Bosch.S04E10.XviD-AFG - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:01,505 --> 00:00:05,455
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

2
00:00:05,505 --> 00:00:07,799
Ile to trwało w obie strony?

3
00:00:07,799 --> 00:00:11,386
Walker mógł się wymknąć
i wrócić w 20 minut.

4
00:00:11,386 --> 00:00:14,889
Kiedyś goniłem podejrzanego
na stację Red Car.

5
00:00:14,889 --> 00:00:17,892
- Myślałem, że tunele są zablokowane.
- Bo są.

6
00:00:17,892 --> 00:00:20,895
Tutaj, pod Schodami Aniołów.

7
00:00:20,979 --> 00:00:26,401
Przez fundamenty wylane
pod szklane zamki.

8
00:00:27,402 --> 00:00:30,196
To dawne wyjście ewakuacyjne.

9
00:00:31,614 --> 00:00:35,702
Tędy przyszedłem.
Popatrz.

10
00:00:40,707 --> 00:00:43,585
Nadal potrzebne nam
twarde dowody, Harry.

11
00:00:43,710 --> 00:00:46,713
Sądzę, że ukrył broń
w drodze powrotnej,

12
00:00:46,713 --> 00:00:50,592
potem rozwalił telefon,
z którego pisał do Eliasa.

13
00:00:50,592 --> 00:00:53,595
Telefon i broń to
dwie różne rzeczy.

14
00:00:53,595 --> 00:01:00,185
Musimy włożyć spluwę Walkerowi do ręki.
Inaczej ta pizda O'Shea odpuści.

15
00:01:04,689 --> 00:01:06,191
Bosch.

16
00:01:06,316 --> 00:01:08,693
Tu Moy.
Chyba znaleźliśmy strzelca.

17
00:01:10,320 --> 00:01:11,780
Macie ludzi w środku?

18
00:01:11,780 --> 00:01:13,281
Tak.
Nie widać go.

19
00:01:13,281 --> 00:01:17,494
- Ale samochód stoi zaparkowany z tyłu.
- Co tu robi?

20
00:01:17,494 --> 00:01:20,288
Dostałem cynk, że podejrzany
ukrywa się u dziewczyny.

21
00:01:20,288 --> 00:01:21,998
Poszliśmy tam, ale jego nie było.

22
00:01:21,998 --> 00:01:24,209
Laska mówiła, że Eddie dostał
telefon około południa,

23
00:01:24,209 --> 00:01:26,795
pożyczył jej auto, a dwie godziny
później napisał, że jest tutaj.

24
00:01:26,795 --> 00:01:30,215
- Spotyka się z kimś.
- Wezwaliście wsparcie?

25
00:01:30,215 --> 00:01:32,884
Ale nie możemy wejść sami, Bosch.

26
00:01:32,884 --> 00:01:35,720
- Mamy obserwować i czekać.
- To jeden koleś.

27
00:01:35,720 --> 00:01:38,682
- Grasz w bilarda?
- Zawsze chciałem się nauczyć.

28
00:01:38,682 --> 00:01:40,892
Bosch!
Szlag!

29
00:01:42,000 --> 00:01:48,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

30
00:02:01,788 --> 00:02:05,417
Ręce do góry! Odwróć się!
Twarzą do ściany.

31
00:02:05,417 --> 00:02:07,794
Bliżej stołu!
Już!

32
00:02:15,010 --> 00:02:16,803
- Co mówi?
- Pojęcia nie mam.

33
00:02:17,512 --> 00:02:19,597
- Kładź się na stół.
- Przestań.

34
00:02:19,597 --> 00:02:21,307
Wiem, że znasz angielski.

35
00:02:27,689 --> 00:02:29,607
Odwróć się.

36
00:02:32,986 --> 00:02:36,990
To nie jest chiński.
Robisz z siebie durnia.

37
00:02:39,200 --> 00:02:41,786
Chodzi o tego.
Był tutaj?

38
00:02:43,788 --> 00:02:46,583
Byli tu czy nie byli?
Tak albo nie.

39
00:02:46,916 --> 00:02:51,588
Eddie tu był.
Ten drugi przyszedł sam.

40
00:02:51,880 --> 00:02:56,384
Nie rozmawiali.
Po chwili ten drugi wyszedł tyłem.

41
00:02:56,718 --> 00:02:59,888
Kilka minut później Eddie
powiedział, że idzie do domu.

42
00:03:10,982 --> 00:03:13,902
- To samochód jego dziewczyny?
- Tak.

43
00:03:22,118 --> 00:03:23,912
Czysto.

44
00:03:36,007 --> 00:03:38,593
Niech jeden z twoich otworzy klapę.

45
00:03:49,604 --> 00:03:53,983
Ktoś po sobie sprzątał.
To twoja wizytówka, Harry.

46
00:03:53,983 --> 00:03:56,903
Arogancja tego typa
jest niewiarygodna.

47
00:04:00,198 --> 00:04:03,410
Tu Bosch.
Nadal obserwujecie Shiwei Chena?

48
00:04:03,410 --> 00:04:04,911
Zatrzymajcie go.

49
00:04:06,996 --> 00:04:08,498
Tu jest brama.

50
00:04:13,211 --> 00:04:14,587
Ćwoki.

51
00:04:25,515 --> 00:04:28,101
Nie możemy ci na pozwolić, Harry.
Nawet nie może cię zobaczyć.

52
00:04:28,184 --> 00:04:32,605
- Facet odpowiada za co najmniej dwa morderstwa!
- Wiem. Przykro mi.

53
00:04:54,085 --> 00:04:57,213
Wszystkim się zajęliśmy.
Nie.

54
00:04:58,214 --> 00:05:00,008
Wszystko pod kontrolą.

55
00:05:02,802 --> 00:05:04,095
Puśćcie ich.

56
00:05:05,180 --> 00:05:07,307
Zróbcie nam trochę miejsca.

57
00:05:10,602 --> 00:05:12,604
- Kim jest?
- Tym, kim mówił.

58
00:05:12,604 --> 00:05:14,981
Wysoko postawionym agentem MBP
pod ochroną konsula.

59
00:05:14,981 --> 00:05:19,903
Syn partyjnego ważniaka.
Następca, skorumpowany lub zbuntowany.

60
00:05:19,903 --> 00:05:21,905
Prowadził przerzut
pieniędzy z Chin.

61
00:05:21,905 --> 00:05:24,908
Umieszczał kasę w lokalnych bankach
do prowadzenia terroru finansowego.

62
00:05:24,908 --> 00:05:27,911
- I pozwolicie mu odejść?
- Odlecieć. Nie, nie pozwoliliśmy.

63
00:05:27,911 --> 00:05:31,706
Nie sądzę, by prezydent mógł zatrzymać
tu Chena bez incydentu międzynarodowego.

64
00:05:31,706 --> 00:05:34,584
Namierzymy go w Szanghaju
i sprawdzimy, przed kim odpowiada.

65
00:05:34,709 --> 00:05:38,213
Kiedy jego zwierzchnicy dowiedzą się,
jak zawiódł i ich wyeksponował...

66
00:05:38,213 --> 00:05:42,008
Zrobią z nim takie rzeczy,
że nawet sobie nie wyobrażacie.

67
00:05:42,008 --> 00:05:44,719
I to ma pocieszyć mnie
i moją córkę?

68
00:05:47,514 --> 00:05:52,185
Eleanor Wish przyczyniła się do zlikwidowania
potężnego zagrożenia dla naszego kraju.

69
00:05:52,310 --> 00:05:53,687
Oddała za to życie.

70
00:05:53,687 --> 00:05:56,106
Sądzę, że takiemu czemuś
należy oddać cześć.

71
00:05:56,106 --> 00:05:57,816
Przez was zginęła.

72
00:06:02,779 --> 00:06:05,115
Stać.
Puśćcie go.

73
00:06:06,991 --> 00:06:08,618
Sukinsyn.

74
00:06:11,496 --> 00:06:15,792
Nie winię cię.
Odpuszczę ci to.

75
00:06:18,003 --> 00:06:20,296
Zabierzcie mi go z oczu.

76
00:06:22,507 --> 00:06:24,384
Daj spokój.

77
00:06:32,308 --> 00:06:33,810
Mylisz się.

78
00:06:33,810 --> 00:06:36,980
Griffin naraził dla niej
swoją reputację.

79
00:06:36,980 --> 00:06:39,482
- Co to?
- Jeśli się mylę,

80
00:06:39,482 --> 00:06:42,110
to telefon twego szefa
i możesz mu go oddać.

81
00:06:42,110 --> 00:06:46,990
Ale jeśli mam rację, odkryjesz, że zdjęcie
zrobione przez Eleanor podczas gry w pokera

82
00:06:46,990 --> 00:06:52,203
wysłał do chińskiego pośrednika,
a ten dał je człowiekowi, który kazał ją zabić.

83
00:06:55,582 --> 00:07:00,003
Znaleźliśmy jego numer na komórce Eleanor.
Namierzyliśmy SMS-y po bilingach.

84
00:07:00,003 --> 00:07:03,006
Może nie wiedział, jak niebezpieczny
jest Chen, kiedy je wysyłał,

85
00:07:03,006 --> 00:07:06,217
ale Griffin włożył kij w mrowisko,
by sprawdzić, co z niego wyjdzie.

86
00:07:06,217 --> 00:07:10,388
- Na motocyklu było dwóch zabójców.
- Przejebane.

87
00:07:10,388 --> 00:07:13,183
Nie wiem jak dla ciebie,
Chuck, ale dla mnie...

88
00:07:14,184 --> 00:07:18,605
...taki agent specjalny
nie powinien kierować czymkolwiek.

89
00:07:36,706 --> 00:07:42,212
<<< RebelSubTeam >>>
facebook.com/RebelSubTeam

90
00:08:25,380 --> 00:08:28,591
Bosch 4x10 Book of the Unclaimed Dead
Księga nieodebranych zwłok

91
00:08:28,591 --> 00:08:33,096
Tłumaczenie: Mausner

92
00:08:38,018 --> 00:08:40,687
Niedziela

93
00:08:43,398 --> 00:08:45,483
Będziesz go ścigał?

94
00:08:48,611 --> 00:08:51,406
FBI mówiło, że chińskie
władze się nim zajmą.

95
00:08:54,617 --> 00:08:56,703
Wierzysz im?

96
00:08:57,996 --> 00:09:04,294
Został zdemaskowany, jego tajna operacja została
ujawniona, a wraz z nią wszyscy powiązani.

97
00:09:04,294 --> 00:09:08,298
Chciałbym.
Możliwe, że to prawda.

98
00:09:09,382 --> 00:09:12,510
- Ale ci ludzie, którzy...
- Nie żyją.

99
00:09:15,805 --> 00:09:18,892
Nie chcę, żebyś na razie
gdziekolwiek wyjeżdżał.

100
00:09:19,684 --> 00:09:21,811
I wzajemnie.

101
00:09:37,786 --> 00:09:40,205
Jak się dowiedziałeś,
że leży tutaj?

102
00:09:42,290 --> 00:09:46,002
Miasto prowadzi rejestr
nazwisk nieodebranych zwłok.

103
00:09:47,003 --> 00:09:50,006
Sięga ponad sto lat wstecz.

104
00:09:51,216 --> 00:09:57,013
Przez jakiś czas trzymają prochy.
Jeśli nikt nie opłaci należności...

105
00:09:58,014 --> 00:09:59,391
Święta ziemia.

106
00:10:05,313 --> 00:10:09,192
Mimo wszystko... wolałabym
leżeć gdziekolwiek indziej.

107
00:10:12,112 --> 00:10:14,280
Tak to już jest, Mads.

108
00:10:16,700 --> 00:10:18,785
Tak to już jest.

109
00:10:48,106 --> 00:10:51,109
Nie mogę ich dzisiaj zabrać.
Przepraszam.

110
00:10:53,403 --> 00:10:55,405
- W porządku.
- Zespół specjalny.

111
00:10:55,405 --> 00:10:59,200
Szarpiemy się z nowym tropem.
Wynagrodzę ci to wieczorem.

112
00:10:59,200 --> 00:11:02,203
- Nie rób tego.
- Czego?

113
00:11:02,203 --> 00:11:04,706
Nie składaj obietnic,
których możesz nie dotrzymać.

114
00:11:04,789 --> 00:11:07,584
Już to przerabiałam
i nie chcę do tego wracać.

115
00:11:08,585 --> 00:11:11,713
Byłoby dużo łatwiej, gdybyśmy
mieszkali w tym samym domu.

116
00:11:11,713 --> 00:11:14,215
- Pójdę im powiedzieć.
- Nie.

117
00:11:16,593 --> 00:11:20,805
Powiedzmy to sobie wprost,
zamiast grać w podchody.

118
00:11:22,307 --> 00:11:26,895
- Nie interesuje mnie powrót do siebie.
- Już do siebie wróciliśmy.

119
00:11:26,895 --> 00:11:31,107
Kiedy tego chcemy. Kiedy nie,
ty masz swoje życie, a ja swoje.

120
00:11:32,484 --> 00:11:34,486
Co to za rodzina?

121
00:11:34,486 --> 00:11:38,782
A jaka była, kiedy sypiałeś na boku
i przez to się rozwiedliśmy?

122
00:11:40,617 --> 00:11:43,286
- Nie chciałam, by to tak zabrzmiało.
- Właśnie że chciałaś.

123
00:11:43,286 --> 00:11:47,290
Przykro mi.
Jest nam dobrze, J.

124
00:11:47,791 --> 00:11:51,294
Podoba mi się to,
co jest między nami.

125
00:11:53,797 --> 00:11:57,884
- Jeśli chodzi o moją pracę, mówiłem...
- Jeśli chcesz odejść, śmiało.

126
00:11:57,884 --> 00:12:01,096
- To nie zmieni moich uczuć.
- Nie wiesz tego.

127
00:12:01,096 --> 00:12:03,807
Jesteś gliniarzem.

128
00:12:03,890 --> 00:12:07,894
Dlatego cię kocham i dlatego
nie mogę być z tobą cały czas.

129
00:12:07,894 --> 00:12:09,396
A jeśli chcę więcej?

130
00:12:11,815 --> 00:12:15,193
Będzie mi smutno,
ale już tak bywało.

131
00:12:18,405 --> 00:12:21,783
Nadal mamy dzieci do wychowania.

132
00:12:21,908 --> 00:12:25,286
W swoich życiach,
w ten czy inny sposób.

133
00:12:28,498 --> 00:12:30,583
Jedź, Jerry.

134
00:12:30,709 --> 00:12:34,004
Uważaj na siebie i daj mi znać,
kiedy zrobisz sobie przerwę.

135
00:12:34,796 --> 00:12:36,715
Postanowisz, jak zechcesz.

136
00:12:57,819 --> 00:12:59,779
Kiedy będziesz stary i samotny,
będziesz mnie błagał,

137
00:12:59,904 --> 00:13:02,699
- bym cię wszędzie woziła.
- Jest Uber.

138
00:13:02,782 --> 00:13:05,910
Masz zasadę, by nie płacić
za cokolwiek telefonem.

139
00:13:06,202 --> 00:13:07,996
Taksówki nadal przyjmują gotówkę.

140
00:13:07,996 --> 00:13:10,915
Jasne.
Coś musi utrzymać ich w branży.

141
00:13:14,210 --> 00:13:15,795
Wyjeżdżam.

142
00:13:16,713 --> 00:13:18,590
Do Chapman.
Odpowiedziałam im.

143
00:13:20,300 --> 00:13:23,803
Mama kazała mi składać,
ale idę tam, bo tego chcę.

144
00:13:26,306 --> 00:13:30,185
- Moje zdanie się nie liczy?
- Znam twoje zdanie.

145
00:13:30,185 --> 00:13:32,312
Zazwyczaj.

146
00:13:32,312 --> 00:13:36,191
- Mówisz językiem, który rozumiem.
- To chyba był komplement.

147
00:13:39,819 --> 00:13:41,780
Nie rozklejaj mi się tu, tato.

148
00:13:43,907 --> 00:13:47,494
- Ile lat mają twoje dzieci?
- Siedem, pięć i rok.

149
00:13:47,911 --> 00:13:49,913
- Dziękuję.
- Dziękuję pani.

150
00:13:51,081 --> 00:13:54,709
- Dużo jedzenia.
- Nie uważa się krokietów z łososia

151
00:13:54,793 --> 00:13:58,588
za danie śniadaniowe, ale kiedy mam
zły dzień, potrafią poprawić mi humor.

152
00:13:58,713 --> 00:14:03,802
- Ciężkie masz złe dni?
- Zabójstwa spadły.

153
00:14:04,886 --> 00:14:07,013
Napaści i włamania wzrosły.

154
00:14:08,014 --> 00:14:10,684
Nasza wykrywalność
mogłaby być lepsza.

155
00:14:10,684 --> 00:14:14,604
Nie jesteśmy tak prestiżowi
jak Hollywood, ale dajemy radę.

156
00:14:14,604 --> 00:14:19,109
- Możliwe, że kogoś ze sobą wezmę.
- Zwolnią się dwa miejsca dla detektywów.

157
00:14:19,109 --> 00:14:24,489
Trzeba tylko ustalić termin egzaminu.
Wiem, że mam trochę mglistą przeszłość, ale...

158
00:14:24,489 --> 00:14:29,494
W tej chwili to raczej formalność,
zważywszy na świetną opinię o tobie.

159
00:14:29,494 --> 00:14:31,996
Billets.
Będę za nią tęsknić.

160
00:14:31,996 --> 00:14:35,792
- Babka z górnej półki.
- To Terry Drake wystawił ci laurkę.

161
00:14:35,917 --> 00:14:39,504
Mówił, że RHD popełniło wielki
błąd, że cię nie wzięli.

162
00:14:42,215 --> 00:14:46,094
- Drake?
- Dasz radę od następnego miesiąca?

163
00:15:05,905 --> 00:15:07,699
- Komisarzu.
- Obiecałeś nam,

164
00:15:07,699 --> 00:15:10,493
że Bosch nie spęka, jeśli trzeba
będzie oskarżyć glinę.

165
00:15:10,493 --> 00:15:13,496
Bosch nie może zmusić prokuratury
do wniesienia zarzutów.

166
00:15:13,496 --> 00:15:17,500
Może czas rozważyć oddanie
dowodzenia innemu detektywowi?

167
00:15:17,500 --> 00:15:21,296
- I co miałby zrobić inaczej?
- Przerabiałem to, Irv.

168
00:15:21,296 --> 00:15:23,506
Rozmawiałem z resztą komisarzy.

169
00:15:23,506 --> 00:15:27,302
Podobno imigracyjny znalazł wczoraj naszego
podejrzanego w sprawie podpalenia River Watch.

170
00:15:27,302 --> 00:15:29,804
Bondigasa.
Na twojej budowie.

171
00:15:29,804 --> 00:15:32,891
- Anonimowe zgłoszenie.
- Twoi detektywi muszą się cieszyć.

172
00:15:33,016 --> 00:15:35,185
Nie mieli okazji z nim rozmawiać.

173
00:15:35,185 --> 00:15:38,104
Przyśpieszona deportacja
znanych przestępców.

174
00:15:38,104 --> 00:15:42,692
Przynajmniej nie popełni
tu więcej przestępstw.

175
00:15:42,692 --> 00:15:43,985
Zgadza się.

176
00:15:45,612 --> 00:15:49,199
Jedynie garstka ludzi wiedziała,
że go szukamy.

177
00:15:49,199 --> 00:15:52,786
A LAPD nie dzieli się
informacjami z imigracyjnym.

178
00:15:53,912 --> 00:15:55,997
Podzieliłeś się tym ze mną.

179
00:15:57,207 --> 00:15:59,209
Zgadza się.

180
00:15:59,417 --> 00:16:04,506
Irv, imigracyjny łapie
bandytów codziennie.

181
00:16:04,506 --> 00:16:07,384
Kiedy detektyw Bosch
przedstawi sprawę prokuraturze,

182
00:16:07,384 --> 00:16:11,388
wskazany sprawca się nie wywinie.

183
00:16:11,388 --> 00:16:15,600
- Możesz być tego pewny.
- Dla miasta może być za późno.

184
00:16:15,684 --> 00:16:17,394
Miasto przetrwa.

185
00:16:17,811 --> 00:16:22,315
Ty, ja i burmistrz...
niedługo przeminiemy.

186
00:16:22,399 --> 00:16:23,817
A Bosch?

187
00:16:23,817 --> 00:16:26,820
Miastu przydałoby się
więcej takich jak on.

188
00:16:27,195 --> 00:16:30,907
Chciałbym mieć twoją wiarę
w jego umiejętności.

189
00:16:32,909 --> 00:16:34,703
Wcale nie.

190
00:16:49,509 --> 00:16:51,511
Nie wiem, do której
będziemy dziś pracować.

191
00:16:51,511 --> 00:16:54,180
Jerry zostawił ci kopię rzeczy
z telefonu mamy?

192
00:16:54,180 --> 00:16:57,892
W sumie wiem, że tak,
bo was podsłuchałam.

193
00:16:57,892 --> 00:17:01,479
- Co w związku z tym?
- Mogę je przejrzeć?

194
00:17:01,479 --> 00:17:05,191
Zdjęcia...
Sama nie wiem, wiadomości.

195
00:17:05,191 --> 00:17:07,902
Może być tam coś, czego
nie chciała ci pokazywać.

196
00:17:07,902 --> 00:17:10,613
Nie chciała, abym
oglądała ją martwą.

197
00:17:12,198 --> 00:17:14,617
Źle to zabrzmiało.

198
00:17:14,701 --> 00:17:18,788
Poza tym nie wydaje mi się.
Mieszkałam z nią dużo dłużej niż ty.

199
00:17:20,206 --> 00:17:22,208
Zgadza się.

200
00:17:22,917 --> 00:17:25,795
- Dane są na pendrivie.
- Wiem o tym.

201
00:17:26,880 --> 00:17:31,092
Praca detektywa.
Nie chciałam brać bez pytania.

202
00:17:31,593 --> 00:17:33,011
Doceniam to.

203
00:17:34,804 --> 00:17:37,307
- Kocham cię.
- Ja ciebie też.

204
00:17:54,616 --> 00:18:21,601
Bez sprawiedliwości nie ma pokoju!

205
00:18:24,396 --> 00:18:26,606
Niech to szlag.

206
00:18:30,694 --> 00:18:34,698
Burmistrz Ramos przychodzi na protest.
Właśnie dostałam telefon.

207
00:18:34,698 --> 00:18:39,202
- Szef pewnie pęka ze szczęścia.
- Irving obudził mnie dziś rano.

208
00:18:39,285 --> 00:18:41,204
Już myśli, jak się z tego wyplątać.

209
00:18:41,287 --> 00:18:43,998
- Z Eliasa?
- Z Walkera.

210
00:18:43,998 --> 00:18:46,209
Szef lubi rozgrywać długie partie.

211
00:18:46,209 --> 00:18:49,796
Jeśli nie zrobisz tego oficjalnie,
poleci nie tylko twoja głowa, ale i moja.

212
00:18:49,796 --> 00:18:52,716
Teraz mówi pani jak prawdziwy
kapitan, pani porucznik.

213
00:18:52,716 --> 00:18:56,594
A ty mówisz jak ktoś, kto chce zniszczyć
karierę przez osobistą wendettę.

214
00:18:56,720 --> 00:18:59,806
Zatem chyba musimy zobaczyć,
jak się sprawy potoczą.

215
00:19:04,019 --> 00:19:05,812
Cholera.

216
00:19:07,981 --> 00:19:11,693
- Zespół zadaniowy nie musi mieć dziś mundurów.
- Wiem.

217
00:19:11,818 --> 00:19:13,611
Ale moi kumple z patrolu
mają dziś służbę.

218
00:19:13,611 --> 00:19:16,406
Jeśli jestem tu niepotrzebny,
chciałbym być tam z nimi.

219
00:19:16,406 --> 00:19:17,782
Obgadałeś to ze swoim partnerem?

220
00:19:17,782 --> 00:19:20,285
Nie odpowiada.
Nie wiem, gdzie jest.

221
00:19:20,910 --> 00:19:23,705
- Zostawiłem wiadomość.
- Kiedy będzie po wszystkim...

222
00:19:23,705 --> 00:19:24,789
Zgoda.

223
00:19:24,789 --> 00:19:27,417
- Dzięki, Harry.
- Jasne.

224
00:19:41,598 --> 00:19:43,600
Dzień dobry.

225
00:19:47,979 --> 00:19:50,815
Przeglądasz te rzeczy jeszcze raz?

226
00:19:52,609 --> 00:19:54,903
Gdzie facet lubiący
trzymać rzeczy przy sobie

227
00:19:54,903 --> 00:19:58,615
schowałby najważniejszą rzecz,
jaką ma od bardzo dawna?

228
00:21:07,308 --> 00:21:08,518
Pani Cooke?

229
00:21:08,518 --> 00:21:09,811
Witam.
Jun Park.

230
00:21:09,811 --> 00:21:13,106
Szef Irving przeprasza,
ale nie mógł przyjść.

231
00:21:13,106 --> 00:21:15,191
Mogę zaproponować pani kawę?

232
00:21:15,191 --> 00:21:17,819
Nie. Muszę już iść.
Piszę o proteście w Hollywood.

233
00:21:17,819 --> 00:21:19,779
- Nie chcę...
- Mają tu świetną kawę.

234
00:21:19,779 --> 00:21:23,992
Irvin mówił, że lubi pani cappuccino,
więc pozwoliłam sobie zamówić.

235
00:21:23,992 --> 00:21:28,204
A skąd...
Skąd o tym wie?

236
00:21:36,796 --> 00:21:42,886
- Mogę zapytać, co dokładnie panią z nim...
- Powiem pani teraz coś, co jest poufne,

237
00:21:42,886 --> 00:21:47,307
ale może pani uznać to za pewne źródło.
Mogłaby pani wyłączyć telefon?

238
00:21:48,183 --> 00:21:52,020
- Tyle z zaufania szefa do mnie.
- Chce pani ufać.

239
00:21:52,020 --> 00:21:53,605
Lubi być ostrożny.

240
00:21:55,899 --> 00:21:57,400
Pierwsza sprawa.

241
00:21:58,610 --> 00:22:02,697
Powinna pani zbadać, czy burmistrz
i komisja policji wywierają presję

242
00:22:02,697 --> 00:22:05,283
na usunięcie detektywa
prowadzącego sprawę Eliasa.

243
00:22:05,408 --> 00:22:06,618
Dlaczego?

244
00:22:06,701 --> 00:22:09,704
Dowody nie wskazują,
że zrobił to Sheehan.

245
00:22:09,704 --> 00:22:13,917
- A LAPD nie oskarży niewinnego człowieka.
- To ma być poufne?

246
00:22:13,917 --> 00:22:14,918
Druga sprawa.

247
00:22:14,918 --> 00:22:20,382
Niech pani sprawdzi ciepłą relację
pomiędzy Bradleyem Walkerem i burmistrzem.

248
00:22:21,091 --> 00:22:24,886
Wpłaty na kampanię,
niezgodności przy budowie.

249
00:22:24,886 --> 00:22:27,305
Faworyzowanie.

250
00:22:27,389 --> 00:22:31,601
Wszystko jest dostępne publicznie,
jeśli wie się, gdzie szukać.

251
00:22:35,313 --> 00:22:38,608
I to może być powiązane
ze sprawą Eliasa?

252
00:22:38,608 --> 00:22:42,612
Pani jest dziennikarką.
Nie spróbowała pani kawy.

253
00:22:52,997 --> 00:22:55,208
Dobra.

254
00:23:02,007 --> 00:23:03,800
- Co podać?
- Dietetyczną.

255
00:23:03,800 --> 00:23:06,886
Dietetyczną?

256
00:23:07,220 --> 00:23:12,600
Przepraszam cię za Schody Aniołów.
Śmiertelnie się myliłem.

257
00:23:12,600 --> 00:23:15,186
Przeprosiny przyjęte.

258
00:23:15,311 --> 00:23:17,814
Nie jestem typem,
który chowa urazę.

259
00:23:17,814 --> 00:23:21,901
Ty i Bosch mieliście wyczucie,
że to nie Sheehan go zabił.

260
00:23:21,901 --> 00:23:23,194
Nie zaufałem wam.

261
00:23:24,279 --> 00:23:27,907
Miejmy nadzieję, że to jedyne,
co łączy mnie z Harrym Boschem.

262
00:23:29,200 --> 00:23:33,413
Czerwony i zielony.
Po zmieszaniu czysta poezja.

263
00:23:33,496 --> 00:23:35,707
Mówią na to Gwiazdka.

264
00:23:39,502 --> 00:23:44,507
- Nie byłem za dobrym partnerem, co?
- Według mnie dobrze się spisywałeś.

265
00:23:44,507 --> 00:23:48,386
Teraz dostaniesz własną fuchę w Newton.
Poprowadzisz jednostkę.

266
00:23:49,387 --> 00:23:54,100
Terry, muszę spytać o Rampart,
kiedy wpadłeś i cię przekabacili,

267
00:23:54,100 --> 00:23:57,103
potem zeznawałeś przeciwko
Perezowi i innym...

268
00:23:57,103 --> 00:24:01,191
Źli gliniarze.
Spałem po tym jak dziecko.

269
00:24:01,191 --> 00:24:04,486
Ale dlaczego byłeś taki pewny,
że będę cię krył?

270
00:24:04,611 --> 00:24:08,198
Nawet kiedy wszyscy zaczęli mówić,
że to ja byłem kapusiem.

271
00:24:08,198 --> 00:24:13,203
- W człowieku najbardziej cenię charakter.
- I takich sobie dobierałeś.

272
00:24:13,203 --> 00:24:15,997
Mnie.
Sheehana.

273
00:24:16,706 --> 00:24:21,002
Zapłacił okrutną cenę
za coś, czego nie zrobił.

274
00:24:21,002 --> 00:24:24,214
Mówisz o Black Guardian?
Ponoć zrobił.

275
00:24:24,214 --> 00:24:26,591
Bo tak twierdzi Harry Bosch?

276
00:24:28,593 --> 00:24:32,681
Elias miał nagranie z tego,
co zaszło w tej łazience.

277
00:24:33,098 --> 00:24:34,891
Ukryta kamera.

278
00:24:38,895 --> 00:24:45,193
Wszystkie te lata wmawiałem sobie, że jesteś inny
niż goście z Rampart, których sprzedałeś.

279
00:24:45,610 --> 00:24:50,490
Byłem głupi.
Tego właśnie najbardziej żałuję.

280
00:24:50,490 --> 00:24:54,911
Gdybym cię wtedy wydał,
może nic z tego by się nie wydarzyło.

281
00:25:06,589 --> 00:25:07,716
Widziałeś to?

282
00:25:09,217 --> 00:25:11,886
- RHD musi być wściekłe.
- Ciężka sprawa.

283
00:25:11,886 --> 00:25:14,889
Krata i Baryła zmierzali
tą drogą od bardzo dawna.

284
00:25:14,889 --> 00:25:16,516
Rozmawiałeś z konsultantką?

285
00:25:16,516 --> 00:25:19,602
Pani Duncan pamięta, że Elias zaczął
nosić obrączkę kilka tygodni temu.

286
00:25:19,602 --> 00:25:22,689
Powiedział jej, że ma mu przypominać,
jakim człowiekiem chce być.

287
00:25:22,689 --> 00:25:23,982
Mogłabym...?

288
00:25:24,107 --> 00:25:26,693
- Jak wam idzie?
- Utknęliśmy.

289
00:25:30,989 --> 00:25:32,907
- Masz chwilę?
- Pewnie.

290
00:25:33,908 --> 00:25:36,494
Pani porucznik tak się
rozleniwiła, żeby przyjść?

291
00:25:37,203 --> 00:25:39,497
Jest w trybie bojowym.

292
00:25:44,085 --> 00:25:46,880
To nie wygląda jak biżuteria.

293
00:25:48,882 --> 00:25:52,802
Widzisz te kanty wewnątrz?
Dziwne są.

294
00:25:54,888 --> 00:25:57,015
Wejść.
Zamknij drzwi.

295
00:26:07,484 --> 00:26:12,197
Czy Bosch mówił ci o Walkerze?
Nie chodzi mi o sprawę.

296
00:26:12,197 --> 00:26:14,699
Ostatnie trzy miesiące,
kiedy cię nie było.

297
00:26:23,500 --> 00:26:27,796
Co to oznacza?
Panie Nie Wierzę w Przypadki?

298
00:26:40,100 --> 00:26:42,519
- Co?
- Masz przy sobie ćwiartkę?

299
00:26:57,200 --> 00:26:58,910
Moja jest nowsza.

300
00:26:58,910 --> 00:27:01,705
Teraz na rewersie umieszczają
stany zamiast orłów.

301
00:27:04,708 --> 00:27:10,296
Krawędzie powinny być równe.
Symetria pionowa.

302
00:27:11,006 --> 00:27:12,590
Góra, dół.

303
00:27:18,596 --> 00:27:21,683
Krawędzie są powyginane.

304
00:27:38,616 --> 00:27:42,203
- Cholera.
- Ja pierdolę.

305
00:27:42,704 --> 00:27:44,914
Mieliśmy to przez cały czas.

306
00:27:44,914 --> 00:27:47,083
Nieprawda.
Nie widziałaś tego.

307
00:27:48,084 --> 00:27:50,503
Chcesz zostać detektywem
i mieć długą karierę?

308
00:27:50,503 --> 00:27:52,297
Nikt nie może wiedzieć,
że to znaleźliśmy.

309
00:27:52,380 --> 00:27:53,798
Umiem o siebie zadbać.

310
00:27:53,798 --> 00:27:56,509
Więc tak zrób.
Masz przejściówkę?

311
00:27:58,011 --> 00:27:59,012
Tak.

312
00:27:59,012 --> 00:28:02,515
Włącz mi wszystko na laptopie
i idź na przerwę.

313
00:28:03,683 --> 00:28:05,518
Wiesz, że mam rację.

314
00:28:06,519 --> 00:28:10,482
- Daj mi to obejrzeć.
- Co takiego?

315
00:28:11,483 --> 00:28:14,819
- Harry myśli, że Walker zabił jego matkę?
- I nie może tego udowodnić.

316
00:28:14,819 --> 00:28:19,991
Kręci się w kółko i go nachodzi.
Jeden ślepy zaułek po drugim.

317
00:28:20,700 --> 00:28:24,496
- Nie możemy pozwolić, żeby zboczył z drogi.
- Mówiłaś mu o tym?

318
00:28:24,496 --> 00:28:25,914
Rozmawiałeś z nim o Gunnie?

319
00:28:25,914 --> 00:28:27,415
- Tak.
- Jak poszło?

320
00:28:28,500 --> 00:28:30,502
Walker zabił Eliasa.

321
00:28:30,502 --> 00:28:34,214
- Nie mam wątpliwości.
- Rozwiążcie tę sprawę, J. Edgar.

322
00:28:34,214 --> 00:28:36,383
- Tak zrobimy.
- I nie pozwól Boschowi tego pomylić

323
00:28:36,383 --> 00:28:40,512
albo narazić z powodu czegoś,
co mogło się stać w przeszłości.

324
00:29:42,782 --> 00:29:46,119
Czasami niektórych
zaślepia ich własne ego.

325
00:29:46,202 --> 00:29:47,787
Mówisz, jakby to było proste.

326
00:29:47,912 --> 00:29:51,082
Nie ma w tym nic złego.
Zwraca się uwagę na szczegóły.

327
00:29:51,082 --> 00:29:57,005
- Dużo obserwować, mało myśleć.
- Rower, broń, kradziony telefon.

328
00:29:57,005 --> 00:29:58,798
Poemat symfoniczny.

329
00:30:09,684 --> 00:30:11,686
- Co przegapiłem?
- Nic.

330
00:30:12,103 --> 00:30:13,897
Muszę pojechać do Maddie.

331
00:30:13,897 --> 00:30:15,899
- Wszystko gra?
- Tak.

332
00:30:15,899 --> 00:30:17,901
To może zająć trochę czasu.

333
00:30:17,901 --> 00:30:23,114
Jedź. Przejrzymy ze Snyder bilingi
i poszukamy powiązań Walkera z Lincoln.

334
00:30:23,198 --> 00:30:24,616
Na razie.

335
00:30:39,214 --> 00:30:42,092
- Dokąd poszedł Bosch?
- Sprawy rodzinne.

336
00:30:46,513 --> 00:30:48,598
Nic nie znaleźliśmy.

337
00:30:56,690 --> 00:31:00,902
- Szefie.
- Jestem w drodze do Hollywood.

338
00:31:00,985 --> 00:31:04,114
Burmistrz chce okazać wsparcie
podczas pokojowego protestu.

339
00:31:04,114 --> 00:31:06,408
Słyszałem.
Życzę powodzenia.

340
00:31:06,783 --> 00:31:11,913
- Liczyłem, że omówimy sprawę Walkera.
- Sprawa wygląda tak, że jest winny.

341
00:31:11,913 --> 00:31:15,500
- Znaleźliście narzędzie zbrodni?
- Pracujemy nad tym.

342
00:31:15,500 --> 00:31:18,586
- A nagranie?
- Co w związku z nim?

343
00:31:18,920 --> 00:31:24,009
Jeśli... Kiedy je zlokalizujecie,
chcę zostać poinformowany,

344
00:31:24,092 --> 00:31:28,805
- abyśmy ustalili, co dalej robić.
- Tak jak z Bondigasem?

345
00:31:29,180 --> 00:31:31,891
Pozbędziemy się go
dla większego dobra?

346
00:31:33,101 --> 00:31:38,481
Można by się kłócić, że otrzymałeś
potwierdzenie w sprawie River Watch.

347
00:31:38,481 --> 00:31:40,900
Za cenę potrzebnego mi świadka.

348
00:31:40,984 --> 00:31:44,195
Człowieka znalezionego raz
można znaleźć ponownie.

349
00:31:44,195 --> 00:31:47,699
Skup się na udowodnieniu,
że Walker zabił Eliasa.

350
00:31:47,699 --> 00:31:52,203
Tak zrobię. Ale nagranie należy
do tego, kto za nie zapłacił.

351
00:31:58,293 --> 00:32:03,089
Mój klient mówi, że kiedy ostatni
raz pana widział, napadł go pan.

352
00:32:03,089 --> 00:32:05,508
Możliwe, że się potknął,
kiedy otwierałem drzwi.

353
00:32:05,508 --> 00:32:06,718
Czego pan chce?

354
00:32:07,802 --> 00:32:09,888
Czekamy na kogoś.

355
00:32:09,888 --> 00:32:14,601
Mieliście glinę, który mnie torturował,
i puściliście go w pizdu.

356
00:32:15,018 --> 00:32:17,020
Nie zabił Howarda Eliasa.

357
00:32:17,020 --> 00:32:18,813
Przyszedłem w związku
z tym, co zrobił panu.

358
00:32:18,897 --> 00:32:21,316
Jasne.
Niebieska brać, prawda?

359
00:32:24,694 --> 00:32:28,406
- Detektywie.
- Pani Chandler.

360
00:32:29,407 --> 00:32:32,994
- Możemy porozmawiać w środku?
- Nie chcę gliny w moim domu.

361
00:32:33,995 --> 00:32:35,580
W porządku.

362
00:32:39,501 --> 00:32:41,586
Wie pani, co to jest.

363
00:32:42,587 --> 00:32:47,592
A pan znalazł to w osobistych rzeczach
pana szefa, gdy je oddałem.

364
00:32:47,884 --> 00:32:50,011
Magiczna kula Howarda.

365
00:32:51,388 --> 00:32:53,014
Proszę mnie w to nie mieszać.

366
00:32:53,014 --> 00:32:57,102
Później będzie musiał pan potwierdzić, że karta
istnieje, bym rozwiązał sprawę morderstwa.

367
00:32:57,185 --> 00:32:59,479
- Zgoda.
- Oglądał pan, co tam jest?

368
00:32:59,479 --> 00:33:01,314
To produkt chroniony.
Nie śmiałbym.

369
00:33:01,398 --> 00:33:02,899
Co oglądał?

370
00:33:04,609 --> 00:33:07,612
Panie Harris, to, co robili panu
ci policjanci, było złe.

371
00:33:07,612 --> 00:33:11,908
- I uważa pan, że to załatwia sprawę?
- Nie.

372
00:33:11,991 --> 00:33:16,788
Ludzie wciąż mi mówią:
"Mike, bierz kasę. Wygrałeś los na loterii".

373
00:33:16,913 --> 00:33:20,709
Gówno prawda.
Pieniądze nie oddadzą mi błędnika

374
00:33:20,792 --> 00:33:24,879
ani nie powstrzymają głosów
w głowie, które mnie budzą.

375
00:33:26,006 --> 00:33:29,592
Zgadza się.
Ale ma pan potrzebny dowód.

376
00:33:30,593 --> 00:33:34,180
Proszę iść na ugodę albo do sądu.
Jak pan sobie życzy.

377
00:33:34,514 --> 00:33:39,102
To zawsze będzie za mało.
Ale może wystarczyć.

378
00:33:42,480 --> 00:33:43,481
Bosch.

379
00:33:45,817 --> 00:33:48,695
Myślałam, że już pana rozgryzłam.

380
00:33:49,112 --> 00:33:52,115
Niech pani zrezygnuje
z bycia nadzorcą specjalnym.

381
00:33:52,115 --> 00:33:54,617
Panu Kaplanowi przyda się
ktoś do pomocy.

382
00:34:15,305 --> 00:34:20,602
Bez sprawiedliwości nie ma pokoju!

383
00:34:20,602 --> 00:34:23,188
Tysiąc osób?
Chyba śnią.

384
00:34:23,313 --> 00:34:24,898
Gdzie są wszyscy?

385
00:34:24,981 --> 00:34:29,903
Może po wypuszczeniu Sheehana
nie chce im się wrzeszczeć?

386
00:34:29,903 --> 00:34:35,492
Chodzi o to, że byłaś twarda i pokazałaś
tym ciotom, że jesteśmy poważni, pani porucznik.

387
00:34:35,492 --> 00:34:37,410
Tak jak ci mówiłem.

388
00:34:37,410 --> 00:34:40,705
Mołotow wcale nie dał
mi do myślenia.

389
00:34:40,705 --> 00:34:43,083
Uznam to za podziękowania.

390
00:34:48,088 --> 00:34:53,093
Cholera.
Chyba robią się głodni.

391
00:34:58,890 --> 00:35:01,017
- Szef Irving.
- Szefie, tu Grace Billets

392
00:35:01,101 --> 00:35:02,018
z Hollywood.

393
00:35:02,018 --> 00:35:06,398
Pomyślałam, że zechce pan wiedzieć,
że protest okazał się nieco łagodny.

394
00:35:06,398 --> 00:35:07,691
Jak łagodny?

395
00:35:07,691 --> 00:35:10,318
Może ze sto osób,
wliczając ekipy wiadomości

396
00:35:10,402 --> 00:35:11,903
i policjantów.

397
00:35:13,780 --> 00:35:16,908
Wystarczy jeden osobnik
ze złymi intencjami.

398
00:35:16,908 --> 00:35:18,618
Przyjęłam.

399
00:35:18,702 --> 00:35:21,788
Proszę powiedzieć burmistrzowi.
Może się zawróci.

400
00:35:21,913 --> 00:35:27,794
- Blasku fleszy raczej nie będzie.
- Zadzwonię, ale nie ustępujcie.

401
00:35:32,590 --> 00:35:34,801
Poszlaki nie wystarczą.

402
00:35:34,884 --> 00:35:36,594
- Potrzebna nam broń.
- Jasne.

403
00:35:36,720 --> 00:35:39,681
Ale w międzyczasie musimy sprawić,
by facetowi powinęła się noga.

404
00:35:39,681 --> 00:35:42,684
Prowokacja.
Chyba wciąż mamy telefon Lincoln.

405
00:35:42,684 --> 00:35:44,894
Zacznę załatwiać nakazy.

406
00:35:45,520 --> 00:35:49,983
Ale jeśli Walker nie połknie przynęty,
może to wykorzystać przeciwko nam na procesie.

407
00:35:49,983 --> 00:35:52,402
Ludzie pod presją
popełniają błędy.

408
00:35:52,402 --> 00:35:55,196
Szlag.
Zabrał telefon.

409
00:35:55,196 --> 00:35:57,907
- Co?
- Harry zabrał pieprzony telefon.

410
00:35:59,909 --> 00:36:03,997
Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy,
że Los Angeles istnieje od tysiąca lat.

411
00:36:04,080 --> 00:36:09,419
Indianie nazywali je Yang-na,
"ziemia sumaka jadowitego".

412
00:36:09,419 --> 00:36:12,714
Czasami uważam, że to bardziej
pasuje niż Miasto Aniołów.

413
00:36:12,714 --> 00:36:14,799
Może obie nazwy pasują.

414
00:36:15,800 --> 00:36:19,012
Psy z zespołu specjalnego będą
przeszukiwać dziś tunele.


415
00:36:23,600 --> 00:36:27,187
Pójdę na spacer,
żeby oczyścić myśli.

416
00:36:27,979 --> 00:36:33,401
Mój ojciec był skorumpowanym sukinsynem,
ale nauczył mnie, jak zadbać o dziedzictwo.

417
00:36:33,401 --> 00:36:35,612
Trzeba trzymać historię
we własnych dłoniach.

418
00:36:36,196 --> 00:36:41,618
"Wznoś się", mawiał.
"Wznoś się ponad zwady".

419
00:36:43,912 --> 00:36:47,207
Przyjedź po mnie na Pershing.
Nie będę długo.

420
00:37:34,212 --> 00:37:34,879
Cześć, Jerry.

421
00:37:35,005 --> 00:37:38,008
Maddie. Wiesz,
gdzie jest twój ojciec?

422
00:37:38,008 --> 00:37:39,801
Nie możesz do niego zadzwonić?

423
00:37:39,801 --> 00:37:43,304
Pracuje nad czymś.
Wolałbym wiedzieć, o co chodzi.

424
00:37:43,304 --> 00:37:45,807
Prosisz mnie, żebym
namierzyła swojego ojca?

425
00:37:45,807 --> 00:37:47,308
Mogłabyś?

426
00:37:50,103 --> 00:37:53,898
Kazał mi ściągnąć aplikację
na nasze telefony. Doigrał się.

427
00:37:59,988 --> 00:38:03,616
Jest w centrum.
Na Olive i Piątej.

428
00:38:03,700 --> 00:38:05,118
Świetnie.
Dzięki.

429
00:38:36,316 --> 00:39:12,811
Bez sprawiedliwości nie ma pokoju!

430
00:39:12,894 --> 00:39:17,399
- Wysiada pan?
- Jeszcze nie.

431
00:39:22,487 --> 00:39:26,199
Co za chuj, Jen?
Co to, kurwa, jest?

432
00:39:26,199 --> 00:39:28,910
Widzieli cię.
Musisz wysiąść.

433
00:39:30,203 --> 00:39:32,997
Po prostu okaż wsparcie.
Nie kombinuj.

434
00:39:32,997 --> 00:39:34,082
Nikogo tu nie ma.

435
00:39:43,883 --> 00:39:47,679
CZY BURMISTRZ RAMOS PRZEHANDLOWAŁ
RATUSZ ZA FUNDUSZE NA KAMPANIĘ?

436
00:39:48,680 --> 00:39:49,889
Postawimy kamery blisko.

437
00:39:49,889 --> 00:39:52,600
Ściśniemy ludzi po jednej
stronie barykady za tobą.

438
00:39:52,600 --> 00:39:54,310
Tłum będzie wydawał się większy.

439
00:39:54,310 --> 00:39:57,814
Nawet nie ma tej panienki
z Natychmiastowej Sprawiedliwości.

440
00:39:57,814 --> 00:40:01,401
Nie założę tego.
Będę wyglądał jak kompletny idiota.

441
00:40:02,902 --> 00:40:05,989
Laura Cooke z Timesa właśnie
opisała historię radnego Clarka.

442
00:40:05,989 --> 00:40:08,992
O wpłacie na twoją kampanię
z fundacji Walkera.

443
00:40:09,117 --> 00:40:10,410
Wszystko było jawne.

444
00:40:10,410 --> 00:40:15,081
Tydzień przed wyborami, dwa dni przed tym,
jak Bradley Walker dostał zgodę na budowę.

445
00:40:15,081 --> 00:40:17,000
Wszystko było...

446
00:40:17,000 --> 00:40:20,086
Panie burmistrzu,
skomentuje pan oskarżenia?

447
00:40:25,508 --> 00:40:28,011
Podjedź pod samochód burmistrza.

448
00:40:35,185 --> 00:40:37,020
Hector.

449
00:44:21,119 --> 00:44:24,497
Policja.
Rzuć broń.

450
00:44:26,916 --> 00:44:29,210
Detektyw Harry Bosch.

451
00:44:31,004 --> 00:44:33,590
- Bez wsparcia?
- Rzuć broń.

452
00:44:37,218 --> 00:44:39,596
Zastrzel mnie, Harry.
Tego właśnie chcesz.

453
00:44:52,108 --> 00:44:54,903
Jesteś policjantem,
który ustala własne zasady.

454
00:44:54,986 --> 00:44:57,614
Szuka własnej sprawiedliwości.

455
00:44:57,614 --> 00:45:01,201
Związki cię oczyszczą.
Nie wątpię.

456
00:45:02,994 --> 00:45:05,080
Trzymam naładowaną broń.

457
00:45:06,081 --> 00:45:10,001
- Masz swoją szansę.
- I mam ci to ułatwić?

458
00:45:10,418 --> 00:45:14,798
Udowodnimy ci zamordowanie
Howarda Eliasa i Lanny'ego Johnsona.

459
00:45:14,798 --> 00:45:19,219
Jest jeszcze Caffrey i inne
ofiary podpalenia River Watch.

460
00:45:20,220 --> 00:45:24,891
- Oraz Marjorie Lowe.
- Nie mam pojęcia, o kim mówisz.

461
00:45:24,891 --> 00:45:29,479
City Hotel, 1978.
Była dziewczyną na telefon.

462
00:45:29,479 --> 00:45:32,691
Udusiłeś ją
i zostawiłeś w śmietniku.

463
00:45:33,400 --> 00:45:35,402
Za dużo chcesz, Bosch.

464
00:45:37,195 --> 00:45:41,282
- Po prostu to zrób.
- Człowiek musi odpowiadać za swoje czyny.

465
00:45:41,700 --> 00:45:43,910
Śmierć oszukuje system.

466
00:45:44,994 --> 00:45:49,708
Dopilnuję, byś spędził resztę swego
jebanego życia w izolatce w Pelican Bay.

467
00:45:49,708 --> 00:45:51,918
W normalnym więzieniu
nie dasz rady.

468
00:45:52,002 --> 00:45:56,297
Elias rozwiązał nasz kontrakt.
Mieliśmy umowę biznesową.

469
00:45:56,381 --> 00:46:00,593
Nagle postanowił zniszczyć moją
zdolność do finansowania budowy

470
00:46:00,593 --> 00:46:03,304
oraz wszystko, co dokonała
moja fundacja i rodzina.

471
00:46:03,388 --> 00:46:07,183
- Rzuć broń, Walker.
- Zapomnijmy o reszcie.

472
00:46:09,185 --> 00:46:12,814
Dla ciebie liczy się tylko
jedno morderstwo, prawda?

473
00:46:13,481 --> 00:46:17,610
I jedyną satysfakcją
będzie zabicie mnie.

474
00:46:19,195 --> 00:46:20,989
W innym przypadku...

475
00:46:23,992 --> 00:46:26,911
...uznałbym, że cię oszukałem.

476
00:47:01,279 --> 00:47:03,615
Rzuć jebaną broń.

477
00:47:04,491 --> 00:47:05,992
Rzucaj.

478
00:47:06,993 --> 00:47:08,411
Na kolana.

479
00:47:13,583 --> 00:47:15,293
Ręce za głowę.

480
00:47:22,592 --> 00:47:25,303
- Oto jesteśmy.
- Nie.

481
00:47:25,720 --> 00:47:27,097
Ty jesteś.

482
00:47:29,599 --> 00:47:32,811
Po prostu powiedz,
że ją zabiłeś.

483
00:47:34,479 --> 00:47:37,482
Niektórzy ludzie są
strażnikami postępu.

484
00:47:37,607 --> 00:47:39,192
Budujemy miasta.

485
00:47:41,194 --> 00:47:43,196
Wchodzimy w przyszłość.

486
00:47:45,198 --> 00:47:50,120
A czasami inni...
wchodzą w drogę.

487
00:47:51,579 --> 00:47:55,709
Marjorie Lowe była dziwką.
Znała zasady.

488
00:47:55,709 --> 00:48:00,380
Zapłaciłem za pewne usługi
i wyszło na opak.

489
00:48:02,215 --> 00:48:04,384
Była moją matką.

490
00:48:04,384 --> 00:48:07,887
Była dziwką, która pozwoliła,
by zabrali jej syna.

491
00:48:09,180 --> 00:48:14,019
- Zamordowałeś moją matkę, szmato.
- Owszem.

492
00:48:15,979 --> 00:48:17,397
Wybacz.

493
00:48:28,992 --> 00:48:30,994
J. Edgar, słyszałeś to?

494
00:48:32,203 --> 00:48:33,705
Słyszałem, Harry.

495
00:48:35,790 --> 00:48:38,001
To nie było obciążające.

496
00:48:39,711 --> 00:48:41,504
Zabezpieczam broń.

497
00:48:43,590 --> 00:48:46,593
Trzymał mi broń przy głowie,
sam widziałeś.

498
00:48:46,593 --> 00:48:48,595
Skuj go i zgłoś to.

499
00:49:00,106 --> 00:49:03,318
- Nie strzeliłem, Jerry.
- Wiem.

500
00:49:03,610 --> 00:49:08,406
Narzędzie zbrodni w dłoni.
Mamy go na miękko za Eliasa.

501
00:49:08,907 --> 00:49:10,283
Żądam adwokata.

502
00:49:11,910 --> 00:49:13,620
Słyszałeś wszystko?

503
00:49:16,206 --> 00:49:18,500
Więcej mi nie trzeba.

504
00:49:19,584 --> 00:49:21,586
To koniec.

505
00:51:01,895 --> 00:51:17,994
Tłumaczenie: Mausner
facebook.com/RebelSubTeam

506
00:51:18,994 --> 00:51:22,944
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

507
00:51:23,305 --> 00:51:29,612
Proszę, oceń te napisy na www.osdb.link/67fsr
Pomóż innym wybrać najlepsze napisy!