[pseudo] Rick and Morty S01E01 - Pilot [1080p] [h.265] - Polish subtitles [Download .srt file]
UTF-8
1
00:00:00,041 --> 00:00:00,041
23.976

2
00:00:02,043 --> 00:00:02,043
23.976

3
00:00:04,879 --> 00:00:06,256
Morty, musisz... dawaj.

4
00:00:06,381 --> 00:00:08,174
- Musisz ze mną pójść.
- O co chodzi, Rick?

5
00:00:08,299 --> 00:00:09,718
Mam dla ciebie niespodziankę, Morty.

6
00:00:09,843 --> 00:00:11,344
Jest środek nocy.
O czym ty pleciesz?

7
00:00:11,469 --> 00:00:12,470
Mam dla ciebie niespodziankę.

8
00:00:12,512 --> 00:00:14,597
Ciągniesz za mocno!

9
00:00:14,723 --> 00:00:16,599
Mam dla ciebie niespodziankę, Morty.

10
00:00:19,269 --> 00:00:22,355
Co sądzisz o tej latającej maszynie, Morty?

11
00:00:22,480 --> 00:00:24,357
Zbudowałem ją ze śmieci z garażu.

12
00:00:24,482 --> 00:00:26,025
Świetna maszyna, Rick.

13
00:00:26,151 --> 00:00:28,737
- To już ta niespodzianka?
- Morty, musiałem...

14
00:00:28,862 --> 00:00:32,198
Musiałem stworzyć bombę, Morty.

15
00:00:32,240 --> 00:00:34,033
- Musiałem ją zrobić.
- Że co?! Bombę?!

16
00:00:34,159 --> 00:00:36,619
Wypuścimy ją i zaczniemy wszystko od nowa.

17
00:00:36,745 --> 00:00:39,080
- Całkowicie świeży start.
- To jakieś szaleństwo!

18
00:00:39,164 --> 00:00:40,623
Dawaj, Morty.
Weź wyluzuj, Morty.

19
00:00:40,623 --> 00:00:41,583
Wszystko będzie w porządku.

20
00:00:41,708 --> 00:00:44,002
Zabierzemy jeszcze tylko
twoją małą przyjaciółkę, Jessikę.

21
00:00:44,127 --> 00:00:45,795
Jessica?
Ta z mojej klasy?

22
00:00:45,920 --> 00:00:47,213
Kiedy spuszczę bombę...

23
00:00:47,338 --> 00:00:48,965
Wiesz, chciałbym,

24
00:00:49,090 --> 00:00:51,301
żebyś miał kogoś, no wiesz,
żebyś nie był sam.

25
00:00:51,384 --> 00:00:54,053
Stworzę nowego Adama i Ewę.
I to ty będziesz tym Adamem.

26
00:00:55,138 --> 00:00:57,599
A Jessica będzie Ewą
i to jest ta niespodzianka, Morty.

27
00:00:57,724 --> 00:00:58,683
Nie możesz tego zrobić!

28
00:00:58,808 --> 00:01:00,226
Jessica nawet nie wie o moim istnieniu.

29
00:01:00,351 --> 00:01:01,519
Ale mniejsza o to,

30
00:01:01,561 --> 00:01:02,979
nie możesz wysadzić ludzkości.

31
00:01:03,062 --> 00:01:04,731
Czaję o co chodzi, Morty.

32
00:01:04,856 --> 00:01:06,608
Nie jestem tobą,
nie musisz się o mnie martwić.

33
00:01:06,608 --> 00:01:10,278
Nie będę się przystawiał do niej,
nie martw się.

34
00:01:10,403 --> 00:01:11,821
Ja nie z tych, Morty.

35
00:01:11,821 --> 00:01:13,448
Co ty wygadujesz, Rick?

36
00:01:13,573 --> 00:01:16,576
Luzik, do niczego między nami nie dojdzie.

37
00:01:16,701 --> 00:01:18,495
Ona...
Jest cała twoja, Morty.

38
00:01:18,620 --> 00:01:19,996
Jessica mnie nie obchodzi!

39
00:01:20,121 --> 00:01:20,997
Wiesz co, Morty?

40
00:01:21,039 --> 00:01:21,581
Masz rację.

41
00:01:21,706 --> 00:01:23,166
Zapomnijmy o niej.

42
00:01:23,291 --> 00:01:25,168
Pewnie i tak nie było
by z niej pożytku.

43
00:01:25,251 --> 00:01:26,503
Uzbrajam bombę neutrino.

44
00:01:26,628 --> 00:01:27,962
Dość tego, Rick.

45
00:01:28,087 --> 00:01:28,671
Przejmuję kierownicę.

46
00:01:28,796 --> 00:01:29,672
Odczep się, Morty!

47
00:01:29,797 --> 00:01:31,633
Muszę zapanować nad sytuacją, stary.

48
00:01:31,758 --> 00:01:32,675
Co w ciebie wstąpiło?

49
00:01:32,759 --> 00:01:36,095
Nie będę stał i się przyglądał,
jak jakiś debil...

50
00:01:36,221 --> 00:01:37,138
Oszalałeś?

51
00:01:37,263 --> 00:01:39,516
...który pozwoli ci
wysadzić cały świat.

52
00:01:39,641 --> 00:01:40,475
Już, już, w porządku.

53
00:01:40,600 --> 00:01:41,392
Wyląduję.

54
00:01:41,518 --> 00:01:42,352
Wyląduję, wyląduję.

55
00:01:42,352 --> 00:01:44,479
Wyląduję tym czymś.

56
00:01:44,562 --> 00:01:46,064
Nagle taki z ciebie twardziel.

57
00:01:48,858 --> 00:01:50,193
Zaparkujemy tutaj, Morty.

58
00:01:50,318 --> 00:01:52,028
Zaraz przy drodze.

59
00:01:52,153 --> 00:01:53,029
Dzięki Bogu.

60
00:01:53,154 --> 00:01:54,113
Wiesz co?

61
00:01:54,239 --> 00:01:56,199
To był sprawdzian, Morty.

62
00:01:56,324 --> 00:01:58,868
Wyszukany test,
by sprawdzić twą asertywność.

63
00:01:58,993 --> 00:01:59,494
Powaga?

64
00:01:59,619 --> 00:02:01,412
Pewka. Czemu nie?
Sam nie wiem.

65
00:02:01,537 --> 00:02:02,413
Wiesz co, Mo..

66
00:02:03,665 --> 00:02:04,874
Bomba neutrino uzbrojona.

67
00:02:06,042 --> 00:02:07,460
Ups...

68
00:02:09,000 --> 00:02:15,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

69
00:02:30,400 --> 00:02:34,362
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

70
00:02:36,406 --> 00:02:41,411
Rick i Morty 1x01 Pilot
Tłumaczenie: truciak

71
00:02:41,619 --> 00:02:45,331
Dziś wieczorem nowy odcinek
tego muzycznego show.

72
00:02:45,665 --> 00:02:47,625
Jak myślicie,
kto zostanie najlepszym wokalistą?

73
00:02:47,625 --> 00:02:49,419
O mój Boże.
Jego głowa leży w żarciu.

74
00:02:49,544 --> 00:02:52,171
- Zaraz rzygnę.
- Morty, dobrze się czujesz?

75
00:02:52,296 --> 00:02:54,298
Mówiłam ci, żebyś nie ćwiczył
pocałunku z poduszką z salonu.

76
00:02:54,298 --> 00:02:55,216
Pies na niej śpi.

77
00:02:55,341 --> 00:02:57,301
Nie całowałem poduszki, mamo.

78
00:02:57,427 --> 00:03:00,179
Po prostu słabo spałem zeszłej nocy.

79
00:03:00,304 --> 00:03:01,848
Może śniły mi się koszmary czy coś.

80
00:03:01,889 --> 00:03:04,100
Albo po prostu spędziłeś
całą noc z dziadkiem Rickiem.

81
00:03:04,183 --> 00:03:05,393
- Że co?!
- Ojcze?

82
00:03:05,518 --> 00:03:08,187
Że niby teraz wszyscy nagle
muszą spać każdej nocy?

83
00:03:08,312 --> 00:03:09,897
Zdajesz sobie sprawę,
że noc trwa połowę doby?

84
00:03:10,023 --> 00:03:10,523
Cholera!

85
00:03:10,565 --> 00:03:11,941
- Jerry!
- Beth!

86
00:03:12,066 --> 00:03:12,900
Mój Boże.

87
00:03:13,026 --> 00:03:14,360
Moi rodzice są tacy głośni.
Chcę umrzeć.

88
00:03:14,485 --> 00:03:17,196
Nie ma Boga, skarbie,
musisz to sobie uświadomić.

89
00:03:17,321 --> 00:03:18,197
Podziękujesz mi później.

90
00:03:18,197 --> 00:03:20,575
Z całym szacunkiem, Rick...
O czym ja mówię?

91
00:03:20,950 --> 00:03:22,160
Jaki znowu szacunek?

92
00:03:22,285 --> 00:03:25,496
Jakim cudem mój syn ma zdać
do następnej klasy,

93
00:03:25,621 --> 00:03:27,623
jeśli ciągle zabierasz go
na głupie kosmiczne przejażdżki?

94
00:03:27,749 --> 00:03:30,168
Słuchaj, Jerry, nie chcę
przeginać pały.

95
00:03:30,293 --> 00:03:31,669
To twój dom.
I twój świat.

96
00:03:31,753 --> 00:03:33,129
Prawdziwy z ciebie Juliusz Cezar.

97
00:03:33,254 --> 00:03:36,132
Ale opowiem ci
co sądzę o szkole, Jerry.

98
00:03:36,257 --> 00:03:39,385
To strata czasu, ludzie w ciągłym pośpiechu,
którzy na siebie wpadają.

99
00:03:39,469 --> 00:03:41,095
Kolo z przodu mówi "Dwa plus dwa".

100
00:03:41,220 --> 00:03:42,597
Reszta odpowiada "Cztery".

101
00:03:42,722 --> 00:03:45,224
Potem dzwoni dzwonek,
dostajesz kartonik mleka

102
00:03:45,266 --> 00:03:48,060
i papierek, który mówi ci,
żebyś poszedł się wysrać czy coś.

103
00:03:48,186 --> 00:03:50,688
Chodzi mi o to, że nie jest
to miejsce dla mądrych ludzi, Jerry.

104
00:03:50,813 --> 00:03:53,191
Wiem, że nie jest to
dość popularna opinia,

105
00:03:53,232 --> 00:03:55,318
ale musiałem dorzucić
swoje 3 grosze.

106
00:03:55,443 --> 00:03:56,778
Świetne śniadanie, Beth.

107
00:03:56,903 --> 00:03:59,197
Wycisnęłaś co się da z tych jajek.

108
00:03:59,322 --> 00:04:01,157
Żałuję, że twoja matka
nie mogła ich spróbować.

109
00:04:01,282 --> 00:04:02,241
Ojcze.

110
00:04:02,366 --> 00:04:05,203
Co? Poważnie?

111
00:04:05,328 --> 00:04:07,497
Dobra, ogarnąć się.

112
00:04:07,622 --> 00:04:09,165
Wara od okna!

113
00:04:09,290 --> 00:04:12,168
Dziś zajmiemy się czymś
naprawdę ważnym.

114
00:04:12,543 --> 00:04:14,629
Mogliście już kiedyś o niej słyszeć.
To matematyka.

115
00:04:14,754 --> 00:04:18,216
Bez niej żadne z was by nie istniało,
więc pomińmy wstęp.

116
00:04:18,257 --> 00:04:19,258
- Dwa plus dwa.
- Jessica.

117
00:04:19,258 --> 00:04:20,927
Pięć plus pięć.

118
00:04:21,052 --> 00:04:21,802
Dziessica.

119
00:04:21,928 --> 00:04:24,305
Wybornie.
Czas na mały teścik.

120
00:04:25,139 --> 00:04:26,766
O tak, wiecie co?!
Aw, tak mi przykro!

121
00:04:26,891 --> 00:04:27,934
Trudno!

122
00:04:28,059 --> 00:04:30,478
Pierwszy rząd bierze po jednym
i przekazuje dalej.

123
00:04:30,603 --> 00:04:32,188
Gramy na wysokie stawki.

124
00:04:32,313 --> 00:04:34,482
Zdarzają się tu
co dzień przełomowe rzeczy.

125
00:04:34,607 --> 00:04:37,151
Ludzie stają się mądrzejsi.
Niektórzy stają się głupsi.

126
00:04:37,276 --> 00:04:39,654
Niektórzy nie dotrwają
do godziny 15.

127
00:04:41,197 --> 00:04:43,115
Hej, Morty.

128
00:04:43,241 --> 00:04:45,326
Hej, Jessica.

129
00:04:45,451 --> 00:04:46,536
Mogę ci je pokazać?

130
00:04:46,619 --> 00:04:47,495
Wow.

131
00:04:47,620 --> 00:04:50,039
Obie są wspaniałe.
Dziękuję.

132
00:04:50,164 --> 00:04:52,166
Wiesz jak je nazywam?
Moimi mortisiami.

133
00:04:52,291 --> 00:04:55,002
To pochlebiające ...
I trochę dziwne.

134
00:04:55,127 --> 00:04:57,171
Wiesz co chcę byś z nimi zrobił?

135
00:04:57,296 --> 00:04:58,214
Inaczej je nazwał?

136
00:04:58,339 --> 00:04:59,840
Ścisnął je.

137
00:04:59,966 --> 00:05:02,093
Sponiewierał.
Pokazał kto tu rządzi.

138
00:05:02,218 --> 00:05:03,511
Może uda ci się
zamienić je miejscami.

139
00:05:03,636 --> 00:05:05,930
Mówię serio, bierz się
za nie i rób co trzeba.

140
00:05:06,055 --> 00:05:07,473
Wszystkie chwyty dozwolone.

141
00:05:07,598 --> 00:05:10,601
No dobra, Jessica.
Dajmy im szansę.

142
00:05:11,894 --> 00:05:13,396
Oh, Morty.

143
00:05:13,521 --> 00:05:15,189
Co ty mi robisz?

144
00:05:15,314 --> 00:05:16,857
Staram się jak mogę.

145
00:05:16,983 --> 00:05:18,776
Morty!
Co to wyczyniasz?!

146
00:05:18,901 --> 00:05:19,402
Jessica.

147
00:05:19,485 --> 00:05:21,112
Morty!

148
00:05:21,237 --> 00:05:23,030
Jessica.

149
00:05:23,155 --> 00:05:25,533
Jeszcze pięć minut
i naprawdę się zdenerwuję.

150
00:05:25,658 --> 00:05:27,034
Je-Jessica.

151
00:05:27,159 --> 00:05:28,077
Jessica.

152
00:05:28,202 --> 00:05:29,537
To nie moja sprawka.

153
00:05:32,456 --> 00:05:33,499
Proszę, proszę.

154
00:05:33,624 --> 00:05:35,334
- Siemka, Frank.
- "Siemka"?

155
00:05:35,459 --> 00:05:37,003
Co to niby ma znaczyć?

156
00:05:37,128 --> 00:05:37,962
Robisz sobie ze mnie jaja?

157
00:05:38,045 --> 00:05:39,463
Próbujesz powiedzieć,
że moja rodzina jest biedna?

158
00:05:39,463 --> 00:05:40,298
Cholera, Frank.

159
00:05:40,423 --> 00:05:42,049
Nie wiem czy nóż jest konieczny.

160
00:05:42,174 --> 00:05:45,011
To znaczy, wiesz, załatwiałeś
już sprawy bez niego.

161
00:05:45,136 --> 00:05:48,681
Chcesz mnie uczyć zastraszania?
Przegiąłeś pałę, Morty.

162
00:05:48,806 --> 00:05:52,268
I teraz cię potnę,
bo moja rodzina jest bogata.

163
00:05:54,603 --> 00:05:56,439
Tu jesteś, Morty.
Posłuchaj mnie.

164
00:05:56,564 --> 00:05:58,733
Mam do załatwienia sprawę
w zupełnie innym wymiarze.

165
00:05:58,858 --> 00:06:00,109
Przydałaby mi się
dodatkowa para rąk.

166
00:06:00,234 --> 00:06:02,361
Jezu, Rick.
Coś ty zrobił Frankowi?

167
00:06:02,486 --> 00:06:04,530
To całkiem oczywiste, Morty.
Zamroziłem go.

168
00:06:04,655 --> 00:06:06,157
Naprawdę cię potrzebuję, Morty.

169
00:06:06,282 --> 00:06:09,952
Musimy stąd spadać
i zająć się sprawą.

170
00:06:11,162 --> 00:06:13,330
- To ważne. Dawaj, Morty.
- Sam nie wiem, Rick.

171
00:06:13,456 --> 00:06:14,540
Nie mogę wagarować.

172
00:06:14,582 --> 00:06:17,543
Czy masz ty w ogóle pojęcie
jak wysoka jest stawka, Morty?

173
00:06:17,668 --> 00:06:19,128
Myślisz, że dam radę samemu?

174
00:06:19,253 --> 00:06:20,087
No weź!

175
00:06:20,212 --> 00:06:22,923
O Jezu, no dobra.
Chyba nie muszę iść na historię.

176
00:06:23,049 --> 00:06:24,008
A co z Frankiem?

177
00:06:24,133 --> 00:06:25,509
Nie powinieneś go odmrozić?

178
00:06:25,551 --> 00:06:27,636
Potem to zrobię, Morty.
Nic mu się nie stanie.

179
00:06:27,762 --> 00:06:30,056
Lecimy.

180
00:06:31,140 --> 00:06:34,810
O mój Boże. Za moment
przejdę obok Franka Palicky.

181
00:06:35,227 --> 00:06:38,147
To jest historia, którą będę
opowiadać naszym dzieciom.

182
00:06:38,272 --> 00:06:39,815
Hej, Frank.

183
00:06:42,276 --> 00:06:43,569
Aah!

184
00:06:46,197 --> 00:06:47,907
- Skalpel.
- Skalpel.

185
00:06:48,991 --> 00:06:49,784
Puk, puk.

186
00:06:49,909 --> 00:06:50,701
Jerry?

187
00:06:50,826 --> 00:06:53,579
Kierownik dał mi godzinę
wolnego na lunch, więc pomyślałem

188
00:06:53,621 --> 00:06:55,998
"czemu by się nie pokręcić
w miejscu pracy żony?"

189
00:06:56,248 --> 00:06:58,501
Tracimy go.
Okej, wrócił.

190
00:06:58,626 --> 00:07:01,212
Jerry, powiedz, że jesteś tu
z niesamowicie ważnego powodu.

191
00:07:01,378 --> 00:07:02,546
Jest nim lunch.

192
00:07:02,671 --> 00:07:05,174
Mówiąc ściślej, jeden z trzech
głównych posiłków dnia od tysiąclecia.

193
00:07:05,257 --> 00:07:06,133
Tracimy go.

194
00:07:06,842 --> 00:07:07,551
Ustabilizowane.

195
00:07:07,676 --> 00:07:10,137
Tak tylko pytałam,
bo wiesz

196
00:07:10,137 --> 00:07:12,348
do mojej pracy zaliczają się
operacje na sercu.

197
00:07:12,807 --> 00:07:14,767
- Końskim sercu.
- Coś powiedział?

198
00:07:14,892 --> 00:07:17,603
Nie zaczynajmy tej kłótni od nowa.

199
00:07:17,728 --> 00:07:20,064
Widzę, że jesteś zajęta,
więc będę się zbierał.

200
00:07:20,064 --> 00:07:20,940
O rany!

201
00:07:21,065 --> 00:07:22,650
Cóż to leży na podłodze?

202
00:07:22,775 --> 00:07:26,237
Jakaś ulotka o naprawdę świetnie
się prezentującym domu starców.

203
00:07:26,403 --> 00:07:28,948
Taki luźny pomysł, kochanie, ale
może by tak umieścić tam twojego ojca.

204
00:07:29,323 --> 00:07:30,783
Wsadźmy twojego ojca
do domu starców.

205
00:07:32,284 --> 00:07:33,077
Tracimy go.

206
00:07:33,118 --> 00:07:34,954
Hej, Tom.
Wiem, że go tracimy.

207
00:07:35,079 --> 00:07:36,372
Słyszę brzęczenie!

208
00:07:37,414 --> 00:07:38,457
Jest i on.

209
00:07:38,457 --> 00:07:39,500
Dobra. Dawaj Morty.
Wskakujemy.

210
00:07:39,625 --> 00:07:41,961
O Jezu, no okej.

211
00:07:43,128 --> 00:07:44,839
Rick, stary.

212
00:07:44,964 --> 00:07:46,298
Gdzie my jesteśmy?

213
00:07:46,423 --> 00:07:48,175
To wymiar 35c,

214
00:07:48,217 --> 00:07:50,094
są tu idealne
warunki atmosferyczne

215
00:07:50,094 --> 00:07:53,305
dla specjalnego gatunku drzew,
Morty, zwanego megadrzewo

216
00:07:53,347 --> 00:07:56,350
i to drzewo daje owoce,
z których zaś są nasiona.

217
00:07:56,475 --> 00:07:57,726
I mówię tu o meganasionach.

218
00:07:57,851 --> 00:07:59,436
Są niesamowicie potężne

219
00:07:59,478 --> 00:08:01,480
i potrzebuję ich
do moich badań, Morty.

220
00:08:01,522 --> 00:08:03,649
Rick, stary.
Tak się tu rozglądam

221
00:08:03,774 --> 00:08:06,277
i zaczynam się czuć
nieco niepokojąco.

222
00:08:06,318 --> 00:08:08,529
W porządku. W porządku.
Uspokój się. Słuchaj, Morty.

223
00:08:08,654 --> 00:08:10,698
Wiem, że nowe sytuacje
mogą być przytłaczające.

224
00:08:10,823 --> 00:08:13,033
Rozglądasz się,
wszystko jest przerażające i inne,

225
00:08:13,075 --> 00:08:15,202
ale wiesz,
poznawanie tego,

226
00:08:15,202 --> 00:08:18,247
wchodzenie w ich świat w buciorach,
tak właśnie rozwija się ludzkość.

227
00:08:18,372 --> 00:08:20,124
Nie od dziś mam do czynienia
ze strasznymi sytuacjami.

228
00:08:20,249 --> 00:08:21,458
Zmagam się z nimi bez przerwy.

229
00:08:21,584 --> 00:08:22,668
Ale jeśli będziesz się mnie trzymał,

230
00:08:22,793 --> 00:08:24,920
Morty, będziemy.. Jasna cholera!
Morty uciekaj!

231
00:08:26,255 --> 00:08:28,340
Nigdy wcześniej
tego nie widziałem.

232
00:08:28,465 --> 00:08:30,092
Nie mam zielonego pojęcia
cóż to jest!

233
00:08:30,217 --> 00:08:31,552
Musimy się stąd wydostać, Morty!

234
00:08:31,594 --> 00:08:32,386
To nas zabije!

235
00:08:32,469 --> 00:08:33,304
Umrzemy!

236
00:08:33,429 --> 00:08:34,346
Umrzemy, Morty!

237
00:08:36,640 --> 00:08:38,100
Weź głęboki oddech, Morty.

238
00:08:38,225 --> 00:08:40,019
Skosztuj tego
świeżego powietrza, Morty.

239
00:08:40,019 --> 00:08:41,186
Czujesz to?

240
00:08:41,312 --> 00:08:43,063
To zapach przygody, Morty.

241
00:08:43,188 --> 00:08:44,523
To zapach zupełnie innej

242
00:08:44,648 --> 00:08:46,859
osi czasu ewolucji.

243
00:08:46,984 --> 00:08:50,029
Dobra, Rick, jak długo
to jeszcze potrwa?

244
00:08:50,154 --> 00:08:51,655
Nie powinienem być
już z powrotem w szkole?

245
00:08:51,780 --> 00:08:52,823
Jaja sobie robisz?

246
00:08:52,948 --> 00:08:54,908
Spójrz na te wszystkie
dziwne rzeczy wokół.

247
00:08:54,992 --> 00:08:57,202
Obczaj to coś.
Co to w ogóle jest?

248
00:08:57,328 --> 00:08:59,580
Myślisz, że zobaczysz
coś takiego w szkole?

249
00:08:59,705 --> 00:09:01,874
Zobacz jakie to niezdarne.

250
00:09:01,999 --> 00:09:03,542
Zaprzecza wszystkim zasadom logiki.

251
00:09:03,667 --> 00:09:04,752
Czaję, Rick.

252
00:09:04,877 --> 00:09:06,628
Jesteśmy otoczeni
przez potwory.

253
00:09:06,754 --> 00:09:08,005
To właśnie powód,
dla którego chcę wrócić.

254
00:09:08,922 --> 00:09:11,008
Morty, widzisz to?

255
00:09:11,133 --> 00:09:12,926
Dociera do ciebie
na co się natknęliśmy, Morty?

256
00:09:13,052 --> 00:09:14,720
Jakiś pomysł co to może być?

257
00:09:14,845 --> 00:09:15,971
Megadrzewa?

258
00:09:16,096 --> 00:09:19,475
Bingo, Morty, megadrzewa
z megaowocami na nich.

259
00:09:19,600 --> 00:09:21,226
O tym właśnie mówię, Morty.

260
00:09:21,226 --> 00:09:22,269
Tu chowają się moje nasiona.

261
00:09:22,311 --> 00:09:23,437
Gdyby stanęło na twoim,

262
00:09:23,437 --> 00:09:24,480
nigdy bym ich nie znalazł,

263
00:09:24,480 --> 00:09:26,607
z powodu twojej
miłości do szkoły.

264
00:09:27,066 --> 00:09:27,983
No już, już.

265
00:09:28,108 --> 00:09:30,110
Co jest niby takiego
specjalnego w tych nasionach?

266
00:09:30,235 --> 00:09:32,112
Zadajesz za dużo pytań, Morty.

267
00:09:32,154 --> 00:09:33,197
Nie jesteś zbyt charyzmatyczny.

268
00:09:33,322 --> 00:09:35,824
Trochę jakbyś był pod pantoflem.

269
00:09:35,949 --> 00:09:36,950
Weź te buty, Morty.

270
00:09:37,076 --> 00:09:39,036
To specjalne buty z zaczepami.

271
00:09:39,161 --> 00:09:41,622
Kiedy masz je na sobie,

272
00:09:41,747 --> 00:09:44,208
możesz po prostu chodzić
po każdej powierzchni, Morty.

273
00:09:44,333 --> 00:09:46,210
W górę, w dół, niżej
skręt w lewo.

274
00:09:46,335 --> 00:09:48,253
Te cacuszka łączą
to wszystko w całość.

275
00:09:49,296 --> 00:09:50,798
Musisz je uruchomić, Morty!

276
00:09:51,757 --> 00:09:53,133
Buty muszą być włączone!

277
00:09:53,258 --> 00:09:56,053
Nie wsadzę ojca
do domu starców!

278
00:09:56,178 --> 00:09:57,429
Dopiero co wrócił do mojego życia,

279
00:09:57,429 --> 00:10:00,140
a ty chcesz go zabrać
i położyć pod łóżkiem

280
00:10:00,265 --> 00:10:02,434
jak ten katalog bielizny
Victoria Secret z ubiegłego miesiąca?

281
00:10:02,768 --> 00:10:05,646
Mówiłem już, że zamawiałem
ci coś na Walentynki.

282
00:10:05,813 --> 00:10:09,191
Co ważniejsze, twój ojciec ma
strasznie zły wpływ na naszego syna.

283
00:10:09,233 --> 00:10:10,901
Wszystko w porządku, Beth?

284
00:10:11,026 --> 00:10:13,028
- Jak najbardziej, Davin.
- Spoko.

285
00:10:13,153 --> 00:10:14,947
Zrobiliśmy dziś
coś wspaniałego, wiesz.

286
00:10:15,072 --> 00:10:19,284
Nie ma nic bardziej szlachetnego
i swobodnego niż końskie serce.

287
00:10:19,409 --> 00:10:21,703
Korzystając z kłótni, jeśli kiedyś,
będziesz miała romans z tym gościem,

288
00:10:21,745 --> 00:10:25,874
przyjdę do pokoju hotelowego
i strzelę sobie w łeb na wasze nagie ciała.

289
00:10:25,916 --> 00:10:28,126
Rozumiem stres, który przeżywasz, ale...

290
00:10:28,168 --> 00:10:31,004
Morty miał problemy w szkole,
już przed przybyciem ojca

291
00:10:31,046 --> 00:10:33,465
i jedyny wpływ jaki ma na niego...

292
00:10:33,590 --> 00:10:37,177
to ten, że Morty po raz
pierwszy ma przyjaciela.

293
00:10:40,013 --> 00:10:41,515
Cóż, może masz rację.

294
00:10:41,557 --> 00:10:42,850
Proste, że mam.

295
00:10:43,058 --> 00:10:45,102
Jestem córką swojego ojca.
Jestem mądra.

296
00:10:45,227 --> 00:10:46,728
Myślisz, że czemu
jestem kardiochirurgiem?

297
00:10:46,854 --> 00:10:47,688
Końskim kardiochirurgiem.

298
00:10:47,729 --> 00:10:48,230
Halo?

299
00:10:48,355 --> 00:10:49,022
Pani Smith?

300
00:10:49,147 --> 00:10:50,649
Mówi dyrektor Wagina,
bez skojarzeń.

301
00:10:50,774 --> 00:10:52,401
Zastanawiałem się, czy Pani
i ojciec Mortiego

302
00:10:52,442 --> 00:10:54,069
moglibyście się zjawić
w moim gabinecie po południu?

303
00:10:55,362 --> 00:10:59,116
Ale żeś wywinął numer, Morty.

304
00:10:59,324 --> 00:11:02,035
Wiesz, musisz je włączyć,
Morty, żeby działały.

305
00:11:02,411 --> 00:11:05,163
Spójrz, ja swoje włączyłem
i nie miałem problemu z zejściem.

306
00:11:05,205 --> 00:11:06,540
Bez żadnego pośpiechu.

307
00:11:06,665 --> 00:11:08,166
Ja tu umieram, Rick.

308
00:11:08,292 --> 00:11:09,710
No, widzę...

309
00:11:09,835 --> 00:11:13,422
Myślisz, że mimo to
dałbyś radę zebrać nasiona, Morty?

310
00:11:13,714 --> 00:11:14,548
Żartujesz sobie?!

311
00:11:14,673 --> 00:11:15,674
Dość tego, Rick!

312
00:11:15,799 --> 00:11:16,800
Miarka się przebrała!

313
00:11:16,925 --> 00:11:17,843
Nie chce mi się wierzyć!

314
00:11:17,884 --> 00:11:19,636
Siedzę tu z dwiema złamanymi nogami,

315
00:11:19,636 --> 00:11:22,389
a ty nadal pytasz mnie o nasiona?!

316
00:11:24,016 --> 00:11:25,642
Jesteś potworem.

317
00:11:25,767 --> 00:11:26,810
Jesteś jak Hitler, z tym że

318
00:11:26,935 --> 00:11:29,062
on przynajmniej dbał
o Niemcy czy coś.

319
00:11:29,187 --> 00:11:31,273
Poczekaj chwilę, Morty.

320
00:11:52,919 --> 00:11:54,546
Wow, Rick.

321
00:11:54,671 --> 00:11:57,215
To coś właśnie wyleczyło
w mgnieniu oka moje nogi.

322
00:11:57,341 --> 00:11:59,760
Nigdy w życiu
nie czułem się tak dobrze.

323
00:11:59,885 --> 00:12:00,677
Dziękuję.

324
00:12:00,802 --> 00:12:02,054
Nie przejmuj się tym, Morty.

325
00:12:02,095 --> 00:12:04,139
Pomóż mi tylko z tymi nasionami, oki?

326
00:12:04,181 --> 00:12:05,098
Jasna sprawa, Rick.

327
00:12:05,223 --> 00:12:06,141
Nie pytałeś, Morty,

328
00:12:06,266 --> 00:12:07,601
ale to co się
właśnie wydarzyło ...

329
00:12:07,643 --> 00:12:10,854
Byłem w przyszłym wymiarze
z tak zaawansowaną medycyną,

330
00:12:10,854 --> 00:12:13,106
że mieli serum na złamane nogi
w każdej aptece na rogu.

331
00:12:13,148 --> 00:12:14,775
Było tego pełno, Morty.

332
00:12:14,900 --> 00:12:16,443
Ale jazda, Rick.

333
00:12:16,568 --> 00:12:18,945
Jest tylko jeden problem,
taka drobnostka.

334
00:12:19,321 --> 00:12:20,697
Wymiar, który odwiedziłem

335
00:12:20,822 --> 00:12:22,032
był tak rozwinięty,

336
00:12:22,157 --> 00:12:23,617
że potrafili tam odwrócić
proces starzenia,

337
00:12:23,742 --> 00:12:25,994
są młodzi na zawsze.

338
00:12:26,119 --> 00:12:27,662
Byłem tam jedynym starcem, Morty.

339
00:12:27,788 --> 00:12:30,499
Czułem się jak gwiazda
przechadzając się tam.

340
00:12:30,874 --> 00:12:32,501
Byłem kimś fascynującym.

341
00:12:32,626 --> 00:12:34,378
Było tam wiele
atrakcyjnych pań, Morty

342
00:12:34,503 --> 00:12:36,797
i wszystkie chciały
spędzić ze mną czas.

343
00:12:36,797 --> 00:12:37,923
Dużo się bawiłem
z młodymi laskami,

344
00:12:38,048 --> 00:12:40,008
ale spędziłem tam za dużo czasu

345
00:12:40,133 --> 00:12:42,719
i mój interwymiarowy portal
się rozładował.

346
00:12:42,761 --> 00:12:44,137
- Wyczerpały się baterie.
- Co?!

347
00:12:44,221 --> 00:12:45,722
Możemy go wyrzucić, Morty.

348
00:12:45,847 --> 00:12:47,057
I tak nie zadziała, Morty.

349
00:12:47,182 --> 00:12:48,600
Boże, Rick, to niedobrze.

350
00:12:48,725 --> 00:12:49,684
Co teraz zrobimy?

351
00:12:49,810 --> 00:12:51,520
Powinienem być już
z powrotem w szkole.

352
00:12:51,645 --> 00:12:52,646
Jak wrócimy do domu?

353
00:12:52,771 --> 00:12:54,689
Są różne sposoby, Morty.

354
00:12:54,815 --> 00:12:56,942
Będzie to jednak
droga przez męczarnię.

355
00:12:57,025 --> 00:12:58,902
Będziemy musieli minąć
interwymiarowych celników,

356
00:12:58,902 --> 00:13:00,987
więc musisz wyświadczyć mi
ogromną przysługę.

357
00:13:02,155 --> 00:13:03,532
Kiedy dotrzemy do granicy,

358
00:13:03,657 --> 00:13:05,659
weźmiesz te nasiona do łazienki

359
00:13:05,700 --> 00:13:08,537
i wsadzisz je sobie
głęboko w dupę, Morty.

360
00:13:08,620 --> 00:13:09,287
W moją dupę?

361
00:13:09,412 --> 00:13:11,581
Wsadzisz je jak głęboko umiesz.

362
00:13:11,706 --> 00:13:12,624
Boże, Rick.

363
00:13:12,749 --> 00:13:14,042
Naprawdę wolałbym tego nie robić.

364
00:13:14,167 --> 00:13:15,877
Cóż, ktoś musi, Morty.

365
00:13:16,002 --> 00:13:17,003
Te nasiona nie przejdą inaczej

366
00:13:17,129 --> 00:13:19,422
niż w czyjejś odbytnicy, Morty.

367
00:13:20,423 --> 00:13:22,092
A z mojej wypadną.

368
00:13:22,217 --> 00:13:23,718
Robiłem to zbyt wiele razy, Morty.

369
00:13:23,760 --> 00:13:25,053
Wiesz, jesteś młody.

370
00:13:25,178 --> 00:13:26,346
Całe życie przed tobą,

371
00:13:26,346 --> 00:13:28,765
twój anus jest ciaśniutki,
jednak rozciągliwy.

372
00:13:28,849 --> 00:13:30,267
Zrób to dla dziadziusia, Morty.

373
00:13:30,392 --> 00:13:32,060
Wsadź sobie te nasiona w dupę.

374
00:13:32,185 --> 00:13:33,728
- Moją dupę?
- No weź, Morty.

375
00:13:33,854 --> 00:13:35,772
Proszę, Morty.
Musisz to zrobić, Morty.

376
00:13:35,897 --> 00:13:36,773
Stary.

377
00:13:38,150 --> 00:13:39,609
Szczerze mówiąc, wasz syn, Morty,

378
00:13:39,734 --> 00:13:41,027
pojawił się w szkole

379
00:13:41,153 --> 00:13:43,238
na 7 godzin
przez ostatnie 2 miesiące.

380
00:13:43,363 --> 00:13:45,157
Co?
Czemu nas o tym nie informowaliście?

381
00:13:45,282 --> 00:13:46,533
Ależ informowałem.

382
00:13:46,616 --> 00:13:47,784
Nie dostawaliście wiadomości,

383
00:13:47,909 --> 00:13:49,786
które przekazywałem
dziadkowi Mortiego?

384
00:13:49,828 --> 00:13:50,662
Booya!

385
00:13:50,787 --> 00:13:54,457
A nie mówiłem! Dobrze ci tak!
Oj niszczy naszego syna!

386
00:13:54,583 --> 00:13:55,417
Chwilę, czemu ja świętuję?

387
00:13:55,542 --> 00:13:57,127
Tak czułem, że coś tu śmierdzi,

388
00:13:57,168 --> 00:13:58,587
bo zazwyczaj to właśnie

389
00:13:58,628 --> 00:13:59,796
dziadek odbiera go ze szkoły.

390
00:13:59,838 --> 00:14:00,881
Summer?

391
00:14:01,006 --> 00:14:03,717
Jaki Bóg mógł do tego dopuścić?

392
00:14:03,842 --> 00:14:05,093
Mieliśmy mały incydent.

393
00:14:05,218 --> 00:14:07,178
Uczeń został zamrożony na śmierć.

394
00:14:07,304 --> 00:14:10,098
I nie mamy żadnego dowodu
na winę latynosów!

395
00:14:10,223 --> 00:14:12,309
Wszyscy chcą z tego zrobić
rasowe porachunki.

396
00:14:12,434 --> 00:14:13,393
Nie pozwolę na to.

397
00:14:13,518 --> 00:14:17,898
Strefa Glarp jest dostępna
tylko dla flarpujących i odglarpujących.

398
00:14:18,023 --> 00:14:20,275
Więc mówię do niego,
"daj mi Blimfarx," czaisz?

399
00:14:20,358 --> 00:14:22,777
On kompletnie nie ogarniał
międzygwiezdnych walut.

400
00:14:23,153 --> 00:14:24,321
No i wiesz, staram się jeść

401
00:14:24,404 --> 00:14:27,073
Flimflama, takie coś,
co jemy na Girvonesku.

402
00:14:27,198 --> 00:14:29,784
Strefa Glarp jest dostępna
tylko dla flarpujących i odglarpujących.

403
00:14:29,910 --> 00:14:32,495
Nie podoba mi się tu, Morty.
Nie potrafię znieść biurokracji.

404
00:14:32,621 --> 00:14:34,456
Nie lubię gdy mi się mówi
gdzie mam iść i co mam robić.

405
00:14:34,581 --> 00:14:35,624
Uważam to za naruszenie.

406
00:14:35,749 --> 00:14:37,500
Wsadziłeś te ziarna w dupę?

407
00:14:37,626 --> 00:14:38,501
Tak, Rick.

408
00:14:38,627 --> 00:14:40,045
Miejmy to już za sobą, dobrze?

409
00:14:40,170 --> 00:14:40,837
To coś jest spiczaste.

410
00:14:40,962 --> 00:14:41,880
Boli.

411
00:14:42,005 --> 00:14:43,506
To oznaka jakości.

412
00:14:43,632 --> 00:14:44,507
Dobry z ciebie dzieciak, Morty.

413
00:14:44,633 --> 00:14:47,010
Te meganasiona są niezwykle ważne
dla mojej pracy naukowej.

414
00:14:47,135 --> 00:14:48,345
Bardzo mi pomogłeś.

415
00:14:48,386 --> 00:14:51,640
Będę mógł z nimi robić
dosłownie wszystko.

416
00:14:51,765 --> 00:14:52,849
Będzie super, Morty.

417
00:14:52,974 --> 00:14:53,892
Wszystkie eksperymenty naukowe.

418
00:14:54,017 --> 00:14:55,769
Następni przechodzą.

419
00:14:55,894 --> 00:14:56,853
Oprócz ciebie. Ty pójdziesz tu.

420
00:14:56,978 --> 00:14:58,021
Czemu on ma tam iść?

421
00:14:58,146 --> 00:14:58,938
Rutynowa kontrola.

422
00:14:59,064 --> 00:15:00,440
Przejdzie przez nowe urządzenie.

423
00:15:00,565 --> 00:15:01,858
Jaką nową maszynę?

424
00:15:01,983 --> 00:15:02,859
To nowa maszyna.

425
00:15:02,984 --> 00:15:04,152
Wykrywa rzeczy wepchnięte w dupę.

426
00:15:04,235 --> 00:15:05,654
Uciekaj, Morty, uciekaj!

427
00:15:06,821 --> 00:15:07,697
Czerwony alarm!

428
00:15:33,973 --> 00:15:37,560
Nie myśl o tym!

429
00:15:41,564 --> 00:15:42,607
Pięknie, Morty!

430
00:15:42,732 --> 00:15:44,192
Uczeń przerósł mistrza.

431
00:15:56,621 --> 00:15:57,664
No co ty ziom.

432
00:15:57,789 --> 00:15:59,249
Znasz mnie, chciałem tylko...

433
00:15:59,374 --> 00:16:00,542
Aah!

434
00:16:03,753 --> 00:16:06,089
Muszę wklepać współrzędne
do naszego świata, Morty.

435
00:16:06,256 --> 00:16:07,715
- Osłaniaj mnie.
- O, stary.

436
00:16:07,841 --> 00:16:09,759
Nie chcę nikogo zastrzelić.

437
00:16:09,884 --> 00:16:11,136
To tylko roboty, Morty!

438
00:16:11,219 --> 00:16:13,638
Nie ma w tym nic złego!
To roboty!

439
00:16:15,723 --> 00:16:16,683
Odstrzelił mi nogę!

440
00:16:16,808 --> 00:16:17,851
Glenn się wykrwawia!

441
00:16:17,892 --> 00:16:19,602
Poinformujcie żonę i dzieci!

442
00:16:19,727 --> 00:16:21,062
Oni nie są robotami, Rick!

443
00:16:21,187 --> 00:16:22,814
Zależy od punktu widzenia, Morty.

444
00:16:22,939 --> 00:16:24,858
To biurokraci.
Nie mam do nich szacunku.

445
00:16:24,983 --> 00:16:26,025
Po prostu strzelaj, Morty.

446
00:16:26,151 --> 00:16:28,528
Nie masz pojęcia
jakie są tu więzienia!

447
00:16:31,573 --> 00:16:33,700
Jasny gwint!
To jakieś szaleństwo!

448
00:16:43,668 --> 00:16:44,502
Dalej, Morty!

449
00:16:44,627 --> 00:16:46,588
Spieprzamy stąd!

450
00:16:50,425 --> 00:16:51,551
Wow.

451
00:16:51,676 --> 00:16:54,012
Czy ty właśnie wbiłeś
na stołówkę przez portal?

452
00:16:54,053 --> 00:16:55,430
A no.

453
00:16:55,555 --> 00:16:58,558
Zostawiłem Ferrari w sklepie.

454
00:16:58,850 --> 00:17:00,018
Żartuję.

455
00:17:00,018 --> 00:17:02,312
- Jesteś Morty, prawda?
- Tak.

456
00:17:02,353 --> 00:17:03,771
Dostaniesz jego numer później.
Dawaj, Morty.

457
00:17:03,897 --> 00:17:04,939
Musimy stąd uciekać.

458
00:17:04,981 --> 00:17:06,774
Musimy wyciągnąć ci z dupy nasiona.

459
00:17:06,900 --> 00:17:09,485
Spójrz kochanie. Toż to
nasz syn i Albert Einsrajn.

460
00:17:09,611 --> 00:17:10,528
Co?

461
00:17:10,653 --> 00:17:12,572
Jestem wściekłym ojcem,
nie improwizatorem.

462
00:17:12,697 --> 00:17:14,073
Siemka, Jerry.

463
00:17:14,199 --> 00:17:16,034
Dobry Boże, Morty!

464
00:17:16,159 --> 00:17:17,118
Co ty robisz poza klasą?

465
00:17:17,243 --> 00:17:18,161
Przerabialiśmy to już.

466
00:17:18,286 --> 00:17:23,291
Razem z twoimi rodzicami
martwimy się twoim zachowaniem.

467
00:17:23,416 --> 00:17:25,501
Nikt mnie nie poprze?

468
00:17:25,627 --> 00:17:27,045
Nie powinieneś tego ruszać.

469
00:17:27,170 --> 00:17:29,547
- Nie ogarniesz nawet co to jest.
- To ciebie nie ogarniam!

470
00:17:29,672 --> 00:17:30,590
Przyganiał kocioł garnkowi.

471
00:17:30,715 --> 00:17:31,925
Tato, jakim cudem

472
00:17:32,050 --> 00:17:34,218
mój syn opuścił
cały semestr szkolny?

473
00:17:34,344 --> 00:17:35,970
On nie jest jakąś
super laską czy coś.

474
00:17:36,095 --> 00:17:38,681
Nie może wpłacić
za siebie kaucji i otworzyć sklepu.

475
00:17:38,973 --> 00:17:41,142
Co robicie z moimi rzeczami?

476
00:17:41,267 --> 00:17:43,728
Przenosimy cię
do domu starców.

477
00:17:43,853 --> 00:17:44,896
Domu starców?

478
00:17:45,021 --> 00:17:45,813
Pogrzało was?

479
00:17:45,939 --> 00:17:47,774
Jestem geniuszem.
Buduję roboty dla frajdy.

480
00:17:47,899 --> 00:17:49,901
Od teraz będziesz mógł
co najwyżej pleść kosze

481
00:17:50,026 --> 00:17:51,819
i oglądać filmy
Paula Newmana na kasetach...

482
00:17:51,945 --> 00:17:53,863
I zostawiać blizny
na psychice skautów co święta.

483
00:17:53,905 --> 00:17:55,531
- Co masz na myśli?
- Sprawa osobista.

484
00:17:55,657 --> 00:17:57,825
Dajcie spokój.

485
00:17:57,951 --> 00:17:58,993
Rick potrzebował mojej pomocy.

486
00:17:59,118 --> 00:18:00,662
Morty, nie wtrącaj się.

487
00:18:00,787 --> 00:18:01,871
Nie jesteś w stanie

488
00:18:01,996 --> 00:18:03,623
trzeźwo ocenić sytuacji.

489
00:18:03,748 --> 00:18:05,500
Insynuujesz coś o Mortim?

490
00:18:05,625 --> 00:18:06,709
Twierdzisz, że jest głupi?

491
00:18:06,834 --> 00:18:08,461
Nie przekręcaj słów, ojcze.

492
00:18:08,586 --> 00:18:09,921
Dobrze wiesz, że Morty

493
00:18:10,046 --> 00:18:12,632
jest ostatnim dzieckiem,
które powinno opuszczać zajęcia.

494
00:18:12,757 --> 00:18:14,092
Nie wiem o czym mówisz.

495
00:18:14,217 --> 00:18:16,219
Mógłbyś nieco sprecyzować?

496
00:18:16,260 --> 00:18:18,888
Na miłość boską,
on jest jakiś cofnięty.

497
00:18:19,263 --> 00:18:20,598
To chciałeś usłyszeć?

498
00:18:20,723 --> 00:18:22,100
Jestem?

499
00:18:22,225 --> 00:18:23,643
Wiadomka synek.

500
00:18:23,768 --> 00:18:26,104
Kocham cię, Morty, ale...

501
00:18:26,229 --> 00:18:27,897
obaj wiemy, że nie myślisz
tak szybko jak inni

502
00:18:28,022 --> 00:18:30,525
i jeśli chcesz wyjść na ludzi,

503
00:18:30,566 --> 00:18:31,734
musisz dawać z siebie
dwa razy więcej.

504
00:18:31,776 --> 00:18:33,277
Jeju, tato.

505
00:18:33,403 --> 00:18:35,655
To trochę za dużo
do przełknięcia naraz.

506
00:18:35,780 --> 00:18:38,783
Morty, powiedz rodzicom
ile wynosi pierwiastek z liczby pi.

507
00:18:38,825 --> 00:18:40,660
Weź się, Rick.
Wiesz, że nie potrafię.

508
00:18:40,660 --> 00:18:41,953
Pierwiastek z liczby pi, Morty.
Jedziesz!

509
00:18:41,953 --> 00:18:45,248
1.77245385.

510
00:18:46,499 --> 00:18:47,792
Co do wuja?

511
00:18:47,917 --> 00:18:49,419
Jasny gwint. Chłopak ma rację.

512
00:18:49,544 --> 00:18:52,714
Morty, pierwsza zasada
termodynamiki.

513
00:18:52,839 --> 00:18:55,341
"Przyrost energii wewnętrznej
w układzie jest...

514
00:18:55,383 --> 00:18:57,802
równy przyrostowi
dostarczonego ciepła"

515
00:18:57,927 --> 00:19:00,054
Wow! Jestem taki mądry!

516
00:19:00,054 --> 00:19:02,682
Mówiłem wam obojgu,
że szkoła nie ma sensu.

517
00:19:02,890 --> 00:19:04,142
Tam się niczego nie uczy.

518
00:19:04,267 --> 00:19:06,519
Morty jest utalentowany.
Ma wybitny umysł.

519
00:19:06,644 --> 00:19:08,312
Dlatego jest moim
małym pomocnikiem.

520
00:19:08,438 --> 00:19:09,397
Jest jak ja.

521
00:19:09,522 --> 00:19:12,525
Będzie się zajmował wielkimi
sprawami naukowymi w przyszłości.

522
00:19:12,650 --> 00:19:13,860
Jest zbyt mądry na szkołę.

523
00:19:13,985 --> 00:19:17,196
Musi przebywać ze mną
i mi pomagać.

524
00:19:17,321 --> 00:19:19,949
Jerry, nie przerywajmy tego.

525
00:19:20,324 --> 00:19:21,534
Wiem, rozumiem.

526
00:19:21,659 --> 00:19:24,120
Może nas poniosło.

527
00:19:24,245 --> 00:19:26,539
Ale do szkoły
nadal będzie chodził.

528
00:19:26,664 --> 00:19:27,748
W porządku, Jerry.

529
00:19:27,874 --> 00:19:30,751
Stawiasz twarde warunki,
ale cóż mogę zrobić?

530
00:19:30,835 --> 00:19:31,961
Nie zgodzić się?

531
00:19:32,086 --> 00:19:33,963
To ty jesteś panem domu.

532
00:19:34,088 --> 00:19:35,173
Chcę tylko, byś wiedział,

533
00:19:35,298 --> 00:19:36,591
że od teraz będzie
między nami

534
00:19:36,716 --> 00:19:39,635
100% szczerości i otwartej,
nieskazitelnej komunikacji.

535
00:19:39,760 --> 00:19:42,096
Frank Palicky został
zamrożony na śmierć!

536
00:19:42,221 --> 00:19:43,556
Nie mam zielonego pojęcia
o czym mówisz.

537
00:19:44,390 --> 00:19:44,891
Okej.

538
00:19:45,016 --> 00:19:48,186
Dobrze, Morty, za godzinę
wskakujesz do łóżka.

539
00:19:48,311 --> 00:19:49,729
Nie zarywaj nocy.

540
00:19:49,854 --> 00:19:52,148
Podoba mi się przebieg spraw.
To się może udać.

541
00:19:52,273 --> 00:19:54,901
Myślę, że możemy być rodziną.

542
00:19:55,026 --> 00:19:58,988
A teraz, Beth, jeśli mnie wspierasz,
chciałbym się wesprzeć w tobie.

543
00:19:59,113 --> 00:20:01,782
Wiesz co? W porządku.

544
00:20:01,908 --> 00:20:02,992
Ale jaja, Rick.

545
00:20:03,117 --> 00:20:05,453
Nie wiedziałem, że przebywanie
z tobą czyni mnie mądrzejszym.

546
00:20:05,578 --> 00:20:08,080
Szczerze mówiąc, Morty
nie do końca.

547
00:20:08,206 --> 00:20:11,000
Tymczasowa superinteligencja
to tylko efekt uboczny

548
00:20:11,125 --> 00:20:12,752
nasion wypuszczających soki
w twoim odbycie.

549
00:20:12,835 --> 00:20:13,836
Stary.

550
00:20:13,961 --> 00:20:16,589
I jak tylko je wyjmiesz,

551
00:20:16,714 --> 00:20:18,466
stracisz swą motoryczność

552
00:20:18,507 --> 00:20:20,551
oraz znacznie ograniczy się

553
00:20:20,551 --> 00:20:22,762
funkcjonalność twojego mózgu
na najbliższe 72 godziny, Morty.

554
00:20:22,887 --> 00:20:24,847
Zaczynając od teraz.

555
00:20:24,931 --> 00:20:27,934
O, stary.

556
00:20:28,059 --> 00:20:29,936
Przepraszam, Morty.
Tak mała wpadka.

557
00:20:30,061 --> 00:20:31,812
Jesteś tak głupi
jak noworodek.

558
00:20:31,938 --> 00:20:34,774
Naprawdę potrzebowałem tych nasion,
ale musiałem się ich pozbyć,

559
00:20:34,774 --> 00:20:36,651
żeby mieć z głowy
twoich rodziców,

560
00:20:36,651 --> 00:20:38,152
więc musimy zdobyć ich więcej.

561
00:20:38,152 --> 00:20:40,780
Tak zaczynają się
nowe przygody, Morty.

562
00:20:40,905 --> 00:20:43,407
I nie możesz pisnąć
ani słowa, Morty,

563
00:20:43,449 --> 00:20:45,701
ponieważ świat pełen jest idiotów,
którzy nie kumają

564
00:20:45,826 --> 00:20:47,828
o co chodzi, więc będą
starali się nas rozdzielić, Morty.

565
00:20:47,954 --> 00:20:50,581
Ale jeśli zostaniemy razem,
zrealizuję wielkie cele, Morty,

566
00:20:50,623 --> 00:20:52,875
których będziesz częścią

567
00:20:52,875 --> 00:20:53,584
i razem stawimy im czoła, Morty.

568
00:20:53,584 --> 00:20:56,003
Będziemy robić wszystkie
rodzaje wspaniałych rzeczy, Morty.

569
00:20:56,045 --> 00:20:56,963
Tylko ja i ty, Morty.

570
00:20:57,046 --> 00:20:59,256
Pozostali są naszymi wrogami, Morty.

571
00:20:59,382 --> 00:21:01,425
Jesteśmy zdani na siebie, Morty.

572
00:21:01,550 --> 00:21:04,762
Liczą się tylko Rick i Morty.
Rick i Morty i ich przygody, Morty.

573
00:21:05,054 --> 00:21:06,597
Rick i Morty
Na zawsze i na najbliższe

574
00:21:06,722 --> 00:21:08,641
100 lat Ricka i Mortiego.

575
00:21:08,766 --> 00:21:12,645
Ja i Rick i Morty przemierzający świat,
pora na Ricka i Mortiego.

576
00:21:12,770 --> 00:21:14,355
Całymi dniami, przez wieczność.

577
00:21:14,480 --> 00:21:15,898
Calutkie sto dni.

578
00:21:16,023 --> 00:21:17,566
Rick i Morty
100 razy na zawsze.

579
00:21:17,692 --> 00:21:20,820
I tak bez końca,
przygodyrickaimortiego.com.

580
00:21:20,945 --> 00:21:23,948
www.rickimorty.com.

581
00:21:24,073 --> 00:21:26,242
www.przygodyrickaimortiego.

582
00:21:26,367 --> 00:21:27,994
Całe 100 lat.

583
00:21:28,119 --> 00:21:30,621
Każdej minuty, rickimorty.com.

584
00:21:30,746 --> 00:21:34,250
www.100przygódrickaimortiego.com.

585
00:21:35,876 --> 00:21:40,881
Tłumaczenie: truciak

586
00:21:41,305 --> 00:21:47,741
Proszę, oceń te napisy na www.osdb.link/69u45
Pomóż innym wybrać najlepsze napisy!