Rebel.in.the.Rye.2017.LIMITED.1080p.BluRay.x264-GECKOS - Polish subtitles [Download .srt file]
UTF-8
1
00:00:06,000 --> 00:00:12,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

2
00:01:03,279 --> 00:01:04,572
Drogi Whitcie,

3
00:01:05,990 --> 00:01:09,243
z żalem zawiadamiam cię,
że Caulfield nie żyje.

4
00:01:13,789 --> 00:01:16,208
Myślałeś, że mnie ochroni.

5
00:01:18,085 --> 00:01:22,006
A przynajmniej osłoni mnie
przed własnym sarkazmem.

6
00:01:25,259 --> 00:01:27,303
Ale Holden odszedł na zawsze.

7
00:01:30,598 --> 00:01:33,309
A ja nie wiem, czy cokolwiek
może mnie ocalić.

8
00:01:35,728 --> 00:01:38,397
6 LAT WCZEŚNIEJ

9
00:01:59,961 --> 00:02:02,421
Gdzie twoja dziewczyna, Jerry?

10
00:02:02,546 --> 00:02:04,882
- Chciała zatańczyć z bratem.
- Blisko są.

11
00:02:05,007 --> 00:02:07,134
Prędzej Lusitania dotrze do Angli,

12
00:02:07,259 --> 00:02:08,219
niż my zaliczymy w tej norze.

13
00:02:08,344 --> 00:02:11,138
Rozpuszczone bogaczki kochają
nieudanych studentów.

14
00:02:11,263 --> 00:02:12,431
Każda chce powiedzieć ojcu:

15
00:02:12,556 --> 00:02:14,684
"Nie tylko jest bankrutem, tato,
ale także Żydem".

16
00:02:14,809 --> 00:02:16,644
W połowie Żydem.

17
00:02:21,565 --> 00:02:24,485
Po co tu przychodzimy?
Nie znoszę tych polatuch i pozerów.

18
00:02:24,610 --> 00:02:27,029
Żeby zaliczyć takie dziewczyny.

19
00:02:30,116 --> 00:02:32,827
- Kto to?
- Oona O'Neill.

20
00:02:32,952 --> 00:02:35,413
- Jak Eugene O'Neill?
- To jej tato.

21
00:02:35,538 --> 00:02:37,456
Podobno leci na pisarzy.

22
00:02:37,790 --> 00:02:40,126
Może ją upiję i poczytam
moje opowiadania.

23
00:02:40,251 --> 00:02:41,961
Może uda ci się ją upić,
ale nie wiem, co dalej.

24
00:02:42,086 --> 00:02:43,546
Czytałem twoje prace.

25
00:02:43,671 --> 00:02:46,090
Zawsze pomocny. Ochrona to kto?

26
00:02:46,215 --> 00:02:48,801
Blythe Chaucer i Carol Flourentine,

27
00:02:48,926 --> 00:02:52,179
broniące ją przed morfinistami
i facetami bez funduszy powierniczych.

28
00:02:55,349 --> 00:02:59,186
Jeśli choćby ją spróbujesz poderwać,
zabiorą ci zegarek.

29
00:02:59,979 --> 00:03:01,814
Dobra.

30
00:03:02,690 --> 00:03:04,275
Wchodzę.

31
00:03:08,070 --> 00:03:11,157
- Drogie panie. Oona.
- Dzień dobry.

32
00:03:11,282 --> 00:03:14,118
Bardzo mi miło.
Jestem Jerome David Sallinger.

33
00:03:14,243 --> 00:03:16,078
Dla przyjaciół Jerry.

34
00:03:16,704 --> 00:03:19,915
Bardzo mi miło,
Jerome Davidzie Sallinger.

35
00:03:20,041 --> 00:03:21,500
Bardzo podziwiam twojego ojca.

36
00:03:21,626 --> 00:03:22,710
Sam pisuję,

37
00:03:22,835 --> 00:03:25,129
a jego sztuki bardzo mnie inspirują.

38
00:03:25,254 --> 00:03:26,881
Co pisujesz?

39
00:03:30,092 --> 00:03:32,136
- Krótkie opowiadania.
- Doprawdy?

40
00:03:32,261 --> 00:03:34,388
Opublikowałeś coś?

41
00:03:37,892 --> 00:03:40,853
Chodź. Przedstawię cię
Billy'emu Chanlerowi.

42
00:03:40,978 --> 00:03:42,772
- Jest tutaj?
- Tak.

43
00:03:42,897 --> 00:03:44,815
- Świetnie.
- Chodźmy.

44
00:03:44,941 --> 00:03:47,693
Do zobaczenia,
Jerome Davidzie Sallinger.

45
00:03:47,818 --> 00:03:49,362
Chodźmy, Oona.

46
00:03:49,487 --> 00:03:50,571
Billy!

47
00:03:53,449 --> 00:03:56,035
Wie pan, która godzina?

48
00:03:56,827 --> 00:03:58,245
Nieźle poszło.

49
00:04:29,694 --> 00:04:32,738
W trakcie mojego
niebywale nudnego życia,

50
00:04:32,863 --> 00:04:36,325
fikcja zawsze wydawała mi się
bardziej wiarygodna, niż jawa.

51
00:04:37,910 --> 00:04:40,371
Zdaję sobie sprawę z ironii.

52
00:05:08,774 --> 00:05:11,611
Nie miał urody, osobowości ani stroju,

53
00:05:11,736 --> 00:05:13,571
które mogłyby zainteresować Shirley.

54
00:05:13,696 --> 00:05:16,157
Nie miał szans. A jak mówiłem,

55
00:05:16,282 --> 00:05:18,743
dobra historia
o chłopaku i dziewczynie

56
00:05:18,868 --> 00:05:20,703
wymaga, by chłopak spotkał dziewczynę.

57
00:05:29,086 --> 00:05:31,213
Nie mogę się skupić,
gdy się tak gapisz.

58
00:05:31,339 --> 00:05:32,840
Podoba ci się?

59
00:05:33,466 --> 00:05:35,176
- Bardzo dobre.
- Możesz mówić prawdę.

60
00:05:35,301 --> 00:05:37,845
Mówię. Jest świetne.

61
00:05:38,220 --> 00:05:39,680
Zawiąż buty, skarbie.

62
00:05:41,265 --> 00:05:42,683
Co sądzisz, mamo?

63
00:05:43,893 --> 00:05:46,646
Podobają mi się dialogi dzieci.

64
00:05:46,854 --> 00:05:49,106
Nastolatki zwykle brzmią sztucznie,

65
00:05:49,231 --> 00:05:50,900
bo piszą ich pijacy po pięćdziesiątce.

66
00:05:51,025 --> 00:05:52,485
Żałosne.

67
00:05:52,610 --> 00:05:55,112
Masz prawdziwy talent.

68
00:06:00,701 --> 00:06:02,745
Chciałbym coś opublikować.

69
00:06:02,870 --> 00:06:04,664
Jak chcesz to zrobić?

70
00:06:06,666 --> 00:06:09,085
Wrócę do szkoły,
studiować twórcze pisanie.

71
00:06:13,339 --> 00:06:14,548
Co?

72
00:06:16,342 --> 00:06:18,344
Wylatujesz z każdej szkoły,
do której cię posyłam,

73
00:06:18,469 --> 00:06:19,762
przez twój niewyparzony język.

74
00:06:19,887 --> 00:06:24,266
Skąd ci strzeliło do głowy,
że możesz być zawodowym pisarzem?

75
00:06:25,393 --> 00:06:28,312
Nie wiem. Po prostu to lubię.

76
00:06:28,437 --> 00:06:30,356
Ma prawdziwy talent, Sol.

77
00:06:30,481 --> 00:06:32,900
Nawet jeśli ma,
z tego nie da się wyżyć.

78
00:06:33,025 --> 00:06:35,987
Nawet najlepszym się to nie uda,
a on nie jest nawet dobry.

79
00:06:36,946 --> 00:06:39,907
- Nic nie zrobię dobrze.
- Synu...

80
00:06:40,074 --> 00:06:42,660
Wróć. Usiądź. Wybacz.

81
00:06:47,331 --> 00:06:51,252
Nie chcę po prostu, żebyś się zawiódł,
gdy ci to nie wyjdzie.

82
00:06:52,795 --> 00:06:55,464
A nigdy nie wychodzi.

83
00:06:57,508 --> 00:06:58,467
Posłuchaj.

84
00:06:58,592 --> 00:07:02,346
Handel mięsem i serem
wyszedł tej rodzinie na dobre.

85
00:07:02,471 --> 00:07:05,766
Sześć lat temu, Buddy Richman
był praktycznie bankrutem.

86
00:07:05,891 --> 00:07:11,355
Kupił rzeźnię
i jest teraz królem bekonu.

87
00:07:14,525 --> 00:07:18,112
- Też tak możesz zrobić!
- Jerry nie będzie handlował serem,

88
00:07:18,237 --> 00:07:20,573
świniami, krowami ani mlekiem.

89
00:07:20,698 --> 00:07:22,825
Nie będzie królem bekonu.

90
00:07:22,950 --> 00:07:25,369
Pójdzie na Columbię.

91
00:07:25,494 --> 00:07:27,330
Będzie studiował twórcze pisanie.

92
00:07:27,538 --> 00:07:31,250
Jerry to zrobi, a ty za to zapłacisz.

93
00:07:40,301 --> 00:07:42,762
Gdybym nie wszedł wtedy
na twoje zajęcia,

94
00:07:42,887 --> 00:07:45,681
Holden Caulfield pewnie
nigdy by nie istniał.

95
00:07:47,892 --> 00:07:51,228
A więc cały ten bałagan
to też twoja wina.

96
00:07:54,982 --> 00:07:59,695
Nie ma nic bardziej świętego
niż opowieść.

97
00:07:59,946 --> 00:08:01,781
Biblia, Koran, Tora.

98
00:08:01,906 --> 00:08:06,619
Opowieści zawarte w tych księgach
są tak potężne,

99
00:08:07,787 --> 00:08:11,082
że ludzie wierzą,
iż rzeczywiście napisał je Bóg.

100
00:08:11,290 --> 00:08:15,127
Taka jest moc
zawartych w nich opowieści.

101
00:08:15,461 --> 00:08:18,839
W ciągu tego semestru
dostaniecie narzędzia

102
00:08:18,965 --> 00:08:20,800
i techniki,

103
00:08:21,133 --> 00:08:24,679
które pozwolą wam tworzyć opowieści.

104
00:08:24,804 --> 00:08:27,181
Oczarowywać ludzi.

105
00:08:27,890 --> 00:08:30,559
Zawsze byłem kiepskim studentem.

106
00:08:30,685 --> 00:08:32,770
Nawet gdy chciałem tam być.

107
00:08:33,396 --> 00:08:35,815
Prawdę mówiąc, wstyd mi za to.

108
00:08:35,940 --> 00:08:38,609
Podoba się panu, panie Salinger?

109
00:08:40,903 --> 00:08:43,364
Przestałem słuchać w okolicach Biblii.

110
00:08:44,782 --> 00:08:46,075
Przepraszam.

111
00:08:46,200 --> 00:08:50,037
Czyżby myślał pan, że ten kurs
traktuje o ateizmie?

112
00:08:50,162 --> 00:08:51,831
Nie.

113
00:08:51,956 --> 00:08:53,332
Ale mam nadzieję, że jest Bóg,

114
00:08:53,457 --> 00:08:55,251
który ześle panu coś ciekawego
do powiedzenia.

115
00:08:58,212 --> 00:09:01,590
To samo pomyślałem,
czytając pański esej wstępny.

116
00:09:02,717 --> 00:09:04,927
Ale wpuścili pana...

117
00:09:05,052 --> 00:09:06,929
Widać mamy nieurodzaj.

118
00:09:07,054 --> 00:09:12,184
Pan Salinger napisał
bardzo zabawny esej,

119
00:09:12,476 --> 00:09:15,896
pełen tego rodzaju sarkazmu,

120
00:09:16,022 --> 00:09:21,193
który zaprezentował właśnie
w pierwszych minutach kursu.

121
00:09:21,319 --> 00:09:26,449
Ale potem nie udało mu się

122
00:09:26,574 --> 00:09:30,286
zmienić swojego ciętego języka
w prawdziwą narrację.

123
00:09:32,288 --> 00:09:34,332
Wielka szkoda, bo jest tu potencjał.

124
00:09:34,457 --> 00:09:39,128
To coś, nad czym wszyscy
będziemy pracować.

125
00:09:39,420 --> 00:09:41,255
Na koniec semestru,

126
00:09:41,380 --> 00:09:44,717
Bóg da, albo i nie da w przypadku
pana Salingera,

127
00:09:45,968 --> 00:09:50,765
że wszyscy zrozumiecie różnicę
między ambicją pisarza

128
00:09:51,182 --> 00:09:53,225
a pisaniem naprawdę.

129
00:09:56,854 --> 00:09:59,565
Rodacy, przyjaciele,

130
00:09:59,690 --> 00:10:03,444
miałem nadzieję,
że cudem uda uniknąć się

131
00:10:03,569 --> 00:10:05,363
straszliwej wojny w Europie.

132
00:10:05,488 --> 00:10:10,117
Zakończyć inwazję Niemiec na Polskę.

133
00:10:10,242 --> 00:10:15,748
Mówiłem wiele razy,
że widziałem wojnę i nienawidzę jej.

134
00:10:16,624 --> 00:10:22,338
Mam nadzieję, że USA nie weźmie
w niej udziału. Sądzę, że tak będzie.

135
00:10:24,840 --> 00:10:29,512
Proszę wejść. Napije się pan?

136
00:10:30,846 --> 00:10:33,015
- Proszę kawę.
- Kawę.

137
00:10:35,935 --> 00:10:38,896
Jak pan mnie znalazł?

138
00:10:39,021 --> 00:10:42,733
Uczęszczałem kiedyś na NYU i widziałem
przez okno, jak ocenia pan prace.

139
00:10:43,025 --> 00:10:45,027
Dlaczego chodzi pan aż tutaj?

140
00:10:45,361 --> 00:10:48,072
Nie ma lepszego miejsca
na czytanie następnego Fitzgeralda

141
00:10:48,197 --> 00:10:50,324
albo Hemingwaya niż tu,
w Greenwich Village.

142
00:10:50,449 --> 00:10:52,368
- Proszę.
- Dziękuję.

143
00:10:52,702 --> 00:10:55,037
A pan? Co się stało na NYU?

144
00:10:55,288 --> 00:10:57,498
Wyrzucili pana za niewyparzony język?

145
00:10:57,623 --> 00:10:59,542
Nie. Rozstanie było polubowne.

146
00:10:59,667 --> 00:11:02,086
Chcieli, żebym odszedł,
a ja chciałem, żeby umarli.

147
00:11:05,131 --> 00:11:07,842
Nie jesteś pierwszym spryciarzem,
którego uczyłem.

148
00:11:07,967 --> 00:11:10,011
Buntujesz się przeciwko zwierzchności,

149
00:11:10,136 --> 00:11:11,637
bo w domu tłumisz emocje.

150
00:11:11,762 --> 00:11:13,973
Sądzisz, że jesteś
największym spryciarzem świata

151
00:11:14,098 --> 00:11:15,725
i że nikt nie rozpoznaje
twojego geniuszu.

152
00:11:15,850 --> 00:11:18,227
Szczerze mówiąc, to dość typowe.

153
00:11:20,605 --> 00:11:22,273
Ale dość Freuda z przeceny.

154
00:11:22,398 --> 00:11:25,026
Co mogę dla pana zrobić?

155
00:11:27,403 --> 00:11:30,823
Chciałem zapytać o to,
co pan wspomniał na zajęciach.

156
00:11:31,157 --> 00:11:33,951
O moim głosie zagłuszającym opowieść.

157
00:11:34,076 --> 00:11:36,579
Sądziłem, że mój głos
definiuje mnie jako pisarza

158
00:11:36,704 --> 00:11:41,334
Zdecydowanie. Pański głos
wyróżnia opowieść,

159
00:11:43,836 --> 00:11:47,381
ale jeśli ją także zagłusza,

160
00:11:47,506 --> 00:11:49,050
tak, jak w eseju wstępnym,

161
00:11:49,175 --> 00:11:52,511
opowieść zaczyna wyrażać pańskie ego,

162
00:11:52,637 --> 00:11:56,140
a nie doświadczenia
emocjonalne czytelnika.

163
00:11:57,892 --> 00:11:59,685
Czy to ma sens?

164
00:12:00,186 --> 00:12:02,480
Tak jakby.

165
00:12:06,817 --> 00:12:07,902
Nie.

166
00:12:08,527 --> 00:12:10,112
Przeprosiłbym za spóźnienie,

167
00:12:10,237 --> 00:12:12,448
ale spóźnię się
na każde zajęcia w tym semestrze,

168
00:12:12,573 --> 00:12:15,117
więc zachowam moją energię

169
00:12:15,242 --> 00:12:19,121
na czytanie waszych prac
i intensywne picie.

170
00:12:20,331 --> 00:12:24,919
Dzisiaj skupcie się na głosie pisarza.

171
00:12:25,670 --> 00:12:28,923
Zilustruję to, czytając wam ustęp

172
00:12:29,048 --> 00:12:30,508
z Williama Faulknera.

173
00:12:30,633 --> 00:12:33,636
Słuchajcie uważnie. Zamknijcie oczy.

174
00:12:35,680 --> 00:12:40,017
"Strażnik więzienny odciął ją,
a potem ocucił.

175
00:12:41,185 --> 00:12:44,897
"Potem bił ją i biczował.

176
00:12:46,023 --> 00:12:48,985
"Powiesiła się na swojej sukience".

177
00:12:50,528 --> 00:12:52,405
Co się stało?

178
00:12:54,490 --> 00:12:58,744
Kobieta próbowała popełnić samobójstwo
w więzieniu, a strażnik uratował ją,

179
00:12:58,869 --> 00:13:00,705
- a potem bił.
- Dokładnie.

180
00:13:00,830 --> 00:13:03,082
Dlatego pozwalam kobietom
słuchać moich zajęć.

181
00:13:03,207 --> 00:13:06,002
Mam nadzieję, że reszta uniwersytetu
weźmie przykład.

182
00:13:06,127 --> 00:13:08,963
Przeczytałem ten ustęp
najnudniejszym głosem,

183
00:13:09,088 --> 00:13:10,631
jaki udało mi się wydać,

184
00:13:10,756 --> 00:13:13,968
ale i tak was wciągnął.

185
00:13:14,093 --> 00:13:17,513
Dlaczego? Bo treść opowieści
do was trafiła,

186
00:13:17,638 --> 00:13:21,350
ma warstwy tematyczne i dramat.
Faulkner jest oczywiście znany

187
00:13:21,475 --> 00:13:24,562
ze swojego głosu
i wyjątkowego regionalnego stylu.

188
00:13:24,687 --> 00:13:27,565
Dlatego nawet ktoś, kto sam nie pisze
sądzi, że kocha Faulknera,

189
00:13:27,690 --> 00:13:30,484
ale to wydarzenia w opowieści,

190
00:13:30,610 --> 00:13:33,696
próba samobójcza i bicie,
nas wciągają.

191
00:13:33,821 --> 00:13:37,700
Faulkner używa wtedy swojego głosu,

192
00:13:37,825 --> 00:13:41,954
by zostawić na opowieści
swój własny ślad.

193
00:13:43,581 --> 00:13:45,124
Czy to ma sens?

194
00:13:46,876 --> 00:13:51,589
Przed następnymi zajęciami
napiszcie coś na pięć stron.

195
00:13:51,714 --> 00:13:56,469
Zastanówcie się, czy gdybym
przeczytał to monotonnie,

196
00:13:56,594 --> 00:14:00,389
czy mimo to przykułbym uwagę klasy?

197
00:14:02,933 --> 00:14:05,519
Już nic dzisiaj nie wymyślę.

198
00:14:05,645 --> 00:14:08,397
Możecie iść i wykorzystać resztę czasu

199
00:14:08,522 --> 00:14:11,317
na pisanie opowieści lub masturbację.

200
00:14:11,442 --> 00:14:14,779
Tylko nie pomylcie jednego z drugim.

201
00:14:14,904 --> 00:14:19,241
Niejednemu autorowi się to nie udało.

202
00:14:19,367 --> 00:14:21,535
Miłego weekendu, dzieci.

203
00:14:25,790 --> 00:14:28,167
Dobra strona tkwienia w wariatkowie

204
00:14:28,292 --> 00:14:31,754
to fakt, że wszyscy inni
są w równie kiepskim stanie.

205
00:14:34,966 --> 00:14:38,719
Nigdy nigdzie nie pasowałem.

206
00:14:38,844 --> 00:14:42,348
Na przedmieściach byłem Żydem.
W centrum, sztywniakiem.

207
00:14:42,473 --> 00:14:44,475
Ale czasami wciskałem dziewczynom,

208
00:14:44,600 --> 00:14:46,602
że jestem kuzynem Clarka Gable'a.

209
00:14:46,727 --> 00:14:50,022
Brawo! Daj im popalić, Ernie!

210
00:14:51,524 --> 00:14:54,235
Chyba dlatego wylatuję
z kolejnych szkół,

211
00:14:54,360 --> 00:14:55,987
bo lubię wkurzać ojca.

212
00:14:56,112 --> 00:14:58,281
Boskie. Wykorzystaj to.

213
00:14:58,406 --> 00:15:01,158
Napisz o tym historię.

214
00:15:03,911 --> 00:15:06,664
- Masz zegarek?
- A co?

215
00:15:06,789 --> 00:15:08,874
Musisz podać godzinę tej dziewczynie.

216
00:15:11,794 --> 00:15:13,462
Ano muszę.

217
00:15:16,132 --> 00:15:18,217
Cześć.

218
00:15:18,342 --> 00:15:20,720
- Lubisz jazz?
- A jak sądzisz?

219
00:15:24,598 --> 00:15:27,893
Co zwykle robisz w weekendy?

220
00:15:28,019 --> 00:15:30,855
Nie wiem. A co ty wtedy robisz?

221
00:15:30,980 --> 00:15:34,317
- To i tamto.
- "To i tamto"?

222
00:15:35,318 --> 00:15:38,195
Wiem, że to oznacza dziką rozpustę.

223
00:15:44,410 --> 00:15:48,205
"Dziką rozpustę"?
Obawiam się, że nie rozumiem.

224
00:15:48,414 --> 00:15:52,710
Nie żartuj. Chcesz się wyszumieć.
Jak to student.

225
00:16:00,259 --> 00:16:03,721
Dzika rozpusta?
Chyba nie całkiem rozumiem.

226
00:16:04,055 --> 00:16:07,016
"No wiesz, chcesz się wyszumieć.
Jak to student".

227
00:16:07,350 --> 00:16:09,018
Nagle, po drugiej stronie sali,

228
00:16:09,143 --> 00:16:10,978
zarżała śmiechem mała blondynka.

229
00:16:11,479 --> 00:16:13,397
Bardzo dobrze.

230
00:16:13,522 --> 00:16:15,399
Pański głos był słyszalny i zabawny,

231
00:16:15,524 --> 00:16:17,777
ale pomagał opowieści,
zamiast ją zastępować.

232
00:16:17,902 --> 00:16:20,863
Czułem to. Rozpoznawałem,
kiedy zaczynałem żartować.

233
00:16:20,988 --> 00:16:23,532
- Czy to prawda?
- Częściowo. Trochę wymyśliłem.

234
00:16:23,658 --> 00:16:25,826
- Wie pan, czym to nazywamy?
- Czym?

235
00:16:25,952 --> 00:16:28,746
- Pisaniem.
- Jak to opublikować?

236
00:16:28,955 --> 00:16:32,041
To dość ambitne
jak na pierwszą próbę, czyż nie?

237
00:16:32,166 --> 00:16:34,669
Pisarz musi publikować.
Inaczej z tego nie wyżyje.

238
00:16:34,794 --> 00:16:36,504
Niech zgadnę.
Ojciec to panu powiedział.

239
00:16:36,629 --> 00:16:39,173
Proszę spróbować w The New Yorkerze.
Na pewno mu to zaimponuje.

240
00:16:39,298 --> 00:16:41,509
Myślałem o Story Magazine.

241
00:16:42,718 --> 00:16:44,261
Lubię ich publikacje.

242
00:16:44,387 --> 00:16:47,515
- Wie pan, kto jest tam redaktorem?
- Pan.

243
00:16:48,516 --> 00:16:51,560
W imieniu Story, dziękuję za
pańskie zgłoszenie,

244
00:16:51,686 --> 00:16:54,230
ale niestety musimy tym razem odmówić.

245
00:16:54,355 --> 00:16:57,275
Z chęcią zobaczę
pańskie przyszłe zgłoszenia.

246
00:16:58,192 --> 00:17:01,237
Zaraz nauczy się pan drugiej
najważniejszej lekcji,

247
00:17:01,362 --> 00:17:05,032
której wymaga kariera pisarza.
Radzenia sobie z odmową.

248
00:17:07,493 --> 00:17:08,786
Pójdę prosto do The New Yorkera.

249
00:17:08,911 --> 00:17:10,663
Oni to opublikują, a pan pożałuje!

250
00:17:10,788 --> 00:17:12,623
Już żałuję!

251
00:17:20,172 --> 00:17:21,966
Przyszedłem...

252
00:17:22,091 --> 00:17:24,802
Wysłać opowiadanie?
Proszę to wypełnić.

253
00:17:24,927 --> 00:17:27,596
Zostawi je pan i odpowiemy panu
za cztery do sześciu tygodni.

254
00:17:32,101 --> 00:17:33,936
To pierwsze opowiadanie,
które wysyłam.

255
00:17:34,061 --> 00:17:36,355
Czyli historyczny dzień.

256
00:17:41,861 --> 00:17:43,696
Co znaczy J.D.?

257
00:17:43,821 --> 00:17:45,364
Jaśnie Diabeł.

258
00:17:47,074 --> 00:17:48,534
Proszę tego nie pisać.

259
00:17:49,952 --> 00:17:52,788
Oddacie mi przepisane prace
do następnego tygodnia.

260
00:17:52,913 --> 00:17:56,125
Nie przyzwyczajajcie się,
że zostanę na każde zajęcia.

261
00:17:56,250 --> 00:17:58,169
Zmieniły mi się dziś plany.

262
00:17:59,670 --> 00:18:01,672
Pierwszy list odmowny.

263
00:18:01,797 --> 00:18:04,967
- Opraw go!
- Co teraz?

264
00:18:05,092 --> 00:18:07,094
Jesteś pisarzem.
Co sądzisz, że powinieneś zrobić?

265
00:18:07,219 --> 00:18:08,638
Napisać następne opowiadanie.

266
00:18:08,763 --> 00:18:11,140
Tak. A potem kolejne.

267
00:18:11,265 --> 00:18:12,850
Z ŻALEM INFORMUJEMY...

268
00:18:13,017 --> 00:18:15,227
A potem jeszcze następne.

269
00:18:15,353 --> 00:18:17,063
NIE MOŻEMY PRZYJĄĆ...

270
00:18:17,188 --> 00:18:18,856
I pisać dalej.

271
00:18:19,398 --> 00:18:22,109
- Dobrze...
- Nie przestawać pisać!

272
00:18:24,028 --> 00:18:25,154
NIESTETY...

273
00:18:26,739 --> 00:18:28,574
Może moje marzenie
o triumfie literackim

274
00:18:28,699 --> 00:18:32,578
było złudzeniem samolubnego,
zbyt ambitnego chłopca,

275
00:18:32,703 --> 00:18:34,956
który powinien był słuchać,
gdy oferowano mu

276
00:18:35,081 --> 00:18:37,875
tytuł "Króla bekonu".

277
00:18:38,250 --> 00:18:40,419
Mogłem być królem, Whit.

278
00:18:43,547 --> 00:18:45,341
Nie wiem, czy się do tego nadaję.

279
00:18:47,176 --> 00:18:48,594
Ano.

280
00:18:48,803 --> 00:18:50,262
Może się nie nadajesz.

281
00:18:52,139 --> 00:18:53,724
Tak pan sądzi...

282
00:18:53,891 --> 00:18:55,184
No cóż...

283
00:18:55,935 --> 00:18:57,436
Zadam ci pytanie.

284
00:18:57,561 --> 00:18:59,063
Dlaczego chcesz to robić?

285
00:18:59,855 --> 00:19:00,856
Publikować?

286
00:19:02,024 --> 00:19:03,025
Nie.

287
00:19:03,693 --> 00:19:05,152
Być pisarzem.

288
00:19:05,278 --> 00:19:07,238
Dlaczego chcesz pisać?

289
00:19:10,324 --> 00:19:11,325
Dlatego, że...

290
00:19:12,410 --> 00:19:14,287
Wiele rzeczy mnie gniewa,

291
00:19:14,787 --> 00:19:17,707
ale gdy piszę, czuję,
że coś z tym robię.

292
00:19:17,832 --> 00:19:19,542
Wreszcie mówię, co myślę.

293
00:19:19,667 --> 00:19:22,962
To właśnie musisz robić pisząc, Jerry.

294
00:19:23,087 --> 00:19:27,717
Zbadaj, co cię gniewa,
i umieść to w opowiadaniu.

295
00:19:28,134 --> 00:19:30,428
Ale tu jest haczyk.

296
00:19:31,512 --> 00:19:33,973
Może nigdy nic nie opublikujesz.

297
00:19:34,098 --> 00:19:36,142
- Nigdy.
- Przenigdy.

298
00:19:36,267 --> 00:19:39,937
Może spędzisz całe życie,
słysząc odmowy.

299
00:19:41,063 --> 00:19:43,899
Musisz sobie zadać pytanie.

300
00:19:44,442 --> 00:19:49,614
Czy jesteś gotów
oddać się opowiadaniu historii,

301
00:19:50,906 --> 00:19:54,160
wiedząc, że możesz
nie dostać nic w zamian?

302
00:19:57,705 --> 00:20:00,750
Jeśli odpowiedź brzmi "nie",

303
00:20:00,958 --> 00:20:04,378
powinieneś znaleźć sobie
coś innego do roboty

304
00:20:04,503 --> 00:20:08,549
w życiu, bo nie jesteś pisarzem.

305
00:20:10,426 --> 00:20:12,803
Dziękuję. Do widzenia.

306
00:20:19,393 --> 00:20:22,939
Nie. Zabierz odmowy ze sobą.

307
00:20:48,464 --> 00:20:50,883
Ale tu pięknie!

308
00:20:52,093 --> 00:20:55,763
Znajdziesz coś innego,
co lubisz, synu.

309
00:20:55,930 --> 00:20:58,015
Coś, na czym naprawdę zarobisz.

310
00:20:58,140 --> 00:21:01,185
Postaraj się choć tydzień nie martwić.
Jesteśmy na wakacjach.

311
00:21:01,310 --> 00:21:03,354
Odpręż się.

312
00:21:54,155 --> 00:21:55,906
Miała ogromne oczy,

313
00:21:56,032 --> 00:21:59,785
którym zawsze groziło
utonięcie we własnej niewinności.

314
00:21:59,910 --> 00:22:02,788
Był z nią mały chłopiec,
z pewnością jej brat,

315
00:22:02,913 --> 00:22:04,874
który czekał,
aż siostra się do niego odezwie,

316
00:22:04,999 --> 00:22:07,752
by wyprostować się
i przyłożyć plecy do krzesła.

317
00:22:07,877 --> 00:22:09,754
Są dwa rodzaje femme fatale...

318
00:22:09,879 --> 00:22:11,964
Hałaśliwa młodzież, którą zaprosiła

319
00:22:12,089 --> 00:22:13,966
do wypicia whisky ojca...

320
00:22:20,014 --> 00:22:22,391
Jerry! Twoja siostra
nie przyjechała tu,

321
00:22:22,516 --> 00:22:25,478
żeby patrzeć, jak pięć dni
piszesz w holu.

322
00:22:25,603 --> 00:22:28,856
Odłóż to i chodź się przejść.

323
00:22:28,981 --> 00:22:31,233
Za godzinę. Prawie skończyłem.

324
00:22:31,734 --> 00:22:34,862
Dlaczego sądzisz,
że masz cokolwiek do powiedzenia?

325
00:22:42,036 --> 00:22:43,537
Dorośnij!

326
00:22:58,970 --> 00:23:01,764
Zaczekaj chwilę, Jerry.

327
00:23:08,271 --> 00:23:11,941
Teraz, gdy poświęciłeś się
swojej sztuce,

328
00:23:12,525 --> 00:23:13,943
nadeszła pora.

329
00:23:14,735 --> 00:23:16,237
Pora na co?

330
00:23:19,573 --> 00:23:21,284
Na publikację.

331
00:23:22,910 --> 00:23:24,370
Na łamach...

332
00:23:25,621 --> 00:23:27,540
STORY
WYDANIE ROMANTYCZNE

333
00:23:31,210 --> 00:23:33,671
MŁODZI

334
00:23:34,672 --> 00:23:36,090
To pierwsze opowiadanie,
które panu dałem.

335
00:23:36,215 --> 00:23:37,591
Od razu mi się spodobało.

336
00:23:37,717 --> 00:23:41,012
Ale musiałem wiedzieć,
czy jesteś prawdziwym pisarzem.

337
00:23:43,097 --> 00:23:50,062
A więc...
Oto twój pierwszy czek jako pisarza.

338
00:23:55,776 --> 00:23:57,153
Dziękuję.

339
00:23:58,279 --> 00:23:59,697
Bardzo dziękuję!

340
00:23:59,822 --> 00:24:02,074
Nie ma za co. Teraz idź pisać dalej.

341
00:24:05,036 --> 00:24:07,121
Za publikację!

342
00:24:08,706 --> 00:24:10,499
Zrobiłeś wreszcie wrażenie na ojcu?

343
00:24:10,625 --> 00:24:11,959
Nie. Pokazałem mu czek,

344
00:24:12,084 --> 00:24:14,337
a on kazał mi za niego kupić garnitur
i szukać pracy.

345
00:24:14,462 --> 00:24:17,465
Do diabła z nim. Zazdrości,
bo tobie płacą za pisanie,

346
00:24:17,590 --> 00:24:20,301
a on jest Żydem sprzedającym świnie.

347
00:24:20,426 --> 00:24:22,511
Wiesz, że ukrywa pochodzenie
przed sąsiadami?

348
00:24:22,637 --> 00:24:23,846
Zawsze ukrywał.

349
00:24:23,971 --> 00:24:26,766
Pierwszego oszusta
spotkałem w dniu narodzin.

350
00:24:30,895 --> 00:24:33,064
Co oni robią?

351
00:24:33,189 --> 00:24:35,524
Stork Club rozgłasza,
że Oona tu przychodzi,

352
00:24:35,650 --> 00:24:38,569
ze względu na jej ojca,
ale fotografują ją tylko z mlekiem,

353
00:24:38,694 --> 00:24:40,947
bo jest nieletnia.

354
00:24:41,155 --> 00:24:43,574
Nie wiem, czy kiedyś widziałem
coś równie żałosnego.

355
00:24:48,913 --> 00:24:52,541
To mój sygnał. Idę.

356
00:24:54,210 --> 00:24:56,837
Jak miło cię znów widzieć.

357
00:24:56,963 --> 00:24:58,047
- Carol. Blythe.
- Blythe to ja.

358
00:24:58,172 --> 00:25:00,174
Jeśli pozwolisz,

359
00:25:00,299 --> 00:25:03,010
chciałbym zatańczyć
z najpiękniejszą dziewczyną świata.

360
00:25:03,135 --> 00:25:04,762
Dobrze.

361
00:25:13,521 --> 00:25:15,648
Czytałam twoje opowiadanie.

362
00:25:16,190 --> 00:25:19,068
- Czytasz Story?
- Czytam wszystko.

363
00:25:19,277 --> 00:25:20,861
Co o nim sądzisz?

364
00:25:23,155 --> 00:25:24,782
Jest wspaniałe.

365
00:25:25,241 --> 00:25:28,077
Po prostu wspaniałe.

366
00:25:28,577 --> 00:25:33,124
Dziękuję. Jesteś bez wątpienia
wyjątkową dziewczyną.

367
00:25:34,542 --> 00:25:39,171
A ty jesteś bardzo przystojny,
Jerome Davidzie Salinger.

368
00:25:51,225 --> 00:25:52,852
- Co sądzisz?
- Podoba mi się.

369
00:25:52,977 --> 00:25:54,353
- Tak?
- Jak długo tu mieszkasz?

370
00:25:54,478 --> 00:25:55,521
Kilka miesięcy.

371
00:25:55,646 --> 00:25:57,315
Nie zostanę tu zbyt długo.

372
00:25:57,440 --> 00:25:59,233
- Dlaczego? Dokąd jedziesz?
- Do Hollywood.

373
00:26:00,234 --> 00:26:02,653
Tam trzeba być,
jeśli się chce zagrać w filmie.

374
00:26:03,613 --> 00:26:04,614
Tak.

375
00:26:05,364 --> 00:26:07,491
- Kiedyś chciałem być aktorem.
- Naprawdę?

376
00:26:07,617 --> 00:26:10,661
Ale nie znoszę Hollywood.
To dranie, jeżdżące w jaguarach

377
00:26:10,786 --> 00:26:13,581
i produkujące chłam dla analfabetów.

378
00:26:14,582 --> 00:26:16,167
Jesteś zabawny.

379
00:26:17,335 --> 00:26:19,170
I bardzo utalentowany.

380
00:26:20,463 --> 00:26:21,922
Kocham talent.

381
00:26:24,842 --> 00:26:26,636
- Nie jedź do Kalifornii.
- Dlaczego?

382
00:26:26,761 --> 00:26:28,721
Lepiej będzie, jeśli tu zostaniesz.

383
00:26:28,846 --> 00:26:30,890
Zostań i zagraj w teatrze.

384
00:26:32,099 --> 00:26:34,518
Prosiłaś ojca,
żeby ci pozwolił zagrać w sztuce?

385
00:26:37,021 --> 00:26:38,272
Dlaczego?

386
00:26:39,941 --> 00:26:41,317
Nie rozmawiamy ze sobą.

387
00:26:41,984 --> 00:26:43,611
W każdym razie nieczęsto.

388
00:26:44,403 --> 00:26:46,405
- Wybacz, nie...
- Nie ma sprawy.

389
00:26:47,073 --> 00:26:49,992
W sumie nie widziałam go
od dzieciństwa.

390
00:26:51,285 --> 00:26:53,204
Nie wiem, dlaczego mnie nie kocha.

391
00:26:56,832 --> 00:26:58,501
Nic mu nie zrobiłam.

392
00:27:01,754 --> 00:27:04,006
Mój ojciec też mnie nie kocha.

393
00:27:13,015 --> 00:27:15,267
- Muszę iść.
- Jerry...

394
00:27:16,060 --> 00:27:18,437
- Nie musisz.
- Jeśli wrócę do pisania,

395
00:27:18,562 --> 00:27:20,231
sporo dziś napiszę.

396
00:27:20,356 --> 00:27:21,607
Dobrze.

397
00:27:23,442 --> 00:27:25,361
- Chciałabyś wyjść potańczyć w piątek?
- Tak.

398
00:27:25,486 --> 00:27:27,071
- Tak?
- Bardzo chętnie.

399
00:27:27,196 --> 00:27:28,698
Ja też.

400
00:27:28,823 --> 00:27:29,824
Dobrze.

401
00:27:31,033 --> 00:27:32,827
- Jasne.
- Dobrze.

402
00:27:42,003 --> 00:27:44,839
Z dziewczynami tak jest.
Gdy tylko zrobią coś ładnego,

403
00:27:44,964 --> 00:27:46,632
zakochujesz się w nich.

404
00:27:49,135 --> 00:27:51,595
A potem nie wiesz,
gdzie u diabła jesteś.

405
00:27:54,390 --> 00:27:55,474
OBER I WSPÓLNICY
DOROTHY OLDING - AGENT LITERACKI

406
00:27:55,599 --> 00:27:57,810
Jerry! Trzymaj się, skarbie.

407
00:27:57,935 --> 00:28:01,063
Wiem, że jest ciężko,
ale musisz przetrzymać takie okresy.

408
00:28:01,981 --> 00:28:03,691
Wszyscy kochają twoje opowiadania.

409
00:28:03,816 --> 00:28:06,319
Dostaję zachwycone listy,
gdy je wysyłam.

410
00:28:06,444 --> 00:28:08,863
To świetnie, ale nic nie opublikowałem
od ośmiu miesięcy.

411
00:28:08,988 --> 00:28:11,407
Myślałeś, czy by nie napisać
czegoś weselszego?

412
00:28:11,532 --> 00:28:13,909
- Bardziej do Post niż The New Yorkera.
- Nie znoszę Post.

413
00:28:14,035 --> 00:28:15,786
- To sentymentalny chłam.
- Wiem.

414
00:28:15,911 --> 00:28:17,288
Chcę pisać dla The New Yorkera.

415
00:28:17,413 --> 00:28:19,165
I będziesz, ale to niełatwe.

416
00:28:19,624 --> 00:28:22,543
Nie zaszkodzi od czasu do czasu
obniżyć poziom.

417
00:28:22,710 --> 00:28:26,464
Na tyle, żeby cię opublikowali.
O to nam chodzi!

418
00:28:26,589 --> 00:28:28,549
Nawet nie wiem, o czym chcę pisać.

419
00:28:31,594 --> 00:28:33,429
O, Jerry.

420
00:28:34,930 --> 00:28:37,516
Na początek musisz się odprężyć.

421
00:28:37,642 --> 00:28:40,645
Nie poradzisz sobie taki zestresowany.

422
00:28:41,228 --> 00:28:43,814
Zabierz swoją dziewczynę na randkę.

423
00:28:44,148 --> 00:28:45,358
Zabaw się.

424
00:28:47,568 --> 00:28:49,111
Jak ci z nią idzie?

425
00:28:52,239 --> 00:28:53,658
Cześć, Pearl.

426
00:28:53,783 --> 00:28:57,203
Wybacz, Jerry, ale Oony tu nie ma.

427
00:28:57,453 --> 00:28:59,455
Wyjechała rano do Hamptons.

428
00:29:00,331 --> 00:29:01,916
Co zrobiła?

429
00:29:02,041 --> 00:29:04,752
- Byliśmy umówieni.
- Znasz Oonę.

430
00:29:07,380 --> 00:29:09,715
Jasne. Dzięki.

431
00:29:25,731 --> 00:29:28,901
Może nie jestem w stanie
odczuwać szczęścia,

432
00:29:29,026 --> 00:29:31,946
jak ten gość z marną pracą, ładną żoną

433
00:29:32,071 --> 00:29:34,365
i gromadką dzieci.

434
00:29:35,700 --> 00:29:38,160
Może nie straciłem rozumu.

435
00:29:40,705 --> 00:29:42,957
Może nigdy go nie miałem.

436
00:30:00,349 --> 00:30:02,018
Zabieraj się stąd, młody.

437
00:30:12,236 --> 00:30:13,738
Wszedł do męskiej toalety

438
00:30:13,863 --> 00:30:15,948
i wypełnił umywalki zimną wodą.

439
00:30:16,073 --> 00:30:18,618
"Chcesz ręcznik?" zapytał pianista.

440
00:30:18,743 --> 00:30:20,411
"Nie ja", odrzekł Holden.

441
00:30:20,536 --> 00:30:22,288
"Lepiej wracaj do domu, młody".

442
00:30:22,413 --> 00:30:24,081
Holden Caulfield pił dalej.

443
00:30:24,206 --> 00:30:27,084
To ja, Jerry Salinger.
Chcę porozmawiać z Ooną.

444
00:30:27,209 --> 00:30:30,087
Śpi. Dlaczego dzwonisz tak późno?

445
00:30:30,212 --> 00:30:33,174
"To ja, Holden Caulfield.
Mogę rozmawiać z Sally?"

446
00:30:33,299 --> 00:30:35,676
Chcę, żebyśmy byli razem.
To nie musi być coś poważnego.

447
00:30:35,801 --> 00:30:38,220
Nie musi być poważne?
Przed chwilą mówiłeś coś innego.

448
00:30:38,346 --> 00:30:40,598
Nie widzisz, kim jesteś? Oszustem!

449
00:30:40,723 --> 00:30:42,850
Nie jestem oszustem!

450
00:30:47,813 --> 00:30:49,273
- Oona.
- Co?

451
00:30:49,398 --> 00:30:51,067
Mogę zadzwonić jutro?

452
00:30:58,366 --> 00:31:00,493
Szczękając zębami z zimna,

453
00:31:00,618 --> 00:31:04,080
Holden Caulfield stał na rogu
i czekał na autobus Madison Avenue.

454
00:31:06,082 --> 00:31:10,670
Czekał długo.

455
00:31:24,976 --> 00:31:27,645
- Nie zamawialiśmy szampana.
- Ja zamówiłam.

456
00:31:28,271 --> 00:31:30,439
Zaprosiłam cię tu na świętowanie.

457
00:31:31,524 --> 00:31:34,318
- Co świętujemy?
- Mam dobre wieści.

458
00:31:36,570 --> 00:31:39,240
W The New Yorker przeczytali
"Slight Rebellion off Madison".

459
00:31:40,741 --> 00:31:42,410
I chcą je opublikować!

460
00:31:43,703 --> 00:31:45,037
- The New Yorker?
- Tak!

461
00:31:45,162 --> 00:31:46,831
Uwielbiają Holdena Caulfielda.

462
00:31:46,956 --> 00:31:48,791
Wydaje im się oryginalny.

463
00:31:49,583 --> 00:31:50,918
Tak się cieszę, Jerry.

464
00:31:51,043 --> 00:31:54,297
- The New Yorker! Nie wierzę!
- Lepiej uwierz, skarbie.

465
00:31:55,047 --> 00:31:56,465
Za publikację.

466
00:31:57,383 --> 00:31:59,427
O to nam chodzi.

467
00:32:04,473 --> 00:32:08,269
Mają kilka uwag,
do których musisz się odnieść.

468
00:32:09,729 --> 00:32:11,439
- Uwag?
- Tak.

469
00:32:11,772 --> 00:32:14,317
Każdy pisarz w każdym magazynie
musi sobie z nimi radzić,

470
00:32:14,442 --> 00:32:16,611
a The New Yorker ma ich
więcej niż inne.

471
00:32:16,736 --> 00:32:20,156
Chcą, żeby opowiadania miały
odpowiedni styl.

472
00:32:22,325 --> 00:32:24,368
Co, jeśli się nie zastosuję?

473
00:32:30,124 --> 00:32:33,044
Powiedzieli mi,
jakie widzą w nim problemy.

474
00:32:33,377 --> 00:32:34,837
Opowiedzieć ci o nich?

475
00:32:36,005 --> 00:32:38,841
Jasne. Opowiedz o nich.

476
00:32:39,967 --> 00:32:42,803
Po pierwsze,
picie Holdena bierze się znikąd.

477
00:32:43,137 --> 00:32:45,389
Chcą, żeby było jaśniejsze,
że jest alkoholikiem.

478
00:32:45,514 --> 00:32:47,850
Nie jest alkoholikiem.

479
00:32:47,975 --> 00:32:50,061
Upija się, bo jest w depresji
z powodu dziewczyny.

480
00:32:50,186 --> 00:32:51,646
Sądzą, że to niejasne.

481
00:32:51,771 --> 00:32:53,898
Dla mnie to całkiem jasne.

482
00:32:54,857 --> 00:32:57,318
Może naniósłbyś drobną poprawkę,

483
00:32:57,443 --> 00:33:00,112
żeby trochę to rozjaśnić.

484
00:33:02,365 --> 00:33:04,283
Sądzą też, że miło byłoby,

485
00:33:04,408 --> 00:33:06,285
gdyby Holden i Sally
zeszli się ponownie.

486
00:33:07,536 --> 00:33:09,997
Nie musimy tego widzieć,

487
00:33:10,122 --> 00:33:12,249
ale chcą dać czytelnikowi poczucie,
że tak będzie.

488
00:33:12,375 --> 00:33:14,669
Ale to nie tak. Oni się nie schodzą.

489
00:33:14,794 --> 00:33:16,379
- Dlaczego?
- Bo ludzie się nie schodzą.

490
00:33:16,504 --> 00:33:18,339
To się tak nie kończy.

491
00:33:18,589 --> 00:33:21,133
Wiem, że w każdym durnym opowiadaniu,
w każdym cholernym magazynie

492
00:33:21,258 --> 00:33:23,678
bohaterowie zakochują się
po pocałunku,

493
00:33:23,803 --> 00:33:26,055
od którego mamy się czuć
ciepło jak na święta,

494
00:33:26,180 --> 00:33:28,557
ale tak się nie dzieje naprawdę.

495
00:33:29,266 --> 00:33:32,603
Ludziom łamią się serca,
nie radzą sobie z tym

496
00:33:32,728 --> 00:33:34,272
i czasami piją.

497
00:33:34,563 --> 00:33:36,857
Piją z żalu, nie z alkoholizmu.

498
00:33:41,570 --> 00:33:44,073
Chcę pisać prawdę.

499
00:33:45,074 --> 00:33:46,492
To wszystko.

500
00:33:50,329 --> 00:33:52,415
Co mam im powiedzieć?

501
00:33:53,791 --> 00:33:55,710
Że jestem otwarty na uwagi,

502
00:33:55,835 --> 00:33:57,962
ale Holden nie jest alkoholikiem
i nie zejdzie się z nią.

503
00:33:58,087 --> 00:33:59,964
To ich jedyne uwagi.

504
00:34:00,089 --> 00:34:02,466
Powiedz, że nie zmienię tego.

505
00:34:10,808 --> 00:34:12,643
Jesteś taki utalentowany.

506
00:34:18,941 --> 00:34:20,443
Zatańczysz z Ooną?

507
00:34:28,200 --> 00:34:30,745
Powiedziałem Oonie
o The New Yorkerze...

508
00:34:30,870 --> 00:34:31,829
I co?

509
00:34:31,954 --> 00:34:33,414
Byliśmy już na trzech randkach.

510
00:34:33,539 --> 00:34:35,499
Za The New Yorkera!

511
00:34:38,628 --> 00:34:40,546
Mieli jakieś uwagi?

512
00:34:41,297 --> 00:34:42,298
Kto?

513
00:34:43,007 --> 00:34:46,427
The New Yorker.
Mieli uwagi co do opowiadania?

514
00:34:46,927 --> 00:34:47,928
Nie.

515
00:34:50,389 --> 00:34:52,058
Nie dziwię się, że im się podoba.

516
00:34:52,183 --> 00:34:54,560
Postać Holdena jest fantastyczna.

517
00:34:54,685 --> 00:34:57,396
O to mi chodziło, gdy radziłem ci,
żebyś kopał głębiej.

518
00:34:57,521 --> 00:34:59,565
Czułem to, pisząc go.

519
00:34:59,690 --> 00:35:00,942
Wylewał się z mnie.

520
00:35:01,067 --> 00:35:02,318
Chcę dalej o nim pisać.

521
00:35:02,443 --> 00:35:03,694
Powinieneś.

522
00:35:06,697 --> 00:35:07,698
Cóż...

523
00:35:10,993 --> 00:35:11,994
Jeszcze jeden.

524
00:35:12,286 --> 00:35:13,996
Wszystko w porządku?

525
00:35:15,247 --> 00:35:16,248
Cóż...

526
00:35:17,541 --> 00:35:20,461
Tak między nami,
Story nie idzie najlepiej.

527
00:35:21,420 --> 00:35:22,838
Kiepsko z pieniędzmi.

528
00:35:23,172 --> 00:35:26,050
Martha pilnuje finansów i mnie.

529
00:35:26,258 --> 00:35:28,636
Najwyraźniej wciąż za dużo wydaję.

530
00:35:29,345 --> 00:35:30,763
Będziecie musieli go zamknąć?

531
00:35:30,888 --> 00:35:32,682
Na razie nam to nie grozi.

532
00:35:35,101 --> 00:35:36,602
Ale nie jest łatwo.

533
00:35:40,439 --> 00:35:41,816
Mam oko.

534
00:35:42,817 --> 00:35:46,070
Wyczuwam talent na milę.

535
00:35:46,696 --> 00:35:50,324
Odkryłem wszystkich.
Saroyana, Cheevera, Caldwella.

536
00:35:51,534 --> 00:35:53,744
Fajnie by było,
gdyby ktoś odkrył mnie.

537
00:35:53,869 --> 00:35:55,788
Opublikowano cię.

538
00:35:55,913 --> 00:35:57,164
Nie tylko ich odkryłem.

539
00:35:58,416 --> 00:35:59,417
ukształtowałem ich.

540
00:36:00,042 --> 00:36:01,836
Rzuciłem im wyzwanie.

541
00:36:04,046 --> 00:36:05,548
Tu mieszkam.

542
00:36:09,760 --> 00:36:13,472
Powinieneś dalej pisać o Holdenie.

543
00:36:14,515 --> 00:36:16,517
Ale nie w opowiadaniach.

544
00:36:17,810 --> 00:36:19,979
Zaraz. Co masz na myśli?

545
00:36:23,274 --> 00:36:25,151
Z Holdena Caulfielda będzie powieść.

546
00:36:28,237 --> 00:36:29,238
Nie.

547
00:36:29,614 --> 00:36:32,408
Nie napiszę powieści.
Jestem sprinterem, nie maratończykiem.

548
00:36:32,908 --> 00:36:35,161
Mówisz tak, bo jesteś leniwy.

549
00:36:37,246 --> 00:36:43,210
Holden Caulfield zasługuje
na całą książkę.

550
00:36:45,755 --> 00:36:47,506
Powieść to dużo słów.

551
00:36:47,632 --> 00:36:49,300
Jest ich po prostu więcej.

552
00:36:52,720 --> 00:36:56,766
Wyobraź sobie książkę,
którą chciałbyś przeczytać,

553
00:36:57,266 --> 00:36:58,893
a potem ją napisz.

554
00:37:24,168 --> 00:37:26,087
Mamo?

555
00:37:27,171 --> 00:37:28,172
Coś nie tak?

556
00:37:28,631 --> 00:37:29,674
Mamo?

557
00:37:29,799 --> 00:37:31,175
O co chodzi?

558
00:37:31,300 --> 00:37:32,802
Co się stało?

559
00:37:34,011 --> 00:37:36,472
Przerywamy audycję,
by przekazać ważny biuletyn

560
00:37:36,597 --> 00:37:38,307
z United Press.

561
00:37:38,432 --> 00:37:41,394
Dziś rano miał miejsce atak
na Pearl Harbor

562
00:37:41,519 --> 00:37:44,772
oraz ciężkie bombardowanie
przez samoloty wojskowe.

563
00:37:44,981 --> 00:37:46,983
Były one japońskie.

564
00:37:48,234 --> 00:37:50,111
To nie żart.

565
00:37:50,653 --> 00:37:52,446
To wojna.

566
00:37:54,991 --> 00:37:56,534
Mów, co chcesz,

567
00:37:56,659 --> 00:37:59,704
będę ci wysyłać co tydzień skarpety,
a ty będziesz je nosił.

568
00:37:59,829 --> 00:38:02,665
Nie rób mi obciachu.
Dadzą mi wszystko, czego mi trzeba.

569
00:38:02,790 --> 00:38:05,543
Czy mogę prosić o uwagę?

570
00:38:06,085 --> 00:38:08,462
Jak wiecie, jutro rano

571
00:38:08,587 --> 00:38:10,923
nasz syn, Jerry, rusza na wojnę.

572
00:38:12,008 --> 00:38:16,971
Może to zamieni go w mężczyznę,
którym dane mu jest być.

573
00:38:17,930 --> 00:38:20,099
Chciałbym wnieść toast

574
00:38:20,433 --> 00:38:22,226
za mojego najlepszego studenta.

575
00:38:22,351 --> 00:38:23,811
Za Jerry'ego!

576
00:38:23,936 --> 00:38:26,230
Wspaniałego pisarza, inspirację

577
00:38:26,355 --> 00:38:27,773
i dobrego przyjaciela.

578
00:38:27,898 --> 00:38:29,191
Za Jerry'ego!

579
00:38:35,823 --> 00:38:39,452
To chyba kiepski moment,
ale mam złe wieści.

580
00:38:39,577 --> 00:38:41,078
Jakie wieści?

581
00:38:41,871 --> 00:38:44,957
The New Yorker nie wyda
opowiadania z Holdenem Caulfieldem.

582
00:38:46,917 --> 00:38:48,210
Dlaczego?

583
00:38:48,336 --> 00:38:50,963
Sądzą, że jest zbyt frywolne
w czasie wojny.

584
00:38:54,592 --> 00:38:57,345
- Przykro mi.
- To nic takiego.

585
00:39:10,900 --> 00:39:12,401
Obiecaj, że zaczekasz.

586
00:39:15,738 --> 00:39:17,823
- Obiecuję.
- Naprawdę?

587
00:39:21,077 --> 00:39:22,578
Oczywiście.

588
00:39:32,171 --> 00:39:34,674
No cóż, to aktorka.

589
00:39:35,883 --> 00:39:39,136
Przyrzekam, że ożenię się z nią.

590
00:39:39,261 --> 00:39:41,597
Dobrze, że jej ojciec pisze komedie.

591
00:39:44,934 --> 00:39:47,436
A co u ciebie w domu?

592
00:39:47,561 --> 00:39:49,480
Marta nie zmywa ci głowy?

593
00:39:49,605 --> 00:39:52,692
Wszystko dobrze.
Mając żonę, nauczysz się,

594
00:39:52,817 --> 00:39:55,945
że czasami musi się
po prostu wykrzyczeć.

595
00:39:57,196 --> 00:40:01,242
Przykro mi z powodu The New Yorkera.

596
00:40:04,370 --> 00:40:05,997
Skąd o tym wiesz?

597
00:40:06,122 --> 00:40:07,123
Daj spokój.

598
00:40:07,248 --> 00:40:10,251
Wyrzucili opowiadanie,
bo odrzuciłeś uwagi.

599
00:40:10,376 --> 00:40:14,046
Nie możesz być upierdliwy,
póki nie odniesiesz sukcesu.

600
00:40:14,672 --> 00:40:15,840
Doprawdy?

601
00:40:16,674 --> 00:40:18,217
Do diabła z The New Yorkerem.
Wiesz co?

602
00:40:18,342 --> 00:40:20,011
Wydam je w antologii
z innymi opowiadaniami.

603
00:40:20,136 --> 00:40:23,014
Nie rób tego Holdenowi Caulfieldowi!

604
00:40:23,806 --> 00:40:25,725
On zasługuje na powieść!

605
00:40:26,809 --> 00:40:28,269
- Tak sądzisz?
- Wiem to!

606
00:40:28,394 --> 00:40:30,354
Jest fantastyczną postacią.

607
00:40:31,856 --> 00:40:33,983
Gdy tam będziesz,

608
00:40:34,108 --> 00:40:37,278
łapiąc syfa od francuskich dziwek,

609
00:40:37,403 --> 00:40:38,696
zrób coś dla mnie.

610
00:40:39,739 --> 00:40:41,407
Pisz o nim.

611
00:40:41,574 --> 00:40:44,577
Niech Holden Caulfield
będzie twoim najlepszym kumplem.

612
00:40:45,745 --> 00:40:48,289
I nie zgiń przypadkiem.

613
00:40:48,789 --> 00:40:50,791
Rozumiesz? Masz przeżyć!

614
00:40:51,042 --> 00:40:52,710
Bez względu na wszystko!

615
00:41:07,683 --> 00:41:10,811
Po wstąpieniu do wojska,
posyłali mnie od bazy do bazy,

616
00:41:10,937 --> 00:41:13,648
aż w końcu wylądowałem w Anglii.

617
00:41:15,942 --> 00:41:17,818
Wiedziałem, że wojskowe żarcie
będzie podłe,

618
00:41:17,944 --> 00:41:21,072
ale obiecali nam stek na obiad
przed wielką inwazją.

619
00:41:24,784 --> 00:41:27,119
Nie mogłem zacząć
powieści o Caulfieldzie.

620
00:41:27,244 --> 00:41:29,246
Dlatego wysyłam ci krótkie opowiadania

621
00:41:29,372 --> 00:41:32,208
z antologii, którą piszę.

622
00:41:33,084 --> 00:41:35,252
Nigdy nie napisałem
czegoś tak osobistego.

623
00:41:35,378 --> 00:41:38,214
Dlatego mówi w pierwszej osobie.

624
00:41:38,339 --> 00:41:40,091
Nie chciałem zaczynać
historii Holdena,

625
00:41:40,216 --> 00:41:42,802
bo bałem się,
że nie dożyję jej zakończenia.

626
00:41:54,605 --> 00:41:58,234
SKANDAL CHARLIEGO CHAPLINA

627
00:41:58,359 --> 00:42:00,987
AKTOR OŻENIŁ SIĘ Z OONĄ O'NEILL,
CÓRKĄ DRAMATURGA

628
00:42:13,958 --> 00:42:15,960
Co u dziewczyny, Jerry?

629
00:42:16,627 --> 00:42:18,296
Że też im się nie znudzi.

630
00:42:18,421 --> 00:42:19,463
Daj spokój.

631
00:42:19,588 --> 00:42:21,424
Nikt wcześniej nie dostał kosza

632
00:42:21,549 --> 00:42:23,050
na pierwszych stronach gazet.

633
00:42:23,175 --> 00:42:24,719
To nienormalne.

634
00:42:24,844 --> 00:42:26,304
Chaplin mógłby być jej ojcem.

635
00:42:27,013 --> 00:42:29,974
Wszyscy kochają tę małą dziwkę.

636
00:42:31,183 --> 00:42:33,394
Krajem wstrząsnął skandal,

637
00:42:33,519 --> 00:42:35,855
gdy największy gwiazdor świata,
Charlie Chaplin,

638
00:42:35,980 --> 00:42:39,525
ożenił się z osiemnastoletnią córką
znanego dramaturga, Eugena O'Neilla,

639
00:42:39,650 --> 00:42:42,945
która oświadczyła,
że spotkała miłość swego życia.

640
00:43:04,634 --> 00:43:06,260
To po prostu więcej słów.

641
00:43:16,896 --> 00:43:19,315
Powiedziała: "Holden Caulfield,

642
00:43:19,440 --> 00:43:21,776
"jak miło cię widzieć po tylu latach".

643
00:43:22,902 --> 00:43:25,363
Mówiła coś takiego głośnym,
upierdliwym głosem,

644
00:43:25,488 --> 00:43:27,073
gdy się ją spotkało.

645
00:43:27,198 --> 00:43:29,533
Uchodziło jej to płazem,
bo powalała urodą,

646
00:43:29,659 --> 00:43:31,702
ale nigdy tego nie lubiłem.

647
00:43:32,203 --> 00:43:35,247
"Dobrze cię widzieć",
powiedziałem szczerze.

648
00:43:35,373 --> 00:43:38,125
"Co u ciebie?"
"Wyśmienicie", powiedziała.

649
00:43:38,834 --> 00:43:41,587
Nienawidzę słowa wyśmienicie.

650
00:43:41,712 --> 00:43:43,297
Jest takie sztuczne.

651
00:44:08,447 --> 00:44:10,533
To punkt zwrotny historii świata.

652
00:44:11,200 --> 00:44:12,535
Dzień D.

653
00:44:12,660 --> 00:44:14,578
Żołnierze generała Eisenhowera

654
00:44:14,704 --> 00:44:17,999
brodzą w krwi i ogniu,
szturmując plaże

655
00:44:18,124 --> 00:44:20,501
i kierując się ku fortecom
nazistowskiej Europy.

656
00:44:20,710 --> 00:44:24,922
Straty w tej tytanicznej operacji
mogą być ogromne.

657
00:44:32,138 --> 00:44:34,807
ŻYJĘ. JERRY. WCIĄŻ PISZĘ O HOLDENIE

658
00:44:48,237 --> 00:44:50,990
Szturmowałem Normandię z sześcioma
rozdziałami w torbie.

659
00:44:51,115 --> 00:44:55,077
Skłamałbym, mówiąc, że Holden
nie wyratował mnie w biedzie.

660
00:44:55,911 --> 00:44:59,582
Mogłem się na nim skupić,
gdy wokół było nieciekawie.

661
00:45:02,710 --> 00:45:05,129
Zawsze to lubiłem w pisaniu.

662
00:45:05,921 --> 00:45:08,049
Umysł pracuje nad opowieścią,

663
00:45:08,174 --> 00:45:10,384
nieważne, czy masz w ręku
pióro, czy broń.

664
00:45:12,178 --> 00:45:13,846
Wciąż tworzy.

665
00:45:24,941 --> 00:45:27,026
- Nic ci nie jest?
- Zastrzel mnie!

666
00:45:53,344 --> 00:45:55,763
Robiłem, co mogłem, by wciąż pisać.

667
00:45:56,180 --> 00:45:57,682
Naprawdę.

668
00:45:59,308 --> 00:46:02,687
Żadnego pióra ani maszyny,
do diabła z nimi.

669
00:46:04,522 --> 00:46:06,482
Opowiadałem historię Holdena,

670
00:46:06,607 --> 00:46:08,526
choć tylko sam sobie.

671
00:46:09,402 --> 00:46:12,405
Dostanę zapalenia płuc i umrę.

672
00:46:17,576 --> 00:46:21,956
Na moim pogrzebie
będzie milion dupków.

673
00:46:35,594 --> 00:46:37,346
Jerry!

674
00:46:38,306 --> 00:46:40,766
Nic ci nie będzie, słyszysz?

675
00:46:41,058 --> 00:46:43,436
Musisz się tylko rozgrzać.

676
00:46:43,686 --> 00:46:45,688
Proszę. Już dobrze.

677
00:46:46,314 --> 00:46:49,150
Musisz się rozgrzać.

678
00:46:49,275 --> 00:46:50,943
Dobra? Hej.

679
00:46:53,279 --> 00:46:54,947
Co ze skarpetami twojej matki?

680
00:46:55,406 --> 00:46:57,825
To mądra kobieta, Jer.

681
00:46:57,950 --> 00:47:00,453
Weź je. Zagrzeją cię.

682
00:47:00,786 --> 00:47:02,038
Dobra?

683
00:47:02,246 --> 00:47:03,748
Nigdzie nie idę.

684
00:49:06,245 --> 00:49:10,499
Słyszysz mnie? Spójrz na mnie.

685
00:49:11,584 --> 00:49:13,377
Możesz na mnie spojrzeć?

686
00:49:14,962 --> 00:49:15,963
Jerry.

687
00:49:16,589 --> 00:49:18,466
Uściśnij mi dłoń, jeśli mnie słyszysz.

688
00:50:00,257 --> 00:50:03,010
Przykro mi,
że zmarnowałeś na mnie czas.

689
00:50:03,844 --> 00:50:07,306
Ale uwierz mi, gdy ci powiem,
że nie mam już nic do powiedzenia

690
00:50:08,975 --> 00:50:12,270
o Holdenie albo czymkolwiek innym.

691
00:50:13,104 --> 00:50:14,772
Wyrazy szacunku.

692
00:50:15,523 --> 00:50:16,691
Jerry Salinger.

693
00:50:21,237 --> 00:50:23,072
Jest tutaj! Wciąż jest wariatem?

694
00:50:23,197 --> 00:50:24,156
WITAJ W DOMU

695
00:50:24,282 --> 00:50:27,368
Witaj w domu, synu!
Przybyłeś aż Niemiec!

696
00:50:33,374 --> 00:50:35,001
Cześć, mamo.

697
00:50:39,672 --> 00:50:40,923
Cześć, Doris.

698
00:50:41,048 --> 00:50:42,550
Jerry.

699
00:50:50,683 --> 00:50:52,727
To moja żona, Sylvia.

700
00:50:57,189 --> 00:50:59,317
To moja mama, Miriam.

701
00:51:04,030 --> 00:51:05,531
Moja siostra, Doris.

702
00:51:07,033 --> 00:51:08,743
I mój ojciec, Sol.

703
00:51:08,951 --> 00:51:09,952
Witam.

704
00:51:22,715 --> 00:51:26,969
Mówisz, że przesłuchiwaliście
nazistów po wojnie?

705
00:51:27,595 --> 00:51:30,890
Próbowaliśmy odkryć,
gdzie ukrywa się reszta.

706
00:51:31,015 --> 00:51:33,100
Brzmi zajmująco.

707
00:51:41,525 --> 00:51:43,986
A co ty robisz, Sylvio?

708
00:51:44,570 --> 00:51:46,197
Jest klaunem na rodeo.

709
00:51:53,287 --> 00:51:54,580
To żart.

710
00:51:57,041 --> 00:51:58,584
Jestem z zawodu okulistką.

711
00:51:59,251 --> 00:52:00,544
Jeszcze sprzed wojny.

712
00:52:01,629 --> 00:52:03,714
Kiedy się pobraliście?

713
00:52:04,048 --> 00:52:05,466
Sześć miesięcy temu.

714
00:52:06,592 --> 00:52:09,220
Wtedy przestałeś odpowiadać na listy.

715
00:52:10,596 --> 00:52:11,931
Wiem.

716
00:52:12,056 --> 00:52:16,102
Od ponad roku nie napisałem ani słowa.

717
00:52:16,310 --> 00:52:18,813
Mam nadzieję, że znowu zaczniesz.

718
00:52:20,564 --> 00:52:22,650
Może gdy Whit opublikuje
antologię Młodzi.

719
00:52:22,775 --> 00:52:24,944
Tylko dlatego wróciłem do domu.

720
00:52:29,573 --> 00:52:31,409
No i zobaczyć się z wami.

721
00:53:03,733 --> 00:53:06,152
Większość napisałem
przed wyruszeniem do Europy,

722
00:53:06,277 --> 00:53:08,029
ale kilka powstało przed wojną.

723
00:53:08,154 --> 00:53:11,365
A powieść o Caulfieldzie? Jak idzie?

724
00:53:11,490 --> 00:53:14,076
- Jestem w połowie.
- Myślisz, że kiedy skończysz?

725
00:53:15,286 --> 00:53:17,997
Nie potrafię nad nią pracować.

726
00:53:18,205 --> 00:53:19,165
Dlaczego nie?

727
00:53:19,290 --> 00:53:22,043
Przywołuje wspomnienia,
które wolę zapomnieć.

728
00:53:23,085 --> 00:53:25,796
Napisałeś coś po powrocie?

729
00:53:27,923 --> 00:53:28,924
Próbowałem.

730
00:53:30,509 --> 00:53:32,386
Po prostu nie mogę.

731
00:53:33,596 --> 00:53:35,598
Opublikujemy antologię

732
00:53:36,057 --> 00:53:38,476
i niedługo znowu zasiądziesz
przed maszyną.

733
00:53:39,727 --> 00:53:41,228
Mam nadzieję.

734
00:53:42,980 --> 00:53:44,899
Mało sypiam,
więc trudno mi się skupić.

735
00:53:45,024 --> 00:53:46,275
Czasami

736
00:53:47,026 --> 00:53:49,487
budzę się, krzycząc.

737
00:53:50,571 --> 00:53:53,282
To powszechne objawy
po powrocie z wojny.

738
00:53:53,407 --> 00:53:54,533
Rozumiesz?

739
00:53:55,701 --> 00:53:59,455
Malujesz coś czasem?

740
00:54:02,041 --> 00:54:04,669
Nie. Jestem pisarzem, nie malarzem.

741
00:54:04,794 --> 00:54:05,795
Tak.

742
00:54:06,212 --> 00:54:07,421
Oczywiście.

743
00:54:08,214 --> 00:54:10,925
- Pisarzem.
- Przez koszmary...

744
00:54:13,219 --> 00:54:16,430
Czasami mam przebłyski obozów
także w dzień.

745
00:54:17,890 --> 00:54:20,267
Jakbym wciąż tam był. Czuję...

746
00:54:20,601 --> 00:54:22,270
Czy mogę coś na to zaradzić?

747
00:54:22,395 --> 00:54:24,647
Nie. To bardzo powszechne

748
00:54:24,772 --> 00:54:26,732
zjawiska wśród żołnierzy
wracających z frontu.

749
00:54:27,108 --> 00:54:28,567
Faza przejściowa.

750
00:54:29,110 --> 00:54:30,278
Rozumiesz?

751
00:54:58,180 --> 00:54:59,223
Hej.

752
00:55:00,391 --> 00:55:01,517
Cześć.

753
00:55:02,268 --> 00:55:04,145
Widzę, że piłeś.

754
00:55:04,270 --> 00:55:06,480
Od lat nie wypiłem ani kropli.

755
00:55:06,606 --> 00:55:08,899
No tak, wstąpiłeś do ligi trzeźwości.

756
00:55:09,025 --> 00:55:11,193
To ja ją założyłem.

757
00:55:11,319 --> 00:55:13,321
Wstąpiłem też do ligi rozwodów.

758
00:55:14,739 --> 00:55:17,867
A raczej unieważnienia,
jeśli chcemy być ściśli.

759
00:55:17,992 --> 00:55:19,952
- Co się stało?
- To, co nigdy nie powinno się stać.

760
00:55:20,369 --> 00:55:22,204
Chyba jest nazistką.

761
00:55:24,915 --> 00:55:26,459
Mówisz poważnie?

762
00:55:27,376 --> 00:55:28,711
Nie wiem.

763
00:55:28,836 --> 00:55:30,087
Może.

764
00:55:33,633 --> 00:55:36,010
To coś, o czym powinieneś pisać.

765
00:55:36,135 --> 00:55:37,595
Zacząłeś już coś?

766
00:55:38,471 --> 00:55:39,722
Nie.

767
00:55:40,598 --> 00:55:43,809
Może gdy wydamy antologię,

768
00:55:43,934 --> 00:55:45,603
znowu nabiorę chęci.

769
00:55:49,315 --> 00:55:50,566
Co?

770
00:55:50,691 --> 00:55:52,944
Antologia okazała się

771
00:55:54,236 --> 00:55:56,530
trochę bardziej skomplikowana,
niż myślałem.

772
00:55:58,491 --> 00:55:59,700
Dlaczego?

773
00:56:00,159 --> 00:56:02,620
Nie mamy pieniędzy,
żeby sami coś opublikować,

774
00:56:02,745 --> 00:56:06,832
więc mamy umowę z Lippincott
na wydawanie całych książek,

775
00:56:07,917 --> 00:56:11,963
a oni ją odrzucili.
Nie chcą jej opublikować.

776
00:56:12,380 --> 00:56:14,382
Więc nie opublikujesz
antologii Młodzi?

777
00:56:14,507 --> 00:56:15,800
To ich decyzja, nie moja.

778
00:56:15,925 --> 00:56:18,094
Prawie zerwałem umowę z...

779
00:56:18,219 --> 00:56:19,595
"Prawie" ją zerwałeś?

780
00:56:19,720 --> 00:56:21,681
To prawie odważne z twojej strony.

781
00:56:21,806 --> 00:56:23,683
- Daj spokój.
- Nie. To dla mnie ważne.

782
00:56:23,808 --> 00:56:27,061
Wiesz, że tylko dlatego
wróciłem z Niemiec.

783
00:56:27,186 --> 00:56:29,063
Wiedziałeś, ile to dla mnie znaczy!

784
00:56:29,188 --> 00:56:31,899
- Przynajmniej jesteś w domu.
- Nie chciałem tu wracać!

785
00:56:32,024 --> 00:56:34,110
Przykro mi, Jerry.
Nic nie mogę zrobić.

786
00:56:34,235 --> 00:56:35,987
Stoczyłem z nimi o to wojnę.

787
00:56:36,112 --> 00:56:37,113
Wojnę.

788
00:56:37,571 --> 00:56:38,781
Wojnę?

789
00:56:38,906 --> 00:56:40,449
- Stoczyłeś z nimi wojnę?
- Przepraszam.

790
00:56:40,574 --> 00:56:42,576
To niestosowne słowo. Nie chciałem...

791
00:56:42,702 --> 00:56:44,620
- Lądowałem w Normandii!
- Rozumiem...

792
00:56:44,745 --> 00:56:46,706
Nie. Nic o tym nie wiesz.

793
00:56:46,831 --> 00:56:49,417
Żyję tylko dlatego,
że zniosło nas o 900 metrów,

794
00:56:49,542 --> 00:56:50,710
ale patrzyłem, jak giną.

795
00:56:50,835 --> 00:56:52,670
Wszyscy zginęli!

796
00:56:52,795 --> 00:56:54,130
Ja też powinienem nie żyć.

797
00:56:54,255 --> 00:56:56,173
- Przykro mi, Jerry. Walczyłem o to.
- Nie jest ci przykro!

798
00:56:56,299 --> 00:56:58,342
Nie zmyślaj teraz, jak o to walczyłeś!

799
00:56:58,467 --> 00:57:01,887
Jesteś cholernym kłamcą!
Nie chcę cię więcej widzieć!

800
00:57:07,018 --> 00:57:08,185
Jerry!

801
00:57:24,660 --> 00:57:26,037
Panie szanowny,

802
00:57:27,121 --> 00:57:28,497
mam pytanie.

803
00:57:30,625 --> 00:57:33,544
Gdzie w zimie idą kaczki,
gdy staw zamarza?

804
00:57:36,005 --> 00:57:38,341
Nie mam pojęcia.

805
00:57:42,178 --> 00:57:44,472
Chcesz zapalić?

806
00:57:45,598 --> 00:57:47,558
Tak, dzięki.

807
00:57:47,683 --> 00:57:50,811
- Napijesz się?
- Czemu nie?

808
00:57:51,854 --> 00:57:54,315
- Masz ogień?
- Chyba tak.

809
00:57:59,695 --> 00:58:01,197
Jestem weteranem!

810
00:58:01,322 --> 00:58:03,282
Przestańcie, do cholery...

811
00:58:58,671 --> 00:58:59,922
Co wy robicie?

812
00:59:34,165 --> 00:59:36,834
Wciąż mam koszmary o wojnie,
czasami co noc.

813
00:59:38,294 --> 00:59:40,004
Czasem budzę się z krzykiem.

814
00:59:41,922 --> 00:59:44,216
Czasami widzisz to też w dzień.

815
00:59:49,513 --> 00:59:50,640
Skąd wiesz?

816
00:59:50,765 --> 00:59:52,892
Zanim poznałem nauki Ramakryszny,

817
00:59:53,017 --> 00:59:56,062
walczyłem w Indiach
przeciw Brytyjczykom.

818
00:59:56,646 --> 00:59:58,439
Przemoc, której byłem świadkiem,

819
00:59:58,564 --> 01:00:01,943
sprowadziła mnie na tę samą ścieżkę,
która doprowadziła cię do mnie.

820
01:00:03,069 --> 01:00:05,071
Czy te koszmary kiedyś znikną?

821
01:00:05,321 --> 01:00:06,656
O tak.

822
01:00:07,573 --> 01:00:09,617
Ale najpierw musisz
ozdrowieć z przemocy,

823
01:00:09,742 --> 01:00:12,286
którą zadano twojej duszy.

824
01:00:12,662 --> 01:00:13,829
Jak?

825
01:00:14,538 --> 01:00:15,790
No tak.

826
01:00:17,541 --> 01:00:22,171
Nasza religia opiera się na medytacji
w duchu pełnej świadomości.

827
01:00:22,296 --> 01:00:24,340
Chodź. Zdejmij buty.

828
01:00:26,425 --> 01:00:28,886
Tak zaczniemy koić ból.

829
01:00:29,011 --> 01:00:31,138
Bardzo ładne buty.

830
01:00:31,430 --> 01:00:32,765
Dziękuję.

831
01:00:33,057 --> 01:00:34,433
Usiądź.

832
01:00:38,062 --> 01:00:40,856
Teraz zamknij oczy.

833
01:00:43,901 --> 01:00:45,069
Spokojnie.

834
01:00:45,319 --> 01:00:46,737
Nic ci się nie będzie.

835
01:00:50,449 --> 01:00:53,661
Ostateczna rzeczywistość
to wszechobecny,

836
01:00:54,120 --> 01:00:55,788
niestworzony,

837
01:00:56,205 --> 01:00:59,792
samo-jaśniejący wieczny duch.

838
01:01:00,793 --> 01:01:05,131
To świadomość, która porusza
wszystkie myślące istoty.

839
01:01:32,074 --> 01:01:33,618
Próbuję pisać.

840
01:01:34,243 --> 01:01:36,871
Siadam przed maszyną,
ale nie mogę zacząć.

841
01:01:37,455 --> 01:01:40,708
O czym myślisz,
patrząc na pustą stronę?

842
01:01:42,668 --> 01:01:44,295
O tym, że kiepsko mi pójdzie.

843
01:01:44,795 --> 01:01:46,297
Że straciłem talent.

844
01:01:46,797 --> 01:01:48,674
A co, jeśli straciłeś?

845
01:01:51,552 --> 01:01:52,803
Wtedy nie powinienem pisać.

846
01:01:53,137 --> 01:01:55,264
Piszesz, żeby pokazać swój talent?

847
01:01:55,389 --> 01:01:57,850
Czy żeby wyrazić to, co masz w sercu?

848
01:02:08,277 --> 01:02:09,987
Wczoraj wreszcie zacząłem.

849
01:02:10,112 --> 01:02:11,948
- Dobrze.
- To nie było dobre.

850
01:02:12,073 --> 01:02:14,742
Napisałem tylko jedną stronę szmiry.

851
01:02:16,786 --> 01:02:18,412
I co się stało?

852
01:02:23,459 --> 01:02:24,835
Cieszyłeś się tym?

853
01:02:25,378 --> 01:02:28,005
- Pisaniem?
- Podarciem kartki.

854
01:02:30,424 --> 01:02:31,676
Tak.

855
01:02:43,521 --> 01:02:45,815
Podarłem pięć stron.

856
01:02:47,733 --> 01:02:49,235
Brzmi jak zabawa.

857
01:03:24,895 --> 01:03:26,689
Seymour Glass.

858
01:03:28,524 --> 01:03:31,569
Zapytała: "Wejdziesz do wody,
Seymourze?".

859
01:03:32,153 --> 01:03:34,780
Wreszcie wstał i spojrzał na ocean.

860
01:03:35,615 --> 01:03:39,410
"Powiem ci, co zrobimy.
Spróbujemy złapać rybę bananową.

861
01:03:41,412 --> 01:03:44,165
"To dobry dzień na ich łapanie".

862
01:03:58,346 --> 01:04:01,390
Ładnie się tu urządziłeś.

863
01:04:04,393 --> 01:04:05,978
Znowu piszesz?

864
01:04:08,731 --> 01:04:10,274
Powieść o Caulfieldzie?

865
01:04:11,233 --> 01:04:13,778
Nie. Próbowałem, ale...

866
01:04:14,445 --> 01:04:15,988
- Dziękuję.
- To tylko

867
01:04:16,614 --> 01:04:18,324
krótkie opowiadania,
nad którymi pracowałem.

868
01:04:19,325 --> 01:04:21,202
Nie są zbyt dobre,
ale przynajmniej coś piszę.

869
01:04:21,327 --> 01:04:23,037
Po to tu jestem.

870
01:04:23,162 --> 01:04:25,915
Pamiętasz opowiadanie, które chciał
opublikować The New Yorker?

871
01:04:26,040 --> 01:04:27,583
"Slight Rebellion off Madison".

872
01:04:27,917 --> 01:04:29,126
Pierwsza historia o Caulfieldzie.

873
01:04:29,251 --> 01:04:32,254
Przeglądali to,
co im wysłano przed wojną,

874
01:04:32,380 --> 01:04:34,173
i rozważają opublikowanie jej.

875
01:04:34,423 --> 01:04:35,549
Naprawdę?

876
01:04:35,800 --> 01:04:37,009
Tak, naprawdę.

877
01:04:38,135 --> 01:04:39,971
Nie wiem, czy pamiętasz,

878
01:04:40,096 --> 01:04:42,682
ale mieli uwagi, które odrzuciłeś.

879
01:04:43,849 --> 01:04:45,726
Jeśli chcesz, żeby to wydali,

880
01:04:46,143 --> 01:04:48,187
musisz wprowadzić ich zmiany.

881
01:04:50,648 --> 01:04:53,442
Wysłuchaj ich chociaż.

882
01:04:54,443 --> 01:04:56,445
Publikacja jest najważniejsza.

883
01:04:59,407 --> 01:05:02,368
The New Yorker ma szczególne miejsce
w literaturze amerykańskiej,

884
01:05:02,493 --> 01:05:06,163
więc chcemy, by nasze opowiadania
trzymały się spójnej wizji.

885
01:05:06,289 --> 01:05:08,541
Chcemy, by czytający opowiadanie

886
01:05:08,666 --> 01:05:11,294
wiedzieli, że mogło wyjść tylko
w The New Yorkerze.

887
01:05:11,711 --> 01:05:13,504
Tego właśnie nie chcę.

888
01:05:14,005 --> 01:05:16,924
Nie chcesz ukazać się
w The New Yorkerze?

889
01:05:17,174 --> 01:05:19,135
Nie. Kocham The New Yorkera.

890
01:05:19,593 --> 01:05:21,971
Ale nie chcę pisać tego, co wszyscy.

891
01:05:22,680 --> 01:05:25,349
Wie pan, bohater wojenny
nie zawsze idzie w pochodzie.

892
01:05:26,684 --> 01:05:28,561
Czasem strzela sobie w łeb.

893
01:05:29,270 --> 01:05:31,564
Chcę stworzyć nowy rodzaj literatury,

894
01:05:31,897 --> 01:05:34,525
współczesny styl
o współczesnym społeczeństwie,

895
01:05:34,650 --> 01:05:38,070
w którym ból naszego istnienia
jest wyłożony zgodnie z prawdą,

896
01:05:38,195 --> 01:05:39,655
by każdy go zobaczył.

897
01:05:44,452 --> 01:05:45,703
Umówmy się.

898
01:05:45,828 --> 01:05:49,457
Jeśli zastosujesz uwagi i uznasz,
że nie poprawiają opowiadania,

899
01:05:50,333 --> 01:05:51,876
wydam oryginalną wersję.

900
01:05:52,001 --> 01:05:54,462
Nie chcę,
żeby Holden i Sally się zeszli.

901
01:05:54,587 --> 01:05:56,839
Tak się nie dzieje w prawdziwym życiu.
W każdym razie nie moim.

902
01:05:56,964 --> 01:05:59,050
Niech będzie.
To nam tylko przyszło do głowy.

903
01:05:59,550 --> 01:06:01,427
Myślałem, że to dla państwa istotne.

904
01:06:01,552 --> 01:06:04,513
Nie, jeśli czujesz,
że narusza to przesłanie opowiadania.

905
01:06:04,639 --> 01:06:08,267
Nie próbuję przejąć opowiadania
i pisać go za ciebie.

906
01:06:09,101 --> 01:06:12,355
Masz piękny głos,
ale za dużo wyjaśniasz.

907
01:06:12,855 --> 01:06:15,232
Zaufaj czytelnikowi,
że sam je zrozumie.

908
01:06:17,610 --> 01:06:19,195
Co pan rozumie przez
wyjaśnianie za dużo?

909
01:06:37,755 --> 01:06:38,965
Jest lepsze.

910
01:06:41,342 --> 01:06:43,636
Uwagi pomogły. Dziękuję.

911
01:06:43,761 --> 01:06:45,221
Nie ma za co.

912
01:06:45,680 --> 01:06:47,807
Dam je Haroldowi Rossowi i reszcie.

913
01:06:48,015 --> 01:06:50,101
Za parę tygodni dostaniesz odpowiedź.

914
01:06:54,647 --> 01:06:57,525
Chciałem dać panu inne opowiadanie.

915
01:06:59,652 --> 01:07:01,737
Może uda się panu poprawić.

916
01:07:03,406 --> 01:07:07,702
- Może nazwij ją "rybą bananową"?
- Musi być bananówka.

917
01:07:07,827 --> 01:07:09,036
Dlaczego?

918
01:07:09,245 --> 01:07:11,122
Ryba bananowa ma za dużo sensu.

919
01:07:15,835 --> 01:07:19,755
Drogi Jerry. Wysłałem kilka listów,
na które nie odpowiedziałeś.

920
01:07:20,006 --> 01:07:23,551
Uwierz mi proszę,
że nic nie mogłem zrobić.

921
01:07:23,676 --> 01:07:25,928
Błagałem ich o publikację. Naprawdę.

922
01:07:26,262 --> 01:07:28,764
Teraz błagam cię o wybaczenie.

923
01:07:29,098 --> 01:07:30,516
Bo naprawdę...

924
01:07:32,768 --> 01:07:35,438
Czytałem kilka twoich opowiadań.

925
01:07:36,230 --> 01:07:38,482
Robią wrażenie,
jak na kogoś w twoim wieku.

926
01:07:40,443 --> 01:07:42,820
Mój styl zmienił się po wojnie.

927
01:07:43,279 --> 01:07:45,156
Wojna zmieniła wielu pisarzy.

928
01:07:45,531 --> 01:07:46,991
Tych, którzy przeżyli.

929
01:07:49,827 --> 01:07:52,997
Zaprosiłem cię tutaj,
by osobiście ci powiedzieć,

930
01:07:53,122 --> 01:07:55,499
że The New Yorker cię opublikuje.

931
01:08:00,713 --> 01:08:02,131
Które opowiadanie?

932
01:08:04,759 --> 01:08:06,093
Wszystkie.

933
01:08:08,304 --> 01:08:09,680
Wszystkie?

934
01:08:10,681 --> 01:08:12,933
Zaoferuję ci umowę o pierwszeństwie.

935
01:08:13,059 --> 01:08:14,685
Zapłacimy ci roczną pensję,

936
01:08:14,810 --> 01:08:18,105
a w zamian pierwsi przeczytamy
wszystkie twoje opowiadania.

937
01:08:18,397 --> 01:08:22,151
Te, których nie opublikujemy,
możesz sprzedać innym czasopismom.

938
01:08:22,443 --> 01:08:25,363
To najbardziej prestiżowy kontrakt
na rynku amerykańskim.

939
01:08:26,364 --> 01:08:28,074
Gratulacje, Jerry.

940
01:08:28,950 --> 01:08:30,242
Udało ci się.

941
01:08:40,461 --> 01:08:42,296
Chcę przedstawić Jerry'ego Salingera.

942
01:08:42,421 --> 01:08:43,714
Peggy Siskin.

943
01:08:43,965 --> 01:08:45,466
- Bardzo mi miło.
- Nowy pisarz The New Yorkera

944
01:08:45,591 --> 01:08:46,926
i wielki człowiek literatury.

945
01:08:47,051 --> 01:08:49,804
- Ja również jestem pisarzem.
- To wspaniale.

946
01:08:49,929 --> 01:08:52,306
Uncle Wiggily in Connecticut
było znakomite.

947
01:08:52,431 --> 01:08:54,642
Nie mogę się doczekać
następnego opowiadania.

948
01:08:54,767 --> 01:08:58,312
Gdy Seymour Glass się zastrzelił,
nie mówiłeś tylko o wojnie.

949
01:08:58,437 --> 01:09:01,399
Mówiłeś o burżuazyjnej,
kapitalistycznej strukturze

950
01:09:01,524 --> 01:09:03,985
- nowoczesnej plutokracji.
- Albo tylko o wojnie.

951
01:09:04,110 --> 01:09:05,194
Ale to decyzja czytelnika.

952
01:09:05,319 --> 01:09:08,322
Jerry zaczyna pisać pierwszą powieść.

953
01:09:08,447 --> 01:09:10,199
Bill mówi, że być może
piszesz powieść.

954
01:09:10,324 --> 01:09:12,868
- Kiedy napiszesz powieść?
- Pracuję nad czymś.

955
01:09:12,994 --> 01:09:14,620
- Oby szybko mi poszło.
- Zróbmy zdjęcie.

956
01:09:14,745 --> 01:09:16,122
Bardzo dziękuję.

957
01:09:50,031 --> 01:09:52,199
Jest coś, co bardzo mi ciąży.

958
01:09:52,366 --> 01:09:53,743
Powieść, którą próbuję...

959
01:09:53,909 --> 01:09:55,661
Chcę ją skończyć, ale nie mogę.

960
01:09:56,412 --> 01:09:58,914
Boję się, że jeśli zacznę,
koszmary wrócą.

961
01:09:59,790 --> 01:10:01,167
Jest o wojnie?

962
01:10:01,292 --> 01:10:03,711
O postaci, którą pisałem
w trakcie wojny.

963
01:10:03,836 --> 01:10:05,379
Był ze mną wszędzie.

964
01:10:06,088 --> 01:10:10,217
Gdy próbujesz nad tym pracować,
znów czujesz wojnę.

965
01:10:12,178 --> 01:10:15,473
Trudno się pozbyć zapachu
palonego mięsa z nozdrzy.

966
01:10:16,932 --> 01:10:19,894
Ukończenie książki może pomóc ci
zostawić go za sobą.

967
01:10:22,355 --> 01:10:23,814
Może.

968
01:10:25,650 --> 01:10:27,902
Ale tyle rzeczy mnie rozprasza...

969
01:10:28,027 --> 01:10:29,987
Więc musisz się ich pozbyć.

970
01:10:55,012 --> 01:10:56,263
To tutaj.

971
01:10:58,975 --> 01:11:02,228
Trochę przeciąg, ale cena jest dobra.

972
01:11:05,439 --> 01:11:06,899
Co chce pan tu robić?

973
01:11:07,525 --> 01:11:09,110
Będę pisał.

974
01:12:03,331 --> 01:12:05,374
Opowiem ci o tym szaleństwie,

975
01:12:05,499 --> 01:12:07,668
które dopadło mnie w okolicach świąt,

976
01:12:08,002 --> 01:12:10,087
zanim się wypaliłem.

977
01:12:11,881 --> 01:12:15,301
Wreszcie postanowiłem się wyrwać.

978
01:12:15,509 --> 01:12:17,136
Nigdy nie wrócić do domu.

979
01:12:17,261 --> 01:12:19,096
Już nigdy nie pójdę do szkoły.

980
01:12:19,221 --> 01:12:22,475
Nie będę musiał odbywać z nikim

981
01:12:22,600 --> 01:12:23,684
głupich, bezużytecznych konwersacji.

982
01:12:28,814 --> 01:12:30,983
Wyobrażam sobie te małe dzieci,

983
01:12:31,108 --> 01:12:33,903
grające w coś na polu zboża.

984
01:12:34,236 --> 01:12:36,447
Tysiące dzieci, nikogo innego,

985
01:12:36,572 --> 01:12:38,574
nikogo dorosłego, oprócz mnie.

986
01:12:40,868 --> 01:12:43,287
Stoję na skraju wielkiego urwiska.

987
01:12:43,955 --> 01:12:45,331
Moim zadaniem

988
01:12:45,456 --> 01:12:48,501
jest złapanie każdego,
kto spada z urwiska.

989
01:12:48,960 --> 01:12:51,462
Jeśli ktoś biegnie
i nie patrzy przed siebie,

990
01:12:51,587 --> 01:12:54,590
ja mam pojawić się i ich złapać.

991
01:12:56,342 --> 01:12:58,469
Robię to cały dzień.

992
01:12:59,303 --> 01:13:01,430
Łapię buszujących w zbożu.

993
01:13:06,268 --> 01:13:07,937
Brzmi to bezsensownie,

994
01:13:08,187 --> 01:13:10,856
ale nie chcę robić niczego innego.

995
01:13:13,109 --> 01:13:14,986
- Jerry!
- Cześć.

996
01:13:15,111 --> 01:13:16,821
Wielkie dzięki, że wpadłeś.

997
01:13:17,154 --> 01:13:19,031
- Dziękuję.
- Miło mi, panie Giroux.

998
01:13:19,156 --> 01:13:21,200
- To zaszczyt.
- Nazywaj mnie Robert.

999
01:13:21,325 --> 01:13:22,827
- Usiądź.
- Dziękuję.

1000
01:13:22,952 --> 01:13:26,455
- To zaszczyt gościć się.
- Wybacz, że się nie zapowiedziałem.

1001
01:13:26,580 --> 01:13:28,249
Chciałem porozmawiać osobiście.

1002
01:13:28,374 --> 01:13:29,834
Nie musisz przepraszać.

1003
01:13:30,626 --> 01:13:32,378
Może nie pamiętasz, ale rok temu

1004
01:13:32,503 --> 01:13:34,297
wysłałeś mi bardzo miły list

1005
01:13:34,422 --> 01:13:36,507
z propozycją publikacji
moich opowiadań.

1006
01:13:36,841 --> 01:13:39,302
Oczywiście. Uwielbiam je.

1007
01:13:39,677 --> 01:13:40,845
Dziękuję.

1008
01:13:40,970 --> 01:13:43,764
Ukończyłem pierwszą powieść,

1009
01:13:45,266 --> 01:13:46,767
i jeśli chcesz...

1010
01:13:48,060 --> 01:13:49,437
Chciałbym, żebyś ją opublikował.

1011
01:13:52,690 --> 01:13:56,485
To zaszczyt, że o mnie pomyślałeś.
Kiedy mogę ją przeczytać?

1012
01:14:03,075 --> 01:14:06,787
BUSZUJĄCY W ZBOŻU
J.D. SALINGER

1013
01:14:08,164 --> 01:14:09,874
Karty tej książki

1014
01:14:10,499 --> 01:14:13,252
były ze mną, gdy szturmowałem
plaże Normandii.

1015
01:14:14,503 --> 01:14:16,422
Pisałem je w hitlerowskich obozach

1016
01:14:16,547 --> 01:14:19,216
i szpitalu, gdzie ledwo pamiętałem
własne imię.

1017
01:14:23,054 --> 01:14:25,306
Bez tej książki nie przeżyłbym.

1018
01:14:32,480 --> 01:14:34,148
Jestem zaszczycony, Jerry.

1019
01:14:37,526 --> 01:14:38,778
To historia wojenna?

1020
01:14:40,696 --> 01:14:41,864
Nie.

1021
01:14:41,989 --> 01:14:44,951
Jest o niespokojnym dziecku
w Boże Narodzenie.

1022
01:14:49,038 --> 01:14:52,917
Chciałeś od nas
użytecznych uwag co do powieści,

1023
01:14:53,042 --> 01:14:55,753
ale obaj sądzimy,
że jest w niej sporo problemów.

1024
01:14:55,878 --> 01:14:57,296
Holden mi nie pasuje.

1025
01:14:59,256 --> 01:15:00,800
To o nim jest książka.

1026
01:15:01,342 --> 01:15:04,679
Jest oszustem, jak sam by powiedział.

1027
01:15:04,804 --> 01:15:07,473
Jest tak negatywnie nastawiony,
że aż niewiarygodny.

1028
01:15:07,598 --> 01:15:09,183
Za bardzo zwracasz na siebie uwagę.

1029
01:15:09,308 --> 01:15:11,894
Jakbyś na każdej stronie
się popisywał.

1030
01:15:13,479 --> 01:15:15,481
Jest chociaż zabawna?

1031
01:15:16,983 --> 01:15:20,486
Tak, ale sprawia wrażenie,
że autor za bardzo dowcipkuje.

1032
01:15:20,611 --> 01:15:22,655
Zdobyłeś sporą renomę

1033
01:15:22,780 --> 01:15:25,741
i nie chce, żeby ta książka
ją zmarnowała.

1034
01:15:25,992 --> 01:15:27,326
Moja najlepsza rada

1035
01:15:27,451 --> 01:15:29,620
to wsadzić ją do szuflady
na rok czy dwa.

1036
01:15:31,998 --> 01:15:34,417
- Aż tak źle?
- Niestety tak.

1037
01:15:49,098 --> 01:15:51,809
Naprawdę mi się podobała.

1038
01:15:53,102 --> 01:15:57,607
- Dzięki Bogu.
- Ale to nigdy nie jest proste.

1039
01:15:58,816 --> 01:16:00,318
Co masz na myśli?

1040
01:16:01,277 --> 01:16:02,612
Szefowi nie spasowała,

1041
01:16:03,529 --> 01:16:05,990
ale kłóciłem się

1042
01:16:06,407 --> 01:16:10,119
i powiedział, że opublikuje ją
po sporych poprawkach.

1043
01:16:12,663 --> 01:16:14,165
Co chce poprawić?

1044
01:16:15,249 --> 01:16:16,834
Nie rozumie Holdena.

1045
01:16:17,793 --> 01:16:19,462
Nie wie, co nim motywuje.

1046
01:16:19,920 --> 01:16:22,381
Ja też nie całkiem go rozumiem.

1047
01:16:23,090 --> 01:16:24,425
Nienawidzi wszystkiego

1048
01:16:25,593 --> 01:16:27,970
i jest wiecznie sarkastyczny.

1049
01:16:30,264 --> 01:16:31,515
Czy...

1050
01:16:31,641 --> 01:16:33,768
Czy Holden ma być wariatem?

1051
01:16:43,778 --> 01:16:45,112
Nic ci nie jest?

1052
01:16:45,613 --> 01:16:46,697
Jerry?

1053
01:16:50,993 --> 01:16:53,037
Przemyślałem to
i nie napiszę książki na nowo.

1054
01:16:53,162 --> 01:16:54,413
Nie zmienię ani słowa!

1055
01:16:54,538 --> 01:16:57,166
- Holden by tego nie zrobił.
- Może nie będzie trzeba.

1056
01:16:57,458 --> 01:16:58,751
Co masz na myśli?

1057
01:16:58,876 --> 01:17:00,336
Nie mówiłam ci o tym,

1058
01:17:00,461 --> 01:17:03,214
ale wysłałam ją do kogoś na próbę.

1059
01:17:03,339 --> 01:17:04,340
Do kogo?

1060
01:17:04,465 --> 01:17:06,425
Johna Woodburna z Little, Brown.

1061
01:17:06,968 --> 01:17:08,427
Jak wyszła próba?

1062
01:17:08,552 --> 01:17:09,553
Dobrze.

1063
01:17:10,054 --> 01:17:12,264
- Bardzo dobrze.
- Spodobała mu się?

1064
01:17:12,473 --> 01:17:15,559
Bardzo! Nazwał książkę
amerykańskim arcydziełem.

1065
01:17:15,685 --> 01:17:18,437
- Arcydziełem?
- Tak powiedział.

1066
01:17:19,397 --> 01:17:21,941
Powiedziałaś mu, że nic nie zmienię?

1067
01:17:24,151 --> 01:17:26,279
Tak. Powiedziałam,
że to może być problem,

1068
01:17:26,404 --> 01:17:29,365
ale i tak chce się spotkać,
by omówić marketing i dystrybucję.

1069
01:17:29,490 --> 01:17:31,200
Zaraz. Marketing?

1070
01:17:31,575 --> 01:17:33,536
Podoba nam się ta okładka.

1071
01:17:33,661 --> 01:17:35,371
Holden w czerwonej czapce.

1072
01:17:35,496 --> 01:17:36,998
BUSZUJĄCY W ZBOŻU
J.D. SALINGER

1073
01:17:37,123 --> 01:17:38,374
Jest fatalna.

1074
01:17:39,709 --> 01:17:41,544
Co z nią nie tak?

1075
01:17:42,169 --> 01:17:44,588
Czytelnik musi sam sobie wyobrazić

1076
01:17:44,714 --> 01:17:46,257
własną wizję Holdena.

1077
01:17:46,924 --> 01:17:48,801
Może dołączymy ją tylko do próbek.

1078
01:17:48,926 --> 01:17:50,803
- Myślę, że naprawdę...
- Nie.

1079
01:17:50,928 --> 01:17:52,638
Nie wysyłajcie żadnych próbek.

1080
01:17:53,055 --> 01:17:56,017
Próbne kopie są konieczne
do nadania książce rozgłosu.

1081
01:17:56,142 --> 01:17:57,893
Nie chcę żadnego rozgłosu.

1082
01:17:58,144 --> 01:18:00,771
- Nie chce pan?
- Nie.

1083
01:18:01,272 --> 01:18:04,775
Nie obchodzi mnie sukces,
tylko dobra książka.

1084
01:18:05,276 --> 01:18:08,613
Im mniej ma rozgłosu,
tym większy będzie miała wpływ.

1085
01:18:08,738 --> 01:18:11,407
Nie wpłynie na nikogo,
jeśli jej nie przeczytają.

1086
01:18:12,700 --> 01:18:13,784
Nie piszę dla prasy.

1087
01:18:13,909 --> 01:18:17,538
Tu nie chodzi o mnie,
rozgłos ani recenzje,

1088
01:18:18,998 --> 01:18:20,541
tylko o Holdena.

1089
01:18:22,543 --> 01:18:23,753
Jerry.

1090
01:18:25,046 --> 01:18:28,382
Mamy wydać tę książkę,
czy tylko ją wydrukować?

1091
01:18:28,924 --> 01:18:30,593
Bo jeśli chcesz tylko drukarzy,

1092
01:18:30,718 --> 01:18:35,014
to sam napisz
kilkaset kopii i je wyślij.

1093
01:18:38,225 --> 01:18:40,478
Dobrze. Wyślijcie próbki
do recenzji przedpremierowych.

1094
01:18:41,479 --> 01:18:42,897
Dziękuję, Jerry.

1095
01:18:43,230 --> 01:18:45,024
To bardzo hojne.

1096
01:18:47,735 --> 01:18:51,405
Ale nie chcę widzieć tych recenzji.
Nie wysyłajcie ich mi.

1097
01:18:54,909 --> 01:18:56,494
Budząca zachwyt recenzentów

1098
01:18:56,619 --> 01:18:58,871
pierwsza powieść J. D. Salingera

1099
01:18:58,996 --> 01:19:01,874
została ogłoszona
przełomową książką roku.

1100
01:19:26,649 --> 01:19:30,528
DZIĘKI ZA SKARPETY
CAŁUSY, SYNEK

1101
01:19:34,115 --> 01:19:37,535
DLA MOJEJ MATKI

1102
01:20:05,313 --> 01:20:07,023
Czujesz spokój?

1103
01:20:23,289 --> 01:20:25,916
Panie Salinger?

1104
01:20:27,335 --> 01:20:28,586
Przepraszam.

1105
01:20:32,423 --> 01:20:34,300
Chciałem porozmawiać.

1106
01:20:38,846 --> 01:20:42,183
Czuję się jak Holden Caulfield.

1107
01:20:44,852 --> 01:20:46,103
I po prostu...

1108
01:20:47,772 --> 01:20:51,692
Chciałem porozmawiać o książce.

1109
01:20:52,485 --> 01:20:53,694
I o Holdenie.

1110
01:20:54,654 --> 01:20:57,114
Wszystko, co miałem do powiedzenia,
zapisałem w książce.

1111
01:21:01,786 --> 01:21:03,496
Skąd tyle pan o mnie wie?

1112
01:21:06,248 --> 01:21:07,500
Nie wiem.

1113
01:21:08,751 --> 01:21:10,378
To fikcja.

1114
01:21:12,546 --> 01:21:14,507
Piszę tylko fikcję.

1115
01:21:19,303 --> 01:21:21,097
Dzięki, że się odezwałeś.

1116
01:21:22,848 --> 01:21:24,058
Ale ja jestem Holdenem.

1117
01:21:26,394 --> 01:21:28,104
Holdenem Caulfieldem!

1118
01:21:31,983 --> 01:21:33,567
Jesteś oszustem!

1119
01:21:34,193 --> 01:21:35,778
Jak wszyscy inni!

1120
01:21:43,494 --> 01:21:45,871
Nie chciałem cię budzić.

1121
01:21:46,038 --> 01:21:47,915
Nie obudziłeś.

1122
01:21:50,126 --> 01:21:52,753
Kiedyś się martwiłem,
że nie będzie cię stać na czynsz,

1123
01:21:53,129 --> 01:21:57,550
a teraz muszę się martwić
o twoich zwariowanych fanów.

1124
01:21:59,051 --> 01:22:02,596
Powinieneś zdjąć
swoje zdjęcie z okładek.

1125
01:22:04,181 --> 01:22:06,100
Nie wiedziałem, że się martwiłeś.

1126
01:22:07,310 --> 01:22:09,353
Martwiłem się od twojego urodzenia.

1127
01:22:13,733 --> 01:22:15,276
Gdy byłem chłopcem,

1128
01:22:16,110 --> 01:22:17,987
chciałem być pianistą.

1129
01:22:19,822 --> 01:22:21,532
Uwielbiałem grać.

1130
01:22:23,034 --> 01:22:25,536
Ale mój ojciec był rabinem

1131
01:22:25,661 --> 01:22:27,496
i nie rozumiał, jak...

1132
01:22:28,497 --> 01:22:32,543
Jak miałbym się z tego utrzymać.
Kazał mi przestać grać.

1133
01:22:36,088 --> 01:22:38,174
Byłem zdenerwowany,

1134
01:22:39,175 --> 01:22:42,470
ale wiedziałem, że mnie kocha
i chce dla mnie dobrze.

1135
01:22:47,725 --> 01:22:49,518
Nie słyszałem, żebyś grał.

1136
01:22:50,311 --> 01:22:51,520
Nie.

1137
01:22:53,230 --> 01:22:54,774
Ale byłem dobry.

1138
01:22:58,903 --> 01:23:04,033
A więc...
Jesteś Holden Caulfield, co?

1139
01:23:08,204 --> 01:23:09,330
Tak.

1140
01:23:12,875 --> 01:23:14,293
Twoja matka miała rację.

1141
01:23:14,794 --> 01:23:18,381
Masz ogromny talent.

1142
01:23:21,592 --> 01:23:22,885
Dziękuję.

1143
01:23:26,097 --> 01:23:28,724
Teraz musisz napisać jeszcze lepszą.

1144
01:23:30,476 --> 01:23:31,894
Zero presji.

1145
01:23:34,230 --> 01:23:35,690
Dobranoc, synu.

1146
01:23:50,371 --> 01:23:53,624
Wszędzie słyszę rozmowy o Buszującym.

1147
01:23:53,749 --> 01:23:55,334
Wszyscy go uwielbiają.

1148
01:23:55,960 --> 01:23:58,129
Nie mogę się doczekać
następnej książki.

1149
01:23:59,672 --> 01:24:01,132
Coś nie tak z twoim stekiem?

1150
01:24:01,716 --> 01:24:03,259
Nie jestem głodny.

1151
01:24:04,093 --> 01:24:06,679
- Może chcesz coś innego?
- Nie. Przepraszam.

1152
01:24:24,530 --> 01:24:25,865
Nic ci nie jest?

1153
01:24:26,449 --> 01:24:27,742
Nic.

1154
01:24:30,328 --> 01:24:32,538
Tam jest wystawna kolacja.

1155
01:24:33,623 --> 01:24:36,125
Nie czuję się najlepiej.

1156
01:24:39,170 --> 01:24:40,546
To tylko książka.

1157
01:24:42,089 --> 01:24:44,592
Właściwie nie lubię jej specjalnie.

1158
01:24:48,846 --> 01:24:50,556
Co ci się w niej nie podoba?

1159
01:24:52,975 --> 01:24:54,977
Jest taka sama,
jak inne oszukańcze książki.

1160
01:24:55,728 --> 01:24:58,439
Dużo narzekania
i nudziarskie zakończenie.

1161
01:25:03,361 --> 01:25:05,404
Nie traktuj się tak poważnie.

1162
01:25:06,364 --> 01:25:08,658
Nie jesteś pierwszym autorem hitu.

1163
01:25:12,203 --> 01:25:13,371
Czekaj.

1164
01:25:14,497 --> 01:25:15,665
Czekaj.

1165
01:25:17,541 --> 01:25:19,168
Mogę dostać twój numer?

1166
01:25:25,091 --> 01:25:26,425
Masz pióro?

1167
01:25:34,100 --> 01:25:36,727
Nawet papier.

1168
01:25:38,771 --> 01:25:40,231
Jak masz na imię?

1169
01:25:40,940 --> 01:25:42,692
Claire.

1170
01:25:43,484 --> 01:25:45,736
Nikt wcześniej nie powiedział,
że jej nie lubi.

1171
01:25:47,822 --> 01:25:49,031
W każdym razie nie tobie.

1172
01:25:50,449 --> 01:25:51,826
Dziękuję.

1173
01:26:07,925 --> 01:26:10,594
Pochwyciłeś świadomość narodu.

1174
01:26:11,304 --> 01:26:14,932
Opisałeś uczucia wielu osób
i dałeś głos ich bólowi.

1175
01:26:15,057 --> 01:26:16,434
Nie mogę wrócić do domu.

1176
01:26:16,559 --> 01:26:17,977
Napisałem tę książkę,
żeby poradzić sobie z wojną,

1177
01:26:18,102 --> 01:26:20,271
a teraz czuję, jakbym znowu wariował.

1178
01:26:21,230 --> 01:26:24,775
Nie nauczyłeś się,
jak pozbywać się zakłóceń?

1179
01:26:34,368 --> 01:26:36,579
New Hampshire jest piękne
o tej porze roku.

1180
01:26:37,997 --> 01:26:40,458
To 90 akrów, głównie lasu.

1181
01:26:40,666 --> 01:26:42,627
Domek jest skromny, ale wygodny.

1182
01:26:43,002 --> 01:26:46,172
Jest też mały bunkier,
z którego można zrobić domek gościnny.

1183
01:26:46,839 --> 01:26:49,216
- Albo biuro.
- Cokolwiek pan zechce.

1184
01:26:49,634 --> 01:26:51,385
Myślę, że będzie tu pan szczęśliwy.

1185
01:26:53,596 --> 01:26:54,930
Mam nadzieję.

1186
01:27:08,569 --> 01:27:12,740
Artysta dba tylko
o dążenie do perfekcji,

1187
01:27:13,532 --> 01:27:16,035
na swoich warunkach i niczyich innych.

1188
01:27:16,744 --> 01:27:18,204
Przepraszam, panie Salinger.

1189
01:27:18,329 --> 01:27:19,580
Pisze pan o nastolatkach,

1190
01:27:19,705 --> 01:27:21,958
więc może zainteresuje pana
kierowanie grupą młodzieżową.

1191
01:27:22,375 --> 01:27:24,043
Dzieciom to się spodoba.

1192
01:27:24,460 --> 01:27:26,420
- Mnie też.
- Świetnie!

1193
01:27:26,545 --> 01:27:27,880
Są tutaj.

1194
01:27:28,506 --> 01:27:32,385
Ale zauważyłem, że prawdziwy artysta
przetrwa wszystko.

1195
01:27:41,102 --> 01:27:42,270
Jerry!

1196
01:27:45,398 --> 01:27:48,567
Zapraszasz mnie tutaj
i oddalasz się na mój widok?

1197
01:27:48,693 --> 01:27:52,530
Wybacz. Myślałem,
że jesteś zwariowaną fanką.

1198
01:27:52,655 --> 01:27:54,282
Chciałbyś.

1199
01:27:54,407 --> 01:27:55,825
Wyglądasz pięknie.

1200
01:27:59,036 --> 01:28:00,288
Co sądzisz?

1201
01:28:01,622 --> 01:28:05,418
Wygląda tak, jak pisałeś w listach.
Jak miasto, ale bez miasta.

1202
01:28:06,002 --> 01:28:07,211
Nie podoba ci się?

1203
01:28:07,336 --> 01:28:09,046
Wychowałam się
w rodzinach zastępczych.

1204
01:28:10,506 --> 01:28:12,550
Póki ty tu jesteś, jest idealnie.

1205
01:28:18,639 --> 01:28:20,266
Miała piękną skórę.

1206
01:28:20,391 --> 01:28:22,143
Jej twarz była delikatna.

1207
01:28:22,601 --> 01:28:25,896
Każdy by powiedział, że jest
pięknością pierwszej klasy.

1208
01:28:29,108 --> 01:28:31,527
Raduje go jego nowa duchowość.

1209
01:28:32,278 --> 01:28:35,865
Odmawia swoją modlitwę
i opowiada każdemu, kogo spotka,

1210
01:28:35,990 --> 01:28:37,408
jak ją odmawiać.

1211
01:28:38,534 --> 01:28:40,202
Panie Salinger.

1212
01:28:41,245 --> 01:28:42,496
Ceni pan prywatność,

1213
01:28:42,622 --> 01:28:45,333
ale czy udzieliłby mi pan wywiadu
do gazetki szkolnej?

1214
01:28:45,791 --> 01:28:48,461
Chcą, żebym napisała o kimś,
kogo podziwiam...

1215
01:28:49,045 --> 01:28:50,630
A pan byłby idealny.

1216
01:28:52,048 --> 01:28:53,966
Od dawna nie udzielam wywiadów.

1217
01:28:57,678 --> 01:29:00,681
Ale dla gazetki szkolnej
zrobię wyjątek.

1218
01:29:00,806 --> 01:29:02,058
- Naprawdę?
- Oczywiście.

1219
01:29:02,183 --> 01:29:04,560
Ale im się spodoba. Dziękuję.

1220
01:29:05,144 --> 01:29:07,104
Czy Buszujący w zbożu
to autobiografia?

1221
01:29:07,897 --> 01:29:09,106
Tak jakby.

1222
01:29:09,231 --> 01:29:12,276
Miałem podobne dzieciństwo,
co chłopiec w książce.

1223
01:29:12,401 --> 01:29:15,071
Miałem kłopoty w szkole jak on.

1224
01:29:16,072 --> 01:29:18,616
Opowiadanie o tym przyniosło mi ulgę.

1225
01:29:18,824 --> 01:29:21,452
Dlaczego pańska twórczość
skupia się na młodzieży?

1226
01:29:27,875 --> 01:29:29,335
Bo jest niewinna.

1227
01:29:30,795 --> 01:29:33,506
Świat jej jeszcze nie zniszczył.

1228
01:29:35,800 --> 01:29:38,219
Część mnie
chce wciąż być taka niewinna,

1229
01:29:38,344 --> 01:29:40,304
ale po tym, co widziałem...

1230
01:29:41,555 --> 01:29:43,391
Nigdy nie odzyskam niewinności.

1231
01:29:49,855 --> 01:29:52,566
Ładna dziewczyna robiła z tobą wywiad.

1232
01:29:53,609 --> 01:29:54,777
I co?

1233
01:29:55,152 --> 01:29:57,113
Lubisz ładne, młode dziewczyny.

1234
01:29:57,613 --> 01:30:02,743
Umieszcza mnie to w kategorii
zwanej mężczyznami.

1235
01:30:08,958 --> 01:30:11,669
Obyś wciąż mnie kochał,
gdy nie będę już młoda i ładna.

1236
01:30:16,299 --> 01:30:17,717
Jasne, że będę.

1237
01:30:27,601 --> 01:30:29,103
- Nie.
- Co?

1238
01:30:30,646 --> 01:30:32,148
Ten wywiad,

1239
01:30:32,398 --> 01:30:34,191
który udzieliłem tej dziewczynie.

1240
01:30:34,525 --> 01:30:36,819
Wydrukowali go w miejscowej gazecie,
nie szkolnej.

1241
01:30:37,445 --> 01:30:39,822
- I co?
- Okłamała mnie!

1242
01:30:39,947 --> 01:30:42,158
Miał trafić do szkolnej gazetki!

1243
01:30:42,283 --> 01:30:44,869
- Wszystko będzie dobrze.
- Zaufałem jej!

1244
01:30:44,994 --> 01:30:47,038
- Spokojnie.
- Oszukała mnie!

1245
01:30:47,163 --> 01:30:50,333
Cholera! Nawet dzieci mnie oszukują.

1246
01:30:58,341 --> 01:31:00,468
Gdy ludzie zaczynają mnie rozpraszać,

1247
01:31:01,677 --> 01:31:04,138
najwyraźniej trzeba się ich pozbyć.

1248
01:31:06,349 --> 01:31:11,437
Prasa nigdy nie wspomina o mnie,
ani Story Magazine.

1249
01:31:11,562 --> 01:31:12,772
Nie ma nawet wzmianki.

1250
01:31:12,897 --> 01:31:15,524
To dlatego, że oficjalnie
nic pana nie łączy z książką.

1251
01:31:15,650 --> 01:31:17,526
Opublikowałem jego
pierwsze opowiadanie.

1252
01:31:17,652 --> 01:31:21,739
Przekonałem go, że Holden Caulfield
zasługuje na powieść.

1253
01:31:21,864 --> 01:31:24,367
Byłby pan wydawcą
największego hitu roku,

1254
01:31:24,492 --> 01:31:27,203
gdyby wydał pan jego antologię,
jak pan obiecał.

1255
01:31:35,336 --> 01:31:37,254
Od pół roku nie sypiam.

1256
01:31:39,298 --> 01:31:40,633
Tęsknię za nim.

1257
01:31:42,927 --> 01:31:44,637
Przykro mi.

1258
01:31:47,515 --> 01:31:50,893
W Lippincott mówią,
że wydadzą antologię. Jaką zechce.

1259
01:31:51,018 --> 01:31:52,812
Każdy chce antologii,

1260
01:31:52,937 --> 01:31:55,231
ale lojalność każe nam
trzymać się Little, Brown.

1261
01:31:55,356 --> 01:31:56,774
Choć tytuł jest fatalny.

1262
01:31:56,899 --> 01:31:59,068
Dziewięć opowiadań. Co za nuda.

1263
01:32:01,946 --> 01:32:05,032
Czy Jerry napisałby coś dla Story?

1264
01:32:05,324 --> 01:32:08,077
Nie musi być nic nowego.
Może być stare.

1265
01:32:08,202 --> 01:32:09,829
Nie ma sprawy. My...

1266
01:32:10,371 --> 01:32:12,915
- Kiepsko nam się powodzi.
- Już go pytałam.

1267
01:32:14,542 --> 01:32:15,960
Odpowiedział: "Nie".

1268
01:32:22,717 --> 01:32:24,885
Dlaczego wciąż się gniewa?

1269
01:32:25,011 --> 01:32:26,846
Odniósł wielki sukces.

1270
01:32:26,971 --> 01:32:28,848
Nie było mu łatwo.

1271
01:32:29,181 --> 01:32:32,310
Po wojnie stał się lepszym pisarzem,
ale zostały mu blizny.

1272
01:32:38,899 --> 01:32:40,943
Wydaje mi się niekwestionowaną prawdą,

1273
01:32:41,068 --> 01:32:43,279
że artyści i poeci z reputacją

1274
01:32:43,404 --> 01:32:45,531
tworzenia wielkiej sztuki

1275
01:32:45,656 --> 01:32:48,075
zawsze mają jakieś poważne skazy.

1276
01:32:48,826 --> 01:32:52,622
Jedną z nich
jest niewiarygodny egoizm.

1277
01:32:52,747 --> 01:32:55,583
Gdy publika z głodem wyczekuje
kolejnego arcydzieła,

1278
01:32:55,708 --> 01:32:58,336
oni chcą tylko uciec od tych zakłóceń.

1279
01:33:05,676 --> 01:33:08,429
Siedzisz w tym studio
ponad tydzień, Jerry.

1280
01:33:09,639 --> 01:33:12,141
Cały tydzień piszesz
o rodzinie Glassów!

1281
01:33:14,727 --> 01:33:16,312
Jesteśmy tu same, Jerry!

1282
01:33:17,021 --> 01:33:19,273
Nie możesz nas tak zostawić!

1283
01:33:19,398 --> 01:33:20,942
Też jesteśmy twoją rodziną!

1284
01:33:25,363 --> 01:33:28,491
Nie mam tu znajomych.
Nie mam z kim porozmawiać.

1285
01:33:28,616 --> 01:33:29,700
Jestem sama.

1286
01:33:32,620 --> 01:33:33,955
Całkiem sama.

1287
01:33:43,756 --> 01:33:47,843
Nie nadaje się do małżeństwa
i jakiejkolwiek normalności.

1288
01:33:49,053 --> 01:33:50,972
To smutne, że koniec każdej historii

1289
01:33:51,097 --> 01:33:53,557
staje się początkiem następnej.

1290
01:33:53,724 --> 01:33:56,769
A tragedią jest
jego bezradność wobec tego.

1291
01:33:57,561 --> 01:34:00,022
Mówiłem, żeby mi tu nie przeszkadzać.

1292
01:34:01,315 --> 01:34:02,692
Wiem,

1293
01:34:02,817 --> 01:34:05,236
ale to ważny telefon.

1294
01:34:05,945 --> 01:34:08,698
- Od kogo?
- Whita Burnetta.

1295
01:34:14,078 --> 01:34:16,956
Nie chcę z nim rozmawiać.

1296
01:34:26,382 --> 01:34:29,719
Myślałam, że ta medytacja
nauczy cię wybaczać.

1297
01:34:48,195 --> 01:34:49,947
- Słucham.
- Cześć, Jerry.

1298
01:34:50,865 --> 01:34:52,617
Minęło sporo czasu.

1299
01:34:53,242 --> 01:34:54,493
To prawda.

1300
01:34:56,412 --> 01:34:58,539
Nie miałem okazji ci powiedzieć,

1301
01:34:59,040 --> 01:35:02,168
ale Buszujący w zbożu jest świetny.

1302
01:35:02,376 --> 01:35:04,378
Dzięki. To był twój pomysł.

1303
01:35:04,503 --> 01:35:07,965
Pomysł to jedno.
Wykonanie to co innego.

1304
01:35:08,090 --> 01:35:10,426
A wykonałeś go świetnie.

1305
01:35:11,510 --> 01:35:13,763
- Dzięki.
- Jak się żyje na wsi?

1306
01:35:13,888 --> 01:35:15,514
- Rozumiem...
- Wszystko dobrze, Whit.

1307
01:35:15,640 --> 01:35:17,099
Co mogę dla ciebie zrobić?

1308
01:35:20,311 --> 01:35:22,021
Wciąż się o to gniewasz?

1309
01:35:24,982 --> 01:35:28,277
- Czy to dlatego dzwonisz?
- Nie. Chodzi o to...

1310
01:35:30,071 --> 01:35:32,990
Story Magazine wydaje
antologię opowiadań,

1311
01:35:33,115 --> 01:35:35,409
a jako nasz najsłynniejszy wychowanek,

1312
01:35:36,035 --> 01:35:40,206
mógłbyś napisać do niej wstęp.

1313
01:35:48,214 --> 01:35:49,507
Halo?

1314
01:35:50,049 --> 01:35:51,133
Dobrze.

1315
01:35:51,842 --> 01:35:53,844
- Co dobrze?
- Zrobię to.

1316
01:35:54,971 --> 01:35:56,222
Naprawdę?

1317
01:35:56,764 --> 01:35:58,057
Wydajesz się zaskoczony.

1318
01:35:58,182 --> 01:36:01,060
Jestem zachwycony. Ale...

1319
01:36:01,185 --> 01:36:02,520
Dziękuję.

1320
01:36:03,562 --> 01:36:05,690
Za to, że kupiłeś moje opowiadanie.

1321
01:36:08,776 --> 01:36:11,529
Najlepiej wydane 25 dolarów w życiu.

1322
01:36:16,367 --> 01:36:18,744
Gdy miałem 20 lat,
uczęszczałem jakiś czas

1323
01:36:18,869 --> 01:36:21,831
na kurs opowiadań Whita Burnetta
na Columbii.

1324
01:36:21,956 --> 01:36:24,041
Często wątpię, czy dobry i rzetelny

1325
01:36:24,166 --> 01:36:27,503
nauczyciel pisania twórczego
mogłoby zrobić więcej, niż on.

1326
01:36:27,628 --> 01:36:32,216
Bez wątpienia służył opowieściom.

1327
01:36:34,260 --> 01:36:36,554
Nie za cicho tu dla ciebie?

1328
01:36:37,471 --> 01:36:38,973
Nie. Idealnie.

1329
01:36:39,098 --> 01:36:41,142
Nie tęsknisz za gwarem miasta?

1330
01:36:41,267 --> 01:36:42,727
To tylko zakłócenia.

1331
01:36:43,185 --> 01:36:44,729
Wszystko to zakłócenia.

1332
01:36:44,854 --> 01:36:48,316
Muszę pozbyć się wszystkiego,
co przeszkadza w pisaniu.

1333
01:36:48,774 --> 01:36:52,111
- Chcę tylko pisać.
- Ale masz mniej materiału.

1334
01:36:52,236 --> 01:36:53,696
Jesteś całkiem odizolowany.

1335
01:36:53,821 --> 01:36:55,573
Podobało mi się Franny i Zooey,

1336
01:36:55,698 --> 01:36:58,326
ale czytało się to bardziej

1337
01:36:58,451 --> 01:37:02,038
jak książkę religijną, niż opowieść.

1338
01:37:02,163 --> 01:37:04,498
Kazałeś mi kopać głębiej.

1339
01:37:05,708 --> 01:37:06,834
- Prawda?
- Tak.

1340
01:37:06,959 --> 01:37:09,170
Nie napisałbym Buszującego bez wojny,

1341
01:37:09,420 --> 01:37:12,256
a teraz szukam czegoś więcej,
niż chłopca w czapce.

1342
01:37:12,381 --> 01:37:14,717
Chwileczkę. Holden zmienił ten kraj.

1343
01:37:14,842 --> 01:37:16,177
Młodzi ludzie na całym świecie

1344
01:37:16,302 --> 01:37:18,721
czują, że ktoś wreszcie
mówi ich głosem.

1345
01:37:18,846 --> 01:37:21,932
Nie wahają się tego powiedzieć.

1346
01:37:22,850 --> 01:37:24,644
Czasem żałuję, że to napisałem.

1347
01:37:25,394 --> 01:37:27,939
Dlatego jestem tu więźniem.
Pęta mnie własny twór.

1348
01:37:28,064 --> 01:37:30,316
- Naprawdę musi tak być?
- Tak.

1349
01:37:30,441 --> 01:37:31,901
Jeśli chcę dalej pisać.

1350
01:37:32,026 --> 01:37:34,946
A tylko wtedy czuję spokój.

1351
01:37:36,364 --> 01:37:37,615
Miło...

1352
01:37:37,740 --> 01:37:39,492
cię znowu widzieć,

1353
01:37:40,660 --> 01:37:43,120
ale nie wiem, dlaczego
przyjechałeś do mnie aż tutaj.

1354
01:37:44,622 --> 01:37:46,457
Chodzi o twój wstęp.

1355
01:37:47,208 --> 01:37:51,128
Jest wspaniały. Czuję się zaszczycony.

1356
01:37:51,253 --> 01:37:54,256
- Cieszę się.
- Ale nie mogę go wykorzystać.

1357
01:37:56,801 --> 01:37:58,469
- Nie możesz?
- Nie.

1358
01:37:58,594 --> 01:38:02,264
Nie mówi o Story Magazine
ani innych pisarzach,

1359
01:38:02,390 --> 01:38:04,725
tylko o mnie, a to

1360
01:38:04,850 --> 01:38:07,186
się nie nadaje na wstęp do antologii.

1361
01:38:07,311 --> 01:38:08,854
Dlaczego się śmiejesz?

1362
01:38:10,648 --> 01:38:13,025
Odrzucasz moją twórczość,
odkąd się spotkaliśmy.

1363
01:38:13,150 --> 01:38:15,444
Głupstwem było myśleć,
że to się zmieni.

1364
01:38:16,404 --> 01:38:19,198
Nigdy nie mówiłem,
że życie pisarza jest łatwe.

1365
01:38:19,782 --> 01:38:21,450
I jak zawsze miałeś rację.

1366
01:38:29,250 --> 01:38:30,751
Żegnaj, Whit.

1367
01:38:36,340 --> 01:38:37,591
Żegnaj.

1368
01:39:18,841 --> 01:39:22,970
Jak zwykle, masz mnóstwo ofert
filmu na podstawie Buszującego.

1369
01:39:23,095 --> 01:39:25,848
Eliza Kazan i Billy Wilder
wciąż dzwonią.

1370
01:39:25,973 --> 01:39:28,059
Powiedz, żeby przestali.

1371
01:39:28,392 --> 01:39:30,645
- Nie będzie z tego filmu.
- Dlaczego?

1372
01:39:30,853 --> 01:39:32,897
Bo tylko ja mogę zagrać Holdena.

1373
01:39:33,022 --> 01:39:34,190
Jestem za stary.

1374
01:39:35,524 --> 01:39:37,485
Little, Brown pytali o nową książkę

1375
01:39:37,944 --> 01:39:40,696
i czy wciąż piszesz
o rodzinie Glassów.

1376
01:39:41,447 --> 01:39:42,907
Wezmą cokolwiek,

1377
01:39:43,324 --> 01:39:45,076
naprawdę.

1378
01:39:46,285 --> 01:39:47,703
Chcę o czymś porozmawiać,

1379
01:39:47,828 --> 01:39:50,206
po to przyjechałem do miasta.

1380
01:39:52,833 --> 01:39:54,168
O co chodzi?

1381
01:39:58,130 --> 01:40:00,091
Nie chcę już publikować.

1382
01:40:04,512 --> 01:40:07,974
Ludzie kochają twoje opowiadania.

1383
01:40:09,725 --> 01:40:12,061
Będziesz miał wielu
zawiedzionych fanów.

1384
01:40:14,230 --> 01:40:15,564
Pisanie...

1385
01:40:16,107 --> 01:40:17,650
stało się moją religią.

1386
01:40:19,819 --> 01:40:22,655
Publikacja wchodzi w drogę medytacji.

1387
01:40:24,031 --> 01:40:25,616
Zaburza ją.

1388
01:40:27,368 --> 01:40:30,705
Nie wiem, jak być mężem i ojcem.

1389
01:40:30,955 --> 01:40:32,373
A nawet przyjacielem.

1390
01:40:32,873 --> 01:40:34,959
Wiem tylko, jak być pisarzem.

1391
01:40:36,544 --> 01:40:39,964
Jeśli naprawdę poświęcę życie pisaniu

1392
01:40:40,089 --> 01:40:41,632
i nic nie dostanę w zamian,

1393
01:40:42,383 --> 01:40:44,885
może odnajdę szczęście.

1394
01:40:51,142 --> 01:40:53,102
Więc nie publikuj.

1395
01:40:55,021 --> 01:40:57,732
Kocham cię i chcę twojego szczęścia.

1396
01:40:58,983 --> 01:41:00,693
I zawsze mówiłam,

1397
01:41:01,736 --> 01:41:04,071
że nie chodzi tylko o publikację.

1398
01:41:22,465 --> 01:41:28,471
Jerry dotrzymał obietnicy i nigdy
więcej nie opublikował ani słowa.

1399
01:41:31,057 --> 01:41:34,602
Jerry i Claire mieli kolejne dziecko,
ale ostatecznie rozwiedli się.

1400
01:41:41,901 --> 01:41:44,987
Buszujący w zbożu sprzedał
się w ponad 65 milionach kopii

1401
01:41:45,112 --> 01:41:47,949
i przetłumaczono go na 30 języków.

1402
01:41:52,870 --> 01:41:56,207
Wciąż sprzedaje się co roku
250 000 jego kopii

1403
01:41:56,332 --> 01:42:00,294
i uważa się go za jedną
z najważniejszych powieści XX wieku.

1404
01:42:04,006 --> 01:42:07,218
Legenda o jego odosobnieniu
i odmowie publikacji

1405
01:42:07,343 --> 01:42:10,346
tylko zwiększyła międzynarowodą
sławę Jerry'ego.

1406
01:42:12,181 --> 01:42:15,226
Pozostał w Cornish w New Hampshire,

1407
01:42:15,351 --> 01:42:19,355
aż do śmierci w roku 2010,
w wieku 91 lat.

1408
01:42:21,649 --> 01:42:22,942
Drogi Whitcie,

1409
01:42:23,150 --> 01:42:26,320
odpowiem na pytanie, które zadałeś mi
tak wiele lat temu.

1410
01:42:26,529 --> 01:42:27,738
Tak.

1411
01:42:28,322 --> 01:42:30,533
Jestem gotów pisać przez resztę życia

1412
01:42:30,658 --> 01:42:32,493
i nic nie dostać w zamian.

1413
01:42:33,536 --> 01:42:34,954
Z poważaniem,

1414
01:42:35,329 --> 01:42:36,831
J.D. Salinger.

1415
01:42:38,082 --> 01:42:44,922
BUNTOWNIK W ZBOŻU

1416
01:48:59,171 --> 01:49:01,173
Przetłumaczone przez: Michał Strojek

1416
01:49:02,305 --> 01:49:08,370
Proszę, oceń te napisy na www.osdb.link/67t95
Pomóż innym wybrać najlepsze napisy!