Riverdale.US.S02E13.iNTERNAL.480p.x264-mSD - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:01,258 --> 00:00:03,802
- W poprzednich odcinkach:
- To wygląda na Węże.

2
00:00:03,886 --> 00:00:05,888
- Dlaczego?
- Żeby wprowadzić chaos.

3
00:00:05,971 --> 00:00:10,017
- Hiram Lodge kazał ci wszcząć bunt.
- To nakaz eksmisji.

4
00:00:10,100 --> 00:00:14,605
Intuicja mi podpowiadała,
że szeryf ma romans z burmistrz.

5
00:00:14,688 --> 00:00:19,151
Przyjeżdżają goście.
Organizuję w Pop's wieczór pokerowy.

6
00:00:19,235 --> 00:00:24,031
Znaleziono ciało Poppy Poutine'a.
Dostał kulkę w tył głowy.

7
00:00:24,114 --> 00:00:26,200
Dobranoc, Chic. Jesteś bezpieczny.

8
00:00:26,283 --> 00:00:29,620
- Musi odejść.
- Już raz cię wyrzuciłam, zrobię to znowu.

9
00:00:29,703 --> 00:00:31,288
Chcę ciebie całego.

10
00:00:32,456 --> 00:00:33,707
Chic w domu?

11
00:00:34,583 --> 00:00:35,583
Mamo?

12
00:00:38,796 --> 00:00:41,674
- Co się stało?
- Nie. Nie podchodź.

13
00:00:41,757 --> 00:00:46,387
Niczego nie dotykaj. Chciał mi zrobić
krzywdę, ale Chic, twój brat...

14
00:00:48,347 --> 00:00:49,974
- Gdzie dzwonisz?
- Po policję.

15
00:00:50,057 --> 00:00:53,269
- Nie rób tego.
- Na podłodze leży człowiek!

16
00:00:53,352 --> 00:00:56,981
Policja zabierze Chica. Nie pozwolę na to.

17
00:00:57,064 --> 00:00:58,899
To była samoobrona...

18
00:00:59,483 --> 00:01:02,027
- Samoobrona, prawda?
- Oczywiście, że tak.

19
00:01:03,445 --> 00:01:05,573
- Ale to bez znaczenia.
- I co teraz?

20
00:01:05,656 --> 00:01:08,284
- Idź do siebie. Nic nie widziałaś.
- Pomogę ci.

21
00:01:08,367 --> 00:01:11,245
Nie, lepiej się w to nie mieszaj.

22
00:01:12,830 --> 00:01:14,540
- To tata.
- Nie odbieraj.

23
00:01:14,623 --> 00:01:16,959
- A jeśli...?
- Masz rację, odbierz.

24
00:01:17,042 --> 00:01:18,961
Udawaj, że wszystko normalnie.

25
00:01:21,297 --> 00:01:22,798
Cześć, tato, co tam?

26
00:01:26,343 --> 00:01:29,847
- Dobra, do zobaczenia.
- Powiedz, że tu nie jedzie.

27
00:01:29,930 --> 00:01:32,683
Potrzebuje kosmetyków,
ale nie chce się z tobą kłócić.

28
00:01:32,766 --> 00:01:35,853
- Betty...
- Nie wiemy, ile mamy czasu.

29
00:01:35,936 --> 00:01:39,732
- Pomogę ci, proszę.
- I jedna nierozważna chwila...

30
00:01:41,233 --> 00:01:42,901
Wybielacz jest pod zlewem.

31
00:01:43,986 --> 00:01:47,281
Zmieniła ich życie na zawsze.

32
00:01:47,364 --> 00:01:50,117
Matka, która chciała chronić syna,

33
00:01:50,200 --> 00:01:53,078
i córka, która chroniła matkę.

34
00:01:53,162 --> 00:01:56,040
- A niecałe 50 metrów dalej...
- Twierdzisz,

35
00:01:56,123 --> 00:02:02,463
że nie słyszałeś, żeby Hiram Lodge
mówił coś na temat Poppy Poutine'a?

36
00:02:03,255 --> 00:02:05,299
- Naprawdę wydawało mi się...
- Co?

37
00:02:05,382 --> 00:02:08,927
- Że są przyjaciółmi.
- Przyjaciel nie każe ci klękać,

38
00:02:09,011 --> 00:02:12,306
żeby strzelić ci w głowę z glocka.

39
00:02:12,389 --> 00:02:15,893
To nie był on. Nie widziałem,
żeby opuszczał Pembrooke.

40
00:02:15,976 --> 00:02:19,313
- Wysłałby kogoś. Swojego capo.
- A co to jest?

41
00:02:25,027 --> 00:02:27,404
- Jak obudzi pan tatę...
- Capo, Archie,

42
00:02:27,488 --> 00:02:29,865
odwala dla szefa brudną robotę. Zabija.

43
00:02:30,783 --> 00:02:33,869
Czy wokół Hirama zawsze się ktoś kręci?

44
00:02:33,952 --> 00:02:36,789
Jakiś asystent czy kierowca?

45
00:02:40,459 --> 00:02:42,169
Nie zauważyłem.

46
00:02:43,253 --> 00:02:45,172
Hej? Betty?

47
00:02:47,000 --> 00:02:53,074
Zareklamuj swój produkt lub Firmę

48
00:03:00,604 --> 00:03:01,604
Betty.

49
00:03:02,648 --> 00:03:03,857
- Alice.
- Hal.

50
00:03:03,941 --> 00:03:06,610
- Hej, tato.
- A gdzie Chic?

51
00:03:06,693 --> 00:03:08,862
Odpoczywa w swoim pokoju.

52
00:03:10,864 --> 00:03:13,659
- Co to za zapach?
- Wybielacz. Wylałam zupę.

53
00:03:13,742 --> 00:03:15,536
Nie chcę mieć plamy.

54
00:03:15,619 --> 00:03:19,081
Dużo musiało się wylać,
śmierdzi jak w szpitalu.

55
00:03:19,164 --> 00:03:21,458
Przynieść ci te kosmetyki?

56
00:03:45,733 --> 00:03:46,775
Co się stało?

57
00:03:46,859 --> 00:03:49,528
Nic, dzwonię na dobranoc.

58
00:03:50,487 --> 00:03:51,487
I...

59
00:03:53,031 --> 00:03:54,031
kocham cię.

