Predator.2.1990.iNTERNAL.1080p.BluRay.x264-LiBRARiANS.mkv - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:06,000 --> 00:00:12,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

2
00:00:54,767 --> 00:00:58,717
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

3
00:00:58,767 --> 00:01:02,563
Fala gorąca trwa. Mamy 43 stopnie.

4
00:01:47,399 --> 00:01:50,777
Miasto spływa potem, a na ulicach

5
00:01:50,861 --> 00:01:53,697
trwa narkotykowa wojna.

6
00:01:53,780 --> 00:01:57,701
To kolejna strzelanina...
Pieprzę to! Zabierzcie mnie stąd!

7
00:02:06,710 --> 00:02:12,216
To regularna bitwa. Dwóch policjantów
zostało ciężko rannych,

8
00:02:12,299 --> 00:02:14,551
ale pomimo prób

9
00:02:14,635 --> 00:02:17,346
nie można ich stamtąd zabrać.

10
00:02:17,429 --> 00:02:20,682
Nikt nie panuje nad sytuacją

11
00:02:27,147 --> 00:02:30,484
Mój piękny bar,
wszystko posiekane na kawałki.

12
00:02:30,567 --> 00:02:36,573
Mikrofalówka, parownik, grill...
Wy pieprzone skurwysyny!

13
00:03:10,774 --> 00:03:11,525
Pieprzę was!

14
00:03:14,820 --> 00:03:18,365
Mówi Tony Pope,
jestem tutaj w środku tego piekła

15
00:03:18,448 --> 00:03:22,536
dym, ogień, upał,

16
00:03:22,619 --> 00:03:28,667
a kolumbijskie i jamajskie gangi
urządziły na ulicach jatkę.

17
00:03:28,750 --> 00:03:32,171
Kto tu rządzi? Policja? Nie sądzę.

18
00:03:32,254 --> 00:03:35,465
Brakuje im ludzi, broni i kompetencji.

19
00:03:35,549 --> 00:03:38,552
A burmistrz jest na urlopie.

20
00:03:38,635 --> 00:03:42,472
Niech pan wraca i wprowadzi
stan wyjątkowy.

21
00:04:08,290 --> 00:04:10,751
Danny, mów jak jest!

22
00:04:10,834 --> 00:04:13,086
Fatalnie!
Patrol drogowy zatrzymał

23
00:04:13,170 --> 00:04:18,091
ciężarówkę, w czasie
obławy na handlarzy.

24
00:04:18,175 --> 00:04:22,387
To skorpioni uzbrojeni po zęby.

25
00:04:22,471 --> 00:04:24,306
Chcą się przedrzeć.

26
00:04:24,389 --> 00:04:28,936
Przygwoździliśmy ich, ale nasi
wykrwawiają sie na śmierć.

27
00:04:29,019 --> 00:04:34,691
Kurwa! Oni umierają, człowieku.
Gdzie jest oddział specjalny?

28
00:04:34,775 --> 00:04:38,904
W San Pedro.
Biorą baty od Jamajczyków.

29
00:04:38,987 --> 00:04:40,531
Zestrzelili helikopter.

30
00:04:40,614 --> 00:04:45,118
Mills i Johnson długo nie pociągną.
Potrzebny nam wóz opancerzony.

31
00:04:45,202 --> 00:04:48,413
Idę pogadać z tymi dupkami.
Kiedy dam sygnał,

32
00:04:48,497 --> 00:04:50,832
- Osłaniaj mnie!
- Tak jest!

33
00:05:07,558 --> 00:05:08,892
Za mały.

34
00:05:10,394 --> 00:05:11,562
Dobra.

35
00:05:47,097 --> 00:05:51,560
Naprzód! Naprzód!

36
00:06:01,737 --> 00:06:03,780
Zabierzcie ich stąd! Szybko!

37
00:06:46,865 --> 00:06:48,408
Hej, dupki!

38
00:07:09,012 --> 00:07:12,307
- Mike, jesteś cały?
- Tak. Zajmijmy się resztą.

39
00:07:12,391 --> 00:07:17,104
Nie możemy. Mam rozkazy od Heinemanna.
Mamy otoczyć budynek i czekać.

40
00:07:17,187 --> 00:07:19,106
- Na co?
- Nie wiem!

41
00:07:19,189 --> 00:07:22,484
Na federalnych czy antynarkotykową.

42
00:07:22,568 --> 00:07:25,988
Jak te dupki się tam okopią,
to trzeba ich będzie wysadzać!

43
00:07:46,216 --> 00:07:50,637
Chodźcie tu. Skorpion czeka.

44
00:08:03,233 --> 00:08:05,569
- Są tam pańscy ludzie?
- Nie.

45
00:08:05,652 --> 00:08:07,362
Idziemy.

46
00:08:07,446 --> 00:08:10,532
Nie mogę pana wpuścić poruczniku.
Heinemann jest w drodze.

47
00:08:10,616 --> 00:08:13,952
Może mnie pocałować! Idziemy!

48
00:08:14,036 --> 00:08:16,246
Cholera. Idźcie z nim.

49
00:08:41,772 --> 00:08:44,274
Trzy, dwa, jeden...

50
00:08:44,358 --> 00:08:45,943
Naprzód!

51
00:08:54,493 --> 00:08:55,786
Cofnąć się.

52
00:08:58,997 --> 00:09:00,541
Następne drzwi.

53
00:09:18,141 --> 00:09:19,852
Sprawdźcie ten pokój!

54
00:09:23,897 --> 00:09:27,025
Mamy rannego. Potrzebne nam wsparcie.

55
00:09:45,961 --> 00:09:49,423
Stój! Powiedziałem, stój!

56
00:09:49,506 --> 00:09:54,469
Rzuć broń. Zejdziesz na dół
albo sfruniesz, twój wybór.

57
00:09:54,553 --> 00:09:56,930
Powiedziałem rzuć broń, dupku!

58
00:09:59,808 --> 00:10:00,851
Nie!

59
00:10:25,209 --> 00:10:28,003
- Zabieramy się za to!
- Tylko spokojnie.

60
00:10:34,176 --> 00:10:35,844
Ale gorąco.

61
00:11:01,495 --> 00:11:03,163
Mam halucynacje.

62
00:11:05,165 --> 00:11:07,000
Mike!

63
00:11:07,084 --> 00:11:09,670
Rozdzielić się. Zabezpieczyć dach.

64
00:11:09,753 --> 00:11:12,297
Spokojnie. Jestem przy tobie.

65
00:11:13,632 --> 00:11:16,343
Czysto. Teren zabezpieczony.

66
00:11:16,426 --> 00:11:21,557
Danny. Muszę stąd zejść.

67
00:11:23,559 --> 00:11:25,269
Cholera.

68
00:11:25,352 --> 00:11:29,815
Sprawdzić każde piętro. Może ktoś jeszcze...

69
00:11:29,898 --> 00:11:34,945
Odciąć dostęp do budynku. Nikt stąd nie może uciec.
Danny, zabierz mnie z tego dachu.

70
00:11:37,114 --> 00:11:40,117
- Dorwaliście resztę?
- Ktoś nas uprzedził.

71
00:11:52,296 --> 00:11:53,463
Leona.

72
00:12:07,769 --> 00:12:09,313
O, cholera.

73
00:12:31,919 --> 00:12:34,963
- Gdzie Skorpion?
- Wyskoczył na lunch.

74
00:12:35,047 --> 00:12:37,591
Co to jest, do cholery?

75
00:12:37,674 --> 00:12:42,137
Nie wiem. Zostały z nich strzępy.
To musieli być Jamajczycy.

76
00:12:42,221 --> 00:12:45,349
Ich styl, ale gdzie oni są?

77
00:12:45,432 --> 00:12:49,853
Nie wpuszczamy tu nikogo aż do
przybycia tych z medycyny sądowej.

78
00:12:49,937 --> 00:12:51,855
Znasz zasady.

79
00:13:20,884 --> 00:13:23,679
Mike. Tam w górze.

80
00:13:30,769 --> 00:13:35,274
Musiał zostać zabity na dole, a potem ktoś...

81
00:13:37,025 --> 00:13:41,738
To jakieś 10-12 metrów.
Nie ma tu liny ani drabiny.

82
00:13:41,822 --> 00:13:47,786
Facet ważył jakieś 90 kilo.
Nawet ty byś go tam nie wniósł.

83
00:13:48,829 --> 00:13:50,622
Poruczniku?

84
00:13:50,706 --> 00:13:55,252
Heinemann jest na dole.
Chce, aby pan opuścił budynek.

85
00:13:55,335 --> 00:13:57,963
Sukinsyn.

86
00:13:58,046 --> 00:14:02,509
- O co tu kurwa chodzi?
- Nie wygląda to dobrze, Mike.

87
00:14:07,306 --> 00:14:10,767
- Spróbuj się czegoś o nim dowiedzieć, OK?
- Załatwione.

88
00:14:10,851 --> 00:14:12,019
Mike.

89
00:14:13,562 --> 00:14:18,192
Phil, co za niespodzianka.
Co cię tu sprowadza?

90
00:14:18,275 --> 00:14:22,779
Zawiodłem się na tobie.
Psujesz mi reputację.

91
00:14:22,863 --> 00:14:25,115
Myślałem, że się rozumiemy.

92
00:14:25,199 --> 00:14:30,454
Nadstawiam tu za ciebie karku
i oczekuję w zamian trochę współpracy!

93
00:14:32,456 --> 00:14:34,666
Wiedziałeś, że to sprawa federalna.

94
00:14:34,750 --> 00:14:37,461
A mimo to wszedłeś do budynku.

95
00:14:37,544 --> 00:14:41,340
Coś ci powiem, Phil,
mamy tu pieprzoną wojnę.

96
00:14:41,423 --> 00:14:44,134
Masz wykonywać rozkazy. Nie przeginaj!

97
00:14:44,218 --> 00:14:48,055
Walczymy tu o nasze życie,

98
00:14:48,138 --> 00:14:51,934
podczas gdy ty liżesz przełożonym tyłki!

99
00:14:54,311 --> 00:14:57,439
Nie dam się nikomu wyrolować,
zwłaszcza federalnym,

100
00:14:57,523 --> 00:14:59,650
bez cholernie dobrego powodu!

101
00:15:23,173 --> 00:15:27,553
Wnieście sprzęt na trzecie piętro.
Ruszać się, szybko!

102
00:15:38,939 --> 00:15:41,316
- Idziemy.
- Przepraszam!

103
00:15:41,400 --> 00:15:43,777
O co tu chodzi, do cholery?

104
00:15:43,861 --> 00:15:46,738
O niesubordynację.
Lekceważenie rozkazów

105
00:15:46,822 --> 00:15:48,448
od wyższego stopniem oficera.

106
00:15:48,532 --> 00:15:51,034
Wracaj do swojej klatki w Alvarado.

107
00:15:51,118 --> 00:15:53,745
Ja ci dam niesubordynację, ty sukin...

108
00:15:53,829 --> 00:15:56,707
- Nie!
- Gdzie uciekasz? Wracaj!

109
00:15:56,790 --> 00:15:59,459
Nie potrzebne Ci to, Mike.
Nie warto.

110
00:15:59,543 --> 00:16:02,713
- Spokojnie.
- O, kurwa!

111
00:16:23,192 --> 00:16:25,027
Informacje z ostatniej chwili.

112
00:16:25,110 --> 00:16:28,572
Pięciu członków kolumbijskiego
gangu narkotykowego


113
00:16:28,655 --> 00:16:33,118
wpadło w zasadzkę swych krwawych
rywali, jamajskiego gangu voodoo,


114
00:16:33,202 --> 00:16:37,206
którzy zniknęli bez śladu,
wystrychnąwszy na dudka...


115
00:16:37,289 --> 00:16:40,250
- Detektyw czeka.
- Tam z tyłu.

116
00:16:40,334 --> 00:16:45,130
Słuchaj paniusiu, to hydraulicy
są od zapchanych kibli a nie policja.

117
00:16:45,214 --> 00:16:50,135
- Ta licencja jest nieważna.
- Pieprzenie! Opłaciłam ją sześć miesięcy temu.

118
00:16:50,219 --> 00:16:52,888
- Skopię ci dupsko!
- Siadaj! Już!

119
00:16:52,971 --> 00:16:56,558
- Rusz tyłek!
- Uspokój się kurwa!

120
00:16:59,186 --> 00:17:01,104
Na co się gapisz?

121
00:17:03,148 --> 00:17:08,570
A potem trzeba tylko
wysoko podbić i pozwolić jej lecieć.

122
00:17:09,446 --> 00:17:11,448
Doskonałe uderzenie.

123
00:17:11,532 --> 00:17:16,703
Daleki lot piłki zależy od pewnego chwytu.

124
00:17:16,787 --> 00:17:20,207
Poruczniku! Detektyw Lambert,
z posterunku Rampart.

125
00:17:20,290 --> 00:17:23,335
Usiądź synu.
Zaraz do ciebie przyjdę.

126
00:17:23,418 --> 00:17:25,754
- Hej, kapitanie.
- Nie zaczynaj.

127
00:17:25,838 --> 00:17:27,548
Heinemann już zdążył mi się dobrać do tyłka.

128
00:17:27,631 --> 00:17:31,218
Nie wygrywamy tej wojny.

129
00:17:31,301 --> 00:17:34,680
Możesz się wkurzać,
ale będziesz współpracował.

130
00:17:34,763 --> 00:17:37,432
"Jednostka federalna

131
00:17:37,516 --> 00:17:41,436
pod dowództwem agenta Petera Keyesa
zajmie się działalnością przestępczą

132
00:17:41,520 --> 00:17:46,400
związaną z handlem narkotykami. "

133
00:17:46,483 --> 00:17:49,570
A ty będziesz z nim współpracował.

134
00:17:49,653 --> 00:17:52,447
Jednym słowem odciąłeś mi kutasa
i wsadziłeś w dupę.

135
00:17:53,490 --> 00:17:56,618
Federalni prowadzą tę sprawę.
Mam związane ręce!

136
00:17:56,702 --> 00:18:01,039
- Doprawdy?
- Kapitanie Pilgrim, Peter Keyes.

137
00:18:01,123 --> 00:18:03,959
- Miło pana poznać.
- Wzajemnie.

138
00:18:04,042 --> 00:18:07,462
To porucznik Mike Harrigan.
Agent specjalny Peter Keyes.

139
00:18:07,546 --> 00:18:10,090
Dużo o panu słyszałem.

140
00:18:10,174 --> 00:18:16,388
Przepraszam za to całe najście.
Nie chcemy wam wchodzić w paradę.

141
00:18:16,471 --> 00:18:18,765
Ale nie możemy dopuścić,

142
00:18:18,849 --> 00:18:23,520
aby całe wybrzeże było w rękach
gangów voodoo króla Williego.

143
00:18:23,604 --> 00:18:25,689
Chciałbym móc powiedzieć więcej.

144
00:18:25,772 --> 00:18:29,776
Ale nie chcę być odpowiedzialny
za dekonspirację swoich wtyczek.

145
00:18:29,860 --> 00:18:34,072
Wiecie jak to jest.
Każdy z nas ma swoją robotę.

146
00:18:34,156 --> 00:18:36,450
Grunt do wzajemny szacunek

147
00:18:36,533 --> 00:18:39,703
i poczucie odpowiedzialności.

148
00:18:39,786 --> 00:18:42,122
No cóż,

149
00:18:42,206 --> 00:18:45,375
współpraca

150
00:18:45,459 --> 00:18:47,169
to moje drugie imię.

151
00:18:53,884 --> 00:18:55,636
Do zobaczenia.

152
00:19:03,101 --> 00:19:06,721
- Jestem nowy. Jerry Lambert.
- Usiądź. Zaraz do ciebie przyjdę.

153
00:19:07,022 --> 00:19:09,942
- Co to za facet?
- Jakiś głąb.

154
00:19:12,486 --> 00:19:14,279
Dobra, Danny, co mamy?

155
00:19:14,363 --> 00:19:18,492
Pięciu Skorpionów dostaje się do budynku,

156
00:19:18,575 --> 00:19:23,330
Po minucie wszyscy są w plasterkach.
Bez jednego wystrzału.

157
00:19:23,413 --> 00:19:26,083
Nie chodziło o towar ani kasę. Nie tknęli tego.

158
00:19:26,166 --> 00:19:30,379
Może król Willie wynajął kogoś z zewnątrz.

159
00:19:30,462 --> 00:19:32,756
Zawodowiec od razu by się zmył.

160
00:19:32,840 --> 00:19:35,008
Gdyby ich było więcej, zauważylibyśmy ich.

161
00:19:35,092 --> 00:19:38,136
Ktokolwiek to zrobił,
czekał do ostatniej chwili,

162
00:19:38,220 --> 00:19:42,683
a potem zabił gołymi rękami czterech ludzi
uzbrojonych w karabiny maszynowe!

163
00:19:42,766 --> 00:19:45,018
I wyszedł niezauważony.

164
00:19:45,102 --> 00:19:48,313
Może powinniśmy go zatrudnić.

165
00:19:48,397 --> 00:19:52,359
Ja i mój partner pędzimy na górę,
a ktoś tam krzyczy morderstwo...

166
00:19:52,442 --> 00:19:55,195
- Musisz to usłyszeć.
- Co?

167
00:19:55,279 --> 00:19:59,283
Zapomniałem ci powiedzieć.
Widzisz tego faceta?

168
00:19:59,366 --> 00:20:02,870
Zastępstwo za Ferrisa.

169
00:20:02,953 --> 00:20:06,874
Jerry Lambert.
Samotny Jeździec z Rampart.

170
00:20:06,957 --> 00:20:08,667
To ma być Samotny Jeździec?

171
00:20:08,750 --> 00:20:11,628
Myślałem, że przyszedł
naprawić klimatyzację.

172
00:20:11,712 --> 00:20:15,257
Mówię do niej: "Aresztujemy panią".
A ona na to:, "Dlaczego?"

173
00:20:15,340 --> 00:20:18,969
"Mąż nie żyje, zabiła go pani".

174
00:20:19,052 --> 00:20:21,680
- Wiesz, co powiedziała?
- Nie.

175
00:20:21,763 --> 00:20:24,349
"Dźgałam tego sukinsyna setki razy.

176
00:20:24,433 --> 00:20:26,852
Nigdy przedtem nie umierał."

177
00:20:30,147 --> 00:20:34,318
Wygląda na to, że chce oczarować Leonę.

178
00:20:34,401 --> 00:20:36,445
Popełnia poważny błąd.

179
00:20:40,490 --> 00:20:43,577
- Słyszałam o tobie.
-Tak?

180
00:20:43,660 --> 00:20:46,788
- i jak oberwał twój partner
- Co?

181
00:20:46,872 --> 00:20:49,082
Cóż...

182
00:20:49,208 --> 00:20:54,463
Nie ze mną te numery kowboju,
bo stracisz klejnoty.

183
00:20:54,546 --> 00:20:57,049
- Zrozumiałeś?
- Tak.

184
00:20:57,132 --> 00:21:01,929
No proszę, widzę,
że się już bliżej poznaliście.

185
00:21:02,012 --> 00:21:06,892
Lambert, jeżeli czujesz się na siłach,
pokuśtykaj w stronę porucznika.

186
00:21:06,975 --> 00:21:10,646
Chce z tobą porozmawiać.

187
00:21:12,940 --> 00:21:15,651
- Zła dziewczynka.
- Mnie się podobało.

188
00:21:17,236 --> 00:21:20,072
Cholera, ta suka ma okres czy co?

189
00:21:24,201 --> 00:21:30,123
To będzie moja "przemowa" młody.
Wygłaszam ją tylko raz, więc uważaj.

190
00:21:30,207 --> 00:21:35,045
Do tej pory bawiłeś się w gliniarzy
i złodziei, wsuwałeś pączki.

191
00:21:36,505 --> 00:21:40,342
Teraz siedzisz w gównie.
Mamy tu strefę wojny.

192
00:21:40,425 --> 00:21:44,638
Przeszedłem swoje. Musiałem się
nieźle natyrać, aby się tu dostać.

193
00:21:44,721 --> 00:21:46,640
Tego się obawiałem młody.

194
00:21:46,723 --> 00:21:49,643
Tu przychodzą ludzie dla reputacji
a ja nie znoszę efekciarzy.

195
00:21:49,726 --> 00:21:54,481
Nie ma tu dla takich miejsca.

196
00:21:54,565 --> 00:21:59,653
Nie zrozum mnie źle. Potrzeba nam
dobrych gliniarzy, a ty podobno jesteś dobry.

197
00:21:59,736 --> 00:22:02,072
Ale najważniejsza jest praca w zespole.

198
00:22:02,155 --> 00:22:06,159
Pamiętaj o tym, a przeżyjesz.
Będziemy cię wspierać.

199
00:22:06,243 --> 00:22:10,914
Pamiętaj, ręka rękę myje.
To wszystko.

200
00:22:17,004 --> 00:22:18,255
Młody,

201
00:22:19,590 --> 00:22:21,258
witamy na wojnie.

202
00:22:47,910 --> 00:22:51,246
Dobra, chłopaki. Już wystarczy, co?

203
00:22:53,248 --> 00:22:56,084
Hej, chłopaki.

204
00:22:56,168 --> 00:23:00,506
Chcecie mnie przestraszyć, tak?

205
00:23:00,589 --> 00:23:05,469
Udało się wam.
Jestem przerażony.

206
00:23:07,304 --> 00:23:14,228
Przestańcie. Zapłacę wam.
Dwa miliony. W gotówce.

207
00:23:14,311 --> 00:23:17,356
- Od ręki!
- Nie chodzi o pieniądze.

208
00:23:17,439 --> 00:23:20,734
Tylko o władzę!

209
00:23:20,817 --> 00:23:26,532
Ulice należą do nowego króla,
a to jest wiadomość dla twoich ludzi.

210
00:23:26,615 --> 00:23:31,828
Jesteś skończony.
Skończony, ty pieprzona kurwo.

211
00:23:41,255 --> 00:23:46,176
Co ty kurwa robisz, człowieku?
Odbiło ci!

212
00:23:46,260 --> 00:23:49,137
Król Willie chce,

213
00:23:49,221 --> 00:23:52,641
abym nie tylko cię zabił,

214
00:23:56,061 --> 00:23:58,272
ale także zabrał twoją duszę.

215
00:24:03,569 --> 00:24:07,865
Magia voodoo. Pieprzona magia voodoo, człowieku.

216
00:24:13,287 --> 00:24:16,206
Ale wiesz co? Powiem ci, w co wierzę.

217
00:24:19,459 --> 00:24:20,919
Gówno się zdarza.

218
00:24:36,727 --> 00:24:37,978
Zastrzel to coś!

219
00:25:09,927 --> 00:25:11,720
Sukinsyn!

220
00:25:37,496 --> 00:25:39,289
Gówno się zdarza.

221
00:25:51,468 --> 00:25:54,721
Stoję obok kompleksu
mieszkalnego w San Pedro...

222
00:25:54,805 --> 00:25:58,433
...około 20 ofiar. Nie wiemy, kim są ofiary.

223
00:25:58,517 --> 00:26:02,479
Nie znamy ich nazwisk,
ale mówi się o Jamajskim gangu.

224
00:26:02,563 --> 00:26:07,651
A lekarz mówi: "Proszę
o próbki spermy, kału i moczu".

225
00:26:07,734 --> 00:26:12,281
A ja: "Śpieszę się. Może po prostu
zostawię swoje gatki? "

226
00:26:12,364 --> 00:26:13,657
O, Boże.

227
00:26:16,410 --> 00:26:19,913
Kapitanie, podobno na górze
może być aż 50 trupów.

228
00:26:19,997 --> 00:26:23,876
O rany człowieku, to Pope.
Ta glista musi chyba mieszkać w samochodzie.

229
00:26:23,959 --> 00:26:26,587
Zajmę się tym. PR to moja specjalność.

230
00:26:26,670 --> 00:26:28,922
Podobno chcą cię odsunąć od sprawy.

231
00:26:29,006 --> 00:26:31,216
- Tony!
- Kim ty jesteś?

232
00:26:31,300 --> 00:26:33,927
Wielbiciel!
Zawsze cię oglądam.

233
00:26:34,011 --> 00:26:35,095
- Ja tu pracuję!

234
00:26:35,179 --> 00:26:37,097
Rób to gdzie indziej.

235
00:26:37,181 --> 00:26:38,932
- Byłeś w środku?

236
00:26:39,016 --> 00:26:42,352
Mieliśmy zamiar
ale dostaliśmy rozkaz przez radio

237
00:26:42,436 --> 00:26:44,813
aby tam nie wchodzić
pod żadnym pozorem.

238
00:26:44,897 --> 00:26:50,611
Do wszystkich jednostek. Oficerowie
z federalnej przejmą dochodzenie.

239
00:26:50,694 --> 00:26:53,530
- Nie słyszeliśmy tego.
- Ty jesteś szefem.

240
00:26:53,614 --> 00:26:56,950
Cheryl Tyre na żywo z...

241
00:26:57,034 --> 00:26:59,870
Fajna latarka. Mogę pożyczyć?

242
00:27:08,045 --> 00:27:09,046
Nie ma sprawy.

243
00:27:19,348 --> 00:27:20,432
Cholera!

244
00:27:23,727 --> 00:27:25,437
Przypomina ci to coś?

245
00:27:27,231 --> 00:27:28,315
Kurwa.

246
00:27:29,608 --> 00:27:31,235
O, Boże.

247
00:27:32,444 --> 00:27:37,658
Ramon Vega, kokainowy król. Największy
dystrybutor w LA. 100 kilo tygodniowo.

248
00:27:37,741 --> 00:27:42,579
- Dlaczego nie obdarto go ze skóry? Co to za durnie?
- Jamajczycy. Chłopcy Willie'ego.

249
00:27:42,663 --> 00:27:45,624
To nie ma sensu.
To były czary voodoo.

250
00:27:45,707 --> 00:27:48,502
Widziałam to już. Wydarli mu serce.

251
00:27:48,585 --> 00:27:50,838
- Po co?
- Taktyka

252
00:27:50,921 --> 00:27:54,675
Żeby zastraszyć wroga.

253
00:27:54,758 --> 00:27:57,594
- Król Willie.
- Kto to jest, do cholery?

254
00:27:57,678 --> 00:28:01,849
Szaman voodoo gangów w LA.

255
00:28:01,932 --> 00:28:05,185
Dowodził kiedyś gangami
na Jamajce dla Edwarda Seaga

256
00:28:05,269 --> 00:28:07,312
aż stał się zbyt potężny.

257
00:28:07,396 --> 00:28:10,190
Jamajskie gangi nie ruszą
palcem bez jego zgody.

258
00:28:10,274 --> 00:28:13,485
Co się tu stało?

259
00:28:16,113 --> 00:28:18,073
Mamy ocalałego!

260
00:28:26,999 --> 00:28:29,710
Co ona mówi?

261
00:28:29,793 --> 00:28:32,504
Nie wiem. Bredzi bez sensu.

262
00:28:32,588 --> 00:28:34,965
Powtarza w kółko że :
"El diablo vino por ellos."

263
00:28:35,048 --> 00:28:36,758
"Diabeł po nich przyszedł".

264
00:28:36,842 --> 00:28:38,343
Jeśli to kolumbijczycy,

265
00:28:38,427 --> 00:28:42,598
to dlaczego ich szef wisi
a ona tu siedzi?

266
00:28:42,681 --> 00:28:45,893
- To nie byli oni.
- Nasz przyjaciel ze zbrojowni.

267
00:28:45,976 --> 00:28:51,231
Zgadza się.
W mieście jest ktoś nowy.

268
00:28:51,315 --> 00:28:53,901
Podejdź tu, Mike. Spójrz na to.

269
00:28:58,197 --> 00:29:00,324
Co to jest?

270
00:29:00,407 --> 00:29:03,660
Wygląda na grot włóczni.

271
00:29:04,828 --> 00:29:09,166
To zamknięta strefa.
Proszę ją natychmiast opuścić.

272
00:29:09,249 --> 00:29:11,752
Stąpacie po dowodach rzeczowych.

273
00:29:11,835 --> 00:29:14,087
- Zajmiemy się nią.
- Jest ze mną.

274
00:29:14,171 --> 00:29:18,217
Poruczniku, chciałbym
porozmawiać na osobności.

275
00:29:22,846 --> 00:29:26,141
Mówili mi że jesteś uparty.

276
00:29:26,225 --> 00:29:29,269
- Wiem że to wasze śledztwo...
- Nie słuchasz!

277
00:29:29,353 --> 00:29:32,773
Za bardzo wtykasz swój
duży nos w nie swoje sprawy.

278
00:29:32,856 --> 00:29:34,274
Uważaj.

279
00:29:34,358 --> 00:29:38,278
Wtrąć się znowu
to przepadniesz bez wieści.

280
00:29:39,363 --> 00:29:40,739
Garber, gość z kamerą.

281
00:29:40,822 --> 00:29:42,533
- Złap go.
- Tak jest.

282
00:29:44,368 --> 00:29:46,620
- Dobra. Idziemy.
- Łapy przy sobie.

283
00:29:46,703 --> 00:29:50,165
- Pieprz się! Oddaj mi kamerę!
- Zamknij się.

284
00:29:50,249 --> 00:29:53,168
Poczekaj, mam swoje prawa!
Jestem dziennikarzem.

285
00:29:53,252 --> 00:29:56,588
- Harrigan!
- Zamknij się. Idziemy.

286
00:29:56,672 --> 00:29:59,967
Chcecie coś zatuszować.
Mamy prawo wiedzieć!

287
00:30:00,050 --> 00:30:04,054
Zabierzcie go stąd i przeszukajcie.

288
00:30:04,137 --> 00:30:06,557
Teraz pora na was.

289
00:30:08,725 --> 00:30:10,185
Za kogo ty się uważasz, Keyes?

290
00:30:10,269 --> 00:30:13,480
Kimś, z kim nie chcesz zadzierać.

291
00:30:27,995 --> 00:30:29,788
Chcesz się zasłużyć?

292
00:30:29,872 --> 00:30:33,500
Użyj swoich sztuczek i sprawdź,
dokąd ją zabierają.

293
00:30:33,584 --> 00:30:37,504
Spotkamy się później w La Cita.
Bądź ostrożny. Ci goście nie żartują.

294
00:30:37,588 --> 00:30:40,465
Spokojnie!
Inwigilacja to moja specjalność.

295
00:30:40,549 --> 00:30:42,551
Dobra. Idź już.

296
00:30:45,345 --> 00:30:47,931
Dorwij ich.

297
00:30:48,015 --> 00:30:51,643
Danny.
Musimy być bardzo ostrożni.

298
00:30:51,727 --> 00:30:55,689
Oni nie są z DEA
ale Keyes to nadal szycha.

299
00:30:55,772 --> 00:30:59,359
Zostań tu, nie rzucaj się w oczy.
Spotkamy się tu o pierwszej.

300
00:30:59,443 --> 00:31:03,780
Rozejrzymy się wtedy dobrze
po tym pokoju. Hej, Czekaj na mnie.

301
00:31:04,448 --> 00:31:07,451
i bez wygłupów Danny, zrozumiałeś?

302
00:31:12,748 --> 00:31:14,791
Pilnuj się.

303
00:31:22,216 --> 00:31:24,676
Nie dojechała do szpitala.

304
00:31:24,760 --> 00:31:28,972
Federalni ją zabrali.
Wzięli ją do helikoptera.

305
00:31:29,890 --> 00:31:33,227
- Niech zgadnę. Srebrny Alouette?
- Zgadza się.

306
00:31:35,812 --> 00:31:38,857
I zgadnij co. Twój koleś
Keyes wszystkim dyrygował.

307
00:31:38,941 --> 00:31:42,444
- I jego przydupasy.
- Sukinsyn.

308
00:31:42,528 --> 00:31:45,197
Dobrze się spisałeś, młody.

309
00:31:45,280 --> 00:31:50,410
Od jutra zaczniesz śledzić Keyesa.
Co robi, gdzie łazi.

310
00:31:50,494 --> 00:31:53,080
Kto wie? Może nam się poszczęści.

311
00:31:53,163 --> 00:31:57,793
Poruczniku!
Szczęście to moja specjalność.

312
00:31:59,294 --> 00:32:00,963
Założę się, że tak jest.

313
00:32:07,344 --> 00:32:09,096
A teraz proszę mi wybaczyć,

314
00:32:09,179 --> 00:32:14,309
czeka na mnie policyjna robota.
Chodź do tatusia.

315
00:32:16,061 --> 00:32:19,690
- Jak twoje jaja?
- W porządku.

316
00:32:19,773 --> 00:32:21,942
A twoje?

317
00:32:22,025 --> 00:32:24,528
- Można? To moja siostra.

318
00:32:24,611 --> 00:32:26,822
Nie jesteśmy rodzeństwem?.

319
00:32:29,032 --> 00:32:32,911
Sukinsyn. Kogo ty tak
naprawdę ścigasz, Keyes?

320
00:32:34,037 --> 00:32:35,747
Czas wracać do pracy.

321
00:36:05,082 --> 00:36:08,085
- Cholera.
- Danny.

322
00:36:08,168 --> 00:36:09,670
Mike?

323
00:36:16,426 --> 00:36:17,636
O, Boże!

324
00:36:26,270 --> 00:36:28,188
O, Matko Boska!

325
00:36:40,742 --> 00:36:43,328
Porucznik Michael R. Harrigan:

326
00:36:43,412 --> 00:36:47,249
skłonny do przemocy i paranoi,

327
00:36:47,332 --> 00:36:50,210
liczne przypadki nadużycia siły

328
00:36:50,294 --> 00:36:55,048
podczas 18 lat służby w policji Los Angeles

329
00:36:55,132 --> 00:37:00,429
odpowiedzialny za zniszczenie
11 radiowozów, autobusu...

330
00:37:00,512 --> 00:37:02,890
Ponadto dziesięć odznaczeń

331
00:37:02,973 --> 00:37:07,561
i najlepsze wyniki w wydziale.

332
00:37:07,644 --> 00:37:12,983
Tylko to i moje słowo
uchroniło cię przed wylaniem.

333
00:37:13,066 --> 00:37:15,027
Komendant chciał cię zawiesić

334
00:37:15,110 --> 00:37:19,239
i obciążyć śmiercią detektywa Archulety.

335
00:37:21,575 --> 00:37:24,745
Ale zdał się na mnie.

336
00:37:24,828 --> 00:37:26,997
Kończ udawać Johna Wayne'a

337
00:37:27,080 --> 00:37:30,542
i łamać przepisy.

338
00:37:30,626 --> 00:37:33,921
Nikt z tego wydziału nie będzie
utrudniał działań jednostce,

339
00:37:34,004 --> 00:37:38,258
którą kieruje agent Keyes.
Nikt

340
00:37:45,265 --> 00:37:48,685
To wszystko.
Wyjdźcie.

341
00:37:55,734 --> 00:37:59,696
Mike, nie łam się,
jesteś już blisko.

342
00:37:59,780 --> 00:38:02,658
Nie wykluczą nas z tego.

343
00:38:02,741 --> 00:38:05,369
Znajdziemy zabójcę Danny'ego.

344
00:38:05,452 --> 00:38:10,791
Pracowaliśmy razem.
15 lat służby na ulicach.

345
00:38:10,874 --> 00:38:13,544
Kimkolwiek by nie był,
ten drań mi za to zapłaci.

346
00:38:26,890 --> 00:38:29,059
Hej. Co jest?

347
00:38:35,065 --> 00:38:37,109
Posłuchaj, dupku.

348
00:38:37,192 --> 00:38:41,822
Wisi mi za co go szukacie,
to teraz sprawa osobista.

349
00:38:41,905 --> 00:38:43,407
Załatwię go.

350
00:38:43,490 --> 00:38:46,618
Nie masz pojęcia
z czym masz do czynienia. Ostrzegam...

351
00:38:46,702 --> 00:38:49,830
A ty mnie jeszcze nie znasz.

352
00:38:49,913 --> 00:38:53,083
A ja ostrzegam ciebie. Nie właź mi w drogę!

353
00:39:05,554 --> 00:39:08,849
- Zajmę się nim.
- Nie.

354
00:39:08,932 --> 00:39:12,728
Nie warto.
Jesteśmy za blisko.

355
00:39:17,566 --> 00:39:22,112
...teraz rządzą tu jamajskie
i kolumbijskie gangi.

356
00:39:22,196 --> 00:39:26,033
Oglądajcie nasze relacje.

357
00:39:26,116 --> 00:39:30,537
LA upada, nasze piękne kiedyś miasto

358
00:39:30,621 --> 00:39:32,122
wpadnie w ręce tego

359
00:39:32,206 --> 00:39:35,751
kto rozleje więcej krwi.

360
00:39:35,834 --> 00:39:37,878
Ostatni bilans:

361
00:39:37,961 --> 00:39:42,549
Pięciu mentów i policjant.
Jeden z najlepszych w jednostce.

362
00:39:42,633 --> 00:39:45,886
A burmistrz?
Nie ma go tu...

363
00:39:45,969 --> 00:39:48,555
Śledztwa nie będzie.

364
00:39:48,639 --> 00:39:52,768
Do cholery, Mike.
Nie prowadzisz prywatnej wojny.

365
00:39:52,851 --> 00:39:54,895
Ja też go lubiłam.

366
00:39:54,978 --> 00:39:58,398
Mówiłeś że grunt to drużyna.

367
00:39:58,482 --> 00:40:01,485
I że ręka rękę myje. Pamiętasz?

368
00:40:07,157 --> 00:40:10,702
Dobra. Zrobimy to razem.

369
00:40:10,786 --> 00:40:12,996
Co sie dowiedziałeś o Keyes?

370
00:40:13,121 --> 00:40:15,123
Siedzimy mu na ogonie od trzech dni.

371
00:40:15,207 --> 00:40:17,501
Nie szukają handlarzy.

372
00:40:17,584 --> 00:40:21,421
Rozstawili w mieście jakieś dziwne radary

373
00:40:21,505 --> 00:40:24,258
Trudno było za nimi nadążyć!

374
00:40:24,341 --> 00:40:27,594
Zagłuszali moją aparaturę.

375
00:40:27,678 --> 00:40:32,641
Mają sprzęt nie z tej ziemi.
A dziś rano

376
00:40:32,724 --> 00:40:35,435
- zgubiłem ich.
- My ich zgubiliśmy.

377
00:40:35,519 --> 00:40:37,604
- Gdzie?
- Na rogu Vernon i Industry.

378
00:40:37,688 --> 00:40:40,107
- Rozpłynęli się.
- W dzielnicy rzeźni?

379
00:40:40,190 --> 00:40:43,944
Wyobrażacie sobie jak tam cuchnie!

380
00:40:44,027 --> 00:40:47,364
Znalazł czego szukał, albo jest blisko.

381
00:40:47,447 --> 00:40:49,408
Spotkam się z Królem Willim.

382
00:40:49,491 --> 00:40:52,744
Mamy ten sam problem.

383
00:40:52,828 --> 00:40:55,914
- A na razie idziecie ze mną.
- Daj spokój!

384
00:40:55,998 --> 00:40:57,583
Umów nas.

385
00:40:59,918 --> 00:41:01,044
Kurwa!

386
00:41:03,172 --> 00:41:07,384
- Omega 1. Tu baza.
- Zgłasza się Omega 1.

387
00:41:07,467 --> 00:41:10,721
Mamy tylko 22 minuty.

388
00:41:10,804 --> 00:41:15,142
- Tak jest.
- Sprawdź telemetrię.

389
00:41:15,225 --> 00:41:20,647
Zaczynamy. Odliczam
trzy, dwa, jeden, start.

390
00:41:20,731 --> 00:41:24,735
Szóstka, włącz lampy ultrafioletowe.

391
00:41:24,818 --> 00:41:28,822
Dolny poziom podłączony.

392
00:41:28,906 --> 00:41:31,658
Sprawdzić wskazania termometrów.

393
00:41:31,742 --> 00:41:34,244
Macie dwie minuty. Jazda.

394
00:41:36,079 --> 00:41:37,915
Do wszystkich jednostek

395
00:41:37,998 --> 00:41:41,001
Macie 20 minut na wykonanie testów.

396
00:41:41,084 --> 00:41:43,170
- Przyjąłem.
- Zwiększyć poziom promieniowania UV.

397
00:41:43,253 --> 00:41:44,796
Zwiększony o 42%.

398
00:41:48,425 --> 00:41:52,471
Zginął w wyniku obrażeń klatki piersiowej

399
00:41:52,554 --> 00:41:55,933
zadanych bronią
która rozcięła serce na pół.

400
00:41:56,016 --> 00:41:58,185
Zmarł natychmiast.

401
00:41:58,268 --> 00:42:02,105
Wypatroszył go.
Nigdy czegoś takiego nie widziałam.

402
00:42:03,357 --> 00:42:06,443
Proszę niczego nie dotykać.

403
00:42:09,404 --> 00:42:13,951
A co z innymi ofiarami?
Znalazła pani coś?

404
00:42:14,034 --> 00:42:17,454
Federalni mają własną ekipę.

405
00:42:17,538 --> 00:42:21,166
Jestem naczelnym patologiem,

406
00:42:21,250 --> 00:42:22,751
ale mnie wykluczyli.

407
00:42:22,835 --> 00:42:26,421
Ma pani dostęp do wyników?

408
00:42:26,505 --> 00:42:30,342
- Robili jakieś badania.
- Nie będzie łatwo.

409
00:42:30,425 --> 00:42:32,636
Pani doktor

410
00:42:32,719 --> 00:42:36,306
Danny miał to w ręku.
Po to wspiął się pod sufit.

411
00:42:36,390 --> 00:42:39,935
- Jakie to lekkie.
- Ale tnie jak stal.

412
00:42:40,018 --> 00:42:41,395
Sprawdźmy to.

413
00:42:44,189 --> 00:42:49,152
Powiększę to 150.000 razy.

414
00:42:54,867 --> 00:42:57,077
Niesamowite. Tego materiału

415
00:42:57,160 --> 00:43:00,080
nie ma w tablicy Mendelejewa.

416
00:43:00,789 --> 00:43:02,332
- Co to jest, poruczniku?

417
00:43:02,416 --> 00:43:04,918
Nie mam pojęcia.
Nie kupisz tego w sklepie.

418
00:43:05,002 --> 00:43:07,171
- Tajna broń?
- Być może.

419
00:43:07,254 --> 00:43:10,090
Albo to zgubili,
albo bardzo chcą zdobyć.

420
00:43:10,174 --> 00:43:14,219
Keyes. Jesteśmy blisko.

421
00:43:14,303 --> 00:43:18,640
Spokojnie. Schowaj spluwę.

422
00:43:18,724 --> 00:43:21,018
Król Willie chce się widzieć.

423
00:43:26,023 --> 00:43:27,065
- W porządku.

424
00:43:27,149 --> 00:43:29,818
- Też idę.
- Zadzwonię.

425
00:43:29,902 --> 00:43:33,238
- Jechać za tobą?
- Zadzwonię!

426
00:43:37,034 --> 00:43:39,077
Chcesz maryśki, stary?

427
00:43:40,996 --> 00:43:42,706
Rejestracja.

428
00:43:42,789 --> 00:43:45,626
1-8-8...
Nie, nie. 1-8-8-3...

429
00:43:45,709 --> 00:43:47,044
Kurwa!

430
00:43:57,429 --> 00:44:02,351
Ręka rękę myje. Akurat

431
00:44:19,201 --> 00:44:20,953
Dzięki za podwózkę.

432
00:44:22,246 --> 00:44:26,583
Powinniście ograniczyć palenie.

433
00:45:09,251 --> 00:45:13,672
Słyszałem, że chcesz ze mną porozmawiać.

434
00:45:13,755 --> 00:45:17,718
Podobno proponujesz mi swoje usługi.

435
00:45:21,763 --> 00:45:26,935
Dlaczego, człowieku Babilonu.
Panie policjancie.

436
00:45:27,019 --> 00:45:30,314
- Potrzebuję informacji.
- Informacji?

437
00:45:33,775 --> 00:45:37,112
O tym, kto dokonuje tych morderstw?

438
00:45:37,196 --> 00:45:42,367
Mordował twoich a teraz moich.

439
00:45:42,451 --> 00:45:48,624
Chyba wiesz kim jest.
Ścigam go.

440
00:45:48,707 --> 00:45:52,586
Nie wiem kim jest.

441
00:45:52,669 --> 00:45:57,090
Ale wiem skąd.

442
00:45:57,174 --> 00:46:00,427
- Z tamtego świata.
- O czym ty mówisz?

443
00:46:00,511 --> 00:46:03,764
Z krainy duchów.

444
00:46:03,847 --> 00:46:09,269
Patrz, zawsze wychodzi to samo.

445
00:46:09,353 --> 00:46:12,523
Nie zatrzymasz
niepowstrzymanego

446
00:46:12,606 --> 00:46:16,235
Nie zabijesz nieśmiertelnego.

447
00:46:16,318 --> 00:46:18,987
Gadaj do rzeczy.

448
00:46:19,071 --> 00:46:23,534
To coś, co morduje moich i waszych
nie jest z tego świata.

449
00:46:23,617 --> 00:46:26,703
Czuję jego obecność.

450
00:46:26,787 --> 00:46:31,291
Nie ujrzysz ślepi demona

451
00:46:31,375 --> 00:46:33,293
póki po ciebie nie przyjdzie.

452
00:46:35,420 --> 00:46:40,008
Mówię poważnie. Śmiertelnie poważnie.

453
00:46:47,307 --> 00:46:51,979
Nic więcej ci nie powiem.
Żegnam.

454
00:47:05,617 --> 00:47:07,286
I bądź gotów.

455
00:48:14,311 --> 00:48:18,815
"Budowla Jego jest na świętych górach.
Selah."

456
00:49:09,867 --> 00:49:13,871
Mówi Tony Pope,
na żywo z LA, miasta strachu.


457
00:49:13,954 --> 00:49:17,708
Gdzie szalony morderca
zbiera krwawe żniwo.

458
00:49:17,791 --> 00:49:19,334
Zwłoki wiszące u sufitu,

459
00:49:19,418 --> 00:49:23,380
zwłoki obdarte ze skóry,
wyrwane serca.

460
00:49:23,463 --> 00:49:26,216
Król Willie

461
00:49:26,300 --> 00:49:29,803
został znaleziony w zaułku

462
00:49:29,887 --> 00:49:34,099
bez głowy i z wyrwanym kręgosłupem.

463
00:49:34,183 --> 00:49:36,643
Koniec godny księcia prochów.

464
00:49:40,564 --> 00:49:44,401
Najpierw Danny, teraz król Willie.
A ty tam byłeś.

465
00:49:44,484 --> 00:49:47,738
Igra z tobą, uważaj.

466
00:49:47,821 --> 00:49:51,783
Wy też. Co z Keyesem?
Macie coś?

467
00:49:51,867 --> 00:49:54,912
To jakaś śliska postać.

468
00:49:54,995 --> 00:49:59,750
Peter J Keyes.
Doktorat z fizyki w Cornell.

469
00:50:00,709 --> 00:50:04,505
Pracował w programie
gwiezdnych wojen.

470
00:50:04,588 --> 00:50:08,675
Potem przez dwa lata
w wywiadzie sił powietrznych.

471
00:50:08,759 --> 00:50:11,512
To na nic.
Nie nasza liga!

472
00:50:11,595 --> 00:50:14,056
Mam to gdzieś.

473
00:50:14,139 --> 00:50:17,518
Zabił Dannego i dorwiemy go.

474
00:50:17,601 --> 00:50:20,687
- Co u Pani Doktor?
- Jestem.

475
00:50:20,771 --> 00:50:25,359
Skasowali wszystkie dane oprócz

476
00:50:25,442 --> 00:50:30,280
analizy kawałka drewna
z apartamentu.

477
00:50:30,364 --> 00:50:36,245
Zawierał ślady bydlęcej krwi
i sterydów.

478
00:50:36,328 --> 00:50:39,206
Myślę że zabójca Dannego

479
00:50:39,289 --> 00:50:42,000
przebywał ostatnio na terenie rzeźni.

480
00:50:42,084 --> 00:50:46,922
- Rzeźnia. Właśnie tam zgubiłem Keyesa.
I tam go znajdziemy.

481
00:50:47,005 --> 00:50:50,717
Jedźcie metrem na stację Vernon.
Spotkamy sie za godzinę.

482
00:50:50,801 --> 00:50:53,804
To, że nie widzicie ludzi Keyesa,
nie oznacza że nie ma ich w pobliżu.

483
00:51:15,492 --> 00:51:18,787
Masz zostać w samochodzie.
Zaraz wrócimy

484
00:51:18,871 --> 00:51:21,915
A ty się stąd nie ruszaj.

485
00:51:21,999 --> 00:51:24,418
Dobrze?

486
00:51:24,501 --> 00:51:26,837
- Chodźmy.

487
00:51:26,920 --> 00:51:29,631
- Którędy mamy iść?
- Tędy.

488
00:51:34,511 --> 00:51:36,847
A masz, ty podły psie.

489
00:52:00,537 --> 00:52:02,122
Chcesz cukierka?

490
00:52:04,625 --> 00:52:05,918
Brian?

491
00:52:07,044 --> 00:52:11,632
- Brian, chodź tutaj.
- Mamo, widziałem ducha.

492
00:52:11,715 --> 00:52:13,383
Chcesz cukierka?

493
00:52:31,568 --> 00:52:32,653
Odpoczywaj.

494
00:52:39,076 --> 00:52:40,661
Chcesz cukierka?

495
00:53:40,179 --> 00:53:41,805
Naszyjnik Danny'ego.

496
00:53:45,058 --> 00:53:47,436
Nienawidzę metra w godzinach szczytu.

497
00:53:47,519 --> 00:53:49,563
Nigdy nie ma wolnych miejsc,

498
00:53:49,646 --> 00:53:52,900
a jak są, to dlatego,
że je ktoś obrzygał.

499
00:53:52,983 --> 00:53:55,611
Ten cholerny upał mnie wykańcza.

500
00:53:55,694 --> 00:53:57,237
Hej, to ja!

501
00:53:57,321 --> 00:53:59,531
- Świetnie wyszedłem!
- Zamknij się.

502
00:53:59,615 --> 00:54:01,491
Żadnych autografów.

503
00:54:01,575 --> 00:54:03,785
- Są dwa miejsca. Farciarz ze mnie.
- Nie dotykaj mnie!

504
00:54:03,869 --> 00:54:05,329
Hej! Odwal się!

505
00:54:09,249 --> 00:54:11,043
To gówno nie ma końca.

506
00:54:14,046 --> 00:54:16,048
- Panie przodem.
- Dupek!

507
00:54:16,131 --> 00:54:18,967
- Policja.
- Zejdź mi z drogi!

508
00:54:19,843 --> 00:54:23,388
Hej, malutka. Besame mucho.
Chodź!

509
00:54:26,892 --> 00:54:32,105
Wyglądasz sympatycznie.
Mojego... partnera czeka operacja.

510
00:54:32,189 --> 00:54:36,151
Ale brakuje nam trochę grosza.
Wiesz, o czym mówię?

511
00:54:36,235 --> 00:54:38,737
Odpuść sobie.

512
00:54:38,820 --> 00:54:41,323
- Forsa!
- Odsuńcie się bo strzelę!

513
00:54:41,406 --> 00:54:43,242
Wiem jak to działa!

514
00:54:43,325 --> 00:54:47,120
- Nie zmuszajcie mnie do tego!
- Moja spluwa jest większa!

515
00:54:47,204 --> 00:54:50,582
Ja to wezmę.

516
00:54:50,666 --> 00:54:53,961
- Stać. Policja! Ani kroku!

517
00:54:54,044 --> 00:54:56,672
- Nie ruszać się!

518
00:54:56,755 --> 00:55:00,300
Weźcie głęboki wdech
i odprężcie się

519
00:55:00,384 --> 00:55:02,427
Nie potrzebni nam żadni Rambo.

520
00:55:02,511 --> 00:55:07,182
Siadaj. Rzuć to i siad!
Siadaj!

521
00:55:09,226 --> 00:55:11,311
Co to było u diabła?

522
00:55:16,567 --> 00:55:18,986
Leona, nic ci nie jest?

523
00:55:19,069 --> 00:55:23,073
On jest w pociągu! Zabierz stąd tych ludzi!

524
00:55:25,826 --> 00:55:29,997
Jerry! Co się dzieje?

525
00:55:51,518 --> 00:55:54,771
Na ziemię!
Z drogi!

526
00:55:55,939 --> 00:55:59,526
Jerry!
Leona!

527
00:55:59,610 --> 00:56:01,778
Leona, zabierz ich stąd! Ruszaj!

528
00:56:06,742 --> 00:56:07,784
Teraz!

529
00:56:30,974 --> 00:56:32,309
Jerry!

530
00:56:33,769 --> 00:56:36,939
Leona! Uciekajcie!
Prędzej!

531
00:56:58,585 --> 00:57:04,007
Hej! Tutaj!
No chodź. Dostaniesz za swoje.

532
00:57:09,137 --> 00:57:13,350
No już! Szybciej!

533
00:57:20,941 --> 00:57:25,612
Szybciej! Bez paniki!

534
00:57:37,040 --> 00:57:39,960
Jezu Chryste.
Czym ty jesteś?

535
00:57:41,211 --> 00:57:42,337
Zaczekaj!

536
00:57:51,096 --> 00:57:53,640
Szybciej!

537
00:58:00,230 --> 00:58:03,066
Nie zatrzymywać się!
Szybciej ty też!

538
00:58:03,775 --> 00:58:07,905
- Chodź, sukinsynu!
- Chcesz Cukierka?

539
00:58:07,988 --> 00:58:09,406
Zatańczymy!

540
00:58:15,370 --> 00:58:18,957
No już, z drogi!
Szybciej, wysiadać!

541
00:58:39,645 --> 00:58:42,606
No już, szybciej!

542
00:58:42,689 --> 00:58:46,735
Tędy! Kierujcie się
w stronę światła!

543
00:58:46,818 --> 00:58:48,904
No już! Wysiadać!

544
00:59:50,549 --> 00:59:51,800
O Boże!

545
01:00:01,185 --> 01:00:02,352
Jerry.

546
01:00:32,382 --> 01:00:35,427
Boże, nie!

547
01:00:35,511 --> 01:00:38,180
Z drogi! Ruszcie się!

548
01:00:39,598 --> 01:00:44,686
- Co się tu stało?
- Istna rzeź, poruczniku.

549
01:00:47,689 --> 01:00:48,982
Hej, Jerry!

550
01:00:49,066 --> 01:00:53,570
Leona! Proszę. Leona...

551
01:00:55,113 --> 01:00:58,283
- Co z nią?
- Jest w szoku, ale żyje.

552
01:01:00,410 --> 01:01:05,249
Słyszę tętno płodu. Jest w ciąży.
Szpital LA County. Jedziemy!

553
01:01:08,752 --> 01:01:12,798
Proszę się odsunąć.
Na trzy. Jeden, dwa, trzy. W górę.

554
01:01:12,881 --> 01:01:17,177
Z drogi! Z drogi! Szybciej!

555
01:01:34,778 --> 01:01:37,739
Chwileczkę. Muszę sprawdzić.

556
01:01:43,245 --> 01:01:46,206
- Gdzie Jerry?
- Nie wiem.

557
01:01:46,290 --> 01:01:49,877
Znaleźliśmy jego odznakę.

558
01:01:49,960 --> 01:01:52,129
Kogo tym razem zabił?

559
01:01:52,212 --> 01:01:57,843
Pięciu członków gangu i kupa cywilów.
Nie rozumiem.

560
01:01:58,677 --> 01:02:01,430
Wszyscy mieli broń.

561
01:02:01,513 --> 01:02:04,600
- Co przez to rozumiesz?
- Dzwoni komendant.

562
01:02:04,683 --> 01:02:05,893
Zaczekaj tu.

563
01:02:05,976 --> 01:02:08,812
- Co się tam dzieje?

564
01:02:08,896 --> 01:02:10,731
To koszmar. Tym razem cywile.

565
01:02:10,814 --> 01:02:12,816
- Zabici?
- Tak jak poprzednio.

566
01:02:12,900 --> 01:02:14,818
Cholera!

567
01:03:03,033 --> 01:03:05,035
Jerry

568
01:03:25,472 --> 01:03:28,809
Co jest do cholery?

569
01:03:28,892 --> 01:03:32,271
Chłopaki, włączcie kamerę! Szybko!

570
01:03:32,354 --> 01:03:34,815
Sfilmujcie tą pieprzoną rzecz!

571
01:03:36,608 --> 01:03:38,402
Co się tu dzieje?

572
01:03:44,741 --> 01:03:49,538
Harrigan! Znów trupy i jatka!

573
01:03:49,621 --> 01:03:52,583
- Pieprz się!
- Pope!

574
01:03:52,666 --> 01:03:55,586
Pope? Jesteś tam? Co się tam dzieje?

575
01:05:54,371 --> 01:05:57,875
- Szefie, znów ten glina
- Cholera jasna.

576
01:06:01,962 --> 01:06:07,217
Harrigan! Wyskakujesz
jak diabeł z pudełka.

577
01:06:07,301 --> 01:06:08,802
Chodź tu.

578
01:06:08,886 --> 01:06:11,722
To cię może zainteresować.

579
01:06:11,805 --> 01:06:13,140
Co to?

580
01:06:13,223 --> 01:06:17,978
Ile razy mam powtarzać? Mówiłem
że nie wiesz z czym walczysz.

581
01:06:20,022 --> 01:06:22,274
To twój zabójca. Wspaniały, co?

582
01:06:22,357 --> 01:06:27,613
Pozostawia po sobie feromony.
Cząsteczki zapachu. Daj trójkę.

583
01:06:28,530 --> 01:06:31,283
10 lat temu taki jak on, wytłukł

584
01:06:31,366 --> 01:06:33,827
oddział komandosów
w Ameryce Środkowej.

585
01:06:33,911 --> 01:06:38,123
Przeżyły dwie osoby.

586
01:06:38,207 --> 01:06:40,751
Otoczony, wysadził się w powietrze,

587
01:06:40,834 --> 01:06:45,172
i zniszczył obszar równy 300 przecznicom.

588
01:06:45,255 --> 01:06:50,636
Niesamowita broń.
Tak, są z innej planety.

589
01:06:52,638 --> 01:06:54,264
Pieprzony obcy!

590
01:06:56,016 --> 01:07:01,021
Iwo Jima, Kambodża, Bejrut.
Przyciąga go gorąco i konflikty.

591
01:07:01,104 --> 01:07:07,945
On jest na safari. Ale nie tropi lwów,
tygrysów ani niedźwiedzi.

592
01:07:08,028 --> 01:07:10,822
Trofea. O to chodzi, tak, Keyes?

593
01:07:10,906 --> 01:07:15,285
Jesteś lwem. To jego dżungla.

594
01:07:15,369 --> 01:07:18,580
Dlaczego go nie widać?

595
01:07:18,664 --> 01:07:22,501
Ma świetny kamuflaż.
Jakoś załamuje światło.

596
01:07:22,584 --> 01:07:25,712
- Wy go podziwiacie.
- Nie to co robi.

597
01:07:25,796 --> 01:07:32,094
Ale to, czym jest. Co może nam dać.
To nowa era w technologii.

598
01:07:32,177 --> 01:07:36,056
Długo na to czekałem
i teraz nie odpuszczę.

599
01:07:37,724 --> 01:07:40,477
To coś jest na skanerze.

600
01:07:47,651 --> 01:07:48,944
Obiekt jest na dachu.

601
01:07:49,027 --> 01:07:52,531
Dwa tygodnie badałem jego zwyczaje.

602
01:07:52,614 --> 01:07:54,992
Co drugi dzień przychodzi tu jeść.

603
01:07:55,075 --> 01:07:59,079
- Gustuje w wołowinie.
- Nie wygląda na jarosza.

604
01:07:59,162 --> 01:08:02,040
Zastawiliśmy na niego pułapkę.

605
01:08:02,124 --> 01:08:06,003
Odkryliśmy że widzi tylko
jednym spektrum...

606
01:08:06,086 --> 01:08:08,589
- ... w podczerwieni.
- W podczerwieni?

607
01:08:08,672 --> 01:08:12,593
- Szuka źródeł ciepła.

608
01:08:12,676 --> 01:08:15,929
- Kombinezony je pochłaniają,
i dzięki temu nas nie widzi.

609
01:08:16,013 --> 01:08:18,348
Rozpyliliśmy tu radioaktywny pył

610
01:08:18,432 --> 01:08:22,436
i zainstalowaliśmy silne lampy ultrafioletowe.

611
01:08:22,519 --> 01:08:26,356
Ten pył przylgnie do jego ciała,
czyniąc go widocznym.

612
01:08:26,440 --> 01:08:30,527
Ciekły azot. To go zamrozi
a nie zabije.

613
01:08:30,611 --> 01:08:33,739
- Mamy go złapać.
- Przemieszcza się.

614
01:08:33,822 --> 01:08:35,365
Nareszcie.

615
01:08:36,450 --> 01:08:40,454
Siadaj i popatrz sobie.
To historyczna chwila.

616
01:08:54,927 --> 01:08:59,848
Mamy go schwytać.
Atak tylko na rozkaz.

617
01:09:01,517 --> 01:09:05,103
Dobra, przygotować się.
Idziemy po niego.

618
01:09:18,450 --> 01:09:22,162
Weszliśmy. Włączyć lampy.

619
01:09:22,246 --> 01:09:26,542
- Cisza radiowa. Bez odbioru.
- Włączyć lampy w sekcjach od A do J.

620
01:09:51,233 --> 01:09:55,070
- Jakieś zakłócenia?
Już usuwam.

621
01:11:09,102 --> 01:11:10,771
Przechodzą na drugi poziom.

622
01:11:10,854 --> 01:11:14,608
Obiekt zbliża sie
do drugich schodów.

623
01:11:16,276 --> 01:11:18,153
Prosto w pułapkę.

624
01:11:33,168 --> 01:11:36,505
Chwileczkę.
Zatrzymał się.

625
01:13:05,636 --> 01:13:08,555
Cofnął się pod ścianę.

626
01:13:08,639 --> 01:13:11,266
Oddala się od nich.
Zobaczył ich.

627
01:13:11,350 --> 01:13:13,227
Wasi chłopcy mają problem.

628
01:13:13,310 --> 01:13:18,357
- Zachodzi ich od tyłu.
- Idą na niego! Ostrzeż ich!

629
01:13:19,858 --> 01:13:23,237
Keyes, jest za wami.
Na trzecim piętrze.

630
01:13:23,320 --> 01:13:25,739
Kto mówi? Wyłącz się.

631
01:13:25,822 --> 01:13:29,952
widzi wasze światła.
Wyłączcie je! Cholera!

632
01:13:30,577 --> 01:13:31,828
Trzymajcie go.

633
01:13:38,502 --> 01:13:41,171
- Otwieraj drzwi.
- Pieprz się.

634
01:13:41,922 --> 01:13:45,092
- Dobra.
- Drzwi.

635
01:13:45,175 --> 01:13:48,762
Pomyśl co robisz.

636
01:13:48,846 --> 01:13:51,431
- Otwarte.
- Wszystko zepsujesz.

637
01:13:51,515 --> 01:13:53,016
Pieprz się!

638
01:13:54,476 --> 01:13:57,938
Zespół numer jeden,
odbezpieczyć miotacze.

639
01:13:58,021 --> 01:14:01,316
Zaczyna się.
Do dzieła

640
01:14:12,578 --> 01:14:18,333
- Nadchodzi z prawej.
- Garber, gdzie on jest? Nie widzę go.

641
01:14:19,084 --> 01:14:21,086
Przy was.

642
01:14:21,170 --> 01:14:25,382
Gdzie? Podaj współrzędne.
Gdzie on jest?

643
01:14:27,426 --> 01:14:29,761
- Uwaga!
- Mój Boże.

644
01:14:30,679 --> 01:14:32,723
Uważajcie na ogień krzyżowy!

645
01:14:41,607 --> 01:14:43,817
Tracę powietrze.

646
01:15:09,635 --> 01:15:12,679
Keyes, co z wami?

647
01:15:12,763 --> 01:15:14,723
Keyes, on jest tuż obok!

648
01:15:28,529 --> 01:15:32,115
No już! Zaskocz!
Cholera! Nic nie widzę!

649
01:15:37,120 --> 01:15:38,622
Już po nich.

650
01:15:39,957 --> 01:15:41,625
Nie żyją.

651
01:16:33,177 --> 01:16:35,929
Chcesz mnie?
Jestem!

652
01:20:31,790 --> 01:20:34,376
Ale z ciebie

653
01:20:34,459 --> 01:20:35,836
wstrętny sukinsyn...

654
01:20:37,921 --> 01:20:40,174
Sukinsyn!

655
01:21:18,712 --> 01:21:20,339
Zgadnij, kto wrócił.

656
01:21:23,133 --> 01:21:25,219
A do domu daleko.

657
01:21:39,900 --> 01:21:43,070
Spadaj Harrigan.
Osłaniam cię.

658
01:21:43,153 --> 01:21:45,239
To sprawa pomiędzy mną a nim!

659
01:22:34,705 --> 01:22:35,873
Boże...

660
01:23:33,263 --> 01:23:34,431
Gołębie.

661
01:23:36,058 --> 01:23:37,434
Cholerne gołębie.

662
01:24:48,005 --> 01:24:50,549
Dobra pięknisiu.

663
01:24:50,632 --> 01:24:52,593
Twój ruch.

664
01:24:52,676 --> 01:24:55,470
Gówno się zdarza.

665
01:26:35,028 --> 01:26:36,280
O, Boże.

666
01:26:39,950 --> 01:26:42,494
Tego tylko brakowało, ptaszyska.

667
01:26:42,578 --> 01:26:44,079
Możesz to zrobić.

668
01:26:47,124 --> 01:26:49,918
Potrafisz.

669
01:26:51,295 --> 01:26:53,422
To jakby spaść z drzewa.

670
01:27:05,976 --> 01:27:08,812
Wysokiego na 30 pięter.
Cholera!

671
01:27:27,164 --> 01:27:29,458
Może mi się poszczęści i spadnę.

672
01:28:10,624 --> 01:28:11,875
Cholera.

673
01:28:29,309 --> 01:28:31,979
Finałowe pytanie brzmi:

674
01:28:32,062 --> 01:28:37,025
Osoba, która została królową Anglii,
choć nigdy tam nie była,

675
01:28:37,109 --> 01:28:42,239
po poślubieniu na Cyprze tego właśnie króla?
Powodzenia.

676
01:28:43,073 --> 01:28:44,867
Herb?

677
01:28:44,950 --> 01:28:48,579
Herb, obudź się!
Ktoś jest w łazience.

678
01:30:14,206 --> 01:30:18,001
- Jestem policjantem.
- Jemu to chyba zwisa.

679
01:30:20,796 --> 01:30:22,548
Cholera!

680
01:30:22,631 --> 01:30:24,216
Proszę wracać do środka!

681
01:30:32,349 --> 01:30:34,810
Rany Julek. Znowu. Cholera.

682
01:30:36,186 --> 01:30:37,729
A to sukinsyn.

683
01:30:39,231 --> 01:30:40,482
O, Boże.

684
01:30:46,154 --> 01:30:48,782
Nie mógłby zostać na ziemi?

685
01:30:51,618 --> 01:30:55,038
No chodź, no chodź.
Daj się złapać.

686
01:31:01,837 --> 01:31:05,591
Zatrzymać windę!

687
01:31:05,674 --> 01:31:06,884
Stój!

688
01:31:36,830 --> 01:31:38,916
Gdzie ja do diabła jestem?

689
01:31:56,099 --> 01:31:57,601
Wyłaź!

690
01:32:52,614 --> 01:32:54,992
Jezu Chryste.

691
01:35:08,417 --> 01:35:11,253
Tak jest, dupku!

692
01:35:11,336 --> 01:35:13,130
Gówno się zdarza.

693
01:36:55,774 --> 01:36:58,402
Dobra. Kto następny?

694
01:37:45,490 --> 01:37:47,242
Weź go.

695
01:37:51,997 --> 01:37:53,832
"1 71 5."

696
01:40:46,505 --> 01:40:50,259
Harrigan! Coś ty tu narobił!

697
01:40:58,058 --> 01:41:00,352
A tak mało brakowało!

698
01:41:09,736 --> 01:41:14,324
Nie martw się, dupku.
Jeszcze będzie okazja.

699
01:41:15,325 --> 01:41:16,326
.:soltys222:.

700
01:41:16,627 --> 01:41:19,227
poprawił
marabut64

701
01:41:25,326 --> 01:41:29,276
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

702
01:41:30,305 --> 01:41:36,770
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP,