Lucifer.S02E24.HDTV.x264-SVA[ettv] - Polish subtitles [Download .srt file]
UTF-8
1
00:00:00,000 --> 00:00:01,400
Poprzednio...

2
00:00:01,500 --> 00:00:03,600
Bardzo się cieszę,
że powiedziałeś mi o swoich uczuciach.

3
00:00:03,600 --> 00:00:06,800
Zależało mi na nim.
Ale i tak z niego zrezygnowałam.

4
00:00:06,900 --> 00:00:08,900
Tak bardzo zależy mi na naszej przyjaźni.

5
00:00:09,000 --> 00:00:11,600
Idź... do... diabła.

6
00:00:11,600 --> 00:00:13,200
Wyjdziesz za mnie?

7
00:00:13,200 --> 00:00:15,800
Lucyfer jest powodem,
dla którego się zgodziłam.

8
00:00:15,800 --> 00:00:17,800
Również z jego powodu odmówiłam.

9
00:00:17,800 --> 00:00:20,600
Możesz mnie zabić,
ale Linda też zginie.

10
00:00:23,000 --> 00:00:23,700
Bałem się...

11
00:00:23,700 --> 00:00:26,300
że gdybyś zobaczyła mnie całego,
uciekłabyś.

12
00:00:26,400 --> 00:00:28,300
Jestem Diabłem.

13
00:00:28,300 --> 00:00:29,800
Wcale nie.

14
00:00:29,900 --> 00:00:31,000
Nie dla mnie.

15
00:00:31,100 --> 00:00:33,100
Przychodzę tu,
odkąd zrozumiałam,

16
00:00:33,100 --> 00:00:35,700
że być może
bliżej Nieba już nie będę.

17
00:00:42,200 --> 00:00:43,300
Ruszamy do domu.

18
00:00:45,000 --> 00:00:51,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

19
00:01:00,700 --> 00:01:02,500
Nigdy więcej jej nie zobaczę.

20
00:01:04,300 --> 00:01:05,700
Wiem.

21
00:01:05,800 --> 00:01:07,700
Nadal w to nie wierzę.

22
00:01:09,400 --> 00:01:11,300
Wy przynajmniej się spotkacie.

23
00:01:13,300 --> 00:01:14,800
W Niebie.

24
00:01:16,400 --> 00:01:21,400
Niestety odeszła do miejsca,
do którego nie mogę pójść.

25
00:01:23,900 --> 00:01:25,800
Wiesz, że jestem tu dla ciebie?

26
00:01:26,900 --> 00:01:29,200
I ja dla ciebie.

27
00:01:33,200 --> 00:01:35,200
Jak radzi sobie biedny Daniel?

28
00:01:36,200 --> 00:01:38,600
Całkiem dobrze.
Jak na okoliczności.

29
00:01:38,600 --> 00:01:42,500
Rzucił się w wir pracy,
ale nadal nic nie mamy.

30
00:01:42,600 --> 00:01:43,900
Żadnych świadków.

31
00:01:44,000 --> 00:01:45,500
Niczego na kamerach.

32
00:01:48,700 --> 00:01:51,300
Masz coś?

33
00:01:51,400 --> 00:01:54,100
Jeszcze nie.
Staram się coś znaleźć.

34
00:01:54,100 --> 00:01:58,300
Ale nie ma DNA
ani odcisków palców.

35
00:01:58,300 --> 00:02:00,400
Pociski 9 mm.

36
00:02:00,400 --> 00:02:03,300
Dość pospolite,
więc to w niczym nie pomaga.

37
00:02:03,300 --> 00:02:04,600
Kto mógł coś takiego zrobić?

38
00:02:04,700 --> 00:02:06,600
Podejrzewam,
że wszystkim jest ciężko.

39
00:02:06,600 --> 00:02:08,300
Ale czas jest kluczowy.

40
00:02:08,300 --> 00:02:10,600
Lopez,
rozszerz zakres poszukiwań.

41
00:02:10,700 --> 00:02:13,800
Decker,
stwórz listę podejrzanych.

42
00:02:13,800 --> 00:02:16,200
Espinoza...
Idź do domu.

43
00:02:16,200 --> 00:02:18,300
- Muszę tu być.
- Dan...

44
00:02:18,400 --> 00:02:19,300
Przechodzisz przez żałobę.

45
00:02:19,300 --> 00:02:22,400
Będę przechodził przez żałobę,
kiedy to się skończy.

46
00:02:23,300 --> 00:02:24,800
Znajdziemy sprawcę.

47
00:02:26,200 --> 00:02:27,900
Już się robi, poruczniku.

48
00:02:29,300 --> 00:02:30,600
Zaczekaj chwilę.

49
00:02:31,600 --> 00:02:33,800
- Rozmawiałeś z Amenadielem?
- Dlaczego?

50
00:02:33,900 --> 00:02:37,000
Był blisko z Charlotte.
Może coś wiedzieć.

51
00:02:37,000 --> 00:02:39,400
Mogę z nim porozmawiać.
Gdzie może być?

52
00:02:39,500 --> 00:02:42,100
Doskonale wiem,
gdzie może być.

53
00:02:42,100 --> 00:02:44,600
- Poważnie?
- Tak.

54
00:02:46,800 --> 00:02:48,200
Chyba nie nadążam.

55
00:02:49,800 --> 00:02:52,800
Wygląda na to,
że mój braciszek odzyskał skrzydła.

56
00:02:52,900 --> 00:02:54,100
Jak to możliwe?

57
00:02:56,300 --> 00:02:58,000
Amenadiel miał szaloną teorię...

58
00:02:58,100 --> 00:02:59,400
Tak myślałem.

59
00:02:59,500 --> 00:03:00,700
Że wszystko,
co się nam przytrafiło,

60
00:03:00,800 --> 00:03:02,800
utrata skrzydeł,
uzyskanie skrzydeł,

61
00:03:02,900 --> 00:03:04,200
nawet moja twarz...

62
00:03:04,300 --> 00:03:06,300
- I uwierzyłeś mu?
- Nie.

63
00:03:06,300 --> 00:03:09,400
Ale jestem prawie pewien,
że poleciał do Nieba

64
00:03:09,500 --> 00:03:11,600
i zabrał Charlotte ze sobą,

65
00:03:11,700 --> 00:03:13,900
więc coś w tym musi być.

66
00:03:13,900 --> 00:03:15,400
Odszedł na zawsze?

67
00:03:15,400 --> 00:03:19,000
Nie wiadomo,
skoro wrócił do Srebrnego Miasta.

68
00:03:20,400 --> 00:03:21,400
Nie ma Amenadiela.
Wspaniale.

69
00:03:21,400 --> 00:03:22,600
Słucham?

70
00:03:22,600 --> 00:03:25,000
Jednego podejrzanego mniej.

71
00:03:27,200 --> 00:03:28,200
No tak.

72
00:04:51,000 --> 00:04:53,400
Sinnerman powrócił.

73
00:04:54,400 --> 00:04:56,700
Chłopcy będą zachwyceni.

74
00:04:56,700 --> 00:04:58,400
Każdy jest gotów na powrót
do biznesu.

75
00:04:58,500 --> 00:05:00,100
Nigdzie nie wracam.

76
00:05:00,100 --> 00:05:02,400
Muszę się czymś zająć.

77
00:05:02,400 --> 00:05:05,100
- Znalazłeś coś?
- Przejrzałem listę.

78
00:05:05,100 --> 00:05:07,000
Ktoś wisi mi przysługę,
z której skorzystamy.

79
00:05:08,400 --> 00:05:10,200
Wystarczy załatwić sprawę.

80
00:05:12,200 --> 00:05:13,400
Dobra robota.

81
00:05:14,700 --> 00:05:16,200
Wszystko w porządku, szefie?

82
00:05:17,200 --> 00:05:19,200
Nigdy nie widziałem cię
przestraszonego.

83
00:05:20,600 --> 00:05:21,800
To prawda.

84
00:05:22,800 --> 00:05:25,900
Bo wcześniej nie musiałem
martwić się o śmierć.

85
00:05:26,000 --> 00:05:28,200
Albo utratę wszystkiego.

86
00:05:28,300 --> 00:05:31,400
Ale to nie czyni mnie słabszym.
Wręcz przeciwnie.

87
00:05:31,500 --> 00:05:32,500
Rozumiem.

88
00:05:34,400 --> 00:05:35,900
Dobrze, szefie.

89
00:05:38,500 --> 00:05:40,700
Co mamy zrobić z tą kobietą?

90
00:05:40,800 --> 00:05:43,100
Będzie mi potrzebna.
Utrzymaj ją przy życiu.

91
00:05:43,100 --> 00:05:44,400
Na razie.

92
00:05:44,500 --> 00:05:46,900
Spokojna głowa.
Opiekują się nią nasi najlepsi ludzie.

93
00:05:56,800 --> 00:05:58,500
Nie powinnaś
przejmować się przyjaciółką.

94
00:05:58,500 --> 00:06:00,100
Masz większe problemy.

95
00:06:02,500 --> 00:06:04,200
Nie wygląda na groźną.

96
00:06:08,800 --> 00:06:11,600
Mój nos!
Złamała mój pieprzony nos!

97
00:06:51,900 --> 00:06:53,200
Mam nadzieję,
że Maze nic nie grozi.

98
00:06:53,200 --> 00:06:56,900
- A czemu?
- Nie mogłam jej znaleźć.

99
00:06:57,000 --> 00:06:59,200
To Maze.
Na pewno nic jej nie jest.

100
00:06:59,300 --> 00:07:00,600
To zdumiewające.

101
00:07:00,700 --> 00:07:03,200
Kto wiedział,
że oskarża w tylu sprawach.

102
00:07:03,200 --> 00:07:07,000
I nie bała się
nawet najgorszych kryminalistów.

103
00:07:07,000 --> 00:07:08,300
Nasza Charlotte.

104
00:07:11,200 --> 00:07:13,700
Ludzie.
Musicie coś zobaczyć.

105
00:07:13,700 --> 00:07:17,800
To zabrzmi szalenie,
ale wysłuchajcie mnie do końca.

106
00:07:17,900 --> 00:07:19,600
Oczywiście.
O co chodzi?

107
00:07:21,000 --> 00:07:22,900
Nie reagujcie.

108
00:07:23,000 --> 00:07:25,600
Jeśli ktoś się zorientuje,
może to zagrażać naszemu życiu.

109
00:07:25,700 --> 00:07:28,400
No dobra.
O co chodzi?

110
00:07:28,500 --> 00:07:29,900
Wiem, kto zabił Charlotte.

111
00:07:29,900 --> 00:07:32,000
- Co?
- Pierce.

112
00:07:32,000 --> 00:07:34,400
O czym ty mówisz?
Czemu miałby to zrobić?

113
00:07:34,400 --> 00:07:37,500
Charlotte go sprawdzała.

114
00:07:38,700 --> 00:07:40,300
Poważnie?
Dlaczego?

115
00:07:40,300 --> 00:07:41,700
To ta szalona część.

116
00:07:44,100 --> 00:07:45,800
Pierce to Sinnerman.

117
00:07:48,000 --> 00:07:50,600
Posłuchaj mnie...

118
00:07:50,700 --> 00:07:52,900
Nie wyobrażam sobie,
przez co musisz przechodzić.

119
00:07:52,900 --> 00:07:55,300
- Ale to brzmi...
- Szalenie?

120
00:07:55,400 --> 00:07:56,700
Kompletnie bez sensu?
Przecież wiem.

121
00:07:56,700 --> 00:07:59,200
- Przecież sam to słyszę...
- Daniel ma rację.

122
00:07:59,200 --> 00:08:01,400
- Słucham?
- Pierce to Sinnerman.

123
00:08:01,400 --> 00:08:02,800
Nie wiem,
czy zabił Charlotte,

124
00:08:02,800 --> 00:08:05,600
ale zdecydowanie mu ulżyło,
kiedy usłyszał o odejściu Amenadiela.

125
00:08:05,700 --> 00:08:07,700
- Wiedziałeś?
- Powiedział mi kilka miesięcy temu.

126
00:08:07,800 --> 00:08:09,700
Wiedziałeś?!
I nic nie powiedziałeś?!

127
00:08:11,900 --> 00:08:13,200
Jak sam mówiłeś.

128
00:08:13,300 --> 00:08:15,500
Spokojnie.
Ludzie patrzą.

129
00:08:17,000 --> 00:08:18,200
Już dobrze?

130
00:08:20,700 --> 00:08:22,900
To nie może być prawda.
Prawda?

131
00:08:23,000 --> 00:08:25,900
Jeśli wiedziałeś,
czemu nie powiedziałeś?

132
00:08:25,900 --> 00:08:28,000
Prawie za niego wyszłam.

133
00:08:28,000 --> 00:08:29,600
Prawie za niego wyszłam.

134
00:08:29,700 --> 00:08:31,500
Próbowałem powiedzieć,
ale nie słuchałaś.

135
00:08:31,500 --> 00:08:33,500
Powiedziałeś,
że jest nieśmiertelny,

136
00:08:33,600 --> 00:08:35,000
a to coś zupełnie innego.

137
00:08:35,100 --> 00:08:38,100
Poważnie?
A uwierzyłabyś mi?

138
00:08:38,200 --> 00:08:40,300
Sama nie wiem!
Może!

139
00:08:40,400 --> 00:08:44,400
Bo to coś prawdziwego,
a nie kolejna zmyślona metafora.

140
00:08:44,400 --> 00:08:45,800
Nie zmyśliłem niczego.

141
00:08:45,900 --> 00:08:47,900
Zawsze mówię prawdę.
Niezależnie od wszystkiego.

142
00:08:48,000 --> 00:08:52,600
Zignoruj wszystkie szaleństwa.
Wierzysz mi?

143
00:08:52,700 --> 00:08:53,700
Ja...

144
00:08:55,100 --> 00:08:59,300
- Nie ma tu żadnego dowodu.
- Pierce chce ze wszystkimi rozmawiać.

145
00:08:59,300 --> 00:09:01,300
Charlotte Richards była jedną z nas.

146
00:09:01,400 --> 00:09:05,500
Dawała z siebie wszystko,
żeby doprowadzić do aresztowań.

147
00:09:07,500 --> 00:09:10,300
Żeby źli ludzie
zniknęli z naszych ulic.

148
00:09:10,300 --> 00:09:12,200
A teraz...

149
00:09:16,100 --> 00:09:17,500
Pierce nie płacze.

150
00:09:19,600 --> 00:09:21,300
A teraz odeszła.

151
00:09:21,400 --> 00:09:23,000
Nie w ten sposób.
On kłamie.

152
00:09:23,100 --> 00:09:25,600
Ale znajdziemy sprawcę.

153
00:09:25,700 --> 00:09:28,400
Wymierzymy sprawiedliwość
dla Charlotte.

154
00:09:28,500 --> 00:09:30,600
Jeśli to ma być ostatnia rzecz,
którą zrobimy.

155
00:09:30,700 --> 00:09:32,700
Zrobił to, prawda?

156
00:09:32,700 --> 00:09:35,600
- Zabił Charlotte.
- Na to wychodzi.

157
00:09:35,700 --> 00:09:38,800
A teraz nadzoruje
całe cholerne śledztwo.

158
00:09:40,300 --> 00:09:41,700
Jak go schwytamy?

159
00:09:41,700 --> 00:09:43,700
::Project HAVEN::
przedstawia:

160
00:09:43,800 --> 00:09:47,500
Lucifer [3x24]
A Devil Of My Word

161
00:09:47,600 --> 00:09:50,800
Tłumaczenie: dziabek & toxi
Korekta: peciaq

162
00:09:56,000 --> 00:09:57,100
Jakie zastosować podejście?

163
00:09:57,200 --> 00:10:02,800
Daj mi pięć minut z tym kutasem,
a złamię go.

164
00:10:02,800 --> 00:10:04,400
Musisz trzymać nerwy na wodzy.

165
00:10:04,400 --> 00:10:05,900
Wiem, że to nie łatwe.

166
00:10:06,000 --> 00:10:08,100
Ale tylko w ten sposób
go dopadniemy.

167
00:10:08,200 --> 00:10:09,400
Zrobisz to?

168
00:10:12,700 --> 00:10:14,400
Zrobię.
Nie mam wyboru.

169
00:10:14,400 --> 00:10:17,500
Ona ma rację.
Pierce jest niesamowicie groźny.

170
00:10:17,500 --> 00:10:19,700
Mówimy tu o pierwszym
zabójcy na świecie.

171
00:10:19,700 --> 00:10:22,900
- Dość z metaforami.
- To nie metafory.

172
00:10:22,900 --> 00:10:24,200
Musimy się skupić na Piersie.

173
00:10:24,300 --> 00:10:28,900
Kiedy to się skończy,
porozmawiamy o twoich tajemnicach.

174
00:10:28,900 --> 00:10:31,900
- Proszę bardzo.
- Wspaniale.

175
00:10:31,900 --> 00:10:33,900
Jaki jest nasz pierwszy ruch?

176
00:10:34,600 --> 00:10:36,000
Pierce musi zatrzeć ślady,

177
00:10:36,000 --> 00:10:38,600
więc na jego miejscu,
szukałabym kozła ofiarnego.

178
00:10:38,600 --> 00:10:41,100
To znaleziono na miejscu zbrodni.

179
00:10:41,200 --> 00:10:43,700
Totalnie go przegapiłam.

180
00:10:43,800 --> 00:10:47,800
Na szczęście Pierce
wszystko uratował.

181
00:10:47,800 --> 00:10:50,000
- Nigdy byśmy tego nie znaleźli.
- Na bank.

182
00:10:50,100 --> 00:10:53,200
- Znaleźliście DNA?
- I kolesia w bazie.

183
00:10:53,200 --> 00:10:55,700
Steve'a Chamberlaina.

184
00:10:55,800 --> 00:10:57,900
Charlotte miała go oskarżyć.

185
00:10:58,000 --> 00:11:01,200
Wykorzystywał fundacje
do defraudowania pieniędzy.

186
00:11:01,200 --> 00:11:04,900
Tylko taka szumowina
mogła się tego dopuścić.

187
00:11:04,900 --> 00:11:08,000
Chciałabym ci coś...

188
00:11:09,100 --> 00:11:10,300
Powinnaś coś zrobić.

189
00:11:10,400 --> 00:11:12,600
Jeśli znaleźli to na miejscu zbrodni,
pewnie będzie tam więcej dowodów.

190
00:11:12,700 --> 00:11:14,100
więc trzeba ponownie
przeczesać teren.

191
00:11:14,200 --> 00:11:16,500
- Pewnie.
- Macie trop?

192
00:11:18,300 --> 00:11:21,700
DNA z miejsca zbrodni
wskazuję na kryminalistę,

193
00:11:21,700 --> 00:11:23,600
którego Charlotte miała oskarżyć.

194
00:11:23,700 --> 00:11:26,700
Wspaniale.
Informujcie mnie na bieżąco.

195
00:11:26,700 --> 00:11:27,900
Dajcie znać,
jeśli będziecie czegoś potrzebować.

196
00:11:28,000 --> 00:11:29,300
Pewnie.

197
00:11:32,600 --> 00:11:34,000
Tak, poruczniku?

198
00:11:34,000 --> 00:11:35,700
Kazałem ci iść do domu.

199
00:11:36,500 --> 00:11:37,600
To prawda.

200
00:11:39,900 --> 00:11:42,700
Na twoim miejscu,
też bym tu został.

201
00:11:42,700 --> 00:11:47,700
- Jeśli czegoś potrzebujesz...
- Potrzebuję znaleźć mordercę Charlotte.

202
00:11:49,100 --> 00:11:50,100
Powodzenia.

203
00:11:52,400 --> 00:11:54,200
Improwizacja się opłaciła.

204
00:11:55,400 --> 00:11:57,700
- Wspaniała robota.
- Chociaż tyle z tego dobrego.

205
00:11:57,800 --> 00:12:01,200
Jeśli nie aresztujemy kozła ofiarnego,
domyśli się.

206
00:12:01,300 --> 00:12:05,000
Jeśli go aresztujemy,
stracimy cenny czas

207
00:12:05,100 --> 00:12:07,600
na udowodnienie winy Pierce'a.

208
00:12:07,700 --> 00:12:08,700
Może nie.

209
00:12:23,600 --> 00:12:25,500
Odnowił kontakt
z siatką Sinnermana?

210
00:12:25,500 --> 00:12:26,200
Ma to sens.

211
00:12:26,200 --> 00:12:27,400
Musi działać szybko,

212
00:12:27,400 --> 00:12:29,900
i pełno ludzi w mieści
ma u niego dług do spłacenia.

213
00:12:30,000 --> 00:12:32,100
Może któryś z nich
kręci się wokół niego.

214
00:12:32,200 --> 00:12:33,700
Jeśli dowiemy się,
kto ma u niego dług,

215
00:12:33,800 --> 00:12:35,300
może nakłonimy go do zeznań.

216
00:12:35,400 --> 00:12:38,900
- To ryzykowne...
- Ale nie mamy nic lepszego.

217
00:12:53,100 --> 00:12:55,500
Miałeś tu nie parkować.

218
00:12:56,000 --> 00:12:57,600
Wyczyść to.

219
00:12:57,700 --> 00:12:59,000
Policja.

220
00:12:59,800 --> 00:13:01,900
Mamy kilka pytań
odnośnie Charlotte Richards.

221
00:13:01,900 --> 00:13:03,300
Pewnie.

222
00:13:03,400 --> 00:13:06,300
Możemy wejść do środka?
Wścibscy sąsiedzi.

223
00:13:09,900 --> 00:13:11,600
Nie rozumiem,
po co jechaliście taki kawał.

224
00:13:11,600 --> 00:13:14,200
Na nic nie odpowiem
bez prawnika.

225
00:13:14,200 --> 00:13:16,300
Nie jesteśmy w sprawie defraudacji.

226
00:13:17,600 --> 00:13:20,400
Charlotte Richards została zamordowana.

227
00:13:20,500 --> 00:13:21,700
Słucham?

228
00:13:21,800 --> 00:13:24,700
I twoje DNA
znaleziono na miejscu zbrodni.

229
00:13:24,700 --> 00:13:26,600
Nie zabiłem jej.

230
00:13:26,600 --> 00:13:28,100
- Wiemy.
- Posłuchajcie mnie.

231
00:13:30,000 --> 00:13:32,100
- Wiecie?
- Ktoś ciebie wrabia.

232
00:13:32,100 --> 00:13:34,700
I chcemy ci pomóc znaleźć tego,
kto cię wrabia.

233
00:13:34,800 --> 00:13:36,500
To odwrócona psychologia?

234
00:13:36,600 --> 00:13:38,300
Co z tego będziecie mieć?

235
00:13:38,400 --> 00:13:40,400
Nieważne.
Dzwonię po prawnika.

236
00:13:40,400 --> 00:13:41,900
Jeśli to zrobisz,
nie pomożemy ci.

237
00:13:42,000 --> 00:13:44,900
Ta zagrywka w stylu dobrego,
złego i smutnego gliniarza

238
00:13:44,900 --> 00:13:46,200
nie działa na mnie.

239
00:13:46,200 --> 00:13:48,500
Poza tym papieros
to dość marny dowód.

240
00:13:49,500 --> 00:13:51,700
Ma rację.
Będzie potrzebował więcej.

241
00:13:51,700 --> 00:13:53,600
- Na przekład narzędzie zbrodni.
- Gdzie byś je ukrył?

242
00:13:53,600 --> 00:13:55,500
Nigdzie,
bo jej nie zabiłem.

243
00:13:55,500 --> 00:13:57,900
Jeśli byś zabił,
gdzie ukryłbyś broń?

244
00:13:57,900 --> 00:13:59,500
- W biurku.
- W tamtym?

245
00:13:59,500 --> 00:14:01,500
Ja nie...
Dokładnie tam.

246
00:14:01,600 --> 00:14:04,400
Nie będzie go tam,
bo nie popełniłem...

247
00:14:06,600 --> 00:14:09,500
Morderstwa.
Nie należy do mnie.

248
00:14:09,500 --> 00:14:12,100
Ostatni raz powtarzam,
że wiemy.

249
00:14:12,100 --> 00:14:13,300
Ktoś ją tu podłożył.

250
00:14:13,400 --> 00:14:16,800
Musimy wiedzieć,
kto miał dostęp do tego miejsca.

251
00:14:16,900 --> 00:14:18,000
- No nie.
- Co?

252
00:14:18,000 --> 00:14:20,200
Miałeś gości?

253
00:14:20,300 --> 00:14:22,100
Jakąś setkę.

254
00:14:28,100 --> 00:14:30,600
Moim zdaniem
doszło do przełomu.

255
00:14:30,700 --> 00:14:31,800
Dzięki.

256
00:14:31,800 --> 00:14:33,800
I wiem, że masz rację.

257
00:14:33,900 --> 00:14:35,700
Nie wszyscy chcą mnie dopaść.

258
00:14:37,000 --> 00:14:38,000
To dobrze.

259
00:14:42,200 --> 00:14:44,600
- Chcesz ją zabić?!
- Nie!

260
00:14:44,700 --> 00:14:47,000
Dokładnie tak
powiedziałby morderca.

261
00:14:47,100 --> 00:14:49,500
- Nie...
- To mój pacjent.

262
00:14:55,100 --> 00:14:56,800
Do zobaczenia za tydzień?

263
00:14:57,400 --> 00:14:58,800
Co tu się odpierdziela?!

264
00:14:59,900 --> 00:15:03,100
- Wszystko w porządku?
- Tak!

265
00:15:03,200 --> 00:15:04,200
To dobrze.

266
00:15:08,300 --> 00:15:11,100
Musimy się dowiedzieć,
kto wyświadczył przysługę Sinnermanowi.

267
00:15:11,200 --> 00:15:12,900
Jak dobrze,
że masz mnie przy sobie.

268
00:15:12,900 --> 00:15:14,500
Wyczuwam takich.

269
00:15:14,600 --> 00:15:17,200
Nie mamy czasu,
żeby rozmawiać z każdym.

270
00:15:17,300 --> 00:15:19,500
Pierce niedługo zacznie się zastanawiać,
gdzie jesteśmy.

271
00:15:19,600 --> 00:15:22,200
Masz rację.
Musimy szybko zawęzić listę.

272
00:15:22,200 --> 00:15:23,600
Znasz tu każdego.

273
00:15:24,400 --> 00:15:26,800
Kto może mieć mroczny sekret,
który chce wymazać?

274
00:15:26,900 --> 00:15:28,600
Każdy.

275
00:15:28,700 --> 00:15:30,300
Słucham?
To zbiórka charytatywna.

276
00:15:30,300 --> 00:15:33,300
To idealna okazja
na wybielenie kryminalistów.

277
00:15:33,400 --> 00:15:35,800
Wysokie dotacje,
żeby wszystkich zmylić.

278
00:15:35,800 --> 00:15:37,500
Ma rację.

279
00:15:37,500 --> 00:15:40,100
Ten koleś.
Wyzysk pracowników.

280
00:15:40,200 --> 00:15:42,700
A tamten?
Nielegalny obrót papierami.

281
00:15:42,700 --> 00:15:43,300
A ona?

282
00:15:43,400 --> 00:15:45,900
Ukradła pomysł siostrze
na biznes.

283
00:15:46,000 --> 00:15:48,400
To może być każdy.
Każdy jest tu winny.

284
00:15:48,400 --> 00:15:50,800
Co oznacza,
że Sinnermanowi słabo idzie.

285
00:15:50,900 --> 00:15:53,800
Powinien zostawić to
profesjonaliście.

286
00:15:53,800 --> 00:15:55,700
- Masz rację.
- Dziękuję.

287
00:15:55,700 --> 00:15:57,500
Masz rację.
Jest dobry w swojej działce.

288
00:15:57,500 --> 00:16:00,300
Jeśli ktoś z nim pracował,
ukryje jego zbrodnie.

289
00:16:00,300 --> 00:16:02,100
I nikt nie dowie się o zbrodniach.

290
00:16:02,200 --> 00:16:04,200
Czyli nie szukamy kryminalisty.

291
00:16:04,800 --> 00:16:07,600
Szukamy kogoś czystego jak łza.

292
00:16:15,500 --> 00:16:16,900
- Kto cię wynajął?
- Co?

293
00:16:17,000 --> 00:16:19,300
- O czym ty mówisz?
- Jesteś niewinny.

294
00:16:19,300 --> 00:16:21,000
I to coś złego?

295
00:16:21,000 --> 00:16:23,400
Tylko ty miałeś dostęp
do gabinetu Chamberlaina

296
00:16:23,400 --> 00:16:25,000
i tylko ty
znałeś jego sekrety.

297
00:16:25,100 --> 00:16:26,800
A teraz moja ukochana nie żyje,
więc radzę ci powiedzieć...

298
00:16:28,700 --> 00:16:33,300
Rozumiem twoją złość,
ale zły dotyk w niczym nie pomoże.

299
00:16:33,300 --> 00:16:36,000
W końcu chłopak
poprosił o pomoc Sinnermana,

300
00:16:36,000 --> 00:16:39,400
więc musiałeś zrobić coś
bardzo złego.

301
00:16:40,200 --> 00:16:41,700
No powiedz.

302
00:16:41,800 --> 00:16:43,000
Czego pragniesz?

303
00:16:45,600 --> 00:16:47,600
Żałuję, że kichnąłem.

304
00:16:47,700 --> 00:16:49,500
Przerwałeś mi
dla głupkowatej sztuczki?

305
00:16:50,300 --> 00:16:51,700
To nie sztuczka.

306
00:16:51,700 --> 00:16:53,500
Sama tego nie rozumiem,
ale działa.

307
00:16:54,400 --> 00:16:55,800
Spokojnie.

308
00:16:55,800 --> 00:16:58,000
Co się stało,
kiedy kichnąłeś?

309
00:16:58,000 --> 00:16:59,000
Ja...

310
00:17:00,500 --> 00:17:02,700
Nie patrzyłem na drogę przez moment.

311
00:17:03,800 --> 00:17:06,000
A to...

312
00:17:06,000 --> 00:17:08,800
Ten motor wpadł na mnie
w złym momencie.

313
00:17:08,900 --> 00:17:10,200
Zatem zabiłeś motocyklistę,

314
00:17:10,200 --> 00:17:13,300
a potem znalazłeś kogoś,
kto zajął się problemem.

315
00:17:14,000 --> 00:17:16,300
Słyszałem o kolesiu,
który wyświadczał przysługi,

316
00:17:16,300 --> 00:17:17,600
więc zadzwoniłem do niego.

317
00:17:17,700 --> 00:17:21,100
I następnego dnia
wszystko zniknęło.

318
00:17:21,200 --> 00:17:22,600
Ale to nie była prawda.

319
00:17:22,600 --> 00:17:24,600
Minęło wiele czasu,
ale za każdym razem,

320
00:17:24,600 --> 00:17:26,600
kiedy patrzę w lustro,
widzę...

321
00:17:26,600 --> 00:17:27,600
Potwora.

322
00:17:29,200 --> 00:17:31,100
A potem zadzwonił,
żebyś się odpłacił.

323
00:17:32,800 --> 00:17:34,600
Jak się skontaktował?
Rozpoznałeś go?

324
00:17:34,600 --> 00:17:36,000
Nikogo nie widziałem.

325
00:17:36,100 --> 00:17:39,100
Zostawił przy moich drzwiach telefon

326
00:17:39,200 --> 00:17:41,300
a wszystko potem
załatwialiśmy bez spotkań.

327
00:17:41,400 --> 00:17:43,500
Będzie nam potrzebny ten telefon.

328
00:17:46,400 --> 00:17:47,400
Kończy nam się czas.

329
00:17:47,400 --> 00:17:50,100
To kupimy go sobie.
Przyprowadzimy Chamberlaina.

330
00:17:50,200 --> 00:17:52,100
Damy mu prawnika
i nie będzie musiał mówić.

331
00:17:52,100 --> 00:17:54,000
No i co potem?
Pierce pracuje z profesjonalistami.

332
00:17:54,100 --> 00:17:56,100
Pewnie nie ma dowodu na telefonie.

333
00:17:56,100 --> 00:17:58,300
Może czas poprosić kogoś o pomoc.

334
00:18:08,200 --> 00:18:09,800
Dostałam wiadomość.
Co się stało?

335
00:18:12,900 --> 00:18:16,800
- Potrzebuję czegoś od ciebie.
- No pewnie.

336
00:18:16,900 --> 00:18:19,600
- Ja właściwie też.
- Nie o to mi chodziło.

337
00:18:22,300 --> 00:18:24,000
Przeszedłeś tak wiele.

338
00:18:26,500 --> 00:18:28,500
Musisz iść do domu.

339
00:18:29,000 --> 00:18:31,800
Zająć się sobą.

340
00:18:32,300 --> 00:18:36,300
- Złapaliśmy go.
- O to chodzi. Chcę, żebyś...

341
00:18:37,300 --> 00:18:37,800
Co tam?

342
00:18:43,600 --> 00:18:46,200
Potrzebuję przysługi.

343
00:18:46,500 --> 00:18:48,900
I nie możesz nikomu
o tym mówić.

344
00:18:56,200 --> 00:18:58,600
Lopez, zamierzasz tu wejść?

345
00:19:01,900 --> 00:19:03,100
Hej, szefie.

346
00:19:03,300 --> 00:19:04,700
O co chodzi?

347
00:19:04,900 --> 00:19:07,900
Dan mi coś dał.

348
00:19:08,700 --> 00:19:10,000
Prosił, żebym to zbadała,

349
00:19:10,200 --> 00:19:12,900
ale nikomu
o tym nie mówiąc.

350
00:19:13,000 --> 00:19:14,500
Co takiego?

351
00:19:16,200 --> 00:19:17,800
Telefon?

352
00:19:18,100 --> 00:19:18,600
To wszystko?

353
00:19:18,700 --> 00:19:20,900
Tak, ale on...
brzmiał naprawdę...

354
00:19:21,000 --> 00:19:22,000
jakby mu odbiło.

355
00:19:22,100 --> 00:19:23,200
W kółko powtarzał,

356
00:19:23,300 --> 00:19:26,700
że ktoś został
w coś wrobiony.

357
00:19:27,800 --> 00:19:30,300
- Tylko tyle powiedział?
- Niewiele więcej.

358
00:19:30,500 --> 00:19:33,500
Twierdził, że "ludzie
mogą podsłuchiwać".

359
00:19:33,700 --> 00:19:35,000
Wiem, wariactwo.

360
00:19:35,100 --> 00:19:36,900
Wiem, że jest teraz
w ciężkiej sytuacji.

361
00:19:37,000 --> 00:19:40,200
Mówiłam mu, że powinien
pójść się przespać.

362
00:19:40,900 --> 00:19:42,500
Naprawdę się o niego martwię.

363
00:19:42,700 --> 00:19:44,700
W porządku. Cieszę się,
że przyszłaś z tym do mnie.

364
00:19:44,900 --> 00:19:48,200
Nie chcę, żeby Dan
miał jakieś kłopoty.

365
00:19:48,500 --> 00:19:51,000
Nie będzie ich miał.
Obiecuję.

366
00:20:01,400 --> 00:20:02,000
Tak, to ja.

367
00:20:02,100 --> 00:20:04,100
Jeden z moich policjantów
jest na twoim tropie.

368
00:20:04,500 --> 00:20:05,600
Nie chcę wymówek.

369
00:20:05,700 --> 00:20:07,400
Masz się tym zająć.

370
00:20:43,700 --> 00:20:45,700
Witaj, Pierce.

371
00:20:46,300 --> 00:20:47,600
Czas na rozliczenie.

372
00:20:47,800 --> 00:20:48,900
O czy ty mówisz?

373
00:20:49,100 --> 00:20:51,700
Wiem, że zabiłeś Charlotte.

374
00:20:53,600 --> 00:20:56,800
Czemu to zrobiłeś, Piercy?

375
00:20:57,200 --> 00:20:58,800
Po co zabijać Charlotte?

376
00:20:59,000 --> 00:21:00,800
Nie wiem, o co
ci chodzi, Lucyferze.

377
00:21:01,100 --> 00:21:03,000
Złapaliśmy mordercę.
Dlaczego sądzisz...

378
00:21:03,100 --> 00:21:05,700
Detektyw tu nie ma,
co znaczy,

379
00:21:06,300 --> 00:21:09,400
że ja jestem odporny,
a ty nie.

380
00:21:10,800 --> 00:21:13,400
Siadaj...

381
00:21:14,200 --> 00:21:15,600
tu.

382
00:21:17,100 --> 00:21:19,300
Albo cię zmuszę.

383
00:21:27,600 --> 00:21:30,800
Za każde kłamstwo
złamię ci jedną kończynę.

384
00:21:31,500 --> 00:21:32,600
Nie chciałem zabić Charlotte.

385
00:21:32,800 --> 00:21:33,800
To był wypadek.

386
00:21:33,900 --> 00:21:35,500
Chciałem zabić Amenadiela.

387
00:21:35,700 --> 00:21:37,000
I tym chcesz
uratować życie?

388
00:21:37,100 --> 00:21:39,000
Że chciałeś śmierci
mojego brata?

389
00:21:39,100 --> 00:21:40,400
To prawda.

390
00:21:40,600 --> 00:21:42,700
Ale dlaczego?

391
00:21:44,000 --> 00:21:44,900
Bóg odebrał mi znamię.

392
00:21:45,000 --> 00:21:47,400
Myślałem, ze zabijając Jego
ulubionego syna, odzyskam je.

393
00:21:51,000 --> 00:21:52,600
Czyżby?

394
00:21:54,700 --> 00:21:57,900
Wiesz, kiedy trafiłem
do Piekła...

395
00:22:00,300 --> 00:22:03,700
było to świeżo po wywołaniu
buntu przeciw Tatuśkowi.

396
00:22:05,400 --> 00:22:06,600
Poniosłem porażkę.

397
00:22:06,800 --> 00:22:09,200
Wszyscy mnie przez to
nienawidzili.

398
00:22:09,400 --> 00:22:13,400
Ze mną włącznie,
jak zdałem sobie sprawę.

399
00:22:13,700 --> 00:22:16,100
Czułem się jak potwór.

400
00:22:16,600 --> 00:22:19,200
A potem, gdy patrzyłem
w swoje odbicie,

401
00:22:19,300 --> 00:22:21,300
widziałem moją
Diabelską Twarz.

402
00:22:21,500 --> 00:22:22,800
Kara twojego Ojca.

403
00:22:23,100 --> 00:22:25,200
Tak sądziłem, ale...

404
00:22:26,900 --> 00:22:29,900
po rozmowie z Kichaczkiem,
morderczym kierowcą,

405
00:22:30,000 --> 00:22:33,100
zrozumiałem,
że czułem się jak potwór,

406
00:22:33,200 --> 00:22:35,800
zanim się nim stałem.

407
00:22:38,900 --> 00:22:41,100
Chyba sam
nadałem sobie tę twarz.

408
00:22:45,300 --> 00:22:48,500
Wierzysz w teorię Amenadiela?

409
00:22:49,900 --> 00:22:51,500
A twoje skrzydła?

410
00:22:51,700 --> 00:22:54,000
Dopiero co
uratowałem mamę, prawda?

411
00:22:54,600 --> 00:22:56,700
I postanowiłem
powiedzieć detektyw prawdę.

412
00:22:56,800 --> 00:23:00,800
Czułem się ze sobą
lepiej niż...

413
00:23:01,000 --> 00:23:03,700
kiedykolwiek.

414
00:23:05,600 --> 00:23:09,400
Może do tego stopnia,
że w głębi duszy...

415
00:23:10,100 --> 00:23:12,100
nie czułem się już potworem.

416
00:23:12,800 --> 00:23:15,000
Co to ma wspólnego ze mną?

417
00:23:15,800 --> 00:23:18,000
Moja klątwa zniknęła,
gdy Chloe się we mnie zakochała.

418
00:23:20,400 --> 00:23:22,000
Widzisz...

419
00:23:22,600 --> 00:23:24,300
Nie sądzę, że tak było.

420
00:23:27,100 --> 00:23:29,700
Byłeś skłonny
poświęcić jedyne,

421
00:23:29,800 --> 00:23:31,300
czego pragnąłeś,
by chronić kogoś innego.

422
00:23:31,400 --> 00:23:35,700
Po raz pierwszy w swoim
żałosnym życiu, Kainie...

423
00:23:37,100 --> 00:23:39,700
byłeś bezinteresowny.

424
00:23:40,200 --> 00:23:42,500
I może gdzieś w głębi

425
00:23:42,600 --> 00:23:45,300
poczułeś,
że wreszcie zasłużyłeś

426
00:23:45,400 --> 00:23:49,200
na śmiertelność,
której tak desperacko pragnąłeś.

427
00:23:50,800 --> 00:23:52,900
Ty zakochałeś się
w detektyw, Pierce,

428
00:23:53,000 --> 00:23:54,400
nie odwrotnie.

429
00:23:55,500 --> 00:23:57,100
Ona nigdy cię nie kochała.

430
00:23:57,200 --> 00:23:59,000
No dalej, uderz mnie.

431
00:23:59,200 --> 00:24:01,200
Miło będzie popatrzeć,
jak łamiesz sobie rękę.

432
00:24:01,400 --> 00:24:04,200
Myślisz, że jesteś odporny,
bo Chloe tu nie ma.

433
00:24:04,800 --> 00:24:07,500
Ale wiesz co?
Nie jesteś.

434
00:24:07,700 --> 00:24:10,500
Ależ proszę, kontynuuj. Lubię,
gdy popadasz w desperację.

435
00:24:10,600 --> 00:24:11,900
Masz słabość.

436
00:24:14,600 --> 00:24:17,500
- Chcesz być dobry.
- Co?

437
00:24:18,800 --> 00:24:21,500
- Pomocy! Napadnięto mnie!
- Co ty wyprawiasz?

438
00:24:21,600 --> 00:24:23,000
- Puść mnie.
- Lucyfer próbuje mnie zabić!

439
00:24:23,100 --> 00:24:25,000
Nie, że co?
Nie, nie.

440
00:24:25,100 --> 00:24:26,600
Puśćcie mnie!
Puśćcie!

441
00:24:26,700 --> 00:24:28,800
Zostawcie mnie!
Nie chcę was skrzywdzić.

442
00:24:29,100 --> 00:24:30,600
Nie o mnie wam chodzi!

443
00:24:30,900 --> 00:24:32,900
Puszczajcie!

444
00:24:33,600 --> 00:24:34,400
Puszczajcie mnie!

445
00:24:37,200 --> 00:24:38,500
Puściłeś go wolno.

446
00:24:38,500 --> 00:24:41,000
Miałeś zająć czymś Pierce'a,

447
00:24:41,200 --> 00:24:43,500
nie konfrontować się z nim
na środku posterunku!

448
00:24:43,600 --> 00:24:46,300
Przeceniłem swoje zdolności

449
00:24:46,400 --> 00:24:47,600
i zlekceważyłem te jego.

450
00:24:47,800 --> 00:24:49,600
To nie jego wina.

451
00:24:49,600 --> 00:24:51,800
Sama chciałbym móc
powiedzieć Pierce'owi parę słów.

452
00:24:51,900 --> 00:24:53,100
Dziękuję, panno Lopez.

453
00:24:53,200 --> 00:24:55,400
Kiedy Dan poprosił,
żebym dała Pierce'owi ten telefon,

454
00:24:55,500 --> 00:24:57,400
i opowiedział o tej
szalonej teorii,

455
00:24:57,700 --> 00:24:59,900
to powiem szczerze,
że ciężko było mi uwierzyć.

456
00:25:00,100 --> 00:25:02,400
To, że w nią wierzysz,
wiele znaczy, Ello.

457
00:25:03,000 --> 00:25:04,600
Jesteśmy ziomalami.

458
00:25:04,900 --> 00:25:06,300
Jak prosisz o kroplę wiary,

459
00:25:06,400 --> 00:25:08,300
masz u mnie całe jezioro.

460
00:25:08,700 --> 00:25:10,600
Ale kiedy dałam mu
ten telefon,

461
00:25:10,900 --> 00:25:12,700
miał takie spojrzenie...

462
00:25:12,900 --> 00:25:15,000
Chciałam na miejscu
rzucić mu się do gardła.

463
00:25:15,100 --> 00:25:17,900
To co teraz?

464
00:25:18,100 --> 00:25:19,900
Nie wiemy,
gdzie jest Pierce

465
00:25:19,900 --> 00:25:21,000
ani kto nadal
jest mu lojalny.

466
00:25:21,100 --> 00:25:22,700
Nie możemy nawet
wrócić na posterunek,

467
00:25:23,000 --> 00:25:24,100
żeby sprawdzić odciski
tego gościa

468
00:25:24,200 --> 00:25:25,600
i dowiedzieć się,
kim w ogóle jest.

469
00:25:25,700 --> 00:25:27,800
Pierce już nie raz
całkowicie zmieniał osobowość.

470
00:25:27,800 --> 00:25:28,900
Zrobi to ponownie.

471
00:25:29,200 --> 00:25:30,200
Zniknie na zawsze.

472
00:25:30,300 --> 00:25:31,800
Co znaczy, że mamy
mało czasu.

473
00:25:33,600 --> 00:25:35,000
- Co robisz?
- Dzwonię do niego.

474
00:25:37,400 --> 00:25:39,000
- Chloe.
- Hej.

475
00:25:39,200 --> 00:25:41,300
Słyszałam, że Lucyfer
cię zaatakował.

476
00:25:42,200 --> 00:25:43,000
Co się dzieje?

477
00:25:43,200 --> 00:25:44,300
Co on ci powiedział?

478
00:25:44,500 --> 00:25:45,800
Że jesteś nieśmiertelny.

479
00:25:45,900 --> 00:25:48,100
I że jesteś biblijnym Kainem.

480
00:25:48,200 --> 00:25:51,100
Kupa bzdur.

481
00:25:51,300 --> 00:25:53,200
To wszystko prawda.

482
00:25:53,600 --> 00:25:56,900
Hej... Marcus...

483
00:25:57,200 --> 00:25:58,300
wszystko w porządku?

484
00:25:58,400 --> 00:25:59,300
Tak.

485
00:25:59,500 --> 00:26:00,800
Miło cię słyszeć.

486
00:26:00,900 --> 00:26:02,900
I nawzajem.

487
00:26:03,200 --> 00:26:04,800
Gdzie jesteś?
Martwię się o ciebie.

488
00:26:06,300 --> 00:26:08,500
Lucyfer stoi obok, tak?

489
00:26:08,700 --> 00:26:09,600
Espinoza też?

490
00:26:09,800 --> 00:26:11,500
Co? Nie.

491
00:26:11,900 --> 00:26:13,800
Potrafisz kłamać,
ale ja cię znam, Chloe.

492
00:26:19,300 --> 00:26:20,400
Tak.

493
00:26:21,900 --> 00:26:23,500
Tak, są tutaj.

494
00:26:23,800 --> 00:26:24,200
Ella też.

495
00:26:24,400 --> 00:26:26,100
I koleś, którego wysłałeś,
żeby zabił Dana.

496
00:26:26,200 --> 00:26:28,300
Chloe, mogę to wyjaśnić.

497
00:26:28,500 --> 00:26:30,800
Wiesz co, nie wierzę ci
w ani jedno słowo.

498
00:26:30,900 --> 00:26:34,000
Czy cokolwiek między nami
było prawdziwe?

499
00:26:34,200 --> 00:26:35,100
Kochałem cię.

500
00:26:35,300 --> 00:26:36,500
Nadal kocham.

501
00:26:36,700 --> 00:26:38,600
Życie było przekleństwem,
póki cię nie poznałem.

502
00:26:39,100 --> 00:26:40,400
Od tamtego czasu
robiłem wszystko,

503
00:26:40,600 --> 00:26:41,900
żeby dla ciebie żyć.

504
00:26:42,200 --> 00:26:44,600
Więc chcę,
żebyś coś zrobił.

505
00:26:45,100 --> 00:26:47,600
Chcę, żebyś się przyznał.

506
00:26:48,300 --> 00:26:49,600
Nie ma mowy.

507
00:26:49,900 --> 00:26:51,700
Mamy twojego człowieka,

508
00:26:52,400 --> 00:26:54,000
a on na pewno pęknie.

509
00:26:54,300 --> 00:26:55,500
Nic nie powie.

510
00:26:55,700 --> 00:26:57,900
Wie, że mogę
dorwać jego siostrę.

511
00:26:58,100 --> 00:26:59,100
Chloe, musisz wiedzieć...

512
00:26:59,300 --> 00:27:00,500
Nie, to ty wiedz.

513
00:27:02,600 --> 00:27:05,700
Bez względu na metodę, Pierce,
zamierzam cię znaleźć.

514
00:27:06,200 --> 00:27:07,400
Wątpię.

515
00:27:31,700 --> 00:27:34,000
Już dobrze, dobrze.

516
00:27:34,400 --> 00:27:35,700
Jak się czujesz?

517
00:27:35,900 --> 00:27:37,900
W porządku.

518
00:27:38,100 --> 00:27:40,700
Maze, musisz wypocząć.

519
00:27:41,200 --> 00:27:44,900
Nie mogę tu zostać.

520
00:27:45,100 --> 00:27:47,000
Pierce ma rację.

521
00:27:47,200 --> 00:27:48,900
Pobyt na Ziemi...

522
00:27:49,400 --> 00:27:52,300
Wśród tych wszystkich ludzi...

523
00:27:53,000 --> 00:27:55,800
Te wszystkie emocje
mnie osłabiają.

524
00:27:56,100 --> 00:27:57,800
Wyglądasz, jakbyś walczyła
z dziesiątką chłopa

525
00:27:57,900 --> 00:28:00,400
i przebiegła z 1,5 km,
żeby tu dotrzeć.

526
00:28:00,500 --> 00:28:02,500
12 chłopa.

527
00:28:02,800 --> 00:28:04,600
6,5 kilometra.

528
00:28:05,700 --> 00:28:09,000
Mówię o tym,

529
00:28:09,700 --> 00:28:13,000
że zrobiłaś to... dla mnie.

530
00:28:14,900 --> 00:28:16,600
Żeby mnie uratować.

531
00:28:20,100 --> 00:28:22,800
Emocje...

532
00:28:23,700 --> 00:28:25,500
Emocje są trudne.

533
00:28:28,000 --> 00:28:29,800
Ale właśnie dlatego
czynią cię silną.

534
00:28:31,100 --> 00:28:32,800
A teraz...

535
00:28:36,400 --> 00:28:40,200
Tak silnej jeszcze cię
nie widziałam.

536
00:28:43,800 --> 00:28:44,700
Lindo, ja...

537
00:28:45,000 --> 00:28:47,000
Nie musisz nic mówić.

538
00:28:47,400 --> 00:28:49,800
Twoje czyny mówią wszystko.

539
00:28:54,200 --> 00:28:56,700
W tym rzecz.

540
00:28:57,100 --> 00:28:59,900
Czyny są dla mnie łatwe.

541
00:29:00,200 --> 00:29:03,000
Dlatego muszę to powiedzieć.

542
00:29:05,300 --> 00:29:07,100
Przepraszam.

543
00:29:09,400 --> 00:29:11,300
Ja też.

544
00:29:15,900 --> 00:29:18,500
Ale muszę spytać.

545
00:29:19,300 --> 00:29:21,800
Ktoś naprawdę
chce mnie zabić?

546
00:29:23,100 --> 00:29:25,400
Nie martw się.

547
00:29:26,200 --> 00:29:27,900
Jesteś bezpieczna.

548
00:29:28,500 --> 00:29:30,100
Wszystko będzie dobrze.

549
00:29:52,500 --> 00:29:55,200
Tęsknię za Charlotte.

550
00:29:55,900 --> 00:29:57,700
Ja też, panno Lopez.

551
00:29:58,400 --> 00:30:01,100
Nie mogę uwierzyć,
że odeszła.

552
00:30:02,400 --> 00:30:05,400
I że Pierce zrobiłby
coś takiego.

553
00:30:06,300 --> 00:30:07,200
Wiem,

554
00:30:07,300 --> 00:30:09,000
nieznane są ścieżki Pana,

555
00:30:09,200 --> 00:30:12,100
a złe rzeczy nie dzieją się
bez powodu.

556
00:30:12,200 --> 00:30:16,000
Ale gdy jest ich tak wiele,

557
00:30:16,100 --> 00:30:17,600
to po prostu...

558
00:30:18,000 --> 00:30:20,700
Trudno mi
odnaleźć w tym sens.

559
00:30:22,000 --> 00:30:23,600
Czemu On miałby
to wszystko zrobić?

560
00:30:25,700 --> 00:30:27,300
Nie wierzę, że to mówię,

561
00:30:27,400 --> 00:30:28,800
ale naprawdę nie sądzę,

562
00:30:28,900 --> 00:30:31,600
by była to wina
mojego Ojca.

563
00:30:31,800 --> 00:30:33,500
Cały czas myślałem,
że to On

564
00:30:33,600 --> 00:30:35,000
pociąga za sznurki.

565
00:30:35,700 --> 00:30:37,400
Ale zacząłem rozumieć,

566
00:30:38,000 --> 00:30:40,700
że to my
jesteśmy odpowiedzialni.

567
00:30:41,200 --> 00:30:44,000
Przebiegle to wymyślił,
jak się zastanowić.

568
00:30:44,400 --> 00:30:48,200
Winić możemy tylko siebie.

569
00:30:48,400 --> 00:30:50,000
Pieprzyć to.

570
00:30:50,500 --> 00:30:52,000
Ja winię Pierce'a.

571
00:30:53,800 --> 00:30:55,200
Szefu?

572
00:30:55,200 --> 00:30:57,900
Mamy na pieńku.

573
00:31:03,600 --> 00:31:05,000
Wiemy o twojej siostrze.

574
00:31:05,300 --> 00:31:08,700
Tak? To wiecie,
czemu nic nie mówię.

575
00:31:10,200 --> 00:31:12,200
Jeśli będziesz współpracował,
możemy ją ochronić.

576
00:31:12,400 --> 00:31:13,500
Możecie ją ochronić?

577
00:31:14,100 --> 00:31:15,900
Jestem przywiązany
do krzesła w mieszkaniu

578
00:31:16,000 --> 00:31:17,000
nad nocnym klubem.

579
00:31:17,200 --> 00:31:18,800
Ty, on,

580
00:31:19,100 --> 00:31:20,500
wy nikogo
nie możecie ochronić.

581
00:31:20,700 --> 00:31:21,700
Gdzie masz kryjówkę?

582
00:31:21,900 --> 00:31:23,100
W garderobie?

583
00:31:26,100 --> 00:31:27,100
Tak myślałem.

584
00:31:27,300 --> 00:31:30,600
Chloe, mógłbym na chwilę
zostać z nim sam?

585
00:31:30,800 --> 00:31:33,600
A mogę
zostawić was samych?

586
00:31:39,800 --> 00:31:42,800
Słuchaj, jakiekolwiek groźby
wpadły ci do głowy...

587
00:31:42,900 --> 00:31:44,600
Skorumpowany glina.

588
00:31:44,800 --> 00:31:45,500
Co?

589
00:31:45,600 --> 00:31:47,300
Skorumpowany glina.

590
00:31:49,800 --> 00:31:52,200
Tak nazwał mnie Pierce...

591
00:31:52,800 --> 00:31:54,500
przy pierwszym spotkaniu.

592
00:31:56,800 --> 00:31:59,500
Wkurzyło mnie,
gdy to powiedział.

593
00:32:00,800 --> 00:32:02,700
Bo wiesz co?

594
00:32:08,400 --> 00:32:10,400
Miał rację.

595
00:32:14,800 --> 00:32:16,300
Kradłem dowody.

596
00:32:19,300 --> 00:32:21,900
Doprowadziłem
do czyjejś śmierci.

597
00:32:22,300 --> 00:32:24,500
I ani przez sekundę
tego nie żałowałem.

598
00:32:25,300 --> 00:32:27,100
Więc jeśli się zastanawiasz,

599
00:32:27,300 --> 00:32:30,900
czy zabiłbym gościa,
który chciał zabić mnie we śnie?

600
00:32:31,000 --> 00:32:32,500
Za pomocą pistoletu,

601
00:32:32,800 --> 00:32:34,700
który zabił kobietę,
którą kochałem...

602
00:32:38,100 --> 00:32:40,100
Jak twoim zdaniem
brzmi odpowiedź?

603
00:32:40,700 --> 00:32:42,700
Moja siostra...

604
00:32:42,900 --> 00:32:44,700
Kelsey, ona...

605
00:32:44,900 --> 00:32:47,800
tylko na niej mi zależy.
Na niej jedynej.

606
00:32:48,000 --> 00:32:51,300
Jeśli możesz mi udowodnić,

607
00:32:51,400 --> 00:32:55,400
że naprawdę możesz...
na poważnie ją ochronić...

608
00:32:58,200 --> 00:32:59,200
powiem ci wszystko,
co chcesz wiedzieć.

609
00:33:00,000 --> 00:33:01,100
Ja...

610
00:33:01,200 --> 00:33:04,300
powiem ci wszystko.

611
00:33:08,700 --> 00:33:10,100
Adres jego siostry.

612
00:33:11,600 --> 00:33:13,200
Gdy udowodnimy,
że jest bezpieczna,

613
00:33:14,000 --> 00:33:15,500
obiecał dać nam wszystko,
czego nam potrzeba.

614
00:33:16,400 --> 00:33:18,100
Pojadę po nią z Lucyferem.

615
00:33:18,400 --> 00:33:20,300
Wy zostańcie
i miejcie na niego oko.

616
00:33:33,100 --> 00:33:34,900
Mieszkanie jego siostry
powinno być na górze.

617
00:33:35,100 --> 00:33:36,000
Dobrze.

618
00:33:36,200 --> 00:33:37,400
Detektywie.

619
00:33:38,400 --> 00:33:39,700
To wszystko moja wina.

620
00:33:39,900 --> 00:33:42,200
Co? Nie możesz
obwiniać się przez Pierce'a.

621
00:33:42,400 --> 00:33:44,600
Nie, miałeś rację.
Próbowałeś mnie ostrzec,

622
00:33:44,700 --> 00:33:45,900
ale nie posłuchałam.

623
00:33:46,000 --> 00:33:48,900
No ale kto by w to uwierzył?

624
00:33:48,900 --> 00:33:50,800
Anioły, demony, nieśmiertelni...

625
00:33:50,900 --> 00:33:53,100
Detektywie,
zawsze mówię ci prawdę.

626
00:33:53,300 --> 00:33:54,200
Nie.

627
00:33:56,100 --> 00:33:58,200
Przedstawiasz mi swoją prawdę.

628
00:33:58,500 --> 00:34:02,200
I wiem, że te metafory
są dla ciebie prawdziwe.

629
00:34:02,900 --> 00:34:04,200
Ale myślę...

630
00:34:05,000 --> 00:34:07,000
że tolerując je
zachęciłam cię,

631
00:34:07,200 --> 00:34:09,700
i to tylko moja wina,
ale koniec z tym.

632
00:34:10,000 --> 00:34:11,100
Detektywie.

633
00:34:11,300 --> 00:34:12,700
Koniec z metaforami.

634
00:34:12,800 --> 00:34:14,800
Koniec gadania o Diable.

635
00:34:16,300 --> 00:34:17,900
Już ci mówiłam,

636
00:34:18,100 --> 00:34:20,100
że możesz się
za niego uważać,

637
00:34:20,200 --> 00:34:24,100
ale... ja cię tak
nie postrzegam.

638
00:34:28,300 --> 00:34:30,600
Od niedawna
ja chyba też nie.

639
00:34:36,600 --> 00:34:40,000
Dobrze, no to po kolei.

640
00:34:40,100 --> 00:34:41,200
- Racja.
- Tak.

641
00:34:41,400 --> 00:34:42,300
Chodź.

642
00:34:45,100 --> 00:34:47,000
Halo?

643
00:34:47,700 --> 00:34:50,300
Kelsey, jesteś tu?

644
00:34:51,100 --> 00:34:52,400
Przysłał nas twój brat.

645
00:34:52,500 --> 00:34:53,700
Na pewno?

646
00:34:54,400 --> 00:34:56,800
- Dobra, dzięki.
- Co jest grane?

647
00:34:56,900 --> 00:34:58,200
Poprosiłam o przysługę
policję z Detroit.

648
00:34:58,300 --> 00:34:59,900
Sprawdzili w bazie
odciski tego kolesia.

649
00:35:00,400 --> 00:35:02,500
- No i?
- Jest jedynakiem.

650
00:35:02,800 --> 00:35:03,900
Nie ma żadnej siostry.

651
00:35:04,100 --> 00:35:06,800
Czyli poszli
prosto w pułapkę.

652
00:35:17,500 --> 00:35:20,800
Coś tu jest nie tak.

653
00:35:21,000 --> 00:35:23,200
Odradzam, Chloe.

654
00:35:33,700 --> 00:35:35,100
Nie musisz tego robić, Pierce.

655
00:35:35,300 --> 00:35:36,600
Muszę.

656
00:35:37,200 --> 00:35:39,900
Normalnie wyjechałbym
i załatwił sobie nową osobowość.

657
00:35:40,100 --> 00:35:42,100
Ale tym razem nie mogę.

658
00:35:42,700 --> 00:35:44,600
Nie mogę,
póki nie zabiję Lucyfera.

659
00:35:44,900 --> 00:35:46,200
Co? Dlaczego?

660
00:35:46,500 --> 00:35:49,300
Bo wiem, że nie przestanie
na mnie polować.

661
00:35:49,800 --> 00:35:51,500
A nie mogę sobie pozwolić,
by do końca życia

662
00:35:51,600 --> 00:35:52,800
oglądać się przez ramię.

663
00:35:53,000 --> 00:35:54,300
Ale ty nie musisz umierać, Chloe.

664
00:35:54,400 --> 00:35:56,300
Odsuń się od niego.

665
00:35:56,600 --> 00:36:00,200
Detektywie, choć raz
zgadzam się z tym imbecylem.

666
00:36:01,900 --> 00:36:03,800
Odsuń się.

667
00:36:04,500 --> 00:36:05,900
- Nie.
- Detektywie!

668
00:36:06,100 --> 00:36:07,300
Chloe.

669
00:36:08,400 --> 00:36:11,600
Wierzyłam ci
we wszystko, Marcus.

670
00:36:12,200 --> 00:36:14,100
Że mnie kochałeś.

671
00:36:14,400 --> 00:36:16,200
Że zrobiłeś
to wszystko dla mnie.

672
00:36:17,000 --> 00:36:18,500
I dlatego wiem,

673
00:36:18,800 --> 00:36:20,800
że nie strzelisz.

674
00:36:22,600 --> 00:36:24,600
Dzięki tobie zrozumiałem,
że życie warto przeżyć.

675
00:36:24,900 --> 00:36:28,400
I zrobię wszystko,
by pozostać przy życiu.

676
00:36:28,700 --> 00:36:31,000
A jeśli w tym przeszkodzisz...

677
00:36:33,700 --> 00:36:35,300
Wierzę ci.

678
00:36:38,800 --> 00:36:40,800
Nie chcę umrzeć.

679
00:36:42,500 --> 00:36:44,500
Nie mogę.

680
00:36:44,900 --> 00:36:47,300
Dopóki cię nie powstrzymam.

681
00:36:49,400 --> 00:36:51,100
Nie! Detektywie!

682
00:36:51,500 --> 00:36:52,900
Co? Nie, nie.

683
00:36:53,100 --> 00:36:54,700
To... niemożliwe.

684
00:36:55,100 --> 00:36:56,300
To...

685
00:37:01,700 --> 00:37:03,800
Dokończyć robotę!
Dokończyć!

686
00:37:05,200 --> 00:37:06,800
Nie!

687
00:38:03,000 --> 00:38:05,300
- Co się stało?
- Jesteś bezpieczna.

688
00:38:06,300 --> 00:38:07,600
To najważniejsze.

689
00:38:08,100 --> 00:38:10,000
Musimy znaleźć Pierce'a.

690
00:38:56,900 --> 00:38:59,200
Zostaliśmy sami.

691
00:39:24,300 --> 00:39:24,800
Dan?

692
00:39:24,900 --> 00:39:26,200
Hej, Chloe, to pułapka.

693
00:39:26,200 --> 00:39:26,300
Wiem.
Hej, Chloe, to pułapka.

694
00:39:26,300 --> 00:39:27,800
Wiem.

695
00:39:27,900 --> 00:39:28,900
Wiem.

696
00:39:29,200 --> 00:39:32,400
Odkryliśmy przez autopsję.
Pierce próbował nas zabić.

697
00:39:32,600 --> 00:39:33,800
Co? Nic wam ci jest?

698
00:39:34,100 --> 00:39:35,400
- Nie.
-Nic jej nie jest?

699
00:39:35,800 --> 00:39:37,300
Nie wiem jak,

700
00:39:37,400 --> 00:39:39,700
ale nic mi nie jest.

701
00:39:40,600 --> 00:39:42,400
A może wiem.

702
00:39:43,700 --> 00:39:46,600
Może unikałam największej
prawdy od począ...

703
00:39:49,300 --> 00:39:50,300
Muszę lecieć.

704
00:39:50,500 --> 00:39:52,500
Chloe, nie idź tam
bez wsparcia.

705
00:39:56,900 --> 00:39:58,400
To bez sensu.

706
00:39:58,600 --> 00:40:00,800
Detektyw jest
w bezpiecznej odległości.

707
00:40:03,300 --> 00:40:04,600
I dobrze.

708
00:40:05,400 --> 00:40:07,700
Przygotowałem się.

709
00:40:08,000 --> 00:40:09,800
O ile pamiętam...

710
00:40:10,800 --> 00:40:13,300
to może cię zabić
całkiem skutecznie.

711
00:40:15,200 --> 00:40:18,100
Zatem uczciwa walka, Kainie.

712
00:40:24,000 --> 00:40:25,500
Ktoś tu ćwiczył.

713
00:40:48,800 --> 00:40:50,300
Obiecałem ci...

714
00:40:51,600 --> 00:40:53,500
że znajdę sposób,
by cię zabić.

715
00:41:05,000 --> 00:41:07,900
Słowny ze mnie Diabeł!

716
00:41:11,100 --> 00:41:13,100
Z Chloe w porządku?

717
00:41:16,200 --> 00:41:17,900
Tak.

718
00:41:18,400 --> 00:41:20,200
Nie dzięki tobie.

719
00:41:26,600 --> 00:41:29,300
Teraz, gdy już umieram,
nie wiem, czego tak się bałem.

720
00:41:30,900 --> 00:41:32,900
Pójdę do Nieba.

721
00:41:33,200 --> 00:41:34,900
Naprawdę w to wierzysz?

722
00:41:35,200 --> 00:41:37,900
Mówiłem ci już, że nie żałuję
niczego, co zrobiłem.

723
00:41:38,100 --> 00:41:42,500
Ale to było zanim
zabiłeś Charlotte Richards.

724
00:41:42,700 --> 00:41:43,900
Nie.

725
00:41:44,200 --> 00:41:45,700
Nie, to był wypadek.

726
00:41:45,800 --> 00:41:47,300
Ty pociągnąłeś za spust.

727
00:41:47,800 --> 00:41:48,700
Ty zakończyłeś jej życie.

728
00:41:48,900 --> 00:41:50,800
Ty postanowiłeś ją zabić.

729
00:41:52,300 --> 00:41:56,200
W głębi duszy wiesz,
że jesteś potworem.

730
00:41:56,900 --> 00:41:58,600
I że twoje miejsce
jest w Piekle,

731
00:41:58,900 --> 00:42:03,000
gdzie będziesz torturował się
tą prawdą przez wieczność.

732
00:42:04,500 --> 00:42:07,300
Bo cokolwiek sobie wmawiasz,

733
00:42:08,800 --> 00:42:12,400
nie uciekniesz przed tym,
co zrobiłeś.

734
00:42:13,000 --> 00:42:15,300
Czym naprawdę jesteś.

735
00:42:17,200 --> 00:42:19,200
I ty też nie.

736
00:42:38,400 --> 00:42:40,600
To wszystko prawda.

737
00:42:41,000 --> 00:42:42,300
Detektywie?

738
00:42:44,800 --> 00:42:46,000
To wszystko prawda.

739
00:42:46,300 --> 00:42:50,000
Dzięki za wspólnie spędzony sezon!
facebook.com/ProHaven

740
00:42:52,000 --> 00:42:55,000
.:: Napisy24.pl - Wprost od tłumaczy ::.

741
00:42:56,305 --> 00:43:02,291
Proszę, oceń te napisy na www.osdb.link/69khu
Pomóż innym wybrać najlepsze napisy!