60
00:03:55,159 --> 00:03:59,121
- Ojciec poszedł. Pospiesz się.
- Muszę lecieć, Jug. Do jutra.

61
00:04:03,709 --> 00:04:07,254
- A jak ktoś będzie go szukać?
- Ludzie codziennie znikają.

62
00:04:07,337 --> 00:04:11,008
- Ale może ma rodzinę?
- Nie wyglądał na to.

63
00:04:11,091 --> 00:04:13,260
Kto nie nosi przy sobie portfela?

64
00:04:23,020 --> 00:04:25,647
Dawno temu przestali korzystać z tych rur.

65
00:04:27,775 --> 00:04:30,861
To była moja kryjówka, kiedy byłam mała.

66
00:04:32,446 --> 00:04:33,739
Przykryj to.

67
00:04:36,617 --> 00:04:38,994
- Coś ukrywały.
- Haroldzie,

68
00:04:39,077 --> 00:04:43,415
- każdy zawsze coś ukrywa.
- Śmierdziało wybielaczem.

69
00:04:44,750 --> 00:04:46,168
A Chica nie było?

70
00:04:46,794 --> 00:04:48,462
Może był u siebie.

71
00:04:49,546 --> 00:04:50,546
Z klientem.

72
00:04:51,089 --> 00:04:53,842
Tall Boy szybko nie wróci.

73
00:04:53,926 --> 00:04:56,303
Świetnie. Tchórz z niego.

74
00:04:58,305 --> 00:05:03,352
Pomyślałem, że wezmę z ciebie przykład
i porozmawiam z burmistrz.

75
00:05:03,435 --> 00:05:06,647
Skoro wiemy, że to Hiram
odpowiada za stan posągu,

76
00:05:06,730 --> 00:05:10,484
możemy pokazać jej tę głowę
i odwołać się do sprawiedliwości.

77
00:05:11,985 --> 00:05:13,862
Co? Nie podoba ci się ten plan?

78
00:05:19,159 --> 00:05:19,993
Poczekaj.

79
00:05:20,077 --> 00:05:23,038
Gdzie się podziała
głowa generała Pickensa?

80
00:05:24,122 --> 00:05:27,459
Wydaje mi się, że można
interpretować ten prezent

81
00:05:27,543 --> 00:05:29,836
jako wypowiedzenie wojny.

82
00:05:29,920 --> 00:05:32,923
Wiedzieliśmy, że kiedyś do niej dojdzie.

83
00:05:33,215 --> 00:05:35,634
Oczywiście jest też inne wyjście.

84
00:05:37,261 --> 00:05:40,514
Byłam sekretarzem generalnym
w naszym szkolnym modelu ONZ.

85
00:05:40,597 --> 00:05:43,934
Przed rozpoczęciem wojny
próbowaliśmy negocjować ugody.

86
00:05:44,017 --> 00:05:49,231
Skoro udało mi się zawrzeć rozejm
między sandinistami a contras,

87
00:05:49,314 --> 00:05:52,109
łatwo naprawicie relacje z motocyklistami.

88
00:05:52,192 --> 00:05:53,485
To nie liceum.

89
00:05:53,735 --> 00:05:56,655
I mówi to facet,
który zniszczył pomnik w parku.

90
00:05:59,575 --> 00:06:03,328
Jesteś świetnym biznesmenem.
Ja ich namówię na spotkanie.

91
00:06:03,412 --> 00:06:05,581
Ty tylko bądź dla nich miły.

92
00:06:11,670 --> 00:06:14,881
Mamy dużo do zrobienia.
Wyczyśćmy to, czego mógł dotknąć,

93
00:06:14,965 --> 00:06:16,675
żeby nie było odcisków.

94
00:06:27,060 --> 00:06:30,314
Mamo, dotykał jabłek?

95
00:06:31,189 --> 00:06:32,189
Nie.

96
00:07:21,114 --> 00:07:24,409
- Mamo.
- O, wstałaś. Siadaj.

97
00:07:26,078 --> 00:07:28,872
Nie lubię naleśników z czekoladą.

98
00:07:28,956 --> 00:07:32,292
To weź płatki. Pewnie umierasz z głodu.

99
00:07:35,796 --> 00:07:38,465
Dziękuję. Podasz mi masło?

100
00:08:00,153 --> 00:08:01,153
Elizabeth.

101
00:08:12,374 --> 00:08:13,375
Zapytaj, kto to.

102
00:08:14,167 --> 00:08:15,167
Kto tam?

103
00:08:25,679 --> 00:08:26,679
Cześć.

104
00:08:29,834 --> 00:08:31,475
Pomyślałem, że pójdziemy razem do szkoły.

105
00:08:34,834 --> 00:08:38,075
DOPASOWANIE, KOREKTA--DALERIVER

106
00:08:45,281 --> 00:08:47,533
Możemy porozmawiać o wczorajszej nocy?

107
00:08:49,618 --> 00:08:53,914
- A co?
- Nic, tylko dobrze mi z tobą było,

108
00:08:53,998 --> 00:08:57,126
a ty tak nagle odłożyłaś słuchawkę,
więc sam nie wiem.

109
00:08:57,209 --> 00:08:59,753
Może to dla ciebie za szybko...

110
00:09:00,755 --> 00:09:03,299
- a może ci się nie podobało?
- O Boże!

111
00:09:04,425 --> 00:09:07,428
Nie! Nie, no coś ty.

112
00:09:08,846 --> 00:09:10,639
Wczoraj było cudownie.

113
00:09:12,433 --> 00:09:15,102
Tylko że w domu czekała na mnie drama.

114
00:09:16,645 --> 00:09:18,772
Niech zgadnę, dotyczyła Chica?

115
00:09:21,150 --> 00:09:22,193
Jakoś się ułoży.

116
00:09:22,943 --> 00:09:26,113
To tylko nasze zwykłe historie.

117
00:09:26,197 --> 00:09:31,327
To żałujesz czegoś,
o czym rozmawialiśmy na moim bierzmowaniu?

118
00:09:32,161 --> 00:09:35,831
Odkrycia, że ojcu
bliżej do Ala Capone niż Eliota Nessa?

119
00:09:36,415 --> 00:09:39,001
Nie, na nic nie narzekam.

120
00:09:40,586 --> 00:09:41,879
W takim razie

121
00:09:41,962 --> 00:09:45,632
uprzedzę cię, że szykuje się mała wojenka

122
00:09:45,716 --> 00:09:47,718
między Jonesami a Lodge'ami.

123
00:09:48,302 --> 00:09:51,472
- Próbujesz mną sterować?
- Zależy, co masz na myśli.

124
00:09:51,555 --> 00:09:53,349
Ludzie stracą domy.

125
00:09:53,432 --> 00:09:56,811
Może przyjdź z tatą i porozmawiaj z moim,

126
00:09:56,894 --> 00:09:59,313
żeby to załatwić jak cywilizowani ludzie?

127
00:09:59,897 --> 00:10:00,897
Dobra.

128
00:10:01,190 --> 00:10:04,819
Pod jednym warunkiem.
To twój tata przyjdzie do nas.

129
00:10:04,902 --> 00:10:06,487
Niech zobaczy ludzi, których wysiedla.

130
00:10:07,863 --> 00:10:11,534
Dobra. I zaufaj mi,
nikt nie będzie wysiedlony.

131
00:10:11,617 --> 00:10:14,620
Boże, słyszeliście? W radiu taty aż huczy.

132
00:10:14,703 --> 00:10:18,249
Policja znalazła kolejne ciało.
Krew jest wszędzie.

133
00:10:19,750 --> 00:10:21,627
Czarna Maska zmartwychwstaje?

134
00:10:22,211 --> 00:10:23,712
- Czyje ciało?
- Gdzie?

135
00:10:23,796 --> 00:10:28,509
Śledztwo dopiero się zaczyna,
ale to była brutalna egzekucja w motelu.

136
00:10:28,592 --> 00:10:31,512
Krew i mózg rozpaćkane po całej kołdrze.

137
00:10:31,595 --> 00:10:32,972
Dobra, rozumiemy.

138
00:10:34,557 --> 00:10:35,557
Muszę iść.

139
00:10:52,491 --> 00:10:53,993
Nic ci nie jest?

140
00:10:54,076 --> 00:10:56,370
- Pomóc ci?
- Wszystko w porządku.

141
00:10:56,453 --> 00:10:59,039
- Podam ci ręcznik.
- Nic mi nie jest.

142
00:11:01,208 --> 00:11:02,918
Masz wymioty na golfie.

143
00:11:10,634 --> 00:11:14,263
Strzał w głowę? Typowa gangsterska robota.

144
00:11:14,346 --> 00:11:17,057
Jak tylko wszystko zaczyna iść dobrze,

145
00:11:17,141 --> 00:11:20,353
przydarza się coś strasznego, ktoś ginie

146
00:11:20,436 --> 00:11:23,981
i wracam do zastanawiania się,
czy to sprawka ojca.

147
00:11:24,064 --> 00:11:26,483
A co gorsza, ciebie też wciągnęłam

148
00:11:26,567 --> 00:11:31,196
- w ten koszmar z filmu Scorsese.
- To ja chciałem być z tobą i ci pomóc.

149
00:11:31,280 --> 00:11:35,409
- Nie wytrzymam tego, że nie wiem...
- To uwierz w tatę.

150
00:11:35,492 --> 00:11:39,788
Może jego interesy są szemrane,
ale w gruncie rzeczy to porządny gość.

151
00:11:39,872 --> 00:11:42,249
- Ja to wiem. Ty to wiesz.
- Tak?

152
00:11:46,420 --> 00:11:47,420
Chodź tutaj.

153
00:11:52,927 --> 00:11:55,847
Zagadka. Co wspólnego
mają przyczepy w Sunnyside,

154
00:11:55,930 --> 00:11:59,183
kino Twilight i liceum w Southside?

155
00:12:00,476 --> 00:12:02,937
Nie mam zielonego pojęcia.

156
00:12:03,020 --> 00:12:06,357
Wszystkie stanowiły własność miasta.
To pani nimi rządzi.

157
00:12:07,399 --> 00:12:09,443
Kino zamknięto.

158
00:12:09,526 --> 00:12:13,155
Liceum też. A teraz waży się los przyczep?

159
00:12:13,238 --> 00:12:16,617
Nie czuje pani w tym
niewidzialnej ręki Hirama Lodge'a?

160
00:12:17,368 --> 00:12:22,206
Co insynuujesz?

161
00:12:22,790 --> 00:12:25,542
Jeśli przyjmowała pani wsparcie finansowe

162
00:12:25,626 --> 00:12:28,587
w zamian za przysługi,
takie jak sprzedaż gruntów,

163
00:12:30,547 --> 00:12:33,342
ma pani okazję przyznać się wyborcom.

164
00:12:38,138 --> 00:12:40,057
- Co to? Łapówka?
- Zapłata.

165
00:12:41,058 --> 00:12:45,521
FBI wynagradza informatorów.
To pieniądze za trzy tygodnie.

166
00:12:45,604 --> 00:12:49,108
Super. Mogę odkupić bęben,
który pan zniszczył.

167
00:12:49,191 --> 00:12:52,695
Mam nadzieję, że to zmotywuje cię,
żeby pójść do Hirama

168
00:12:52,778 --> 00:12:56,323
i nawiązać rozmowę o Poppie Poutine.

169
00:12:56,407 --> 00:12:59,535
Naciskaj, badaj jego reakcję,
zobacz, co powie.

170
00:12:59,618 --> 00:13:02,705
Jeśli zacznę go wypytywać,
zacznie coś podejrzewać.

171
00:13:07,334 --> 00:13:10,170
Ile osób musi ucierpieć lub zginąć,

172
00:13:10,254 --> 00:13:12,256
zanim coś z tym zrobisz?

173
00:13:13,882 --> 00:13:15,676
Dziękuję za spotkanie.

174
00:13:15,759 --> 00:13:17,177
Oczywiście.

175
00:13:18,262 --> 00:13:21,932
Artykuł o Poppie Poutine w motelu...

176
00:13:22,016 --> 00:13:23,267
Przerwę ci, Archie.

177
00:13:26,145 --> 00:13:31,734
Jestem wstrząśnięty tym bestialstwem,
ale Poutine miał wielu wrogów.

178
00:13:31,817 --> 00:13:34,486
Był niemiły i egoistyczny...

179
00:13:35,904 --> 00:13:38,032
Hazard wpędził go w wielkie długi.

180
00:13:38,741 --> 00:13:41,827
Lenny'emu wisi ćwierć miliona.
Nie mówiąc już o aferach.

181
00:13:41,910 --> 00:13:45,497
Z tyloma nieprzyjaciółmi
to była tylko kwestia czasu.

182
00:13:45,581 --> 00:13:49,126
A czas nadszedł akurat
w dzień bierzmowania mojej córki.

183
00:13:49,209 --> 00:13:51,837
Skoro pan o niej wspomniał,

184
00:13:51,920 --> 00:13:55,340
- to o niej chciałem pogadać.
- Co się stało? Wszystko gra?

185
00:13:55,924 --> 00:13:59,678
Odkąd usłyszała o morderstwie,
wariuje na myśl o tym,

186
00:13:59,762 --> 00:14:03,057
że może być pan w nie wplątany.

187
00:14:03,140 --> 00:14:05,017
Nie chcę się wtrącać,

188
00:14:06,351 --> 00:14:09,313
ale najlepiej niech pan z nią porozmawia,

189
00:14:09,396 --> 00:14:11,273
żeby ją uspokoić.

190
00:14:59,571 --> 00:15:01,573
ConDawg KOMÓRKA

191
00:15:04,535 --> 00:15:06,620
47 NIEODEBRANYCH POŁĄCZEŃ

192
00:15:18,715 --> 00:15:21,676
W samą porę! Zaraz będziemy jeść.

193
00:15:21,760 --> 00:15:24,054
Nie jestem głodna. Mam dużo zadane.

194
00:15:52,249 --> 00:15:53,292
DA SIĘ ZAŁATWIĆ!

195
00:16:22,445 --> 00:16:24,822
- Veronica.
- Cześć, tatusiu.

196
00:16:25,781 --> 00:16:27,617
Gotowy na negocjacje?

197
00:16:27,700 --> 00:16:31,579
Tak, ale był u mnie Archie.

198
00:16:32,455 --> 00:16:34,081
Mówił, że się martwisz.

199
00:16:34,832 --> 00:16:36,626
- Tato...
- Nie, w porządku.

200
00:16:37,543 --> 00:16:39,670
Dobrze, że przyszedł. Troszczy się.

201
00:16:42,215 --> 00:16:43,591
Tak jak ja.

202
00:16:45,301 --> 00:16:48,387
Rozumiem, że niepokoi cię
moja działalność.

203
00:16:49,555 --> 00:16:51,933
Jeśli chcesz o coś zapytać...

204
00:16:52,016 --> 00:16:55,144
Miałeś coś wspólnego
ze śmiercią Poppy Poutine'a?

205
00:16:58,564 --> 00:16:59,564
Nie, córeczko.

206
00:17:00,900 --> 00:17:01,900
Nie miałem.

207
00:17:12,537 --> 00:17:16,123
Okłamałeś nas.
Ten typek nie był twoim klientem.

208
00:17:16,207 --> 00:17:19,043
To handlarz narkotyków. Wszystko tu jest!

209
00:17:19,126 --> 00:17:22,129
Setki wiadomości
od szukających działki ćpunów.

210
00:17:22,213 --> 00:17:26,217
- W tym od Chica, tamtej nocy...
- Dlaczego tam wróciłaś?

211
00:17:26,300 --> 00:17:29,845
Żeby upewnić się,
że nie widać go ze ścieżki.

212
00:17:29,929 --> 00:17:32,640
Oddaj mi to,
zanim ktoś nas przez to namierzy.

213
00:17:32,723 --> 00:17:36,561
Nie, wyłączyłam już GPS.
Skupiasz się na nieistotnej rzeczy.

214
00:17:36,644 --> 00:17:40,481
Chic kłamał na jego temat.
O czym jeszcze kłamie?

215
00:17:43,609 --> 00:17:45,945
Naprawdę? Żartujesz sobie?

216
00:17:46,028 --> 00:17:49,991
- Nikogo nie rozczulisz.
- Wystarczy, Elizabeth.

217
00:17:50,866 --> 00:17:52,868
Zachowuj się tak, a wpadniemy.

218
00:17:52,952 --> 00:17:56,539
Wpadniemy przez to,
że on nie mówi nam wszystkiego.

219
00:17:56,622 --> 00:17:59,500
Że ten koleś w rurze to diler?

220
00:17:59,584 --> 00:18:02,211
To jeszcze lepiej. Jest menelem?

221
00:18:02,295 --> 00:18:06,257
- Czyli nikt go nie szuka.
- Muszę cię zmartwić,

222
00:18:06,340 --> 00:18:10,094
- ale dilerzy też mają rodziny.
- Już tego nie cofniemy.

223
00:18:10,177 --> 00:18:13,222
Powinnaś martwić się teraz
o swoją rodzinę.

224
00:18:17,184 --> 00:18:18,978
Zapytałem go prosto z mostu.

225
00:18:20,146 --> 00:18:24,525
Powiedziałem: „Czy zabił pan Poppę
albo wynajął kogoś do tego?”.

226
00:18:24,609 --> 00:18:26,527
- A on zaprzeczył.
- Uwierzyłeś?

227
00:18:27,403 --> 00:18:28,403
Tak.

228
00:18:29,322 --> 00:18:30,322
Wierzę mu.

229
00:18:35,453 --> 00:18:39,874
Pan Lodge powiedział,
że Poppa Poutine miał zatarg

230
00:18:39,957 --> 00:18:42,793
- z jakimś Lennym.
- Z Lennym Kowalskim?

231
00:18:44,503 --> 00:18:47,673
Tak. Poutine wisiał mu dużo pieniędzy.

232
00:18:48,674 --> 00:18:52,261
Chyba 86 000 dolarów. Dług hazardowy.

233
00:18:52,553 --> 00:18:53,804
Lenny Kowalski.

234
00:18:55,222 --> 00:18:56,724
Sprawdzę to.

235
00:19:00,102 --> 00:19:03,481
Dziękuję, że zechcieliście
przedyskutować to nieporozumienie.

236
00:19:03,564 --> 00:19:05,566
- Ale...
- To żadne nieporozumienie.

237
00:19:05,650 --> 00:19:09,654
Tall Boy twierdzi, że zapłaciłeś mu
za odcięcie głowy posągu.

238
00:19:09,737 --> 00:19:12,448
Żeby sprawić Wężom kłopoty.

239
00:19:12,531 --> 00:19:15,284
Wielu ludzi boi się, że straci domy.

240
00:19:15,368 --> 00:19:16,744
Słyszałem o tym.

241
00:19:16,827 --> 00:19:20,206
I choć nie mam z tym nic wspólnego,
rozmawiałem z burmistrz.

242
00:19:20,289 --> 00:19:23,376
Żeby pomóc społeczności Southside,

243
00:19:23,459 --> 00:19:27,338
chciałbym spłacić wasze
i waszych sąsiadów zaległości.

244
00:19:28,881 --> 00:19:32,051
- A co chce pan w zamian?
- Pokój.

245
00:19:38,849 --> 00:19:39,849
Umowa stoi.

246
00:19:42,395 --> 00:19:47,108
Jedna sprawa. Burmistrz mówiła,
że pracujesz nad pewnym artykułem.

247
00:19:47,191 --> 00:19:51,278
W zamian za moją ofertę chciałbym,
żebyś w nim o mnie nie wspominał.

248
00:19:51,570 --> 00:19:52,570
Brzmi uczciwie?

249
00:19:55,741 --> 00:19:57,743
Brzmi jak łapówka.

250
00:19:58,577 --> 00:19:59,577
Nie ma umowy.

251
00:20:00,746 --> 00:20:02,373
No to będziesz sławny.

252
00:20:22,351 --> 00:20:26,063
- Nie masz już żadnych skrupułów?
- O co ci znowu chodzi?

253
00:20:26,147 --> 00:20:28,816
Widziałam wychodzącego Hala Coopera.

254
00:20:29,400 --> 00:20:32,778
Betty wczoraj wymiotowała w szkole.

255
00:20:33,446 --> 00:20:34,947
Może to przez to?

256
00:20:35,740 --> 00:20:38,868
Twoje zachowanie niszczy rodziny.

257
00:20:40,953 --> 00:20:43,164
Z Halem jest inaczej.

258
00:20:44,248 --> 00:20:45,541
Nie jest klientem.

259
00:20:47,376 --> 00:20:48,376
To poważne.

260
00:20:49,003 --> 00:20:51,797
Ale on ma żonę!

261
00:20:51,881 --> 00:20:52,881
Alice Cooper?

262
00:20:53,924 --> 00:20:54,924
Tę wiedźmę?

263
00:20:56,302 --> 00:20:58,012
To nie ona jest tu ofiarą.

264
00:20:58,679 --> 00:21:00,765
Więc się w to nie mieszaj.

265
00:21:06,771 --> 00:21:08,898
- Nie!
- Jesteś w to zamieszana.

266
00:21:08,981 --> 00:21:12,151
- Nie jestem.
- Pozwalasz, by szkoła...

267
00:21:12,234 --> 00:21:14,612
Nie będę tego robić. To szaleństwo.

268
00:21:14,695 --> 00:21:17,114
Jeszcze trochę,
a powiem wszystko Jugheadowi,

269
00:21:17,198 --> 00:21:19,408
a dla was będzie to gorsze niż dla mnie.

270
00:21:19,492 --> 00:21:20,659
Pani burmistrz!

271
00:21:21,660 --> 00:21:24,079
Co tu się stało?

272
00:21:24,163 --> 00:21:26,957
W związku z artykułem Jugheada
na nasz temat

273
00:21:27,541 --> 00:21:30,252
postanowiliśmy przyspieszyć nasze sprawy.

274
00:21:30,336 --> 00:21:33,923
Powiedzieliśmy Sierrze,
że ogłosimy nasze plany co do liceum.

275
00:21:34,006 --> 00:21:38,928
Oczywiście zażądała,
żebyśmy poczekali, aż miną wybory.

276
00:21:39,011 --> 00:21:42,223
Zagroziła, że nas wyda,
jeśli nie posłuchamy.

277
00:21:42,306 --> 00:21:45,184
Trzeba to załatwić,
bo całe miasto będzie przeciw nam.

278
00:21:45,267 --> 00:21:48,270
Jeśli usuniemy ją ze stanowiska
w atmosferze skandalu,

279
00:21:48,354 --> 00:21:50,064
nie byłaby już tak groźna.

280
00:21:50,147 --> 00:21:53,234
- A jak chcecie to zrobić?
- Andre ją śledził.

281
00:21:53,317 --> 00:21:57,238
Powiedzmy, że wiele czasu
spędza w tanich motelach.

282
00:22:00,407 --> 00:22:03,410
Czas na operację
„Zgadnij, kto przyjdzie na obiad”.

283
00:22:07,873 --> 00:22:11,460
Cześć, Vegas, dobry piesek.

284
00:22:24,515 --> 00:22:27,643
- Tato?
- Cześć, to jest...

285
00:22:28,227 --> 00:22:32,731
Agent Adams. Miło mi. Już kończyliśmy.

286
00:22:41,365 --> 00:22:43,200
WIADOMOŚCI

287
00:22:45,244 --> 00:22:48,080
- Halo?
- Znalazłam telefon na parkingu.

288
00:22:48,163 --> 00:22:49,790
Wie pan może...

289
00:22:58,090 --> 00:23:00,467
- Halo?
- Przepraszam, że przeszkadzam.

290
00:23:01,051 --> 00:23:04,471
Ktoś zgubił ten telefon. Może wie pani...

291
00:23:14,982 --> 00:23:17,192
- Halo?
- Kto mówi?

292
00:23:17,526 --> 00:23:19,653
- Znalazłam ten telefon.
- Akurat.

293
00:23:19,737 --> 00:23:23,616
To ty się z nim puszczasz, suko.
To dlatego go nie ma.


294
00:23:23,699 --> 00:23:27,161
Wiesz co? Powiedz mu,
że może nie wracać do domu.


295
00:23:27,244 --> 00:23:28,244
Mam go gdzieś.

296
00:23:43,719 --> 00:23:44,719
Betty.

297
00:23:46,430 --> 00:23:47,890
Tak, zaraz będę.

298
00:23:52,603 --> 00:23:53,603
Betty.

299
00:23:54,730 --> 00:23:57,191
Co się stało? Co ty tu robisz?

300
00:23:59,109 --> 00:24:02,029
Chyba zwariuję, Jug.

301
00:24:02,112 --> 00:24:06,450
Mama zachowuje się,
jakby wszystko było normalnie.

302
00:24:06,533 --> 00:24:10,579
A wszystko się rozpadło
na kawałki. Wszystko.

303
00:24:15,834 --> 00:24:17,544
Muszę ci coś powiedzieć.

304
00:24:24,175 --> 00:24:26,052
Nie mogę jeść, nie mogę spać.

305
00:24:26,135 --> 00:24:29,013
Mam obsesję na punkcie tego kolesia.

306
00:24:29,222 --> 00:24:31,015
Jego telefonu, jego życia.

307
00:24:31,891 --> 00:24:34,811
A mama zachowuje się,
jakby nic się nie stało.

308
00:24:34,894 --> 00:24:38,606
- Czemu nie zadzwoniłam na policję?
- Ciągle jeszcze możesz.

309
00:24:38,690 --> 00:24:41,901
- Chyba powinnaś.
- I co im powiem?

310
00:24:48,825 --> 00:24:51,494
Hej, wiecie, czyj to samochód?

311
00:24:54,288 --> 00:24:57,375
Stoi tu od przedwczoraj. Sąsiad narzeka.

312
00:25:02,964 --> 00:25:06,634
Tak, przepraszam. To mój.
Nie mogę znaleźć kluczyków.

313
00:25:06,718 --> 00:25:10,263
Rano jest sprzątanie ulic.
Jadę dookoła dzielnicy.

314
00:25:10,346 --> 00:25:13,349
Jeśli będzie tu za pięć minut,
dam ci mandat.

315
00:25:18,730 --> 00:25:20,565
Umiesz go na szybko uruchomić?

316
00:25:26,821 --> 00:25:30,283
- Agent już poszedł.
- Czego chciał?

317
00:25:30,825 --> 00:25:33,536
FBI pracuje nad sprawą

318
00:25:33,619 --> 00:25:38,291
nielegalnych pracowników z Kanady.
Myślą, że być może

319
00:25:38,374 --> 00:25:41,794
zatrudniałem ich na czarno.

320
00:25:41,878 --> 00:25:44,297
Kilka razy przymknąłem oko.

321
00:25:44,380 --> 00:25:48,843
- Ale nie mogą cię za to ścigać.
- Z pewnością mogą. To FBI.

322
00:25:48,926 --> 00:25:52,013
Żądają moich ksiąg
z poprzednich siedmiu lat.

323
00:25:56,476 --> 00:25:59,854
Proszę odczepić się od mojego taty!

324
00:25:59,937 --> 00:26:04,609
Straszne, co? W jednej chwili
mogę utrudnić życie wam obu.

325
00:26:04,692 --> 00:26:07,737
Miał go pan chronić. Mieliśmy umowę.

326
00:26:07,820 --> 00:26:08,820
Archie.

327
00:26:10,114 --> 00:26:14,577
Poutine nie był winien Kowalskiemu
żadnych 86 000 dolarów.

328
00:26:15,453 --> 00:26:19,874
Podajesz mi nieprawdziwe informacje,
bo chronisz Hirama Lodge'a,

329
00:26:19,957 --> 00:26:21,834
czyli jesteś zdyskredytowany.

330
00:26:22,126 --> 00:26:25,463
Teraz możesz mi pomóc
tylko poprzez bezpośredni dostęp.

331
00:26:26,088 --> 00:26:29,258
Więc weź się w garść, przestań pajacować

332
00:26:29,342 --> 00:26:32,303
i podłóż mu w biurze podsłuch.

333
00:26:32,386 --> 00:26:36,390
Noga mu się powinie,
powie coś obciążającego,

334
00:26:36,474 --> 00:26:38,851
a ja go nagram i aresztuję.

335
00:26:39,644 --> 00:26:42,104
I będzie szczęśliwe zakończenie.

336
00:26:43,272 --> 00:26:45,608
Ty i twój ojciec będziecie bezpieczni.

337
00:26:58,204 --> 00:27:00,665
Nie wierzę, że zostawi nas pan w spokoju.

338
00:27:00,748 --> 00:27:04,126
Zrobi pan wszystko,
żeby zniszczyć pana Lodge'a,

339
00:27:04,710 --> 00:27:09,006
- nawet jeśli zniszczy pan przy tym nas.
- Zrób tak, żebym nie musiał.

340
00:27:18,975 --> 00:27:20,893
Już pan tu wrócił?

341
00:27:24,272 --> 00:27:28,693
Cheryl. Czemu siedzisz po ciemku?

342
00:27:28,776 --> 00:27:31,904
Wie pan, że moja matka to nierządnica?

343
00:27:32,655 --> 00:27:34,574
Współczesna Moll Flanders?

344
00:27:36,784 --> 00:27:39,328
To może zniszczyć pana rodzinę.

345
00:27:40,371 --> 00:27:44,125
Dlatego też nie powiem Betty.
Ale niech pan wraca do domu

346
00:27:44,208 --> 00:27:46,961
do żony i córki, zanim się rozmyślę.

347
00:27:49,297 --> 00:27:51,340
Chcę panią ostrzec.

348
00:27:52,758 --> 00:27:55,928
Wiem, że pani niejasna umowa

349
00:27:56,012 --> 00:27:57,805
z rodzicami wisi na włosku

350
00:27:57,889 --> 00:28:01,601
i chce ich pani jakoś dopaść,

351
00:28:01,684 --> 00:28:05,438
ale planują panią zniszczyć.

352
00:28:06,522 --> 00:28:09,859
Chcą się pani stąd pozbyć,
żeby im pani nie zagrażała.

353
00:28:09,942 --> 00:28:13,154
Cokolwiek planują, ich też to dotknie.

354
00:28:16,324 --> 00:28:18,117
Wiedzą o pani romansie.

355
00:28:18,743 --> 00:28:23,205
O związku z szeryfem Kellerem.

356
00:28:25,041 --> 00:28:29,128
Ale może się pani z tego wyplątać.

357
00:28:29,337 --> 00:28:32,882
Przejąć nad tym kontrolę
i się zabezpieczyć.

358
00:28:36,844 --> 00:28:38,095
Ile mam czasu?

359
00:28:42,725 --> 00:28:44,727
W Psychozie wyglądało to prosto.

360
00:29:33,526 --> 00:29:34,526
Telefon też.

361
00:29:36,320 --> 00:29:37,655
Betty, wyrzuć telefon.

362
00:29:54,838 --> 00:29:58,550
Jako burmistrz byłam z wami
podczas wspaniałego jubileuszu

363
00:29:59,134 --> 00:30:01,553
oraz w czasie terroru Czarnej Maski,

364
00:30:02,053 --> 00:30:05,682
ale odbiło się to na moim życiu prywatnym.

