Jungle.2017(1080p.x265.10bit.Tigole).srt - Polish subtitles [Download .srt file]
UTF-8
1
00:00:06,000 --> 00:00:12,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

2
00:00:20,463 --> 00:00:23,433
TA HISTORIA WYDARZYŁA SIĘ NAPRAWDĘ

3
00:00:24,140 --> 00:00:28,132
Wyjechałem z Izraela w 1980 r.
po trzech latach w wojsku.


4
00:00:28,374 --> 00:00:31,647
Desperacko chciałem zejść
z utartych szlaków.


5
00:00:31,866 --> 00:00:36,323
Wiecie, liceum, uniwerek, praca,
małżeństwo, dzieci.


6
00:00:36,495 --> 00:00:41,385
Ja chciałem czegoś innego.
Doświadczać niezwykłości.


7
00:00:41,568 --> 00:00:43,717
Wkraczać w nieznane,

8
00:00:43,741 --> 00:00:46,936
odkrywać nieznane plemiona,
ukryte skarby


9
00:00:46,960 --> 00:00:49,460
w najciemniejszym sercu dżungli.

10
00:00:49,624 --> 00:00:52,574
Dlatego też wylądowałem w Boliwii.

11
00:00:52,699 --> 00:00:54,472
W Ameryce Południowej.

12
00:01:20,542 --> 00:01:23,676
- Gracias, señor.
- De nada. Vaya con Dios.


13
00:01:23,700 --> 00:01:24,900
Dzięki.

14
00:01:31,146 --> 00:01:36,501
DŻUNGLA

15
00:01:54,635 --> 00:01:55,727
Czekajcie!

16
00:01:55,852 --> 00:01:58,227
Czekajcie! Proszę!

17
00:01:58,360 --> 00:02:01,024
- Czekajcie!
- Proszę pana!

18
00:02:03,180 --> 00:02:05,045
Czekajcie!

19
00:02:12,035 --> 00:02:13,535
Muchas gracias, señor.

20
00:02:17,347 --> 00:02:18,739
Dziękuję.

21
00:02:19,155 --> 00:02:20,238
Pomóc?

22
00:02:20,379 --> 00:02:22,441
- Dziękuję.
- W porządku.

23
00:02:28,280 --> 00:02:31,304
- Wybacz za ten plecak.
- Nic się nie stało.

24
00:02:31,444 --> 00:02:33,929
- Marcus Stamm.
- Yossi Ghinsberg.

25
00:02:34,054 --> 00:02:36,508
- Miło cię poznać.
- Wzajemnie.

26
00:02:55,125 --> 00:02:58,199
Nie dało się nie lubić
Marcusa Stamma,


27
00:02:58,340 --> 00:03:00,496
szwajcarskiego nauczyciela
na urlopie naukowym,


28
00:03:00,636 --> 00:03:04,018
z sercem poety i duszą świętego.

29
00:03:04,128 --> 00:03:06,739
Nigdy nie poznałem
kogoś takiego jak on.


30
00:03:11,030 --> 00:03:12,730
Nie jest źle.

31
00:03:13,182 --> 00:03:18,557
Powiedziałem rodzicom, że wrócę za rok,
ale chyba w ogóle nie wrócę.

32
00:03:21,836 --> 00:03:23,338
Farciarz.

33
00:03:23,732 --> 00:03:25,634
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

34
00:03:27,136 --> 00:03:28,898
Podobasz jej się.

35
00:03:37,421 --> 00:03:38,877
Niemożliwe.

36
00:03:39,822 --> 00:03:41,024
Kevin?

37
00:03:42,432 --> 00:03:43,500
Kevin!

38
00:03:44,131 --> 00:03:48,296
O mój Boże!
Co ty tutaj robisz?

39
00:03:48,418 --> 00:03:52,360
- Marcus! Co u ciebie?
- Po Patagonii miałeś wracać do domu.

40
00:03:52,485 --> 00:03:56,259
Zdecydowałem się przejść Kordylierę,
żeby zrobić parę zdjęć.

41
00:03:56,285 --> 00:03:58,296
To mój kumpel, Yossi Ghinsberg.

42
00:03:58,321 --> 00:04:00,218
- Kevin Gale.
- Miło mi.

43
00:04:00,359 --> 00:04:01,608
Wzajemnie.

44
00:04:02,055 --> 00:04:04,507
Dawaj tu, stary!

45
00:04:05,458 --> 00:04:07,727
Słyszałem już o Kevinie Gale'u.

46
00:04:08,648 --> 00:04:11,022
Był legendą pośród backpackerów,

47
00:04:11,047 --> 00:04:15,222
bo przebył całą Amerykę Południową,
robiąc niesamowite zdjęcia.


48
00:04:16,272 --> 00:04:20,311
Wiedziałem także, że był
najbliższym przyjacielem Marcusa.


49
00:04:20,436 --> 00:04:23,311
Jestem w Ameryce Południowej
dopiero od kilku miesięcy.

50
00:04:23,443 --> 00:04:25,217
Gdzie byłeś przedtem?

51
00:04:25,311 --> 00:04:28,812
We wspaniałym świecie
alaskańskich trawlerów.

52
00:04:28,945 --> 00:04:30,015
Super.

53
00:04:30,133 --> 00:04:33,414
Marzłem w Nowym Jorku,
rozładowując ciężarówki.

54
00:04:33,554 --> 00:04:35,914
- Serio?
- A potem było Vegas.

55
00:04:36,039 --> 00:04:38,015
Chciałem tam zbić majątek.

56
00:04:38,152 --> 00:04:40,999
- I co się stało?
- Wszystko przegrałem.

57
00:04:42,998 --> 00:04:46,459
Cóż, trafiłeś na niego,
a to jest bezcenne.

58
00:04:49,897 --> 00:04:54,273
- Skąd teraz wróciłeś?
- Z kanonu Colca.

59
00:04:54,398 --> 00:04:57,382
Na południu Peru.
Fotografowałem kondory.

60
00:04:58,004 --> 00:04:59,764
Niesamowita rzecz.

61
00:05:20,232 --> 00:05:23,302
- Ohyda.
- Do dna.

62
00:05:30,089 --> 00:05:34,253
- Co to jest?
- Nazywa się to San Pedro.

63
00:05:34,394 --> 00:05:38,951
A ile czasu
zajmuje San Pedro, aby...

64
00:05:39,752 --> 00:05:41,914
- dał kopa?
- Zorientujesz się.

65
00:05:50,147 --> 00:05:51,882
Nadal nic.

66
00:05:52,253 --> 00:05:54,805
Zaczekaj. Zaufaj mi.

67
00:06:01,800 --> 00:06:04,010
Czuję lekkie zawroty.

68
00:06:18,842 --> 00:06:21,060
Chyba się zaczyna.

69
00:06:26,090 --> 00:06:27,942
Ja latam.

70
00:07:02,469 --> 00:07:04,670
„Mając przed sobą długą,
samotną noc

71
00:07:05,296 --> 00:07:09,275
i mnóstwo czasu,
by zadecydować o przyszłości,

72
00:07:11,202 --> 00:07:13,179
zamknął oczy.

73
00:07:14,447 --> 00:07:16,415
Potrzeba czasu, aby żyć”.

74
00:07:18,267 --> 00:07:20,211
„Potrzeba czasu, aby żyć”.

75
00:07:21,858 --> 00:07:23,259
Świetne.

76
00:07:24,524 --> 00:07:27,214
Powinienem wysłać tę książkę ojcu.

77
00:07:28,427 --> 00:07:30,696
Nie podoba mu się,
że podróżujesz?

78
00:07:32,307 --> 00:07:35,034
On po prostu tego nie rozumie.

79
00:07:36,669 --> 00:07:40,977
Uważa, że marnuję życie.

80
00:07:45,612 --> 00:07:48,114
Czytałam książkę,
w której napisano...

81
00:07:49,415 --> 00:07:51,818
„Ostatnią wolnością człowieka

82
00:07:53,256 --> 00:07:55,224
jest wybór własnej ścieżki”.

83
00:07:58,457 --> 00:08:00,159
Byłoby miło.

84
00:08:29,441 --> 00:08:33,008
LA PAZ, 15 PAŹDZIERNIKA 1981

85
00:08:34,997 --> 00:08:37,216
Proszę wybaczyć, to Amerykanin.

86
00:08:52,294 --> 00:08:54,068
- To tutaj?
- Po prawej.

87
00:08:54,185 --> 00:08:56,911
- Wpasujemy się, co nie?
- Będzie dobrze.

88
00:09:04,766 --> 00:09:05,900
Hola.

89
00:09:26,673 --> 00:09:28,140
Amerykanin?

90
00:09:33,562 --> 00:09:34,563
Nie.

91
00:09:36,474 --> 00:09:39,128
Dżungla nocą to coś wyjątkowego.

92
00:09:39,253 --> 00:09:44,836
Żywe dźwięki robactwa, ptaków
i zwierząt dookoła ciebie.

93
00:09:45,464 --> 00:09:49,435
Jakby na ciebie wrzeszczały,
pulsując jak elektryczność.

94
00:09:51,707 --> 00:09:54,554
I nagle zapada cisza.

95
00:09:55,566 --> 00:09:56,967
Nie ma nic.

