Full House 8x10 - Under the Influence(Dvdrip)(Dark_Stalk - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:05,664 --> 00:00:07,434
Cześć.

2
00:00:07,458 --> 00:00:10,729
Joey gotuje.
Pytanie za sto punktów co.

3
00:00:10,753 --> 00:00:12,355
Strzelam w ciemno.

4
00:00:12,379 --> 00:00:15,015
- Klopsy?
- Nie.

5
00:00:16,008 --> 00:00:17,903
Postanowiłem coś zmienić,

6
00:00:17,927 --> 00:00:21,072
więc ku uciesze waszych żołądków
ugotowałem coś innego

7
00:00:21,096 --> 00:00:24,399
i oferuję wam mięsne bułeczki.

8
00:00:28,437 --> 00:00:32,115
A ja oferuję ci menu do Chińczyka.
Zamówmy coś od razu.

9
00:00:33,651 --> 00:00:36,537
Padam z głodu.
Co na kolację?

10
00:00:38,906 --> 00:00:44,419
- Chodzicie za mną cały dzień.
- Bo cię lubimy.

11
00:00:45,371 --> 00:00:49,017
Też was lubię,
ale zróbmy sobie przerwę

12
00:00:49,041 --> 00:00:51,853
od tego lubienia i zjedzmy kolację?

13
00:00:51,877 --> 00:00:55,931
Właściwie to kolacja będzie później.
Podziękujcie Panu Bułce.

14
00:00:57,383 --> 00:00:59,726
Pobawmy się, Michelle.

15
00:00:59,969 --> 00:01:06,567
Może w chowanego?
Wy się chowacie, ja liczę.

16
00:01:09,311 --> 00:01:10,904
Do miliona.

17
00:01:12,147 --> 00:01:14,042
Co tak zrzędzisz?

18
00:01:14,066 --> 00:01:16,169
To straszne,
jak dwójka dzieciaków

19
00:01:16,193 --> 00:01:18,296
łazi za tobą cały dzień.

20
00:01:18,320 --> 00:01:21,665
A pamiętasz, kto nauczył cię
tej sztuczki z milionem?

21
00:01:23,000 --> 00:01:29,074
Zareklamuj swój produkt lub Firmę

22
00:02:26,796 --> 00:02:30,641
Jak zwykle nic nie robicie
w sobotni wieczór.

23
00:02:32,093 --> 00:02:34,697
- Gdzie D.J.?
- Na górze, ubiera się.

24
00:02:34,721 --> 00:02:38,784
Jeszcze nie gotowa? To nasza
pierwsza impreza ze studentami.

25
00:02:38,808 --> 00:02:40,818
Już od południa jestem gotowa.

26
00:02:42,478 --> 00:02:45,698
Zapadł zmrok.
Ciemność może tylko pomóc.

27
00:02:47,859 --> 00:02:51,338
Rany, za naszych czasów
imprezy studenckie to było coś,

28
00:02:51,362 --> 00:02:54,707
zwłaszcza gdy
przychodziły licealistki.

29
00:02:54,741 --> 00:02:58,804
- Wierzyły w każde nasze słowo.
- To były czasy.

30
00:02:58,828 --> 00:03:01,589
Panie Czwarty Człowieku na Księżycu.

31
00:03:02,290 --> 00:03:06,927
Ty też byłeś niezły,
panie Stworzyłem Statek miłości.

32
00:03:07,879 --> 00:03:10,056
Okłamywaliście je?

33
00:03:10,381 --> 00:03:13,318
Nie jesteśmy z tego dumni,

34
00:03:13,342 --> 00:03:16,238
ale kiedy chłopak
chce zaimponować dziewczynie,

35
00:03:16,262 --> 00:03:18,147
mówi wszystko, żeby...

36
00:03:19,557 --> 00:03:22,109
Muszę pogadać z D.J.

37
00:03:23,811 --> 00:03:26,165
Denerwuję się tą imprezą.

38
00:03:26,189 --> 00:03:28,657
Kontrola. Raz, dwa.

39
00:03:30,234 --> 00:03:32,379
- Suche jak pieprz.
- Oby.

40
00:03:32,403 --> 00:03:34,246
Tak się nazywa mój dezodorant.

41
00:03:35,323 --> 00:03:38,510
Po prostu się wyluzujmy
i dobrze się dziś bawmy.

42
00:03:38,534 --> 00:03:41,180
Co z tego, że studiują,
a my jesteśmy w szkole?

43
00:03:41,204 --> 00:03:44,391
Nie ma różnicy
między nami a nimi.

44
00:03:44,415 --> 00:03:47,093
Poza 600 punktami na teście końcowym.

45
00:03:48,419 --> 00:03:51,273
Deej, odnośnie tej imprezy,

46
00:03:51,297 --> 00:03:53,484
musisz wiedzieć, że uważam cię

47
00:03:53,508 --> 00:03:57,061
za odpowiedzialną, inteligentną
młodą kobietę i ci ufam.

48
00:03:57,178 --> 00:03:59,490
Ale przyjmij ojcowską poradę

49
00:03:59,514 --> 00:04:01,816
w tym duchu, w jakim ci ją daję.

50
00:04:02,183 --> 00:04:05,120
Nieważne, co dziś możesz usłyszeć,

51
00:04:05,144 --> 00:04:09,198
nie będzie tam faceta,
który stworzył Statek miłości.

52
00:04:16,697 --> 00:04:18,332
Znowu wygrałam.

53
00:04:18,741 --> 00:04:22,336
- Masz szczęście.
- Nawet Kometa z tobą wygra.

54
00:04:29,627 --> 00:04:31,720
Bo to wielki, włochaty szachraj.

55
00:04:38,052 --> 00:04:40,572
Oto jest,
wasza ulubiona kuzynka.

56
00:04:40,596 --> 00:04:44,525
Bawiłam się z nimi cały dzień.

57
00:04:45,059 --> 00:04:47,653
Idźcie się bawić.

58
00:04:54,986 --> 00:04:58,715
Wszystko zepsuliście!
Jesteście nieznośni!

59
00:04:58,739 --> 00:05:00,457
Zostawcie mnie w spokoju.

60
00:05:00,867 --> 00:05:03,262
Michelle jest niemiła.

61
00:05:03,286 --> 00:05:06,223
Nie jestem.
Po prostu mnie męczycie.

62
00:05:06,247 --> 00:05:09,008
Już cię nie lubimy.

63
00:05:09,834 --> 00:05:12,896
Chłopcy, wcale tak nie myślicie.

64
00:05:12,920 --> 00:05:15,764
Super, teraz mnie nie lubią.

65
00:05:16,299 --> 00:05:18,068
Lubią cię, Michelle.

66
00:05:18,092 --> 00:05:19,862
Nie martw się, to dzieci.

67
00:05:19,886 --> 00:05:22,197
Coś mówią,

68
00:05:22,221 --> 00:05:23,824
minutę później zapominają.

69
00:05:23,848 --> 00:05:27,119
Nienawidzimy Michelle.

70
00:05:27,143 --> 00:05:30,539
Nienawidzimy Michelle.

71
00:05:30,563 --> 00:05:32,573
Nienawidzimy Michelle.

72
00:05:38,070 --> 00:05:39,788
Ja latam!

73
00:05:41,198 --> 00:05:42,509
Ja latam!

74
00:05:42,533 --> 00:05:45,336
Nie mogłaś pić słabego piwa?

75
00:05:48,873 --> 00:05:53,270
Musisz wiedzieć,

76
00:05:53,294 --> 00:05:58,224
że planuję być tą samą osobą,
którą byłam, zanim nabyłam supermocy.

77
00:06:00,384 --> 00:06:02,404
- Co tu się dzieje?
- Super!

78
00:06:02,428 --> 00:06:04,855
To stworzenie z Blond Laguny.

79
00:06:06,641 --> 00:06:10,527
- Kimmy nie czuje się dobrze.
- Czuję się świetnie.

80
00:06:11,729 --> 00:06:15,500
Chwila.
Miałam to na biologii.

81
00:06:15,524 --> 00:06:17,493
Ona ma wszystkie objawy.

82
00:06:19,654 --> 00:06:21,580
Dezorientacja.

83
00:06:23,908 --> 00:06:25,793
Rozszerzone źrenice.

84
00:06:28,996 --> 00:06:30,798
Brak równowagi.

85
00:06:31,290 --> 00:06:33,259
Zjadła zepsute mięso.

86
00:06:35,503 --> 00:06:38,023
Nie zjadła zepsutego mięsa.

87
00:06:38,047 --> 00:06:40,641
- Jest pijana.
- Nie!

88
00:06:41,008 --> 00:06:43,654
- Musimy powiedzieć tacie.
- Nie możemy.

89
00:06:43,678 --> 00:06:45,572
Nie jest jego ulubienicą.

90
00:06:45,596 --> 00:06:48,399
Jak się dowie,
nie pozwoli jej tu przychodzić.

91
00:06:48,849 --> 00:06:51,277
Więc musimy powiedzieć tacie.

92
00:06:54,313 --> 00:06:56,490
Sekunda.

93
00:07:00,361 --> 00:07:03,340
Kimmy, pobawimy się trochę.

94
00:07:03,364 --> 00:07:05,926
Kto będzie najciszej,
wygrywa pocałunek

95
00:07:05,950 --> 00:07:08,011
z kapitanem drużyny futbolowej.

96
00:07:08,035 --> 00:07:09,586
Piłka w grze!

97
00:07:11,247 --> 00:07:13,257
Wejdź.

98
00:07:15,167 --> 00:07:17,187
Wcześnie wróciłaś.
Jak impreza?

99
00:07:17,211 --> 00:07:19,648
Świetnie. Było naprawdę fajnie.

100
00:07:19,672 --> 00:07:21,849
Ale nie chciałyśmy przesadzić.

101
00:07:22,633 --> 00:07:24,560
Cieszę się, że się pobawiłaś.

102
00:07:29,974 --> 00:07:33,193
Nie chowasz tam gościa od Statku miłości?

103
00:07:35,354 --> 00:07:38,291
Nie, to Kimmy.

104
00:07:38,315 --> 00:07:40,335
Pokłóciła się z rodzicami,

105
00:07:40,359 --> 00:07:43,370
więc powiedziałam jej,
że może tu spać.

106
00:07:43,821 --> 00:07:45,716
Nie mogłaby się pokłócić z nami

107
00:07:45,740 --> 00:07:47,666
i spać u siebie?

108
00:07:48,868 --> 00:07:50,878
Można to przemyśleć.

109
00:07:51,704 --> 00:07:54,808
Jestem zmęczona tą całą imprezą.

110
00:07:54,832 --> 00:07:56,685
Do zobaczenia rano?

111
00:07:56,709 --> 00:07:57,978
Kolorowych snów.

112
00:07:58,002 --> 00:07:59,428
Dobra.

113
00:08:04,133 --> 00:08:07,269
Co tak ciemno na tej imprezie?

114
00:08:08,512 --> 00:08:12,159
Impreza się skończyła.
Przez ciebie nas wyrzucili.

115
00:08:12,183 --> 00:08:15,287
- Idź spać.
- Nie mów mi, jak mam żyć.

116
00:08:15,311 --> 00:08:18,540
Próbuję być dobrą przyjaciółką.

117
00:08:18,564 --> 00:08:20,250
Ale mi nie ułatwiasz.

118
00:08:20,274 --> 00:08:22,951
Zaraz ci ułatwię.

119
00:08:26,906 --> 00:08:28,415
Wynoszę się stąd.

120
00:08:42,638 --> 00:08:46,400
D.J., co mam zrobić?
Nicky i Alex wciąż mnie nie lubią.

121
00:08:50,896 --> 00:08:53,865
Ależ masz kościsty tyłek.

122
00:08:55,651 --> 00:08:57,536
Nie chcę iść do szkoły.

123
00:08:59,655 --> 00:09:01,206
Mamo, skurczyłaś się.

124
00:09:04,451 --> 00:09:06,179
W końcu wstałaś.

125
00:09:06,203 --> 00:09:10,090
Uprzedzaj mnie, gdy w twoim łóżku
śpi zdechłe zwierzę.

126
00:09:11,875 --> 00:09:14,720
Pobudka, śpiochu.
Mamy piękny poranek.

127
00:09:15,504 --> 00:09:19,141
Niech ktoś zgasi słońce.

128
00:09:19,967 --> 00:09:24,312
- Jak się spało?
- Strasznie.

129
00:09:24,847 --> 00:09:29,067
Śniło mi się,
że kieruję białym porcelanowym busem.

130
00:09:29,768 --> 00:09:31,705
Bo całą noc spędziłaś z głową

131
00:09:31,729 --> 00:09:33,530
w sedesie, wymiotując.

132
00:09:36,024 --> 00:09:39,453
Jak włączałam kierunkowskaz,
słyszałam spłukiwanie wody.

133
00:09:41,864 --> 00:09:44,332
Pamiętasz, co się stało w nocy?

134
00:09:45,576 --> 00:09:47,169
Tak.

135
00:09:47,870 --> 00:09:50,213
Zepsułaś najlepszą noc mego życia.

136
00:09:50,706 --> 00:09:52,382
Ja zepsułam ci noc?

137
00:09:52,833 --> 00:09:56,053
Kto przytrzymywał ci włosy,
jak jechałaś tym busem?

138
00:09:56,712 --> 00:10:00,442
W czyim łóżku spałaś,
podczas gdy ten ktoś spał w fotelu?

139
00:10:00,466 --> 00:10:03,018
Kto cię krył przed rodzicami?

140
00:10:03,177 --> 00:10:05,979
Jesteś zazdrosna,
bo to ja zrobiłam furorę.

141
00:10:06,930 --> 00:10:11,318
- Jesteś niemożliwa.
- Wszystko pamiętam.

142
00:10:12,019 --> 00:10:14,029
Impreza się rozkręcała.

143
00:10:15,522 --> 00:10:17,616
Siedziałaś na sofie dla odpadów.

144
00:10:28,076 --> 00:10:29,971
Kimmy, gdzieś ty była?

145
00:10:29,995 --> 00:10:31,639
Miałaś mnie nie zostawiać.

146
00:10:31,663 --> 00:10:37,052
Na werandzie z tymi niewiarygodnie
interesującymi młodzieńcami.

147
00:10:37,544 --> 00:10:40,982
Nie podoba mi się tu.
Najfajniejsi goście mnie ignorują.

148
00:10:41,006 --> 00:10:44,810
Au contraire. Uważam,
że wszyscy są dość mili.

149
00:10:45,302 --> 00:10:48,939
Kimmy, zaszczycisz nas wierszem?

150
00:10:49,556 --> 00:10:51,066
Skoro nalegacie.

151
00:10:51,600 --> 00:10:53,151
To mój ulubiony.

152
00:10:54,561 --> 00:10:59,074
Myślę, że nie ujrzę nigdy
Poematu pięknego jak drzewo

153
00:11:11,870 --> 00:11:15,099
Nie wiedziałam,
że jesteś taka bystra i mądra.

154
00:11:15,123 --> 00:11:18,520
I skoordynowana.
Nienawidzę tego!

155
00:11:18,544 --> 00:11:20,396
Jedziemy do domu.
Ja prowadzę.

156
00:11:20,420 --> 00:11:23,014
Mam dość bycia w cieniu.

157
00:11:23,674 --> 00:11:27,352
Nie zabieraj jej nam. To skarb narodowy.

158
00:11:27,511 --> 00:11:30,313
Bez jej gracji i wdzięku
będzie po imprezie.

159
00:11:30,681 --> 00:11:32,941
Niech będzie!

160
00:11:35,435 --> 00:11:37,497
Właśnie tak zepsułaś mi noc.

161
00:11:37,521 --> 00:11:41,084
Z ostatniej chwili.
Wczoraj ocaliłam ten wychudzony tyłek.

162
00:11:41,108 --> 00:11:43,910
Wczoraj zawstydziłaś
ten wychudzony tyłek.

163
00:11:44,444 --> 00:11:46,339
Chyba pora się rozstać.

164
00:11:46,363 --> 00:11:48,883
Pierwsza mądra rzecz,
jaką dziś powiedziałaś.

165
00:11:48,907 --> 00:11:51,469
Zgadzamy się.
To koniec przyjaźni.

166
00:11:51,493 --> 00:11:54,087
Świetnie.

167
00:11:55,831 --> 00:11:59,509
- To mój pokój.
- Jesteś taka zaborcza.

168
00:12:09,344 --> 00:12:13,648
To nie pachnie jak francuskie tosty.

169
00:12:14,433 --> 00:12:18,496
Postanowiłem przygotować
tej rodzinie smaczny posiłek.

170
00:12:18,520 --> 00:12:21,907
Wiem, że na tym świecie
dwie rzeczy są pewne.

171
00:12:22,149 --> 00:12:25,368
Ludzie kochają ciasto.
Ludzie kochają ryby.

172
00:12:26,570 --> 00:12:28,955
Zatem poddaję pod twoją ocenę...

173
00:12:31,617 --> 00:12:33,376
grzanki z flądrą.

174
00:12:35,245 --> 00:12:37,005
Odrzucam.

175
00:12:40,292 --> 00:12:43,396
Wujku, kiedy porozmawiasz
z Nickym i Alexem?

176
00:12:43,420 --> 00:12:46,107
- Wciąż są na mnie źli.
- Nie martw się.

177
00:12:46,131 --> 00:12:48,058
Wujek Jesse się tym zajął.

178
00:12:59,770 --> 00:13:01,488
Dwa pytania.

179
00:13:02,814 --> 00:13:04,699
Możesz mi pomóc?

180
00:13:05,150 --> 00:13:07,118
I co mam w ustach?

181
00:13:08,445 --> 00:13:12,040
Tak i grzankę z flądrą.

182
00:13:16,370 --> 00:13:18,046
O kurka.

183
00:13:18,288 --> 00:13:20,382
Trzeba było usunąć ości.

184
00:13:26,880 --> 00:13:28,390
Daj mi to.

185
00:13:37,015 --> 00:13:39,661
Chodźcie. Chłopcy przyszli.

186
00:13:39,685 --> 00:13:41,204
Usiądźcie.

187
00:13:41,228 --> 00:13:43,164
Wciąż uważam, że dzieciaki

188
00:13:43,188 --> 00:13:44,874
same muszą się dogadać.

189
00:13:44,898 --> 00:13:47,126
Skarbie,
gdyby to było możliwe,

190
00:13:47,150 --> 00:13:48,795
to dzieci nie potrzebowałyby

191
00:13:48,819 --> 00:13:50,412
rodziców.

192
00:13:50,654 --> 00:13:53,257
Mam zamiar nauczyć ich wybaczania.

193
00:13:53,281 --> 00:13:56,135
Siadaj i podziwiaj mistrza.

194
00:13:56,159 --> 00:13:57,961
Tak, mistrzu.

195
00:13:58,453 --> 00:14:01,172
Będę w lampie,
gdybyś mnie potrzebował.

196
00:14:03,917 --> 00:14:05,927
W porządku, dżinie.

197
00:14:06,336 --> 00:14:11,234
Panowie, kiedy macie do czynienia
z kuzynami lub przyjaciółmi,

198
00:14:11,258 --> 00:14:15,113
nie zapominajcie o bardzo ważnej
rzeczy zwanej wybaczeniem.

199
00:14:15,137 --> 00:14:17,198
Powtórzcie to ze mną.
Wybaczenie.

200
00:14:17,222 --> 00:14:19,482
Wybaczenie.

201
00:14:19,766 --> 00:14:20,827
Świetnie.

202
00:14:20,851 --> 00:14:24,831
To niejasny temat,
więc wam pokażę, o co chodzi.

203
00:14:24,855 --> 00:14:27,125
Joseph, możesz mi pomóc?

204
00:14:27,149 --> 00:14:28,325
Jasne.

205
00:14:29,443 --> 00:14:36,374
Powiedzmy, że włożę mu...

206
00:14:36,867 --> 00:14:40,638
przepyszną grzankę z flądrą do kieszeni.

207
00:14:40,662 --> 00:14:44,559
Widzicie? Włożyłem ją i teraz...

208
00:14:44,583 --> 00:14:47,177
Szukam właściwego słowa... Bum!

209
00:14:48,003 --> 00:14:49,387
O tak.

210
00:14:49,963 --> 00:14:53,151
Wiem, że mój drogi Joey mi wybaczy.

211
00:14:53,175 --> 00:14:55,862
- Prawda?
- Tak, wybaczam ci.

212
00:14:55,886 --> 00:14:57,447
Dzięki. Rozumiecie zasadę?

213
00:14:57,471 --> 00:14:59,907
Ja coś robię, on wybacza. Tak to działa.

214
00:14:59,931 --> 00:15:03,276
Możecie w sercach znaleźć
wybaczenie dla Michelle?

215
00:15:03,435 --> 00:15:05,997
- Nie.
- Nie?

216
00:15:06,021 --> 00:15:09,584
Cóż, może cała ta idea
wymaga innego przykładu.

217
00:15:09,608 --> 00:15:12,410
Pozwól, tatku.

218
00:15:14,404 --> 00:15:19,177
Mam tu resztki tej rybnej ciapy...

219
00:15:19,201 --> 00:15:22,722
którą wezmę do ręki...

220
00:15:22,746 --> 00:15:27,842
i rozsmaruję na twarzy tatusia...

221
00:15:29,252 --> 00:15:33,431
I wiem, że mi wybaczy.

222
00:15:34,591 --> 00:15:36,101
Ja ci...

223
00:15:37,928 --> 00:15:41,606
wybaczam. Wybaczam ci.

224
00:15:43,308 --> 00:15:47,362
Pociągnijmy ten wątek, dobrze?

225
00:15:50,023 --> 00:15:51,375
Uwaga.

226
00:15:51,399 --> 00:15:55,745
Jeśli wezmę ten dzban...

227
00:15:56,530 --> 00:16:00,625
flądrowej mazi
i wyleję to za koszulę Joeya...

228
00:16:00,659 --> 00:16:03,128
Joseph, pomożesz mi?
Mam brudne ręce.

229
00:16:09,960 --> 00:16:11,386
Właśnie tak.

230
00:16:29,896 --> 00:16:32,959
Wiem, że mój drogi Joey mi wybaczy.
Prawda?

231
00:16:32,983 --> 00:16:34,951
Wybaczam ci, Jess.

232
00:16:36,111 --> 00:16:40,049
Zatem, chłopcy,
żeby nie było cienia wątpliwości

233
00:16:40,073 --> 00:16:43,168
w kwestii idei wybaczenia...

234
00:16:44,286 --> 00:16:46,931
Powiedzmy, że wezmę tę trzepaczkę
i włączę ją,

235
00:16:46,955 --> 00:16:50,017
stojąc tuż za waszym tatusiem...

236
00:16:50,041 --> 00:16:53,595
Dobra! Dość!

237
00:16:58,466 --> 00:17:00,393
Chłopcy...

238
00:17:01,720 --> 00:17:04,240
Zanim ta rybna awantura
zajdzie za daleko,

239
00:17:04,264 --> 00:17:07,034
możecie powiedzieć,
że wybaczacie swojej kuzynce?

240
00:17:07,058 --> 00:17:10,121
- Nie możemy.
- Dlaczego?

241
00:17:10,145 --> 00:17:13,823
Nie wiemy, co to znaczy wybaczenie.

242
00:17:17,903 --> 00:17:21,424
Wybaczenie znaczy, że wiecie,
że jest mi przykro

243
00:17:21,448 --> 00:17:25,877
i dajecie mi kolejną szansę,
bo się kochamy.

244
00:17:29,497 --> 00:17:31,424
Wybaczamy ci.

245
00:17:38,423 --> 00:17:43,019
Kto by pomyślał, że dzieciaki
same się dogadają?

246
00:17:44,804 --> 00:17:46,940
Racja.

247
00:17:47,724 --> 00:17:49,067
Ja.

248
00:17:54,272 --> 00:17:55,958
Wychodzimy na śniadanie.

249
00:17:55,982 --> 00:17:57,992
Kuchnię czuć oceanarium.

250
00:17:58,610 --> 00:18:00,880
Możesz zaprosić Kimmy, jeśli chcesz.

251
00:18:00,904 --> 00:18:04,165
Nie zaproszę jej nigdzie,
gdzie spotykają się ludzie.

252
00:18:04,950 --> 00:18:08,221
Rozumiem, że się pokłóciłyście?

253
00:18:08,245 --> 00:18:10,838
Już nigdy się do niej nie odezwę.

254
00:18:12,040 --> 00:18:15,019
Kimmy spała tu wczoraj,
bo się upiła na imprezie

255
00:18:15,043 --> 00:18:17,011
i nie mogła iść do domu.

256
00:18:19,589 --> 00:18:21,025
Ty nie piłaś?

257
00:18:21,049 --> 00:18:23,319
Nie martw się, nie piłam.

258
00:18:23,343 --> 00:18:26,479
I prowadziłam,
jak już zabrałam jej kluczyki.

259
00:18:27,889 --> 00:18:30,451
Dobrze, że tam byłaś.

260
00:18:30,475 --> 00:18:32,536
Mogłaś powiedzieć wczoraj.

261
00:18:32,560 --> 00:18:36,197
Bałam się, że nie pozwolisz mi
się z nią przyjaźnić.

262
00:18:36,523 --> 00:18:38,491
Ale w porządku.

263
00:18:39,818 --> 00:18:42,255
Wciąż powtarzam, że Kimmy

264
00:18:42,279 --> 00:18:45,623
jest uciążliwa i irytująca,
i dokładnie tak uważam.

265
00:18:46,908 --> 00:18:48,793
Ale to twoja przyjaciółka.

266
00:18:49,369 --> 00:18:52,848
Jeśli ktoś popełnia błąd,
nie wolno odwracać się

267
00:18:52,872 --> 00:18:55,008
od niego i go skreślać.

268
00:18:55,667 --> 00:18:57,436
Naprawdę nie chcę spędzić

269
00:18:57,460 --> 00:19:00,513
reszty mojego życia
z Kimmy wiszącą mi u szyi.

270
00:19:00,755 --> 00:19:03,182
Nie chcę z nią spędzać czasu.

271
00:19:04,968 --> 00:19:09,355
Ale ona ciebie potrzebuje.
Zwłaszcza teraz. Nie sądzisz?

272
00:19:16,813 --> 00:19:18,573
Powinnaś już być w domu.

273
00:19:18,815 --> 00:19:20,533
Nie śpieszy mi się.

274
00:19:20,942 --> 00:19:23,369
Moim celem do zmroku jest płot.

275
00:19:24,779 --> 00:19:28,166
- Ależ masz kaca.
- Przestań krzyczeć.

276
00:19:28,450 --> 00:19:30,886
Nie potrzebuję twoich wykładów.

277
00:19:30,910 --> 00:19:32,722
Potrzebujesz usłyszeć,

278
00:19:32,746 --> 00:19:34,640
co się wydarzyło na imprezie.

279
00:19:34,664 --> 00:19:36,600
Bawiłam się całkiem dobrze.

280
00:19:36,624 --> 00:19:40,386
Gadałam z dwoma chłopakami.
Ty się gdzieś upijałaś.

281
00:19:43,631 --> 00:19:45,308
Pora na występ.

282
00:19:46,718 --> 00:19:48,195
Kimmy, nie rób tego.

283
00:19:48,219 --> 00:19:50,938
Z drogi, pani idealna.

284
00:19:52,932 --> 00:19:56,694
Uwaga, panie i paniusie.

285
00:19:57,312 --> 00:20:01,741
Wyrecytuję wiersz
zatytułowany „Gaz".

286
00:20:05,612 --> 00:20:08,206
Dziękuję. Sama napisałam.

287
00:20:09,240 --> 00:20:11,125
A teraz bis.

288
00:20:11,659 --> 00:20:13,211
Chrupki.

289
00:20:20,877 --> 00:20:22,313
O rany.

290
00:20:22,337 --> 00:20:24,180
Kto ją zaprosił?

291
00:20:31,054 --> 00:20:34,617
Natychmiast zabierz stąd
swoją koleżankę.

292
00:20:34,641 --> 00:20:39,028
Jasne, jest nudna,
ale to nie powód, żeby ją wyrzucać.

293
00:20:39,437 --> 00:20:41,540
Ci z piwem też już wylecieli.

294
00:20:41,564 --> 00:20:43,501
Jeśli nas złapią, rozwiążą bractwo.

295
00:20:43,525 --> 00:20:44,960
Przepraszam, wychodzimy.

296
00:20:44,984 --> 00:20:47,922
- Daj mi kluczyki.
- Chyba nie.

297
00:20:47,946 --> 00:20:51,467
Skoro mnie zmuszasz do wyjścia,
to ja prowadzę.

298
00:20:51,491 --> 00:20:54,345
Nie jesteś w stanie prowadzić.

299
00:20:54,369 --> 00:20:57,088
Ale jeśli pójdę, mogę się przewrócić.

300
00:20:57,831 --> 00:20:59,424
Chodźmy.

301
00:21:01,918 --> 00:21:03,553
Mówiłam.

302
00:21:04,170 --> 00:21:06,013
To się naprawdę wydarzyło.

303
00:21:06,798 --> 00:21:08,776
Przyznaj się do zazdrości, i już.

304
00:21:08,800 --> 00:21:11,737
Musiałaś mnie zawstydzić
i zabrać mi kluczyki,

305
00:21:11,761 --> 00:21:13,364
jak jakiemuś dziecku.

306
00:21:13,388 --> 00:21:15,408
Ledwo mogłaś chodzić.

307
00:21:15,432 --> 00:21:17,650
To moje życie, co ci do tego?

308
00:21:18,518 --> 00:21:20,486
Przepraszam. Dużo.

309
00:21:21,229 --> 00:21:23,573
Mama zmarła przez pijanego kierowcę.

310
00:21:23,857 --> 00:21:26,284
Nie chcę tak stracić przyjaciółki.

311
00:21:37,537 --> 00:21:38,880
Wybacz.

312
00:21:41,499 --> 00:21:44,427
Wiem, że zrobiłam z siebie idiotkę.

313
00:21:45,170 --> 00:21:47,472
Nie wiedziałam,
jak z nimi rozmawiać.

314
00:21:48,673 --> 00:21:51,809
Ale po kilku drinkach
zaczęłam się rozluźniać.

315
00:21:52,969 --> 00:21:55,646
Po raz pierwszy w życiu
czułam się fajnie.

316
00:21:57,765 --> 00:22:00,119
Różnie cię określali na tej imprezie,

317
00:22:00,143 --> 00:22:03,070
ale nie jako fajną.

318
00:22:03,771 --> 00:22:06,000
Dlaczego ty się nie denerwowałaś?

319
00:22:06,024 --> 00:22:08,034
Żartujesz? Byłam spięta!

320
00:22:08,526 --> 00:22:12,288
Rozmawiałam z fajnym chłopakiem,
a on wciąż się uśmiechał.

321
00:22:12,572 --> 00:22:16,626
Kiedy spojrzałam w dół,
zobaczyłam, że łokieć mam w dipie.

322
00:22:17,327 --> 00:22:19,847
Co za upokorzenie.

323
00:22:19,871 --> 00:22:22,256
To nie była najcudowniejsza chwila.

324
00:22:22,999 --> 00:22:25,603
Ale w pewien sposób
to przełamało lody

325
00:22:25,627 --> 00:22:27,720
i zaczęliśmy się z tego śmiać.

326
00:22:28,755 --> 00:22:32,517
Zatem, by zachować spokój,
trzeba zanurzyć łokieć w dipie?

327
00:22:33,551 --> 00:22:37,031
Trzeba pamiętać,
że wszyscy się denerwują

328
00:22:37,055 --> 00:22:40,900
i łatwiej jest,
kiedy zachowujesz kontrolę.

329
00:22:42,310 --> 00:22:43,903
Dobrze, że zachowałaś.

330
00:22:45,522 --> 00:22:46,948
Dzięki, D.J.

331
00:22:47,305 --> 00:22:53,446
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP,