Lucifer - 03x24 - A Devil of My Word.AVS-SVA - Polish subtitles [Download .srt file]
UTF-8
1
00:00:00,001 --> 00:00:01,372
Poprzednio...

2
00:00:01,375 --> 00:00:03,434
Naprawdę się cieszę, że
powiedziałeś mi, co czujesz.

3
00:00:03,437 --> 00:00:06,820
Zrezygnowałam z jedynego mężczyzny,
na którym mi zależało.

4
00:00:06,823 --> 00:00:08,828
Tak bardzo zależy mi na naszej
przyjaźni.

5
00:00:08,831 --> 00:00:11,325
Idź do diabła.

6
00:00:11,328 --> 00:00:13,015
Chloe Decker, wyjdziesz za mnie?

7
00:00:13,018 --> 00:00:14,278
Lucyfer jest powodem,

8
00:00:14,281 --> 00:00:15,796
że powiedziałam Tak Piercowi...

9
00:00:15,799 --> 00:00:17,590
przez niego też powiedziałam Nie.

10
00:00:17,593 --> 00:00:19,390
Okay, zabijesz mnie, jasne,

11
00:00:19,393 --> 00:00:20,687
ale Linda też umrze.

12
00:00:22,205 --> 00:00:23,604
Bałem się...

13
00:00:23,606 --> 00:00:26,289
Że gdybyś zobaczyła jaki naprawdę
jestem, uciekłabyś...

14
00:00:26,292 --> 00:00:28,179
Chloe, ja jestem diabłem.

15
00:00:28,182 --> 00:00:29,814
Nie, nie jesteś.

16
00:00:29,817 --> 00:00:31,015
Nie dla mnie.

17
00:00:31,018 --> 00:00:33,242
Przychodzę tu odkąd zdałam sobie
sprawę, że to może

18
00:00:33,245 --> 00:00:34,445
być najbliższe miejsce niebu

19
00:00:34,448 --> 00:00:35,781
do jakiego mogę się dostać.

20
00:00:42,187 --> 00:00:43,353
Chodźmy do domu.

21
00:00:45,000 --> 00:00:51,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

22
00:01:00,476 --> 00:01:02,542
Już nigdy jej nie zobaczę.

23
00:01:03,878 --> 00:01:05,245
Wiem.

24
00:01:05,247 --> 00:01:07,747
Nadal nie mogę w to uwierzyć.

25
00:01:09,118 --> 00:01:11,384
Coż, przynajmniej ty ją jeszcze
zobaczysz pani detektyw.

26
00:01:13,121 --> 00:01:14,853
Kiedyś. W niebie.

27
00:01:16,257 --> 00:01:19,091
Ale ja... cóż, niestety,
trafiła gdzieś, gdzie

28
00:01:19,093 --> 00:01:21,460
ja niestety nie mogę się dostać.

29
00:01:23,331 --> 00:01:25,331
Wiesz, że jestem przy tobie?

30
00:01:26,800 --> 00:01:29,201
A ja przy tobie, pani detektyw.

31
00:01:32,406 --> 00:01:34,340
Co z biednym Danielem?

32
00:01:34,342 --> 00:01:38,209
Hmm, tak jak można się było
tego spodziewać.

33
00:01:38,211 --> 00:01:39,944
Rzucił się w wir pracy,

34
00:01:39,946 --> 00:01:42,309
ale na razie nic nie mamy.

35
00:01:42,312 --> 00:01:43,598
Żadnych świadków.

36
00:01:43,601 --> 00:01:45,816
Żadnych kamer.

37
00:01:46,886 --> 00:01:48,653
Hej, Ella.

38
00:01:48,655 --> 00:01:49,854
Masz coś?

39
00:01:49,856 --> 00:01:52,056
Nie, jeszcze nie.

40
00:01:52,058 --> 00:01:53,924
Staram się, naprawdę,

41
00:01:53,926 --> 00:01:56,270
ale nie ma żadnego DNA,

42
00:01:56,273 --> 00:01:57,793
żadnych odcisków.

43
00:01:57,796 --> 00:01:59,973
kule 9 milimetrów.

44
00:01:59,976 --> 00:02:03,034
Dość powszechne, nic nam to nie da.

45
00:02:03,036 --> 00:02:04,635
Kto zrobiłby coś takiego?

46
00:02:04,637 --> 00:02:06,418
Okay, ludzie, wiem, że to ciężkie.

47
00:02:06,421 --> 00:02:08,825
Ale czas jest najważniejszy.
Lopez, chcę żebyś

48
00:02:08,828 --> 00:02:10,525
powiększyła obszar poszukiwań.

49
00:02:10,528 --> 00:02:13,210
Decker, stwórz listę podejrzanych.

50
00:02:13,212 --> 00:02:14,611
Espinoza...

51
00:02:14,613 --> 00:02:15,923
idź do domu.

52
00:02:15,926 --> 00:02:17,947
- Chcę tu być, poruczniku.
- Dan...

53
00:02:17,949 --> 00:02:19,181
musisz ją w spokoju opłakiwać.

54
00:02:19,184 --> 00:02:20,817
Tak zrobię...

55
00:02:20,819 --> 00:02:22,415
kiedy to się skończy.

56
00:02:22,418 --> 00:02:24,554
Znajdziemy tego, kto to zrobił.

57
00:02:26,058 --> 00:02:27,456
Już się za to biorę.

58
00:02:27,458 --> 00:02:30,326
Lucyfer, poczekaj.

59
00:02:30,328 --> 00:02:32,762
Rozmawiałeś z Amenadielem?

60
00:02:32,764 --> 00:02:34,033
- Dlaczego?
- Wiem, że

61
00:02:34,036 --> 00:02:36,900
on i Charlotte byli blisko.
Może coś wiedzieć.

62
00:02:36,902 --> 00:02:39,334
Sam mogę z nim porozmawiać,
jeśli wiesz gdzie jest.

63
00:02:39,336 --> 00:02:41,536
Chyba dokładnie wiem gdzie jest.

64
00:02:41,538 --> 00:02:42,671
Wiesz?

65
00:02:42,673 --> 00:02:44,676
Tak.

66
00:02:46,209 --> 00:02:48,242
Nie nadążam.

67
00:02:49,201 --> 00:02:50,868
Wydaje się,

68
00:02:50,871 --> 00:02:52,697
że mój brat odzyskał skrzydła.

69
00:02:52,700 --> 00:02:53,782
Jak to w ogóle możliwe?

70
00:02:53,784 --> 00:02:57,931
Amenadiel miał szaloną teorię...

71
00:02:57,934 --> 00:02:59,154
A może ja tak myślałem...

72
00:02:59,156 --> 00:03:00,589
Że wszystko, co nam się przydażyło,

73
00:03:00,591 --> 00:03:02,653
jego utrata skrzydeł, ja dostałem
moje z powrotem,

74
00:03:02,656 --> 00:03:04,184
nawet to, że utraciłem swoją
diabelską twarz...

75
00:03:04,187 --> 00:03:06,103
- Uwierzyłeś w to?
- Cóż, nie.

76
00:03:06,106 --> 00:03:09,290
Ale jestem dość pewien, że jest
na górze, w niebie

77
00:03:09,293 --> 00:03:11,065
i że zabrał ze sobą drogą Charlotte,

78
00:03:11,067 --> 00:03:13,634
więc może coś w tym jest.

79
00:03:13,636 --> 00:03:15,248
Myślisz, że Amenadiel zniknął
na zawsze?

80
00:03:15,251 --> 00:03:16,771
Kto wie czy kiedyś jeszcze wróci,

81
00:03:16,773 --> 00:03:19,037
skoro jest w końcu w domu,
w Srebrnym Mieście.

82
00:03:19,040 --> 00:03:21,263
Okay. Nie ma Amenadiela. Świetnie.

83
00:03:21,266 --> 00:03:22,243
Słucham?

84
00:03:22,245 --> 00:03:23,444
Jedna rzecz z którą musimy
sobie radzić mniej

85
00:03:23,446 --> 00:03:25,099
szukając tego zabójcy.

86
00:03:25,102 --> 00:03:28,081
Racja.

87
00:04:49,329 --> 00:04:50,594
Oh, wow.

88
00:04:50,596 --> 00:04:53,474
Sinnerman powrócił.

89
00:04:53,477 --> 00:04:56,067
Wiesz, chłopcy będą podekscytowani.

90
00:04:56,069 --> 00:04:58,169
Wszyscy są gotowi wrócić
do roboty.

91
00:04:58,172 --> 00:04:59,537
Nie wróciłem.

92
00:04:59,539 --> 00:05:02,098
Po prostu potrzebuję
pozbyć się problemu.

93
00:05:02,101 --> 00:05:03,334
Udało się coś znaleźć?

94
00:05:03,337 --> 00:05:04,703
Przejrzałem listę.

95
00:05:04,706 --> 00:05:07,073
Znalazłem świetną przysługę do spłaty.

96
00:05:07,714 --> 00:05:09,647
Powinno wystarczyć.

97
00:05:11,517 --> 00:05:13,917
Dobra robota.

98
00:05:13,919 --> 00:05:16,253
W porządku, szefie?

99
00:05:16,255 --> 00:05:19,256
Nigdy nie widziałem cię przestraszonego.

100
00:05:19,258 --> 00:05:21,859
Masz rację.

101
00:05:21,862 --> 00:05:24,646
Bo nigdy wcześniej nie bałem
się śmierci.

102
00:05:25,836 --> 00:05:27,998
Utraty wszystkiego

103
00:05:28,000 --> 00:05:30,630
Ale to mnie nie osłabia, sprawia,
że jestem bardziej niebezpieczny

104
00:05:30,633 --> 00:05:32,134
Tak, racja.

105
00:05:33,605 --> 00:05:35,972
Okay, szefie.

106
00:05:35,975 --> 00:05:38,052
Uh...

107
00:05:38,055 --> 00:05:40,489
Co mamy zrobić z tą kobietą
u ciebie?

108
00:05:40,492 --> 00:05:41,591
Mogę nadal jej potrzebować.

109
00:05:41,594 --> 00:05:42,833
Zostawcie ją przy życiu.

110
00:05:42,836 --> 00:05:43,932
Przynajmniej teraz

111
00:05:43,935 --> 00:05:45,396
Nie martw się.

112
00:05:45,399 --> 00:05:46,961
Zajmują się nią moi najlepsi ludzie.

113
00:05:55,026 --> 00:05:56,292
Linda.

114
00:05:56,294 --> 00:05:58,494
Nie martwiłbym sie o twoją
przyjaciółkę, złotko.

115
00:05:58,496 --> 00:06:01,963
Masz większe problemy.

116
00:06:01,966 --> 00:06:03,806
Nie wydaje się taka straszna.

117
00:06:08,439 --> 00:06:09,915
Mój nos!

118
00:06:09,918 --> 00:06:11,640
Złamała mój cholerny nos!

119
00:06:51,244 --> 00:06:53,144
Mam nadzieję, że u Maze wszystko
w porządku.

120
00:06:53,147 --> 00:06:55,202
- Dlaczego?
- Musiałam zadzwonić po inną niańkę,

121
00:06:55,205 --> 00:06:56,571
bo nie mogłam jej złapać.

122
00:06:56,573 --> 00:06:57,606
To Maze.

123
00:06:57,609 --> 00:06:58,708
Jestem pewien, że nic jej nie jest.

124
00:06:58,711 --> 00:07:00,341
- Ta.
- To zdumiewające.

125
00:07:00,344 --> 00:07:02,985
Kto by pomyślał, że Charlotte
zajmowała się aż tyloma sprawami?

126
00:07:02,988 --> 00:07:04,347
I nie bała dobrać się

127
00:07:04,350 --> 00:07:06,791
do najbardziej niebezpiecznych przestępców.

128
00:07:06,794 --> 00:07:08,394
To nasza Charlotte.

129
00:07:09,496 --> 00:07:10,662
Tak

130
00:07:10,665 --> 00:07:11,997

131
00:07:11,999 --> 00:07:13,501
Jest coś, co musicie wiedzieć.

132
00:07:13,504 --> 00:07:15,290
Wiem, że to zabrzmi jak szaleństwo,

133
00:07:15,293 --> 00:07:17,243
ale musicie mnie wysłuchać okay?

134
00:07:17,246 --> 00:07:18,538
Oczywiście.

135
00:07:18,540 --> 00:07:19,648
O co chodzi?

136
00:07:20,808 --> 00:07:22,287
Spróbujcie nie reagować.

137
00:07:22,290 --> 00:07:24,076
Jeśli ktoś zorientuje się co wiemy,

138
00:07:24,078 --> 00:07:25,210
nasze życia są w niebezpieczeństwie.

139
00:07:25,212 --> 00:07:27,845
Okay. Okay. O co chodzi, Dan?

140
00:07:27,847 --> 00:07:29,766
Wiem kto zabił Charlotte.

141
00:07:29,769 --> 00:07:31,829
- Co?
- To był Pierce.

142
00:07:31,839 --> 00:07:33,344
O czym ty mówisz?

143
00:07:33,347 --> 00:07:34,438
Dlaczego miałby to zrobić?

144
00:07:34,441 --> 00:07:37,547
Charlotte go sprawdzała.

145
00:07:38,649 --> 00:07:40,023
Sprawdzała? Dlaczego?

146
00:07:40,026 --> 00:07:41,793
To najbardziej szalona część.

147
00:07:41,795 --> 00:07:43,662
Pierce...

148
00:07:43,665 --> 00:07:45,876
Pierce jest Sinnermanem.

149
00:07:48,133 --> 00:07:50,100
Dan, posłuchaj, uh...

150
00:07:50,103 --> 00:07:52,770
Nie jestem w stanie sobie wyobrazić
przez co teraz przechodzisz.

151
00:07:52,772 --> 00:07:54,939
- Ale czy to nie brzmi trochę...
- Szalenie?

152
00:07:54,941 --> 00:07:56,540
Zupełnie zwariowanie? Nie, rozumiem.

153
00:07:56,542 --> 00:07:57,937
Wiem jak to brzmi Chloe,
Chloe, ale wierzysz mi...

154
00:07:57,939 --> 00:07:59,038
Daniel ma rację.

155
00:07:59,041 --> 00:08:01,277
- Słucham?
- Pierce jest rzeczywiście Sinnermanem.

156
00:08:01,280 --> 00:08:02,747
Nie wiem czy zabił Charlotte,

157
00:08:02,749 --> 00:08:05,600
ale wyraźnie bardzo mu ulżyło,
że Amenadiela nie ma.

158
00:08:05,603 --> 00:08:06,444
Czekaj, wiedziałeś?

159
00:08:06,447 --> 00:08:07,659
Tak. Powiedział mi to kilka miesięcy
temu.

160
00:08:07,662 --> 00:08:08,619
- Co?
- Wiedziałeś?

161
00:08:08,621 --> 00:08:09,780
Cholera, wiedziałeś to?

162
00:08:09,783 --> 00:08:11,088
- Daniel, Daniel!
- Ty...

163
00:08:11,090 --> 00:08:12,823
Daniel, tak jak powiedziałeś.

164
00:08:12,825 --> 00:08:14,132
Proszę, bądź ostrożny,

165
00:08:14,135 --> 00:08:15,500
ludzie patrzą.

166
00:08:15,503 --> 00:08:16,869
Okay?

167
00:08:16,872 --> 00:08:18,272
W porządku? Tak?

168
00:08:20,040 --> 00:08:22,906
To nie może być prawda, no nie?

169
00:08:22,909 --> 00:08:26,002
Jesli byś o tym wiedział, to dlaczego
nic nie powiedziałeś?

170
00:08:26,004 --> 00:08:27,670
Prawie za niego wyszłam.

171
00:08:27,753 --> 00:08:29,503
Prawie za niego wyszłam.

172
00:08:29,506 --> 00:08:31,436
Próbowałem ci powiedzieć, ale
nie chciałaś słuchać

173
00:08:31,439 --> 00:08:33,408
Nie, powiedziałeś, że jest nieśmiertelny,

174
00:08:33,411 --> 00:08:34,918
a to coś zupełnie innego.

175
00:08:34,920 --> 00:08:37,046
Czyżby? Gdybym także powiedział ci
że jest Sinnermanem,

176
00:08:37,048 --> 00:08:40,018
- uwierzyłabyś mi?
- Nie wiem, może!

177
00:08:40,021 --> 00:08:42,546
Może, bo to coś, co rzeczywiście istnieje.

178
00:08:42,549 --> 00:08:44,316
a nie jakaś metafora, którą wymyśliłeś.

179
00:08:44,319 --> 00:08:45,735
Nic nie wymyśliłem, pani detektyw.

180
00:08:45,737 --> 00:08:47,862
Zawsze mówię ci prawdę, cokolwiek
miałoby się zdarzyć.

181
00:08:47,865 --> 00:08:49,065
Okay, pomińmy

182
00:08:49,068 --> 00:08:52,361
to całe szaleństwo,
wierzysz mi, Chloe?

183
00:08:52,364 --> 00:08:54,864

184
00:08:54,866 --> 00:08:56,766
Nie widzę tu niczego,
co to potwierdza.

185
00:08:56,768 --> 00:08:58,668
Pierce chce ze wszystkimi pogadać.

186
00:08:58,670 --> 00:09:01,339
Charlotte Richards była jedną z nas.

187
00:09:01,342 --> 00:09:03,372
Walczyła jak lwica,

188
00:09:03,374 --> 00:09:05,574
żeby nasze aresztowania się udały.

189
00:09:05,576 --> 00:09:10,198
Upewniając się, że źli ludzie
zostaną usunięci z naszych ulic.

190
00:09:10,201 --> 00:09:12,206
A teraz...

191
00:09:15,218 --> 00:09:17,519
Pierce się nie wzrusza.

192
00:09:19,356 --> 00:09:20,687
A teraz odeszła.

193
00:09:20,690 --> 00:09:22,807
Nie podoba mi się to. On kłamie.

194
00:09:22,810 --> 00:09:25,242
ale znajdziemy tego kto to zrobił.

195
00:09:25,245 --> 00:09:28,029
Wymierzymy sprawiedliwość dla Charlotte.

196
00:09:28,031 --> 00:09:30,666
Nawet jeśli to ostatnie, co zrobimy.

197
00:09:30,668 --> 00:09:32,066
On to zrobił, prawda?

198
00:09:32,068 --> 00:09:33,565
On zabił Charlotte

199
00:09:33,568 --> 00:09:35,437
Na to wygląda, pani detektyw.

200
00:09:35,439 --> 00:09:38,873
A teraz nadzoruje to całe
cholerne śledztwo.

201
00:09:38,875 --> 00:09:41,628
Jak go załatwimy?

202
00:09:41,631 --> 00:09:47,587
- Tłum. April Sonnenstrahl -
-- 3x24 Diabeł dotrzymujący słowa. Koniec serialu --

203
00:09:55,383 --> 00:09:57,091
Jak się do tego zabierzemy?

204
00:09:57,094 --> 00:10:00,302
Załatw mi pięć minut w pokoju
przesłuchań z tym fiutem

205
00:10:00,305 --> 00:10:02,689
- i przysięgam ci, że go złamię.
- Dan.

206
00:10:02,691 --> 00:10:04,390
Musisz powstrzymać swoją złość.

207
00:10:04,392 --> 00:10:05,858
Wiem, że to ciężkie.

208
00:10:05,860 --> 00:10:08,127
Ale to jedyny sposób, żeby
go dorwać.

209
00:10:08,129 --> 00:10:09,462
Potrafisz to zrobić?

210
00:10:09,464 --> 00:10:11,997
Tak.

211
00:10:11,999 --> 00:10:13,265
Potrafię.

212
00:10:13,267 --> 00:10:15,100
- Nie mam wyboru.
- Ona ma rację.

213
00:10:15,102 --> 00:10:17,385
Pierce jest gorszy niż wam się
obojgu wydaje.

214
00:10:17,388 --> 00:10:19,702
A w końcu mówimy o pierwszym
mordercy na świecie.

215
00:10:19,705 --> 00:10:22,002
A ty. Koniec z metaforami.

216
00:10:22,005 --> 00:10:24,151
- To nie metafory.
- Musimy skupić się na Piersie.

217
00:10:24,154 --> 00:10:26,035
Ale kiedy to się skończy
ty i ja porozmawiamy

218
00:10:26,037 --> 00:10:28,143
o wszystkim, co przede mną ukrywasz.

219
00:10:28,146 --> 00:10:29,638
Bardzo dobrze.

220
00:10:29,641 --> 00:10:31,208
Świetnie.

221
00:10:31,211 --> 00:10:33,277
Jaki będzie nasz pierwszy ruch?

222
00:10:33,280 --> 00:10:35,893
Pierce nadal musi zacierać ślady

223
00:10:35,896 --> 00:10:38,396
więc gdybym była nim szukałabym
jakiegoś kozła ofiarnego.

224
00:10:38,399 --> 00:10:40,776
To właśnie zostało znalezione
na miejscu zbrodni.

225
00:10:40,779 --> 00:10:42,144
Zupełnie przegapiłam to dziadostwo

226
00:10:42,147 --> 00:10:43,580
w kilku pierwszych poszukiwaniach.

227
00:10:43,583 --> 00:10:45,349
Dzięki Bogu Pierce wstrzymywał się

228
00:10:45,352 --> 00:10:47,505
z opuszczeniem miejsca zbrodni
aż do trzeciego poszukiwania sladów.

229
00:10:47,508 --> 00:10:48,641
Moglibyśmy tego nigdy nie znaleźć.

230
00:10:48,644 --> 00:10:50,068
Oh, gwarantuję, że nie.

231
00:10:50,070 --> 00:10:51,402
Znalazłeś na tym jakieś DNA?

232
00:10:51,404 --> 00:10:53,076
I mamy dopasowanie.

233
00:10:53,079 --> 00:10:55,654
Facet o nazwisku Steve Chamberlain.

234
00:10:55,657 --> 00:10:57,641
To jeden z tych facetów, których
Charlotte miała oskarżać.

235
00:10:57,643 --> 00:11:00,198
Manadżer funduszu hedgingowego,
który wykorzystywał fundację,

236
00:11:00,201 --> 00:11:01,216
by sprzeniewierzyć pieniądze.

237
00:11:01,219 --> 00:11:02,880
Brzmi dokładnie jak śmieć,

238
00:11:02,883 --> 00:11:04,785
- który zrobiłby coś tak okropnego.
- Ej, Ella,

239
00:11:04,787 --> 00:11:08,052
potrzebuję, żebyś coś zrobiła...

240
00:11:08,054 --> 00:11:09,871
Jest coś co musisz zrobić.

241
00:11:09,873 --> 00:11:11,233
Okay, więc jeśli to znaleźli

242
00:11:11,236 --> 00:11:12,503
na miejscu zbrodni prawdopodobniej
jest tam więcej dowodów,

243
00:11:12,505 --> 00:11:14,091
więc każ im przeczesać teren po raz kolejny.

244
00:11:14,094 --> 00:11:16,559
- Jasne.
- Mamy jakiś trop?

245
00:11:16,562 --> 00:11:17,995
Tak.

246
00:11:17,997 --> 00:11:21,612
DNA na miejscu zbrodni wskazuje
na jednego z przestępców,

247
00:11:21,615 --> 00:11:23,268
których Charlotte miała oskarżyć.

248
00:11:23,271 --> 00:11:24,818
To wspaniale.

249
00:11:24,821 --> 00:11:26,154
Informujcie mnie.

250
00:11:26,157 --> 00:11:27,970
Dajcie znać, jeśli będziecie
czegoś potrzebować.

251
00:11:27,973 --> 00:11:29,350
Tak zrobimy.

252
00:11:29,353 --> 00:11:31,987
Espinoza.

253
00:11:31,990 --> 00:11:33,443
Tak poruczniku

254
00:11:33,445 --> 00:11:35,260
Myślałem, że kazałem ci iść do domu.

255
00:11:35,263 --> 00:11:37,662
Tak jest.

256
00:11:39,718 --> 00:11:42,044
Gdybym był tobą, też bym
tu nadal był.

257
00:11:42,047 --> 00:11:43,579
Jeśli czegoś potrzebujesz...

258
00:11:43,582 --> 00:11:47,756
Potrzebuję...
złapać tego drania, który zabił Charlotte.

259
00:11:47,759 --> 00:11:49,759
Powodzenia.

260
00:11:51,966 --> 00:11:54,227
Improwizacja się opłaciła.

261
00:11:54,230 --> 00:11:56,385
Praca godna podziwu, Danielu.

262
00:11:56,388 --> 00:11:57,666
Jakkolwiek dobre by to nie było.

263
00:11:57,669 --> 00:11:59,035
Jeśli nie zaaresztujemy
kozła ofiarnego Pierca,

264
00:11:59,037 --> 00:12:00,702
będzie wiedział, że go ścigamy.

265
00:12:00,704 --> 00:12:04,913
Ale jeśli to zrobimy, to stracimy
czas, którego potrzebujemy

266
00:12:04,916 --> 00:12:07,317
do udowodnienia, że Pierce
to zrobił.

267
00:12:07,320 --> 00:12:08,552
Może nie.

268
00:12:23,310 --> 00:12:25,377
Myślicie, że Pierce wrócił
do swojej sieci Sinnermana?

269
00:12:25,380 --> 00:12:27,262
To ma sens. Pierce musi
wykonywać szybkie ruchy

270
00:12:27,264 --> 00:12:28,830
a w Los Angeles
są tysiące osób

271
00:12:28,832 --> 00:12:29,832
które są mu winne przysługę.

272
00:12:29,835 --> 00:12:31,885
Może któryś z nich jest w pobliżu
Chamberlaina

273
00:12:31,888 --> 00:12:33,634
Jeśli odkryjemy kto jest winny
Piercowi przysługę,

274
00:12:33,636 --> 00:12:35,205
może uda nam się nam go zatrzymać.

275
00:12:35,208 --> 00:12:36,596
To ryzykowne, ale...

276
00:12:36,599 --> 00:12:38,940
Ale to najlepsze co mamy
w tym momencie, więc...

277
00:12:38,942 --> 00:12:40,541
Ta.

278
00:12:52,808 --> 00:12:55,526
Mówiłem ci, żebyś nie parkował
pod tym drzewem.

279
00:12:55,529 --> 00:12:57,391
Musisz posprzątać ten syf.

280
00:12:57,393 --> 00:12:59,059
Policja.

281
00:12:59,061 --> 00:13:01,662
Chcemy zadać ci kilka pytań
o Charlotte Richards.

282
00:13:01,664 --> 00:13:03,073
W porządku.

283
00:13:03,076 --> 00:13:04,870
Możemy to zrobić w środku?

284
00:13:04,873 --> 00:13:06,372
Wścibscy sąsiedzi i tak dalej.

285
00:13:09,310 --> 00:13:11,354
Nie wiem po co tu przyjechaliście.

286
00:13:11,357 --> 00:13:13,795
Nie odpowiadam na żadne pytania
bez mojego adwokata.

287
00:13:13,798 --> 00:13:16,331
Nie jesteśmy tu w sprawie
defraudacji.

288
00:13:16,334 --> 00:13:19,002
Charlotte Richards została zamordowana.

289
00:13:19,005 --> 00:13:20,787
Co?

290
00:13:20,790 --> 00:13:23,659
A pańskie DNA zostało
znalezione na miejscu zbrodni.

291
00:13:23,662 --> 00:13:26,448
Nie zabiłem jej.

292
00:13:26,451 --> 00:13:28,151
- Wiemy.
- Musicie mnie posłuchać.

293
00:13:28,154 --> 00:13:30,284
Ja... Wiecie?

294
00:13:30,287 --> 00:13:31,991
Uważamy, że ktoś cię wrabia.

295
00:13:31,993 --> 00:13:33,297
I potrzebujemy twojej pomocy,

296
00:13:33,299 --> 00:13:34,660
żeby odkryć kto to zrobił.

297
00:13:34,663 --> 00:13:36,593
Czy to jakaś dziwna psychologia odwrotna?

298
00:13:36,596 --> 00:13:37,728
O co wam chodzi?

299
00:13:37,731 --> 00:13:40,198
Bez znaczenia. Dzwonię po prawnika.

300
00:13:40,201 --> 00:13:41,909
Jeśli to zrobisz, nie będziemy mogli ci pomóc.

301
00:13:41,912 --> 00:13:44,837
Przepraszam, ale ta cała scenka
z dobrym gliną, złym gliną, smutnym gliną

302
00:13:44,839 --> 00:13:46,091
na mnie nie działa.

303
00:13:46,094 --> 00:13:48,596
Poza tym ten niedopałek
to dość lichy dowód.

304
00:13:48,599 --> 00:13:51,408
Ma rację. Do porządnego wrobienia go
potrzeba by czegoś więcej.

305
00:13:51,411 --> 00:13:52,588
Jak narzędzie zbrodni.

306
00:13:52,591 --> 00:13:54,078
- Gdzie byś je ukrył?
- Nigdzie,

307
00:13:54,080 --> 00:13:55,446
bo jej nie zamordowałem.

308
00:13:55,449 --> 00:13:57,822
Gdybyś to zrobił, gdzie schowałbyś
broń?

309
00:13:57,825 --> 00:13:59,408
- W biurku.
- W tym?

310
00:13:59,411 --> 00:14:01,419
Nie... Tak. W tym.

311
00:14:01,421 --> 00:14:04,456
Wiecie, nie będzie go tam,
bo nie jestem...

312
00:14:06,426 --> 00:14:09,700
mordercą. W-Whoa. To nie moje.

313
00:14:09,703 --> 00:14:11,721
Po raz ostatni: wiemy.

314
00:14:11,724 --> 00:14:13,265
Ktoś podłożył tu tą broń.

315
00:14:13,268 --> 00:14:14,854
Musimy dowiedzieć się kto miał
dostęp

316
00:14:14,857 --> 00:14:16,552
do tego pomieszczenia
w ostatnich 12 godzinach.

317
00:14:16,555 --> 00:14:17,854
- O, nie.
- Co?

318
00:14:17,857 --> 00:14:19,861
Wpadło dzisiaj kilku przyjaciół, prawda?

319
00:14:19,864 --> 00:14:22,127
Setka czy coś.

320
00:14:27,758 --> 00:14:30,432
Myślę, że osiągneliśmy dzisiaj
prawdziwy przełom Simonie.

321
00:14:30,435 --> 00:14:31,494
Dzięki.

322
00:14:31,497 --> 00:14:33,565
I wiem, że masz rację, Lindo.

323
00:14:33,568 --> 00:14:35,786
Nie każdy chce mnie dorwać.

324
00:14:35,788 --> 00:14:37,921
Tak. Okay. Dobrze.

325
00:14:40,914 --> 00:14:44,151
- Jesteś tu by ją zabić?
- Nie, nie!

326
00:14:44,154 --> 00:14:46,935
To dokładnie, co powiedziałby
ktoś próbujący ją zabić

327
00:14:46,938 --> 00:14:47,974
Nie, nie. Ja...

328
00:14:47,977 --> 00:14:49,599
Maze, to pacjent.

329
00:14:54,686 --> 00:14:55,951
Do zobaczenia za tydzień?

330
00:14:57,247 --> 00:14:58,841
Co u diabła się stało!?

331
00:14:58,843 --> 00:15:00,677
Wszystko w porządku?

332
00:15:00,679 --> 00:15:02,697
Tak! W porządku.

333
00:15:02,700 --> 00:15:04,214
Dobrze.

334
00:15:07,840 --> 00:15:09,150
W porządku, musimy dowiedzieć się

335
00:15:09,153 --> 00:15:10,799
kto potrzebowałby przysługi od Sinnermana.

336
00:15:10,802 --> 00:15:12,746
Przyprowadziłaś swojego własnego
mistrza przysług.

337
00:15:12,748 --> 00:15:14,539
Mógłbym wybadać kto mógł
tego potrzebować najbardziej.

338
00:15:14,542 --> 00:15:16,714
Nie mamy tyle czasu.

339
00:15:16,717 --> 00:15:19,167
Pierce zaraz zacznie się
zastanawiać gdzie jesteśmy.

340
00:15:19,170 --> 00:15:20,294
Masz rację.

341
00:15:20,297 --> 00:15:22,003
Musimy szybko zawęzić listę.

342
00:15:22,006 --> 00:15:23,715
Znasz tutaj wszystkich.

343
00:15:23,718 --> 00:15:25,644
Kto mogłby mieć mroczny sekret

344
00:15:25,647 --> 00:15:26,819
którego chciałby się pozbyć?

345
00:15:26,821 --> 00:15:28,581
Każdy.

346
00:15:28,584 --> 00:15:30,022
Co? To przyjęcie dobroczynne

347
00:15:30,024 --> 00:15:31,857
Ah, dobroczynnośc to idealny sposób

348
00:15:31,859 --> 00:15:33,294
dla przestępców, by oczyścić swój image.

349
00:15:33,296 --> 00:15:34,588
Ofiaruj tysiąc dolarów by oderwać uwagę

350
00:15:34,590 --> 00:15:35,790
od milionów, które właśnie zwędziłeś.

351
00:15:35,792 --> 00:15:37,161
Nie myli się.

352
00:15:37,163 --> 00:15:39,922
Ten facet. Przedsiębiorstwo wyzyskujące
robotników.

353
00:15:39,925 --> 00:15:42,519
On? Spekulacje akcjami przy
użyciu poufnych informacji.

354
00:15:42,522 --> 00:15:45,828
Ona? Ukradła pomysł na firmę
swojej własnej siostrze.

355
00:15:45,831 --> 00:15:47,144
To mógłby być każdy.

356
00:15:47,147 --> 00:15:48,292
Każdy tutaj jest winny.

357
00:15:48,295 --> 00:15:50,766
Co oznacza, że Sinnerman
nie jest dobry w tym co robi

358
00:15:50,769 --> 00:15:53,511
Powinien zostawić to profesjonalistom
a mianowicie moi

359
00:15:53,514 --> 00:15:55,678
- Masz rację.
- Dziękuję.

360
00:15:55,681 --> 00:15:57,381
Nie, chodzi mi o to,
że jest dobry w tym, co robi.

361
00:15:57,383 --> 00:15:58,849
A jeśli ktokolwiek ma jakąś
umowę z Sinnerman,

362
00:15:58,851 --> 00:16:00,317
sprawi, że jego problemy znikną.

363
00:16:00,319 --> 00:16:02,095
I nikt nie wiedziałby o jego zbrodniach.

364
00:16:02,097 --> 00:16:04,221
Co oznacza, że nie szukamy
przestępcy.

365
00:16:04,223 --> 00:16:07,691
Szukamy kogoś czystego jak łza.

366
00:16:07,693 --> 00:16:10,831
Dan.

367
00:16:10,922 --> 00:16:13,662
Dan.

368
00:16:13,665 --> 00:16:16,537
Kto zatrudnił cię, żebyś wrobił
swojego szefa?

369
00:16:16,540 --> 00:16:17,968
Co? O czym ty mówiesz?

370
00:16:17,970 --> 00:16:19,225
- Dan.
- Jesteś niewinny.

371
00:16:19,228 --> 00:16:20,727
A to źle?

372
00:16:20,730 --> 00:16:23,170
Jesteś jedynym który ma dostęp
do biura Chamberlaina

373
00:16:23,173 --> 00:16:24,740
i jedynym, który nie ma żadnych brudów.

374
00:16:24,743 --> 00:16:26,876
Kobieta, którą kochałem nie żyje,
więc jeśli nie zaczniesz gadać...

375
00:16:26,878 --> 00:16:28,185
Daniel, Daniel! Daniel, Daniel.

376
00:16:28,188 --> 00:16:29,845
Rozumiem twoj gniew,

377
00:16:29,847 --> 00:16:30,980
ale może lżejszy dotyk

378
00:16:30,983 --> 00:16:32,390
pozwoli ujawnić prawdę szybciej.

379
00:16:32,393 --> 00:16:35,016
W końcu, ten młody człowiek
poprosił Sinnermana

380
00:16:35,019 --> 00:16:36,047
o przysługę

381
00:16:36,050 --> 00:16:39,488
więc musiałeś pragnąć, czegoś
naprawdę mocno?

382
00:16:39,491 --> 00:16:41,423
Powiedz mi.

383
00:16:41,425 --> 00:16:43,091
Czego pragnąłeś.

384
00:16:45,123 --> 00:16:47,023
Życzyłem sobie nigdy nie kichnąć.

385
00:16:47,026 --> 00:16:49,560
Przerwałeś mi dla głupiej,
cyrkowej sztuczki?

386
00:16:49,563 --> 00:16:51,165
Dan, to nie sztuczka.

387
00:16:51,168 --> 00:16:53,598
Nie wiem, co to jest, ale działa.

388
00:16:54,338 --> 00:16:55,637
Uspokój się.

389
00:16:55,639 --> 00:16:57,038
Co się stało, gdy kichnąłeś?

390
00:16:57,040 --> 00:17:00,041

391
00:17:00,043 --> 00:17:02,744
Na sekundę przestałem
patrzeć na ulicę.

392
00:17:02,746 --> 00:17:05,633
I... ten...

393
00:17:05,636 --> 00:17:07,201
ten motor wjechał przede mnie

394
00:17:07,204 --> 00:17:08,482
w złym momencie.

395
00:17:08,484 --> 00:17:09,907
Więc zabiłeś motocyklistę

396
00:17:09,910 --> 00:17:12,153
i później znalazłeś kogoś, kto
mógł sprawić, że to wszystko zniknie.

397
00:17:12,155 --> 00:17:16,141
Słyszałem o facecie, który
oddawał przysługi,

398
00:17:16,144 --> 00:17:17,524
więc do niego zadzwoniłem.

399
00:17:17,527 --> 00:17:19,093
I następnego ranka...

400
00:17:19,095 --> 00:17:20,929
jakby to się nigdy nie wydarzyło.

401
00:17:20,931 --> 00:17:22,230
Ale to się wydarzyło.

402
00:17:22,232 --> 00:17:23,832
Nie ważne jak dużo czasu minęło,

403
00:17:23,834 --> 00:17:26,422
za każdym razem, gdy patrzę
w lustro wszystko co widzę to...

404
00:17:26,425 --> 00:17:27,557
Potwór.

405
00:17:28,171 --> 00:17:29,790
A dzisiaj rano

406
00:17:29,793 --> 00:17:31,126
zadzwonił po swoją przysługę.

407
00:17:32,439 --> 00:17:34,451
Jak się z tobą skontaktował?
Rozpoznałbyś go?

408
00:17:34,454 --> 00:17:35,542
Nigdy nikogo nie widziałem.

409
00:17:35,544 --> 00:17:36,873
Dzisiaj rano telefon na kartę

410
00:17:36,876 --> 00:17:38,333
leżał przed moimi drzwiami

411
00:17:38,336 --> 00:17:41,052
i wszystko później zostało
załatwione przez tajne skrytki

412
00:17:41,055 --> 00:17:42,654
W porządku. Będziemy potrzebowali
tego telefonu.

413
00:17:42,657 --> 00:17:44,351
Okay.

414
00:17:44,353 --> 00:17:47,321
Kończy nam się czas.

415
00:17:47,323 --> 00:17:49,732
Okay, więc kupmy go sobie więcej.
Aresztujmy Chamberlaina.

416
00:17:49,735 --> 00:17:51,990
Pozwolimy mu wezwać prawnika,
żeby nie musiał gadać.

417
00:17:51,993 --> 00:17:53,985
A później co? Pierce
pracuje z profesjonalistami.

418
00:17:53,988 --> 00:17:55,991
Istnieje ryzyko, że na
tym telefonie nie ma żadnych śladów.

419
00:17:55,993 --> 00:17:58,359
Może czas poprosić kogoś o pomoc.

420
00:18:06,338 --> 00:18:09,873
Hey. Dostałam twojego SMSa. Co jest?

421
00:18:12,113 --> 00:18:14,146
Potrzebuję czegoś od ciebie.

422
00:18:14,149 --> 00:18:16,582
Jasne.

423
00:18:16,584 --> 00:18:17,916
Ja właściwie też.

424
00:18:17,918 --> 00:18:19,650
Nie to miałem na myśli.

425
00:18:19,653 --> 00:18:21,932
Hej.

426
00:18:21,935 --> 00:18:24,068
Przeszedłeś przez tak wiele.

427
00:18:24,071 --> 00:18:26,125
Okay?

428
00:18:26,128 --> 00:18:28,658
Musisz iść do domu.

429
00:18:28,661 --> 00:18:30,618
Musisz się o siebie zatroszczyć.

430
00:18:31,831 --> 00:18:33,068
Mamy tego faceta.

431
00:18:33,071 --> 00:18:35,367
O to chodzi. Potrzebuję.

432
00:18:35,369 --> 00:18:37,835
No?

433
00:18:43,255 --> 00:18:45,088
Potrzebuję przysługi.

434
00:18:46,078 --> 00:18:48,279
Czegoś o czym nikomu nie możesz powiedzieć.

435
00:18:56,255 --> 00:18:58,623
Lopez, chcesz wejść czy co?

436
00:18:58,625 --> 00:19:01,191
Uh...

437
00:19:01,193 --> 00:19:02,727
Hej, szefie.

438
00:19:02,729 --> 00:19:04,495
O co chodzi?

439
00:19:04,497 --> 00:19:07,965
Dan mi coś dał.

440
00:19:07,967 --> 00:19:10,079
Poprosił mnie, żebym to zbadała,

441
00:19:10,082 --> 00:19:12,946
ale zabronił mi komukolwiek mówić.

442
00:19:12,949 --> 00:19:14,504
Co takiego?

443
00:19:14,506 --> 00:19:17,173
Telefon?

444
00:19:17,175 --> 00:19:18,642
To wszystko?

445
00:19:18,644 --> 00:19:20,969
Tak. Szczerze to brzmiał...

446
00:19:20,972 --> 00:19:22,071
dość szalenie.

447
00:19:22,074 --> 00:19:23,211
Cały czas gadał

448
00:19:23,214 --> 00:19:26,774
o tym, że ktoś został wrobiony
czy coś takiego.

449
00:19:26,777 --> 00:19:28,946
Huh. Co dokładnie powiedział?

450
00:19:28,949 --> 00:19:30,391
Uh, nie wiele więcej.

451
00:19:30,394 --> 00:19:33,524
Powiedział, że "ludzie mogą słuchać."

452
00:19:33,527 --> 00:19:35,032
Wiem, to brzmi jak szaleństwo.

453
00:19:35,035 --> 00:19:36,930
Wiem, że z nim nie najlepiej.
I-I know he's not in a great place.

454
00:19:36,933 --> 00:19:40,200
Powiedziałam mu, żeby po prostu
poszedł do domu i się przespał.

455
00:19:40,203 --> 00:19:42,551
Naprawdę się o niego martwię.

456
00:19:42,554 --> 00:19:44,750
W porządku. Cieszę się, że z tym
do mnie przyszłaś, Ella.

457
00:19:44,753 --> 00:19:48,271
Ale nie chcę, żeby Dan wpadł
w jakieś kłopoty.

458
00:19:48,273 --> 00:19:51,008
Nie będzie miał kłopotów. Obiecuję.

459
00:19:51,950 --> 00:19:53,883
Okay.

460
00:20:00,624 --> 00:20:02,056
Tak. To ja.

461
00:20:02,059 --> 00:20:04,159
Jeden z moich policjantów
jest na waszym tropie.

462
00:20:04,162 --> 00:20:05,688
Nie, nie potrzebuję wymówek.

463
00:20:05,691 --> 00:20:07,425
Masz się tym zająć.

464
00:20:43,532 --> 00:20:45,761
Witaj, Pierce.

465
00:20:45,763 --> 00:20:47,618
Czas na rozliczenie.

466
00:20:47,621 --> 00:20:48,954
O czym ty mówisz?

467
00:20:48,957 --> 00:20:50,711
Wiem, że zabiłeś Charlotte.

468
00:20:53,532 --> 00:20:56,886
Dlaczego to zrobiłeś Piercy?

469
00:20:56,889 --> 00:20:58,860
Dlaczego zabiłeś Charlotte?

470
00:20:58,863 --> 00:21:00,859
Nie wiem o co chodzi, Lucifer.

471
00:21:00,862 --> 00:21:03,092
Złapaliśmy mordercę. Nie wiem,
dlaczego sądzisz...

472
00:21:03,095 --> 00:21:05,701
Pani detektyw tu nie ma, co oznacza

473
00:21:05,704 --> 00:21:09,437
jestem niepokonany, a ty nie, więc...

474
00:21:09,440 --> 00:21:13,476
Siadaj.

475
00:21:13,479 --> 00:21:15,612

476
00:21:15,614 --> 00:21:18,148
Albo cię zmuszę.

477
00:21:24,823 --> 00:21:27,691
Lucifer...

478
00:21:27,693 --> 00:21:30,841
Za każde kłamsto, złamię
część ciała.

479
00:21:30,844 --> 00:21:32,696
Nie zamierzałem zabić Charlotte.

480
00:21:32,698 --> 00:21:33,830
To był wypadek.

481
00:21:33,832 --> 00:21:35,529
Probowałem zabić Amenadiela.

482
00:21:35,532 --> 00:21:37,030
I to ma w jakiś sposób
uratować twoje życie?

483
00:21:37,032 --> 00:21:39,008
W zamian chciałeś zabić mojego brata?

484
00:21:39,011 --> 00:21:40,210
To prawda.

485
00:21:40,213 --> 00:21:41,580
Ale dlaczego?

486
00:21:43,441 --> 00:21:44,974
Bóg zabrał moje piętno.

487
00:21:44,976 --> 00:21:47,410
Pomyślałem, że zabicie jego
ulubionego syna może je przywrócić.

488
00:21:50,548 --> 00:21:52,615
Czyżby?

489
00:21:54,151 --> 00:21:57,953
Wiesz, gdy po raz pierwszy
wylądowałem w piekle...

490
00:21:59,957 --> 00:22:03,726
Stanąłem na czele rebelii
przeciwko drogiemu Ojcu.

491
00:22:05,227 --> 00:22:06,462
Nie udało mi się to.

492
00:22:06,464 --> 00:22:09,232
Wszyscy mnie za to nienawidzili.

493
00:22:09,235 --> 00:22:13,468
Włącznie ze mną, jak się okazało.

494
00:22:13,470 --> 00:22:16,170
Czułem się jak potwór.

495
00:22:16,173 --> 00:22:19,234
I wtedy, gdy spojrzałem na
swoje odbicie,

496
00:22:19,237 --> 00:22:21,115
miałem moją twarz Diabła.

497
00:22:21,118 --> 00:22:22,844
Kara Twojego Ojca.

498
00:22:22,846 --> 00:22:25,280
Tak myślałem, ale...

499
00:22:26,883 --> 00:22:29,951
po dzisiejszej rozmowie z
kichającym, morderczym kierowcą,

500
00:22:29,953 --> 00:22:33,121
Zdałem sobie sprawę, że czułem się potworem

501
00:22:33,123 --> 00:22:35,079
zanim się nim stałem.

502
00:22:38,696 --> 00:22:41,193
Sądzę, że sam sobie dałem tą twarz.

503
00:22:45,042 --> 00:22:48,543
Naprawdę wierzysz w teorię Amenadiela?

504
00:22:49,704 --> 00:22:51,500
A co z twoimi skrzydłami?

505
00:22:51,503 --> 00:22:54,007
Właśnie ocaliłem Mamę, prawda?

506
00:22:54,010 --> 00:22:56,710
I zdecydowałem się powiedzieć
prawdę pani detektyw.

507
00:22:56,712 --> 00:23:00,860
Zacząłem się lepiej ze sobą
czuć niż...

508
00:23:00,863 --> 00:23:03,779
cóż... kiedykolwiek.

509
00:23:05,621 --> 00:23:09,490
Możliwe, że tak bardzo, że w głębi
duszy,

510
00:23:09,492 --> 00:23:12,126
poczułem, że już nie jestem potworem.

511
00:23:12,128 --> 00:23:15,005
Co to wszystko ma ze mną
wspólnego?

512
00:23:15,008 --> 00:23:18,083
Moja klątwa zniknęła,
kiedy Chloe się we mnie zakochała.

513
00:23:18,086 --> 00:23:22,035
Tak. Widzisz...

514
00:23:22,037 --> 00:23:24,004
Nie uważam, że to się wydarzyło.

515
00:23:26,842 --> 00:23:29,042
Byłeś gotów poświęcić

516
00:23:29,044 --> 00:23:31,318
jedyną rzecz, której pragnąłeś
by ocalić kogoś innego.

517
00:23:31,321 --> 00:23:35,794
Po raz pierwszy w twoim
marnym życiu, Kainie,

518
00:23:35,797 --> 00:23:39,787
byłeś bezinteresowny.

519
00:23:39,789 --> 00:23:42,556
I może, w głębi duszy,

520
00:23:42,558 --> 00:23:45,333
czułeś, że w końcu zasłużyłeś

521
00:23:45,336 --> 00:23:49,211
na śmiertelność, której
tak desperacko pragnąłeś.

522
00:23:50,701 --> 00:23:52,901
Ty zakochałeś się w pani
detektyw, Pierce,

523
00:23:52,904 --> 00:23:54,422
nie odwrotnie.

524
00:23:55,461 --> 00:23:57,136
Nigdy cię nie kochała.

525
00:23:57,138 --> 00:23:59,038
Oh, no dawaj, uderz mnie.

526
00:23:59,040 --> 00:24:01,297
Miło będzie zobaczyć,
jak łamiesz sobie rękę.

527
00:24:01,300 --> 00:24:04,243
Myślisz, że nie jesteś bezbronny,
bo Chloe tu nie ma.

528
00:24:04,245 --> 00:24:07,580
Ale wiesz co, nadal jesteś
bardzo bezbronny.

529
00:24:07,582 --> 00:24:10,550
Oh, proszę, kontynuuj. Lubię
tego zdesperowanego ciebie.

530
00:24:10,552 --> 00:24:11,938
Masz słabość.

531
00:24:11,941 --> 00:24:13,185
Mm.

532
00:24:13,188 --> 00:24:15,573
Chcesz być dobry.

533
00:24:15,576 --> 00:24:17,075
Co?

534
00:24:18,656 --> 00:24:21,523
- Pomocy! Pomocy, zostałem zaatakowany!
- Co ty do cholery robisz?

535
00:24:21,526 --> 00:24:23,061
- Puść mnie!
- Lucifer próbuje mnie zabić.

536
00:24:23,063 --> 00:24:25,013
Nie, nie. Co? Nie. Nie, nie, nie, nie.

537
00:24:25,016 --> 00:24:26,669
Puśćcie mnie. Puśćcie mnie!

538
00:24:26,672 --> 00:24:28,891
Zostawcie mnie! Nie chcę cię
skrzywdzić!

539
00:24:28,894 --> 00:24:30,469
To nie mnie chcecie.

540
00:24:30,471 --> 00:24:32,915
Puszczać! Oh...

541
00:24:32,918 --> 00:24:34,484
Zostawcie mnie!

542
00:24:37,080 --> 00:24:38,512
Więc po prostu pozwoliłeś mu
odejść.

543
00:24:38,515 --> 00:24:41,098
Miałeś zająć Pierca,

544
00:24:41,101 --> 00:24:43,575
nie konfrontować go
w samym centrum posterunku.

545
00:24:43,578 --> 00:24:46,348
Przeceniłem swoje możliwości

546
00:24:46,351 --> 00:24:47,692
i nie doceniłem jego.

547
00:24:47,695 --> 00:24:49,653
To nie jego wina.

548
00:24:49,655 --> 00:24:51,855
Chciałabym mieć możliwość,
powiedzieć Piercowi co myślę.

549
00:24:51,857 --> 00:24:53,101
Dziękuję, Panno Lopez.

550
00:24:53,104 --> 00:24:55,453
Gdy Dan poprosił mnie, abym
zaniosła Piercowi ten telefon

551
00:24:55,456 --> 00:24:57,493
i powiedział mi całą szaloną teorię,

552
00:24:57,496 --> 00:24:59,921
muszę przyznać ciężko mi było
w nią uwierzyć.

553
00:24:59,924 --> 00:25:02,450
To, że uwierzyłaś wiele znaczy.

554
00:25:02,453 --> 00:25:04,648
Jesteśmy przyjaciółmi.

555
00:25:04,651 --> 00:25:06,364
Prosiłeś mnie, żebym miała
trochę wiary,

556
00:25:06,367 --> 00:25:08,300
znów zmieniam tematy.

557
00:25:08,303 --> 00:25:10,605
Ale kiedy dałaś mi ten telefon

558
00:25:10,608 --> 00:25:12,775
to jego spojrzenie...

559
00:25:12,777 --> 00:25:15,044
Miałam ochotę rzucić mu się
do gardła.

560
00:25:15,046 --> 00:25:17,980
Okay, więc co teraz?

561
00:25:17,982 --> 00:25:19,916
Nie mamy pojęcia dokąd Pierce idzie

562
00:25:19,918 --> 00:25:21,046
kto nadal jest do niego lojalny.

563
00:25:21,049 --> 00:25:22,785
Cholera, nawet nie możemy wrócić
na posterunek,

564
00:25:22,787 --> 00:25:24,114
żeby sprawdzić odciski tego typa

565
00:25:24,117 --> 00:25:25,601
żeby dowiedzieć się kim do diabła jest.

566
00:25:25,604 --> 00:25:27,809
Pierce już się wcześniej całkiem
zmienił swoją tożsamość.

567
00:25:27,812 --> 00:25:28,958
Znów to zrobi.

568
00:25:28,960 --> 00:25:30,226
Zniknie na zawsze.

569
00:25:30,228 --> 00:25:31,894
Co znaczy, że mamy małe pole
popisu.

570
00:25:33,198 --> 00:25:35,046
- Co robisz?
- Dzwonię do niego

571
00:25:37,101 --> 00:25:39,067
- Chloe.
- Hej.

572
00:25:39,069 --> 00:25:41,375
Właśnie słyszałam, że Lucyfer
cię zaatakował?

573
00:25:41,378 --> 00:25:43,038
Co się dzieje?

574
00:25:43,040 --> 00:25:44,340
Co Lucyfer ci powiedział?

575
00:25:44,342 --> 00:25:45,807
Że jesteś nieśmiertelny.

576
00:25:45,809 --> 00:25:48,110
Że, yy, jesteś Kainem z Biblii.

577
00:25:48,112 --> 00:25:51,176
Parę szalonych rzeczy.

578
00:25:51,179 --> 00:25:53,282
To wszystko prawda.

579
00:25:53,284 --> 00:25:56,918
Hej... Marcus...

580
00:25:56,920 --> 00:25:58,320
wszystko w porządku?

581
00:25:58,323 --> 00:25:59,389
Tak.

582
00:25:59,392 --> 00:26:00,854
Dobrze usłyszeć twój głos.

583
00:26:00,857 --> 00:26:02,990
Tak twój też.

584
00:26:02,992 --> 00:26:04,859
Gdzie jesteś? Martwię się o ciebie

585
00:26:04,861 --> 00:26:08,529
Lucyfer jest z tobą, prawda?

586
00:26:08,531 --> 00:26:09,664
Espinoza, też?

587
00:26:09,666 --> 00:26:11,532
Co? Nie.

588
00:26:11,534 --> 00:26:13,868
Dobrze kłamiesz, ale znam cię Chloe.

589
00:26:19,250 --> 00:26:20,441
Tak.

590
00:26:20,443 --> 00:26:23,028
Tak, są tutaj.

591
00:26:23,031 --> 00:26:24,278
Ella, też,

592
00:26:24,280 --> 00:26:26,145
i typ którego wysłałeś, żeby
zabił Dana.

593
00:26:26,148 --> 00:26:28,301
Chloe, mogę wyjaśnić.

594
00:26:28,304 --> 00:26:30,833
Wiesz co, nie wierzę w twoje
żadne słowo.

595
00:26:30,836 --> 00:26:34,062
Czy cokolwiek z tego, co
było między nami było prawdziwe?

596
00:26:34,065 --> 00:26:35,153
Kochałem cię.

597
00:26:35,156 --> 00:26:36,522
Nadal cię kocham.

598
00:26:36,525 --> 00:26:38,679
Życie było przekleństwem,
aż cię poznałem.

599
00:26:38,682 --> 00:26:40,493
Od wtedy robiłem wszystko,

600
00:26:40,496 --> 00:26:41,962
by przeżyć dla ciebie.

601
00:26:41,964 --> 00:26:44,665
W porządku, więc chcę, żebyś
coś zrobił.

602
00:26:44,667 --> 00:26:47,634
Chcę, żebyś się oddał się
w ręce policji.

603
00:26:47,636 --> 00:26:49,656
Nie ma mowy.

604
00:26:49,659 --> 00:26:51,715
Okay, mamy tu twojego człowieka

605
00:26:51,718 --> 00:26:54,034
i on w końcu pęknie.

606
00:26:54,037 --> 00:26:55,536
Nic nie powie.

607
00:26:55,539 --> 00:26:57,944
Wiem, że mogę dostać się do jego siostry.

608
00:26:57,946 --> 00:26:59,196
Chloe, musisz wiedzieć...

609
00:26:59,199 --> 00:27:00,598
Nie, chcę żebyś wiedział.

610
00:27:02,184 --> 00:27:05,751
Znajdę cię, Pierce. W ten
albo w inny sposób.

611
00:27:05,753 --> 00:27:07,486
Wątpię.

612
00:27:31,745 --> 00:27:34,012
W porządku, w porządku.

613
00:27:34,014 --> 00:27:35,747
Jak się czujesz?

614
00:27:35,749 --> 00:27:37,916
W porządku.

615
00:27:37,918 --> 00:27:40,785
Maze, musisz odpocząć.

616
00:27:40,787 --> 00:27:44,956
Nie, nie mogę tu zostać.

617
00:27:44,958 --> 00:27:47,058
Pierce ma rację.

618
00:27:47,060 --> 00:27:48,988
Bycie na Ziemi...

619
00:27:48,991 --> 00:27:51,391
wsród tych wsystkich ludzi...

620
00:27:52,798 --> 00:27:55,833
wszystkie te emocje; to mnie osłabia.

621
00:27:55,836 --> 00:27:57,802
Wygląda jakbyś walczyła z 10 ludzi

622
00:27:57,804 --> 00:28:00,405
i przebiegła milę.

623
00:28:00,407 --> 00:28:02,507
12 ludzi.

624
00:28:02,509 --> 00:28:04,609
Cztery mile.

625
00:28:04,611 --> 00:28:09,013
Chodzi mi o to, że...

626
00:28:09,015 --> 00:28:13,017
zrobiłaś to... dla mnie.

627
00:28:14,620 --> 00:28:16,671
Żeby mnie ocalić.

628
00:28:20,058 --> 00:28:22,893
Emocje...

629
00:28:22,895 --> 00:28:25,562
emocje są trudne.

630
00:28:28,033 --> 00:28:29,833
Ale dlatego czynią cię silną.

631
00:28:30,903 --> 00:28:32,820
A to...

632
00:28:36,108 --> 00:28:40,277
A to jest najsilniejsza wersja
ciebie, jaką kiedykolwiek widziałam.

633
00:28:43,582 --> 00:28:44,782
Linda, ja..

634
00:28:44,784 --> 00:28:46,803
Nie musisz nic mówić.

635
00:28:46,806 --> 00:28:49,272
Twoje czyny mówią same za siebie.

636
00:28:51,389 --> 00:28:53,790
Ah.

637
00:28:53,792 --> 00:28:56,792
Oto chodzi.

638
00:28:56,794 --> 00:28:59,961
Czyny są dla mnie łatwe.

639
00:28:59,963 --> 00:29:02,078
Muszę to powiedzieć.

640
00:29:04,937 --> 00:29:07,101
Przepraszam.

641
00:29:09,272 --> 00:29:10,572
Ja też.

642
00:29:15,746 --> 00:29:18,580
Ale muszę spytać.

643
00:29:18,582 --> 00:29:21,356
Naperawdę ktoś próbuje mnie zabić?

644
00:29:21,359 --> 00:29:24,152
Nie martw się.

645
00:29:25,923 --> 00:29:27,221
Jesteś bezpieczna.

646
00:29:28,224 --> 00:29:30,101
Wszystko będzie w porządku.

647
00:29:52,225 --> 00:29:55,293
Tęsknię za Charlotte.

648
00:29:55,295 --> 00:29:57,736
Ja także, panno Lopez.

649
00:29:57,739 --> 00:30:00,231
Nie mogę uwierzyć, że naprawdę
jej nie ma.

650
00:30:02,203 --> 00:30:04,970
I że Pierce zrobiłby to, co zrobił.

651
00:30:06,139 --> 00:30:07,237
Wiem,

652
00:30:07,239 --> 00:30:09,080
Bóg działa na dziwne sposoby,

653
00:30:09,083 --> 00:30:12,114
i złe rzeczy dzieją się
z konkretnego powodu.

654
00:30:12,117 --> 00:30:16,025
Ale tak wiele złych rzeczy.

655
00:30:16,028 --> 00:30:17,682

656
00:30:17,684 --> 00:30:20,785
Ciężko mi znaleźć jakikolwiek
powód.

657
00:30:20,787 --> 00:30:23,253
Dlaczego On to wszystko robi?

658
00:30:25,430 --> 00:30:27,329
Nie mogę uwierzyć, że to mówię,

659
00:30:27,332 --> 00:30:28,858
ale nie sądzę,

660
00:30:28,861 --> 00:30:31,630
że to wina mego Ojca.

661
00:30:31,633 --> 00:30:33,529
Przez cały czas myślałem, że
to On

662
00:30:33,532 --> 00:30:35,084
pociąga za sznurki.

663
00:30:35,087 --> 00:30:37,460
Zacząłem sobie zdawać sprawę,

664
00:30:37,463 --> 00:30:40,744
że to my jesteśmy odpowiedzialni.

665
00:30:40,747 --> 00:30:44,007
To dość podstępne, jeśli się
nad tym zastanowisz.

666
00:30:44,009 --> 00:30:48,277
Nie powinniśmy obwiniać nikogo
poza nami samymi.

667
00:30:48,279 --> 00:30:49,412
Pieprzyć to.

668
00:30:49,414 --> 00:30:52,082
Obwiniam Pierca.

669
00:30:53,551 --> 00:30:55,220
A Ten na górze?

670
00:30:55,223 --> 00:30:57,987
Ty i ja jesteśmy na trudnym terenie.

671
00:31:03,328 --> 00:31:05,009
Wiemy o twojej siostrze.

672
00:31:05,012 --> 00:31:08,797
To wiecie dlaczego nic nie powiem.

673
00:31:08,799 --> 00:31:12,294
Jeśli będziesz współpracować,
możemy ja ochronić.

674
00:31:12,297 --> 00:31:13,535
Możecie ją ochronić?

675
00:31:13,537 --> 00:31:15,938
Jestem przywiązany do krzesła
w penthousie

676
00:31:15,940 --> 00:31:17,098
nad klubem nocnym.

677
00:31:17,101 --> 00:31:18,838
Ty, on,

678
00:31:18,841 --> 00:31:20,583
nie możecie nikogo ochronić.

679
00:31:20,586 --> 00:31:21,710
Gdzie jest wasz Bezpieczny dom?

680
00:31:21,712 --> 00:31:23,112
W garderobie?

681
00:31:25,657 --> 00:31:27,157
Tak myślałem.

682
00:31:27,160 --> 00:31:29,120
Chloe, mogę zostać z nim sam
na sam?

683
00:31:30,687 --> 00:31:32,587
Mogę cię z nim zostawić?

684
00:31:34,108 --> 00:31:35,908
Okay.

685
00:31:39,415 --> 00:31:42,883
Oh, Boże, posłuchaj,
oszczędź mi gróźb, myślisz...

686
00:31:42,886 --> 00:31:44,164
Skorumpowany glina.

687
00:31:44,167 --> 00:31:45,317
Co?

688
00:31:45,320 --> 00:31:47,368
Skorumpowany glina.

689
00:31:49,639 --> 00:31:52,273
Tak Pierc mnie nazwał...

690
00:31:52,275 --> 00:31:53,674
gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy.

691
00:31:55,879 --> 00:31:58,679
I to mnie wkurwiło, gdy tak
powiedział.

692
00:32:00,049 --> 00:32:02,750
Ale wiesz co?

693
00:32:07,937 --> 00:32:09,570
Miał rację.

694
00:32:14,430 --> 00:32:16,363
Ukradłem dowody.

695
00:32:19,335 --> 00:32:21,968
Kazałem kogoś zabić.

696
00:32:21,970 --> 00:32:24,505
I nie żałowałem tego nawet
przez moment.

697
00:32:24,507 --> 00:32:27,174
Więc jeśli się zastanawiasz,

698
00:32:27,176 --> 00:32:30,903
czy zabiłbym faceta, który
probował zamordować mnie we śnie?

699
00:32:30,906 --> 00:32:32,573
Bronią,

700
00:32:32,576 --> 00:32:34,747
którą zabito kobietę, którą
kochałem.

701
00:32:38,053 --> 00:32:39,814
Jak myślisz, jak brzmi odpowiedź?

702
00:32:39,817 --> 00:32:42,723
Moja... moja siostra,

703
00:32:42,725 --> 00:32:44,723
Kelsey...

704
00:32:44,726 --> 00:32:47,860
jest wszystkim na czym mi zależy...
Jedyną rzeczą.

705
00:32:47,863 --> 00:32:51,384
Więc jeśli możecie mi udowodnić,

706
00:32:51,387 --> 00:32:55,401
że jesteście w stanie ją
naprawdę ochronić.

707
00:32:57,337 --> 00:32:59,270
Powiem wam, cokolwiek chcecie wiedzieć.

708
00:33:00,026 --> 00:33:01,159
Po prostu...

709
00:33:01,162 --> 00:33:04,333
Powiem wam wszystko, co chcecie wiedzieć.

710
00:33:08,185 --> 00:33:10,118
Adres jego siostry.

711
00:33:11,249 --> 00:33:13,283
Jak będzie bezpieczna,

712
00:33:13,286 --> 00:33:15,521
obiecał, że da nam wszystko,
co chemy wiedzieć.

713
00:33:15,523 --> 00:33:18,175
Okay, Lucifer i ja pojedziemy po nią.

714
00:33:18,178 --> 00:33:20,312
Wy tu zostańcie, miejcie go na oku.

715
00:33:32,641 --> 00:33:34,908
Racja, loft jego siostry powinien
tutaj być.

716
00:33:34,911 --> 00:33:36,010
W porządku.

717
00:33:36,013 --> 00:33:37,112
Pani detektyw.

718
00:33:37,115 --> 00:33:39,549
To wszystko moja wina.

719
00:33:39,552 --> 00:33:41,914
Co? Nie, nie nie. Nie możesz
obwiniać się, za coś co zrobił Pierce.

720
00:33:41,917 --> 00:33:43,273
Nie, miałeś rację.

721
00:33:43,276 --> 00:33:44,775
Próbowałeś mnie ostrzec,

722
00:33:44,778 --> 00:33:45,919
a ja cię nie słuchałam.

723
00:33:45,922 --> 00:33:48,753
Ale... chociaż, kto by uwierzył
w to co mówisz.

724
00:33:48,756 --> 00:33:50,856
Anioły, demony, nieśmiertelni mężczyźni.

725
00:33:50,858 --> 00:33:53,106
Pani detektyw, zawsze mówię ci prawdę.

726
00:33:53,109 --> 00:33:54,241
Nie.

727
00:33:55,880 --> 00:33:57,503
Mówisz mi swoją prawdę.

728
00:33:57,506 --> 00:33:58,838
A ja wiem,

729
00:33:58,841 --> 00:34:02,166
że wszystkie te metafory, są
dla ciebie prawdziwe.

730
00:34:02,168 --> 00:34:03,759
Ale sądzę..

731
00:34:03,762 --> 00:34:05,937
Sądzę, że przytakiwanie im

732
00:34:05,939 --> 00:34:09,708
po prostu cię zachęcało, i to
moja wina, ale mam dość.

733
00:34:09,710 --> 00:34:10,935
Pani detektyw.

734
00:34:10,938 --> 00:34:12,705
Koniec z metaforami.

735
00:34:12,708 --> 00:34:14,838
Koniec z mową "diabła"

736
00:34:14,841 --> 00:34:17,682
Już ci mówiłam,

737
00:34:17,684 --> 00:34:20,142
możesz myśleć o sobie w ten sposób,

738
00:34:20,152 --> 00:34:24,106
ale... ja cię tak nie postrzegam.

739
00:34:27,817 --> 00:34:30,694
Ostatnio, sam nie wiem, czy tak się
postrzegam.

740
00:34:36,101 --> 00:34:40,003
W porządku najpierw najważniejsze.

741
00:34:40,005 --> 00:34:41,278
- Racja.
- Tak.

742
00:34:41,281 --> 00:34:42,308
Chodźmy.

743
00:34:42,311 --> 00:34:43,577
Okay.

744
00:34:45,023 --> 00:34:47,023
Halo?

745
00:34:47,026 --> 00:34:50,327
Kelsey, jesteś tu?

746
00:34:50,330 --> 00:34:52,348
Twój brat nas przysłał

747
00:34:52,350 --> 00:34:53,716
Jesteś pewien?

748
00:34:53,718 --> 00:34:56,645
- Okay. W porządku dzięki.
- Co się dzieje?

749
00:34:56,648 --> 00:34:58,233
Poprosiłam o przysługę Policję z Detroit.

750
00:34:58,236 --> 00:34:59,935
Kazałam im sprawdzić odciski tego
typa w ich bazach danych.

751
00:34:59,938 --> 00:35:01,028
Uh-huh. I...?

752
00:35:01,031 --> 00:35:02,459
Jest jedynakiem.

753
00:35:02,461 --> 00:35:03,827
Nie ma siostry.

754
00:35:03,829 --> 00:35:06,262
To znaczy, że wchodzą w pułapkę.

755
00:35:17,241 --> 00:35:20,809
Coś się nie zgadza.

756
00:35:20,811 --> 00:35:22,614
Odradzam, Chloe.

757
00:35:33,039 --> 00:35:35,199
Nie musisz tego robić, Pierce.

758
00:35:35,202 --> 00:35:36,611
Muszę.

759
00:35:36,614 --> 00:35:39,950
I normalnie, po prostu opuściłbym
miasto i stworzył nową tożsamość.

760
00:35:39,953 --> 00:35:41,687
Ale tym razem nie mogę.

761
00:35:42,700 --> 00:35:44,366
Dopóki nie zabiję Lucyfera.

762
00:35:44,368 --> 00:35:45,568
Co?

763
00:35:45,570 --> 00:35:47,541
- Dlaczego?
- Bo wiem,

764
00:35:47,544 --> 00:35:49,377
że nigdy nie przestanie mnie ścigać.

765
00:35:49,380 --> 00:35:50,672
A nie mogę sobie pozwolić na to

766
00:35:50,674 --> 00:35:52,640
by oglądać się przez ramię
do końca moich dni.

767
00:35:52,642 --> 00:35:54,345
Ale ty nie musisz umrzeć, Chloe.

768
00:35:54,348 --> 00:35:55,610
Odsuń się od niego.

769
00:35:55,612 --> 00:36:00,215
Pani detektyw, jak raz zgadzam się
z tym imbecylem.

770
00:36:01,618 --> 00:36:02,817
Odsuń się.

771
00:36:03,920 --> 00:36:04,997
Nie.

772
00:36:05,000 --> 00:36:06,005
Pani detektyw.

773
00:36:06,008 --> 00:36:07,356
Chloe.

774
00:36:07,358 --> 00:36:10,801
Wierzyłam ci w każde słowo,

775
00:36:10,804 --> 00:36:12,067
Marcusie.

776
00:36:12,070 --> 00:36:14,169
Że mnie kochałeś.

777
00:36:14,172 --> 00:36:16,252
Że zrobiłeś to wszystko dla mnie.

778
00:36:16,255 --> 00:36:18,566
Dlatego wiem,

779
00:36:18,568 --> 00:36:20,869
że nie strzelisz.

780
00:36:22,450 --> 00:36:24,650
Sprawiłaś, że uwierzyłem, że
życie jest warte by je przeżyć.

781
00:36:24,653 --> 00:36:28,442
I zrobię wszystko by przeżyć.

782
00:36:28,444 --> 00:36:31,083
A jeśli wejdziesz mi w drogę.

783
00:36:31,086 --> 00:36:32,552
Okay.

784
00:36:32,555 --> 00:36:34,622
Wierzę ci.

785
00:36:37,907 --> 00:36:40,140
Nie chcę umrzeć.

786
00:36:42,124 --> 00:36:44,590
Nie mogę.

787
00:36:44,593 --> 00:36:46,231
Dopóki cię nie powstrzymam.

788
00:36:49,499 --> 00:36:50,923
Nie! Nie, pani detektyw.

789
00:36:50,926 --> 00:36:52,950
Co? Nie, nie, nie, nie, nie, nie.

790
00:36:52,953 --> 00:36:54,735
To... To się nie dzieje.

791
00:36:54,737 --> 00:36:56,370
To...

792
00:37:00,937 --> 00:37:03,438
Skończcie to! Skończcie to!

793
00:37:04,914 --> 00:37:06,847
Nie!

794
00:38:02,569 --> 00:38:03,868
Co się stało?

795
00:38:03,870 --> 00:38:06,071
Jesteś bezpieczna.

796
00:38:06,073 --> 00:38:07,469
Tylko to się liczy.

797
00:38:07,472 --> 00:38:09,514
Musimy znaleźć Piercea.

798
00:38:56,569 --> 00:38:59,221
Wydaje się, że jesteśmy sami.

799
00:39:23,645 --> 00:39:24,778
Dan?

800
00:39:24,781 --> 00:39:26,272
Hej, Chloe, to pułapka.

801
00:39:26,275 --> 00:39:27,815
Dan, wiem

802
00:39:27,817 --> 00:39:28,964
Wiem.

803
00:39:28,967 --> 00:39:30,652
Przekonaliśmy się o tym,
w przykry sposób.

804
00:39:30,655 --> 00:39:32,353
Pierce, próbował nas zabić.

805
00:39:32,355 --> 00:39:33,863
Co? Wszystko w porządku?

806
00:39:33,866 --> 00:39:35,293
Tak.
Czy wszystko z nią ok?

807
00:39:35,296 --> 00:39:37,335
Nie wiem jak,

808
00:39:37,338 --> 00:39:39,705
ale tak.

809
00:39:39,708 --> 00:39:42,408
A może wiem..

810
00:39:42,411 --> 00:39:46,191
Może unikałam największej prawdy,
przez ten cały czas.

811
00:39:48,971 --> 00:39:50,337
Muszę lecieć.

812
00:39:50,339 --> 00:39:52,173
Chloe, nie idź tam bez wsparcia.

813
00:39:56,612 --> 00:39:58,445
Nie ma sensu.

814
00:39:58,447 --> 00:40:00,815
Pani detektyw jest daleko stąd.

815
00:40:02,919 --> 00:40:04,685
Ah, w porządku.

816
00:40:04,687 --> 00:40:06,920
Przygotowałem się.

817
00:40:06,922 --> 00:40:09,155
Jak pamiętam

818
00:40:10,522 --> 00:40:12,693
to może cię zabić.

819
00:40:14,963 --> 00:40:18,131
Więc będzie uczciwa walka, Kainie.

820
00:40:24,005 --> 00:40:25,505
Ktoś tu ćwiczył.

821
00:40:48,863 --> 00:40:50,328
Obiecałem ci...

822
00:40:51,600 --> 00:40:53,598
że znajdę sposób by cie zabić.

823
00:41:04,855 --> 00:41:07,991
Jestem diabłem dotrzymującym słowa.

824
00:41:10,984 --> 00:41:12,250
Czy z Chloe wszystko w porządku?

825
00:41:16,156 --> 00:41:17,955
Tak.

826
00:41:17,957 --> 00:41:20,258
Nie dzięki tobie.

827
00:41:25,832 --> 00:41:27,543
Teraz, kiedy wiem, że umrę

828
00:41:27,546 --> 00:41:29,413
Nie wiem, czego się tak bałem.

829
00:41:30,671 --> 00:41:32,404
Pójdę do Nieba.

830
00:41:32,406 --> 00:41:34,978
Naprawdę w to wierzysz.

831
00:41:34,981 --> 00:41:37,949
Mówiłem ci Lucyferze, nie załuję
niczego, co zrobiłem.

832
00:41:37,952 --> 00:41:42,531
Tak, ale to było zanim zabiłeś
Charlotte Richards.

833
00:41:42,534 --> 00:41:43,933
Nie.

834
00:41:43,936 --> 00:41:45,749
Nie, to był wypadek.

835
00:41:45,751 --> 00:41:47,384
Cóż, to ty pociągnąłeś za spust.

836
00:41:47,386 --> 00:41:48,777
Zakończyłeś jej życie.

837
00:41:48,780 --> 00:41:50,854
Postanowiłeś ją zabić.

838
00:41:50,856 --> 00:41:52,189
Oh...

839
00:41:52,191 --> 00:41:53,702
W głębi duszy

840
00:41:53,705 --> 00:41:56,573
wiesz, że jesteś potworem.

841
00:41:56,576 --> 00:41:58,675
I że twoje miejsce jest w Piekle

842
00:41:58,678 --> 00:42:03,098
gdzie będziesz się torturował
tą prawdą w nieskończoność.

843
00:42:03,100 --> 00:42:07,370
Bo cokolwiek sobie wmawiasz,

844
00:42:07,372 --> 00:42:11,507
nie możesz przewyższyć

845
00:42:11,510 --> 00:42:14,778
tego, co zrobiłeś, tego
kim naprawdę jesteś.

846
00:42:16,905 --> 00:42:19,281
Ani ty.

847
00:42:27,290 --> 00:42:28,423
Lucifer.

848
00:42:30,494 --> 00:42:32,585
Lucifer.

849
00:42:37,968 --> 00:42:39,768
To wszystko prawda.

850
00:42:39,770 --> 00:42:42,337
Pani detektyw?

851
00:42:43,992 --> 00:42:45,457
To wszystko prawda.

852
00:42:47,982 --> 00:42:52,492
- Synced and corrected by VitoSilans -
-- www.Addic7ed.com --

852
00:42:53,305 --> 00:42:59,853
Proszę, oceń te napisy na www.osdb.link/69988
Pomóż innym wybrać najlepsze napisy!