96
00:09:58,303 --> 00:10:01,506
Tylko ty i to, czego szukasz.

97
00:10:02,986 --> 00:10:06,152
Przez kopalnie i misje
nic nie zostanie.

98
00:10:06,986 --> 00:10:10,256
Wszyscy Indianie wymrą
w ciągu jednego pokolenia.

99
00:10:10,790 --> 00:10:14,709
Przepadnie ostatni z ukrytych światów.

100
00:10:15,516 --> 00:10:20,275
Marzysz o tym.
Prawda? O ukrytym świecie?

101
00:10:21,163 --> 00:10:23,102
Dlatego tutaj jesteś.

102
00:10:28,385 --> 00:10:31,066
Nie chcę wyjść na dupka.
Tylko mówię.


103
00:10:31,183 --> 00:10:35,833
Chcesz być typowym turystą?
Każdy może jechać do Machu Picchu.

104
00:10:35,892 --> 00:10:40,085
Ale dżungla? Zobaczyć Indian,
których nikt nie widział?

105
00:10:40,409 --> 00:10:43,177
Karl może nas tam zabrać.
To miły gość.

106
00:10:43,302 --> 00:10:46,087
- Wierzysz mu?
- To poszukiwacz złota.

107
00:10:46,212 --> 00:10:49,852
- Przyjaźni się z Indianami.
- Może zmyślać.

108
00:10:49,977 --> 00:10:54,387
- Oni się znają, przyjaźnią się.
- Poznałeś go na ulicy.

109
00:10:54,512 --> 00:10:59,460
Miał fotki! Sam zrobisz mu zdjęcie.
On stojący wśród Indian.

110
00:10:59,605 --> 00:11:02,160
Mówi, że rzeki są pełne złota.
Obłowimy się.

111
00:11:02,185 --> 00:11:05,894
- Jak możesz ufać... Bo się przypali.
- Niedobrze.

112
00:11:06,632 --> 00:11:08,483
Magia. Dzięki.

113
00:11:12,051 --> 00:11:15,087
- To nonsens.
- Proszę, spotkajcie się z nim.

114
00:11:15,112 --> 00:11:17,997
- On cię kupił.
- Ja to zrobię!

115
00:11:18,022 --> 00:11:21,791
Zrobię to. Przekonacie się sami.
Odwołajcie loty do domu.

116
00:11:21,816 --> 00:11:25,001
- I chodźcie ze mną.
- Mamy odwołać loty?

117
00:11:25,647 --> 00:11:27,498
Głupi jesteś, Yossi.

118
00:11:27,936 --> 00:11:31,843
- Powiedz mu, że oszalał.
- Marcus ma rację, to brednie.

119
00:11:32,739 --> 00:11:34,640
Tylko się z nim spotkajcie.

120
00:11:41,680 --> 00:11:45,351
Ta mapa jest do niczego.
Jaka to skala? 1:500?

121
00:11:45,481 --> 00:11:46,848
To żart.

122
00:11:47,207 --> 00:11:50,073
Mam mapę tutaj.
Jestem waszym nawigatorem.

123
00:11:50,507 --> 00:11:53,284
Indianie Toromona są tutaj.

124
00:11:53,412 --> 00:11:56,667
Río Colorado Chico.
Polecimy do Apolo, tutaj.

125
00:11:56,808 --> 00:12:03,970
Pójdziemy do Asariamów,
a potem do Río Colorado Chico.

126
00:12:04,590 --> 00:12:08,386
- To jakieś trzy, cztery dni.
- Pierwsze słyszę o tych Indianach.

127
00:12:08,511 --> 00:12:10,083
Właśnie.

128
00:12:11,043 --> 00:12:13,689
- Jesteś fotografem?
- Tak.

129
00:12:13,830 --> 00:12:17,833
Zrobisz tam zdjęcia i trafisz
prosto do National Geographic.

130
00:12:20,455 --> 00:12:22,023
Więc jak?

131
00:12:25,179 --> 00:12:29,128
50 dolców od osoby za przeprawę.
Na pomoc i kupno zapasów.


132
00:12:29,261 --> 00:12:32,150
- Mówi, że nam zapłaci za złoto.
- Złoto...

133
00:12:32,175 --> 00:12:35,564
- Mieliśmy go od tego odwieść.
- No wiem.

134
00:12:35,589 --> 00:12:38,870
Miałem wątpliwości,
ale Karl chyba wie, co mówi.

135
00:12:39,003 --> 00:12:42,446
I ma rację, mam okazję zrobić
wyjątkowe zdjęcia.

136
00:12:42,588 --> 00:12:46,120
Kevin się zgadza. Chodź z nami.
To będzie przygoda.

137
00:12:51,660 --> 00:12:54,053
- W porządku, idę.
- Tak!

138
00:12:57,846 --> 00:13:00,502
Przeżyjemy coś niesamowitego!

139
00:13:02,170 --> 00:13:04,018
Kto idzie do dżungli?

140
00:13:05,164 --> 00:13:08,309
- To wystarczy?
- Uzupełnimy zapasy u Asariamów.

141
00:13:08,334 --> 00:13:11,678
- W dżungli nikt nie głoduje.
- Co to jest?

142
00:13:12,238 --> 00:13:14,881
Dopalacze.
Poczujesz się jak Superman.

143
00:13:15,715 --> 00:13:19,189
- Potrzebujemy lepszej mapy.
- Mówiłem, że takiej nie ma.

144
00:13:19,291 --> 00:13:21,293
To niezbadany teren.

145
00:13:21,400 --> 00:13:23,079
Idziemy wzdłuż rzeki.

146
00:13:23,396 --> 00:13:26,566
W dżungli rzeka
to twój najlepszy przyjaciel.

147
00:13:26,900 --> 00:13:28,834
Zapłacicie?

148
00:13:31,274 --> 00:13:33,032
- Płacimy.
- Tak.

149
00:13:41,500 --> 00:13:45,571
Dobra, żadnych zegarków
i portfeli.

150
00:13:46,772 --> 00:13:47,941
Karl mówi:

151
00:13:47,966 --> 00:13:52,432
„W dżungli czas nie istnieje.
Nie zgubisz się i nie umrzesz z głodu”.

152
00:13:52,463 --> 00:13:55,276
- „Niepokonany, ja”?
- „Bułka z masłem”.

153
00:13:59,018 --> 00:14:01,019
Będę za tym tęsknił.

154
00:14:02,279 --> 00:14:03,802
Co to?

155
00:14:03,968 --> 00:14:06,871
Dostałem to od wujka
przed wyjazdem.

156
00:14:07,541 --> 00:14:11,863
- Ma mnie to chronić.
- Wierzysz w to?

157
00:14:12,291 --> 00:14:13,949
- Kevin.
- Co?

158
00:14:14,098 --> 00:14:15,601
Nie wiem.

159
00:14:16,811 --> 00:14:20,214
Nie wiem, ale on miał ją
przez całe życie

160
00:14:20,454 --> 00:14:23,690
i przeżył wojnę oraz obozy.

161
00:14:26,379 --> 00:14:29,867
I zmarł dwa dni po tym,
jak mi ją dał.

162
00:14:33,518 --> 00:14:35,460
Gdzieś ją wciśniemy.

163
00:14:54,514 --> 00:14:58,553
{/an8}APOLO, 4 LISTOPADA 1981

164
00:15:25,016 --> 00:15:27,718
Oto ostatnie rubieże Ziemi.

165
00:15:28,411 --> 00:15:31,647
Wciąż żywe, wciąż dzikie.

166
00:15:32,090 --> 00:15:35,314
Nie na długo.
My nie lubimy dzikości.

167
00:15:35,690 --> 00:15:39,351
Musimy wszystko okiełznać,
kontrolować.

168
00:15:41,720 --> 00:15:43,807
Zniszczymy więc planetę

169
00:15:43,832 --> 00:15:47,707
i będziemy się pysznić
głupimi parkami narodowymi

170
00:15:47,832 --> 00:15:50,988
z głupimi strażnikami
w głupich czapkach.

171
00:15:51,863 --> 00:15:54,309
Chroniąc to, co już przepadło.

172
00:15:54,527 --> 00:15:58,937
Czemu? Ze strachu.
Dżungla obnaża prawdę o nas.

173
00:15:58,962 --> 00:16:01,363
Jesteśmy niczym. Żartem.

174
00:16:02,261 --> 00:16:03,995
Pan Bóg zjebał.

175
00:16:10,849 --> 00:16:12,999
Te plemiona...

176
00:16:13,136 --> 00:16:19,389
Pozornie żyją w epoce kamienia,
ale one nas wyprzedzają.

177
00:16:20,226 --> 00:16:22,400
Niewidoczni, ukryci w Madidi.

178
00:16:23,869 --> 00:16:29,736
Toromona rozumieją,
że są częścią czegoś większego.

179
00:16:30,369 --> 00:16:33,606
Nie chcą tego, co my mamy.
Są mądrzy.

180
00:16:34,444 --> 00:16:36,379
Prawdziwie wolni.

181
00:16:58,430 --> 00:17:00,835
Cholera! Weźcie to ze mnie!

182
00:17:01,558 --> 00:17:04,100
- Co się stało?
- Coś mnie uderzyło!

183
00:17:04,266 --> 00:17:08,054
- Co? Gdzie?
- Coś mnie uderzyło w twarz.

184
00:17:08,163 --> 00:17:12,544
- Myślałem, że mnie coś zaatakowało.
- Tak, zabójcza ćma.

185
00:17:14,647 --> 00:17:17,725
Robi się niebezpiecznie.
Lepiej zawracajmy.

186
00:17:17,842 --> 00:17:22,020
- Idźcie spać, chłopaki.
- Ale będziesz żył?

187
00:17:22,571 --> 00:17:25,073
Posiedzę trochę i popilnuję.

188
00:17:25,729 --> 00:17:28,815
Uważaj! Zabójcze liście
znowu atakują!

189
00:17:28,940 --> 00:17:32,619
- Kevin, ty też uważaj!
- Bo wsadzę ci to w dupę!

190
00:17:32,744 --> 00:17:35,200
Ruszajcie się.
Zbiera się na deszcz.

191
00:17:35,796 --> 00:17:38,749
Deszcz?
Niebo jest bezchmurne.

192
00:17:40,305 --> 00:17:43,830
Mówiłeś, że sezon deszczowy
zaczyna się za dwa tygodnie.

193
00:17:43,873 --> 00:17:50,434
- W sezonie taki deszcz to mżawka.
- Skąd wiedziałeś, że będzie padać?

194
00:17:50,566 --> 00:17:54,275
- Ja wiem wszystko.
- I pewnie gadasz ze zwierzętami.

195
00:17:54,711 --> 00:17:56,680
Z małpami potrafię.

196
00:17:57,916 --> 00:17:59,377
Jasne.

197
00:18:00,192 --> 00:18:04,537
Uważaj, żeby nici się nie zajęły,
bo się rozwalą.

198
00:18:07,466 --> 00:18:10,524
Spokojnie. Jutro znajdziemy
normalne jedzenie.

199
00:18:10,677 --> 00:18:12,413
To tam.

200
00:18:13,660 --> 00:18:17,125
- Czeka na nas.
- Byłoby dobrze, papa.

201
00:18:17,343 --> 00:18:20,513
Bo musisz nakarmić
głodne dzieci.

202
00:18:48,533 --> 00:18:52,005
- Widzicie Karla?
- Idzie przodem. Spokojnie.

203
00:18:56,541 --> 00:18:58,922
- Jezu, Marcus!
- Pokaż.

204
00:18:58,947 --> 00:19:01,547
- W plecaku mam...
- Przestań!

205
00:19:01,687 --> 00:19:03,140
Idziemy.

206
00:19:06,670 --> 00:19:09,139
Jedna maczeta to za mało.

207
00:19:13,797 --> 00:19:15,231
Cholera.

208
00:19:17,409 --> 00:19:18,443
Karl!

209
00:19:20,305 --> 00:19:24,216
- A jeśli on tędy nie poszedł?
- Mówił, że Asariamowie są na rzece.

210
00:19:24,253 --> 00:19:28,614
- Nie. Zaczekamy tutaj.
- Zbieraj się, on nie wróci.

211
00:19:28,778 --> 00:19:31,216
Nie chcę się zgubić,
bo ty nie chcesz zaczekać.

212
00:19:31,325 --> 00:19:33,909
Nie zgubiliśmy się.
Jesteśmy na szlaku.

213
00:19:34,556 --> 00:19:36,526
Rzeka jest tam!

214
00:19:36,654 --> 00:19:39,104
- Asariamowie są na rzece.
- Karl!

215
00:19:40,263 --> 00:19:41,732
Przestań!

216
00:19:44,363 --> 00:19:46,618
- Co tu robisz?
- Co?

217
00:19:46,643 --> 00:19:49,547
Przecież ci się to nie podoba.

218
00:19:49,572 --> 00:19:52,370
- Po co tutaj szedłeś?
- Podoba mi się tu.

219
00:19:52,495 --> 00:19:54,885
- Czekaj. Cicho.
- Cicho? Kevin...

220
00:19:55,002 --> 00:19:58,166
- Co ty wygadujesz?
- Przymknij się.

221
00:20:01,152 --> 00:20:02,605
Co to?

222
00:20:07,464 --> 00:20:10,542
Zdejmijmy plecaki
i spadajmy stąd.

223
00:20:18,707 --> 00:20:20,279
Co to jest?

224
00:20:30,208 --> 00:20:32,848
- Asariamas?
- Asariamas.

225
00:20:49,836 --> 00:20:52,695
Uprzedzaj, zanim się oddzielisz.

226
00:20:52,833 --> 00:20:55,802
- Myśleliśmy, że się zgubiliśmy.
- Wybaczcie.

227
00:20:56,024 --> 00:20:58,804
Nie wiedziałem, że mam was
prowadzić za rączkę.

228
00:20:58,845 --> 00:21:01,091
Podobno chcieliście przygody.

229
00:21:20,361 --> 00:21:21,926
Asariamowie.

230
00:21:40,434 --> 00:21:44,340
- Przepraszam za wcześniej.
- Ja też przepraszam.

231
00:21:44,457 --> 00:21:46,434
- Podaj mydło.
- Chłopaki.

232
00:21:47,043 --> 00:21:49,686
Chyba zostaliśmy
główną atrakcją wioski.

233
00:21:53,967 --> 00:21:55,630
Cześć!

234
00:21:56,805 --> 00:21:59,066
Ta babcia patrzy na mój sprzęt.

235
00:22:13,804 --> 00:22:17,863
Rzygi wymieszane z gównem
byłyby smaczniejsze niż to.

236
00:22:18,916 --> 00:22:21,762
- Bueno.
- Świętujmy.

237
00:22:27,193 --> 00:22:28,552
Pomogę ci.

238
00:22:46,437 --> 00:22:48,371
Oczywiście, proszę.

239
00:22:48,514 --> 00:22:50,771
Ale jesteś dzielny!

240
00:22:51,927 --> 00:22:53,193
Ile masz lat?

241
00:23:10,627 --> 00:23:12,275
Zbierajmy się!

242
00:23:29,432 --> 00:23:31,122
Mam złoto!

243
00:23:34,967 --> 00:23:37,741
- Odczep się.
- Przestańcie!

244
00:23:45,781 --> 00:23:47,528
Stój tak.

245
00:23:48,059 --> 00:23:49,645
Nie ruszaj się.

246
00:23:51,162 --> 00:23:52,832
Niesamowite.

247
00:24:00,471 --> 00:24:02,405
Spójrzcie na ten świat.

248
00:24:03,091 --> 00:24:04,856
Idealna równowaga.

249
00:24:04,990 --> 00:24:07,702
Problemem jesteśmy my - ludzie.

250
00:24:08,764 --> 00:24:12,750
Jesteśmy nowotworem.
Zasługujemy na wymarcie.

251
00:24:14,292 --> 00:24:17,654
Komunizm ani rewolucja
nie są odpowiedziami. Próbowałem obu.

252
00:24:17,857 --> 00:24:20,785
Rozwiązaniem jest automatyka.

253
00:24:20,900 --> 00:24:25,777
Matematyczny kosmopolityzm.
Niech rządzi cholerny komputer.

254
00:24:26,512 --> 00:24:28,638
Brak ego i dumy.

255
00:24:28,766 --> 00:24:31,468
Program komputerowy
dla wspólnego dobra.

256
00:24:32,770 --> 00:24:36,040
Miałem kłopoty przez te słowa.

257
00:24:37,336 --> 00:24:41,625
Głośno wyrażałem swoje zdanie.
Nadal mnie szukają.

258
00:24:55,500 --> 00:24:56,734
Małpy.

259
00:25:17,346 --> 00:25:19,298
Karl! Zastrzel ją!

260
00:25:19,837 --> 00:25:21,603
Zastrzel!

261
00:25:28,230 --> 00:25:31,200
W dżungli lepiej oszczędzać naboje.

262
00:25:31,321 --> 00:25:33,292
Lepszego mięsa nie jedliście.

263
00:25:39,788 --> 00:25:40,889
Co?

264
00:25:41,587 --> 00:25:43,489
Jedzcie, cioty.

265
00:26:16,725 --> 00:26:19,994
Niech to szlag.
To naprawdę dobre.

266
00:26:25,546 --> 00:26:28,199
To tylko mięso.
Dobre.

267
00:26:40,159 --> 00:26:44,846
- To naprawdę smaczne.
- Nie mogę...

268
00:26:45,993 --> 00:26:48,454
Co chciałeś tutaj jeść?

269
00:26:52,204 --> 00:26:54,469
Ugotuję mu ryż.

270
00:26:55,099 --> 00:26:57,291
Nie gaście dzisiaj ognia.

271
00:26:57,410 --> 00:27:00,276
Skoro są tu małpy,
są też i jaguary.

272
00:27:01,111 --> 00:27:03,012
Polują na małpy.

273
00:27:03,146 --> 00:27:04,581
A dla nich...

274
00:27:05,315 --> 00:27:07,583
jesteśmy dużymi,
głupimi małpami.

275
00:27:56,144 --> 00:27:59,906
Dla pewności lepiej się nie forsuj.

276
00:28:00,747 --> 00:28:04,348
Musisz mieć sucho.
Za każdym postojem zdejmuj buty

277
00:28:04,442 --> 00:28:07,265
- i rozkładaj palce.
- Marcus?

278
00:28:08,384 --> 00:28:10,453
Jutro poniosę twój plecak.

279
00:28:10,983 --> 00:28:12,526
Ja też.

280
00:28:13,379 --> 00:28:14,847
Dziękujemy.

281
00:28:45,683 --> 00:28:49,567
Karl mówił, że musimy tam dotrzeć
przed porą deszczową.

282
00:28:49,592 --> 00:28:52,918
- W takim tempie nic z tego.
- To przez Marcusa.

283
00:28:53,630 --> 00:28:56,294
Zachowuje się jak harcereczka.

284
00:28:56,849 --> 00:29:00,931
- To przez jego stopy.
- My sobie dajemy radę.

285
00:29:01,587 --> 00:29:02,988
A on?

286
00:29:03,968 --> 00:29:06,237
Przylgnął do swojego papy.

287
00:29:31,469 --> 00:29:32,971
Idę spać.

288
00:29:41,453 --> 00:29:44,212
- Też jestem zmęczony.
- Nie, proszę.

289
00:29:46,631 --> 00:29:50,335
Przepraszam, że nie nadążam.
Wiesz, że to nie moja wina.

290
00:29:50,456 --> 00:29:53,019
Bolące stopy to nie moja wina.

291
00:29:54,132 --> 00:29:56,574
Czy przez to...

292
00:29:58,638 --> 00:30:00,722
przestaniemy się przyjaźnić?

293
00:30:01,464 --> 00:30:03,214
Nic się nie zmieniło.

294
00:30:09,368 --> 00:30:10,730
Odpocznij.

295
00:30:53,109 --> 00:30:57,077
Poczekamy, aż Marcus będzie mógł iść,
i wrócimy do Asariamów.

296
00:30:57,102 --> 00:30:58,186
Stąd?

297
00:30:58,609 --> 00:31:01,953
- Jesteśmy trzy, cztery dni od Chico?
- To prawda.

298
00:31:02,082 --> 00:31:05,154
- Marcus nie da rady tyle iść.
- Poniesiemy go.

299
00:31:06,107 --> 00:31:10,441
Świetny pomysł, geniuszu.
To niemożliwe. Nie damy rady.

300
00:31:10,561 --> 00:31:12,730
Nie możemy się poddać.

301
00:31:16,354 --> 00:31:19,064
Zostańcie tutaj.
Odnajdę Toromonów.

302
00:31:19,089 --> 00:31:21,328
Wrócę z nimi
i zabierzemy was do ich wioski.

303
00:31:21,425 --> 00:31:24,595
Nie zostaniemy tutaj bez ciebie.

304
00:31:25,453 --> 00:31:29,331
Czyli czekamy, aż Marcus
będzie mógł iść, i wracamy.

305
00:31:29,433 --> 00:31:31,531
Nie! Nie wracamy!

306
00:31:31,639 --> 00:31:34,175
Nie wracamy.

307
00:31:37,454 --> 00:31:40,391
Tyle już przeszliśmy.
Nie możemy zrezygnować.

308
00:31:44,650 --> 00:31:47,152
- Co się dzieje?
- Karl chce wracać.

309
00:31:50,088 --> 00:31:53,050
Można to zrobić w inny sposób.

310
00:31:53,174 --> 00:31:55,209
Możemy tutaj zbudować tratwę?

311
00:31:57,523 --> 00:32:01,797
- I popłynąć w dół rzeki?
- Tak, gdybyśmy ją zbudowali,

312
00:32:02,430 --> 00:32:04,797
popłynęlibyśmy w dół
przez Curiplaya

313
00:32:05,117 --> 00:32:08,765
do Rurrenabaque, a stamtąd
możemy polecieć do La Paz.

314
00:32:09,207 --> 00:32:11,265
Zobaczymy kawał dżungli,
może nawet Toromonów.

315
00:32:11,389 --> 00:32:14,124
Latanie palcem po mapie
jest proste.

316
00:32:14,491 --> 00:32:17,801
- Na rzece będzie trudniej.
- Da się nią płynąć?

317
00:32:19,140 --> 00:32:20,409
Da się?

318
00:32:24,448 --> 00:32:26,795
- Chyba tak.
- A więc to wykonalne.

319
00:32:26,810 --> 00:32:29,187
Nie chcesz chociaż spróbować?

320
00:32:31,629 --> 00:32:33,598
Ja tak. Marcus?

321
00:32:38,333 --> 00:32:41,536
Świetnie. Trzy do jednego.
Płyniemy.

322
00:33:06,701 --> 00:33:08,150
Kurwa!

323
00:33:08,708 --> 00:33:12,193
- Co to było?
- Mrówka ognista.

324
00:33:12,418 --> 00:33:15,767
Pierwsi misjonarze zabierali Indian
niewierzących w Jezusa,

325
00:33:15,916 --> 00:33:20,209
przywiązywali ich do drzew
i pokrywali tymi mrówkami.

326
00:33:20,333 --> 00:33:23,101
Po czymś takim zaczynali wierzyć.

327
00:33:32,297 --> 00:33:33,741
Napij się wody.

328
00:33:33,766 --> 00:33:36,458
- Masz wystarczająco?
- Podzielimy się.

329
00:33:37,077 --> 00:33:39,046
- Dzięki.
- W porządku.

330
00:33:44,821 --> 00:33:45,856
Patrzcie.

331
00:33:47,138 --> 00:33:49,898
Czego nie da się zrobić
przy pomocy noża?

332
00:33:55,954 --> 00:33:58,189
Musimy działać zespołowo.

333
00:33:58,421 --> 00:34:00,990
Na spokojnej wodzie
używamy wioseł,

334
00:34:01,090 --> 00:34:04,568
na rwącej - tyczek.

335
00:34:05,287 --> 00:34:07,474
Ty z przodu, ty z tyłu.

336
00:34:07,591 --> 00:34:09,807
I musicie się mnie słuchać.

337
00:34:12,442 --> 00:34:13,903
Jesteś kapitanem.

338
00:34:15,142 --> 00:34:16,543
Ruszajmy.

339
00:34:54,050 --> 00:34:55,286
W porządku?

340
00:35:08,422 --> 00:35:10,890
Dobra, panowie, to jest to.

341
00:35:14,025 --> 00:35:17,610
- Co z tymi kamieniami?
- Spokojnie, płyńcie z rzeką.

342
00:35:18,558 --> 00:35:20,758
Trzymajmy się środka.

343
00:35:28,173 --> 00:35:30,908
Lewo! Płyniemy w lewo!

344
00:35:37,093 --> 00:35:39,453
- Trzymaj się!
- Dalej!

345
00:35:40,484 --> 00:35:42,421
- W prawo!
- Prawo?

346
00:35:42,857 --> 00:35:44,952
- W którą stronę?
- Prawo!

347
00:35:45,061 --> 00:35:46,816
Karl! Uspokój się!

348
00:35:46,959 --> 00:35:49,316
- O mój Boże!
- Płyń z rzeką!

349
00:35:49,956 --> 00:35:52,230
Bierz tyczkę!

350
00:35:52,355 --> 00:35:55,545
Jebać tyczkę! Płyń z rzeką!

351
00:35:55,693 --> 00:35:57,256
Yossi, skała!

352
00:35:58,295 --> 00:36:01,256
- Widzę!
- Ostrożnie, Yossi!

353
00:36:03,100 --> 00:36:05,371
- Dalej, panowie!
- Straciłem tyczkę!

354
00:36:05,396 --> 00:36:08,566
- Nie masz pojęcia, co robisz!
- W prawo!

355
00:36:13,832 --> 00:36:16,801
Proszę! Dawaj jasne instrukcje!

356
00:36:16,925 --> 00:36:19,386
- Odbijaj w lewo!
- Boże!

357
00:36:20,225 --> 00:36:22,052
- W lewo!
- Prawo!

358
00:36:22,077 --> 00:36:26,355
- Karl, płyń wzdłuż rzeki!
- Stul pysk i wiosłuj!

359
00:36:28,891 --> 00:36:32,269
- Zabijesz nas wszystkich!
- Jesteśmy na środku rzeki!

360
00:36:32,403 --> 00:36:34,555
Musimy dopłynąć tam!

361
00:36:37,282 --> 00:36:40,458
- Kevin, Yossi, słuchajcie Karla.
- Zamknij się!

362
00:36:40,726 --> 00:36:44,679
- Zamknij się!
- Do prawego brzegu!

363
00:36:46,030 --> 00:36:47,532
Wiosłować!

364
00:36:48,234 --> 00:36:50,188
Yossi, bierz wiosło.

365
00:36:53,444 --> 00:36:54,645
Cholera.

366
00:37:00,067 --> 00:37:03,020
- Nie możesz słuchać Karla?
- Zamknij mordę!

367
00:37:10,975 --> 00:37:14,703
- To nie Oregon, nie pojmujesz?
- Nie masz pojęcia...

368
00:37:14,820 --> 00:37:16,883
Zamknij się! Karl?

369
00:37:17,617 --> 00:37:19,380
Jaki jest plan?

370
00:37:20,013 --> 00:37:22,716
Plan? Już ci mówię.

371
00:37:23,706 --> 00:37:25,386
Obozujemy tutaj.

372
00:37:25,411 --> 00:37:28,864
Jutro przepłyniemy tę bystrzynę.

373
00:37:29,092 --> 00:37:30,786
Ja idę polować,

374
00:37:30,811 --> 00:37:33,871
a Kapitan Ameryka
może iść się pierdolić.

375
00:37:33,994 --> 00:37:37,385
Gratulacje, Kevin.
Jedyny gość wiedzący, gdzie jesteśmy

376
00:37:37,410 --> 00:37:41,080
- i co robić, właśnie sobie poszedł.
- Co jest, kurwa, z tobą?

377
00:37:41,090 --> 00:37:43,632
Nie wierzę,
jak się na tobie zawiodłem.

378
00:38:03,355 --> 00:38:05,401
Widziałeś Karla na tratwie?

379
00:38:10,331 --> 00:38:12,202
Był przerażony.

380
00:38:12,470 --> 00:38:15,731
Nie wiedział, co robi.
Nie umie czytać rzeki.

381
00:38:18,042 --> 00:38:19,977
Wiesz, co myślę?

382
00:38:23,892 --> 00:38:25,894
Karl nie potrafi pływać.

383
00:38:30,326 --> 00:38:31,898
Jasny gwint.

384
00:38:32,237 --> 00:38:34,302
Poszukaj go, Kevin.

385
00:38:34,539 --> 00:38:37,454
Wkurzyłeś go.
Papa o nas dba.

386
00:38:37,539 --> 00:38:39,964
Skończ z tym papą, Marcus.

387
00:38:41,204 --> 00:38:42,473
Jezu.

388
00:38:44,905 --> 00:38:46,372
Ja pójdę.

389
00:39:00,095 --> 00:39:01,331
Karl?

390
00:39:39,356 --> 00:39:41,494
Karl! Co ty wyprawiasz?

391
00:39:41,635 --> 00:39:43,570
- Nie widziałeś?
- Czego?

392
00:39:44,094 --> 00:39:45,230
Jaguara.

393
00:39:45,750 --> 00:39:47,222
Przepłoszyłem go.

394
00:39:48,566 --> 00:39:50,814
Pewnie wziął cię za głupią małpę.

395
00:40:13,273 --> 00:40:14,827
Co, Karl?

396
00:40:16,465 --> 00:40:17,934
Chodźmy.

397
00:40:19,171 --> 00:40:20,624
Idźcie. Powodzenia.

398
00:40:22,553 --> 00:40:26,771
Dalej idę lądem.
Dość rzeki.

399
00:40:28,128 --> 00:40:30,100
Chodzi o bystrzynę?

400
00:40:30,240 --> 00:40:33,057
- Mam cię przeprosić?
- Nie bądź śmieszny.

401
00:40:33,064 --> 00:40:35,041
Teraz ty jesteś kapitanem.

402
00:40:35,345 --> 00:40:38,626
Idę do Ipuramy.
To trzy dni drogi stąd.

403
00:40:38,759 --> 00:40:42,419
Chodźcie ze mną albo zostańcie
pokarmem dla rybek.

404
00:40:42,588 --> 00:40:44,542
Róbcie, co chcecie.

405
00:40:45,456 --> 00:40:46,691
Na razie...

406
00:40:48,258 --> 00:40:50,260
idę się porządnie wysrać

407
00:40:50,771 --> 00:40:53,528
w największym bano świata.

408
00:40:53,637 --> 00:40:56,442
A ty decyduj,
co chcesz robić, szefie.

409
00:40:59,937 --> 00:41:02,106
Jeden do trzech.

410
00:41:18,591 --> 00:41:19,793
Cholera.

411
00:41:20,314 --> 00:41:22,783
Całe życie pływałem na rzekach.

412
00:41:22,893 --> 00:41:24,661
Nie marzy mi się umierać,

413
00:41:24,802 --> 00:41:27,588
ale mówię ci, przepłyniemy ją.

414
00:41:27,732 --> 00:41:29,967
Też chcę płynąć dalej, ale...

415
00:41:33,013 --> 00:41:34,915
Co z Marcusem?

416
00:41:35,405 --> 00:41:37,842
Będzie chciał płynąć z nami.

417
00:41:39,297 --> 00:41:41,466
Z Karlem będzie bezpieczniejszy.

418
00:41:42,804 --> 00:41:44,571
Trudna decyzja.

419
00:41:45,638 --> 00:41:47,872
Ale nie powinien być z nami.

420
00:41:48,138 --> 00:41:50,073
Nie powinniśmy go brać.

421
00:41:51,240 --> 00:41:53,142
Ja go nie biorę.

422
00:41:53,845 --> 00:41:56,026
Zaczyna pękać.

423
00:41:56,460 --> 00:41:58,228
Musi zrezygnować.

424
00:41:59,467 --> 00:42:01,368
Nie przeszkadza ci to?

425
00:42:02,957 --> 00:42:04,191
Nie wiem.

426
00:42:08,916 --> 00:42:10,784
Pogadam z nim.

427
00:42:28,474 --> 00:42:30,094
O co chodzi?

428
00:42:33,473 --> 00:42:37,884
Gadałem z Kevinem
i on chce dalej płynąć.

429
00:42:39,442 --> 00:42:41,310
Bez Karla?

430
00:42:41,946 --> 00:42:44,311
Kocham Kevina, ale to wariat.

431
00:42:44,475 --> 00:42:46,878
To szaleństwo.
Nie może płynąć sam...

432
00:42:47,021 --> 00:42:50,191
Wiem, Marcus.
Próbowałem go przekonać.

433
00:42:52,222 --> 00:42:54,713
Jeśli wypłynie sam, nie da rady.

434
00:42:54,738 --> 00:42:57,588
Jeden z nas
musi z nim płynąć i...

435
00:43:00,390 --> 00:43:03,352
Nie możesz wrócić na tratwę
z twoimi stopami.

436
00:43:05,663 --> 00:43:07,625
Z moimi stopami wszystko gra.

437
00:43:08,748 --> 00:43:10,715
- Poważnie?
- Tak.

438
00:43:12,970 --> 00:43:16,440
Myję je codziennie,
odkąd zaczęliśmy budować tratwę.

439
00:43:17,688 --> 00:43:22,024
To dobra wiadomość dla...

440
00:43:23,590 --> 00:43:25,826
dla mnie, bo szczerze mówiąc...

441
00:43:26,495 --> 00:43:28,756
wolę iść z Karlem

442
00:43:29,079 --> 00:43:32,066
i za trzy dni
mieć to wszystko za sobą.

443
00:43:33,838 --> 00:43:37,981
Więc jeśli nie masz nic przeciwko,
to zabierzesz się z Kevinem.

444
00:43:42,532 --> 00:43:44,198
Nie, wybacz.

445
00:43:45,446 --> 00:43:47,681
Nie mogę wyruszyć z nim sam.

446
00:43:49,640 --> 00:43:52,109
Widzisz, jak się do mnie odnosi.

447
00:43:54,609 --> 00:43:57,688
Przez moje stopy
spowalniałem was, przepraszam.

448
00:43:57,815 --> 00:44:00,250
W porządku, rozumiem.

449
00:44:02,176 --> 00:44:07,131
Jeśli się zgodzisz,
chciałbym pójść z Karlem.

450
00:44:09,660 --> 00:44:13,151
Czyli wszystko w porządku,
mimo twoich stóp?

451
00:44:19,373 --> 00:44:21,843
- Na pewno?
- Tak.

452
00:44:31,093 --> 00:44:32,582
Dziękuję, Yossi.

453
00:44:45,562 --> 00:44:47,231
Jesteśmy tutaj.

454
00:44:47,659 --> 00:44:50,133
Bystrzyny są wszędzie.
Tu, tu i tu.

455
00:44:50,450 --> 00:44:53,922
Tutaj jest najgorzej.
Jutro pewnie tam dotrzecie.

456
00:44:54,055 --> 00:44:57,378
- Mal Paso San Pedro.
- Przepłyniemy tędy?

457
00:44:57,503 --> 00:44:59,587
Nawet nie próbujcie.
Po obu stronach są klify.

458
00:44:59,612 --> 00:45:02,946
Nie ma nadbrzeża.
Zginiecie, jeśli tam popłyniecie.

459
00:45:03,300 --> 00:45:06,283
Skąd będziemy wiedzieć,
kiedy się zatrzymać?

460
00:45:07,090 --> 00:45:10,265
Po prawej stronie będzie plaża.
Tam się zatrzymajcie.

461
00:45:10,590 --> 00:45:13,062
Jeśli nie dacie rady,
wyskoczcie i popłyńcie tam.

462
00:45:13,087 --> 00:45:15,962
- Nie wpływajcie do kanionu.
- Dobra.

463
00:45:19,978 --> 00:45:21,752
Weźmiecie maczetę.

464
00:45:21,884 --> 00:45:24,071
- Ja zatrzymam strzelbę.
- W porządku.

465
00:45:24,194 --> 00:45:27,853
- Jedzenie podzielimy po równo.
- Nie, potrzebujecie więcej.

466
00:45:27,972 --> 00:45:29,940
Wyjdziemy stąd za trzy dni.

467
00:45:29,987 --> 00:45:33,178
W Ipuramie dostaniemy osły
i jedzenie.

468
00:45:33,482 --> 00:45:35,759
Wjedziemy do Apolo jak królowie.

469
00:45:36,075 --> 00:45:37,476
Co nie?

470
00:46:05,400 --> 00:46:07,455
Jesteś niedorzeczny.

471
00:46:09,290 --> 00:46:10,688
Jasne, Karl.

472
00:46:17,024 --> 00:46:18,726
Człowiek czynu.

473
00:46:28,348 --> 00:46:30,334
Będziemy na was czekać.

474
00:46:39,631 --> 00:46:41,067
Jezioro Titicaca.

475
00:46:42,212 --> 00:46:45,972
Gdyby szyper nie zawrócił,
nigdy byśmy się nie spotkali.

476
00:46:49,794 --> 00:46:51,474
- Powodzenia, Kevin.
- Wzajemnie.

477
00:46:51,499 --> 00:46:53,433
Bądź bezpieczny.

478
00:46:58,355 --> 00:47:02,051
- W hostelu najemy się do syta.
- Brzmi świetnie.

479
00:47:02,168 --> 00:47:05,027
- Szwedzki bufet?
- Dobrze.

480
00:47:05,562 --> 00:47:08,973
Po powrocie do La Paz
wszystko będzie jak dawniej.

481
00:47:43,355 --> 00:47:45,189
- Gotowy?
- Gotowy.

482
00:47:51,909 --> 00:47:53,311
Wiosło.

483
00:48:52,070 --> 00:48:54,039
Jaki mamy dzisiaj dzień?

484
00:48:54,378 --> 00:48:57,627
Pierwszy grudnia?
Tak mi się wydaje.

485
00:49:00,207 --> 00:49:02,442
Może wrócę do domu na Święta.

486
00:49:25,055 --> 00:49:28,691
Zatrzymamy się gdzieś na noc
i spróbujemy coś złowić?

487
00:49:29,741 --> 00:49:32,211
Została nam jeszcze
godzina słońca.

488
00:49:34,046 --> 00:49:36,314
Spróbujmy zbliżyć się do kanionu.

489
00:49:36,562 --> 00:49:37,963
Co ty na to?

490
00:50:04,925 --> 00:50:06,593
O kurwa!

491
00:50:07,535 --> 00:50:08,587
Kevin?

492
00:50:08,694 --> 00:50:11,494
Łap za wiosło! Dalej!

493
00:50:12,831 --> 00:50:14,099
Szybko!

494
00:50:16,302 --> 00:50:19,060
Bierz wiosło! Wiosłuj!

495
00:50:19,093 --> 00:50:21,444
- Wiosłuję!
- Dalej!

496
00:50:22,773 --> 00:50:24,554
- Wiosłuj!
- Nie daję rady!

497
00:50:24,675 --> 00:50:27,077
- Co robimy?
- Jest plaża!

498
00:50:27,695 --> 00:50:29,359
Płyniemy! Ciśnij!

499
00:50:30,276 --> 00:50:31,773
Kurwa, dryfujemy!

500
00:50:31,908 --> 00:50:33,480
Wiosłuj!

501
00:50:33,605 --> 00:50:35,779
- Mocniej!
- Nie uda nam się!

502
00:50:35,890 --> 00:50:38,386
- Mocniej!
- Prąd jest za silny!

503
00:50:38,497 --> 00:50:40,199
Dalej, Yossi!

504
00:50:49,235 --> 00:50:50,736
W porządku!

505
00:50:51,736 --> 00:50:53,696
W prawo!

506
00:50:54,530 --> 00:50:56,687
Musi nam się udać!

507
00:50:58,829 --> 00:51:00,003
Kurwa!

508
00:51:00,911 --> 00:51:04,262
- Skała!
- Kładź się!

509
00:51:16,099 --> 00:51:17,778
Trzymaj się!

510
00:51:21,789 --> 00:51:24,145
Spokojnie! Trzymaj się!

511
00:51:28,970 --> 00:51:31,009
- Kevin...
- Nie puszczaj!

512
00:51:38,005 --> 00:51:39,951
- Przepłynę!
- Co?

513
00:51:39,976 --> 00:51:42,380
Przepłynę!
Nie możemy tu zostać!

514
00:51:42,497 --> 00:51:44,161
Nie zostawiaj mnie!

515
00:51:44,273 --> 00:51:47,031
Kiedy dotrę do brzegu,
rzucisz mi maczetę.

516
00:51:47,135 --> 00:51:49,421
Zetnę pnącza i cię wciągnę.

517
00:51:49,527 --> 00:51:51,539
- To zbyt niebezpieczne!
- To jedyny sposób!

518
00:51:51,648 --> 00:51:54,623
- Nie uda ci się!
- To jedyny sposób!

519
00:51:54,750 --> 00:51:57,099
Uda mi się, jasne?

520
00:51:57,124 --> 00:52:00,013
Nie zostawię cię!

521
00:52:00,112 --> 00:52:02,794
- Trzymaj się!
- Nie, Kevin!

522
00:52:24,476 --> 00:52:26,277
Trzymaj się!

523
00:52:26,374 --> 00:52:28,145
Szybko!

524
00:52:29,090 --> 00:52:31,525
Kevin, tratwa się rusza!

525
00:52:33,199 --> 00:52:35,978
Yossi! Maczeta!

526
00:57:47,851 --> 00:57:48,937
Cholera.

527
00:58:56,798 --> 00:58:58,181
Superman.

528
00:59:13,255 --> 00:59:14,724
Kevin!

529
01:01:13,320 --> 01:01:17,620
Idę do Curiplayi albo Rurrenabaque.
Podążaj za mną. Sprowadzę pomoc.


530
01:02:01,620 --> 01:02:05,120
DZIEŃ 6

531
01:02:41,101 --> 01:02:43,149
Jestem człowiekiem czynu.

532
01:03:05,375 --> 01:03:06,762
Dalej!

533
01:04:34,383 --> 01:04:35,669
Kurwa.

534
01:05:09,189 --> 01:05:12,692
W Curiplayi będziesz bezpieczny.

535
01:05:14,265 --> 01:05:15,837
Masz mapę

536
01:05:15,992 --> 01:05:18,368
i idą po ciebie ratownicy.

537
01:05:18,492 --> 01:05:21,664
Musisz tylko iść.

538
01:05:22,493 --> 01:05:24,668
Iść i nie zatrzymywać się.

539
01:05:35,344 --> 01:05:37,312
Coś tam się rusza.

540
01:05:49,582 --> 01:05:50,717
Yossi?

541
01:05:52,589 --> 01:05:53,590
Co?

542
01:05:54,279 --> 01:05:55,347
Kevin?

543
01:06:01,843 --> 01:06:03,012
Yossi.

544
01:06:03,827 --> 01:06:06,230
Marcus? Co?

545
01:07:36,535 --> 01:07:38,895
No dalej.

546
01:10:23,895 --> 01:10:25,163
Hola!

547
01:11:01,583 --> 01:11:02,851
Przepraszam.

548
01:12:13,419 --> 01:12:14,621
Nie.

549
01:12:41,379 --> 01:12:44,873
Czyli to musi być Curiplaya.

550
01:12:47,373 --> 01:12:49,107
Muszę iść...

551
01:12:50,102 --> 01:12:51,896
do Rurrenabaque.

552
01:12:52,009 --> 01:12:54,612
Kawał drogi.

553
01:12:56,516 --> 01:12:57,683
Nie.

554
01:12:58,516 --> 01:13:03,355
Dla największego farciarza na świecie
to żaden kawał drogi.

555
01:13:04,008 --> 01:13:06,473
To... po prostu tam.

556
01:13:06,613 --> 01:13:09,071
Dotrzesz tam na swoich nogach.

557
01:13:14,530 --> 01:13:17,424
Dobra, Yossi, musisz to zrobić.

558
01:13:17,793 --> 01:13:19,481
Musisz je osuszyć.

559
01:13:53,825 --> 01:13:57,245
Tak mi przykro, Marcus.
Nie wiedziałem.

560
01:13:57,423 --> 01:14:00,079
Nie chciałem być najsłabszy.

561
01:14:01,217 --> 01:14:03,680
Bałem się bardziej niż ty,

562
01:14:03,847 --> 01:14:06,082
bo jestem tchórzem.

563
01:14:07,407 --> 01:14:12,145
Bo jestem tchórzem
i zasługuję na to wszystko.

564
01:15:09,078 --> 01:15:10,312
Kevin!

565
01:15:12,291 --> 01:15:14,426
Kevin! Tu jestem!

566
01:15:18,260 --> 01:15:19,494
Kevin!

567
01:15:49,167 --> 01:15:50,417
Idioto!

568
01:15:54,050 --> 01:15:55,798
Uniwersytet.

569
01:15:57,535 --> 01:16:01,308
- Studiuj prawo.
- Wiem, jak się czujesz. Przykro mi.

570
01:16:01,435 --> 01:16:03,377
Złamanego szekla!

571
01:16:05,504 --> 01:16:08,949
Nie zobaczysz ode mnie
nawet złamanego szekla.

572
01:16:09,564 --> 01:16:12,238
Nie proszę cię o pieniądze.

573
01:16:16,911 --> 01:16:18,686
To tylko rok.

574
01:16:23,597 --> 01:16:25,724
Głupek. Trzymaj się rzeki.

575
01:16:25,749 --> 01:16:28,544
Trzymaj się rzeki!

576
01:16:28,656 --> 01:16:31,325
Karl ciągle to powtarzał!

577
01:16:43,044 --> 01:16:46,109
DZIEŃ 14

578
01:16:51,295 --> 01:16:53,872
Dobra, Yossi,
nie przestawaj iść.

579
01:16:54,010 --> 01:16:55,263
Idź.

580
01:18:26,464 --> 01:18:28,354
Znam takich jak ty.

581
01:18:28,462 --> 01:18:30,938
Nie wiesz, kiedy się poddać.

582
01:18:58,169 --> 01:19:00,071
Yossi.

583
01:19:58,589 --> 01:19:59,990
Patrz, tato.

584
01:20:21,412 --> 01:20:26,263
RURRENABAQUE - 190 KM OD CURIPLAYI

585
01:20:39,480 --> 01:20:42,433
Najpierw zobaczy się pan
z kapitanem Armando.

586
01:20:46,064 --> 01:20:48,524
Jeśli się nie utopił,
to się nie podda.

587
01:20:48,553 --> 01:20:50,525
Musimy go odnaleźć.

588
01:21:19,437 --> 01:21:21,226
Czekaj! Nie!

589
01:21:21,360 --> 01:21:22,654
Czekaj!

590
01:21:24,794 --> 01:21:27,357
Tutaj jestem!

591
01:21:37,838 --> 01:21:41,690
- Możesz lecieć trochę niżej?
- Nie, to niemożliwe.

592
01:22:24,587 --> 01:22:27,290
Byliśmy za wysoko,
by cokolwiek widzieć.

593
01:22:28,458 --> 01:22:31,087
- Słuchaj, młodzieńcze...
- Ciągle muszę pana słuchać...

594
01:22:31,112 --> 01:22:32,720
Słuchaj, proszę!

595
01:22:33,123 --> 01:22:35,823
Minęły prawie trzy tygodnie.

596
01:22:36,570 --> 01:22:38,472
Nie ma czego szukać.

597
01:22:39,673 --> 01:22:41,335
Nie wiecie tego.

598
01:22:42,088 --> 01:22:45,469
Zrobiłeś, co mogłeś.
Cud, że sam przeżyłeś.

599
01:22:45,494 --> 01:22:48,984
- Wracaj już do domu.
- Wiem, że dla pana to głupie,

600
01:22:49,009 --> 01:22:51,013
że to beznadziejne,

601
01:22:51,154 --> 01:22:54,710
ale ja wiem, w głębi serca,
że on żyje.

602
01:22:54,735 --> 01:22:56,827
Potrzebuję pomocy.

603
01:22:57,234 --> 01:23:01,388
Gdyby mógł pan pogadać z pilotem,
gdybym dostał jakąś szansę...

604
01:23:01,389 --> 01:23:03,999
Naprawdę chcę pomóc, ale...

605
01:23:04,433 --> 01:23:07,771
- Niech pan to powie.
- Nie mogę.

606
01:23:07,929 --> 01:23:09,701
- Nie może pan?
- Nie.

607
01:23:09,726 --> 01:23:11,581
Dobra, wie pan co?

608
01:23:11,733 --> 01:23:14,736
W takim razie sam
popłynę w górę rzeki.

609
01:23:16,463 --> 01:23:18,699
A jeśli umrzesz, szukając go?

610
01:23:19,041 --> 01:23:20,542
To umrę!

611
01:23:28,348 --> 01:23:29,549
Czekaj.

612
01:23:30,371 --> 01:23:31,606
Chodź.

613
01:23:34,957 --> 01:23:38,361
Być może jest ktoś,
kto ci pomoże.

614
01:23:41,542 --> 01:23:43,212
Señor Tico?

615
01:23:45,467 --> 01:23:51,647
Kapitan Armando powiedział mi,
że doskonale zna pan rzekę.

616
01:23:53,358 --> 01:23:57,298
Mój przyjaciel zaginął w dżungli.

617
01:23:58,735 --> 01:24:04,347
Zaginął w dżungli?
Zapomnij.

618
01:24:04,680 --> 01:24:06,433
Nie żyje.

619
01:24:06,458 --> 01:24:10,258
Twój przyjaciel już nie żyje.

620
01:24:10,477 --> 01:24:13,742
Nie, mój przyjaciel żyje.

621
01:24:14,350 --> 01:24:17,616
Musi mi pan pomóc.

622
01:24:21,217 --> 01:24:22,727
Nie mogę.

623
01:24:23,429 --> 01:24:26,220
Nigdy nikogo o nic nie błagałem.

624
01:24:27,563 --> 01:24:30,930
Ale błagam pana.
Proszę.

625
01:24:32,566 --> 01:24:33,933
Przykro mi.

626
01:24:40,451 --> 01:24:42,391
Ile pan chce za łódkę?

627
01:24:45,556 --> 01:24:47,257
Za pańską łódkę.

628
01:24:48,198 --> 01:24:49,432
Ile?

629
01:24:56,492 --> 01:24:58,747
- Szalony gringo!
- Loco!

630
01:25:02,110 --> 01:25:04,512
Ale naprawdę jej potrzebuję.

631
01:25:05,947 --> 01:25:07,315
Proszę.

632
01:26:05,799 --> 01:26:08,065
Nie uciekaj. Proszę.

633
01:26:08,588 --> 01:26:11,649
Nic ci nie zrobię.
Proszę, nie uciekaj.

634
01:26:11,779 --> 01:26:13,665
Spokojnie.

635
01:26:13,783 --> 01:26:15,184
Nazywam się...

636
01:26:15,279 --> 01:26:18,248
Nazywam się Yossi.

637
01:26:18,897 --> 01:26:20,666
Zgubiłem się.

638
01:26:21,707 --> 01:26:24,759
Mówisz po... angielsku?

639
01:26:25,011 --> 01:26:26,761
Oczywiście, że nie.

640
01:26:28,911 --> 01:26:31,981
Wiem, że mnie nie rozumiesz, ale...

641
01:26:34,912 --> 01:26:36,814
dobrze cię widzieć.

642
01:26:53,722 --> 01:26:56,175
Musimy jutro znaleźć
jakiś prześwit,

643
01:26:56,324 --> 01:27:00,887
żeby przelatujący samolot
nas zauważył.

644
01:27:01,441 --> 01:27:03,769
Obiecuję, będzie dobrze.

645
01:27:04,425 --> 01:27:07,199
Wiem, że to niewiele,

646
01:27:07,224 --> 01:27:10,461
ale lepsze to od spania na ziemi.

647
01:27:11,398 --> 01:27:13,307
Ja nie... Tylko ty...

648
01:27:14,739 --> 01:27:17,719
Żebyś była bezpieczna
i robaki nie dokuczały.

649
01:27:19,432 --> 01:27:21,367
Ochronię cię.

650
01:27:24,912 --> 01:27:28,572
Wybacz, muszę coś zrobić.

651
01:27:34,543 --> 01:27:36,611
Tylko sprawdzam.

652
01:27:54,779 --> 01:27:58,544
Musimy iść do Rurrenabaque,

653
01:27:58,684 --> 01:28:00,387
nie zatrzymywać się

654
01:28:01,148 --> 01:28:04,048
i wypatrywać samolotu.

655
01:28:04,379 --> 01:28:06,844
Kiedy pilot nas zauważy,

656
01:28:06,954 --> 01:28:10,415
zasygnalizuje to,
przechylając skrzydło,

657
01:28:10,536 --> 01:28:12,437
i zostaniemy uratowani.

658
01:28:13,230 --> 01:28:15,766
Poznasz moich przyjaciół.

659
01:28:16,251 --> 01:28:18,773
Tutaj coś...

660
01:28:19,634 --> 01:28:21,402
nam się przytrafiło...

661
01:28:29,755 --> 01:28:32,290
Nie, nic mi nie jest.

662
01:28:34,769 --> 01:28:38,025
Patrz! Mówiłem,
że znajdziemy owoce.

663
01:28:38,050 --> 01:28:40,939
Trochę przegniły, ale dobry.

664
01:28:44,096 --> 01:28:47,935
Musisz zjeść! Nie!
Musisz zjeść!

665
01:28:48,304 --> 01:28:50,573
Sam nie dam rady!

666
01:28:50,716 --> 01:28:53,059
Nie poddawaj się! Jedz!

667
01:28:53,608 --> 01:28:56,042
Ja też jestem głodny i ranny!

668
01:28:56,074 --> 01:28:57,776
Moje stopy...

669
01:29:00,871 --> 01:29:03,528
Przepraszam cię.

670
01:29:04,079 --> 01:29:06,896
Musimy odpocząć.

671
01:29:07,036 --> 01:29:10,113
Spójrz, każdej nocy
Bóg zsyła nas

672
01:29:10,138 --> 01:29:12,200
pod drzewo,
przy którym możemy spać.

673
01:29:12,341 --> 01:29:14,766
To dar od Boga.

674
01:29:14,791 --> 01:29:18,266
Nie jesteśmy tutaj sami.
Bóg jest przy nas.

675
01:29:18,711 --> 01:29:21,347
Jego dłoń spoczywa
na naszych ramionach.

676
01:29:21,897 --> 01:29:23,632
Jest z nami.

677
01:29:23,786 --> 01:29:25,988
Połóż się koło mnie.

678
01:29:26,299 --> 01:29:29,468
Spokojnie, ochronię cię.
Będziemy się ogrzewać.

679
01:29:33,586 --> 01:29:37,156
Właśnie tak. Będzie dobrze.

680
01:29:38,292 --> 01:29:41,261
Po prostu zostań ze mną.

681
01:29:42,789 --> 01:29:44,691
Możemy iść spać.

682
01:29:45,588 --> 01:29:47,322
Będziesz bezpieczna.

683
01:29:48,208 --> 01:29:49,944
Bóg jest z nami.

684
01:29:55,587 --> 01:29:58,657
Już dobrze. Idź spać.

685
01:29:59,170 --> 01:30:00,672
Śpij.

686
01:31:50,773 --> 01:31:51,941
Nie.

687
01:31:56,767 --> 01:31:59,919
Dobra, nie ruszaj się.

688
01:32:06,081 --> 01:32:09,420
„Niech cię Pan błogosławi i strzeże.

689
01:32:09,561 --> 01:32:12,256
Niech Pan rozpromieni oblicze swe
nad tobą i obdarzy swą łaską.

690
01:32:12,350 --> 01:32:15,820
Niech zwróci ku tobie oblicze swoje
i niech cię obdarzy pokojem”.

691
01:32:20,750 --> 01:32:22,798
Wróć cały, Yossi.

692
01:33:36,569 --> 01:33:38,337
Zostań ze mną.

693
01:33:38,960 --> 01:33:40,929
Ani się waż urwać.

694
01:33:40,954 --> 01:33:42,722
Nie urwij się.

695
01:34:37,538 --> 01:34:40,104
Musimy jutro znaleźć
jakiś prześwit...


696
01:34:41,534 --> 01:34:43,224
Żeby nas zauważył...

697
01:34:44,112 --> 01:34:46,198
Zauważył... Zauważył...

698
01:34:46,325 --> 01:34:47,492
Yossi?

699
01:34:53,117 --> 01:34:54,453
Yossi.

700
01:35:06,560 --> 01:35:07,762
Yossi?

701
01:36:58,039 --> 01:36:59,488
Yossi, tutaj!

702
01:37:15,751 --> 01:37:17,220
Nie poddawaj się!

703
01:37:18,849 --> 01:37:20,822
Dalej, Yossi!

704
01:38:44,733 --> 01:38:47,202
Spokojnie.

705
01:38:49,433 --> 01:38:52,210
Przeżyjesz.

706
01:40:05,101 --> 01:40:06,502
Dziękuję.

707
01:40:35,549 --> 01:40:40,787
DZIEŃ 19

708
01:40:55,217 --> 01:40:58,297
- Co jest?
- Musimy wracać.

709
01:40:58,419 --> 01:41:00,329
Dalej nie da się płynąć.

710
01:41:08,067 --> 01:41:10,757
Zrobiłeś wszystko, co mogłeś.

711
01:41:26,672 --> 01:41:28,106
Przykro mi.

712
01:41:54,682 --> 01:41:56,588
Yossi.

713
01:41:59,587 --> 01:42:00,955
Odejdź.

714
01:42:09,040 --> 01:42:11,008
Dobra, zawracaj.

715
01:42:17,949 --> 01:42:19,652
Dalej, dalej.

716
01:42:26,413 --> 01:42:28,114
Jeszcze trochę.

717
01:42:30,491 --> 01:42:31,925
Czekajcie.

718
01:42:33,196 --> 01:42:34,464
Czekajcie.

719
01:43:10,249 --> 01:43:11,584
Kevin.

720
01:43:33,800 --> 01:43:35,236
Zawracaj!

721
01:43:39,884 --> 01:43:41,243
Zostań tam!

722
01:44:07,521 --> 01:44:09,402
Chodź tu. Trzymam cię.

723
01:44:09,427 --> 01:44:11,316
- Dziękuję.
- Trzymam cię.

724
01:44:12,256 --> 01:44:13,613
Dziękuję.

725
01:44:17,865 --> 01:44:19,844
Mówiłem, że cię nie zostawię.

726
01:44:20,208 --> 01:44:22,943
Już dobrze. Jezu.

727
01:44:25,861 --> 01:44:28,746
Trzymam cię, Yossi.
Już dobrze.

728
01:46:05,984 --> 01:46:07,136
Gracias.

729
01:46:08,359 --> 01:46:10,328
- Médico.
- Sí, gracias.


730
01:46:19,114 --> 01:46:21,016
Uratowałeś mi życie.

731
01:46:22,010 --> 01:46:23,979
Ty uratowałeś moje.

732
01:46:24,629 --> 01:46:26,363
Zaraz wracam.

733
01:46:39,649 --> 01:46:40,911
Gracias.

734
01:46:53,062 --> 01:46:56,599
Bogu dzięki,
że doprowadził cię do nas.

735
01:46:56,624 --> 01:46:58,592
Bogu niech będą dzięki.

736
01:48:11,240 --> 01:48:16,255
YOSSI I KEVIN WRÓCILI DO LA PAZ
W NADZIEI NA SPOTKANIE MARCUSA I KARLA.

737
01:48:16,365 --> 01:48:21,262
ALE CI NIGDY TAM NIE DOTARLI.
KEVIN SZUKAŁ ICH BEZOWOCNIE.

738
01:48:21,356 --> 01:48:24,356
NIGDY WIĘCEJ JUŻ ICH NIE WIDZIANO.

739
01:48:24,958 --> 01:48:27,958
PÓŹNIEJ ODKRYTO, ŻE WŁADZE
ŚCIGAŁY KARLA,

740
01:48:28,028 --> 01:48:31,028
KTÓRY JUŻ WCZEŚNIEJ
ZABIERAŁ TURYSTÓW ZE SOBĄ.

741
01:48:31,099 --> 01:48:35,099
NIGDY NIE ISTNIAŁO ZAGINIONE PLEMIĘ,
O KTÓRYM WSPOMINAŁ KARL.

742
01:48:35,193 --> 01:48:40,711
DO DZISIAJ NIE WIADOMO, CZEMU WYBRAŁ
YOSSIEGO I ZAPROWADZIŁ ICH DO DŻUNGLI.

743
01:48:44,091 --> 01:48:50,329
YOSSI GHINSBERG PO URATOWANIU
RURRENABAQUE, BOLIWIA, 1981

744
01:48:50,454 --> 01:48:56,829
DWA DNI PO URATOWANIU
PRZY RZECE BENI, 1981

745
01:48:57,188 --> 01:49:03,462
KEVIN GALE I MARCUS STAMM
W BOLIWIJSKICH ANDACH, 1981

746
01:49:03,594 --> 01:49:09,862
KEVIN GALE W PERU, 1981

747
01:49:10,213 --> 01:49:16,515
MARCUS STAMM, BOLIWIA, 1980

748
01:49:16,828 --> 01:49:22,492
KEVIN GALE I YOSSI GHINSBERG
AMERYKA POŁUDNIOWA, 1981

749
01:49:22,828 --> 01:49:28,018
KARL RUCHPRECTER
DATA NIEZNANA

750
01:49:28,929 --> 01:49:32,629
KEVIN KONTYNUOWAŁ SWOJE ZAMIŁOWANIE
DO FOTOGRAFII I PODRÓŻY,

751
01:49:32,754 --> 01:49:35,754
DOKUMENTUJĄC SWOJE WOJAŻE
W ODLEGŁE REGIONY ŚWIATA.

752
01:49:35,779 --> 01:49:38,779
OSTATECZNIE OSIADŁ W IZRAELU,
GDZIE MIESZKA Z ŻONĄ I DWOMA SYNAMI.

753
01:49:38,804 --> 01:49:43,042
NIEDAWNO UKOŃCZYŁ KSIĄŻKĘ
OPISUJĄCĄ JEGO DOŚWIADCZENIA Z DŻUNGLI.

754
01:49:43,401 --> 01:49:46,101
10 LAT PÓŹNIEJ YOSSI
WRÓCIŁ DO AMAZONII,

755
01:49:46,125 --> 01:49:49,325
NAD TĘ SAMĄ RZEKĘ, KTÓRA NIEOMAL
GO ZABIŁA I NAD KTÓRĄ OSIADŁ.

756
01:49:49,349 --> 01:49:52,349
WRAZ Z PLEMIENIEM UCHUPIAMONÓW
WYBUDOWAŁ CHALALÁN,

757
01:49:52,373 --> 01:49:54,573
EKOLOGICZNY KOMPLEKS,
KTÓRY ODMIENIŁ REGION.

758
01:49:54,598 --> 01:49:57,397
POZOSTAJE ZAPALONYM PODRÓŻNIKIEM,
CIĄGLE WĘDRUJĄC PO ŚWIECIE.

759
01:49:57,866 --> 01:50:01,866
DLA MARCUSA

760
01:50:02,583 --> 01:50:05,583
Tłumaczenie - Altair87
Korekta - Eelsky

761
01:50:06,305 --> 01:50:12,907
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP