Suits.S07E15.720p.HDTV.x264-SVA - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:00,000 --> 00:00:01,209
Poprzednio...

2
00:00:01,209 --> 00:00:02,502
Nie mam na wpisowe od Zane'a.

3
00:00:02,585 --> 00:00:04,796
Jeśli zapłacę ci z własnej kieszeni,

4
00:00:04,879 --> 00:00:07,716
a wspólnicy się dowiedzą,
zapłacę miliony.

5
00:00:07,799 --> 00:00:09,509
Jessica, potrzebuję tego.

6
00:00:09,718 --> 00:00:12,387
Pożyczam te pieniądze tobie,
a ty pożyczysz je jemu.

7
00:00:12,512 --> 00:00:16,391
Jeśli nikt nikogo nie spłaci,
nie będzie kłopotu.

8
00:00:16,683 --> 00:00:17,600
Dziękuję.

9
00:00:17,684 --> 00:00:19,686
Czas zdjąć moje nazwisko
ze ściany, Harvey.

10
00:00:19,811 --> 00:00:20,895
A jeśli to zaakceptuję?

11
00:00:20,979 --> 00:00:22,897
Będziesz musiał przemyśleć
dwie sprawy.

12
00:00:22,981 --> 00:00:26,317
Ile wydasz, by mnie wykupić
i jak zamierzasz sobie z tym poradzić.

13
00:00:26,401 --> 00:00:28,820
Gdy wypiszemy jej czek,
nie obronimy się w sądzie.

14
00:00:28,903 --> 00:00:30,113
To oznaczałoby bankructwo.

15
00:00:30,113 --> 00:00:31,781
Nie pozwolę, by ten sukinkot

16
00:00:31,906 --> 00:00:33,700
wrócił do kancelarii,
którą odebrała mu Jessica.

17
00:00:33,700 --> 00:00:35,702
Chwila. Stanley Gordon
nie potrzebuje pieniędzy.

18
00:00:35,785 --> 00:00:37,912
Chce oznajmić światu,
że nazwisko Jessiki gówno znaczy.

19
00:00:37,996 --> 00:00:40,707
Jeśli wypuścimy publiczne oświadczenie,
rzucimy ją pod autobus...

20
00:00:40,707 --> 00:00:42,000
- Nie ma mowy.
- Jeśli to zrobimy,

21
00:00:42,000 --> 00:00:44,419
Jessica dostanie pieniądze,
a my będziemy wolni.

22
00:00:44,502 --> 00:00:47,797
Zastanawiam się, dlaczego mam
na biurku umowę najmu

23
00:00:47,881 --> 00:00:49,591
tańszą o 10% od poprzedniej.

24
00:00:49,716 --> 00:00:51,509
To podziękowanie
za utrzymanie mojej posady.

25
00:00:51,509 --> 00:00:52,802
Może zanim pójdziesz...

26
00:00:53,011 --> 00:00:54,387
zrobię nam po drinku?

27
00:00:54,512 --> 00:00:57,390
A może zaszalejemy
i wypijemy po dwa?

28
00:00:59,000 --> 00:01:05,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

29
00:01:12,697 --> 00:01:14,699
Nathan, co tu robisz?

30
00:01:15,283 --> 00:01:17,994
- Mogę wejść?
- Pewnie.

31
00:01:18,203 --> 00:01:20,413
- Dzięki?
- Chcesz coś do picia?

32
00:01:20,914 --> 00:01:24,209
- Nie, dzięki.
- O co chodzi?

33
00:01:25,585 --> 00:01:30,006
Nie wiem, jak to powiedzieć,
więc to po prostu powiem.

34
00:01:30,090 --> 00:01:33,885
Wpadła mi w ręce sprawa.
Zaczęło robić się nieprzyjemnie...

35
00:01:35,095 --> 00:01:37,514
zanim się zorientowałem,
zamieniła się w pozew zbiorowy.

36
00:01:37,889 --> 00:01:40,600
Nie masz zasobów,
by prowadzić pozew zbiorowy.

37
00:01:40,600 --> 00:01:42,811
To cię nie powstrzymało rok temu
od wzięcia sprawy górników.

38
00:01:42,894 --> 00:01:46,690
Ale i tak musiałem biec po pomoc
do Pearson/Specter.

39
00:01:47,190 --> 00:01:48,608
A jak myślisz, co tu robię?

40
00:01:49,609 --> 00:01:51,695
Mam poprosić moją kancelarię,
żeby ci pomogli?

41
00:01:51,820 --> 00:01:54,614
Chcę, żebyście
zainwestowali w poradnię.

42
00:01:54,614 --> 00:01:56,199
Nie ma mowy.

43
00:01:56,282 --> 00:01:57,701
Potrzebuję jakiejś pomocy.

44
00:01:58,493 --> 00:02:00,787
Grupa dzieci nigdy nie wróci
do normalnego życia,

45
00:02:00,912 --> 00:02:03,081
a jeśli czegoś nie wymyślę,
będę musiał wybierać między nimi

46
00:02:03,206 --> 00:02:04,207
a ocaleniem poradni.

47
00:02:04,290 --> 00:02:06,918
Jak to nie wrócą do normalnego życia?

48
00:02:07,585 --> 00:02:09,212
Jest taka szkoła
na północy Nowego Jorku.

49
00:02:09,504 --> 00:02:10,880
Około dziesięć lat temu,
Discharge Power

50
00:02:11,006 --> 00:02:13,383
otworzyło fabrykę baterii
około kilometr stamtąd.

51
00:02:13,383 --> 00:02:15,218
Dzieci zatruły się ołowiem.

52
00:02:16,511 --> 00:02:19,514
Oni twierdzą, że to
nie wina fabryki, ale kłamią.

53
00:02:20,890 --> 00:02:22,517
Mam pomysł.

54
00:02:23,393 --> 00:02:26,604
Ale nie damy wam pieniędzy
ani współpracowników.

55
00:02:30,984 --> 00:02:34,904
Wiem, że trochę wczoraj wypiliśmy,
ale pomyliłeś biura.

56
00:02:35,405 --> 00:02:39,117
Chciałem wymienić butelkę,
ale mogę jej znaleźć nowy dom.

57
00:02:39,617 --> 00:02:41,494
Wielkie umysły myślą podobnie.

58
00:02:43,913 --> 00:02:48,084
Fajnie było razem pogadać
i pocieszyć się wspólnie towarzystwem.

59
00:02:48,710 --> 00:02:49,711
No pewnie.

60
00:02:51,212 --> 00:02:54,716
Czyli między nami...

61
00:02:54,799 --> 00:02:56,009
Wszystko wróciło do normy?

62
00:02:56,509 --> 00:02:58,511
Jeśli dla ciebie tak,
to dla mnie też.

63
00:02:58,803 --> 00:03:00,013
Dobrze.

64
00:03:01,681 --> 00:03:04,309
Mam nadzieję, że nie wyjęliście
butelek dla mnie.

65
00:03:04,809 --> 00:03:06,811
Nie piję tak rano,
chyba że mam wakacje.

66
00:03:07,103 --> 00:03:10,315
Wiem, że się starzejesz, Stanley,
ale jesteś na dożywotnich wakacjach.

67
00:03:10,398 --> 00:03:13,109
Nie chcę ci tego mówić,
ale wracam na ring.

68
00:03:13,401 --> 00:03:14,903
To mi nie wygląda
na prezent świąteczny.

69
00:03:14,986 --> 00:03:16,905
To pozew od twoich byłych wspólników

70
00:03:16,905 --> 00:03:19,908
za szkody wywołane działaniami
przestępczymi kancelarii.

71
00:03:20,700 --> 00:03:22,202
O czym ty pieprzysz?

72
00:03:22,202 --> 00:03:23,703
Każdy wspólnik,
który odszedł z kancelarii,

73
00:03:23,703 --> 00:03:26,289
gdy Mike Ross poszedł do więzienia,
został poszkodowany.

74
00:03:26,289 --> 00:03:28,083
- Gówno prawda.
- Wcale nie.

75
00:03:28,208 --> 00:03:29,417
Gdybyście na to nie wpadli,

76
00:03:29,417 --> 00:03:31,503
gdy wypuściliście oświadczenie
o wyrzuceniu Jessiki z palestry,

77
00:03:31,503 --> 00:03:32,712
wyręczyliście mnie w tej sprawie.

78
00:03:32,712 --> 00:03:36,007
Sukin... wypuściliśmy je,
żeby się uspokoić.

79
00:03:36,007 --> 00:03:38,510
Nie ja wpadłem na pomysł,
żeby wrzucić waszą mamę pod autobus.

80
00:03:38,593 --> 00:03:39,886
To twój partner.

81
00:03:39,886 --> 00:03:42,305
Ja tylko wykorzystałem okazję.

82
00:03:42,514 --> 00:03:46,101
A teraz wybaczcie,
muszę się przygotować na rozprawę.

83
00:03:55,193 --> 00:03:56,403
Harvey, mamy problem.

84
00:03:56,403 --> 00:03:58,279
Cokolwiek by to nie było,
musi zaczekać.

85
00:03:58,279 --> 00:04:00,281
Właśnie odwiedził mnie
Stanley Gordon.

86
00:04:00,407 --> 00:04:03,201
- Mnie też, pozywa nas.
- I co planujesz z tym zrobić?

87
00:04:03,284 --> 00:04:06,788
- Bo to wszystko twoja wina.
- Jak to moja?

88
00:04:06,788 --> 00:04:11,084
Ty chciałeś wypuścić oświadczenie,
które potępia Jessicę.

89
00:04:11,084 --> 00:04:13,420
Nie ja jestem wrogiem,
tylko Stanley Gordon.

90
00:04:13,503 --> 00:04:15,797
Nie obchodzi mnie, co wymyślił.
To był dobry pomysł.

91
00:04:15,880 --> 00:04:17,590
Potrzebujemy kolejnego
dobrego pomysłu.

92
00:04:17,590 --> 00:04:21,011
Pozywa nas o tę samą kwotę,
co pierwotne wpisowe.

93
00:04:21,011 --> 00:04:22,095
Chwila.

94
00:04:22,804 --> 00:04:24,305
Chodzi o ich wpisowe.

95
00:04:24,389 --> 00:04:27,308
To oczywiste.
Co za różnica?

96
00:04:27,392 --> 00:04:30,186
Jeśli udowodnimy,
że tak chcą odzyskać pieniądze,

97
00:04:30,186 --> 00:04:33,106
możemy zakończyć tę sprawę,
nim w ogóle wystartuje.

98
00:04:33,815 --> 00:04:34,899
Dobra.

99
00:04:35,108 --> 00:04:38,695
Ty przygotuj wniosek,
a ja zdobędę jakiś dowód.

100
00:04:39,988 --> 00:04:43,783
- Powinniśmy dać znać Jessice?
- Nie sądzę.

101
00:04:43,908 --> 00:04:48,079
Nie zamierzam jej mówić,
że na darmo ją potępiliśmy.

102
00:04:52,709 --> 00:04:56,296
::PROJECT HAVEN::
::SERIALE::

103
00:04:56,379 --> 00:04:57,797
prezentuje

104
00:05:18,818 --> 00:05:20,612
SUITS 7x15
Little Violin

105
00:05:20,612 --> 00:05:22,697
Tłumaczenie: Power, peciaq

106
00:05:23,281 --> 00:05:27,786
- Donna, widziałaś Harveya?
- Wyszedł. I trochę go nie będzie.

107
00:05:28,703 --> 00:05:31,915
- Co się stało?
- Stanley Gordon nas pozywa.

108
00:05:32,582 --> 00:05:35,418
Wspólnicy chcą odzyskać pieniądze
i zatrudnili jego do tej roboty.

109
00:05:35,502 --> 00:05:37,587
- Cholera. Jeśli przegramy...
- Wiem.

110
00:05:37,712 --> 00:05:40,298
Ale to Harvey i Louis,
to tego jeszcze daleko.

111
00:05:42,092 --> 00:05:43,510
Mogę ci jakoś pomóc?

112
00:05:44,219 --> 00:05:45,720
Poradnia ma kłopoty.

113
00:05:46,805 --> 00:05:49,808
Nathan przyszedł dziś rano,
chciał pieniędzy...

114
00:05:49,808 --> 00:05:52,394
- Nie ma mowy.
- To samo mu powiedziałem.

115
00:05:52,394 --> 00:05:56,481
- To czego potrzebujesz?
- Muszę zająć się jedną ze spraw poradni.

116
00:05:56,690 --> 00:05:59,901
Harvey i ja mieliśmy już
dużo problemów w tym roku

117
00:05:59,984 --> 00:06:01,194
i nie chcę ich robić więcej.

118
00:06:01,194 --> 00:06:03,988
Masz moje błogosławieństwo.

119
00:06:05,490 --> 00:06:06,700
Dzięki, Donna.

120
00:06:07,909 --> 00:06:09,411
- Mike?
- Tak?

121
00:06:09,786 --> 00:06:10,995
Co to za sprawa?

122
00:06:11,579 --> 00:06:13,081
Dzieciaki zatrute ołowiem.

123
00:06:14,916 --> 00:06:16,001
Załatw ich.

124
00:06:24,384 --> 00:06:26,011
Zastanawiałem się,
kiedy do mnie przyjdziesz.

125
00:06:26,011 --> 00:06:27,887
Co twoje nazwisko
robi na tym pozwie?

126
00:06:28,388 --> 00:06:30,807
Obaj wiemy,
że Jessica cię spłaciła.

127
00:06:30,807 --> 00:06:33,518
Czyli nie masz powodu,
by wbijać nam nóż w plecy.

128
00:06:33,601 --> 00:06:35,020
Nikomu nie wbijam noża, Harvey.

129
00:06:35,103 --> 00:06:37,188
Nie tylko wbijasz nam nóż,

130
00:06:37,313 --> 00:06:39,482
ale też dostaniesz
podwójną zapłatę.

131
00:06:39,607 --> 00:06:40,900
Przemyśl to.

132
00:06:41,693 --> 00:06:44,988
Ty wiesz, że Jessica dała mi
na wpisowe. Ale oni nie.

133
00:06:45,613 --> 00:06:47,407
Jeśli tego nie podpiszę,

134
00:06:47,490 --> 00:06:49,701
wszyscy zrozumieją, co się stało

135
00:06:49,701 --> 00:06:53,288
i będą mogli ubiegać się
o pieniądze legalnie,

136
00:06:53,413 --> 00:06:54,998
a nie przez tylne drzwi.

137
00:06:54,998 --> 00:06:58,418
- Czyli mam ci dziękować?
- Raczej. I tak byś tego nie zrobił.

138
00:06:58,501 --> 00:07:02,088
Podziękuję ci, gdy sprawisz,
że ci pajace zrezygnują.

139
00:07:02,088 --> 00:07:04,007
- Nie mogę tego zrobić.
- Możesz.

140
00:07:04,007 --> 00:07:05,508
Zawsze byłeś hersztem.

141
00:07:05,884 --> 00:07:07,886
Wciśnij im jakąś bajkę,
że w ten sposób

142
00:07:07,886 --> 00:07:10,388
narażają się na kontrpozew
za łamanie warunków umowy.

143
00:07:10,513 --> 00:07:12,515
Porzucą sprawę,
nim wzejdzie słońce.

144
00:07:12,682 --> 00:07:15,310
Nie są idiotami.
Spróbuję czegoś takiego,

145
00:07:15,310 --> 00:07:17,812
a równie dobrze mogłem odmówić
podpisania na samym początku.

146
00:07:18,188 --> 00:07:20,315
Jack, posłuchaj.

147
00:07:22,192 --> 00:07:23,818
To może nas pogrążyć.

148
00:07:24,819 --> 00:07:26,404
Nie jestem fanem Stanleya Gordona,

149
00:07:26,488 --> 00:07:29,282
więc jeśli jest sposób,
bym wam pomógł i się nie udupił,

150
00:07:29,282 --> 00:07:30,408
to pomogę.

151
00:07:31,201 --> 00:07:32,702
Ale to twoja wina,

152
00:07:32,994 --> 00:07:35,205
bo wydałeś
to oświadczenie o Jessice.

153
00:07:35,914 --> 00:07:37,207
A teraz, jeśli pozwolisz...

154
00:07:37,207 --> 00:07:39,209
Nie chcę, by ktoś widział,
jak z tobą rozmawiam.

155
00:07:44,506 --> 00:07:47,008
Mike, co tu robisz?

156
00:07:47,217 --> 00:07:50,512
Przyszedłem powiedzieć królowi
pozwów zbiorowych, że w to wchodzę.

157
00:07:50,804 --> 00:07:52,597
Macie mnie na tyle czasu,
ile będzie potrzeba.

158
00:07:52,806 --> 00:07:54,391
To świetnie. Dziękuję.

159
00:07:54,391 --> 00:07:56,518
Wziąłeś tego debila
do tej sprawy?

160
00:07:56,601 --> 00:07:58,603
Przepraszam.
Pana Debila.

161
00:07:58,603 --> 00:08:01,106
- A może Johnnie Fiutogłowy?
- A może Jonathan Fiutogłowy?

162
00:08:01,106 --> 00:08:03,983
Skończyliście?
Bo musimy się przygotować.

163
00:08:04,693 --> 00:08:05,902
Właśnie złożyli
wniosek o odrzucenie

164
00:08:05,985 --> 00:08:07,904
w oparciu o niewystarczające
poświadczenie zbiorowe.

165
00:08:07,904 --> 00:08:08,905
Co?

166
00:08:09,114 --> 00:08:11,616
Sam wypełniłem dokumenty,
a ty je wczoraj złożyłeś.

167
00:08:11,700 --> 00:08:12,784
Ty je złożyłeś.

168
00:08:12,784 --> 00:08:14,411
Powiedziałeś, że sam
się tym zajmiesz.

169
00:08:14,411 --> 00:08:16,579
Potem ty powiedziałeś,
że jedziesz do sądu.

170
00:08:16,913 --> 00:08:17,914
Cholera.

171
00:08:18,915 --> 00:08:20,583
- Coś mnie zatrzymało.
- Cholera, Nathan.

172
00:08:20,709 --> 00:08:22,293
Trzy miesiące pracy w dupę.

173
00:08:22,419 --> 00:08:25,213
- Myślisz, że nie wiem?
- Nie obchodzi mnie to, ty chciałeś...

174
00:08:25,213 --> 00:08:26,297
Dobra, dosyć.

175
00:08:26,297 --> 00:08:28,800
Obwinianie się nawzajem
w niczym nie pomoże.

176
00:08:29,300 --> 00:08:30,301
Mike ma rację.

177
00:08:30,593 --> 00:08:32,095
Co teraz zrobimy?

178
00:08:32,887 --> 00:08:35,515
To, co się robi, gdy prawo
nie jest po twojej sprawie.

179
00:08:36,307 --> 00:08:39,185
Powiemy prawdę z nadzieją,
że sędzia zobaczy naszą perspektywę.

180
00:08:41,604 --> 00:08:43,481
Wysoki sądzie,
prawo stawia sprawę jasno.

181
00:08:43,481 --> 00:08:46,109
Przegapili termin, jest pan
zobligowany odrzucić sprawę.

182
00:08:46,192 --> 00:08:48,403
To prawda, wysoki sądzie.
Przegapiłem termin.

183
00:08:48,403 --> 00:08:51,197
Ale 150 dzieciaków ma podwyższony
poziom ołowiu we krwi.

184
00:08:51,197 --> 00:08:53,199
Nie powinny cierpieć
przez mój błąd.

185
00:08:53,199 --> 00:08:55,410
Wspaniała historia,
ale prawda jest taka,

186
00:08:55,410 --> 00:08:58,788
że nie obchodzą go te dzieciaki,
bo to zwykły skok na kasę.

187
00:08:58,788 --> 00:08:59,914
Skok na kasę?

188
00:09:00,498 --> 00:09:02,500
Bierzemy zaledwie
50 tys. honorarium.

189
00:09:02,500 --> 00:09:05,295
Takie pieniądze zapewnią
działanie poradni przez długi czas.

190
00:09:05,420 --> 00:09:09,215
Do tego wciąż nie macie dowodu,
że wiedzieliśmy o poziomie ołowiu.

191
00:09:09,215 --> 00:09:12,510
Wysoki sądzie, jeśli mogę,
mam dowody, które chcę przekazać.

192
00:09:12,594 --> 00:09:15,096
- A pan to kto?
- Mike Ross ze Specter/Litt.

193
00:09:15,096 --> 00:09:19,184
Powinna zainteresować wysoki sąd
historia pana Collinsa z takimi sprawami.

194
00:09:19,309 --> 00:09:22,312
- O czym pan mówi?
- Pańska ostatnia sprawa przeciw poradni.

195
00:09:22,812 --> 00:09:25,106
Stworzył pan 16
takich samych sytuacji,

196
00:09:25,190 --> 00:09:28,610
a przy 17. sprawa została odrzucona,
bo w końcu przegapili termin.

197
00:09:28,693 --> 00:09:30,820
To błędny opis faktów,
wysoki sądzie.

198
00:09:30,904 --> 00:09:33,615
Natomiast tylko 10% spraw
Nathana Kruegera

199
00:09:33,615 --> 00:09:36,493
dotyczy odszkodowań pieniężnych,
bo ten człowiek

200
00:09:36,493 --> 00:09:38,912
spędza większość czasu,
pomagając biednym ludziom

201
00:09:38,912 --> 00:09:41,081
zachować swoje domy
i chroniąc ich prawa obywatelskie.

202
00:09:41,206 --> 00:09:43,083
To proszę dać mu Medal Honoru

203
00:09:43,083 --> 00:09:46,002
i odrzucić tę sprawę,
bo przegapili termin.

204
00:09:46,002 --> 00:09:48,588
Przedłużam go, panie Collins.

205
00:09:48,588 --> 00:09:50,507
Jeśli pańska firma
nic złego nie zrobiła,

206
00:09:50,507 --> 00:09:51,883
nie ma się pan czego obawiać.

207
00:09:52,008 --> 00:09:53,802
Będzie sprawa sądowa.

208
00:09:54,219 --> 00:09:57,180
Wysoki sądzie, ten pozew to tylko
próba odzyskania wpisowych

209
00:09:57,180 --> 00:09:58,807
przez naszych byłych wspólników.

210
00:09:58,890 --> 00:10:00,600
- Gdzie macie dowód?
- Już ci mówię.

211
00:10:00,600 --> 00:10:03,687
Pomagałeś przepisać nasz regulamin,
by powstrzymać takie roszczenia.

212
00:10:03,812 --> 00:10:05,188
Teraz używasz kruczków,

213
00:10:05,188 --> 00:10:07,899
które kazałeś nam zamieścić,
dla własnej korzyści.

214
00:10:07,982 --> 00:10:10,819
Każdy z tych byłych
wspólników jest poszkodowany

215
00:10:10,819 --> 00:10:13,613
przez swój związek z kancelarią,
która zatrudniła oszusta.

216
00:10:13,613 --> 00:10:16,408
Czyż to nie wygodne,
że na potwierdzenie tego masz

217
00:10:16,408 --> 00:10:20,412
słowa tych samych partnerów,
którzy chcą odzyskać pieniądze?

218
00:10:20,412 --> 00:10:22,080
Dobrze, że o tym mówisz.

219
00:10:22,080 --> 00:10:25,500
Mam oświadczenie wspólnika,
który nie jest częścią pozwu.

220
00:10:25,500 --> 00:10:26,918
O czym ty gadasz?

221
00:10:27,002 --> 00:10:31,381
Wysoki sądzie, oto zapis rozprawy
ich byłej wspólnik, Dany Scott.

222
00:10:31,381 --> 00:10:33,800
Proszę zwrócić uwagę
na fragment, w którym

223
00:10:33,800 --> 00:10:37,804
opowiada o wątpliwościach wobec niej
z powodu jej pracy w Pearson/Specter.

224
00:10:38,013 --> 00:10:41,391
- Musi istnieć inne wyjaśnienie...
- To niech ruszy dupę i je poda!

225
00:10:41,516 --> 00:10:43,309
- Waż słowa!
- Dość tego.

226
00:10:43,393 --> 00:10:47,313
On ma rację. Jeśli pani Scott
do jutra tego nie odwoła,

227
00:10:47,397 --> 00:10:48,982
sprawa rusza do przodu.

228
00:11:01,494 --> 00:11:03,913
Cokolwiek powiesz nam,
musisz powtórzyć Nathanowi.

229
00:11:03,997 --> 00:11:07,500
Kumam. Przychodzisz pomóc im
dokończyć to, czego sami nie mogą.

230
00:11:07,584 --> 00:11:10,503
Ale jak już się znudzisz,
będę ich pozywać do upadłego.

231
00:11:10,503 --> 00:11:12,589
- Śmiało, próbuj.
- Słuchaj, panie Collins.

232
00:11:12,714 --> 00:11:14,883
Nie znudzę się
i nigdzie się nie wybieram.

233
00:11:15,008 --> 00:11:16,801
Nawet nie zdążyłeś do sądu.

234
00:11:17,218 --> 00:11:20,013
Odbębniasz coroczne pro bono.
Nie możesz się doczekać końca sprawy.

235
00:11:20,013 --> 00:11:21,514
Gówno o mnie wiesz.

236
00:11:22,390 --> 00:11:25,894
Pomogli mi w potrzebie.
Nigdzie się nie ruszam.

237
00:11:26,102 --> 00:11:28,313
To zawrzyjmy ugodę już teraz.

238
00:11:28,605 --> 00:11:29,898
Dzięki, ale nie.

239
00:11:29,898 --> 00:11:31,316
Musi być jakaś kwota.

240
00:11:31,399 --> 00:11:34,819
Z pewnością jest. Znajdź ją
i wróć do nas jutro.

241
00:11:34,903 --> 00:11:37,906
A teraz wybacz, musimy
przygotować pozew zbiorowy.

242
00:11:37,989 --> 00:11:39,115
W porządku.

243
00:11:39,282 --> 00:11:40,909
Jutro, u ciebie, o 10.

244
00:11:40,992 --> 00:11:42,702
O dziewiątej. W poradni.

245
00:11:43,620 --> 00:11:47,707
Niech się pan nie spóźni,
a oferta niech lepiej będzie dobra.

246
00:11:50,293 --> 00:11:52,879
Mike, czemu się tak
bawisz z tym gościem?

247
00:11:53,380 --> 00:11:55,715
- Jest gotów na ugodę.
- Wiesz czemu.

248
00:11:56,216 --> 00:11:58,885
Udając niezainteresowanych
ugodą, podbijemy kwotę.

249
00:11:59,010 --> 00:12:01,888
To czemu nie spotkamy się
u ciebie? Postrasz go wielką kancelarią.

250
00:12:02,013 --> 00:12:04,307
Bo wie, że nie poświęcimy
na to zasobów.

251
00:12:04,307 --> 00:12:07,394
Chyba nie uważałeś.
My zasobów nie mamy.

252
00:12:07,394 --> 00:12:09,896
Wiem o tym, Oliver.
Ale on nie wie.

253
00:12:11,314 --> 00:12:13,316
Powiem ci, co musisz zrobić.

254
00:12:15,902 --> 00:12:17,779
Cześć, masz chwilę?

255
00:12:18,697 --> 00:12:20,782
Niezbyt, bo wiem,
dlaczego tu jesteś.

256
00:12:21,408 --> 00:12:22,617
Nie wiesz.

257
00:12:22,701 --> 00:12:26,705
Louis wysłał cię, byś mnie namówiła,
żebym przekonał Scottie do zmiany

258
00:12:26,705 --> 00:12:31,084
Faktycznie wiesz. Ale to nie Louis
mnie przysłał. Sama chciałam.

259
00:12:32,002 --> 00:12:34,504
Nic, co powiem,
nie zmieni jej zdania.

260
00:12:34,504 --> 00:12:35,714
Nie wiesz tego.

261
00:12:35,797 --> 00:12:38,008
Jeśli ktokolwiek
jest w stanie, to ty.

262
00:12:38,008 --> 00:12:40,010
Dlaczego?
Bo coś nas łączyło?

263
00:12:40,010 --> 00:12:41,720
Oczywiście, że dlatego.

264
00:12:41,886 --> 00:12:45,015
A może mi przeszkadza,
że każda moja wizyta u niej

265
00:12:45,015 --> 00:12:48,601
ma na celu nakłanianie jej
do zrobienia czegoś, czego nie chce?

266
00:12:49,519 --> 00:12:52,689
Ona nie jest jedyną osobą,
do której chodzisz tylko po coś.

267
00:12:53,106 --> 00:12:55,316
Po prostu tylko przy niej
się z tym źle czujesz.

268
00:12:55,316 --> 00:12:57,110
I myślisz, że czemu
nie chcę tam iść?

269
00:12:57,110 --> 00:12:58,987
Szczerze mówiąc,
nie obchodzi mnie to.

270
00:12:59,112 --> 00:13:01,698
Nie chodzi o ciebie,
tylko o uratowanie tego miejsca.

271
00:13:01,781 --> 00:13:04,200
- Myślisz, że tego nie wiem?
- Myślę, że wiesz.

272
00:13:04,409 --> 00:13:06,494
Wiesz też, że jeśli
tego nie zrobisz,

273
00:13:06,619 --> 00:13:09,706
czeka nas rozprawa,
której możemy nie wygrać.

274
00:13:10,290 --> 00:13:13,001
A tak w ogóle, gdyby
ciebie i Scottie nic nie łączyło,

275
00:13:13,001 --> 00:13:16,296
w ogóle nie postawiłaby
nas w takiej sytuacji.

276
00:13:25,096 --> 00:13:28,016
Nie znam wielu prawników,
którzy jeżdżą rowerem.

277
00:13:29,517 --> 00:13:30,602
Dawny nawyk.

278
00:13:31,311 --> 00:13:33,688
Oczyszczam tak głowę
przed nową sprawą.

279
00:13:33,813 --> 00:13:35,690
Wygląda na to, że to działa.

280
00:13:36,691 --> 00:13:38,318
Byłeś na sali sądowej.

281
00:13:38,610 --> 00:13:41,112
- Szósty rząd, trzecie miejsce.
- Tak.

282
00:13:41,404 --> 00:13:42,614
Andy Forsyth.

283
00:13:42,781 --> 00:13:43,615
Mike Ross.

284
00:13:43,615 --> 00:13:46,701
Wiem. To z twojego powodu
przyleciałem tu z Seattle.

285
00:13:47,702 --> 00:13:48,787
A po co?

286
00:13:48,912 --> 00:13:52,290
Bo zatrudni mnie największy
ubezpieczyciel na zachodnim wybrzeżu.

287
00:13:52,290 --> 00:13:53,792
Otwieram własną kancelarię.

288
00:13:53,917 --> 00:13:57,504
Po artykule w Timesie wiem,
że chcę ciebie jako wspólnika.

289
00:13:58,004 --> 00:14:00,507
Skoro go czytałeś,
wiesz, że mam pracę.

290
00:14:01,508 --> 00:14:03,885
- Nie planuję odchodzić.
- Na razie nie.

291
00:14:04,094 --> 00:14:06,680
- Ale to nieuniknione?
- Niby w jaki sposób?

292
00:14:06,888 --> 00:14:09,015
Bo ostatecznie twoim zadaniem

293
00:14:09,015 --> 00:14:11,393
będzie obrona tych
nie do obrony.

294
00:14:11,685 --> 00:14:14,813
Schlebiasz mi, ale jestem
w trakcie ważnej sprawy,

295
00:14:14,813 --> 00:14:17,816
a poradnia, której pomagam
nie ma wystarczająco zasobów.

296
00:14:18,191 --> 00:14:20,902
- Nie porzucę ich.
- Nie musisz.

297
00:14:21,194 --> 00:14:23,905
Napędziłeś rywalowi stracha.
Jutro przyjdą z ugodą.

298
00:14:23,988 --> 00:14:25,990
- A jeśli nie?
- Wyjaśnię ci to.

299
00:14:26,116 --> 00:14:30,412
Buduję kancelarię, która stawia czoła
największym bez zewnętrznych funduszy.

300
00:14:30,495 --> 00:14:32,580
Właśnie ta sprawa
nam to umożliwi.

301
00:14:32,706 --> 00:14:35,291
Gdy się zakończy,
ktoś musi to poprowadzić.

302
00:14:35,291 --> 00:14:39,004
Tą osobą jesteś ty.
Zanim coś powiesz, dodam,

303
00:14:39,087 --> 00:14:42,007
że możesz prowadzić ją
z Rachel Zane u boku.

304
00:14:44,384 --> 00:14:46,803
Ale potrzebuję zgody niedługo.

305
00:14:47,095 --> 00:14:49,305
Inaczej będę musiał
szukać dalej.

306
00:14:50,515 --> 00:14:52,308
Zatrzymałem się w Carlyle'u.

307
00:14:52,684 --> 00:14:54,019
Masz 48 godzin.

308
00:14:58,606 --> 00:15:00,108
Wystrzałowy widoczek.

309
00:15:00,984 --> 00:15:03,903
I pomyśleć, że przez pracę
dla mnie prawie cię ominął.

310
00:15:04,112 --> 00:15:05,697
Dzień dobry i tobie, Harvey.

311
00:15:05,905 --> 00:15:10,118
Przyszedłeś osobiście, czyli Gordon
naprawdę ma na ciebie haka.

312
00:15:10,285 --> 00:15:11,703
Wiesz o pozwie.

313
00:15:11,786 --> 00:15:14,080
Dzwonił już trzy tygodnie temu.

314
00:15:14,080 --> 00:15:16,416
Mówiłam, że nie mam
nic do powiedzenia.

315
00:15:16,416 --> 00:15:19,502
To zabawne, bo właśnie
na tobie oparł całą sprawę.

316
00:15:19,711 --> 00:15:21,087
O czym ty mówisz?

317
00:15:21,087 --> 00:15:24,507
O twojej mowie końcowej
z sądu sprzed pół roku.

318
00:15:31,890 --> 00:15:34,601
- Szlag.
- Czemu to powiedziałaś?

319
00:15:34,601 --> 00:15:37,020
Oskarżenie podważało
moją wiarygodność.

320
00:15:37,020 --> 00:15:39,814
Musiałam zjednać sobie ławę.
Nie będę przepraszać.

321
00:15:39,814 --> 00:15:41,691
Bo nie ma za co.
To nieprawda.

322
00:15:41,816 --> 00:15:42,901
Prawda.

323
00:15:43,109 --> 00:15:45,695
Jak ci zaszkodziliśmy?
Jesteś wspólniczką tytularną.

324
00:15:45,820 --> 00:15:48,615
To nie znaczy, że nie ucierpiałam
przez powiązanie z tobą.

325
00:15:48,698 --> 00:15:52,494
Gówno prawda. Znam cię.
Powiesz wszystko, by wygrać

326
00:15:52,619 --> 00:15:55,080
- i to właśnie zrobiłaś.
- A jeśli tak, to co?

327
00:15:55,497 --> 00:15:56,498
Wiesz co.

328
00:15:58,500 --> 00:15:59,918
Nie mam pojęcia.

329
00:16:00,585 --> 00:16:03,296
Jeśli prosisz mnie
o stanięcie przy mównicy

330
00:16:03,380 --> 00:16:07,384
i powiedzenie ławie, że łgałam, prowadząc
sprawę, to chyba cię popieprzyło!

331
00:16:07,384 --> 00:16:10,011
Scottie, mam kłopoty.
Musisz mi pomóc.

332
00:16:10,887 --> 00:16:14,307
Chodzi o moją kancelarię.
Jeśli upadnie na mojej warcie...

333
00:16:14,307 --> 00:16:15,809
Rozumiem to, Harvey.

334
00:16:16,101 --> 00:16:18,186
Ale sam się w to wpakowałeś.

335
00:16:18,311 --> 00:16:21,690
Nie położę na szali swojej
kariery, by uratować twoją.

336
00:16:22,107 --> 00:16:23,608
Przykro mi, Harvey.

337
00:16:23,983 --> 00:16:26,695
Za wiele razy zgadzałam
się na twoje prośby.

338
00:16:28,613 --> 00:16:31,199
Wiesz co? Wybacz,
że o to prosiłem.

339
00:16:38,206 --> 00:16:40,083
Chcesz iść coś zjeść?

340
00:16:40,208 --> 00:16:43,920
Nie mogę. Przygotowuję się
na poranne spotkanie ugodowe.

341
00:16:44,212 --> 00:16:46,089
Z pozwu zbiorowego?
Świetnie.

342
00:16:46,089 --> 00:16:48,508
Nic w tej sprawie
nie jest świetne.

343
00:16:52,804 --> 00:16:54,514
Spójrz na te dzieci, Rach.

344
00:16:55,807 --> 00:16:57,308
Jedno po drugim.

345
00:17:01,312 --> 00:17:03,106
To jeszcze niemowlę.

346
00:17:03,690 --> 00:17:04,899
Ma trzy lata.

347
00:17:06,317 --> 00:17:09,904
Już wiedzą, że ma zaburzone
funkcje poznawcze przez ten ołów.

348
00:17:10,405 --> 00:17:13,199
- Serce się kraje.
- To takie niesprawiedliwe.

349
00:17:13,783 --> 00:17:16,411
Najgorsze jest to,
że nawet jeśli wygramy,

350
00:17:16,703 --> 00:17:18,496
pieniądze jej nie uleczą.

351
00:17:19,414 --> 00:17:20,707
Żadnego z nich.

352
00:17:21,207 --> 00:17:24,210
Pomagasz im najlepiej,
jak potrafisz.

353
00:17:25,420 --> 00:17:26,379
Na pewno?

354
00:17:31,301 --> 00:17:32,385
Co się dzieje?

355
00:17:33,595 --> 00:17:35,513
Dostałem dziś ofertę pracy.

356
00:17:38,308 --> 00:17:40,602
A co to ma wspólnego
z tą sprawą?

357
00:17:41,811 --> 00:17:45,482
Facet otwiera kancelarię
zajmującą się takimi sprawami.

358
00:17:47,108 --> 00:17:49,986
Coś jak poradnia, ale z funduszami
na poziomie dużej kancelarii.

359
00:17:52,197 --> 00:17:53,990
Chce, byśmy ją prowadzili.

360
00:17:56,993 --> 00:17:59,204
Nas razem?
Prosił o nas oboje?

361
00:18:04,709 --> 00:18:06,795
A gdybym się zastanowiła?

362
00:18:08,713 --> 00:18:12,592
To... nie w tym rzecz.
Kancelaria będzie w Seattle.

363
00:18:12,717 --> 00:18:15,720
Chce odpowiedzi w dwa dni.
Nie możemy tak zrobić.

364
00:18:16,179 --> 00:18:17,514
Po prostu mnie to uderzyło.

365
00:18:21,184 --> 00:18:22,894
To idź tam jutro

366
00:18:24,312 --> 00:18:26,106
i użyj tego, co poczułeś,

367
00:18:26,898 --> 00:18:29,901
by załatwić tym rodzinom
najlepszy możliwy byt.

368
00:18:30,402 --> 00:18:33,113
Bo my też będziemy
mieli kiedyś dzieci, Mike.

369
00:18:33,279 --> 00:18:36,700
Nie chcę, by żyły w świecie,
w którym zdarzają się takie rzeczy.

370
00:18:44,207 --> 00:18:45,709
Rozgość się.

371
00:18:47,002 --> 00:18:50,088
- Co powiedziała?
- Nie będzie dla nas zeznawać.

372
00:18:51,089 --> 00:18:56,511
Czyli włączą to zeznanie do akt
i nie mamy czym go odeprzeć?

373
00:18:57,804 --> 00:19:00,682
- Dokładnie tak.
- To mamy przejebane.

374
00:19:01,599 --> 00:19:04,019
Bo to jest właśnie dowód na to,

375
00:19:04,019 --> 00:19:05,895
że przez nas ucierpieli.

376
00:19:06,604 --> 00:19:11,401
Była wspólnikiem na takich samych prawach
jak oni. Nic, co powiemy, tego nie

377
00:19:14,112 --> 00:19:16,489
- Właśnie, że nie była.
- O czym ty mówisz?

378
00:19:18,283 --> 00:19:21,202
Scottie nie była wspólnikiem
na takich samych prawach.

379
00:19:21,202 --> 00:19:24,289
Nie jest częścią pozwu
i odeszła długo przed nimi.

380
00:19:24,789 --> 00:19:27,709
Nawet jeśli przyznamy,
że ucierpiała,

381
00:19:27,792 --> 00:19:30,211
- nie znaczy to, że oni też.
- Rozumiem.

382
00:19:30,295 --> 00:19:33,214
Musimy wykazać, że ich porażki

383
00:19:33,214 --> 00:19:35,717
- to ich wina, nie nasza.
- Dokładnie.

384
00:19:36,009 --> 00:19:38,303
I znam kogoś,
kto nam w tym pomoże.

385
00:19:45,518 --> 00:19:48,688
Chyba nie masz nic przeciwko?
Sylvia mnie wpuściła.

386
00:19:49,105 --> 00:19:52,484
Przybyłeś zapytać
o pozew byłych wspólników?

387
00:19:52,984 --> 00:19:54,402
Znasz tę sprawę?

388
00:19:54,486 --> 00:19:56,613
Wiem, że mają ochotę
na kawałek ciasta

389
00:19:56,613 --> 00:19:59,282
i że nie chcesz, bym ich
powstrzymał, bo nie mogę.

390
00:19:59,282 --> 00:20:01,701
- Wiem o tym, Robert.
- Chyba nie.

391
00:20:01,701 --> 00:20:04,996
Nie zdajesz sobie sprawy,
co się stało z moją reputacją.

392
00:20:05,205 --> 00:20:06,414
O czym ty mówisz?

393
00:20:06,414 --> 00:20:09,292
Uratowałem wam dupy
z Bratton/Gould,

394
00:20:09,292 --> 00:20:12,003
a potem ze sprawą więzień.
Jak pomogę i teraz,

395
00:20:12,587 --> 00:20:14,297
mogę od razu przejść do was.

396
00:20:14,506 --> 00:20:16,800
Bo nikt tutaj mi już
nigdy nie zaufa.

397
00:20:17,008 --> 00:20:20,011
Chcę tylko dostępu
do ich ocen rocznych.

398
00:20:20,011 --> 00:20:21,304
Czyś ty oszalał?

399
00:20:22,305 --> 00:20:23,390
Są tajne.

400
00:20:23,515 --> 00:20:26,518
Dobrze wiesz, że mogę
zdobyć je sądownie.

401
00:20:26,601 --> 00:20:28,895
To zrób to.
Nie chcę oskarżenia o współudział,

402
00:20:28,895 --> 00:20:31,106
bez względu na to,
ile ugrasz na tych skrzypcach.

403
00:20:31,189 --> 00:20:32,982
To nie są żadne skrzypce.

404
00:20:33,817 --> 00:20:36,194
Ten pozew może
pogrzebać moją kancelarię.

405
00:20:40,615 --> 00:20:41,700
W porządku.

406
00:20:44,119 --> 00:20:45,704
Istnieje pewien sposób.

407
00:20:46,079 --> 00:20:49,582
Ale musisz to zrobić dziś,
gdy będę na kolacji z Rand i Kaldorem.

408
00:20:50,000 --> 00:20:51,292
Co to za sposób?

409
00:20:57,298 --> 00:20:59,092
Doceniamy punktualność.

410
00:20:59,300 --> 00:21:02,303
Co tu robią ci ludzie?
To negocjacje ugodowe.

411
00:21:02,303 --> 00:21:06,016
Przed wysłuchaniem oferty
pokażemy, z czym się pan mierzy.

412
00:21:06,808 --> 00:21:09,686
Uważacie, że Discharge Power
nie stać na własną armię?

413
00:21:09,686 --> 00:21:11,312
Z pewnością.

414
00:21:11,312 --> 00:21:14,983
Ale w przeciwieństwie do waszej,
ta jest gotowa przelać krew.

415
00:21:16,693 --> 00:21:20,196
Może dzięki temu
nie przeleją ani kropli.

416
00:21:28,580 --> 00:21:29,581
Co ty robisz?

417
00:21:29,581 --> 00:21:32,417
To mniej niż 60 tys. na rodzinę.

418
00:21:32,500 --> 00:21:35,003
To dużo jak na zatrucie,
o którym nie wiedzieliśmy.

419
00:21:35,003 --> 00:21:37,088
Gówno prawda.
Dobrze wiedzieliście.

420
00:21:37,213 --> 00:21:38,882
Nie macie żadnych dowodów.

421
00:21:39,007 --> 00:21:43,511
To lista dzieci wypisanych ze szkoły
w ciągu pół roku od otwarcia fabryki.

422
00:21:44,304 --> 00:21:46,598
Wiesz, co mają wspólnego?

423
00:21:46,681 --> 00:21:49,392
Ich rodzice to działacze
w Discharge Power.

424
00:21:49,601 --> 00:21:51,895
Nie wciskaj nam bajek,
że nie wiedzieli.

425
00:21:52,103 --> 00:21:53,313
Skąd to masz?

426
00:21:54,189 --> 00:21:56,816
Tak nam odpowiesz
przed ławą przysięgłych?

427
00:21:58,985 --> 00:22:01,613
- 100 tys. na rodzinę. To nasz maks.
- Nieprawda.

428
00:22:01,988 --> 00:22:02,989
Nie.

429
00:22:03,114 --> 00:22:05,992
Tu chodzi o dzieci. Mamy przewagę.
Nie zakończymy tego tak.

430
00:22:05,992 --> 00:22:08,620
Wracaj do swoich panów
i powiedz im,

431
00:22:08,620 --> 00:22:10,789
że jeśli nie chcą,
by usłyszał o nich świat,

432
00:22:10,789 --> 00:22:13,208
niech lepiej dopiszą
tam kilka zer.

433
00:22:13,416 --> 00:22:15,919
- Nie zrobimy tego.
- Owszem, zrobicie.

434
00:22:17,504 --> 00:22:18,797
Zabieraj się stąd.

435
00:22:24,803 --> 00:22:26,513
Do mnie. Natychmiast.

436
00:22:35,689 --> 00:22:38,108
Niech to szlag!
Coś ty tam zrobił?

437
00:22:38,483 --> 00:22:41,611
Jak to co? Dobry i zły glina,
zgodnie z planem.

438
00:22:41,611 --> 00:22:45,490
Mieliśmy to dziś klepnąć, a nie walczyć
o fikcyjną kwotę, której nie dadzą.

439
00:22:45,490 --> 00:22:47,992
- Wrócą tutaj.
- Co jest z tobą?

440
00:22:48,118 --> 00:22:49,494
Jak to co jest ze mną?

441
00:22:49,494 --> 00:22:51,788
Te dzieci będą miały
zjebane całe życie,

442
00:22:51,788 --> 00:22:55,000
a tobie chyba bardziej zależy
na wygranej niż na nich.

443
00:22:55,083 --> 00:22:57,210
Nie słyszałeś mnie na początku?

444
00:22:57,210 --> 00:22:59,879
Potrzebuję kasy. Jeśli to
trafi do sądu, to po nas.

445
00:23:00,005 --> 00:23:02,590
Nathan, ta sprawa
nie trafi do sądu.

446
00:23:03,008 --> 00:23:05,885
Jedyne, co ich powstrzyma
od potrojenia tej oferty

447
00:23:06,011 --> 00:23:08,388
to twój brak jaj,
żeby ich przeczekać.

448
00:23:10,390 --> 00:23:14,102
Wiem, że wziąłeś to,
bo zależy ci na tych ludziach

449
00:23:14,185 --> 00:23:15,812
i to dobrze o tobie świadczy.

450
00:23:15,895 --> 00:23:18,898
Ale musisz mi zaufać.
Wiem, co robię.

451
00:23:19,816 --> 00:23:22,402
Chcę tylko, byśmy
poczekali jeden dzień.

452
00:23:27,907 --> 00:23:29,117
Jeden dzień.

453
00:23:34,080 --> 00:23:37,709
Jeśli chodzi o sprawę Bartletta,
to już postanowiłam zostać dłużej.

454
00:23:37,709 --> 00:23:39,419
A ja każę ci wyjść teraz

455
00:23:39,419 --> 00:23:42,213
i udać się do domu rodziców
na słynną piccatę mamy.

456
00:23:42,797 --> 00:23:44,716
Jest środa.
Mama robi lazanię.

457
00:23:44,799 --> 00:23:48,803
Niech robi nawet suflet
z krowiego łajna. Masz tam pojechać

458
00:23:48,887 --> 00:23:50,388
i przejrzeć akta ojca.

459
00:23:50,805 --> 00:23:55,101
Z całym szacunkiem, ale nie mam zwyczaju
przeglądać jego rzeczy bez jego

460
00:23:55,185 --> 00:23:58,104
To nie masz się czym martwić,
bo o wszystkim wie.

461
00:23:58,396 --> 00:24:00,106
Harvey, co się dzieje?

462
00:24:00,315 --> 00:24:03,485
Stanley Gordon nas pozywa
w imieniu byłych wspólników,

463
00:24:03,610 --> 00:24:06,404
twierdząc, że zatrudnienie tutaj
zaszkodziło ich karierom.

464
00:24:06,404 --> 00:24:08,615
Część z nich pracuje dla taty,

465
00:24:08,698 --> 00:24:10,492
a on chce nam pomóc
udowodnić, że to nieprawda,

466
00:24:10,617 --> 00:24:12,786
ale nie chce,
by jego udział był znany.

467
00:24:12,911 --> 00:24:15,789
Dlatego zostawi na wierzchu
ich oceny roczne.

468
00:24:15,914 --> 00:24:18,083
A ty powiesz mi,
co w nich jest.

469
00:24:18,208 --> 00:24:21,503
To się zbieram. Może masz to gdzieś,
ale lazania mojej mamy

470
00:24:21,503 --> 00:24:23,505
to najlepsze żarcie na świecie.

471
00:24:27,801 --> 00:24:31,096
Co jest? Oliver mnie wezwał,
ale nie mówił dlaczego.

472
00:24:33,598 --> 00:24:35,600
- Gdzie wszyscy?
- Puściłem ich.

473
00:24:36,309 --> 00:24:37,519
Co? Dlaczego?

474
00:24:38,186 --> 00:24:39,813
Straciliśmy inwestorów.

475
00:24:39,813 --> 00:24:41,106
Co ty pleciesz?

476
00:24:41,481 --> 00:24:45,318
Discharge Power namówiło ich,
by przestali nas wspierać.

477
00:24:45,902 --> 00:24:47,779
- Zwijamy interes.
-- Nie mogą tak.

478
00:24:47,779 --> 00:24:49,114
Ale to zrobili.

479
00:24:51,616 --> 00:24:53,410
Boże, nie wierzę w to.

480
00:24:53,410 --> 00:24:56,579
Powinieneś, bo to koniec.

481
00:24:56,996 --> 00:24:58,581
Poradni, sprawy...
wszystkiego.

482
00:24:58,707 --> 00:25:00,208
Nie możesz się tak poddać.

483
00:25:00,291 --> 00:25:02,585
Dopóki są chętni, możecie...

484
00:25:02,585 --> 00:25:04,713
Statut tego zabrania, dobra?

485
00:25:04,713 --> 00:25:06,881
Ty nie możesz
tu pracować, więc idź.

486
00:25:07,007 --> 00:25:08,800
Wracaj do P/S/L, S/L,

487
00:25:08,800 --> 00:25:11,720
czy jak się nazywa kancelaria,
która uczy odrzucać miliony.

488
00:25:11,720 --> 00:25:14,305
Winisz o to mnie?
To nie moja wina.

489
00:25:14,305 --> 00:25:17,308
To ich wina.
I tego prawnika-potwora, który...

490
00:25:17,308 --> 00:25:21,479
Mam gdzieś, czyja to wina.
Jeśli ta oferta jest aktualna, przyjmę ją.

491
00:25:21,479 --> 00:25:24,107
Tylko tak odzyskamy inwestorów.

492
00:25:24,107 --> 00:25:27,819
Jeśli teraz pójdziesz do Collinsa,
dostaniesz 10 razy mniej.

493
00:25:27,902 --> 00:25:30,405
- Zawsze coś.
- Możesz mnie posłuchać?

494
00:25:30,488 --> 00:25:32,699
- Próbuję...
- Nie będę cię już słuchać!

495
00:25:33,783 --> 00:25:34,784
Idź stąd!

496
00:25:35,702 --> 00:25:37,579
I trzymaj się z dala
od tej sprawy.

497
00:25:50,800 --> 00:25:52,802
Mike? Dobrze cię widzieć.
Nie sądziłem...

498
00:25:52,886 --> 00:25:54,512
Coś ty, kurwa, zrobił?

499
00:25:55,013 --> 00:25:56,806
O czym ty mówisz? Nic.

500
00:25:56,806 --> 00:26:00,602
Gówno prawda. Zabrałeś fundusze kliniki,
bo powiedziałem ci o braku zasobów.

501
00:26:00,602 --> 00:26:02,187
Nie wiem, o czym mówisz.

502
00:26:02,312 --> 00:26:04,814
Jeszcze 9 miesięcy
temu pracowałeś

503
00:26:04,814 --> 00:26:07,192
dla kancelarii reprezentującej
firmę-matkę tej fabryki.

504
00:26:07,317 --> 00:26:09,486
Tak, i nie znosiłem tego,
więc odszedłem.

505
00:26:09,611 --> 00:26:12,405
Gdyby tak było, powiedziałbyś
coś przy pierwszym spotkaniu.

506
00:26:13,281 --> 00:26:16,493
Zaoferowałeś mi pracę
i byłeś przekonywujący

507
00:26:16,618 --> 00:26:19,913
a gdy podziękowałem,
pozbawiłeś bliskich mi ludzi pracy!

508
00:26:19,913 --> 00:26:21,706
Nie ruszyłem poradni.

509
00:26:21,706 --> 00:26:23,416
- Masz paranoję.
- Serio?

510
00:26:23,416 --> 00:26:26,795
Co jest bardziej możliwe?
Moja paranoja czy twoja

511
00:26:26,920 --> 00:26:29,214
magiczna oferta z dupy

512
00:26:29,214 --> 00:26:31,383
dzień przed utratą inwestorów?

513
00:26:31,800 --> 00:26:33,301
Popełniasz duży błąd.

514
00:26:33,301 --> 00:26:37,097
Trzymaj się z dala ode mnie,
poradni i tej sprawy.

515
00:26:53,905 --> 00:26:55,907
Harvey, co ty tu robisz?

516
00:26:55,990 --> 00:26:58,910
- Wręczam ci ocenę roczną.
- Nie pracuję dla ciebie.

517
00:26:58,910 --> 00:27:01,996
Nie, ale będziesz przede mną
odpowiadać na mównicy.

518
00:27:03,915 --> 00:27:05,000
Czytaj.

519
00:27:08,503 --> 00:27:09,796
Ja czytając ją

520
00:27:09,796 --> 00:27:13,508
nie widziałem faceta
ze zszarganą reputacją.

521
00:27:13,883 --> 00:27:16,386
Widzę faceta z ograniczeniami.

522
00:27:16,594 --> 00:27:20,098
Znał je każdy poza nim.
Teraz szuka kozła ofiarnego.

523
00:27:20,306 --> 00:27:21,683
Nie ja wymyśliłem pozew.

524
00:27:21,808 --> 00:27:24,894
Mam to gdzieś.
Według nich, ty jesteś liderem,

525
00:27:25,020 --> 00:27:26,980
więc pójdziesz
na pierwszy ogień.

526
00:27:26,980 --> 00:27:28,481
To czego chcesz?

527
00:27:28,982 --> 00:27:31,693
Nie przyszedłeś tu dać znać,
że mnie upokorzysz.

528
00:27:31,693 --> 00:27:33,611
Daję ci szansę.

529
00:27:34,279 --> 00:27:36,781
Namów Gordona i resztę,
by się odczepili,

530
00:27:36,906 --> 00:27:38,700
a to nie ujrzy światła dziennego.

531
00:27:38,783 --> 00:27:41,286
Jeśli nie, to jutro
staniesz przed sądem,

532
00:27:41,411 --> 00:27:45,707
bo ja nie pozwolę im
wykorzystać ciebie albo Scottie

533
00:27:45,790 --> 00:27:48,501
albo kogokolwiek innego,
by odebrać mi kancelarię.

534
00:27:55,008 --> 00:27:56,885
Powiedz, że nie byłeś u Collinsa.

535
00:27:57,218 --> 00:27:59,804
Poszedłem do niego,
ale mnie nie przyjął.

536
00:28:00,805 --> 00:28:01,890
I dobrze.

537
00:28:03,183 --> 00:28:04,184
Dobrze?

538
00:28:04,684 --> 00:28:07,896
Jedyną szansą na uratowanie
tego miejsca jest olanie tej sprawy,

539
00:28:07,979 --> 00:28:11,316
błaganie inwestorów o powrót
i pogodzenie się z losem dzieci.

540
00:28:11,399 --> 00:28:13,985
- To nie jedyna szansa.
- O czym ty mówisz?

541
00:28:15,987 --> 00:28:17,781
Dostałem wczoraj ofertę pracy.

542
00:28:18,490 --> 00:28:20,200
Gość niby otwiera kancelarię,

543
00:28:20,283 --> 00:28:23,411
poświęconą takim sprawom,
z jaką się teraz zmagamy.

544
00:28:23,912 --> 00:28:26,706
- Prosisz o radę? Przyjmij ją.
- Nie o to mi...

545
00:28:28,792 --> 00:28:31,294
To on namówił inwestorów,
by się wycofali.

546
00:28:31,795 --> 00:28:32,587
Co?

547
00:28:32,712 --> 00:28:35,882
Pracował dla Porter Lofton,
a cała ta akcja to był podstęp.

548
00:28:36,299 --> 00:28:37,801
Czyli cię wykiwali?

549
00:28:37,801 --> 00:28:41,888
Chodzi mi o to, że choć oferta
była z dupy, to pomysł jest dobry.

550
00:28:42,806 --> 00:28:46,101
- Chcesz otworzyć taką kancelarię?
- Chcę, byś ty to zrobił.

551
00:28:46,393 --> 00:28:50,897
Przestań błagać ludzi o datki.
Olej status non-profit.

552
00:28:50,980 --> 00:28:54,401
- Niby po co? - By nie mieć
ograniczenia honorariów.

553
00:28:54,484 --> 00:28:57,404
Ta jedna sprawa wystarczy,
by dać tym rodzinom, na co zasługują

554
00:28:57,404 --> 00:28:59,406
i działać przez lata.

555
00:28:59,614 --> 00:29:02,200
Mike, ta poradnia
to moje całe życie.

556
00:29:02,492 --> 00:29:05,412
Prowadzę ją 11 lat.
Nie dam jej upaść

557
00:29:05,412 --> 00:29:08,498
- tak bardzo ryzykując.
- Masz pewną wygraną.

558
00:29:09,082 --> 00:29:11,710
Pomogę ci.
Oliver też ci pomoże.

559
00:29:11,710 --> 00:29:15,505
A po wszystkim już nikt nigdy
nie zmusi cię do olania klienta,

560
00:29:15,588 --> 00:29:17,215
ucinając ci fundusze.

561
00:29:17,507 --> 00:29:21,302
Nawet jeśli się zgodzę,
zapominasz o moim problemie.

562
00:29:22,804 --> 00:29:23,680
Nie masz kasy.

563
00:29:23,805 --> 00:29:26,808
Nie mamy wystarczająco,
by dotrwać do końca sprawy.

564
00:29:26,891 --> 00:29:28,184
Ile potrzebujesz?

565
00:29:28,601 --> 00:29:30,603
- Na utrzymanie wszystkiego?
- Tak.

566
00:29:30,603 --> 00:29:32,105
Pół miliona dolarów.

567
00:29:34,190 --> 00:29:35,483
Załatwię ci go.

568
00:29:39,195 --> 00:29:41,906
Jeśli przyszłaś tu,
bo dostałaś wezwanie,

569
00:29:41,990 --> 00:29:44,701
- to pracuję nad czymś.
- Nie dostałam, Harvey.

570
00:29:44,784 --> 00:29:47,579
- Nie dlatego tu jestem.
- A dlaczego?

571
00:29:48,580 --> 00:29:49,998
By cię przeprosić.

572
00:29:52,208 --> 00:29:54,794
Nie chcę, byś stracił
kancelarię, Harvey.

573
00:29:55,503 --> 00:29:57,005
Zależy mi na tobie.

574
00:29:57,297 --> 00:30:00,717
Zawsze tak było i będzie.
To chciałam powiedzieć.

575
00:30:02,802 --> 00:30:03,803
I?

576
00:30:04,679 --> 00:30:05,680
I co?

577
00:30:06,389 --> 00:30:08,808
Nie przyszłaś tu tylko po to.

578
00:30:11,311 --> 00:30:13,313
Nie ułatwisz mi tego, co?

579
00:30:15,690 --> 00:30:18,109
Gdy ostatnio się widzieliśmy,

580
00:30:18,109 --> 00:30:21,780
powiedziałeś, że widujesz się
z kimś w swoich sprawach.

581
00:30:22,405 --> 00:30:24,282
Pytałeś, czy gdy skończysz,

582
00:30:25,784 --> 00:30:27,786
będziesz mógł do mnie zadzwonić.

583
00:30:27,786 --> 00:30:30,705
- Pamiętam.
- I co? Skończyłeś?

584
00:30:31,998 --> 00:30:34,501
Doszedłeś już do siebie?

585
00:30:35,794 --> 00:30:38,588
Powiedzmy, że wciąż
nad tym pracuję.

586
00:30:39,714 --> 00:30:41,216
Jak mam to rozumieć?

587
00:30:43,218 --> 00:30:45,887
- Chcesz znać prawdę?
- Tak.

588
00:30:47,597 --> 00:30:49,891
Rok po przerwaniu terapii

589
00:30:51,601 --> 00:30:53,603
zacząłem się z nią widywać.

590
00:30:54,104 --> 00:30:55,689
- Rok?
- Rok i trzy miesiące.

591
00:30:59,984 --> 00:31:01,611
Trzy tygodnie niż się wymaga.

592
00:31:02,404 --> 00:31:04,197
Ten zmysł prawnika.

593
00:31:04,906 --> 00:31:07,283
Domyślam się, że nie wyszło.

594
00:31:08,118 --> 00:31:10,704
Zgadza się.
To było skomplikowane.

595
00:31:11,287 --> 00:31:14,207
Czy Donna miała coś
wspólnego z tą komplikacją?

596
00:31:14,416 --> 00:31:16,001
Dlaczego pytasz?

597
00:31:16,918 --> 00:31:18,294
I już wiem wszystko.

598
00:31:21,297 --> 00:31:24,009
Nie chcę przeszkadzać, ale Gordon
jest w sali konferencyjnej.

599
00:31:24,009 --> 00:31:25,593
Chce się z nami widzieć.

600
00:31:25,593 --> 00:31:27,512
- Cześć, Scottie.
- Louis.

601
00:31:31,808 --> 00:31:33,184
Powodzenia, Harvey.

602
00:31:39,691 --> 00:31:42,485
Nie lubiłem tej salki.
Za dużo tych szyb.

603
00:31:42,610 --> 00:31:45,697
Czego chcesz, Stanley?
Przygotowujemy się do rozprawy.

604
00:31:46,197 --> 00:31:47,699
Ładnie wyeliminowaliście Soloffa.

605
00:31:47,907 --> 00:31:49,617
Możemy tak z każdym.

606
00:31:49,909 --> 00:31:51,119
Może tak, może nie.

607
00:31:51,411 --> 00:31:52,912
Przede wszystkim - nie musicie.

608
00:31:53,079 --> 00:31:54,080
Bo co?

609
00:31:54,205 --> 00:31:56,791
Oddajcie im posady.
Tego chcieli.

610
00:31:56,791 --> 00:31:57,292
Co?

611
00:31:57,417 --> 00:31:59,919
Oddajcie im posady,
a sprawa ucichnie.

612
00:32:00,503 --> 00:32:03,214
- Gówno prawda.
- Nie. Tego chcą.

613
00:32:03,298 --> 00:32:05,008
A ty czego chcesz?

614
00:32:05,008 --> 00:32:09,095
To wszystko było tylko po to,
byś przejął kierownicę Jessiki.

615
00:32:09,095 --> 00:32:12,015
To nie jej pieprzony
samochód, tylko mój!

616
00:32:12,390 --> 00:32:14,893
- Ale nie o to chodzi.
- Nie wierzę ci.

617
00:32:15,018 --> 00:32:18,313
Wisi mi, czy wierzysz.
Taka jest moja oferta.

618
00:32:18,313 --> 00:32:20,315
Próbujcie sił w sądzie

619
00:32:20,315 --> 00:32:22,317
albo zostawcie to za sobą.

620
00:32:22,400 --> 00:32:23,610
Nie ma szans.

621
00:32:23,610 --> 00:32:27,280
Dam to nawet na piśmie. Jak ktoś
zgłosić mnie na wspólnika,

622
00:32:27,405 --> 00:32:29,908
zrywamy umowę,
a my odchodzimy z niczym.

623
00:32:30,408 --> 00:32:32,994
Nie spodziewaliście się, co?
Nie jestem jak Jessica.

624
00:32:33,119 --> 00:32:35,914
Zależy mi na ludziach,
których zostawiam za sobą.

625
00:32:35,997 --> 00:32:37,707
Przyjmijcie to lub nie.

626
00:32:39,918 --> 00:32:43,505
Ale jak coś, to idziemy do sądu
z Soloffem lub bez niego.

627
00:32:56,601 --> 00:32:58,311
Wyglądasz na zmęczonego.

628
00:32:59,688 --> 00:33:02,482
Nie chcę prosić o to,
o co mam zamiar, ale...

629
00:33:04,192 --> 00:33:06,111
nie mam się do kogo zwrócić.

630
00:33:07,487 --> 00:33:09,197
To nie brzmi zbyt dobrze.

631
00:33:10,281 --> 00:33:14,911
Chcę, byś poparła mój wniosek o pożyczkę
dla poradni zamiast mojego

632
00:33:15,412 --> 00:33:16,579
Jaka to kwota?

633
00:33:17,288 --> 00:33:19,290
- 500 tys.
- Co?

634
00:33:20,000 --> 00:33:21,710
To nie przejdzie z Harveyem.

635
00:33:21,710 --> 00:33:24,504
Dlatego chcę,
by przeszło przez ciebie.

636
00:33:24,504 --> 00:33:27,716
Już ci pomogłam, zgadzając się,
byś wziął tę sprawę.

637
00:33:27,716 --> 00:33:31,720
Nie posunę się dalej, dając poradni
pieniądze w tak złym momencie.

638
00:33:31,720 --> 00:33:34,180
- A kiedy będzie dobry?
- Nigdy.

639
00:33:34,681 --> 00:33:37,892
Bo zajmujemy się prawem spółek.
Dając tę kasę, możemy powiedzieć klientom,

640
00:33:38,018 --> 00:33:41,312
- że są mniej ważni.
- Nie chodzi o inwestycję.

641
00:33:41,312 --> 00:33:43,314
- Chodzi o pożyczkę.
- Jeśli nie widzisz,

642
00:33:43,314 --> 00:33:46,901
że dla reszty świata
te jedno i to samo, to...

643
00:33:47,193 --> 00:33:49,487
- To co?
- To nic.

644
00:33:50,905 --> 00:33:54,117
To ma coś wspólnego z tym,
że nie jestem gotowy?

645
00:33:54,617 --> 00:33:56,703
- Co?
- Twierdzi, że nie jestem gotów

646
00:33:56,703 --> 00:33:59,497
na bycie starszym wspólnikiem,
ale nie doszedłby do tego,

647
00:33:59,581 --> 00:34:02,500
nie rozmawiając
o tym wcześniej z tobą.

648
00:34:07,297 --> 00:34:08,381
Tak, Mike.

649
00:34:09,382 --> 00:34:11,509
To, że nie potrafisz
zaakceptować czegoś takiego

650
00:34:11,509 --> 00:34:14,512
to właśnie dowód na to,
że nie jesteś gotów.

651
00:34:15,013 --> 00:34:16,014
Rozumiem.

652
00:34:16,681 --> 00:34:19,809
Wiem, że jeśli Gordon wygra,
to możemy nie przetrwać.

653
00:34:20,101 --> 00:34:23,396
Ale jaki jest sens
w próbach przetrwania,

654
00:34:23,480 --> 00:34:25,690
jeśli nie możemy
zrobić czegoś takiego.

655
00:34:28,693 --> 00:34:32,405
Przejrzałem finanse jego,
wspólników, ich statut...

656
00:34:32,614 --> 00:34:35,617
- Nie znalazłem nic.
- To szukamy dalej.

657
00:34:35,700 --> 00:34:38,411
A nie myślałeś, że może to
nie byłoby najgorsze wyjście?

658
00:34:38,703 --> 00:34:41,289
Mógłbym też dostać
kulkę prosto w czoło.

659
00:34:41,414 --> 00:34:42,916
Ale nie o tym gadamy.

660
00:34:42,999 --> 00:34:46,002
Niech Gordon myśli,
że zmusił nas, by ich zatrudnić,

661
00:34:46,086 --> 00:34:48,713
a prawda jest taka,
że z nimi jesteśmy silniejsi.

662
00:34:48,713 --> 00:34:52,008
Obaj wiemy, że jeśli Gordon
chce ich z powrotem,

663
00:34:52,384 --> 00:34:55,595
ma jakiś powód
i to nie taki, by nam pomóc.

664
00:34:55,720 --> 00:34:59,015
Mam informację, ale nie wiem,
czy to ma z tym coś wspólnego.

665
00:34:59,015 --> 00:35:00,183
Powiedz jaką.

666
00:35:00,809 --> 00:35:05,105
Gdy ostatnio prawie straciliśmy najem,
zrobiłam research w razie wyprowadzki.

667
00:35:05,188 --> 00:35:07,190
Zaraz. Jak to prawie
straciliśmy najem?

668
00:35:07,315 --> 00:35:09,609
Nieważne, ogarnęłam to.
Chodzi o to,

669
00:35:09,609 --> 00:35:12,696
w budynku Roberta Zane'a
trzy piętra figurują jako wolne,

670
00:35:12,779 --> 00:35:16,408
ale gdy chciałam je zająć,
nie były dostępne, bo okazuje się,

671
00:35:16,991 --> 00:35:19,703
że Rand/Kaldor/Zane
się rozrasta.

672
00:35:19,703 --> 00:35:22,414
- Niemożliwe.
- Racja. By tu wrócili,

673
00:35:22,414 --> 00:35:24,791
Zane musiałby znieść
zakazy konkurencji.

674
00:35:24,916 --> 00:35:27,085
Po co, skoro się rozbudowują?

675
00:35:27,085 --> 00:35:30,505
Nie wiem, ale trzy piętra
to tyle, ile my używamy.

676
00:35:32,090 --> 00:35:33,216
Jasna cholera.

677
00:35:33,508 --> 00:35:35,218
Gordon nie chce nas przejąć.

678
00:35:35,301 --> 00:35:37,887
Chce umieścić tutaj
swoich ludzi,

679
00:35:37,887 --> 00:35:40,890
by zagłosowali za fuzją z Zane'em,
a my przestaniemy istnieć.

680
00:35:40,890 --> 00:35:43,518
To niemożliwe.
Nasz statut temu zapobiega.

681
00:35:43,601 --> 00:35:45,311
Właśnie, że nie.

682
00:35:45,520 --> 00:35:47,605
Skupiałem się nie
na tym, co trzeba.

683
00:35:47,605 --> 00:35:50,900
Nie musi być zarządzającym,
by nas przegłosowali.

684
00:35:51,317 --> 00:35:52,986
Harvey, jeśli to prawda,

685
00:35:53,111 --> 00:35:55,113
Zane musiałby brać w tym udział.

686
00:35:56,614 --> 00:35:58,199
To ja się tego dowiem.

687
00:36:00,910 --> 00:36:03,204
- Świetna robota.
- Dzięki, Louis.

688
00:36:04,998 --> 00:36:07,208
Póki tu jesteśmy,
mam jeszcze coś,

689
00:36:07,792 --> 00:36:09,502
o czym chcę pogadać.

690
00:36:17,886 --> 00:36:20,513
Musiałeś wiedzieć,
że się o tym dowiem.

691
00:36:20,889 --> 00:36:22,015
O czym mówisz?

692
00:36:22,015 --> 00:36:25,810
O planie pochłonięcia nas i o tym,
że nie masz jaj, by zrobić to otwarcie.

693
00:36:26,102 --> 00:36:28,813
Lepiej się ogarnij,
bo zawiozę cię do czubków.

694
00:36:28,897 --> 00:36:30,315
To niby nic nie knujesz?

695
00:36:30,398 --> 00:36:33,902
- A co mam knuć, do cholery?
- Wyłożę ci to.

696
00:36:34,903 --> 00:36:37,113
Gdy tylko wydaliśmy
oświadczenie o Jessice,

697
00:36:37,197 --> 00:36:40,200
Stanley Gordon przyszedł
do ciebie ze sprawą na boku.

698
00:36:40,408 --> 00:36:43,203
Grożąc pozwem umieści
swoich ludzi u nas,

699
00:36:43,203 --> 00:36:45,997
by zagłosowali za przejęciem
kancelarii. Przez ciebie.

700
00:36:45,997 --> 00:36:47,499
Gdybym was chciał,

701
00:36:47,582 --> 00:36:50,001
miałbym na tyle jaj,
by powiedzieć to w twarz.

702
00:36:50,001 --> 00:36:52,087
Wykrzyczałbym to każdemu.

703
00:36:52,087 --> 00:36:56,508
To czemu wynajmujesz na pięć lat
trzy piętra pod kancelarią?

704
00:36:58,009 --> 00:37:00,095
To twój podpis, czyż nie?

705
00:37:03,682 --> 00:37:05,100
Niech to szlag.

706
00:37:05,517 --> 00:37:07,686
Wiedziałeś o tym
i zataiłeś to?

707
00:37:08,019 --> 00:37:11,606
Nie. Oni zataili to przede mną.

708
00:37:11,898 --> 00:37:15,610
- Jacy oni?
- Eric Kaldor i Ellen Rand.

709
00:37:16,403 --> 00:37:20,198
Dwoje moich partnerów,
z którymi pracuję od 26 lat,

710
00:37:20,198 --> 00:37:22,409
planują wbić mi nóż w plecy.

711
00:37:23,493 --> 00:37:26,204
Wybacz, że musiałeś
dowiedzieć się ode mnie.

712
00:37:28,415 --> 00:37:30,291
Lepiej uporządkuj te sprawy.

713
00:37:30,792 --> 00:37:33,003
Ja teraz muszę chronić swoich.

714
00:37:42,804 --> 00:37:43,888
Gówno prawda.

715
00:37:44,806 --> 00:37:47,017
- Co?
- Gówno prawda.

716
00:37:48,309 --> 00:37:52,605
Chcę pogadać o tej ofercie pracy
i co będzie, jeśli ją przyjmiemy.

717
00:37:55,400 --> 00:37:57,610
Nie wiem,
co powiedzieć, Rachel,

718
00:37:57,610 --> 00:38:00,113
bo okazało się,
że to ta oferta była gówniana.

719
00:38:00,196 --> 00:38:01,781
Co? O czym ty mówisz?

720
00:38:02,782 --> 00:38:04,492
Nie było żadnej posady.

721
00:38:05,702 --> 00:38:07,787
Próbował mnie zmusić
do porzucenia sprawy.

722
00:38:07,787 --> 00:38:10,707
- Tak mi przykro, Mike.
- Jest gorzej.

723
00:38:10,915 --> 00:38:13,209
Powiedziałem mu o braku
personelu w poradni,

724
00:38:13,209 --> 00:38:15,503
a on użył tego,
by zmusić darczyńców

725
00:38:15,587 --> 00:38:17,005
do wycofania wpłat.

726
00:38:17,881 --> 00:38:19,799
Ze mną się nie kontaktował.

727
00:38:20,091 --> 00:38:22,010
Louis, to nie najlepszy moment.

728
00:38:22,385 --> 00:38:23,720
Mylisz się, przyjacielu.

729
00:38:23,720 --> 00:38:27,599
Zawsze jest dobry moment
na przyjęcie pół miliona datku.

730
00:38:32,896 --> 00:38:35,899
- Myślałem, że kancelaria nie może.
- Ale ja mogę.

731
00:38:36,107 --> 00:38:38,985
To anonimowy datek ode mnie
dla poradni Eastside Legal.

732
00:38:39,319 --> 00:38:41,905
Nie chcę zwrotu
i nikt nie musi wiedzieć.

733
00:38:44,699 --> 00:38:46,618
To twój pomysł, czy Donny?

734
00:38:46,785 --> 00:38:48,119
Praca zespołowa.

735
00:38:48,912 --> 00:38:50,705
- Nie wiem, co powiedzieć.
- Podziękuj.

736
00:38:50,705 --> 00:38:52,999
- Dziękuję.
- To ja dziękuję.

737
00:38:53,583 --> 00:38:56,294
Robisz, co trzeba,
odkąd się tu pojawiłeś.

738
00:38:56,419 --> 00:38:59,005
Światu przydałoby się
więcej ludzi jak ty.

739
00:38:59,381 --> 00:39:00,799
Bardzo się z tym zgadzam.

740
00:39:14,979 --> 00:39:17,607
Chyba wyglądało tu lepiej
za moich czasów.

741
00:39:18,400 --> 00:39:20,819
- Nie podoba ci się?
- Może być.

742
00:39:20,902 --> 00:39:22,987
Jeśli nie zważa się
na kolory i tekstury.

743
00:39:22,987 --> 00:39:24,114
W punkt.

744
00:39:24,114 --> 00:39:27,283
To mów, co tu robisz.
Nie chciałaś tylko powiedzieć,

745
00:39:27,409 --> 00:39:30,120
że chujowo udekorowałem
twoje dawne biuro.

746
00:39:30,120 --> 00:39:32,914
Wiem, co jest grane
ze Stanleyem Gordonem.

747
00:39:33,415 --> 00:39:34,791
Potrzebuję przysługi.

748
00:39:34,916 --> 00:39:36,584
Jakiej przysługi?

749
00:39:36,584 --> 00:39:39,587
Pamiętasz, jak mówiłam,
że w Chicago mi nic nie zrobią?

750
00:39:40,088 --> 00:39:42,507
- Jednak zrobili.
- Cholera.

751
00:39:42,716 --> 00:39:45,385
- Chcą ci zabrać licencję?
- Już to zrobili.

752
00:39:45,802 --> 00:39:49,305
Musisz tam jutro polecieć
i wypełnić TRO,

753
00:39:49,305 --> 00:39:51,891
inaczej 500 osób
straci dachy nad głową.

754
00:39:52,017 --> 00:39:54,894
Mam złożyć TRO
dla projektu budowlanego?

755
00:39:54,894 --> 00:39:57,605
Jestem w środku wojny
o życie kancelarii.

756
00:39:57,605 --> 00:39:58,898
Mam to gdzieś.

757
00:39:58,982 --> 00:40:02,610
Za milion rzeczy.
Za pozbycie się mnie.

758
00:40:02,694 --> 00:40:05,488
Mówiłaś, że ci to
nie przeszkadza.

759
00:40:05,613 --> 00:40:08,199
A teraz potrzebuję
pieprzonej przysługi.

760
00:40:08,992 --> 00:40:11,202
Chcesz mojej pomocy?

761
00:40:11,286 --> 00:40:12,787
Mów, co się dzieje.

762
00:40:13,204 --> 00:40:15,290
Proszę, Harvey.
Słuchaj.

763
00:40:16,291 --> 00:40:19,002
Przeniosłam się tam,
by czegoś dokonać,

764
00:40:19,419 --> 00:40:23,506
ale pukałam tylko w dno od spodu,
robiąc po jednym marnym pro bono.

765
00:40:23,715 --> 00:40:26,801
Postanowiłam walczyć
jak równym z równym

766
00:40:26,801 --> 00:40:30,013
z ratuszem w sprawie
o brutalność policji.

767
00:40:31,014 --> 00:40:33,099
Załatwiłam 4-milionową ugodę.

768
00:40:33,600 --> 00:40:36,019
Dwa tygodnie
po twoim oświadczeniu

769
00:40:36,102 --> 00:40:38,188
odebrali mi licencję prawniczą.

770
00:40:38,313 --> 00:40:41,900
- Mszczą się?
- Chcą się mnie pozbyć.

771
00:40:42,192 --> 00:40:44,110
I co ja właściwie
mogę na to poradzić?

772
00:40:44,194 --> 00:40:46,696
Chcę, byś stał u mego boku
na ostatniej sprawie

773
00:40:46,696 --> 00:40:49,783
w moim życiu.
Nie odejdę w taki sposób.

774
00:40:49,991 --> 00:40:52,202
Jeśli potrzebujesz prawnika,

775
00:40:52,202 --> 00:40:54,287
możesz wybierać
wśród tamtejszych asów.

776
00:40:54,287 --> 00:40:56,915
Harvey, chyba mnie
nie zrozumiałeś.

777
00:40:57,415 --> 00:41:00,502
Idę na wojnę z ludźmi,
który odebrali mi licencję.

778
00:41:00,502 --> 00:41:02,504
Nie potrzebuję asów.

779
00:41:03,797 --> 00:41:06,716
Potrzebuję najlepszego
partnera, jakiego miałam.

780
00:41:06,716 --> 00:41:09,010
Potrzebuję, by mnie wspierał.

781
00:41:23,108 --> 00:41:25,193
Czy to interwencja?
Bo jeśli tak,

782
00:41:25,193 --> 00:41:27,779
radziłbym wam
odstawić te drinki.

783
00:41:28,113 --> 00:41:29,614
Jessica nam powiedziała.

784
00:41:30,115 --> 00:41:33,410
Zajmiemy się wszystkim tutaj,
jeśli ona cię potrzebuje.

785
00:41:33,702 --> 00:41:35,203
Jesteście pewni?

786
00:41:35,203 --> 00:41:36,788
Bo ja nie jestem.

787
00:41:36,913 --> 00:41:39,499
Bez Jessiki nie byłoby
tutaj żadnego z nas.

788
00:41:39,582 --> 00:41:42,210
Zrobimy wszystko,
co trzeba, by jej pomóc.

789
00:41:42,502 --> 00:41:44,504
- Wszystko?
- Tak.

790
00:41:46,214 --> 00:41:48,508
To daj mi teraz swoje słowo.

791
00:41:48,508 --> 00:41:52,095
Jeśli przyjdzie ci wybrać między
poradnią a nami, olejesz ich.

792
00:41:52,303 --> 00:41:56,099
Nie będziesz kombinować,
kręcić, jak to rozwiązać,

793
00:41:56,182 --> 00:41:58,184
tylko olejesz ich w dwie sekundy

794
00:41:58,184 --> 00:42:00,812
i pomożesz Louisowi
w czymkolwiek zechce.

795
00:42:01,104 --> 00:42:03,398
- Załatwione.
- Mają rację, Harvey.

796
00:42:03,815 --> 00:42:05,900
Jessica poświęciła
dla nas wszystko.

797
00:42:06,609 --> 00:42:08,111
Wesprzemy cię.

798
00:42:08,820 --> 00:42:10,488
Leć tam i jej pomóż.

799
00:42:16,786 --> 00:42:18,079
W takim razie...

800
00:42:18,705 --> 00:42:20,415
obyście mieli rację.

801
00:42:23,209 --> 00:42:26,212
facebook.com/ProHaven

802
00:42:28,214 --> 00:42:31,217
.:: Napisy24.pl - Wprost od tłumaczy ::.

803
00:42:32,305 --> 00:42:38,613
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP