatch.

54
00:08:07,789 --> 00:08:11,166
- Na razie są zaginieni.
- A słyszeliście kiedyś,

55
00:08:11,416 --> 00:08:15,711
by ktoś zaginął w lasach
i dwa miesiące później wrócił?

56
00:08:15,961 --> 00:08:20,506
Mówię wam: to Sasquatch.
Chyba że kosmici.

57
00:08:22,257 --> 00:08:24,592
Oglądam Discovery i History Channel,

58
00:08:24,842 --> 00:08:29,054
więc gotów jestem uwierzyć
w najdurniejsze wyjaśnienie.

59
00:08:31,847 --> 00:08:38,102
Chciałem powiedzieć, że warto
czerpać wiadomości z pewnych źródeł.

60
00:08:44,481 --> 00:08:45,982
Zgubiłeś coś?

61
00:08:46,232 --> 00:08:51,653
Sprawdzałem, jaka to marka.
Fajny plecak!

62
00:08:52,528 --> 00:08:54,571
Wiesz, co to karma?

63
00:08:56,698 --> 00:09:01,576
Nie.
Z daleka wyglądał na drogi sprzęt.

64
00:09:06,580 --> 00:09:10,457
Weź. Wesprę potrzebującego.

65
00:09:11,708 --> 00:09:15,378
- O co ci chodzi?
- Wybacz na chwilę.

66
00:09:18,046 --> 00:09:21,173
Cześć! Masz jakiś problem?

67
00:09:21,840 --> 00:09:26,719
Nie mam żadnych.
Jestem ponad to.

68
00:09:30,054 --> 00:09:32,264
Jedziesz z nami?

69
00:09:33,307 --> 00:09:34,808
Co ty?

70
00:09:37,435 --> 00:09:38,894
Chodź!

71
00:09:41,562 --> 00:09:43,189
Gbur...

72
00:09:44,064 --> 00:09:48,192
WILLITS
U WRÓT LASÓW SEKWOJOWYCH

73
00:09:57,323 --> 00:10:01,660
WITAMY W WILLITS

74
00:10:04,912 --> 00:10:07,205
Nie odwracaj się!

75
00:10:07,831 --> 00:10:12,626
Nie chcę tu chłopaków.
Nie wychylaj się tu!

76
00:10:13,877 --> 00:10:16,087
Ależ wyrosłaś!

77
00:10:20,048 --> 00:10:23,508
Pamiętaj, że masz konkurencję!

78
00:10:48,276 --> 00:10:55,281
Kurwa, pilnuj generatora! Ma działać
dzień i noc! Nie można ryzykować.

79
00:10:56,156 --> 00:10:58,324
O co mu chodzi?

80
00:10:58,991 --> 00:11:00,743
Czas leci!

81
00:11:01,618 --> 00:11:04,245
Nie chciałam ci mówić.

82
00:11:05,538 --> 00:11:08,165
Będziesz tu tylko kilka dni.

83
00:11:13,543 --> 00:11:15,295
Dziękuję!

84
00:11:23,717 --> 00:11:26,302
Nie chcę cię straszyć.

85
00:11:28,137 --> 00:11:30,472
Od ciebie nic nie chcą.

86
00:11:30,722 --> 00:11:34,224
Ale powinnaś wiedzieć.

87
00:11:35,809 --> 00:11:38,060
Nie zwariowałem!

88
00:11:38,853 --> 00:11:40,479
Wiedzieć o czym?

89
00:11:42,397 --> 00:11:49,277
Pamiętasz, jak ci mówiłam, że siedzi
za napad na sklep z alkoholem?

90
00:11:52,487 --> 00:11:54,655
Nie trafił do paki.

91
00:11:55,031 --> 00:11:57,324
Niczego nie ukradł.

92
00:11:58,992 --> 00:12:00,659
Trzymali go!

93
00:12:02,661 --> 00:12:06,622
To znaczy - kto i gdzie?

94
00:12:11,042 --> 00:12:12,751
W kosmosie.

95
00:12:14,461 --> 00:12:15,795
Nie wiem.

96
00:12:17,671 --> 00:12:19,881
W innym wymiarze.

97
00:12:21,674 --> 00:12:26,261
Ci cholerni szarzy skurwysyni!

98
00:12:28,387 --> 00:12:32,432
Marsjanie, czy kto ich tam wie.

99
00:12:32,807 --> 00:12:36,434
Nie pochodzą z Ziemi
i nie są mili jak ET.

100
00:12:40,521 --> 00:12:41,855
Wcale!

101
00:12:50,069 --> 00:12:51,695
Widzisz...

102
00:12:53,947 --> 00:12:56,657
Nie wiem, czego chcą,
ale przyjaźni nie są.

103
00:12:58,116 --> 00:13:02,703
To chemia
umożliwia im dotarcie do nas.

104
00:13:04,162 --> 00:13:08,665
Meta, na przykład,
otwiera coś w głowie.

105
00:13:09,166 --> 00:13:11,876
Ale co właściwie?

106
00:13:13,377 --> 00:13:16,629
Niektórzy stają się po niej twórczy...

107
00:13:16,879 --> 00:13:20,465
inni chcą pieprzyć się jak króliki.

108
00:13:27,804 --> 00:13:29,972
Wybacz mi słownictwo.

109
00:13:30,639 --> 00:13:35,809
Ale dla nich to jest droga dojścia.
Zresztą może mają inne sposoby.

110
00:13:37,560 --> 00:13:41,021
Nie jestem uczonym,
ale wiem, co widzę.

111
00:13:41,647 --> 00:13:44,774
Czemu cię wybrali, wujku Brock?

112
00:13:48,943 --> 00:13:53,738
Od lat pracuję
nad specjalnym izomerem mety.

113
00:13:54,822 --> 00:13:59,326
Zaczęło się przypadkiem.
Szykowałem partię towaru,

114
00:13:59,576 --> 00:14:05,413
byłem w pół drogi. Miałem dodać
czerwony fosfor, ale się skończył.

115
00:14:05,997 --> 00:14:11,251
Mogłem wyrzucić partię
albo kombinować.

116
00:14:14,044 --> 00:14:18,422
Domyślasz się, co zrobiłem.
Zaimprowizowałem.

117
00:14:20,590 --> 00:14:25,552
Wyszło coś nowego.
Rezultat był doskonały.

118
00:14:27,887 --> 00:14:29,555
Oni wiedzą.

119
00:14:31,681 --> 00:14:36,268
Może nawet poprzełączali mi
coś w głowie, żeby mi się udało.

120
00:14:38,895 --> 00:14:43,565
Słyszałaś kiedyś
o szmaragdowym lodzie?

121
00:14:46,442 --> 00:14:47,776
Nie.

122
00:14:49,402 --> 00:14:53,030
To głośna rzecz.
Pisali o tym w Internetach.

123
00:14:53,280 --> 00:14:55,031
W Internecie.

124
00:14:56,407 --> 00:14:58,700
Wyguglaj sobie!

125
00:15:08,165 --> 00:15:13,127
- Chcę siku!
- Już dojeżdżamy. To ta gruntówka.

126
00:15:13,377 --> 00:15:16,963
Gówno prawda!
Jedziemy nią dziesiąty raz.

127
00:15:17,213 --> 00:15:21,425
Rozstawmy namioty byle gdzie!
Zajaramy i z głowy!

128
00:15:21,675 --> 00:15:24,552
Chcę jechać do gorących źródeł.

129
00:15:24,802 --> 00:15:30,306
Mam dość jeżdżenia. Znajdźmy
jakiś hotel, napijmy się. Ja stawiam!

130
00:15:30,931 --> 00:15:36,894
Mnie tam wszystko jedno.
Cokolwiek wam pasuje.

131
00:15:39,479 --> 00:15:43,482
To tutaj! Poznaję!

132
00:15:44,566 --> 00:15:48,068
Dobrze, że przycisnął ją pęcherz!

133
00:15:50,069 --> 00:15:52,196
Obyś się nie mylił!

134
00:15:52,446 --> 00:15:57,616
ZAKAZ WSTĘPU, CWANIACY
I KŁUSOWNICY BEKNĄ PRZED SĄDEM

135
00:16:00,410 --> 00:16:03,496
- Nie powinniśmy tam iść.
- Nie bądź miękki!

136
00:16:03,746 --> 00:16:09,416
To wisi od 30 lat.
Widocznie nie lubią tu myśliwych.

137
00:16:10,584 --> 00:16:16,880
W pobliżu nic nie ma.
Rozbijmy się tu. Nikt się nie dowie.

138
00:16:26,428 --> 00:16:30,765
Niewielu o tym mówiłem,
ale ty jesteś z rodziny.

139
00:16:32,266 --> 00:16:34,767
Poddałem się ostatnio hipnozie.

140
00:16:35,018 --> 00:16:42,815
Nie u takiego naciągacza z telewizji,
tylko u kogoś, kto umie leczyć.

141
00:16:43,232 --> 00:16:45,191
Co powiedział?

142
00:16:45,692 --> 00:16:53,113
A widzisz? Wychodzą z ciebie kompleksy!
Nie tylko faceci są lekarzami.

143
00:16:53,697 --> 00:16:55,574
Więc co powiedziała?

144
00:16:55,824 --> 00:17:02,870
Uświadomiła mi, że widuję te stwory,
odkąd szczałem w pieluchy.

145
00:17:09,250 --> 00:17:14,545
To są jakieś zaparte wspomnienia...

146
00:17:14,920 --> 00:17:17,797
Wyparte, kochanie!

147
00:17:19,966 --> 00:17:22,968
Wyparte, zaparte - jeden pies!

148
00:17:23,343 --> 00:17:29,430
Tkwią głęboko. Żadne dziecko
nie powinno poznać tej prawdy.

149
00:17:29,931 --> 00:17:34,184
Wujku - nie wiem, co powiedzieć.

150
00:17:34,559 --> 00:17:37,686
Nie ma co gadać! Może znajdą to,

151
00:17:37,936 --> 00:17:41,064
po co tu przybyli,
i dadzą nam spokój.

152
00:17:42,982 --> 00:17:44,024
Oby!

153
00:17:45,817 --> 00:17:48,068
Jakoś się żyje.

154
00:18:05,914 --> 00:18:08,708
Dobrze ci idzie. Jak masz na imię?

155
00:18:08,958 --> 00:18:11,460
- Besh.
- Beth?

156
00:18:19,340 --> 00:18:22,342
- Jak ty się nazywasz?
- Poss.

157
00:18:22,593 --> 00:18:24,969
Jak opos?

158
00:18:25,219 --> 00:18:30,265
Tak mam w metryce, ale opuszczam O.

159
00:18:33,684 --> 00:18:38,187
Taka zajawka. Przemilczenie.

160
00:18:40,730 --> 00:18:42,148
Spoko.

161
00:18:46,192 --> 00:18:49,695
Wiecie,
co mówił ten dziwny sprzedawca?

162
00:18:50,362 --> 00:18:54,281
- Wierzysz w to?
- Co mówił?

163
00:18:54,698 --> 00:18:57,033
Głupoty! Zapomnij!

164
00:18:58,284 --> 00:19:01,828
Nie patrzył na pieniądze.
Chciał nas ostrzec.

165
00:19:02,078 --> 00:19:09,250
Powiedział coś o jakichś zaginionych.
Że porwał ich Sasquatch.

166
00:19:09,876 --> 00:19:12,461
Wielka Stopa?

167
00:19:12,711 --> 00:19:15,004
Sasquatch to co innego.

168
00:19:17,965 --> 00:19:19,424
No może...

169
00:19:20,925 --> 00:19:27,805
Albo kosmici. Od lat '70
wielokrotnie widziano tu UFO.

170
00:19:28,597 --> 00:19:31,682
Wielki Brat trzyma to w tajemnicy.

171
00:19:31,933 --> 00:19:35,310
Władzę sprawują ci,
którzy mają pieniądze.

172
00:19:35,560 --> 00:19:37,853
Tylko wiedza może dać większą.

173
00:19:38,104 --> 00:19:44,441
Trzeba więc zatajać wiedzę,
by utrzymać zyski i władzę.

174
00:19:45,609 --> 00:19:50,362
Wiecie, co znaczy Lucyfer?

175
00:19:51,863 --> 00:19:53,656
To diabeł.

176
00:19:54,990 --> 00:19:58,576
Lucyfer to ten,
który niesie światło.

177
00:20:00,327 --> 00:20:03,830
Ludzie z dawien dawna
uciekają przed wiedzą.

178
00:20:04,080 --> 00:20:08,633
Rodzice okłamują dzieci. Pięknie!

179
00:20:09,051 --> 00:20:14,649
A tymczasem - zobaczcie,
co zwinął pan Spryciarz!

180
00:20:15,860 --> 00:20:18,534
Ukradłeś to? Żenada!

181
00:20:18,784 --> 00:20:22,837
Tak jak nazywanie się Spryciarzem.

182
00:20:25,594 --> 00:20:27,849
Kurwa, chcę się wyluzować!

183
00:20:28,100 --> 00:20:31,191
Na cholerę mi wasze
kaznodziejskie gadki?

184
00:20:31,442 --> 00:20:33,113
Wolisz palec?

185
00:20:34,157 --> 00:20:39,880
Idę do gorących źródeł. Kto nie jest
"miętką" pytką, pójdzie z nami.

186
00:21:04,945 --> 00:21:08,705
Po co to pali? To szkodzi.

187
00:21:11,838 --> 00:21:14,093
Tak głoszą władze.

188
00:21:15,263 --> 00:21:21,738
Ale my po prostu nie chcemy spać,
zwłaszcza w nocy,

189
00:21:21,989 --> 00:21:25,498
bo oni wtedy najczęściej przychodzą.

190
00:21:25,748 --> 00:21:29,842
Nauczyliśmy się jakoś
sobie z nimi radzić.

191
00:21:30,176 --> 00:21:33,936
Wiemy,
że nie znoszą lamp halogenowych.

192
00:21:34,939 --> 00:21:39,868
Czasem mówią nam coś o sobie.

193
00:21:43,085 --> 00:21:46,051
Kapitan chce cię ukarać?

194
00:21:48,098 --> 00:21:51,648
Chrzanić go!
Ma mi za złe, że jestem znany,

195
00:21:51,899 --> 00:21:54,573
a ja tylko odwalam za niego robotę.

196
00:21:55,784 --> 00:21:58,959
Pobiłeś niewinnego człowieka.

197
00:22:00,505 --> 00:22:04,348
Sam sobie winien.
Utrudniał dochodzenie.

198
00:22:10,071 --> 00:22:12,911
To są straty uboczne.

199
00:22:20,431 --> 00:22:22,854
I tak cię dopadnę, Brock.

200
00:22:25,945 --> 00:22:27,699
Widzę cię.

201
00:23:05,756 --> 00:23:07,636
Ożeż, kurwa!

202
00:23:22,632 --> 00:23:28,230
Będą żałować!
Znalazłem źródło - i to zajebiste!

203
00:23:29,567 --> 00:23:31,781
Nieźle mi się powiedziało!

204
00:23:32,032 --> 00:23:36,209
Gdzie on jest?
Są tu w ogóle jakieś źródła?

205
00:23:38,298 --> 00:23:39,969
Może spotkał jakąś laskę?

206
00:23:41,849 --> 00:23:45,107
Zack to bajerant,
ale jesteśmy w lesie.

207
00:23:45,358 --> 00:23:49,660
To, co robi, na pewno robi dobrze.

208
00:23:50,663 --> 00:23:53,253
Daje dupy Sasquatchowi!

209
00:23:54,339 --> 00:23:56,929
Nic mu nie będzie.

210
00:24:05,367 --> 00:24:09,879
Posrają się w gacie,
gdy pan Spryciarz im to pokaże!

211
00:24:11,425 --> 00:24:15,351
Tylko ślepy nie widzi,
że system nas niszczy.

212
00:24:15,602 --> 00:24:20,615
Poznałem go od wewnątrz.
Totalny syf!

213
00:24:20,866 --> 00:24:27,549
Pewnie jesteś chłopakiem z przedmieścia,
który ruszył w trasę za jakimś zespołem.

214
00:24:27,800 --> 00:24:32,646
Zarobiłem w systemie kupę forsy.
Zamroczyło mnie.

215
00:24:32,897 --> 00:24:38,578
Miałem się za lepszego. Ale to
właśnie podszeptują ci pieniądze.

216
00:24:41,502 --> 00:24:44,384
Zrobiłeś kumpli w wała?

217
00:24:46,473 --> 00:24:49,732
Siedziałem w areszcie, ale krótko.

218
00:24:51,152 --> 00:24:54,953
Dilowałeś zielem i cię puścili,
jak to w Kalifornii?

219
00:24:57,042 --> 00:24:59,089
Zabiłem człowieka.

220
00:25:00,468 --> 00:25:02,097
Podobno.

221
00:25:03,475 --> 00:25:09,741
Wziąłem dobrego adwokata. Lekarz
zrobił ze mnie cholernego świra.

222
00:25:10,744 --> 00:25:14,545
Obrali mnie z forsy
i sprowadzili na ziemię.

223
00:25:16,383 --> 00:25:18,263
Jeśli w ogóle tu jestem.

224
00:25:22,775 --> 00:25:26,535
Jaja sobie robię!
Capnęli mnie za zielsko,

225
00:25:26,785 --> 00:25:30,002
ale w Kalifornii
wszystkich puszczają...

226
00:25:30,252 --> 00:25:36,853
Zabrałem cię z nami w ciemno!
Więc nie tnij w chuja!

227
00:25:43,244 --> 00:25:46,001
Co z tym Zackiem?

228
00:25:46,252 --> 00:25:52,267
Na pewno nie wie, gdzie są źródła.
Nie trafiłby sam ze sklepu do domu!

229
00:25:52,518 --> 00:25:54,607
Kto idzie go szukać?

230
00:26:07,599 --> 00:26:08,810
Co?

231
00:26:09,061 --> 00:26:11,275
Słabo cię słyszę.

232
00:26:17,290 --> 00:26:23,890
Mówiłam, że dostaję tu fioła.
Dziwna jazda. Wuj ma jakieś zwidy.

233
00:26:30,950 --> 00:26:32,663
Co robisz?

234
00:26:33,624 --> 00:26:40,308
Zadzwoniłam do koleżanki,
żeby powiedzieć, że trochę się boję.

235
00:26:40,558 --> 00:26:42,647
Niby czego?

236
00:26:45,404 --> 00:26:47,869
Miałaś odłożyć komórkę.

237
00:26:48,119 --> 00:26:53,926
Oni mogą przechwytywać sygnał.
Cholera wie, na co ich stać!

238
00:26:56,182 --> 00:26:58,688
Kocham cię, wujku.

239
00:26:59,190 --> 00:27:01,069
Ale boję się.

240
00:27:01,696 --> 00:27:06,834
Wczoraj wszystko było normalnie,
a dzisiaj - kosmici?

241
00:27:09,424 --> 00:27:14,228
Przepraszam, kochanie.
Kiszę się z tym od dawna.

242
00:27:14,479 --> 00:27:17,946
Nie pomyślałem,
że tak to przyjmiesz.

243
00:27:20,996 --> 00:27:27,847
Wejdź do środka!
Posiedź z ciotką. Zrobię obchód.

244
00:27:46,896 --> 00:27:51,658
Będę bogaty! Ujarany i bogaty!

245
00:28:24,033 --> 00:28:25,370
Siemka!

246
00:28:50,016 --> 00:28:51,896
Daj flaszkę!

247
00:29:06,183 --> 00:29:09,400
Świętujemy! Zabiłem jednego!

248
00:29:13,243 --> 00:29:19,467
Gnojków było z milion.
Potem wszystkie zniknęły.

249
00:29:20,637 --> 00:29:25,483
Jeden wychynął,
ale mnie nie widział.

250
00:29:31,749 --> 00:29:33,587
Ubiłem gnoja!

251
00:29:34,924 --> 00:29:36,762
Dobrze się czujesz?

252
00:29:37,472 --> 00:29:41,524
Czy dobrze? O tak!

253
00:29:45,534 --> 00:29:49,837
- To był wystrzał.
- Chłopaki się bawią

254
00:29:50,296 --> 00:29:54,516
albo ktoś przegonił szabrownika
z plantacji. Nie panikuj!

255
00:29:54,766 --> 00:29:57,607
- Może to jakiś psychol?
- Co bardziej prawdopodobne?

256
00:29:57,858 --> 00:30:03,581
To, że w sercu Szmaragdowego
Trójkąta, gdzie wszyscy hodują gandzię,

257
00:30:03,831 --> 00:30:08,176
ktoś wszedł komuś w szkodę?
Czy że Charles Manson

258
00:30:08,426 --> 00:30:12,103
wyskoczył
na wspomnieniową potańcówkę?

259
00:30:16,322 --> 00:30:18,369
Odbierz!

260
00:30:22,839 --> 00:30:24,885
Co robisz?!

261
00:30:35,789 --> 00:30:37,125
Brock.

262
00:30:39,214 --> 00:30:43,629
Jesteś pewien,
że ona im pomaga?

263
00:30:43,879 --> 00:30:50,628
Nie jestem! Ale gadała przez telefon,
chociaż jej zakazałem,

264
00:30:50,877 --> 00:30:56,709
i to po tym, jak zabiłem tego gnoja!
Nie chcę, kurwa, ryzykować!

265
00:30:58,334 --> 00:31:02,374
Zamknijmy ją w składziku.
Niech pomyślę!

266
00:31:02,874 --> 00:31:05,207
No co?

267
00:31:05,623 --> 00:31:07,623
Chcesz ją zamknąć?

268
00:31:11,663 --> 00:31:13,330
Kochanie.

269
00:31:14,621 --> 00:31:19,828
Jeśli mnie słyszysz,
wiedz, że cię kocham.

270
00:31:20,619 --> 00:31:24,243
Wiem, że to nie twoja wina.

271
00:31:24,702 --> 00:31:28,867
Robię to tylko z miłości,
by cię chronić.

272
00:31:31,158 --> 00:31:32,574
Bierzemy ją!

273
00:31:35,865 --> 00:31:40,447
Nie znoszę tego lasu i biwakowania!

274
00:31:41,988 --> 00:31:44,113
Co to?!

275
00:31:44,988 --> 00:31:46,820
- Pewnie kojoty.
- Na pewno?

276
00:31:47,070 --> 00:31:48,903
Zapewne.

277
00:31:51,944 --> 00:31:58,234
Może to Wielka Stopa.
Albo... Wielkostopi?

278
00:31:58,692 --> 00:32:02,899
- Wielkie Stopy.
- Chyba ma rację.

279
00:32:04,232 --> 00:32:08,190
Wielka Stopa to nie żart.
UFO też nie.

280
00:32:08,440 --> 00:32:13,980
- Moi kumple widzieli tu dziwne rzeczy.
- Pewnie po grzybkach?

281
00:32:14,230 --> 00:32:20,436
Pewnie tak, przynajmniej czasem.
Innym razem na trzeźwo.

282
00:32:20,686 --> 00:32:24,727
Myślę, że halucynogeny i kosmici
mają coś wspólnego ze sobą.

283
00:32:24,977 --> 00:32:27,476
Jarają mnie te sprawy.

284
00:32:28,142 --> 00:32:30,267
Coś bym zjarał.

285
00:32:30,517 --> 00:32:33,766
Wielka Stopa, kosmici, kojoty.

286
00:32:34,974 --> 00:32:37,931
Wolałabym pooglądać
"Świat według Mindy".

287
00:32:40,389 --> 00:32:41,930
I co jeszcze?

288
00:32:45,513 --> 00:32:47,096
Jesteście w porzo.

289
00:32:48,970 --> 00:32:50,970
To was podkręci.

290
00:32:51,553 --> 00:32:53,177
Koka?

291
00:32:53,427 --> 00:33:00,050
Coś lepszego - czysty,
miejscowy szmaragdowy lód.

292
00:33:01,592 --> 00:33:06,632
- Przecież jest biały.
- Ale to Szmaragdowy Trójkąt.

293
00:33:21,086 --> 00:33:23,252
Nieźle wchodzi!

294
00:33:24,044 --> 00:33:26,668
To nie moja bajka!

295
00:33:41,622 --> 00:33:44,288
Czy to konieczne?

296
00:33:45,746 --> 00:33:47,329
Ona się boi.

297
00:33:47,787 --> 00:33:50,620
Myślisz, że ja się nie boję?

298
00:33:55,868 --> 00:33:59,076
A jeśli ona to nie ona?

299
00:33:59,326 --> 00:34:01,075
Jak to?

300
00:34:02,075 --> 00:34:05,407
- Więc kto?
- Nie wiem, kurwa!

301
00:34:09,656 --> 00:34:13,114
Może próbuje nas zwieść?
Pod żadnym pozorem

302
00:34:13,364 --> 00:34:17,529
nie możemy się narażać dlatego,
że mamy ludzkie uczucia!

303
00:34:19,695 --> 00:34:22,778
Wiem,
że Courtney też w niej siedzi.

304
00:34:23,028 --> 00:34:28,318
Inaczej za chuja
nie wpuściłbym jej pod dach.

305
00:34:30,734 --> 00:34:35,982
Rano zastanowimy się
nad tą sytuacją.

306
00:34:38,148 --> 00:34:41,939
W najgorszym razie
trochę się wkurzy.

307
00:34:42,772 --> 00:34:47,812
Ale postawię jej śniadanie,
przeproszę ją i będzie dobrze.

308
00:34:49,104 --> 00:34:57,060
Jeśli to jednak nie ona,
niech tam siedzi. Jest bezpieczna.

309
00:35:05,683 --> 00:35:08,015
Mam tego dość...

310
00:35:09,223 --> 00:35:13,597
- Damy radę!
- Pierdolony generator!

311
00:35:14,389 --> 00:35:18,304
- Już idę! Spokojnie!
- Jestem spokojny.

312
00:35:27,052 --> 00:35:29,843
- Gotów?
- Tak.

313
00:35:32,967 --> 00:35:34,716
Otwieraj, Brock!

314
00:35:38,965 --> 00:35:40,506
Mówię ostatni raz!

315
00:35:44,547 --> 00:35:51,837
Było ich pełno wokół domu! Ledwie
mogłam przejść! Całe mnóstwo!

316
00:35:52,087 --> 00:35:57,668
Dopiero jak zapaliło się światło, to się
wyeksportowały czy wyteleportowały.

317
00:35:57,918 --> 00:36:00,334
- Ja już nie mogę...
- Kochanie.

318
00:36:00,584 --> 00:36:05,250
Będziemy gotowi. Dobrze?

319
00:36:11,956 --> 00:36:14,205
Gdzie jesteś, Zack?

320
00:36:16,205 --> 00:36:17,538
A to co?

321
00:36:18,621 --> 00:36:21,245
Słyszeliście?

322
00:36:24,203 --> 00:36:25,744
Sprawdzę!

323
00:36:25,994 --> 00:36:27,660
Świr!

324
00:36:31,242 --> 00:36:35,116
To ich zatrzyma,
a przynajmniej spowolni.

325
00:36:35,366 --> 00:36:39,740
- Przygotowałeś pułapki?
- Rozstawimy je dookoła.

326
00:36:52,945 --> 00:36:54,944
Czekaj, mały!

327
00:36:59,443 --> 00:37:01,068
Już idę.

328
00:37:12,648 --> 00:37:14,731
- Bądź czujna!
- Jestem!

329
00:37:14,980 --> 00:37:18,646
- Skoncentruj się! Wypatruj!
- Trzymaj.

330
00:37:30,060 --> 00:37:31,809
Widziałem szarego...

331
00:37:32,934 --> 00:37:34,558
przybysza.

332
00:37:35,683 --> 00:37:38,432
Był w porzo.

333
00:37:40,765 --> 00:37:42,889
- Kto?
- Oglądasz History Channel?

334
00:37:43,139 --> 00:37:46,638
Kosmici najczęściej są szarzy.

335
00:37:46,930 --> 00:37:51,179
- W szkole uczyłem się innej historii.
- Błąd!

336
00:37:52,262 --> 00:37:54,803
Telewizja wie lepiej?

337
00:37:55,678 --> 00:38:00,885
Obcych jest kilka rodzajów.
Pochodzą z różnych galaktyk i wymiarów.

338
00:38:01,134 --> 00:38:04,509
Budowniczy piramid, to byli inni.

339
00:38:04,758 --> 00:38:10,090
Szarzy badają nas, czyli tych,
których stworzył Anunaki.

340
00:38:10,340 --> 00:38:14,256
- Co to za jeden?
- Słuchaj uważnie,

341
00:38:14,506 --> 00:38:18,046
bo nie będę tłumaczył
historii ludzkości dwa razy.

342
00:38:18,296 --> 00:38:24,378
Anunaki zamieszkiwali Egipt i Sumer.
Oni nas stworzyli.

343
00:38:24,878 --> 00:38:28,752
- Widziałeś tu jednego?
- Nie bądź niemądra!

344
00:38:29,002 --> 00:38:34,709
- Widziałem tylko szarego...
- Możecie na chwilę przestać?

345
00:38:37,250 --> 00:38:42,665
Może widział kosmitę, może nie.
Był przyjazny?

346
00:38:42,956 --> 00:38:47,872
- Chciał mi coś przekazać.
- Daj mu cukierka, albo się z nim napij!

347
00:38:48,122 --> 00:38:52,912
A Jeremiah i Zack na pewno
jarają i gadają o dziewczynach.

348
00:38:53,162 --> 00:38:54,620
Wiem, co widziałem.

349
00:38:55,203 --> 00:38:57,077
I git!

350
00:39:02,201 --> 00:39:07,658
Tak, są odporni,
ale to zwykłe zwierzęta.

351
00:39:07,908 --> 00:39:15,239
Mają sprzęt i technikę, ale są z krwi
i kości. Wiem, bo kilku zabiłem.

352
00:39:16,156 --> 00:39:21,779
Żelazo może ich nie utrzymać,
ale nie wyjdą bez szwanku.

353
00:39:22,029 --> 00:39:27,028
Ustawmy to!
Mam pietra! Dziś wyjątkowo.

354
00:39:27,402 --> 00:39:32,859
Mam tak co noc.
Chciałbym ci tego oszczędzić...

355
00:39:36,941 --> 00:39:41,357
Mam pomysł.
Ustaw to, a ja coś sklecę.

356
00:39:47,439 --> 00:39:53,145
- Skąd to wszystko wiesz?
- Z History Channel. I z książek -

357
00:39:53,520 --> 00:39:57,436
"Oto koń trupio blady",
"Ślady palców bogów",

358
00:39:57,686 --> 00:40:02,643
"Magowie bogów". Nawet na
National Geographic o tym było.

359
00:40:02,893 --> 00:40:06,308
Dzień po wypadku w Roswell
w prasie podano,

360
00:40:06,558 --> 00:40:13,307
że według władz rozbił się latający
spodek. Czemu się z tego wycofano?

361
00:40:14,098 --> 00:40:17,389
Może doszło
do jakiegoś błędu w druku?

362
00:40:17,639 --> 00:40:21,763
Żeby nie wydało się,
że kosmici nas porywają,

363
00:40:22,012 --> 00:40:27,553
bo ludzie by zbzikowali, gdyby się
okazało, że nikt nad tym nie panuje.

364
00:40:27,803 --> 00:40:30,635
Czy twoje źródła
są stuprocentowo pewne?

365
00:40:30,885 --> 00:40:34,717
Czy cokolwiek stuprocentowo pewne?

366
00:40:34,967 --> 00:40:37,550
Zawsze odpowiadasz
pytaniem na pytanie?

367
00:40:37,800 --> 00:40:39,049
A ty?

368
00:40:39,883 --> 00:40:44,131
Naprawdę go wzięło.
Musiał coś widzieć.

369
00:40:44,381 --> 00:40:47,131
Jedno jest pewne:
gość ma odlot.

370
00:40:47,381 --> 00:40:50,755
Podzieliłem się z tobą tym,
co miałem.

371
00:40:51,005 --> 00:40:53,920
Wiecie co?
Poszukam waszego kolesia.

372
00:40:55,795 --> 00:40:58,461
Pana Spryciarza.

373
00:40:59,377 --> 00:41:01,043
Tak się nazywa?

374
00:41:05,251 --> 00:41:08,166
Siadaj, bracie, i pilnuj ich!

375
00:41:14,748 --> 00:41:17,330
Dziękuję. Bądź ostrożny!

376
00:41:19,454 --> 00:41:21,411
Idę do namiotu.

377
00:41:24,993 --> 00:41:27,367
Coś ty sobie myślał?

378
00:41:27,617 --> 00:41:30,032
Że trzeba powstrzymać sukinsyna,

379
00:41:30,282 --> 00:41:33,781
który sączy truciznę
w nasze społeczeństwo.

380
00:41:34,030 --> 00:41:35,321
Mówiłem mu...

381
00:41:35,571 --> 00:41:40,777
Milcz! Co powiedzieliby ludzie,
gdyby to wyszło na jaw?

382
00:41:42,901 --> 00:41:45,733
Że wzięliśmy się do roboty.

383
00:42:04,474 --> 00:42:07,514
- Długo mnie nie było?
- Rozstawiłaś pułapki?

384
00:42:09,930 --> 00:42:15,094
Kiedy ustawiałam ostatnią,
pokazał się jeden z nich.

385
00:42:15,344 --> 00:42:17,718
Zakłócają telewizję.

386
00:42:21,924 --> 00:42:27,005
- Zrobiłem hełm dla Courtney.
- Po co?

387
00:42:27,963 --> 00:42:32,419
Zablokuję transmisję fal.
To wojskowa metoda,

388
00:42:32,669 --> 00:42:36,417
która wyciekła
do wiadomości publicznej.

389
00:42:36,792 --> 00:42:38,375
Podejdź!

390
00:42:50,411 --> 00:42:56,116
Nie wiem, czy jej to pomoże.
Mogli wniknąć zbyt głęboko.

391
00:43:00,447 --> 00:43:03,279
Przynieś spinki do włosów.

392
00:43:16,065 --> 00:43:20,438
Spokojnie!
Wujek wie, jak ci pomóc.

393
00:43:23,145 --> 00:43:25,477
Nie jestem pewien...

394
00:43:26,144 --> 00:43:31,849
ale to może zablokować sygnały,
które odbierasz.

395
00:43:32,307 --> 00:43:34,056
Przypnij hełm!

396
00:43:34,306 --> 00:43:39,470
Bez obaw.
To tylko spinki do włosów.

397
00:43:42,094 --> 00:43:46,509
- Nawet ci ładnie.
- Daj spokój!

398
00:43:53,547 --> 00:43:55,380
Dobra robota!

399
00:44:02,626 --> 00:44:05,375
Co miało się w to złapać?

400
00:44:13,329 --> 00:44:16,494
Masz fajrant!

401
00:44:22,783 --> 00:44:25,115
Co ci się stało?

402
00:44:27,323 --> 00:44:30,821
Kto ci to zrobił? Powiedz!

403
00:44:54,310 --> 00:44:57,350
O kurwa! Coś ty narobił?!

404
00:45:00,307 --> 00:45:03,597
Zajebałeś komuś zielsko!

405
00:45:27,960 --> 00:45:31,917
Gadaj wreszcie:
Od kiedy kupujesz u Brocka?

406
00:45:32,167 --> 00:45:37,956
- Nie znam takiego.
- Może ci się wydawać, że jest bogiem.

407
00:45:38,788 --> 00:45:40,954
Ale powiem ci coś.

408
00:45:41,204 --> 00:45:46,785
- Nie jest nawet człowiekiem.
- Gdybym go znał, powiedziałbym.

409
00:45:47,035 --> 00:45:51,449
Będziesz nam mawiał
z tym głupim uśmieszkiem,

410
00:45:51,699 --> 00:45:55,572
- że nie wiesz, kto to jest?
- Naprawdę!

411
00:45:57,196 --> 00:45:59,070
Nie wierzę.

412
00:46:37,510 --> 00:46:40,676
Zróbmy coś innego.

413
00:46:42,341 --> 00:46:44,340
Ale co?

414
00:46:50,088 --> 00:46:52,711
Cassie się obudzi.

415
00:47:28,153 --> 00:47:31,401
Z krwi i kości, mówiłem!

416
00:47:43,645 --> 00:47:47,060
Błagam, Boże...

417
00:48:04,635 --> 00:48:06,843
Teraz nie jesteś taki groźny.

418
00:48:11,840 --> 00:48:14,672
- Co?
- Umiesz mówić?

419
00:48:14,922 --> 00:48:23,085
Więc powiedz, czego chcecie.
Jeśli nie powiesz, zrobię ci trepanację.

420
00:48:27,250 --> 00:48:30,581
Chcę do mamy...

421
00:48:35,787 --> 00:48:40,160
Zajrzę ci do łepetyny, zgoda?

422
00:48:42,576 --> 00:48:44,575
Nie...

423
00:48:49,281 --> 00:48:50,905
Będzie blizna.

424
00:48:52,654 --> 00:48:54,778
Zrobimy wzorek.

425
00:49:19,849 --> 00:49:24,139
A masz!
Ty zjebany, kosmiczny sukinsynu!

426
00:49:42,422 --> 00:49:44,126
Co to jest?!

427
00:49:44,376 --> 00:49:49,322
Zdobyłem dowód.
Poprzedniego rozwaliłem na kawałki,

428
00:49:49,571 --> 00:49:54,601
ale teraz mam.
Daj jakiś worek!

429
00:49:56,097 --> 00:50:01,293
Zamroziłbym go bez folii,
ale capi jak rok niemyta dupa!

430
00:50:01,708 --> 00:50:07,569
- Dotknęło mnie!
- Chwilę popiecze i minie.

431
00:50:09,772 --> 00:50:11,684
Właź do środka!

432
00:50:13,804 --> 00:50:15,924
Mam cię! Już po tobie!

433
00:51:37,933 --> 00:51:40,551
Powinnam być przedszkolanką.

434
00:52:26,315 --> 00:52:30,513
- Pięknie tu ogarnęłaś.
- Mama zawsze mówiła:

435
00:52:30,763 --> 00:52:35,460
Peggy, zrób raz a dobrze,
zamiast robić dwa razy!

436
00:52:35,709 --> 00:52:38,244
Moja lała mnie po pysku.

437
00:52:38,494 --> 00:52:43,897
Będziemy oznaczać worki kolorami,
żeby nic się nie pomieszało.

438
00:52:44,729 --> 00:52:49,509
Byłaby z ciebie świetna przedszkolanka!
Do roboty!

439
00:52:49,758 --> 00:52:54,912
Te potwory nie będą zadowolone,
że zabiłem ich dwóch towarzyszy.

440
00:53:00,815 --> 00:53:02,810
Może tutaj?

441
00:53:04,472 --> 00:53:07,922
Znajdziemy polankę
z widokiem na gwiazdy.

442
00:53:12,910 --> 00:53:16,817
- Na pewno wiesz, co robisz?
- Może nie do końca,

443
00:53:17,067 --> 00:53:22,553
ale w całości nie wejdzie
do zamrażarki. Lepiej pakuj!

444
00:53:25,421 --> 00:53:28,123
Mógłbyś mi podać...?

445
00:53:38,847 --> 00:53:41,383
Przytrzymać ci włosy?

446
00:53:59,173 --> 00:54:00,835
Kochanie?

447
00:54:02,041 --> 00:54:07,985
Widzisz tę zieleń?
Ten ogród rozkoszy?

448
00:54:10,936 --> 00:54:12,889
Jesteś popaprany!

449
00:54:13,139 --> 00:54:15,383
Lecisz na mnie!

450
00:54:24,902 --> 00:54:27,520
To nie jest zabawne!

451
00:54:29,474 --> 00:54:30,887
Gdzie jesteście?

452
00:54:46,350 --> 00:54:48,843
Co za szajs!

453
00:54:51,379 --> 00:54:53,873
Lepsze to niż nic.

454
00:55:24,424 --> 00:55:27,084
Pachnie coraz gorzej...

455
00:55:31,947 --> 00:55:35,646
- Słyszysz?
- To nie zwierzę.

456
00:55:36,062 --> 00:55:38,473
Są na poletku.

457
00:55:39,304 --> 00:55:41,216
Weź strzelbę spod łóżka!

458
00:56:05,657 --> 00:56:08,400
Więc po to im moje ziele!

459
00:56:10,936 --> 00:56:15,674
Powoli! Osłaniaj mnie z prawej!

460
00:56:39,159 --> 00:56:41,611
Tutaj się nie rozmnożycie.

461
00:56:59,567 --> 00:57:01,646
Widzisz, Cassie?

462
00:57:04,181 --> 00:57:06,717
Przynajmniej się staram.

463
00:57:07,880 --> 00:57:10,208
Nienawidzę was!

464
00:57:10,665 --> 00:57:14,489
Kiedy wrócę,
zacznę chodzić na siłownię,

465
00:57:14,739 --> 00:57:19,602
zdrowo jeść
i meldować się mamie.

466
00:57:21,555 --> 00:57:25,837
Bóg mi świadkiem,
że więcej nie pojadę pod namiot!

467
00:57:27,375 --> 00:57:30,991
Słuchajcie!
Klaus! Besh!

468
00:57:36,145 --> 00:57:37,683
Cassie?

469
00:57:45,414 --> 00:57:49,197
Gdyby nie my,
zalęgliby nam się tu.

470
00:57:50,568 --> 00:57:52,231
Co to?

471
00:57:56,928 --> 00:57:58,881
Jacyś ludzie!

472
00:57:59,837 --> 00:58:05,906
Wiem, co robić. Wysłali zwiadowcę.
Raczej nie chcą się poddać.

473
00:58:13,596 --> 00:58:15,757
Normalni ludzie!

474
00:58:20,371 --> 00:58:21,867
Witamy w Willits!

475
00:58:30,180 --> 00:58:31,843
Co teraz zrobimy?

476
00:58:34,420 --> 00:58:38,701
Kolejny do krojenia?
Może go zakopiemy?

477
00:58:39,366 --> 00:58:43,190
- To byłby objaw szacunku.
- Nie zmieszczą się w zamrażarce.

478
00:58:44,645 --> 00:58:48,053
- Masz mnie za głupka?
- Nie.

479
00:58:48,303 --> 00:58:52,709
Przecież wiem,
że nie wpakujemy tam wszystkich.

480
00:58:53,000 --> 00:58:57,073
W przyszłym tygodniu przyjadą moi
rodzice - i co im powiem?

481
00:58:57,323 --> 00:59:02,643
- Że zostały nam ozdoby z halloween?
- Nie mogą siedzieć w domu jak moi?

482
00:59:02,892 --> 00:59:07,049
Spalimy ich
i rozrzucimy prochy jako nawóz.

483
01:00:02,248 --> 01:00:05,158
Gdzie kluczyki?

484
01:00:11,974 --> 01:00:16,339
Myślisz,
że przybywają z dalekich planet?

485
01:00:16,671 --> 01:00:20,121
- Na pewno nie są stąd.
- Może z tamtej?

486
01:00:20,371 --> 01:00:28,143
Ty ciągle swoje! Co za różnica,
która to planeta czy galaktyka?

487
01:00:28,601 --> 01:00:30,928
Po co ci to?

488
01:00:31,178 --> 01:00:33,173
Ich rodziny na nas patrzą.

489
01:00:33,422 --> 01:00:37,122
Ty zawsze
musisz wszystko rozkminiać.

490
01:00:37,371 --> 01:00:41,278
A ja robię swoje i już!
Nie przeszkadzaj!

491
01:00:41,527 --> 01:00:44,479
- Chcę pomóc.
- Daj.

492
01:00:45,435 --> 01:00:46,889
To zostawimy.

493
01:00:47,264 --> 01:00:49,092
- A to?
- Wrzucaj!

494
01:00:54,745 --> 01:00:57,031
Praca, praca...

495
01:00:58,943 --> 01:01:00,897
To by było na tyle!

496
01:01:02,352 --> 01:01:04,887
Ależ oni szpetni!

497
01:01:05,926 --> 01:01:08,296
Odeślemy ich tam...

498
01:01:09,667 --> 01:01:11,704
skąd się wzięli.

499
01:01:12,909 --> 01:01:14,822
Prosto do nieba!

500
01:01:16,276 --> 01:01:21,015
Przynajmniej nie zaśmiardną
jak ci w stercie drewna.

501
01:01:25,254 --> 01:01:28,871
Kolorki zupełnie jak w halloween!

502
01:01:31,572 --> 01:01:33,817
Przyniosę szczap.

503
01:02:04,617 --> 01:02:09,148
Dorzucaj do ognia.
Sfajczą się jak trzeba.

504
01:02:11,600 --> 01:02:13,471
Gdzie kanister?

505
01:02:14,468 --> 01:02:16,214
Poświecę ci.

506
01:02:17,461 --> 01:02:19,456
Gdzie on?

507
01:02:25,150 --> 01:02:28,434
Nie świeć mi w oczy,
tylko pod spód!

508
01:02:28,684 --> 01:02:31,385
- Próbuję.
- Postaraj się!

509
01:02:32,757 --> 01:02:35,791
- Dokupiłaś benzyny?
- Chyba.

510
01:02:37,205 --> 01:02:39,865
To czemu jej nie ma?

511
01:02:43,897 --> 01:02:46,432
- Oni zabrali.
- Kto?

512
01:02:46,765 --> 01:02:48,427
Oni.

513
01:02:49,840 --> 01:02:51,503
Mówisz?

514
01:02:54,246 --> 01:03:01,396
Przelecieli pół wszechświata i mieliby
kraść wachę? Gdzie tu sens?

515
01:03:04,679 --> 01:03:07,963
Kupię jutro przed śniadaniem.

516
01:03:09,543 --> 01:03:12,951
- Jestem zmęczona.
- A ja to nie?

517
01:03:13,200 --> 01:03:15,736
Spać mi się chce!

518
01:03:19,809 --> 01:03:22,386
Chodź, ściągniemy po buchu.

519
01:03:22,636 --> 01:03:27,416
Nocą nie wolno spać.
A oni niech się palą!

520
01:03:29,660 --> 01:03:36,643
Myślisz, że pójdą
do zwykłego piekła czy do swojego?

521
01:03:39,013 --> 01:03:43,252
Wiem tylko,
że hajcują się jak trzeba!

522
01:03:47,866 --> 01:03:53,790
Nie sądzisz, że Courtney
chce do toalety? Długo tam siedzi.

523
01:03:54,707 --> 01:03:57,669
Racja. Pomogę ci.

524
01:04:02,091 --> 01:04:04,761
Nie ma jej! Znikła!

525
01:04:11,060 --> 01:04:13,688
Pozbawiła się ochrony.

526
01:04:15,649 --> 01:04:17,693
Dokąd poszła?

527
01:04:18,485 --> 01:04:21,030
- I czemu?
- To jasne.

528
01:04:22,282 --> 01:04:26,203
- Nie chciała siedzieć związana.
- Zastanów się!

529
01:04:27,037 --> 01:04:28,789
Co ty?

530
01:04:59,033 --> 01:05:00,618
O ja cię!

531
01:05:08,503 --> 01:05:11,423
Skąd się tu wziąłeś?

532
01:05:12,466 --> 01:05:14,385
Od czego tu zacząć...?

533
01:05:14,635 --> 01:05:16,721
- Jesteś ranny?
- Ale żyję.

534
01:05:16,971 --> 01:05:20,600
- Spadajmy. Mogę prowadzić.
- Nie ma kluczyków.

535
01:05:26,774 --> 01:05:28,276
Co tu robisz?

536
01:05:29,069 --> 01:05:33,741
Biwakuję.
Szukaliśmy gorących źródeł.

537
01:05:35,827 --> 01:05:38,038
Są niedaleko.

538
01:05:41,166 --> 01:05:43,043
Poważnie?

539
01:05:45,088 --> 01:05:49,551
Usłyszałem strzał.
Ktoś zabił mojego kolegę.

540
01:05:50,677 --> 01:05:54,223
Wpadłem w sidła.
Tu grasuje jakiś psychol.

541
01:05:55,016 --> 01:06:00,648
Nie wiem, co stało się z resztą.
Ani nawet czy żyją.

542
01:06:04,485 --> 01:06:07,322
A skąd ty się tu wzięłaś?

543
01:06:14,831 --> 01:06:17,709
Courtney im nie pomaga.

544
01:06:18,961 --> 01:06:20,755
Ona nas kocha.

545
01:06:21,714 --> 01:06:24,926
Zupełnie nie o to chodzi.

546
01:06:28,764 --> 01:06:30,725
Nie jest już sobą.

547
01:06:32,977 --> 01:06:39,485
Nie jestem tak bystra jak ty,
ale próbuję nadążać.

548
01:06:39,735 --> 01:06:45,701
Niełatwo jest mieć 180-punktowy IQ.
To przez to mnie wybrali.

549
01:06:46,660 --> 01:06:51,207
Nie uratujemy jej.
Wniknęli w nią za głęboko.

550
01:07:00,969 --> 01:07:02,888
Wykorzystali...

551
01:07:05,307 --> 01:07:11,606
choć próbowałem ją ratować.
Te bestie mają za nic ludzkie życie.

552
01:07:14,318 --> 01:07:17,238
Czy nie mają własnych rodzin?

553
01:07:19,783 --> 01:07:22,202
Ona była mi jak córka.

554
01:07:24,914 --> 01:07:26,541
Do roboty!

555
01:07:29,169 --> 01:07:31,088
Co chcesz zrobić?

556
01:07:32,172 --> 01:07:34,759
Zabić zewłok Courtney.

557
01:07:50,277 --> 01:07:53,990
- Sprawnie ci idzie.
- Jesteś pijany.

558
01:07:57,494 --> 01:08:00,622
- Wystarczy.
- Jak uciekniemy?

559
01:08:02,458 --> 01:08:06,421
Nie wiem.
Chodzenie odpada. Kluczyków brak.

560
01:08:09,091 --> 01:08:12,136
- Wuj ma samochód.
- Wzięłaś kluczyki?

561
01:08:20,855 --> 01:08:22,481
Niezupełnie.

562
01:08:24,901 --> 01:08:27,654
Kobieto, co tak długo?

563
01:08:27,905 --> 01:08:31,909
Szukam gazu pieprzowego
i noża Dale'a Earhardta.

564
01:08:32,160 --> 01:08:36,540
Miałaś nosić sprej w torebce.
Scyzoryk jest gówno wart!

565
01:08:36,790 --> 01:08:38,751
Nie mów tak o nim!

566
01:08:40,044 --> 01:08:42,004
Dobrze, kochanie.

567
01:08:42,964 --> 01:08:45,217
Na co Bogu baby?

568
01:08:51,307 --> 01:08:52,767
Znalazłam!

569
01:08:55,395 --> 01:08:58,065
- Coś jeszcze?
- Znaczy co?

570
01:08:59,275 --> 01:09:02,070
- Może mani-pedi?
- Nie.

571
01:09:03,572 --> 01:09:06,158
- Więc chodź!
- Idę.

572
01:09:14,877 --> 01:09:17,505
To chyba jasne.

573
01:09:18,631 --> 01:09:24,471
Jeśli będziemy musieli
im coś zrobić - to zrobimy.

574
01:09:31,438 --> 01:09:33,440
Jesteś tu?

575
01:09:34,525 --> 01:09:36,277
Martwimy się.

576
01:09:41,700 --> 01:09:43,786
Chcemy ci pomóc.

577
01:09:44,620 --> 01:09:46,789
Kochanie.

578
01:09:47,957 --> 01:09:52,296
Wiem,
nie załatwiłem tego jak należy...

579
01:09:57,135 --> 01:09:59,513
Upiekłam ciastka!

580
01:10:01,974 --> 01:10:05,353
- Lubi ciastka.
- Kto piecze w środku nocy?

581
01:10:05,603 --> 01:10:08,607
Ja piekę o każdej porze.
Mam świeżą partię.

582
01:10:14,530 --> 01:10:16,324
Mamy ciastka!

583
01:10:23,457 --> 01:10:25,168
Słyszysz?

584
01:10:26,878 --> 01:10:30,257
To chyba głos mojego wuja.

585
01:10:31,300 --> 01:10:33,678
Tam jest jego poletko?

586
01:10:34,971 --> 01:10:38,267
Wyszli z domu. Mamy szansę.

587
01:11:02,587 --> 01:11:04,798
Mam ci wierzyć?

588
01:11:06,592 --> 01:11:08,093
Kosmici?!

589
01:11:09,887 --> 01:11:17,104
Co się stało z dzieciakami?
Pojechały do lasu. Gdzie teraz są?!

590
01:11:18,773 --> 01:11:22,026
Musisz to zobaczyć. Musisz!

591
01:11:34,708 --> 01:11:37,545
Musisz zobaczyć...

592
01:11:58,319 --> 01:11:59,821
Musisz zobaczyć...

593
01:12:19,386 --> 01:12:22,222
- Ty...
- Co ci jest?

594
01:12:22,473 --> 01:12:25,643
To przecież ty.

595
01:12:26,519 --> 01:12:28,772
- Co - ja?
- Jak to co?!

596
01:12:30,941 --> 01:12:34,946
I co? Zebrałaś dość próbek?

597
01:12:40,869 --> 01:12:43,915
Boże! Żałuję za grzechy!

598
01:12:49,004 --> 01:12:50,756
Prędzej!

599
01:12:52,592 --> 01:12:54,803
Gdzie zasięg?

600
01:12:57,598 --> 01:13:02,145
- Choćby kreseczka!
- Nie uciekniesz, Peggy!

601
01:13:02,520 --> 01:13:06,566
Zmęczysz się i zaczniesz marudzić...

602
01:13:20,917 --> 01:13:26,465
Przepraszam, Courtney!
Wybacz mi, Boże, za moje grzechy!

603
01:13:45,988 --> 01:13:47,990
Palą to, co myślę?

604
01:13:50,410 --> 01:13:51,578
Tak.

605
01:13:54,081 --> 01:13:56,834
Wejdę do środka po kluczyki
i zaraz wrócę.

606
01:13:57,084 --> 01:13:58,753
Nie jestem kaleką.

607
01:13:59,003 --> 01:14:03,592
Silnik strasznie ryczy.
Gdy odpalę, trzeba od razu wiać.

608
01:14:04,385 --> 01:14:08,389
- Dasz radę?
- Tak, ale na wszelki wypadek...

609
01:14:15,523 --> 01:14:17,066
Uważaj!

610
01:14:41,011 --> 01:14:44,932
Od kiedy to trwa? Jak długo?!

611
01:14:45,808 --> 01:14:50,439
Godziny, dni, lata?
A może od początku?

612
01:14:50,856 --> 01:14:54,861
Sprzedałaś im Courtney, suko?!

613
01:15:13,466 --> 01:15:15,260
Dlaczego?

614
01:15:16,678 --> 01:15:18,138
To moja krewna.

615
01:15:18,389 --> 01:15:20,224
Jak mogłaś?

616
01:15:23,686 --> 01:15:26,398
Nie mogę na ciebie patrzeć.

617
01:15:33,990 --> 01:15:37,786
Cicho! Ani słowa!

618
01:15:39,914 --> 01:15:45,212
Jestem złym człowiekiem,
ale wiem, co to litość. Nie to co ty!

619
01:15:46,338 --> 01:15:50,510
Wypowiadaj się składnie.
Gdzie masz maniery?

620
01:16:00,063 --> 01:16:04,193
Zabij mnie!
Po prostu zabij!

621
01:16:09,407 --> 01:16:12,285
Nie to chciałem usłyszeć...

622
01:16:21,296 --> 01:16:23,716
Dla ciebie - wszystko!

623
01:17:43,727 --> 01:17:45,353
Jesteś!

624
01:18:22,272 --> 01:18:23,941
Ty gnoju!

625
01:19:44,160 --> 01:19:48,332
Zaproszenie na poniedziałek
jest aktualne?

626
01:19:50,584 --> 01:19:52,879
Chyba nie pójdę do pracy.

627
01:19:57,551 --> 01:19:59,428
Spróbuj odpalić!

628
01:20:09,315 --> 01:20:13,278
Ożeż kurwa!
Musisz jechać do szpitala.

629
01:20:14,571 --> 01:20:17,324
Zaraz stracę przytomność.

630
01:20:18,200 --> 01:20:20,161
Nie traćmy czasu!

631
01:22:31,441 --> 01:22:34,152
WITAMY W WILLITS

632
01:22:35,305 --> 01:22:41,276
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP