The.Expanse.S02E10.1080p.AMZN.WEBRip.DD5.1.x264-KiNGS - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:03,503 --> 00:00:05,505
Poprzednio...

2
00:00:05,797 --> 00:00:09,284
Strickland zabrał twoją córkę z kliniki
na godzinę przed bitwą.

3
00:00:09,384 --> 00:00:10,619
Znajdziemy ją.

4
00:00:10,719 --> 00:00:14,080
Zadokujemy i opuścimy Lunatyka,
a potem wtopimy się w tłum.

5
00:00:14,180 --> 00:00:17,500
Zabiorę Roci na spacerek
na ciemną stronę Ganimedesa.

6
00:00:17,600 --> 00:00:20,587
Potem ukryję się
za którymś z 71 malutkich księżyców.

7
00:00:20,687 --> 00:00:24,090
Spotkamy się przy którejś
z tych śluz serwisowych.

8
00:00:24,190 --> 00:00:27,594
- Zawsze macie takie ogólnikowe plany?
- Mniej więcej.

9
00:00:27,694 --> 00:00:31,806
Pomyliliśmy ćwiczenie z prawdziwym atakiem
i otworzyliśmy ogień bez rozkazu.

10
00:00:31,906 --> 00:00:33,391
Jaka była przyczyna?

11
00:00:33,491 --> 00:00:36,703
- Sądziliśmy, że nas atakują.
- Słucham?

12
00:00:36,911 --> 00:00:38,980
Czyli do was strzelano?

13
00:00:39,080 --> 00:00:41,191
Travis próbował zabić wroga.

14
00:00:41,291 --> 00:00:44,819
Nie wiem, co to było. Ani nikt.
On nie miał skafandra!

15
00:00:44,919 --> 00:00:47,280
Ona wie o naszej współpracy.

16
00:00:47,380 --> 00:00:50,408
- Zmusza mnie to do podjęcia działań.
- Potrzebujesz mnie.

17
00:00:50,508 --> 00:00:52,802
Moich sił, środków i protekcji.

18
00:00:55,597 --> 00:00:57,207
Eros wszystko zmienił.

19
00:00:57,307 --> 00:01:00,810
To jak z żołnierzem bez skafandra
na Ganimedesie.

20
00:01:01,102 --> 00:01:04,481
Weźmiemy cały wasz ładunek.
Wraz ze statkiem.

21
00:01:08,109 --> 00:01:09,486
Można wejść.

22
00:01:10,987 --> 00:01:12,013
Przepraszam.

23
00:01:12,113 --> 00:01:14,391
Idźcie sobie!
Wynocha z mojego statku!

24
00:01:14,491 --> 00:01:16,701
Won!

25
00:01:18,119 --> 00:01:22,415
.:: GrupaHatak.pl ::.
facebook.pl/GrupaHatak

26
00:01:24,000 --> 00:01:30,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

27
00:02:08,503 --> 00:02:11,906
THE EXPANSE [2x10]
Kaskada

28
00:02:12,006 --> 00:02:16,302
Tłumaczenie: kat
Korekta: Oin

29
00:02:26,312 --> 00:02:31,192
STACJA GANIMEDES
Pod marsjańską kontrolą

30
00:02:38,783 --> 00:02:42,020
- Trzeba jej było nie zostawiać.
- Nie chciała nas tam.

31
00:02:42,120 --> 00:02:45,581
- Bo przez nas zginął jej mąż.
- Gliniarze zabiliby oboje.

32
00:02:46,416 --> 00:02:49,694
"Tak było trzeba".
Zamierzam to sobie powtarzać.

33
00:02:49,794 --> 00:02:54,007
Jeśli zrobimy to, po co przylecieliśmy,
to jakoś nauczę się z tym żyć.

34
00:03:03,599 --> 00:03:05,685
Ilu ludzi już zabiłeś?

35
00:03:08,312 --> 00:03:10,690
- Nie jestem pewien.
- Słucham?

36
00:03:11,691 --> 00:03:14,485
Nie jestem jakimś
maniakalnym mordercą.

37
00:03:15,695 --> 00:03:18,698
Holden i Naomi nie są jak ja.
Są lepsi.

38
00:03:18,990 --> 00:03:22,118
Ja cię ochronię,
ale to oni znajdą twoją córeczkę.

39
00:03:23,995 --> 00:03:28,583
To baza zmarłych i zaginionych.
Sprawdźmy, czy w niej są.

40
00:03:36,215 --> 00:03:37,508
Mei nie zginęła.

41
00:03:39,010 --> 00:03:42,597
Strickland też,
a to dobry znak.

42
00:03:43,514 --> 00:03:45,391
Oboje wciąż mogą tu być.

43
00:03:45,683 --> 00:03:50,396
- Skąd Strickland porwał Mei?
- Ośrodek Pediatryczny, Klinika 7.

44
00:03:50,813 --> 00:03:53,983
Sprawdźmy, czy zostali tu
jacyś jego pracownicy.

45
00:03:55,902 --> 00:03:57,403
Będzie paru.

46
00:03:57,612 --> 00:04:00,615
- Wszyscy w Kopule 9.
- Tędy.

47
00:04:53,501 --> 00:04:55,503
Kiedyś tu pracowałem.

48
00:04:57,380 --> 00:04:59,090
Było tu pięknie.

49
00:04:59,215 --> 00:05:01,717
Postaram się
uruchomić wyobraźnię.

50
00:05:13,604 --> 00:05:18,192
Jeden żołnierz bez skafandra miałby
zabić oddział marines na Ganimedesie?

51
00:05:18,693 --> 00:05:20,094
Błagam.

52
00:05:20,194 --> 00:05:22,513
Marsjanie uczą swoich,
że są niepokonani.

53
00:05:22,613 --> 00:05:24,891
Klęska jest
absolutnie nieakceptowalna.

54
00:05:24,991 --> 00:05:28,186
Draper ją poniosła.
I pękła, nie umiejąc sobie poradzić.

55
00:05:28,286 --> 00:05:30,479
- Czyli pana zdaniem kłamie.
- Oszalała.

56
00:05:30,579 --> 00:05:33,691
I tak chętnie porozmawiałabym z nią
na osobności.

57
00:05:33,791 --> 00:05:35,793
Wydawała mi się
zdrowa na umyśle.

58
00:05:35,918 --> 00:05:40,198
Po Erosie zaś znacznie zawęziła się
moja definicja szaleństwa.

59
00:05:40,298 --> 00:05:42,909
Nie ma żadnej wiarygodności,
więc po co to?

60
00:05:43,009 --> 00:05:47,496
Po to, że coś ją trapiło,
a dowództwo kazało jej milczeć.

61
00:05:47,596 --> 00:05:52,184
- Mars rozprasza tym szczytem naszą uwagę.
- Pokój jako rozproszenie uwagi?

62
00:05:52,310 --> 00:05:54,795
Chciałabym móc
ci teraz zaprzeczyć.

63
00:05:54,895 --> 00:05:58,691
- Przepraszamy, jeśli musieliście czekać.
- Skądże.

64
00:05:59,191 --> 00:06:02,903
- Jak miewa się sierżant Draper?
- Odpoczywa w swoim pokoju.

65
00:06:03,112 --> 00:06:06,599
I nie ma zapewne głowy,
by odpowiedzieć na więcej pytań.

66
00:06:06,699 --> 00:06:07,600
Niestety.

67
00:06:07,700 --> 00:06:10,186
Umysł poddany traumie
osuwa się w mrok.

68
00:06:10,286 --> 00:06:12,980
Zapewniamy, że jeśli trzeba,
chętnie pomożemy.

69
00:06:13,080 --> 00:06:15,900
Możemy przysłać
najlepszych ziemskich lekarzy.

70
00:06:16,000 --> 00:06:19,987
Dziękujemy, personel medyczny
w naszej ambasadzie sobie poradzi.

71
00:06:20,087 --> 00:06:23,282
Jeśli będzie trzeba,
zorganizujemy kolejne przesłuchanie.

72
00:06:23,382 --> 00:06:25,409
Po zakończeniu leczenia
pani sierżant.

73
00:06:25,509 --> 00:06:29,680
W tej chwili jednak musimy dokończyć
ustalanie warunków porozumienia.

74
00:06:30,598 --> 00:06:34,001
Kim był oficer,
który porwał stąd sierżant Draper?

75
00:06:34,101 --> 00:06:37,688
Przyjacielem jej rodziny.
Wspiera ją w trudnych chwilach.

76
00:06:37,813 --> 00:06:41,192
- Nie wyglądał na pozytywne wsparcie.
- Pani podsekretarz,

77
00:06:41,317 --> 00:06:44,487
ziemska flota wciąż leci na naszą
na Ganimedesie.

78
00:06:44,612 --> 00:06:48,282
Jeśli więc wolelibyście uniknąć
następnej bitwy...

79
00:06:49,700 --> 00:06:51,619
Załatwmy to,
po co przybyliśmy.

80
00:06:54,997 --> 00:06:58,083
- Ależ pani spierdoliła sprawę.
- Wiem.

81
00:06:58,501 --> 00:07:00,319
- Naprawdę coś widziałam.
- Ach.

82
00:07:00,419 --> 00:07:06,008
Na powierzchni Ganimedesa
stał człowiek bez skafandra kosmicznego.

83
00:07:06,717 --> 00:07:08,803
Na pewno właśnie to
pani widziała?

84
00:07:11,514 --> 00:07:13,182
Sądzi pan,
że mi odbiło?

85
00:07:13,516 --> 00:07:16,894
Zbyt wiele i zbyt wcześnie
od pani wymagaliśmy.

86
00:07:17,812 --> 00:07:21,382
Prawda i fakty
to nie to samo, Bobbie.

87
00:07:21,482 --> 00:07:25,194
I wiem, że w tej chwili
to dla ciebie zbyt trudne.

88
00:07:25,611 --> 00:07:28,180
Wierzysz, że to, co widziałaś,
było prawdziwe,

89
00:07:28,280 --> 00:07:33,410
ponieważ tego właśnie potrzebujesz,
by wyjaśnić śmierć swojej drużyny.

90
00:07:35,704 --> 00:07:39,792
- Co się teraz stanie?
- Wrócisz do domu, na Marsa.

91
00:07:40,084 --> 00:07:41,919
Zasłużyłaś sobie na to.

92
00:07:42,211 --> 00:07:44,004
I co potem?

93
00:07:45,214 --> 00:07:48,884
Potem zrobimy to, co będzie
najlepsze dla ciebie i dla Korpusu.

94
00:07:49,510 --> 00:07:52,096
Chciałabym zobaczyć ocean
przed odlotem.

95
00:07:55,307 --> 00:07:57,585
- Jeśli byłoby to możliwe.
- Przykro mi.

96
00:07:57,685 --> 00:07:59,478
Nie może pani
wychodzić wolno.

97
00:07:59,687 --> 00:08:01,797
- Czyli jestem więźniem?
- Nie.

98
00:08:01,897 --> 00:08:04,216
Jest pani Marsjanką.

99
00:08:04,316 --> 00:08:08,012
Oswojenie się z otwartą przestrzenią
zajmuje nawet kilka miesięcy.

100
00:08:08,112 --> 00:08:10,097
Sama pani widziała
po przylocie.

101
00:08:10,197 --> 00:08:15,202
Człowiek oddycha powietrzem i próbuje
przyzwyczaić się do horyzontu.

102
00:08:18,998 --> 00:08:20,291
Proszę odpoczywać.

103
00:08:20,416 --> 00:08:23,794
Zabierze panią transport.
Wylot pojutrze.

104
00:08:36,599 --> 00:08:38,183
Przezroczysta szyba.

105
00:08:48,902 --> 00:08:50,195
Zasłoń.

106
00:09:27,191 --> 00:09:29,593
Analiza potwierdza,
że marsjański pancerz

107
00:09:29,693 --> 00:09:33,013
został poddany
ogromnym wstrząsom i podpalony.

108
00:09:33,113 --> 00:09:35,491
Te zapisy danych,
które przetrwały,

109
00:09:35,616 --> 00:09:38,394
potwierdzają wersję bitwy
przedstawioną przez FWMRK.

110
00:09:38,494 --> 00:09:41,789
W przeciwnym wypadku
Marsjanie nie daliby nam pancerza.

111
00:09:42,206 --> 00:09:43,691
Jakieś ślady biologiczne?

112
00:09:43,791 --> 00:09:46,986
Znaleźliśmy śladowe ilości
tkanki roślinnej,

113
00:09:47,086 --> 00:09:50,906
co też się zgadza.
Draper znaleziono wśród szczątków kopuły.

114
00:09:51,006 --> 00:09:54,284
Nie chodzi mi o soję,
a obce ślady biologiczne,

115
00:09:54,384 --> 00:09:56,578
których nie powinno być
na Ganimedesie.

116
00:09:56,678 --> 00:10:00,207
Nie wiem, o co może chodzić.
Nasza analiza była dość dokład...

117
00:10:00,307 --> 00:10:02,518
"Dość dokładna"
mi nie wystarczy.

118
00:10:02,810 --> 00:10:06,088
Macie przejrzeć każdą cholerną molekułę
na tym pancerzu

119
00:10:06,188 --> 00:10:09,008
i powiedzieć, czy coś przeoczyliście.
Rozumie pani?

120
00:10:09,108 --> 00:10:11,318
Tak jest.
Już się robi.

121
00:10:33,507 --> 00:10:36,994
Wie pani może,
dokąd wybierał się doktor Strickland?

122
00:10:37,094 --> 00:10:40,789
Na szczęście nie było mnie
w pobliżu kliniki, gdy spadły lustra.

123
00:10:40,889 --> 00:10:43,000
Nie wiem,
gdzie jest doktor Strickland.

124
00:10:43,100 --> 00:10:44,793
A widziała pani pacjentów

125
00:10:44,893 --> 00:10:49,106
pokrytych niebieskawymi plamkami
albo nietypowymi naroślami?

126
00:10:50,691 --> 00:10:52,401
Narośle mogły się świecić.

127
00:10:53,193 --> 00:10:54,611
Od czego?

128
00:10:55,779 --> 00:10:58,198
Na przykład
od napromieniowania.

129
00:10:58,490 --> 00:11:01,810
Niczego takiego nie widziałam.
Co to za choroba?

130
00:11:01,910 --> 00:11:04,980
Od kogoś o tym słyszeliśmy.
Pewnie to zwykła plotka.

131
00:11:05,080 --> 00:11:07,691
Zróbcie coś dla mnie
i jej nie powtarzajcie.

132
00:11:07,791 --> 00:11:09,985
Ludzie mają już
wystarczająco zmartwień.

133
00:11:10,085 --> 00:11:14,198
W bitwie zniszczono trzy takie kopuły,
ale dwie udało się nam ocalić.

134
00:11:14,298 --> 00:11:16,717
Wszystko zmierza teraz
w dobrym kierunku.

135
00:11:17,509 --> 00:11:19,595
Odbudujemy stację.

136
00:11:24,808 --> 00:11:27,185
Inaczej niż na Erosie, prawda?

137
00:11:28,979 --> 00:11:31,006
Może jeszcze się nie zaczęło.

138
00:11:31,106 --> 00:11:33,592
Nie widziałem Stricklanda
od jakiegoś czasu.

139
00:11:33,692 --> 00:11:35,802
Przewija się tu masa ludzi.

140
00:11:35,902 --> 00:11:39,097
Przybywają pracownicy pomocy,
uchodźcy wyjeżdżają.

141
00:11:39,197 --> 00:11:42,409
System często nie działa.
Trudno kogoś znaleźć.

142
00:11:42,993 --> 00:11:44,411
Przykro mi.

143
00:11:44,911 --> 00:11:46,288
I co teraz zrobimy?

144
00:11:46,913 --> 00:11:48,999
Nie mnie powinieneś pytać.

145
00:11:56,089 --> 00:11:59,509
Żółknięcie liści
wskazuje na niedobór azotu.

146
00:12:00,010 --> 00:12:03,914
Wpuszczamy w hydroponikę
uodpornione bakterie, by temu zapobiec.

147
00:12:04,014 --> 00:12:07,684
Widać coś dostało się do systemu
i wybiło te dobre bakterie.

148
00:12:08,185 --> 00:12:11,380
- Czyli jest on zanieczyszczony.
- Trudno to naprawić?

149
00:12:11,480 --> 00:12:14,107
W normalnych okolicznościach nie.

150
00:12:15,108 --> 00:12:17,486
Ale te rośliny
już nie przeżyją.

151
00:12:25,786 --> 00:12:27,688
Basia?
O Boże, to ty?

152
00:12:27,788 --> 00:12:29,414
- Prax?
- Tak!

153
00:12:31,708 --> 00:12:36,296
Ty tchórzu!
Pieprzona trzęsidupo!

154
00:12:36,797 --> 00:12:40,801
Nasze dzieci gdzieś tam są,
same i przerażone, a ty sobie...

155
00:12:41,218 --> 00:12:42,886
Wyjechałeś,
tak po pro...

156
00:12:43,804 --> 00:12:45,080
Skończyłeś już?

157
00:12:45,180 --> 00:12:48,183
- To nie twoja sprawa!
- Pomaga mi odnaleźć Mei.

158
00:12:51,686 --> 00:12:53,688
Wróciłem, by jej szukać.

159
00:12:54,481 --> 00:12:56,383
Widziałeś Mei, Basia?

160
00:12:56,483 --> 00:12:59,403
Zabrał ją z kliniki,
zanim spadły lustra.

161
00:13:00,112 --> 00:13:03,515
Jeśli Mei wciąż z nim jest,
to może Katoa też.

162
00:13:03,615 --> 00:13:06,993
- Szybko, idziemy!
- Wiesz, gdzie jest Strickland?

163
00:13:07,119 --> 00:13:10,580
Nie wiem.
Ale Roma będzie wiedział!

164
00:13:10,705 --> 00:13:13,083
Musimy to wszystko
pokazać Romie!

165
00:13:13,208 --> 00:13:16,878
- Idziemy, szybko!
- Czekaj. Kim jest ten Roma?

166
00:13:17,504 --> 00:13:19,005
On odnajduje ludzi.

167
00:13:19,297 --> 00:13:22,384
Pomaga mi.
Nam wszystkim.

168
00:13:23,093 --> 00:13:25,495
Macie rzeczy na wymianę.
To dobrze.

169
00:13:25,595 --> 00:13:29,099
Bo Roma nie przyjmuje waluty.
Tylko wymiana.

170
00:13:29,307 --> 00:13:33,003
Lubi kurczaka.
Takiego w puszkach.

171
00:13:33,103 --> 00:13:35,088
- Najlepiej takiego.
- Czekaj.

172
00:13:35,188 --> 00:13:37,382
- Pracuje za jedzenie?
- Tak.

173
00:13:37,482 --> 00:13:40,385
Za kurczaka w puszce
daje ci zapis z kamer ochrony.

174
00:13:40,485 --> 00:13:42,512
Im więcej kurczaka,
tym więcej filmu.

175
00:13:42,612 --> 00:13:47,100
Mówił, że może znaleźć Katoę,
ale nie miałem dość kurczaka.

176
00:13:47,200 --> 00:13:49,119
Brzmi jak jakiś szwindel.

177
00:13:49,494 --> 00:13:51,688
- Roma jest skuteczny?
- Tak!

178
00:13:51,788 --> 00:13:55,901
Przyjmuje w korytarzu AWP.
Poziom 2., pokój 2K.

179
00:13:56,001 --> 00:13:59,296
- Proszę, zabiorę...
- Nie, Basia, zostań i odpocznij.

180
00:13:59,713 --> 00:14:01,089
Odpoczywaj.

181
00:14:01,715 --> 00:14:04,801
Porozmawiam z nim w imieniu nas obu.
Obiecuję ci.

182
00:14:05,218 --> 00:14:06,803
Dla Mei i Katoi.

183
00:14:32,913 --> 00:14:38,585
Mój znajomy w marsjańskiej ambasadzie
dał mi akta sierżant Draper.

184
00:14:41,379 --> 00:14:45,091
- Jest w nich coś ciekawego?
- Nic a nic.

185
00:14:45,300 --> 00:14:49,179
To wzorowy żołnierz,
który zawsze wykonuje rozkazy.

186
00:14:49,304 --> 00:14:50,889
Co ci się stało?

187
00:14:51,890 --> 00:14:53,308
Usiądź.

188
00:15:01,691 --> 00:15:04,678
Sądzę, że Draper
naprawdę coś widziała na Ganimedesie.

189
00:15:04,778 --> 00:15:07,405
Coś, o czym
mamy nie wiedzieć.

190
00:15:07,614 --> 00:15:10,492
Na jakiej podstawie
tak sądzisz?

191
00:15:10,700 --> 00:15:16,206
Ganimedes był testem nowej broni.
Jules-Pierre Mao opracowuje ją dla Marsa.

192
00:15:16,998 --> 00:15:20,402
W oparciu o technologię,
którą zademonstrował na Erosie.

193
00:15:20,502 --> 00:15:24,297
- Utrzymujesz z nim kontakt?
- Nie.

194
00:15:24,798 --> 00:15:28,009
Ale wiedziałem
o jego projekcie zbrojeniowym.

195
00:15:32,305 --> 00:15:34,182
Ponieważ z nim współpracowałem.

196
00:15:41,898 --> 00:15:46,886
- Wiesz o tym od dawna.
- Odkąd kazałeś zabić Franka Degraafa.

197
00:15:46,986 --> 00:15:50,098
Wiem, że to nic nie znaczy,
ale to nie moja sprawka.

198
00:15:50,198 --> 00:15:53,201
Ale to zatuszowałeś
i ochraniałeś Julesa.

199
00:15:53,618 --> 00:15:55,787
Zrozum, że...

200
00:15:57,580 --> 00:15:59,983
Zaczęło się
od rozmowy o pokoju.

201
00:16:00,083 --> 00:16:06,589
O odkryciu tej niesamowitej
protomolekuły na Febe.

202
00:16:07,382 --> 00:16:10,994
- To była nasza gwarancja bezpieczeństwa.
- Ale za jaką cenę?

203
00:16:11,094 --> 00:16:14,080
- Uczyłaś, że Ziemia jest najważniejsza.
- A Eros?

204
00:16:14,180 --> 00:16:17,292
Sto tysięcy dusz.
Tego też cię uczyłam?

205
00:16:17,392 --> 00:16:21,296
Gdybym wiedział, co stanie się na Erosie,
to anulowałbym projekt

206
00:16:21,396 --> 00:16:23,506
i powstrzymał Mao,
i dobrze to wiesz!

207
00:16:23,606 --> 00:16:26,693
Eros niemal zniszczył
naszą planetę.

208
00:16:26,985 --> 00:16:30,697
Poniesiesz za to odpowiedzialność.

209
00:16:32,282 --> 00:16:35,785
Wiem.
I tak się stanie.

210
00:16:36,202 --> 00:16:39,914
Ale w tej chwili musimy
powstrzymać zniszczenie Układu.

211
00:16:41,082 --> 00:16:44,794
Oto wszystko, co wiem
o projekcie protomolekuły.

212
00:16:48,590 --> 00:16:51,593
Jeśli Ganimedes był tylko testem,
to...

213
00:16:53,386 --> 00:16:54,888
To dopiero się zaczyna.

214
00:18:49,210 --> 00:18:52,780
Synek Basii, Katoa, cierpi na tę samą
chorobę genetyczną co Mei.

215
00:18:52,880 --> 00:18:57,093
Poznali się u doktora Stricklanda
i od tego czasu są nierozłączni.

216
00:18:57,385 --> 00:19:01,305
Katoa to dla Basii cały świat.
To dobry ojciec.

217
00:19:02,098 --> 00:19:04,600
Ktoś oberwał te rośliny.

218
00:19:05,017 --> 00:19:08,980
Pielęgniarka mówiła, że po bitwie
masa statków z jedzeniem odleciała,

219
00:19:09,105 --> 00:19:12,508
by dotrzymać kontraktów,
a nie karmić potrzebujących.

220
00:19:12,608 --> 00:19:15,194
Ludzie zjadają te rośliny,
by przetrwać.

221
00:19:15,611 --> 00:19:21,200
Nie mają żadnych wartości odżywczych.
Wspomagają tylko oczyszczanie powietrza.

222
00:19:24,495 --> 00:19:29,584
- Roma powinien rezydować gdzieś tu.
- Ta część stacji wygląda na wymarłą.

223
00:19:58,196 --> 00:19:59,989
Muszę wyżywić rodzinę!

224
00:20:00,489 --> 00:20:02,909
- Błagam!
- Wyjazd stąd!

225
00:20:08,915 --> 00:20:10,791
No co jest, pampa?

226
00:20:14,212 --> 00:20:16,714
- Jesteś Roma?
- Że kto?

227
00:20:17,590 --> 00:20:21,802
Musimy znaleźć kogoś na stacji.
Ponoć Roma to ekspert.

228
00:20:23,512 --> 00:20:25,014
Zapraszam.

229
00:20:37,777 --> 00:20:39,403
Słodki dzieciak, kopeng.

230
00:20:39,695 --> 00:20:43,599
Chcemy znaleźć ją i typa, który z nią jest.
I to szybko.

231
00:20:43,699 --> 00:20:47,286
To dużo pracy.
Dla innych ludzi.

232
00:20:47,578 --> 00:20:50,081
Macie kurczaka?
Bo najbardziej lubię.

233
00:20:50,414 --> 00:20:51,983
Dużo kurczaczka.

234
00:20:52,083 --> 00:20:54,610
- Gwarantujesz wyniki?
- Nie.

235
00:20:54,710 --> 00:20:58,506
- Skąd mamy wiedzieć, że coś potrafisz?
- Tam są drzwi.

236
00:20:58,714 --> 00:21:01,300
Nieźle sobie radzisz sam.

237
00:21:02,093 --> 00:21:06,013
- To zapasy dla połowy stacji.
- Odłóż to.

238
00:21:06,305 --> 00:21:09,308
Ten facet szuka swojej córeczki.

239
00:21:09,892 --> 00:21:13,212
Jest chora.
Może umrzeć, jeśli jej nie znajdzie.

240
00:21:13,312 --> 00:21:14,981
Taki biznes.

241
00:21:15,189 --> 00:21:21,596
Mamy racje, batony, amunicję.
Chętnie się wymienimy.

242
00:21:21,696 --> 00:21:24,991
A ja chcę kurczaka.
Nie macie? To wyjazd.

243
00:21:25,783 --> 00:21:28,202
Nie, Amos!
Przestań!

244
00:21:28,411 --> 00:21:30,479
- Dość!
- Przestań już!

245
00:21:30,579 --> 00:21:33,107
Nie znajdzie Mei,
jeśli rozwalisz mu głowę!

246
00:21:33,207 --> 00:21:34,792
Co jest z tobą nie tak?!

247
00:21:44,176 --> 00:21:47,596
- To co, pomożesz nam?
- Jasna sprawa.

248
00:21:47,888 --> 00:21:51,308
Znajdę dziewuszkę.
Pro bono.

249
00:21:53,102 --> 00:21:55,688
Dziękujemy.

250
00:22:08,284 --> 00:22:12,079
Amnestia została przedłużona
na czas nieokreślony.

251
00:22:12,788 --> 00:22:18,002
Skorzystaj z podstawowego zasiłku,
lokalu komunalnego i służby zdrowia.

252
00:22:18,502 --> 00:22:21,714
Zarejestruj się dziś
dla lepszego jutra!

253
00:23:11,096 --> 00:23:14,683
Przepraszam, mogę spytać
o najkrótszą drogę do oceanu?

254
00:23:15,976 --> 00:23:18,604
Pewnie, za pięć dyszek.

255
00:23:36,413 --> 00:23:42,711
Moje źródło u Marsjan twierdzi,
że zrobił się ruch wokół pokoju Draper.

256
00:23:43,879 --> 00:23:46,382
Bo nie ma jej w środku.

257
00:23:49,802 --> 00:23:52,580
To dopiero ciekawe.

258
00:23:52,680 --> 00:23:55,499
- Dlaczego miałaby uciekać?
- Nie jestem pewna.

259
00:23:55,599 --> 00:23:58,978
Ale nauczyłam się nie zaglądać
darowanemu koniowi w zęby.

260
00:24:01,689 --> 00:24:04,717
- Znajdź ją jak najszybciej.
- Zrobię to.

261
00:24:04,817 --> 00:24:07,303
Mam dostęp do całej naszej
sieci monitoringu.

262
00:24:07,403 --> 00:24:10,698
- Znajdziemy jej twarz.
- Tylko w tajemnicy.

263
00:24:10,906 --> 00:24:13,993
Marsjanie również
będą jej szukać.

264
00:24:14,410 --> 00:24:18,497
Ale wolno będzie im to szło
na ulicach naszej planety.

265
00:24:18,914 --> 00:24:24,403
Dopilnuj, by patrole często
ich zatrzymywały i kontrolowały papiery.

266
00:24:24,503 --> 00:24:25,879
Z przyjemnością.

267
00:24:30,009 --> 00:24:33,078
Dzielimy się teraz
informacjami z Errinwrightem?

268
00:24:33,178 --> 00:24:34,805
Potem mu powiem.

269
00:24:36,015 --> 00:24:37,683
Dlaczego go nie wydałaś?

270
00:24:37,808 --> 00:24:42,187
Bo w tej chwili bardziej przyda mi się
na wolności.

271
00:24:42,312 --> 00:24:44,298
Tylko ty znasz prawdę o nim.

272
00:24:44,398 --> 00:24:46,383
Czy raczej tylko tobie
uwierzą inni.

273
00:24:46,483 --> 00:24:49,403
A to dla ciebie
bardzo niebezpieczne.

274
00:24:49,987 --> 00:24:52,489
Coś pękło w Errinwrightcie.

275
00:24:53,282 --> 00:24:59,413
Może gdy zobaczył, jak Eros
gna na przekór wszystkiemu na Ziemię,

276
00:24:59,705 --> 00:25:02,791
zrozumiał,
co spowodował.

277
00:25:03,292 --> 00:25:06,295
Czego tylko cudem uniknęliśmy.

278
00:25:07,087 --> 00:25:08,714
Że czas się poprawić.

279
00:25:10,591 --> 00:25:13,494
- To nie był żart.
- Przecież się nie śmiałem.

280
00:25:13,594 --> 00:25:15,179
Po prostu...

281
00:25:17,181 --> 00:25:20,793
Zapomniałem, jak to jest,
kiedy walczy się dla tych dobrych.

282
00:25:20,893 --> 00:25:23,187
Podoba mi się to.
Fajna sprawa.

283
00:25:54,176 --> 00:25:58,013
Przepraszam, czy powie mi pan,
którędy dojść do oceanu?

284
00:26:11,693 --> 00:26:13,612
Nie odbierz tego źle.

285
00:26:14,112 --> 00:26:17,407
Klinika od dwóch miesięcy
nie wydaje Peterowi lekarstw.

286
00:26:18,116 --> 00:26:22,204
Przez to zapomina o manierach
i czasem o rzeczywistości.

287
00:26:22,788 --> 00:26:25,691
Ale ja mogę powiedzieć,
którędy dojść do oceanu.

288
00:26:25,791 --> 00:26:27,417
Nie mam pieniędzy.

289
00:26:30,879 --> 00:26:34,216
- Jesteś Marsjanką, prawda?
- Aż tak to widać?

290
00:26:34,508 --> 00:26:38,679
Czasem zdarza mi się was zobaczyć,
w końcu obok jest siedziba NZ.

291
00:26:39,179 --> 00:26:41,306
Ale sprzedało cię co innego.

292
00:26:41,515 --> 00:26:43,500
Masz charakterystyczny chód.

293
00:26:43,600 --> 00:26:47,813
Jak gdyby niebo miało spaść ci na głowę,
a grunt odgryźć stopy.

294
00:26:48,897 --> 00:26:53,177
Skoro jesteś Marsjanką,
to pewnie masz Osteo-X.

295
00:26:53,277 --> 00:26:56,405
Oddaj mi nadmiar,
a ja zdradzę ci drogę do oceanu.

296
00:26:56,697 --> 00:26:58,490
Handlujesz narkotykami.

297
00:26:58,907 --> 00:27:03,203
- Po tym leku się nie odlatuje.
- Wiem, do czego służy.

298
00:27:03,787 --> 00:27:05,789
Po co więc go chcesz?

299
00:27:07,416 --> 00:27:08,901
Na wymianę.

300
00:27:09,001 --> 00:27:12,404
Dostanę miesięczny zapas leków
dla napromieniowanych dzieci.

301
00:27:12,504 --> 00:27:16,783
Być może starczy też
na miesięczny zapas nowej chlorochiny.

302
00:27:16,883 --> 00:27:20,887
Ocali to część z nas w lecie,
kiedy będziemy pić wodę ze ścieków.

303
00:27:21,179 --> 00:27:25,017
- Jezu, naprawdę?
- A ma to dla ciebie znaczenie?

304
00:27:26,184 --> 00:27:28,186
Jesteś lekarzem?

305
00:27:30,397 --> 00:27:35,110
Wpisałem się na listę na studia medyczne,
kiedy miałem 17 lat.

306
00:27:35,694 --> 00:27:37,612
Teraz mam 52.

307
00:27:39,197 --> 00:27:41,491
I wciąż czekam na miejsce.

308
00:27:44,703 --> 00:27:48,081
No ale jakoś trzeba sobie
dawać tu radę.

309
00:27:48,415 --> 00:27:49,916
I dajemy.

310
00:27:52,002 --> 00:27:53,879
Przepraszam cię.

311
00:27:58,884 --> 00:28:00,385
Spokojnie.

312
00:28:01,595 --> 00:28:05,415
Wszystko, co mówi się nam o Marsjanach,
to pewnie jedna wielka bujda.

313
00:28:05,515 --> 00:28:09,895
Że jesteście bandą bezdusznych cyborgów,
które wszystko chcą podbić.

314
00:28:10,395 --> 00:28:14,191
- I podobno macie gównianą muzykę.
- To akurat prawda.

315
00:28:18,278 --> 00:28:22,282
Idź tam, skąd przyszłaś.
Z prawej strony będzie odpływ.

316
00:28:22,699 --> 00:28:23,784
Jasne.

317
00:28:25,202 --> 00:28:28,288
- Jak ci na imię?
- Bobbie.

318
00:28:28,705 --> 00:28:29,998
A mi Nico.

319
00:28:31,708 --> 00:28:33,276
Musisz to robić tak:

320
00:28:33,376 --> 00:28:36,213
stopy równo z ramionami,
plecy prosto.

321
00:28:36,379 --> 00:28:39,591
I głowa w dół. Patrz na stopy.
A potem...

322
00:28:40,717 --> 00:28:43,678
powoli unosisz brodę.

323
00:28:46,389 --> 00:28:48,183
Po milimetrze.

324
00:28:50,185 --> 00:28:54,898
- I spokojnie patrzysz na horyzont.
- Dobrze.

325
00:28:55,816 --> 00:28:59,903
Za parę tygodni mózg się dostosuje.
Błędnik przestanie wariować.

326
00:29:00,695 --> 00:29:03,490
Będziesz nie do odróżnienia
od Ziemniaka.

327
00:29:03,990 --> 00:29:05,283
Dziękuję.

328
00:29:05,700 --> 00:29:07,077
Twoja kolej.

329
00:29:10,080 --> 00:29:11,706
Głowa w dół, jasne.

330
00:29:33,895 --> 00:29:36,481
BRAK ZGODNOŚCI

331
00:29:56,876 --> 00:29:59,713
Powstrzymałbym go na czas.

332
00:30:02,507 --> 00:30:05,994
Każde takie chujstwo
czyni następne łatwiejszym.

333
00:30:06,094 --> 00:30:07,804
Prawda?

334
00:30:18,607 --> 00:30:21,610
Mówiłeś, że nie jesteś
maniakalnym mordercą.

335
00:30:22,402 --> 00:30:24,195
Przecież go nie zabiłem.

336
00:30:24,904 --> 00:30:26,114
Jeszcze.

337
00:30:29,284 --> 00:30:31,202
On się znęca nad słabszymi.

338
00:30:31,494 --> 00:30:34,981
Tam, skąd pochodzę, tacy ludzie
porywają dziewczynki podobne Mei

339
00:30:35,081 --> 00:30:37,417
i zmuszają je do prostytucji.

340
00:30:37,792 --> 00:30:39,878
A kiedy ktoś już je nadmucha,

341
00:30:40,086 --> 00:30:43,006
kupczą nimi
amatorom dupczenia ciężarnych.

342
00:30:43,798 --> 00:30:46,993
Zaraz po porodzie
każą im wracać na ulicę.

343
00:30:47,093 --> 00:30:49,512
Zanim zdążą
zagoić się ich rany.

344
00:30:50,305 --> 00:30:54,392
A ich dzieci
też od razu zmuszają do prostytucji.

345
00:30:56,102 --> 00:30:58,813
Niektórzy ludzie
zasługują na karę.

346
00:31:06,696 --> 00:31:11,201
Kiedy dowiedziałem się,
że klinika została zniszczona

347
00:31:11,785 --> 00:31:14,996
i musiałam pogodzić się
ze śmiercią Mei,

348
00:31:15,497 --> 00:31:17,707
jakaś część mnie...

349
00:31:20,210 --> 00:31:22,295
niemal odczuła ulgę.

350
00:31:23,379 --> 00:31:27,300
Całe życie była chora.
Nie mogłem jej wyleczyć.

351
00:31:27,592 --> 00:31:30,095
Lepiej sobie radzę z roślinami.

352
00:31:32,889 --> 00:31:36,501
Nie mogłem jej pomóc tak,
jak powinien to zrobić ojciec.

353
00:31:36,601 --> 00:31:39,187
Mam ci powiedzieć,
że to normalne?

354
00:31:40,188 --> 00:31:41,981
Wiem, że tak nie jest.

355
00:32:18,601 --> 00:32:21,396
STATUS HYDROPONIKI

356
00:32:26,985 --> 00:32:30,488
- Co robisz?
- Coś, na czym dla odmiany się znam.

357
00:32:30,780 --> 00:32:33,199
Przyjrzałeś się
roślinom na ścianie?

358
00:32:34,409 --> 00:32:37,395
- Na bank nie.
- To spójrz.

359
00:32:37,495 --> 00:32:40,206
Pierzaste liście na pnączach.

360
00:32:42,584 --> 00:32:44,878
Mają te same zżółknienia.

361
00:32:45,795 --> 00:32:47,505
Skoro tak twierdzisz.

362
00:32:48,298 --> 00:32:53,803
Wpuścili do systemu wodę destylowaną
zamiast specjalnej pożywki mineralnej.

363
00:32:56,097 --> 00:32:57,682
Brzmi kiepsko.

364
00:32:58,516 --> 00:33:00,794
To rozwiązanie na tydzień,
może dwa.

365
00:33:00,894 --> 00:33:05,898
Potem rośliny wspomagające powietrze
uschną do końca.

366
00:33:06,482 --> 00:33:09,093
I wtedy nie będą już mogli
powstrzymać kaskady.

367
00:33:09,193 --> 00:33:10,612
Czego?

368
00:33:12,280 --> 00:33:16,392
W naturze występuje dość różnorodności,
by zabezpieczyć ekosystem

369
00:33:16,492 --> 00:33:18,703
w razie jakiejś katastrofy.

370
00:33:18,995 --> 00:33:22,790
Systemom budowanym na statkach i stacjach
brakuje tej rezerwy.

371
00:33:22,915 --> 00:33:25,985
Kiedy coś zepsuje się
w sztucznym ekosystemie,

372
00:33:26,085 --> 00:33:29,697
zrównoważy to ograniczona
ilość dostępnych ścieżek.

373
00:33:29,797 --> 00:33:32,909
W końcu jednak i one
ulegną przeciążeniu i zanikowi.

374
00:33:33,009 --> 00:33:35,578
Ich ilość stale
będzie się zmniejszać.

375
00:33:35,678 --> 00:33:39,207
Wszystkie pozostałe ścieżki
spotka to samo.

376
00:33:39,307 --> 00:33:42,393
Czyli naprawdę groźne
jest to, co nastąpi potem.

377
00:33:44,395 --> 00:33:45,980
Dokładnie.

378
00:33:46,481 --> 00:33:48,716
Ganimedes jest
prostym systemem złożonym.

379
00:33:48,816 --> 00:33:50,802
Jest prosty,
więc podatny na kaskady.

380
00:33:50,902 --> 00:33:55,890
Jest też złożony, zatem nie da się
przewidzieć, co i jak zepsuje się następne.

381
00:33:55,990 --> 00:34:00,578
Ganimedes to wielki producent żywności.
Nie pozwolą tej stacji upaść.

382
00:34:02,914 --> 00:34:04,999
Ta stacja już umarła.

383
00:34:05,792 --> 00:34:08,586
Oni po prostu
jeszcze o tym nie wiedzą.

384
00:34:31,776 --> 00:34:38,116
Słyszałeś kiedyś rudzika żale,

385
00:34:38,408 --> 00:34:43,788
gdy liście schną w żałości?

386
00:34:44,414 --> 00:34:50,878
Jak ja,
żyć już nie chce wcale.

387
00:34:51,087 --> 00:34:56,384
Chce mi się płakać
od tej samotności.

388
00:35:24,078 --> 00:35:29,876
Posłuchaj, jak lelek
zawodzi w lesie,

389
00:35:30,293 --> 00:35:34,714
aż latać nie może
w swej przykrości.

390
00:35:36,507 --> 00:35:42,680
Pociągu gwizd
przez noc się niesie,

391
00:35:42,805 --> 00:35:47,977
a mi chce się płakać
od tej samotności.

392
00:35:49,395 --> 00:35:55,610
Tak strasznie znoszę nocy torturę,

393
00:35:56,110 --> 00:36:00,781
nużące godziny powolności.

394
00:36:02,116 --> 00:36:08,314
Aż księżyc schował się za chmurę,

395
00:36:08,414 --> 00:36:12,585
by też zapłakać w samotności.

396
00:36:12,710 --> 00:36:16,989
Uwaga, alarm FWMRK.
Do wszystkich jednostek w obszarze:

397
00:36:17,089 --> 00:36:20,785
wokół stacji Ganimedes obowiązuje
do odwołania strefa zakazu lotów.

398
00:36:20,885 --> 00:36:24,205
- Cholera, niedobrze.
- Każdy nieautoryzowany statek...

399
00:36:24,305 --> 00:36:26,290
...strzelać bez ostrzeżenia.
Uwaga...

400
00:36:26,390 --> 00:36:28,392
Bardzo niedobrze.

401
00:36:35,816 --> 00:36:37,693
Dobre wieści, kopeng.

402
00:36:38,277 --> 00:36:40,613
Znalazłem dziewczynkę i typa.

403
00:36:40,780 --> 00:36:43,699
Poszli daleko od bitwy
i miejsca upadku luster.

404
00:36:44,784 --> 00:36:51,207
Z tą częścią stacji wciąż jest OK,
więc może z nimi też.

405
00:36:56,212 --> 00:36:59,590
- Tylko dotąd możesz dotrzeć?
- Tak, przysięgam.

406
00:36:59,715 --> 00:37:02,885
To najstarsza część stacji.
Dalej nie ma kamer.

407
00:37:03,177 --> 00:37:06,097
Jeśli chcecie ją znaleźć,
musicie tam iść.

408
00:37:06,305 --> 00:37:09,892
- Co tam jest?
- A skąd mam wiedzieć?

409
00:37:16,982 --> 00:37:20,611
SEKTOR 8.,
POZIOM 1A

410
00:39:10,387 --> 00:39:13,098
Ocean spełnia twoje oczekiwania?

411
00:39:18,896 --> 00:39:22,775
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz
zeszłam tu, nad wodę.

412
00:39:24,401 --> 00:39:27,179
Traktujecie ocean
jak należną oczywistość.

413
00:39:27,279 --> 00:39:29,198
To prawda.

414
00:39:30,491 --> 00:39:34,203
Twoi ludzie wkrótce tu będą.
Musimy się pośpieszyć.

415
00:39:34,912 --> 00:39:36,205
Z czym?

416
00:39:36,789 --> 00:39:41,377
- Nie dokończyłyśmy naszej rozmowy.
- Nie nazwałabym tego rozmową.

417
00:39:41,585 --> 00:39:44,797
To coś, co widziałaś na Ganimedesie,
było prawdziwe.

418
00:39:45,214 --> 00:39:46,490
Proszę.

419
00:39:46,590 --> 00:39:50,094
To stworzenie zaatakowało
ciebie i twoją drużynę, prawda?

420
00:39:51,804 --> 00:39:55,975
PROJEKT KALIBAN

421
00:39:57,309 --> 00:39:58,894
To nowy rodzaj broni.

422
00:39:59,103 --> 00:40:02,314
- Testowano go na Ganimedesie.
- Jak to?

423
00:40:02,690 --> 00:40:04,692
Prób dokonywał wasz rząd.

424
00:40:05,609 --> 00:40:09,305
- Niech pani wypierdala.
- Wolałabym, by chodziło o mój rząd.

425
00:40:09,405 --> 00:40:12,491
Miałabym wówczas
jakąkolwiek kontrolę nad sytuacją.

426
00:40:13,492 --> 00:40:15,703
Teraz jednak
mam tylko ciebie.

427
00:40:16,286 --> 00:40:20,999
Mówi mi pani, że ja i moja drużyna
zostaliśmy... poświęceni?

428
00:40:21,375 --> 00:40:23,402
- Travis również.
- Nie wierzę.

429
00:40:23,502 --> 00:40:27,489
A ja nie wierzę w żadne pieprzenie,
które dowództwo kazało ci powtarzać.

430
00:40:27,589 --> 00:40:31,076
Muszę wiedzieć, kto za tym stoi
i dlaczego.

431
00:40:31,176 --> 00:40:32,511
Musisz mi pomóc.

432
00:40:34,680 --> 00:40:38,083
To tylko wasze gierki.
Jesteście wrogiem.

433
00:40:38,183 --> 00:40:41,186
Nie możemy sobie pozwolić
na dalszą wrogość.

434
00:40:41,395 --> 00:40:43,897
Musimy iść.
Natychmiast.

435
00:41:07,379 --> 00:41:12,885
.:: GrupaHatak.pl ::.

436
00:41:13,305 --> 00:41:19,408
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP,