Bosch.S04E06.XviD-AFG - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:06,006 --> 00:00:08,717
Środa

2
00:00:10,000 --> 00:00:16,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

3
00:01:30,215 --> 00:01:31,591
Co to?

4
00:01:36,805 --> 00:01:40,809
Żeton Reggiego.
W ten sposób oświadczył się mamie.

5
00:01:40,892 --> 00:01:43,103
A raczej o tym zdecydował.

6
00:01:43,895 --> 00:01:46,106
Tak, nie.

7
00:01:46,606 --> 00:01:49,109
Rzucał trzy razy,
zanim wypadło "tak".

8
00:01:53,196 --> 00:01:56,700
Dał go jej, a potem ona mnie.

9
00:01:57,992 --> 00:01:59,285
Na szczęście.

10
00:02:03,790 --> 00:02:05,709
On nadal nic nie wie.

11
00:02:06,418 --> 00:02:08,586
Próbuj dalej.
Dodzwonisz się.

12
00:02:12,382 --> 00:02:15,385
Może poczekasz?
Pojedziemy do banku razem.

13
00:02:16,511 --> 00:02:19,097
Sama muszę zabrać jej
dokumenty i testament.

14
00:02:19,889 --> 00:02:22,392
Żebyśmy mogli zrobić to
tak, jak chciała.

15
00:02:25,186 --> 00:02:26,479
Zobacz, jak minie ci dzień.

16
00:02:26,604 --> 00:02:29,482
Zawsze możesz do mnie zadzwonić
i spotkamy się na miejscu.

17
00:02:29,482 --> 00:02:31,985
Wiem.
Dzięki.

18
00:02:35,280 --> 00:02:37,490
- To Jerry.
- Tak.

19
00:02:37,991 --> 00:02:39,617
Mogę tu zostać?

20
00:02:39,909 --> 00:02:42,203
Oczywiście.
Zrozumie.

21
00:02:52,297 --> 00:02:54,382
Jerry, wejdź.

22
00:02:56,217 --> 00:02:57,594
Eleanor, tu Jay.

23
00:02:57,594 --> 00:03:00,388
Mój brat jest w mieście.
Zadzwoń, kiedy odsłuchasz.

24
00:03:00,388 --> 00:03:03,892
- Już to słyszałem. Są dwie.
- Jedna po drugiej.

25
00:03:03,892 --> 00:03:06,102
Ten sam język.
Mówi o bracie dwa razy?

26
00:03:06,186 --> 00:03:09,397
Slang federalnych.
Griffin wycofał ją, żeby ją chronić.

27
00:03:09,481 --> 00:03:11,399
Próbował.
Co jeszcze?

28
00:03:11,399 --> 00:03:13,193
Wysłana wiadomość.

29
00:03:13,318 --> 00:03:17,614
Screen z nagrania wysłany późnym
wieczorem w niedzielę pod ten numer.

30
00:03:17,614 --> 00:03:20,909
- Zablokowany abonent.
- Griffin.

31
00:03:21,910 --> 00:03:25,288
Zleciłem to Max. 15 minut później
Eleanor dzwoniła do ciebie.

32
00:03:25,413 --> 00:03:27,999
Była podjarana
powrotem na polowanie.

33
00:03:32,295 --> 00:03:34,005
Przepuściłem przez program
rozpoznający twarz.

34
00:03:34,381 --> 00:03:35,882
Zero stanowych trafień.

35
00:03:36,216 --> 00:03:40,804
W federalnej bazie był oznaczony
i brak możliwości dalszych zapytań.

36
00:03:41,805 --> 00:03:44,015
Ktoś chce, żeby ten
gość pozostał duchem.

37
00:03:45,600 --> 00:03:47,894
Duchem, który ją zabił
albo kazał zabić.

38
00:03:48,395 --> 00:03:52,899
Zdemaskował Eleanor jako federalną
i pomyślał, że ona zdemaskowała jego.

39
00:03:52,899 --> 00:03:54,693
Wysłała to.

40
00:03:54,984 --> 00:03:58,113
Griffin to zbadał.
Poważny bandzior.

41
00:03:58,196 --> 00:04:01,408
- W poniedziałek rano ją wezwał.
- To jej zdjęcie.

42
00:04:03,702 --> 00:04:07,789
Wideo zostało nagrane 20 minut
przed tym, jak wysłała screen.

43
00:04:09,290 --> 00:04:14,004
W restauracji o nazwie Golden Soup.
San Gabriel.

44
00:04:14,087 --> 00:04:17,590
To mniej niż godzina drogi.
Szukasz towarzystwa?

45
00:04:19,009 --> 00:04:21,094
- Pojedziemy twoim?
- Jasne.

46
00:04:29,519 --> 00:04:32,480
Konto Reggiego na Skypie
wygląda na zamknięte.

47
00:04:36,985 --> 00:04:38,194
Znajdziemy go.

48
00:04:38,903 --> 00:04:40,405
Pojadę z Jerrym.

49
00:04:40,488 --> 00:04:43,616
Kluczyki do auta
zostawiłem na ladzie.

50
00:04:44,993 --> 00:04:46,411
Mogę nie pojechać.

51
00:04:46,786 --> 00:04:49,414
Jak zdecydujesz.
Będę pod telefonem.

52
00:04:49,914 --> 00:04:51,416
Ja również.

53
00:04:54,002 --> 00:04:55,420
Kocham cię.

54
00:04:59,507 --> 00:05:00,884
Tato.

55
00:05:08,391 --> 00:05:15,315
<<< RebelSubTeam >>>
facebook.com/RebelSubTeam

56
00:05:57,107 --> 00:05:59,984
Bosch 4x6 The Wine of Youth
Wino młodości

57
00:05:59,984 --> 00:06:04,989
Tłumaczenie: Mausner

58
00:06:28,513 --> 00:06:31,307
- Pobawmy się w szukanie FBI.
- Już zacząłem.

59
00:06:31,391 --> 00:06:35,520
- Furgon przed podjazdem?
- Para z małym psem.

60
00:06:35,520 --> 00:06:38,189
Może powinnyśmy przemyśleć
sposób działania?

61
00:06:38,189 --> 00:06:39,816
Chcę zjeść zupę.

62
00:06:44,487 --> 00:06:48,908
Harry Bosch.
Jerry Edgar, jak mniemam?

63
00:06:50,201 --> 00:06:52,120
Chuck Tang.

64
00:06:53,580 --> 00:06:55,206
Co tu robicie?

65
00:06:59,586 --> 00:07:01,880
Nie możecie tu przebywać.

66
00:07:07,010 --> 00:07:11,890
- Harry, nie chcę sobie nawet wyobrażać...
- Nie proszę cię o to, Chuck.

67
00:07:11,890 --> 00:07:13,516
Nie zagaduj mnie.
Kto to?

68
00:07:13,516 --> 00:07:17,103
Podejrzany w dużej
operacji kontrwywiadowczej.

69
00:07:17,103 --> 00:07:20,190
- Zasadziliście się tu i czekacie na niego.
- Dep. Bezpieczeństwa i geopolityka.

70
00:07:20,190 --> 00:07:23,902
Stawka jest bardzo wysoko, a wy jesteście
bezpośrednio na naszym terenie.

71
00:07:23,902 --> 00:07:25,987
W porządku.
Poczekamy z wami.

72
00:07:26,112 --> 00:07:29,908
Jego córka właśnie straciła matkę,
a ty mówisz o stawkach?

73
00:07:32,619 --> 00:07:34,412
To obywatel Chin.

74
00:07:34,412 --> 00:07:36,915
- Nie pociągnął za spust.
- Twierdzisz, że nie był zamieszany?

75
00:07:36,998 --> 00:07:42,796
Twierdzę, że jeśli się do niego zbliżycie,
narazicie sprawę, za którą Eleanor oddała życie.

76
00:07:43,213 --> 00:07:45,298
- Chcesz tego?
- Nie.

77
00:07:48,885 --> 00:07:50,220
Dziękuję.

78
00:07:50,220 --> 00:07:52,889
Daj znać, gdybyś
potrzebował pomocy.

79
00:07:57,310 --> 00:07:59,813
Nowy Bosch...
Pomocny Harry.

80
00:07:59,813 --> 00:08:02,315
Ma rację. Nie chcemy
schrzanić im sprawy.

81
00:08:02,315 --> 00:08:05,402
- Zostawimy podejrzanego w spokoju?
- Naszą działką są zabójstwa.

82
00:08:05,402 --> 00:08:07,779
Najpierw zajmiemy się strzelcami.

83
00:08:10,990 --> 00:08:13,410
O ile nie będzie nas tu w czasie
tego cholernego protestu.

84
00:08:13,493 --> 00:08:15,412
- Poczekaj chwilę.
- Proszę bardzo.

85
00:08:15,412 --> 00:08:17,789
- Wyłącznie białko.
- Jasne.

86
00:08:19,207 --> 00:08:20,917
Co jest, kurwa?!

87
00:08:21,793 --> 00:08:24,004
Ukradł mi telefon!

88
00:08:26,798 --> 00:08:31,011
- To było pilne zlecenie.
- Howard Elias. Gorąca sprawa.

89
00:08:31,302 --> 00:08:35,390
Lincoln podrzuciła to wczoraj.
Była zgoda na badanie po godzinach.

90
00:08:35,515 --> 00:08:38,518
Nie ma czego badać.
Nasz kurier jest na L4.

91
00:08:38,518 --> 00:08:41,604
- Nie dostaliśmy dowodu z magazynu.
- Nadal tam jest?

92
00:08:41,604 --> 00:08:43,690
Byłby, gdybym nie zajął się
po drodze do pracy.

93
00:08:43,690 --> 00:08:47,318
Wysłałem kogoś, ale jesteśmy
dziś zawaleni robotą.

94
00:08:47,318 --> 00:08:49,195
Ta sprawa ma wysoki priorytet.

95
00:08:49,195 --> 00:08:53,616
Prosto od szefa. Rozumiem.
Robię, co mogę.

96
00:08:55,910 --> 00:08:59,414
Times dzwonił do mnie dziś rano
w sprawie Francisa Sheehana.

97
00:08:59,414 --> 00:09:01,207
Główny podejrzany.

98
00:09:01,791 --> 00:09:05,420
Twój kumpel Bosch i jego
zespół są dziurawi jak sito.

99
00:09:06,379 --> 00:09:10,300
Ten sam Bosch, który interweniował
w sprawie piątkowych wygłupów RHD?

100
00:09:10,800 --> 00:09:14,387
- Nie przyszedłeś tu z powodu Sheehana.
- Chodzą plotki, że planujesz zmiany.

101
00:09:14,387 --> 00:09:17,682
10. piętro zawsze narzekało
na ilość spraw mojej jednostki.

102
00:09:18,183 --> 00:09:21,394
Część dowództwa uważa,
że nie dajecie rady.

103
00:09:21,394 --> 00:09:23,104
Zgadzasz się z nimi?

104
00:09:26,983 --> 00:09:29,402
Przyślij detektywów Bennett
i Pella.

105
00:09:35,700 --> 00:09:36,910
Szefie.

106
00:09:38,203 --> 00:09:40,914
Jak rozumiem, macie przełom
w sprawie River Watch.

107
00:09:40,914 --> 00:09:41,998
Podejrzanego.

108
00:09:41,998 --> 00:09:45,418
Nieudokumentowana osoba podsłuchała
przy dwóch różnych okazjach

109
00:09:45,418 --> 00:09:48,380
przechwałki o podpaleniu
domu starców.

110
00:09:48,380 --> 00:09:49,381
Rzetelne źródło?

111
00:09:49,381 --> 00:09:52,300
Korzystaliśmy wcześniej,
solidne rezultaty.

112
00:09:52,384 --> 00:09:56,012
- Mamy rysopis i nazwisko.
- Bondigas.

113
00:09:56,012 --> 00:09:58,598
Mówił, że za odpalenie zapałki
dostał kupę kasy.

114
00:09:58,598 --> 00:10:01,810
- Robota na zlecenie.
- Popytaliśmy dyskretnie.

115
00:10:01,810 --> 00:10:04,396
- Nie chcieliśmy go wystraszyć.
- Budowa w centrum.

116
00:10:04,396 --> 00:10:06,898
Informator twierdzi,
że jest spawaczem.

117
00:10:08,108 --> 00:10:10,985
Bosch ma z tym
coś wspólnego, racja?

118
00:10:10,985 --> 00:10:14,906
Stara sprawa powiązana z Caffreyem,
byłym gliną, który zginął w pożarze.

119
00:10:14,906 --> 00:10:18,702
Daliśmy mu znać.
Musi być bardzo zajęty przy Eliasie.

120
00:10:18,702 --> 00:10:21,204
Powiadomię go,
gdy będę z nim rozmawiał.

121
00:10:21,204 --> 00:10:24,207
- Dobra robota.
- Dziękujemy panu.

122
00:10:28,712 --> 00:10:29,713
Szefie...

123
00:10:29,713 --> 00:10:32,382
Nie pokładałbym zbyt dużej
wiary w plotki, kapitanie.

124
00:10:32,507 --> 00:10:38,096
Jeśli postanowię dokonać zmian w RHD,
wierz mi, że dowiesz się jako pierwszy.

125
00:10:40,515 --> 00:10:42,100
Nie wiem, czym się
martwisz, Allen.

126
00:10:42,100 --> 00:10:44,894
Budynek jeszcze nie stoi,
a 70% mieszkań jest sprzedane.

127
00:10:45,020 --> 00:10:47,188
- Nie ja, tylko mój zarząd.
- Kto?

128
00:10:47,188 --> 00:10:49,482
Jamie Leonard?
Jego firma bierze dwa pełne piętra.

129
00:10:49,482 --> 00:10:52,610
Musimy zrestrukturyzować nową pożyczkę.
Jesteś zbyt obciążony.

130
00:10:52,610 --> 00:10:56,489
Chodzi o dziedzictwo.
Każdy jest w jakiś sposób obciążony.

131
00:10:56,489 --> 00:10:59,701
Obciążenia, ryzyko...
Tak zmienia się to miasto.

132
00:11:05,707 --> 00:11:08,418
Bank potrzebuje oddechu.
Musisz zmienić udział w kapitale.

133
00:11:08,501 --> 00:11:10,795
Zgoda.
Co tylko ci trzeba.

134
00:11:10,879 --> 00:11:13,089
2% z trzeciej fazy kosztów
budowy powinno wystarczyć.

135
00:11:13,089 --> 00:11:16,092
Żaden problem.
Wyślij papiery, to podpiszę.

136
00:11:16,092 --> 00:11:18,386
Cholera.

137
00:11:18,386 --> 00:11:21,097
- Spójrz.
- Myjnia powinna załatwić sprawę.

138
00:11:21,097 --> 00:11:22,307
To tylko pył.

139
00:11:22,307 --> 00:11:25,018
A co tam.
Wyczyść wnętrze na mój koszt.

140
00:11:46,998 --> 00:11:50,794
Golden Soup to punkt zero.
Partia pokera.

141
00:11:51,586 --> 00:11:55,715
Musimy to zawęzić do tego,
kto grał i jak się tam znaleźli.

142
00:11:55,799 --> 00:12:00,303
Tamten Chińczyk nie grał. Gdyby tak było,
Eleanor zrobiłaby zdjęcie wcześniej.

143
00:12:00,303 --> 00:12:04,099
Zatem przyszedł później.
Dlaczego?

144
00:12:14,609 --> 00:12:17,904
- Musimy pogadać.
- Myślałem, że już rozmawialiśmy.

145
00:12:18,613 --> 00:12:20,699
Jeśli mam w to wejść,
to na całego.

146
00:12:20,699 --> 00:12:23,618
Więc żadnych niespodzianek.
Nie tym razem.

147
00:12:25,412 --> 00:12:27,706
Nie będę przepraszał za Gunna.

148
00:12:27,706 --> 00:12:30,583
Mówię o teraźniejszości.
Ruszamy dalej.

149
00:12:31,292 --> 00:12:34,879
- Jak to będzie wyglądać?
- Znajdziemy zabójcę Eleanor.

150
00:12:35,213 --> 00:12:38,383
- Nie o to pytałem.
- Ale taka jest moja odpowiedź.

151
00:12:39,509 --> 00:12:42,012
Potem zobaczymy,
jak nam to wyjdzie.

152
00:12:42,887 --> 00:12:45,181
Jeśli to nie wystarczy,
zrozumiem.

153
00:13:53,583 --> 00:13:57,879
Bez sprawiedliwości nie ma pokoju!

154
00:14:05,387 --> 00:14:07,514
Przepraszam.
Zostawiłam tu klucze.

155
00:14:07,514 --> 00:14:12,185
Central mają świadka, który widział Sheehana
w barze na Grand Street w piątek wieczorem.

156
00:14:12,185 --> 00:14:15,188
- Czas się zgadza?
- Nie ma pewności.

157
00:14:15,980 --> 00:14:20,402
Mundurowy znalazł twój identyfikator
dziś rano na parkingu. Musiał ci wypaść.

158
00:14:20,402 --> 00:14:22,904
Zagadka rozwikłana.

159
00:14:24,698 --> 00:14:26,616
- Snyder.
- Nic nie gwarantuję,

160
00:14:26,616 --> 00:14:30,286
ale postaram się was wcisnąć
przed czterolufowym od South Bureau.

161
00:14:30,412 --> 00:14:33,581
Mogłabym popatrzeć?
Nigdy tego nie oglądałam.

162
00:14:33,581 --> 00:14:35,917
Lista rzeczy do zrobienia.
Często tak mam.

163
00:14:35,917 --> 00:14:38,503
Wyślę ci adres,
gdy będziemy zaczynać.

164
00:14:59,315 --> 00:15:01,818
Dlaczego nie możecie
znaleźć Sheehana?

165
00:15:01,901 --> 00:15:06,614
Bardzo krępuje mnie rozmowa z panem.
Powinien pan gadać z Boschem.

166
00:15:06,906 --> 00:15:11,119
Tak by było, gdyby pan detektyw
zechciał ode mnie odbierać.

167
00:15:13,204 --> 00:15:14,414
Sheehan.

168
00:15:14,414 --> 00:15:16,916
To glina, który nie chce,
by znaleźli go inni gliniarze.

169
00:15:16,916 --> 00:15:19,085
Musimy się bardziej postarać.

170
00:15:19,502 --> 00:15:22,297
Nie wiem, co innego
panu powiedzieć.

171
00:15:22,589 --> 00:15:28,219
Jeśli to morderstwo nie zostanie rozwiązane,
a śledztwo będzie się ciągnąć...

172
00:15:33,391 --> 00:15:35,518
Co z balistyką?

173
00:15:35,602 --> 00:15:39,189
Badali broń wczoraj wieczorem.
Wyniki powinny być dzisiaj.

174
00:15:39,189 --> 00:15:42,192
Kula będzie pasować,
to będzie po sprawie.

175
00:15:46,696 --> 00:15:48,281
Dziękuję, pani sierżant.

176
00:16:12,389 --> 00:16:14,307
Panno Bosch.
Lee Russo.

177
00:16:14,307 --> 00:16:17,185
Podobno ma pani kłopot
ze skrytką depozytową matki?

178
00:16:17,310 --> 00:16:20,897
Potrzebuję do niej dostępu,
ale nie chcę, by ktokolwiek patrzył.

179
00:16:20,897 --> 00:16:24,984
- Niestety, zasady dziedziczenia.
- Dotyczą jedynie skrytek osobistych.

180
00:16:24,984 --> 00:16:26,486
Ta jest na zasadzie powiernictwa.

181
00:16:26,611 --> 00:16:29,406
Moja matka przesłała
prawo kilka miesięcy temu.

182
00:16:29,489 --> 00:16:32,617
Przepraszam.
Zostałam źle poinformowana.

183
00:16:32,701 --> 00:16:36,996
Mam klucz i akt zgonu.

184
00:16:36,996 --> 00:16:41,584
Jak pani widzi, jestem sukcesorem rodzinnego
funduszu powierniczego Eleanor Wish.

185
00:16:42,794 --> 00:16:45,213
Świetnie.
Wszystko się zgadza.

186
00:18:35,407 --> 00:18:38,785
- Witam, panie Sheehan.
- Cześć, Cody.

187
00:18:38,785 --> 00:18:41,788
- Dzięki, że to robisz.
- Żaden problem.

188
00:18:42,914 --> 00:18:45,083
Działa pan pod przykrywką?

189
00:18:46,209 --> 00:18:48,211
Wiem.
Nie może pan o tym mówić.

190
00:18:48,211 --> 00:18:50,505
Po prostu jedź.
Dzięki.

191
00:18:59,514 --> 00:19:03,184
Ale jak dokładnie
robi się jajko na miękko?

192
00:19:03,309 --> 00:19:05,812
Rozpieszczasz je.
Dajesz dużo swobody.

193
00:19:05,812 --> 00:19:08,189
- Wycieczki do Paryża na Fashion Week.
- Mówię poważnie.

194
00:19:08,189 --> 00:19:09,899
Ale żadnych konferencji łączonych.

195
00:19:09,983 --> 00:19:12,986
Jajko z pewnością pomoże
jajku porucznikowi.

196
00:19:12,986 --> 00:19:16,990
Ale te w chuj rozgadane
jajka z Valley Bureau...

197
00:19:16,990 --> 00:19:20,201
Do jednostek Hollywood
i 27 L-T 41,

198
00:19:20,201 --> 00:19:23,580
karetka na miejscu potrącenia
z ucieczką na Franklin i Cahuenga.

199
00:19:23,580 --> 00:19:26,791
- Potrącenie z ucieczką, to blisko.
- Trzymamy się planu.

200
00:19:26,791 --> 00:19:31,379
6-L-20. Jadę na światłach i syrenach
do potrącenia na Franklin i Cahuenga.

201
00:19:56,905 --> 00:19:59,616
- Pani porucznik.
- Billets, Hollywood.

202
00:19:59,699 --> 00:20:02,911
Funkcjonariuszu Rogow, to panowie
z wydziału zabójstw, Moore i Johnson.

203
00:20:02,994 --> 00:20:04,287
Co macie?
Jak możemy pomóc?

204
00:20:04,412 --> 00:20:06,414
Według dowodu to Clifton Campbell.

205
00:20:06,414 --> 00:20:11,002
Kierowca priusa, Aubrey Stenstrom,
miała parkować, kiedy pan Campbell

206
00:20:11,086 --> 00:20:14,381
wjechał w jej auto, a potem został
potrącony przez białego SUV-a.

207
00:20:14,381 --> 00:20:15,882
Pisanie w trakcie jazdy.

208
00:20:15,882 --> 00:20:19,219
Zaparkujcie tam radiowóz
i zasłońcie widok na denata.

209
00:20:19,219 --> 00:20:22,681
Pieszy świadek podał opis
samochodu i częściowe numery.

210
00:20:22,681 --> 00:20:28,019
Kierowca się zatrzymał, a potem ruszył.
Ludzie słyszeli głuche uderzenie.

211
00:20:28,103 --> 00:20:30,313
- Coś się w nich odezwało.
- Moralność.

212
00:20:30,313 --> 00:20:32,691
- Etyka.
- Sam tu jesteś, Rogow?

213
00:20:32,816 --> 00:20:34,609
Przywykłem do tego.

214
00:20:34,609 --> 00:20:36,986
Będę przy tym do końca zmiany.

215
00:20:38,697 --> 00:20:41,199
Pójdę sobie na krótki spacer.

216
00:20:42,701 --> 00:20:45,120
Spędzamy poranek na niańczeniu
naszej porucznik.

217
00:20:45,120 --> 00:20:46,788
Konferencja łączona.

218
00:20:46,913 --> 00:20:49,416
Usłyszeliśmy o tym
w drodze na komendę.

219
00:20:49,416 --> 00:20:51,001
Mają tam pączki?

220
00:20:51,001 --> 00:20:53,712
Bajgle, ale najpierw idziemy
do Śmieciowego Żarcia.

221
00:20:53,712 --> 00:20:55,505
Tamtejsze kolejki
są przejebane.

222
00:20:55,505 --> 00:20:56,798
Baryła.

223
00:20:58,216 --> 00:21:00,010
Obczaj to.

224
00:21:06,516 --> 00:21:08,893
Funkcjonariuszu Rogow,
potrzebna ci z tym pomoc?

225
00:21:08,893 --> 00:21:11,479
Jeśli sądzicie, że broń to
jakaś wskazówka, proszę bardzo.

226
00:21:11,479 --> 00:21:14,315
Jeśli o mnie chodzi,
to nieudzielenie pomocy.

227
00:21:33,001 --> 00:21:35,712
Patrzymy na podjeżdżający samochód.

228
00:21:35,795 --> 00:21:39,716
Dzieciak wrócił z niezidentyfikowanym
mężczyzną jako pasażerem.

229
00:21:51,102 --> 00:21:54,314
- Nie było go jakieś 15 minut.
- Kim jest jego kolega?

230
00:22:46,908 --> 00:22:47,701
Bosch.

231
00:22:47,701 --> 00:22:50,286
Tu Bullard z SIS
spod domu Sheehana.

232
00:22:50,412 --> 00:22:52,789
- Co jest?
- Dwie minuty temu podjechał samochód

233
00:22:52,914 --> 00:22:54,916
do sąsiada dwa domy dalej.

234
00:22:54,916 --> 00:22:57,919
Dzieciak wysiadł
z niezidentyfikowanym mężczyzną

235
00:22:57,919 --> 00:23:00,505
i weszli do środka.
Ograniczony widok.

236
00:23:00,505 --> 00:23:03,591
Czapka, głowa spuszczona.
To mógł być Sheehan.

237
00:23:04,092 --> 00:23:06,011
SIS namierzyło Sheehana.

238
00:23:08,096 --> 00:23:09,305
Do dechy.

239
00:23:18,398 --> 00:23:19,983
- Kiedy?
- Przed chwilą.

240
00:23:19,983 --> 00:23:22,402
Spotkamy się na miejscu.

241
00:23:22,402 --> 00:23:24,112
Sheehan.

242
00:23:25,113 --> 00:23:29,492
Jimmy, niech SIS zrobi blokadę,
zanim przyjedziemy ocenić sytuację.

243
00:23:29,492 --> 00:23:31,911
- A jeśli znów ucieknie?
- Zajmiemy perymetr.

244
00:23:32,120 --> 00:23:34,581
Nie chcę, żeby zabarykadował
się z zakładnikiem.

245
00:23:34,581 --> 00:23:36,583
Nie chcemy go też
ponownie stracić.

246
00:23:36,583 --> 00:23:38,918
- Nie stracimy.
- W porządku.

247
00:23:44,507 --> 00:23:45,508
Bullard?

248
00:23:45,592 --> 00:23:48,011
Tu Robertson. Już jedziemy.
Słuchaj, zawęźcie

249
00:23:48,094 --> 00:23:51,806
krąg, a jednostki lotne niech szukają
wynajętego auta zaparkowanego niedaleko.

250
00:23:51,806 --> 00:23:53,516
Przyjąłem.

251
00:23:54,684 --> 00:23:56,603
Co?
Masz pytania?

252
00:24:24,714 --> 00:24:27,509
- Margaret.
- Frank, czego chcesz?

253
00:24:27,509 --> 00:24:31,513
Muszę wyjechać na jakiś czas.
Przyszedłem się pożegnać.

254
00:24:32,514 --> 00:24:36,685
- Załatwione, Frank.
- Muszę zniknąć.

255
00:24:36,810 --> 00:24:39,979
Zniknąłeś dwa lata temu.
Dobry plan, świetnie przemyślany.

256
00:24:40,105 --> 00:24:41,898
Chcę tylko pożegnać się
z Liamem i go uściskać.

257
00:24:41,981 --> 00:24:44,984
Liam jest w szkole.
Zerówka, pięć dni w tygodniu.

258
00:24:45,985 --> 00:24:47,904
Kurwa.

259
00:24:48,405 --> 00:24:52,617
- Niech to szlag. Cholera.
- Ile dziś wypiłeś?

260
00:24:52,617 --> 00:24:54,411
Nie piję.
Rzuciłem to.

261
00:24:54,411 --> 00:24:56,705
- Rzucam.
- Dobrze słyszeć. Pierwszy dzień.

262
00:24:56,705 --> 00:24:59,791
- Nie oczekuję, że mi uwierzysz.
- Niby jak mam ci wierzyć, Frank?

263
00:24:59,791 --> 00:25:01,501
Przestałam cię poznawać.

264
00:25:03,211 --> 00:25:05,380
Ja sam siebie przestałem,
kurwa, poznawać.

265
00:25:05,505 --> 00:25:09,092
Myślisz, że byłbym teraz w takiej sytuacji,
gdyby to dziecko przeżyło?

266
00:25:09,217 --> 00:25:14,014
Tak myślę.
Zmierzałeś do tego od bardzo dawna.

267
00:25:14,014 --> 00:25:16,391
Dziecko, sprawa Michaela Harrisa.

268
00:25:16,391 --> 00:25:20,186
Szukałeś wymówek, by dostać to,
czego chciałeś, i ci się udało.

269
00:25:21,187 --> 00:25:23,481
Przepraszam, Mags.

270
00:25:32,198 --> 00:25:34,784
- Bosch.
- Kazałeś SIS wejść.

271
00:25:34,784 --> 00:25:36,703
- Spokojnie, Frank.
- Rozumiem.

272
00:25:36,703 --> 00:25:39,914
Ty ich tam umieściłeś.
Musiałeś, bo to właściwy ruch?

273
00:25:40,582 --> 00:25:42,792
Nie dałeś nam wyboru.

274
00:25:42,792 --> 00:25:47,589
Dam wam go teraz, bo moja żona tu jest, Harry.
Rozumiesz? Moja żona tu jest.

275
00:25:47,589 --> 00:25:51,009
- Nie chcę, żeby wpadła w ogień krzyżowy.
- Obgadajmy to.

276
00:25:51,092 --> 00:25:53,511
Nie będę tego obgadywał.

277
00:25:53,595 --> 00:25:57,515
Ty z nimi pogadasz.
Mają się wycofać.

278
00:25:57,599 --> 00:25:59,309
Mają wypierdalać.

279
00:26:02,020 --> 00:26:06,816
Jeśli się nie wycofają,
to pierdolnę sobie w łeb.

280
00:26:06,816 --> 00:26:08,902
Nie zrobisz tego.
Jadę do ciebie.

281
00:26:11,404 --> 00:26:16,117
- Komórka Sheehana znowu działa.
- Będziemy za 10 minut.

282
00:26:17,702 --> 00:26:19,913
Bosch, gdzie jesteś?

283
00:26:19,913 --> 00:26:22,499
Westbound,
jadę przez Victory z piątki.

284
00:26:22,582 --> 00:26:26,294
Harry, Margaret musi wyjść.
Musi odebrać Liama.

285
00:26:26,294 --> 00:26:29,714
- Frankie, nie.
- Tak, musi stąd wyjść.

286
00:26:29,714 --> 00:26:33,218
Musi pojechać po Liama.
Kiedy będzie bezpieczna, to po sprawie.

287
00:26:33,218 --> 00:26:36,012
Koniec gry.
Wyjdę z rękami w górze.

288
00:26:36,012 --> 00:26:38,014
Frank, daj swoją żonę do telefonu.

289
00:26:38,890 --> 00:26:41,393
Poczekaj.
Masz.

290
00:26:41,393 --> 00:26:43,812
To Harry.
Pogadaj z nim.

291
00:26:45,313 --> 00:26:49,401
- Tak.
- Margaret, odjedź od domu.

292
00:26:49,401 --> 00:26:52,487
- A co będzie potem?
- Odjedź od domu.

293
00:26:52,612 --> 00:26:54,989
Kiedy zobaczysz radiowóz,
zatrzymaj się.

294
00:26:55,115 --> 00:26:56,491
On zrobi sobie krzywdę.

295
00:26:56,491 --> 00:26:58,618
- Nieprawda.
- Nie masz pewności.

296
00:26:58,618 --> 00:27:00,620
Nie dopuszczę do tego.

297
00:27:08,086 --> 00:27:10,588
Żona Sheehana odjedzie od domu.

298
00:27:10,714 --> 00:27:14,384
Powtarzam.
Żona Sheehana odjedzie od domu.

299
00:27:15,010 --> 00:27:17,887
Powtarzam kolejny raz.
Nie ma detektywa Robertsona.

300
00:27:18,513 --> 00:27:20,306
Powie panu dokładnie to samo.

301
00:27:20,807 --> 00:27:23,601
Proszę rozmawiać
z rzecznikiem prasowym.

302
00:27:25,520 --> 00:27:27,981
To sobie potwierdź, zjebie.

303
00:27:27,981 --> 00:27:31,693
Dzwonili z laboratorium?
Gdzie są wszyscy?

304
00:27:31,818 --> 00:27:33,611
Nasz zbieg jest w domu żony.

305
00:27:34,779 --> 00:27:37,907
- Kto dzwonił?
- Ta szuja z Timesa, Anderson.

306
00:27:37,991 --> 00:27:41,619
Chciał potwierdzenia, że Francis Sheehan
jest naszym głównym podejrzanym.

307
00:27:41,619 --> 00:27:44,414
Da się w tym mieście
utrzymać coś w tajemnicy?

308
00:27:52,797 --> 00:27:54,382
Żona wyjeżdża.

309
00:27:57,218 --> 00:27:59,387
Jedzie na południe
w stronę głównej.

310
00:28:06,895 --> 00:28:08,980
Jego telefon przemieszcza
się razem z nią.

311
00:28:09,105 --> 00:28:10,607
Przyjęłam.

312
00:28:16,780 --> 00:28:18,615
Bliska odległość go wystraszyła.

313
00:28:18,698 --> 00:28:21,910
- Facet już jest dobrze wystraszony.
- Nie wiesz tego.

314
00:28:21,910 --> 00:28:23,912
Pokłócimy się o to później.
Daleko jesteś?

315
00:28:23,912 --> 00:28:25,413
Trzy minuty.

316
00:28:55,402 --> 00:28:56,695
Stanęła.

317
00:28:56,695 --> 00:28:58,488
Telefon zatrzymał się
razem z nią.

318
00:29:00,281 --> 00:29:02,701
Nie ruszaj się!
Wyjdź z samochodu!

319
00:29:02,701 --> 00:29:06,079
Powoli.
Ręce do góry.

320
00:29:06,413 --> 00:29:10,583
Ręce na widoku.
Odwróć się.

321
00:29:11,418 --> 00:29:16,381
Idź tyłem w stronę mojego głosu.
Nie stawaj.

322
00:29:17,382 --> 00:29:20,301
- Stój. Musi pani uklęknąć.
- Mój syn...

323
00:29:20,301 --> 00:29:22,220
Na kolana!

324
00:29:22,220 --> 00:29:26,016
Ręce za głowę.
Pani mąż jest w samochodzie?

325
00:29:26,016 --> 00:29:27,892
Nie róbcie mu krzywdy.
Proszę!

326
00:29:34,816 --> 00:29:36,901
Nie ma go w samochodzie.

327
00:29:46,202 --> 00:29:47,579
Mam go.

328
00:29:52,000 --> 00:29:55,211
Szara honda element jedzie
na zachód w stronę "H".

329
00:29:55,211 --> 00:29:57,714
- Jesteśmy blisko. Nie zbliżajcie się.
- Przyjąłem.

330
00:30:34,584 --> 00:30:36,211
Frank?

331
00:30:44,594 --> 00:30:46,179
Jest inny sposób.

332
00:30:46,179 --> 00:30:49,391
- Jakoś go nie widzę.
- Nie zabiłeś Eliasa.

333
00:30:49,516 --> 00:30:50,892
Daj mi to udowodnić.

334
00:30:51,893 --> 00:30:55,689
- Już na to za późno.
- Wcale nie.

335
00:30:56,690 --> 00:30:59,901
Wszyscy marnujemy czas,
jeśli jest na odwrót.

336
00:31:00,485 --> 00:31:02,320
Czy nie tak mówiłeś?

337
00:31:05,407 --> 00:31:06,908
Liam.

338
00:31:08,910 --> 00:31:10,203
Co z nim?

339
00:31:10,286 --> 00:31:12,789
Jeśli teraz odejdziesz,
nigdy się nie dowie.

340
00:31:12,789 --> 00:31:14,791
Może to i lepiej, Bosch.

341
00:31:14,791 --> 00:31:18,211
Nie.
Tak nigdy nie jest lepiej.

342
00:31:19,713 --> 00:31:21,214
Nie zrobiłeś tego.

343
00:31:23,591 --> 00:31:26,886
- Musisz mu to pokazać, Frank.
- Co z innymi rzeczami?

344
00:31:27,012 --> 00:31:28,888
Zrobiłeś już pierwszy krok.

345
00:31:29,014 --> 00:31:31,891
Ale to nie jest warte tego,
co przeżyje.

346
00:31:32,392 --> 00:31:34,102
Villanova?

347
00:31:35,020 --> 00:31:38,398
- Człowiek, którego zastrzeliłeś?
- Wiesz, że to był uzasadniony strzał.

348
00:31:38,398 --> 00:31:40,817
Wiem o tym.

349
00:31:41,901 --> 00:31:45,405
Teraz porównaj swego
syna i jego ojca.

350
00:31:46,197 --> 00:31:50,994
Nie będzie chodzić tylko o twoje urodziny, bracie.
Dla niego to będzie każdy dzień.

351
00:31:51,995 --> 00:31:55,081
Każda minuta każdego dnia
do końca jego życia.

352
00:32:00,295 --> 00:32:01,880
Daj spokój, Frank.

353
00:32:04,382 --> 00:32:05,717
Daj spokój.

354
00:33:02,482 --> 00:33:04,484
Przejebane, Harry.

355
00:33:05,902 --> 00:33:08,988
Wiem, bracie.

356
00:33:26,881 --> 00:33:31,720
Bosch w najlepszym wydaniu.
Ale mu nagadałeś.

357
00:33:31,720 --> 00:33:34,806
"Wierzę ci, Frankie.
Wierzę".

358
00:33:35,390 --> 00:33:36,599
Mówiłem poważnie.

359
00:33:36,599 --> 00:33:41,187
Już dostałeś swojego Oscara.
Przyznaję jedynie, że dobra robota.

360
00:33:42,105 --> 00:33:44,899
Dzięki Bogu, że nie musieliśmy
zastrzelić innego gliny.

361
00:33:47,610 --> 00:33:49,487
Nadjeżdża kawaleria.

362
00:33:58,788 --> 00:34:01,416
To wszystko twoja wina, Bosch.

363
00:34:01,791 --> 00:34:04,210
- Tak? Niby czemu?
- Pan Zespół Specjalny.

364
00:34:04,294 --> 00:34:07,380
Szycha. Gdy zobaczyłeś martwego Eliasa,
pomyślałeś, że to jeden z nas.

365
00:34:07,380 --> 00:34:10,717
- Wy też tak myśleliście.
- Wiesz, że Elias robił pod Frankiem, nie?

366
00:34:10,800 --> 00:34:13,803
- Większość glin chroni swoich.
- Mam dwa morderstwa.

367
00:34:13,887 --> 00:34:17,807
- Staram się odkryć prawdę.
- Prawdę? Co ty...

368
00:34:31,279 --> 00:34:32,489
Mamy jej zeznania.

369
00:34:32,489 --> 00:34:34,991
- Dokąd trafi?
- W bezpieczne miejsce.

370
00:34:34,991 --> 00:34:38,495
Na jak długo?
Oskarżycie go o zabicie Eliasa?

371
00:34:38,495 --> 00:34:41,081
Nie ma jeszcze wyników balistyki,
ale nie zrobił tego.

372
00:34:41,081 --> 00:34:43,083
Bez obaw.
Oczyszczę go.

373
00:34:57,806 --> 00:35:00,809
Frank, załatw sobie
dobrego adwokata,

374
00:35:00,809 --> 00:35:03,395
by uporać się z Black Guardian,
tak jak rozmawialiśmy.

375
00:35:04,979 --> 00:35:08,483
W międzyczasie mam 48 godzin,
by udowodnić, że to nie ty.

376
00:35:09,609 --> 00:35:11,986
Lubiłem być gliną, Harry.

377
00:35:15,407 --> 00:35:17,701
Spokojnie, bracie.

378
00:35:22,080 --> 00:35:24,582
Zabierzcie go.
My tu posprzątamy.

379
00:35:24,708 --> 00:35:26,292
Jasne.

380
00:36:34,194 --> 00:36:38,114
Dodzwoniłeś się do Tiffany.
Zostaw wiadomość.

381
00:37:28,915 --> 00:37:30,291
Piękny pierścionek.

382
00:37:32,419 --> 00:37:33,712
No.

383
00:37:40,010 --> 00:37:41,803
Co to?

384
00:37:44,014 --> 00:37:45,390
Jezu.

385
00:37:48,018 --> 00:37:51,104
Wieczór przed moim wyjazdem
z Fort Irwin. Miałaś...

386
00:37:52,605 --> 00:37:54,816
Jakieś cztery lata.

387
00:37:57,193 --> 00:37:59,779
Ostatnie wieczory
zawsze są ciężkie.

388
00:38:02,490 --> 00:38:05,410
Borrego Springs Valley Inn.

389
00:38:06,703 --> 00:38:10,915
Z jakiegoś powodu twoja mama wpadła
na pomysł, by pójść do kina.

390
00:38:11,416 --> 00:38:14,586
- Samochodowego.
- One naprawdę istnieją?

391
00:38:14,586 --> 00:38:18,798
Kiedyś tak.
W 2003 niekoniecznie.

392
00:38:21,509 --> 00:38:24,095
Przysięgała, że widziała
takie za miastem.

393
00:38:24,095 --> 00:38:26,890
Więc nasza trójka
wskoczyła w Kozła

394
00:38:26,890 --> 00:38:29,100
- tuż po zachodzie...
- Zwolnij. "Kozła"?

395
00:38:29,184 --> 00:38:31,311
Czarne GTO.

396
00:38:31,811 --> 00:38:35,190
- Domyślam się, że to samochód.
- Nie samochód.

397
00:38:35,315 --> 00:38:38,818
Bestia.
Pontiac z '67.

398
00:38:39,319 --> 00:38:44,783
- A ty nadałeś mu imię?
- Kabriolet, V8, czterobiegowy.

399
00:38:45,283 --> 00:38:47,619
Takim samochodom
trzeba nadać imię.

400
00:38:47,619 --> 00:38:50,997
Mam tu gdzieś jego zdjęcie.

401
00:38:52,082 --> 00:38:53,792
Tak czy owak...

402
00:38:55,585 --> 00:39:00,090
Z tyłu był kosz piknikowy.
Ty siedziałaś zapięta na kolanach mamy.

403
00:39:00,507 --> 00:39:04,803
Wiatr wieje nam z góry we włosy.
Jedziemy do kina samochodowego.

404
00:39:05,512 --> 00:39:10,308
- Dojeżdżamy, nic nie ma.
- Zamknięte?

405
00:39:10,308 --> 00:39:14,020
Nie istniało.
Kłamała w żywe oczy.

406
00:39:14,396 --> 00:39:15,980
Sprytne posunięcie.

407
00:39:17,482 --> 00:39:20,902
Piknik.
Mój ostatni wieczór.

408
00:39:21,403 --> 00:39:22,987
Ale było pięknie.

409
00:39:23,405 --> 00:39:26,491
Niesamowity widok.
Bezchmurna noc.

410
00:39:26,616 --> 00:39:29,411
Niebo było pełne gwiazd.

411
00:39:30,412 --> 00:39:36,292
Byliśmy tylko my troje i siedzieliśmy
na dużym, niebieskim kocu.

412
00:39:39,212 --> 00:39:43,383
Mój kumpel ze Stars and Stripes
zrobił to dla mnie.

413
00:39:44,384 --> 00:39:46,886
Wysłałem to twojej
mamie kilka lat później.

414
00:39:49,806 --> 00:39:52,600
Ostatni raz razem jako rodzina.

415
00:40:00,608 --> 00:40:03,194
Spytałem, czy nie przeszkadza
jej, że wyjeżdżam.

416
00:40:03,695 --> 00:40:09,701
W moim wieku, starszy gość, mogłem
dokończyć służbę jako oficer szkoleniowy.

417
00:40:12,412 --> 00:40:14,998
Powiedziała, że nie ma
nic przeciwko.

418
00:40:15,498 --> 00:40:19,002
Że jeśli nie wierzę jej,
to może uwierzę gwiazdom.

419
00:40:19,419 --> 00:40:21,296
Twoja mama była
lekką hazardzistką.

420
00:40:28,219 --> 00:40:30,180
Siedzieliśmy tam.

421
00:40:31,890 --> 00:40:36,102
Żadnej spadającej gwiazdy.
Powiedziała, że policzy do 10.

422
00:40:36,394 --> 00:40:40,106
Jeśli gwiazda spadnie,
pojadę do Afganistanu.

423
00:40:40,106 --> 00:40:42,984
Nie spadnie, zostaję w domu.

424
00:40:43,610 --> 00:40:46,988
- I spadła?
- Nie tylko jedna.

425
00:40:47,614 --> 00:40:51,701
10, a może 20.

426
00:41:01,086 --> 00:41:06,216
Gdybym mógł zrobić to jeszcze raz,
nie pojechałbym.

427
00:41:09,219 --> 00:41:14,391
Dokonuje się wyborów.
Czasami są złe, a czasami dobre.

428
00:41:16,810 --> 00:41:18,812
Starasz się, jak możesz.

429
00:41:24,317 --> 00:41:26,903
Na pewno kochałem twoją mamę.

430
00:41:46,589 --> 00:41:48,383
Idę do łóżka.

431
00:42:15,493 --> 00:42:16,411
Bosch.

432
00:42:16,411 --> 00:42:19,789
Nie proszę o:
"Jimmy, miałeś rację".

433
00:42:19,789 --> 00:42:23,918
Zadowolę się:
"Jimmy, nie myliłeś się".

434
00:42:24,210 --> 00:42:26,713
Żadnych gierek.
Nie teraz.

435
00:42:28,214 --> 00:42:29,883
Są wyniki balistyki.

436
00:42:30,008 --> 00:42:34,304
Kula z Howarda Eliasa pasuje
do broni służbowej Sheehana.

437
00:42:35,096 --> 00:42:37,182
To dziewiątka, którą ci dał.

438
00:42:41,102 --> 00:42:42,687
Znam dobry skrót.

439
00:42:42,687 --> 00:42:44,814
- Co?
- Nieważne.

440
00:42:45,315 --> 00:42:46,608
Zapnij pasy.

441
00:42:48,193 --> 00:42:50,320
Sheehan zabił Eliasa.

442
00:42:51,196 --> 00:42:55,200
Rozwiązaliśmy sprawę, Bosch.
Mamy sprawcę.

443
00:43:08,713 --> 00:43:14,886
Tłumaczenie: Mausner
facebook.com/RebelSubTeam

444
00:43:16,888 --> 00:43:19,891
.:: Napisy24.pl - Wprost od tłumaczy ::.

445
00:43:20,305 --> 00:43:26,642