365
00:30:06,266 --> 00:30:10,687
Postanowiłam zrezygnować ze stanowiska,
by mieć więcej czasu dla rodziny


366
00:30:11,062 --> 00:30:14,607
i powrócić do kariery prawniczej,
tutaj, w Riverdale.


367
00:30:15,191 --> 00:30:17,610
- Co się dzieje?
- Burmistrz rezygnuje.

368
00:30:17,944 --> 00:30:22,198
- Nawet jeszcze nic nie zrobiliśmy.
- To świetnie, już nie musicie.

369
00:30:23,908 --> 00:30:26,119
Inaczej byłoby to okrutne.

370
00:30:27,162 --> 00:30:33,043
Zawsze miałam na celu
dobro mieszkańców miasta.


371
00:30:33,126 --> 00:30:37,672
Nagła rezygnacja burmistrz McCoy

372
00:30:38,506 --> 00:30:41,134
wygląda tak, jakby ktoś ją ostrzegł.

373
00:30:46,514 --> 00:30:50,226
Powiedziałaś jej,
że zamierzamy ujawnić jej romans?

374
00:30:52,187 --> 00:30:55,106
Nie. Nie powiedziałam.

375
00:31:07,744 --> 00:31:10,622
Hal. Alice i Betty nie ma w domu.

376
00:31:12,457 --> 00:31:15,043
Ale i tak mogę wejść, co?

377
00:31:15,877 --> 00:31:17,712
W końcu to mój dom.

378
00:31:37,982 --> 00:31:39,234
- Cześć.
- Betty.

379
00:31:39,317 --> 00:31:43,196
Nie chciałam ci o tym mówić,
ale całą noc

380
00:31:43,279 --> 00:31:46,616
nie mogłam zasnąć i doszłam do wniosku,

381
00:31:46,699 --> 00:31:50,328
że ja wolałabym wiedzieć.
To nie jest dla mnie miłe...

382
00:31:50,412 --> 00:31:53,706
Muszę lecieć. Chic napisał.
Jest w domu z moim tatą.

383
00:31:53,790 --> 00:31:55,542
To o niego chodzi.

384
00:31:57,377 --> 00:31:58,377
Mam cię na oku.

385
00:31:58,420 --> 00:32:02,340
Twoje gierki mnie nie zmylą.
Gdzie zegarek mojego dziadka?

386
00:32:02,424 --> 00:32:04,509
- Co ty tu robisz?
- Tutaj?

387
00:32:04,592 --> 00:32:08,430
- Przecież się wyprowadziłeś.
- Tak, ale zmieniłem zdanie

388
00:32:08,513 --> 00:32:13,309
i pomyślałem, że czas wrócić
i go trochę przycisnąć.

389
00:32:13,393 --> 00:32:16,271
Ale twój brat nawet nie może
spojrzeć mi w oczy.

390
00:32:16,354 --> 00:32:20,150
- Bo go przerażasz.
- Przerażam go?

391
00:32:20,233 --> 00:32:21,818
- Tak.
- Przestań, Betty.

392
00:32:21,901 --> 00:32:25,071
Co tu się dzieje?
Czemu śmierdzi wybielaczem?

393
00:32:25,155 --> 00:32:27,115
I gdzie dywan z jadalni?

394
00:32:27,198 --> 00:32:29,659
Nie wiem! Chyba dała go do czyszczenia.

395
00:32:29,742 --> 00:32:33,246
- A lampa?
- Czemu nas przesłuchujesz?

396
00:32:33,329 --> 00:32:36,040
Bo dzieje się tu coś dziwnego!

397
00:32:36,124 --> 00:32:40,170
Co on robi? Prostytuuje się?
Jego klienci się tu kręcą.

398
00:32:40,253 --> 00:32:42,922
Kto wie, co nam kradną i potem sprzedają.

399
00:32:43,006 --> 00:32:45,133
Odezwij się! Co jeszcze zabrali...?

400
00:32:45,216 --> 00:32:48,511
- Zostaw go, bo zadzwonię po mamę.
- No i co?

401
00:32:48,595 --> 00:32:51,264
Powiem jej o tobie i Penelope Blossom.

402
00:32:54,601 --> 00:32:57,604
Może myślisz, że coś ukrywamy,

403
00:32:57,687 --> 00:33:00,023
bo sam masz swoje sekrety.

404
00:33:06,654 --> 00:33:08,781
Idź stąd, tato. Natychmiast.

405
00:33:23,254 --> 00:33:26,633
- Dziękuję.
- Zrobiłam to dla mamy, a nie ciebie.

406
00:33:27,217 --> 00:33:28,510
A jeśli wróci?

407
00:33:30,136 --> 00:33:31,679
Albo zadzwoni na policję?

408
00:33:57,622 --> 00:34:00,083
Muszę coś panu powiedzieć.

409
00:34:02,001 --> 00:34:03,670
Zgłosiło się do mnie FBI.

410
00:34:05,213 --> 00:34:08,675
Miałem być tu szpiegiem, donosić na pana.

411
00:34:09,259 --> 00:34:11,427
- FBI.
- Kilka tygodni temu.

412
00:34:11,511 --> 00:34:14,347
- Kilka tygodni...
- Nic im nie powiedziałem.

413
00:34:14,430 --> 00:34:17,850
- A co miałbyś powiedzieć?
- Miałem podłożyć podsłuch.

414
00:34:17,934 --> 00:34:20,728
- Podsłuch?
- Rozwaliłem go młotkiem.

415
00:34:21,437 --> 00:34:25,233
Agent groził tacie,
bo nie podałem żadnych informacji,

416
00:34:25,316 --> 00:34:30,530
- i chyba nie zamierza przestać.
- I po co mi to mówisz?

417
00:34:30,613 --> 00:34:35,034
Bo... lubię pana, a pańską córkę kocham,

418
00:34:35,118 --> 00:34:39,163
a zdaje mi się, że agent Adams
jest bardziej niebezpieczny niż pan.

419
00:34:40,665 --> 00:34:42,584
Tak się nazywa? Adams?

420
00:34:43,293 --> 00:34:44,586
Tak, Arthur Adams.

421
00:34:46,254 --> 00:34:48,881
Miałem nadzieję, że pomoże pan tacie.

422
00:34:49,507 --> 00:34:51,175
Wyciągnie nas z tego.

423
00:34:54,887 --> 00:34:57,223
Zajmę się Arthurem Adamsem.

424
00:34:58,182 --> 00:35:01,644
- Ale chyba nie...
- Nie, nikt go nie...

425
00:35:04,272 --> 00:35:07,900
Jak się domyślasz,
to nie jest moje pierwsze starcie z FBI.

426
00:35:08,943 --> 00:35:11,696
Dobrze zrobiłeś, że mi powiedziałeś.

427
00:35:11,779 --> 00:35:15,283
Daj mi 24 godziny.
Załatwię to i dam ci znać.

428
00:35:21,331 --> 00:35:25,460
Naprawdę nic mu nie powiedziałem.
O niczym.

429
00:35:26,919 --> 00:35:28,046
Wierzę ci.

430
00:35:30,256 --> 00:35:31,966
Idź. Czekaj na moje wieści.

431
00:35:36,262 --> 00:35:37,262
Archie?

432
00:35:39,140 --> 00:35:41,559
I powiedz tacie, że wszystko się ułoży.

433
00:35:50,526 --> 00:35:51,526
Tata tu był.

434
00:35:51,569 --> 00:35:53,863
Był wściekły i mnie wypytywał.

435
00:35:53,946 --> 00:35:57,241
- O Boże.
- Ale nie martw się, nie wróci.

436
00:35:59,202 --> 00:36:02,121
Mamo, to nas przerasta.

437
00:36:02,205 --> 00:36:05,792
Samochód tego faceta przez dwa dni
stał przed naszym domem.

438
00:36:05,875 --> 00:36:07,752
- Co?
- Zajęłam się tym z Jugiem.

439
00:36:08,336 --> 00:36:09,796
- Powiedziałaś mu?
- Tak.

440
00:36:09,879 --> 00:36:14,050
Myślę tylko o tym dilerze,
kto go może szukać,

441
00:36:14,133 --> 00:36:17,887
o ilu szczegółach nawet nie pomyślałyśmy.

442
00:36:18,429 --> 00:36:19,889
Potrzebujemy pomocy.

443
00:36:20,473 --> 00:36:24,602
Nie możemy iść na policję.
Przepraszam, ale nie mogę.

444
00:36:25,478 --> 00:36:27,438
Nie mówię o policji.

445
00:36:29,691 --> 00:36:33,069
- FP...
- Wiem. Jughead mi powiedział. Wszystko.

446
00:36:36,030 --> 00:36:39,909
Nie pozwolę wam popełnić tego błędu,
co ja z Jasonem Blossomem.

447
00:37:00,470 --> 00:37:01,471
ŁUG

448
00:37:31,585 --> 00:37:32,585
Andre?

449
00:37:33,295 --> 00:37:36,506
Jedziemy. Szef chce z tobą pogadać.

450
00:37:45,015 --> 00:37:47,100
Do Pembrooke jedzie się tamtędy.

451
00:37:48,518 --> 00:37:50,896
Andre? Dokąd jedziemy?

452
00:37:52,314 --> 00:37:54,483
Szef chce się spotkać w innym miejscu.

453
00:37:55,734 --> 00:37:56,860
Malowniczym.

454
00:38:30,185 --> 00:38:32,395
- Zrobione.
- Rany.

455
00:38:33,438 --> 00:38:36,107
- Śmierdzisz.
- To soda kaustyczna.

456
00:38:36,191 --> 00:38:38,360
Za tydzień nic z niego nie zostanie.

457
00:38:39,736 --> 00:38:40,862
Nawet zęby.

458
00:38:46,117 --> 00:38:49,287
Dziękuję ci i przepraszam
za wciągnięcie w to Betty,

459
00:38:49,996 --> 00:38:52,582
która wplątała jeszcze Jugheada.

460
00:38:57,045 --> 00:38:58,463
Pomagamy swoim ludziom.

461
00:39:02,092 --> 00:39:03,635
Wszystko skończone.

462
00:39:05,220 --> 00:39:06,555
Sprawa zamknięta.

463
00:39:47,929 --> 00:39:50,557
- Jesteśmy już na miejscu?
- Prawie.

464
00:40:08,742 --> 00:40:11,453
Chodź. Idziemy.

465
00:40:21,630 --> 00:40:22,923
Przywiozłem go.

466
00:40:25,091 --> 00:40:26,092
Dziękuję, Andre.

467
00:40:28,345 --> 00:40:29,763
Daj nam chwilę.

468
00:40:42,984 --> 00:40:46,696
- Pani Lodge.
- Wiesz, czym jest omerta?

469
00:40:48,198 --> 00:40:51,660
To nasz kodeks milczenia.
Według niego nie ma nic gorszego,

470
00:40:51,743 --> 00:40:54,371
nic bardziej tchórzliwego niż donoszenie.

471
00:40:54,871 --> 00:40:56,039
Ale, proszę pani...

472
00:40:56,915 --> 00:41:01,711
nigdy nie zdradziłbym
pani rodziny. Przysięgam.

473
00:41:02,295 --> 00:41:04,756
Udowodniłeś to przez ostatnie tygodnie.

474
00:41:06,424 --> 00:41:09,135
Bez wiedzy naszej córki

475
00:41:10,387 --> 00:41:13,723
kazaliśmy jednemu z naszych ludzi,
żeby się do ciebie zgłosił

476
00:41:13,807 --> 00:41:16,601
jako agent FBI pracujący nad Hiramem.

477
00:41:17,978 --> 00:41:21,398
Agent Adams nie istnieje.
On pracuje dla mnie.

478
00:41:22,482 --> 00:41:23,942
To jeden z moich capo.

479
00:41:24,526 --> 00:41:27,070
Prosiłam, żeby mocno cię przycisnął,

480
00:41:27,946 --> 00:41:31,700
groził twojemu ojcu.
Miał spróbować cię złamać.

481
00:41:31,783 --> 00:41:35,370
Moment. To wszystko był test?

482
00:41:38,665 --> 00:41:40,583
Tak.

483
00:41:44,212 --> 00:41:45,212
Zdałeś.

484
00:41:48,008 --> 00:41:49,801
Witaj w rodzinie, Archie.

485
00:41:50,305 --> 00:41:56,673
Proszę, oceń te napisy na www.osdb.link/67hgt
Pomóż innym wybrać najlepsze napisy!