Homeland.S07E12.720p.WEB.H264-DEFLATE - Polish subtitles [Download .srt file]
UTF-8
1
00:00:04,200 --> 00:00:05,799
Poprzednio w "Homeland":

2
00:00:05,800 --> 00:00:08,499
Wiem, że pracujesz
z Saulem Berensonem.

3
00:00:08,500 --> 00:00:11,999
Wiem też, że poleciał do Moskwy.
Po co?

4
00:00:12,000 --> 00:00:14,299
By zgarnąć Simone Martin.

5
00:00:14,300 --> 00:00:20,499
Wyobraź sobie, że Simone powie,
że to wszystko sprawka Rosjan.

6
00:00:20,500 --> 00:00:24,000
Wystarczy kilka słów
do ambasadora Rosji.


7
00:00:30,400 --> 00:00:33,699
Plan A w daczy się zesrał.
Weszli w pułapkę.


8
00:00:33,700 --> 00:00:36,399
Wyjaśnij mi,
jak wykorzystałeś 25. poprawkę,

9
00:00:36,400 --> 00:00:38,799
by usunąć prezydenta,
który nie jest w śpiączce

10
00:00:38,800 --> 00:00:44,000
ani niepełnosprawny,
za to w pełni władz umysłowych.

11
00:00:45,600 --> 00:00:50,500
Elizabeth Keane nie jest już prezydentem.
Nie mamy zgody na operację.


12
00:00:50,800 --> 00:00:53,299
Są wśród nich podziały,
które wykorzystamy.

13
00:00:53,300 --> 00:00:56,200
- Czego chcesz?
- Simone Martin.

14
00:00:58,100 --> 00:00:59,699
Atakują nas.

15
00:00:59,700 --> 00:01:04,299
Jakuszyn i jego ludzie.
Wywlekają wszystkich z budynku.

16
00:01:04,300 --> 00:01:05,899
To całe szaleństwo przez ciebie.

17
00:01:05,900 --> 00:01:08,800
Kreml stracił kontrolę.
Ty stanowisz problem.

18
00:01:08,900 --> 00:01:12,800
Co według ciebie zrobią?
Jesteś zbędna.

19
00:01:14,600 --> 00:01:16,100
Straż!

20
00:01:24,800 --> 00:01:26,600
Szary mercedes.

21
00:01:26,900 --> 00:01:28,000
Jest w środku!

22
00:01:28,300 --> 00:01:30,400
Wszystko gra?

23
00:01:37,500 --> 00:01:39,400
Nie podnoś głowy.

24
00:01:45,400 --> 00:01:50,800
.:: GrupaHatak.pl ::.
przedstawia:

25
00:01:51,900 --> 00:01:54,799
HOMELAND [7x12]
Pean do narodu

26
00:01:54,800 --> 00:01:56,400
Napisy: michnik

27
00:01:58,000 --> 00:02:04,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

28
00:02:05,900 --> 00:02:08,300
- Czekają na nas w ambasadzie?
- Tak.

29
00:02:09,900 --> 00:02:14,200
- Od początku był taki plan?
- Mniej więcej.

30
00:02:14,300 --> 00:02:16,899
Nie spodziewałam się,
że Jewgienij będzie nas ścigać.

31
00:02:16,900 --> 00:02:21,600
- Nie ściga. Jeszcze nie.
- Tu w lewo.

32
00:02:25,400 --> 00:02:31,499
Nagrania na żywo pokazują
atak na kwaterę GRU,


33
00:02:31,500 --> 00:02:33,599
Głównego Zarządu
Wywiadowczego Rosji,


34
00:02:33,600 --> 00:02:37,899
którego pracownicy są wywlekani na ulicę,
bici i trzymani na muszce


35
00:02:37,900 --> 00:02:42,599
przez członków SVR,
Służby Wywiadu Zagranicznego...


36
00:02:42,600 --> 00:02:45,700
Co to jest?
Co się dzieje?

37
00:02:45,800 --> 00:02:50,199
- Najwyraźniej Rosjanie walczą ze sobą.
- Pieprzenie. To Saul Berenson.

38
00:02:50,200 --> 00:02:52,499
Ty go tam wysłałaś.

39
00:02:52,500 --> 00:02:58,200
Myślałaś, że się nie dowiem?
Wysłałaś tykającą bombę do Rosji.

40
00:02:58,500 --> 00:03:01,500
Co on tam robi?
Jaki jest cel misji?

41
00:03:02,900 --> 00:03:09,000
Omawia rosyjskie środki aktywne
z członkami ich służb wywiadowczych.

42
00:03:09,500 --> 00:03:13,300
Serio? Tak wygląda omawianie
środków aktywnych?

43
00:03:15,000 --> 00:03:19,200
Nie chcesz powiedzieć?
Zaraz go stamtąd ściągnę.

44
00:03:20,800 --> 00:03:22,600
Proszę tego nie robić.

45
00:03:25,200 --> 00:03:27,500
Dlaczego nie?

46
00:03:31,200 --> 00:03:34,099
- Dlaczego nie?
- Simone Martin.

47
00:03:34,100 --> 00:03:39,000
- Co z nią?
- Mówiłem, że jest rosyjską agentką.

48
00:03:39,200 --> 00:03:42,300
- Była nią.
- Nie.

49
00:03:42,500 --> 00:03:45,400
Żyje. W Moskwie.

50
00:03:45,800 --> 00:03:49,600
Saul poleciał, by ją ściągnąć.

51
00:03:49,700 --> 00:03:53,799
Simone należy do GRU.
To ich kwatera.

52
00:03:53,800 --> 00:03:59,400
Założyliśmy, że to część misji Saula,
ale najwyraźniej coś poszło nie tak.

53
00:04:00,400 --> 00:04:01,900
Tak sądzisz?

54
00:04:03,000 --> 00:04:07,700
- Powinienem być w to wprowadzony.
- Nie mogłam ryzykować.

55
00:04:07,800 --> 00:04:14,000
Że co? Że narażę amerykańską
operację w toku?

56
00:04:14,100 --> 00:04:15,400
Tak.

57
00:04:16,200 --> 00:04:18,600
Dlaczego miałbym to robić?

58
00:04:18,700 --> 00:04:23,000
A dlaczego wbiłeś mi nóż
w plecy dwa dni temu?

59
00:04:47,400 --> 00:04:50,400
- Mają przesyłkę.
- Uwaga.

60
00:04:51,700 --> 00:04:53,800
Wracamy do domu.
Wyjeżdżamy natychmiast.

61
00:04:53,900 --> 00:04:56,500
Idźcie prosto na parking.

62
00:05:02,400 --> 00:05:06,200
- Pułkowniku.
- Panie Berenson, coś nie tak?

63
00:05:06,300 --> 00:05:09,099
Jak pan przewidział,
przez zmiany w stolicy

64
00:05:09,100 --> 00:05:11,199
zostałem odwołany.

65
00:05:11,200 --> 00:05:14,100
Nie jest pan już
doradcą ds. bezpieczeństwa?

66
00:05:14,200 --> 00:05:18,000
Odwołany, nie zwolniony.
Nowy prezydent chce się skonsultować.

67
00:05:18,100 --> 00:05:23,599
Zaprasza też pana i generała Jakuszyna
do Waszyngtonu na dalszy ciąg rozmów.

68
00:05:23,600 --> 00:05:25,300
Dziękuję.

69
00:05:45,300 --> 00:05:47,000
To Saul Berenson.

70
00:05:49,800 --> 00:05:51,800
Wsadźcie ją do samochodu.

71
00:05:52,600 --> 00:05:55,699
- Wszystko gra?
- Eskorta policyjna czeka.

72
00:05:55,700 --> 00:05:57,399
- Samolot w gotowości.
- Dzięki.

73
00:05:57,400 --> 00:05:59,200
Jeszcze mi nie dziękuj.

74
00:06:07,100 --> 00:06:10,600
- Już po wszystkim, Jewgienij?
- Nie, uciekła.

75
00:06:11,900 --> 00:06:14,399
Puściłeś ją, sukinsynu?
Kazałem ci...

76
00:06:14,400 --> 00:06:18,199
Posłuchaj mnie!
Nie puściłem, uciekła.


77
00:06:18,200 --> 00:06:21,300
Wiemy, w jakim jest samochodzie.
Szukamy jej.

78
00:06:23,700 --> 00:06:25,600
Oddzwonię do ciebie.

79
00:06:39,500 --> 00:06:41,700
Stać!

80
00:06:48,000 --> 00:06:50,399
- Co się dzieje?
- Niech wszyscy wysiądą.

81
00:06:50,400 --> 00:06:51,799
- Słucham?
- Wysiadać!

82
00:06:51,800 --> 00:06:55,400
- Spokojnie.
- Zgaś silnik!

83
00:06:55,600 --> 00:06:59,000
- Robi pan z siebie głupca.
- Ja?

84
00:07:07,000 --> 00:07:08,500
Znaleźliśmy ją.

85
00:07:08,600 --> 00:07:11,899
Jadą na wschód aleją Żukowa.

86
00:07:11,900 --> 00:07:16,800
W stronę ambasady USA.
Policja odetnie im drogę.

87
00:07:16,900 --> 00:07:18,600
Zadzwoń, jak ją zgarniecie.

88
00:07:21,700 --> 00:07:26,000
Przepraszam, to nieporozumienie.
Udanego lotu.

89
00:07:45,500 --> 00:07:48,200
- Kto tak wydzwania?
- Nikt.

90
00:07:50,600 --> 00:07:52,000
Kto?

91
00:07:55,400 --> 00:07:58,800
Janet, pracuje dla senatora Paleya.

92
00:07:59,900 --> 00:08:01,200
Mów.

93
00:08:04,400 --> 00:08:08,600
Przyszła do mojego domu,
by dowiedzieć się, co robi Saul.

94
00:08:08,700 --> 00:08:12,400
Nie wiem, jak mnie z tym powiązała.

95
00:08:15,400 --> 00:08:17,100
Groziła ci?

96
00:08:18,200 --> 00:08:23,300
I powiedziałeś jej o misji?
Dlatego Rosjanie na nich czekali.

97
00:08:26,600 --> 00:08:31,000
- Saul jedzie na lotnisko.
- Mówiłeś cokolwiek o tym, co dzieje się teraz?

98
00:08:31,100 --> 00:08:34,800
Nie, ani słowa.
Dlatego nie odbieram telefonu.

99
00:08:37,200 --> 00:08:39,600
By nie próbowała nas namierzyć.

100
00:08:42,500 --> 00:08:47,000
- Najmocniej przepraszam.
- Ja również.

101
00:08:47,800 --> 00:08:52,200
Nie mogę spuszczać cię z oczu.
No chodź.

102
00:08:53,300 --> 00:08:55,000
Siadaj ze mną.

103
00:09:06,200 --> 00:09:08,000
- Kurwa.
- Kurwa.

104
00:09:12,600 --> 00:09:14,399
- Słyszysz mnie, Max?
- Tak.

105
00:09:14,400 --> 00:09:16,599
Odcięli nas od ambasady.
Gdzie jest Saul?

106
00:09:16,600 --> 00:09:19,200
Wyjechał z hotelu pięć minut temu
z przesyłką.

107
00:09:20,800 --> 00:09:22,999
Musimy zyskać trochę czasu.
40 minut, może godzinę.

108
00:09:23,000 --> 00:09:24,399
Dopóki nie odlecą.

109
00:09:24,400 --> 00:09:26,299
- Dokąd idziesz?
- Uciekam, szukają samochodu.

110
00:09:26,300 --> 00:09:28,699
- Nie zostawię cię.
- Bez dyskusji.

111
00:09:28,700 --> 00:09:31,199
Uzgodniłam z Saulem,
że taki jest plan.

112
00:09:31,200 --> 00:09:34,499
- By cię, kurwa, złapali?
- Nie, by zyskać czas.

113
00:09:34,500 --> 00:09:37,200
Simone jest najważniejsza.

114
00:09:43,800 --> 00:09:45,300
Zauważyli nas.

115
00:10:14,500 --> 00:10:16,700
- Co to za stacja?
- Sprawdzam.

116
00:10:35,700 --> 00:10:39,500
Pamiętajcie, jesteśmy grupą dyplomatów
wracających do domu.

117
00:10:40,100 --> 00:10:42,100
Byś wiedziała, kim jesteś.

118
00:10:44,100 --> 00:10:47,300
Carrie Mathison.
Twoja ulubienica.

119
00:10:47,400 --> 00:10:50,200
- Co z nią będzie?
- Nie przejmuj się.

120
00:10:51,000 --> 00:10:54,300
Wiedziałeś, że przeszła po dachu,
by się do mnie dostać?

121
00:10:56,200 --> 00:10:58,200
I ją tu zostawisz?

122
00:11:33,200 --> 00:11:34,800
Kamera numer jeden.

123
00:11:34,900 --> 00:11:37,600
Jest, u szczytu schodów.

124
00:11:38,300 --> 00:11:39,800
Mamy ją.

125
00:11:41,700 --> 00:11:43,100
Przekaż im, że idę.

126
00:12:43,600 --> 00:12:46,500
Co ty niby robisz?
To samochód dyplomatyczny.

127
00:12:49,000 --> 00:12:51,599
- Ty! Wysiadaj!
- Nikt nie wysiada.

128
00:12:51,600 --> 00:12:56,500
- Ten człowiek to morderca.
- Mylisz się. Jesteśmy dyplomatami z USA.

129
00:12:57,800 --> 00:13:02,899
Jest poszukiwany przez policję.
Zabił kogoś w Siergijewie Posadzie.

130
00:13:02,900 --> 00:13:06,400
- Mają zdjęcie z daczy.
- Mamy immunitet dyplomatyczny.

131
00:13:08,000 --> 00:13:10,599
- Mają rozkaz go aresztować.
- Nie ma szans.

132
00:13:10,600 --> 00:13:14,600
Mamy immunitet.
Chroni nas prawo międzynarodowe.

133
00:13:17,600 --> 00:13:20,800
Wypierdalaj, szmaciarzu.
Zamykaj!

134
00:13:27,000 --> 00:13:29,300
Łącz mnie z ambasadą.

135
00:14:24,700 --> 00:14:27,300
Panie prezydencie,
pan Berenson na linii.


136
00:14:27,400 --> 00:14:29,400
- Mówi, że to pilne.
- Połącz.

137
00:14:31,200 --> 00:14:33,599
- Panie Berenson.
- Panie prezydencie.

138
00:14:33,600 --> 00:14:36,000
Jestem na lotnisku Ostafiewo
pod Moskwą.

139
00:14:36,100 --> 00:14:39,700
Na misji dyplomatycznej
inicjowanej przez prezydent Keane.

140
00:14:39,800 --> 00:14:43,400
- Wiem.
- Zatem wie pan, jak ważna to misja.

141
00:14:43,500 --> 00:14:46,599
- O co chodzi?
- Wojsko nie wpuszcza nas na pokład samolotu.

142
00:14:46,600 --> 00:14:51,599
Proszę przypomnieć Rosjanom,
że to misja dyplomatyczna, mamy immunitet


143
00:14:51,600 --> 00:14:54,699
- i muszą pozwolić nam odlecieć.
- Dlaczego was zatrzymali?

144
00:14:54,700 --> 00:14:59,799
Policja twierdzi, że członek grupy
jest poszukiwany za zabójstwo pod Moskwą.

145
00:14:59,800 --> 00:15:03,300
- A był w to zamieszany?
- Nie, to pomyłka.

146
00:15:05,000 --> 00:15:07,800
A czy misja
zakończyła się sukcesem?

147
00:15:10,900 --> 00:15:13,100
- Słucham?
- Słyszałeś.

148
00:15:13,200 --> 00:15:15,900
Czy misja
zakończyła się sukcesem?

149
00:15:16,900 --> 00:15:22,600
Tak. Ale przy obecnej sytuacji
to się może zmienić.

150
00:15:24,100 --> 00:15:25,900
Oddzwonię do ciebie.

151
00:15:34,700 --> 00:15:38,200
Ma ją, prawda?
Simone Martin.

152
00:15:39,700 --> 00:15:41,800
Wiesz, że żyje?

153
00:15:43,000 --> 00:15:47,799
- Tak.
- I nie jest ofiarą rządów terroru Keane?

154
00:15:47,800 --> 00:15:52,800
- Nie, ale nie w tym rzecz.
- A w czym?

155
00:15:52,900 --> 00:15:57,599
Jeśli Saul Berenson wróci
do USA z Simone Martin,

156
00:15:57,600 --> 00:16:03,400
Keane wróci za to biurko.
Oczyszczona z zarzutów i mściwa.

157
00:16:05,000 --> 00:16:09,400
A pan ponownie będzie
świętować na festynach i zlotach skautów.

158
00:16:10,500 --> 00:16:11,999
Co mi radzisz?

159
00:16:12,000 --> 00:16:16,200
Ambasador Rosji czekał przedtem
w gabinecie Roosevelta.

160
00:16:16,300 --> 00:16:19,199
Podobno cały ranek
prosi o spotkanie.

161
00:16:19,200 --> 00:16:21,700
- Proszę powiedzieć mu prawdę.
- To znaczy?

162
00:16:21,800 --> 00:16:26,800
Nie wysłał pan Berensona do Moskwy.
Nie wywołał pan tych zamieszek.

163
00:16:27,600 --> 00:16:32,300
Nie odpowiada pan
za taktykę Elizabeth Keane.

164
00:16:38,600 --> 00:16:42,400
Uwaga, proszę opuścić teren.
Ogłaszamy alarm.


165
00:17:17,700 --> 00:17:19,300
Wychodzić!

166
00:17:31,000 --> 00:17:32,600
Max, jesteś?

167
00:17:32,700 --> 00:17:35,700
- Saul już w samolocie?
- Nie.

168
00:17:36,200 --> 00:17:38,400
Jakieś problemy na lotnisku.
Nie wpuszczają ich.

169
00:17:38,500 --> 00:17:40,300
Jezu.

170
00:17:51,700 --> 00:17:55,000
- Jest w środku.
- Rozwalcie drzwi.

171
00:17:55,100 --> 00:17:56,600
Dajcie siekierę!

172
00:17:58,200 --> 00:18:00,899
- Panie prezydencie.
- Panie ambasadorze.

173
00:18:00,900 --> 00:18:03,399
Przepraszam za zwłokę.
To szalony poranek.

174
00:18:03,400 --> 00:18:08,599
Przejdę od razu do sedna.
Wydarzenia w Moskwie bardzo nas niepokoją.

175
00:18:08,600 --> 00:18:12,599
- Mnie również.
- Mamy dowody,

176
00:18:12,600 --> 00:18:16,000
- że zapoczątkowali je członkowie...
- Moment.

177
00:18:16,100 --> 00:18:18,200
Nie zrozumieliśmy się.

178
00:18:18,300 --> 00:18:24,199
Wezwałem pana z powodu sytuacji
na lotnisku Ostafiewo.

179
00:18:24,200 --> 00:18:27,999
Wasze wojska nie pozwalają
Saulowi Berensonowi i jego ludziom

180
00:18:28,000 --> 00:18:31,499
opuścić kraju.
Zostali zatrzymani.

181
00:18:31,500 --> 00:18:34,999
- Macie ich natychmiast wypuścić!
- Panie prezydencie, nie to omawialiśmy.

182
00:18:35,000 --> 00:18:36,700
Proszę dać mi dokończyć.

183
00:18:37,800 --> 00:18:43,100
Pan Berenson jest na misji dyplomatycznej
i ma immunitet dyplomatyczny.

184
00:18:43,200 --> 00:18:45,500
- Ale...
- Podobnie jak pan.

185
00:18:47,200 --> 00:18:51,800
Jeśli on i jego ludzie nie zostaną
wpuszczeni na pokład w ciągu pięciu minut,

186
00:18:51,900 --> 00:18:58,399
zamknę waszą ambasadę
i zatrzymam wszystkich rosyjskich dyplomatów.

187
00:18:58,400 --> 00:19:00,400
Poczynając od pana.

188
00:19:03,900 --> 00:19:08,400
Proszę zadzwonić do Moskwy.
Niech wypuszczą pana Berensona.

189
00:19:10,900 --> 00:19:12,800
A pan, senatorze,

190
00:19:12,900 --> 00:19:15,700
niech wypierdala z Białego Domu.

191
00:19:27,200 --> 00:19:31,599
- Anson dotarł do ambasady.
- Bogu dzięki. A co z Saulem?

192
00:19:31,600 --> 00:19:33,100
Jeszcze nie.

193
00:19:59,600 --> 00:20:02,800
- Nie mam dużo czasu.
- Jestem przy tobie.

194
00:20:17,800 --> 00:20:19,100
Jedź.

195
00:20:47,900 --> 00:20:49,200
To ty.

196
00:20:54,000 --> 00:20:56,500
Carrie, Saul odlatuje.

197
00:21:39,200 --> 00:21:42,900
TRZY DNI PÓŹNIEJ

198
00:21:49,200 --> 00:21:54,599
Wzmożona ochrona z powodu zeznań
Simone Martin przed Komisją ds. Wywiadu.


199
00:21:54,600 --> 00:21:59,499
Zeznań, które mają oczyścić
Elizabeth Keane,


200
00:21:59,500 --> 00:22:01,800
usuniętą pięć dni temu z urzędu.

201
00:22:01,900 --> 00:22:03,999
Senator Sam Paley,
który do tego doprowadził,


202
00:22:04,000 --> 00:22:08,700
został we wtorek aresztowany
po nalocie FBI


203
00:22:09,000 --> 00:22:12,500
i oskarżony o spiskowanie
z obcym mocarstwem.


204
00:22:12,600 --> 00:22:16,800
Jego szefowa sztabu, Janet Bayne,
współpracuje ze śledczymi.


205
00:22:16,900 --> 00:22:21,600
Prezydent Keane ma zostać
ponownie zaprzysiężona


206
00:22:21,700 --> 00:22:23,599
w południe czasu wschodniego.

207
00:22:23,600 --> 00:22:29,399
Źródła twierdzą, że natychmiast
podpisze rozporządzenia


208
00:22:29,400 --> 00:22:32,800
drastycznie zwiększające sankcje
wobec Rosji.


209
00:22:33,600 --> 00:22:38,200
Simone Martin właśnie
weszła na salę posiedzeń.


210
00:22:56,900 --> 00:23:01,500
Zgodnie z przyjętymi zasadami,
proszę świadka o powstanie i zaprzysiężenie.

211
00:23:04,200 --> 00:23:10,300
Przysięga pani mówić prawdę,
całą prawdę i tylko prawdę?


212
00:23:10,400 --> 00:23:12,600
- Przysięgam.
- Proszę usiąść.

213
00:23:15,500 --> 00:23:19,599
- Proszę się przedstawić.
- Simone Marie Martin.

214
00:23:19,600 --> 00:23:22,700
Komisja dziękuje pani
za stawiennictwo.


215
00:23:22,800 --> 00:23:27,400
Pani zeznania są niezwykle ważne,
więc przejdźmy do rzeczy.

216
00:23:28,600 --> 00:23:32,900
Proszę powiedzieć Amerykanom,
czym jest GRU.

217
00:23:35,100 --> 00:23:38,999
GRU to Główny Zarząd Wywiadowczy

218
00:23:39,000 --> 00:23:42,500
Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych
Federacji Rosyjskiej.


219
00:23:42,600 --> 00:23:48,400
- Co panią łączy z tą organizacją?
- Jestem kapitanem w GRU.

220
00:23:50,600 --> 00:23:54,100
- To dla ciebie, Carrie.
- Proszę wytłumaczyć,

221
00:23:54,200 --> 00:23:58,299
- czym zajmuje się kapitan.
- Różnymi rzeczami.

222
00:23:58,300 --> 00:24:00,899
Ja byłam oficerem operacyjnym.
Działałam w terenie.

223
00:24:00,900 --> 00:24:04,800
Jaka była pani
ostatnia operacja?

224
00:24:08,600 --> 00:24:14,600
Należałam do grupy wysłanej tu
w celu zakłócenia systemu politycznego USA.

225
00:24:15,700 --> 00:24:19,900
- W jaki sposób?
- Wszelkimi możliwymi środkami.


226
00:24:20,600 --> 00:24:23,700
Proszę podać przykład,
co chciała pani zrobić.


227
00:24:26,500 --> 00:24:29,400
No dalej, mała.
Powiedz to.

228
00:24:32,700 --> 00:24:36,800
Staraliśmy się usunąć
waszego prezydenta z urzędu.

229
00:24:41,300 --> 00:24:43,500
Przyjemne uczucie, co?

230
00:24:46,100 --> 00:24:48,000
W końcu usłyszeć prawdę.

231
00:24:49,600 --> 00:24:51,600
- Tak.
- Z pewnością.

232
00:24:53,800 --> 00:24:56,100
Nawet, kurwa, nie wiecie.

233
00:25:00,800 --> 00:25:04,600
To tu się wszystko wydarzyło?

234
00:25:07,200 --> 00:25:11,100
Chciałam was wszystkich poznać
i podziękować.

235
00:25:14,600 --> 00:25:16,200
Dziękuję.

236
00:25:18,600 --> 00:25:20,600
Daliście czadu.

237
00:25:23,500 --> 00:25:28,600
Chciałam też powiedzieć,
że robię, co w mojej mocy,

238
00:25:28,700 --> 00:25:30,900
by sprowadzić Carrie Mathison
do domu.

239
00:25:31,700 --> 00:25:33,800
Wszystko.

240
00:25:36,800 --> 00:25:40,700
Uroczyście wam to obiecuję.

241
00:25:47,700 --> 00:25:51,200
- Saul, przedstaw mi wszystkich.
- Sandy Langmore.

242
00:25:51,300 --> 00:25:53,800
To dla mnie zaszczyt.

243
00:25:53,900 --> 00:25:56,399
- Clint Prower.
- Witam.

244
00:25:56,400 --> 00:25:59,200
- Max Piotrowski.
- Witam.

245
00:26:18,400 --> 00:26:21,900
- Jak książka?
- Dobra.

246
00:26:24,600 --> 00:26:29,200
- Pomaga zabić czas.
- Tak. Dziękuję.

247
00:26:33,000 --> 00:26:34,500
Chodź.

248
00:27:17,500 --> 00:27:19,600
No jasne.

249
00:27:22,300 --> 00:27:26,199
Czyli Simone już zeznawała.
Albo właśnie zaczyna.

250
00:27:26,200 --> 00:27:27,600
Siadaj.

251
00:27:28,500 --> 00:27:34,000
Teraz już was nie uratuję,
oświadczając, że to spisek CIA.

252
00:27:34,800 --> 00:27:36,500
Myślę, że uratujesz.

253
00:27:38,700 --> 00:27:40,600
Jaki w tym sens?

254
00:27:42,200 --> 00:27:44,599
Ludzie będą wiedzieć, że to wymuszone.
Nie uwierzą.

255
00:27:44,600 --> 00:27:49,800
Nie muszą.
Wystarczy zasiać ziarno wątpliwości.

256
00:27:50,800 --> 00:27:54,100
Będę je podlewać, by rosło.

257
00:27:56,200 --> 00:27:58,600
Tym bardziej tego nie zrobię.

258
00:28:04,200 --> 00:28:08,600
Twój lek. Nowy lek.

259
00:28:10,200 --> 00:28:12,300
Tak, wiem o tym.

260
00:28:15,200 --> 00:28:18,800
- Mam być pod wrażeniem?
- Nie, masz zadać sobie pytanie,

261
00:28:18,900 --> 00:28:22,200
jak chcesz spędzić tu
resztę swoich dni?

262
00:28:22,300 --> 00:28:26,400
Czytając książki od Aleksandra
i ćwicząc na placu?

263
00:28:27,100 --> 00:28:32,500
Czy tracąc zmysły
na oddziale psychiatrycznym?

264
00:28:35,500 --> 00:28:38,700
Przeczytaj oświadczenie.
Przyznaj się do winy,

265
00:28:38,800 --> 00:28:43,200
przeproś naród rosyjski
i dostaniesz tabletki.

266
00:28:43,300 --> 00:28:45,900
Tak długo,
jak będą ci potrzebne.

267
00:28:53,200 --> 00:28:55,400
Powiedziałam "nie".

268
00:28:57,400 --> 00:29:00,500
Miną miesiące.

269
00:29:01,800 --> 00:29:06,200
Może nawet więcej.
Rozgniewałaś potężnych ludzi.

270
00:29:06,300 --> 00:29:11,200
Nie wymienią cię tak szybko,
choćby nie wiem co.

271
00:29:21,600 --> 00:29:25,300
Przemyśl to.
Masz czas do jutra.

272
00:29:48,500 --> 00:29:50,899
Jeszcze nie.
Wciąż nad tym pracuje.

273
00:29:50,900 --> 00:29:54,900
Dostaną szkic trzy godziny
przed transmisją.

274
00:29:58,600 --> 00:30:00,600
To zależy od pani prezydent.

275
00:30:01,300 --> 00:30:03,300
Moment, zapytam.

276
00:30:05,900 --> 00:30:08,099
Reiko zastanawia się,
czy powinna wspomnieć,

277
00:30:08,100 --> 00:30:14,800
że zdecydowałaś się wystąpić jutro,
bo to rocznica śmierci Andrew.

278
00:30:16,500 --> 00:30:21,200
Znasz odpowiedź.
Nie mieszam w to syna.

279
00:30:23,400 --> 00:30:27,700
Odpowiedź brzmi "nie".
W drugiej sprawie oddzwonię.

280
00:30:32,800 --> 00:30:36,600
A co ze mną?
Kiedy zobaczę szkic przemówienia?

281
00:30:37,500 --> 00:30:39,800
Gdy będę gotowa pokazać.

282
00:30:57,800 --> 00:31:02,500
Wiceprezydent prosił o rozmowę
po zaprzysiężeniu.

283
00:31:02,600 --> 00:31:04,599
- W jakim celu?
- Nie wiem.

284
00:31:04,600 --> 00:31:06,500
Dowiedz się.

285
00:31:06,600 --> 00:31:09,199
A potem wsadź go do pudła
i zamknij wieko.

286
00:31:09,200 --> 00:31:11,200
Skończyłam zabawę z nim.

287
00:32:04,200 --> 00:32:05,400
Dziękuję.

288
00:32:08,800 --> 00:32:10,599
- Witaj, Ralph.
- Pani prezydent.

289
00:32:10,600 --> 00:32:12,000
Jeszcze nie.

290
00:32:13,000 --> 00:32:17,000
- Dziękuję za pilnowanie domu.
- To był największy zaszczyt.

291
00:32:20,200 --> 00:32:24,500
I wam wszystkim za wspieranie mnie.
Dziękuję.

292
00:32:25,900 --> 00:32:30,200
- Panie prezesie Sądu.
- Kiedy tylko będzie pani gotowa.

293
00:32:31,100 --> 00:32:32,700
Teraz może być.

294
00:32:38,400 --> 00:32:42,599
Proszę położyć lewą rękę na Biblii,
prawą unieść i powtarzać za mną.

295
00:32:42,600 --> 00:32:45,200
Tę samą przysięgę składałam
100 dni temu?

296
00:32:45,300 --> 00:32:48,800
- Tak.
- To sądzę, że pamiętam.

297
00:32:54,600 --> 00:32:57,200
Uroczyście przysięgam

298
00:32:57,300 --> 00:33:02,299
wiernie sprawować urząd
prezydenta Stanów Zjednoczonych

299
00:33:02,300 --> 00:33:07,600
i dołożę wszelkich starań,
by zachować, chronić

300
00:33:08,200 --> 00:33:12,900
i bronić konstytucji
Stanów Zjednoczonych.

301
00:33:37,700 --> 00:33:41,400
- Muszę cię o coś prosić.
- Słucham.

302
00:33:42,000 --> 00:33:43,700
Wejdź na chwilę.

303
00:33:54,200 --> 00:33:58,500
Jewgienij ma tabletki.
Moje lekarstwo.

304
00:34:00,000 --> 00:34:03,400
Bez niego... postradam zmysły.

305
00:34:04,300 --> 00:34:06,300
Oszaleję.

306
00:34:09,700 --> 00:34:13,800
Zrobię wszystko...
wszystko...

307
00:34:20,800 --> 00:34:23,400
Nie wiem, czy to możliwe.

308
00:34:30,200 --> 00:34:32,300
Postaram się.

309
00:34:51,200 --> 00:34:53,199
David mówił,
że chcesz zamienić słowo.

310
00:34:53,200 --> 00:34:55,200
- Owszem.
- Proszę.

311
00:34:56,900 --> 00:35:01,199
Czy to prawda, że jutro
chce pani ogłosić nowe sankcje?

312
00:35:01,200 --> 00:35:05,200
- Tak. Przesadzam?
- Skądże.

313
00:35:05,800 --> 00:35:11,199
Amerykanie muszą znać
pani stanowisko odnośnie Rosji.

314
00:35:11,200 --> 00:35:14,399
- Więc o co chodzi?
- Polityka nie stanowi problemu,

315
00:35:14,400 --> 00:35:15,999
ale metoda już tak.

316
00:35:16,000 --> 00:35:22,399
Rozporządzenia wykonawcze
to zmarnowana okazja.

317
00:35:22,400 --> 00:35:27,400
- Jak to?
- Kara dla Rosji to sprawa dwupartyjna.

318
00:35:27,700 --> 00:35:32,900
Zamiast działać jednostronnie,
powinna pani sprzymierzyć się z Kongresem.

319
00:35:36,400 --> 00:35:39,999
Przekazałabym program
organowi ustawodawczemu,

320
00:35:40,000 --> 00:35:44,699
- który zapomniał, jak ustanawiać prawo.
- Oczywiście, ma pani rację.

321
00:35:44,700 --> 00:35:50,900
Wiąże się to z ryzykiem.
Ale zalety są olbrzymie.

322
00:35:51,000 --> 00:35:56,000
Teraz zbudujemy most,
a potem przepchniemy nasz program.

323
00:35:57,400 --> 00:35:59,400
Dokładnie.

324
00:36:01,800 --> 00:36:04,100
Nie wiem, czy to dobry moment.

325
00:36:08,200 --> 00:36:12,099
W tym mieście zawsze jest dobry moment,
by spróbować nowych sposobów.

326
00:36:12,100 --> 00:36:18,900
Inaczej mamy tylko demokratów
i republikanów prowadzących kraj na śmierć.

327
00:36:20,100 --> 00:36:22,700
Przemyślę to, Ralph.

328
00:36:24,200 --> 00:36:25,900
Oczywiście.

329
00:36:28,400 --> 00:36:29,900
Dziękuję.

330
00:36:36,600 --> 00:36:41,499
- Nie wierzę, że mu przytaknąłeś.
- To wcale nie taki zły pomysł.

331
00:36:41,500 --> 00:36:44,599
- Bez jaj.
- Facet ma instynkt.

332
00:36:44,600 --> 00:36:46,900
I umiejętności.
Nawet druga strona go lubi.

333
00:36:47,000 --> 00:36:49,799
Ale choć raz trzymamy
stopę na ich gardle.

334
00:36:49,800 --> 00:36:52,000
I właśnie o to mu chodzi.

335
00:36:52,100 --> 00:36:54,099
W końcu ktoś
będzie musiał zakończyć

336
00:36:54,100 --> 00:36:56,799
ten bezwzględny krąg
partyjnej przewagi

337
00:36:56,800 --> 00:37:01,800
- i wprowadzić nieco umiaru.
- Czy to muszę być ja?

338
00:37:06,400 --> 00:37:08,300
Powiedziałam, że to przemyślę.

339
00:37:09,800 --> 00:37:11,500
Przemyślę.

340
00:37:40,500 --> 00:37:45,899
Co jeszcze? Mówiłeś, że Paley
chce się ze mną widzieć?

341
00:37:45,900 --> 00:37:49,700
- Powiem mu, żeby spadał.
- Nie.

342
00:37:51,100 --> 00:37:54,200
Z nim mogę chcieć porozmawiać.

343
00:38:16,700 --> 00:38:19,399
Widzę trzy nazwiska,
ale nie ma Aleksieja Gorina.

344
00:38:19,400 --> 00:38:21,300
Gorin nie wchodzi w grę.

345
00:38:22,700 --> 00:38:27,700
- Jeśli ona jest tak cenna...
- Gorina nie dam rady, choćbym chciał.

346
00:38:31,400 --> 00:38:34,400
- Szkoda.
- Na litość boską.

347
00:38:35,200 --> 00:38:38,600
Daję ci trzech najcenniejszych
więźniów z ostatniej dekady.

348
00:38:38,700 --> 00:38:42,199
W Moskwie nikt nie ma ochoty
na negocjacje.

349
00:38:42,200 --> 00:38:46,399
- Może lepiej zaczekać kilka miesięcy.
- Nie mogę tyle czekać.

350
00:38:46,400 --> 00:38:49,000
Nie wiem, czy tyle przeżyje.

351
00:38:50,000 --> 00:38:53,400
Zatem umieść na liście Gorina.

352
00:39:00,800 --> 00:39:03,900
CENTRALNY OŚRODEK ZATRZYMAŃ

353
00:39:09,200 --> 00:39:10,800
Proszę.

354
00:39:25,500 --> 00:39:27,400
Pani prezydent.

355
00:39:33,600 --> 00:39:36,999
Pozwoliłem, by doszło
do straszliwych rzeczy.

356
00:39:37,000 --> 00:39:41,700
Zginęli ludzie.
Błagam o wybaczenie.

357
00:39:45,700 --> 00:39:51,600
Nie proszę dla siebie.
Wiem, że stąd nie wyjdę.

358
00:39:51,700 --> 00:39:55,100
Proszę dla swojej rodziny.
Moja żona Sally,

359
00:39:56,000 --> 00:40:01,800
moi synowie, Harry i Sam Junior,
są bez winy.

360
00:40:08,200 --> 00:40:11,200
Przez 40 lat uczestniczyłem
w życiu publicznym.

361
00:40:11,300 --> 00:40:15,999
Zaczynałem w kontroli zwierząt
w hrabstwie Pima w Arizonie.

362
00:40:16,000 --> 00:40:19,600
Byłem dosłownie hyclem.

363
00:40:21,000 --> 00:40:25,299
Nie spędziłem ani dnia
w sektorze prywatnym.

364
00:40:25,300 --> 00:40:31,400
Nie wykorzystywałem stanowiska,
senatora również, by się wzbogacić.

365
00:40:32,000 --> 00:40:37,399
Ciężko w to pani uwierzyć,
ale nie jestem zamożnym człowiekiem.

366
00:40:37,400 --> 00:40:44,100
A bez mojej emerytury
rodzina nie będzie miała za co żyć.

367
00:40:47,600 --> 00:40:52,200
Sally... ciężko choruje.

368
00:41:24,600 --> 00:41:27,000
Błagam cię...

369
00:41:28,800 --> 00:41:30,900
Ukarz mnie, ale nie ich.

370
00:41:40,300 --> 00:41:42,800
Na Boga, powiedz coś.

371
00:43:06,900 --> 00:43:08,500
Kolacja.

372
00:43:12,100 --> 00:43:17,600
Stroganow z kalafiorem i marchewką.
Nie jest tragiczny.

373
00:43:18,200 --> 00:43:19,800
Dzięki.

374
00:43:28,400 --> 00:43:32,400
- Dziękuję.
- Nie ma za co.

375
00:43:35,700 --> 00:43:38,000
Wrócisz później?

376
00:46:08,400 --> 00:46:11,500
- Co się dzieje?
- Prezydent zmieniła zdanie.

377
00:46:11,600 --> 00:46:13,299
- Myślałam, że wiesz.
- Gdzie jest?

378
00:46:13,300 --> 00:46:16,200
W rezydencji.
Prosiła, by jej nie przeszkadzać.

379
00:46:24,600 --> 00:46:26,100
Proszę.

380
00:46:29,400 --> 00:46:32,600
- Możemy zostać sami?
- Nie. Nie odchodź.

381
00:46:33,400 --> 00:46:35,800
Nie martw się tak.

382
00:46:38,100 --> 00:46:40,499
Omawialiśmy to.
Sala Wschodnia.

383
00:46:40,500 --> 00:46:43,599
Spacer do podium.
Przed widownią wypadasz lepiej.

384
00:46:43,600 --> 00:46:47,200
- Dam sobie radę.
- Nie mów tak.

385
00:46:47,300 --> 00:46:52,199
- Powiedz, co się dzieje.
- Ty chciałeś, bym posłuchała wiceprezydenta.

386
00:46:52,200 --> 00:46:54,700
Zrobiłam to.

387
00:46:55,800 --> 00:46:57,800
Dlatego przemówię
z Gabinetu Owalnego.

388
00:46:58,600 --> 00:47:02,700
Chcę usiąść i przemówić
bezpośrednio do narodu.

389
00:47:02,800 --> 00:47:08,299
- Od serca, jak po Lucasville.
- Na prompterach nie ma tego wystąpienia.

390
00:47:08,300 --> 00:47:11,499
- Nie skorzystam z promptera.
- Co?

391
00:47:11,500 --> 00:47:14,199
Słyszałeś.
Pójdę na żywioł.

392
00:47:14,200 --> 00:47:16,400
Dam się ponieść.

393
00:47:18,600 --> 00:47:20,300
- Żartujesz.
- Nie.

394
00:47:21,200 --> 00:47:25,300
Chcesz zawalić jedyną szansę
na zaprezentowanie się państwu?

395
00:47:28,200 --> 00:47:29,699
Wciąż jest czas.

396
00:47:29,700 --> 00:47:32,700
- Razem z Joshem coś...
- Nie!

397
00:47:35,800 --> 00:47:39,900
Zaufaj mi.
Dam sobie radę.

398
00:48:10,000 --> 00:48:11,500
No i?

399
00:48:12,900 --> 00:48:15,600
- Co?
- Czas minął.

400
00:48:15,700 --> 00:48:17,400
Musisz zdecydować.

401
00:48:18,800 --> 00:48:22,200
Mówiłam, nie zrobię tego.
Żadnego oświadczenia.

402
00:48:24,600 --> 00:48:29,800
- Szkoda. Liczyłem, że nam to ułatwisz.
- No i chuj.

403
00:48:30,500 --> 00:48:36,200
Wcale nie proszę o tak wiele.
Na pewno zmienisz zdanie.

404
00:48:37,800 --> 00:48:39,700
Nie ma szans.

405
00:48:40,900 --> 00:48:44,999
Nawet jeśli powiem,
że Aleksandra przeniesiono?

406
00:48:45,000 --> 00:48:47,600
Do ochrony konsulatu w Zurychu.

407
00:48:57,400 --> 00:49:00,500
Pogratuluj mu.
To awans.

408
00:49:01,500 --> 00:49:03,100
Gratuluję.

409
00:49:05,200 --> 00:49:08,600
A ta tabletka,
którą ci wczoraj przyniósł...

410
00:49:11,700 --> 00:49:13,300
to cukier.

411
00:49:15,800 --> 00:49:19,199
Przepraszam, że tak pogrywam
z twoimi uczuciami.

412
00:49:19,200 --> 00:49:24,400
Liczę, że teraz wyraźniej
dostrzegasz swoją sytuację.

413
00:49:25,600 --> 00:49:27,800
A pierdol się.

414
00:49:29,200 --> 00:49:32,800
Ostatnia szansa.
Przeczytaj oświadczenie.

415
00:49:32,900 --> 00:49:35,200
Nie poproszę ponownie.

416
00:49:38,100 --> 00:49:42,000
- Idź do diabła.
- Nie.

417
00:49:44,700 --> 00:49:47,800
To ty tam właśnie zmierzasz.

418
00:50:33,100 --> 00:50:36,000
Studio, zostało 15 sekund.

419
00:50:38,800 --> 00:50:44,200
Uwaga, kompletna cisza.
Osiem sekund do wejścia na antenę.

420
00:50:44,300 --> 00:50:49,400
Pięć, cztery, trzy, dwa...

421
00:50:50,500 --> 00:50:53,999
Panie i panowie,
prezydent Stanów Zjednoczonych.


422
00:50:54,000 --> 00:50:56,799
Dobry wieczór.

423
00:50:56,800 --> 00:50:59,999
Miałam odczytać
przygotowane przemówienie


424
00:51:00,000 --> 00:51:05,199
o tajnej wojnie, jaką Rosja
wytoczyła mojej prezydenturze


425
00:51:05,200 --> 00:51:07,299
i naszemu krajowi.

426
00:51:07,300 --> 00:51:10,199
Ci, którzy oglądali
posiedzenie komisji,


427
00:51:10,200 --> 00:51:12,200
wiedzą, o czym mówię.

428
00:51:12,300 --> 00:51:15,399
Powinniście też wiedzieć,
że to nic nowego.


429
00:51:15,400 --> 00:51:20,799
Jesteśmy atakowani przez Rosję
w ten lub inny sposób od lat 50.

430
00:51:20,800 --> 00:51:26,000
Zmieniło się tylko to,
że staliśmy się łatwym celem.


431
00:51:26,100 --> 00:51:30,300
Kraj dawno nie był tak podzielony.

432
00:51:31,400 --> 00:51:35,000
Za to ponoszę część winy.

433
00:51:35,300 --> 00:51:39,800
Zamach na moje życie
na początku roku...

434
00:51:41,200 --> 00:51:43,000
piekielnie mnie wystraszył.

435
00:51:43,700 --> 00:51:47,000
A potem rozwścieczył.

436
00:51:47,500 --> 00:51:52,999
Po czym chciałam się odegrać.
Śmiało wykorzystywałam władzę

437
00:51:53,000 --> 00:51:55,100
przeciwko swoim wrogom.

438
00:51:56,100 --> 00:52:00,600
Nie wierzę, że było to niezgodne z prawem,
ale było niewłaściwe.

439
00:52:02,300 --> 00:52:09,000
Przez ponad 200 lat
czuwał nad nami anioł.


440
00:52:10,000 --> 00:52:14,600
Ostatnio zastanawiam się,
gdzie on się podział.


441
00:52:15,400 --> 00:52:18,700
Rozejrzyjcie się.
Mamy kłopoty.


442
00:52:18,800 --> 00:52:23,199
Nasza demokracja ma kłopoty.
I to nie wina Rosji, a nasza.


443
00:52:23,200 --> 00:52:28,700
To my ją zabijamy.
Gdy myślimy o śmierci demokracji,


444
00:52:28,800 --> 00:52:31,100
kojarzy nam się to z rewolucją,

445
00:52:31,200 --> 00:52:35,299
zamachami stanu,
wojskiem na ulicach.

446
00:52:35,300 --> 00:52:38,500
Ale to już tak nie wygląda.

447
00:52:38,600 --> 00:52:43,800
Turcja, Polska, Węgry,
Nikaragua, Filipiny.


448
00:52:44,900 --> 00:52:48,899
Demokracje umierają,
gdy nie patrzymy.


449
00:52:48,900 --> 00:52:54,800
Gdy nie zwracamy uwagi.
I koniec rzadko przychodzi nagle.


450
00:52:55,300 --> 00:52:59,300
Nadciąga powoli, niczym zmierzch.

451
00:52:59,600 --> 00:53:03,800
Początkowo nasze oczy
niczego nie zauważają.

452
00:53:09,000 --> 00:53:13,800
Spędziłam większość popołudnia
z wiceprezydentem Warnerem,

453
00:53:13,900 --> 00:53:18,799
którego poznałam jako człowieka
honorowego i przyzwoitego.

454
00:53:18,800 --> 00:53:23,299
Zgadzamy się, że państwo jest
na skraju kryzysu.

455
00:53:23,300 --> 00:53:28,600
Skłócony z powodu rasy,
tożsamości i kulturowości.

456
00:53:29,300 --> 00:53:33,200
Znaki są wyraźne.

457
00:53:34,000 --> 00:53:39,200
Coś musi ulec zmianie.
Niezbędny jest śmiały ruch.


458
00:53:41,900 --> 00:53:49,100
Nie udaję, że znam wszystkie odpowiedzi.
Ale wiem, że stałam się częścią problemu.

459
00:53:50,100 --> 00:53:55,099
Otwieram usta, a połowa z was
słyszy wyłącznie kłamstwa.

460
00:53:55,100 --> 00:53:58,100
To niedopuszczalne,

461
00:53:58,200 --> 00:54:01,900
ale nie ma szans na poprawę
w najbliższym czasie.

462
00:54:06,100 --> 00:54:10,099
Żaden przywódca nie uratuje
w pojedynkę demokracji.

463
00:54:10,100 --> 00:54:15,000
Ale bez przywódcy, któremu ufacie,
demokracja nie ma szans na ratunek.

464
00:54:16,200 --> 00:54:18,999
Z tego powodu dziś o północy

465
00:54:19,000 --> 00:54:23,100
rezygnuję z urzędu prezydenta USA.

466
00:54:23,300 --> 00:54:29,700
Wiceprezydent zostanie zaprzysiężony
w tym samym momencie.

467
00:54:32,300 --> 00:54:36,200
Ludzie powiedzą, że ustępuję,
bo jestem słaba.

468
00:54:36,300 --> 00:54:40,300
Nie jestem.
Jestem silna jak nigdy dotąd.

469
00:54:41,800 --> 00:54:45,500
Ludzie powiedzą, że to przez to,
że jestem kobietą.

470
00:54:45,600 --> 00:54:50,199
Jeśli tylko kobieta jest w stanie
przywrócić krajowi rozum...

471
00:54:50,200 --> 00:54:52,200
to niech tak będzie.

472
00:54:55,000 --> 00:54:57,900
Obiecajmy dziś coś sobie.

473
00:54:59,000 --> 00:55:02,400
Jako Amerykanie, sobie nawzajem.

474
00:55:03,400 --> 00:55:10,799
Że zamiast paląc ziemię między nami,
każdego dnia będziemy szukać


475
00:55:10,800 --> 00:55:12,400
wspólnego gruntu.

476
00:55:14,900 --> 00:55:19,600
Rano będzie nowy prezydent.
Pomóżcie mu.

477
00:55:20,500 --> 00:55:25,400
Módlcie się za niego.
Nasza przyszłość od tego zależy.


478
00:55:26,600 --> 00:55:30,500
Dobranoc.
Niech Bóg błogosławi Amerykę.


479
00:56:05,600 --> 00:56:08,800
SIEDEM MIESIĘCY PÓŹNIEJ

480
00:56:25,600 --> 00:56:29,600
GRANICA ROSYJSKO-ESTOŃSKA
RZEKA NARWA

481
00:56:36,700 --> 00:56:38,900
Zmierzają w naszą stronę.

482
00:56:40,800 --> 00:56:44,600
- Mamy potwierdzenie, że to ona?
- Na 90 procent.

483
00:56:46,500 --> 00:56:49,600
- W jakim jest stanie?
- Ciężko stwierdzić.

484
00:57:02,700 --> 00:57:05,000
Nie powinniśmy też iść?

485
00:57:06,400 --> 00:57:11,000
Jeszcze nie.
Najpierw chcę ją zobaczyć.

486
00:57:47,000 --> 00:57:48,900
To ona.

487
00:57:50,200 --> 00:57:51,800
Wyprowadź więźniów.

488
00:57:59,600 --> 00:58:02,000
Chryste, to Gorin?

489
00:58:06,400 --> 00:58:08,200
Nie miałem pojęcia.

490
00:59:25,400 --> 00:59:27,100
Wszystko w porządku?

491
00:59:52,700 --> 00:59:59,800
Napisy: michnik
Dzięki za wspólnie spędzony sezon.

491
01:00:00,305 --> 01:00:06,415
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP