13.reasons.why.s02e01.web.x264-strife - Polish subtitles [Download .srt file]
UTF-8
1
00:00:06,089 --> 00:00:08,299
Jestem Dylan Minnette
i gram Claya Jensena.

2
00:00:08,383 --> 00:00:10,677
Katherine Langford, gram Hannah Baker.

3
00:00:10,760 --> 00:00:12,929
Justin Prentice, gram Bryce’a Walkera.

4
00:00:13,012 --> 00:00:15,432
Alisha Boe, gram Jessicę Davis.

5
00:00:15,515 --> 00:00:20,645
Trzynaście powodów to fikcyjny serial
dotykający realnych problemów,

6
00:00:20,729 --> 00:00:25,650
takich jak gwałty, uzależnienia,
samobójstwa i inne.

7
00:00:25,734 --> 00:00:30,655
Rzucając światło na trudne tematy,
pragniemy pomóc widzom rozpocząć rozmowę.

8
00:00:30,739 --> 00:00:35,452
Jeśli te problemy dotyczą ciebie,
serial może być dla ciebie nieodpowiedni.

9
00:00:35,535 --> 00:00:37,787
Lepiej obejrzyj go z zaufanym dorosłym.

10
00:00:37,871 --> 00:00:40,081
Jeśli potrzebujesz wsparcia,

11
00:00:40,165 --> 00:00:44,335
zwróć się do rodziców, przyjaciela,
szkolnego psychologa, zaufanego dorosłego,

12
00:00:44,419 --> 00:00:47,547
zadzwoń na telefon zaufania
albo wejdź na stronę serialu.

13
00:00:47,630 --> 00:00:49,841
Gdy opowiesz o swoim problemie,

14
00:00:50,842 --> 00:00:51,801
będzie ci lżej.

15
00:00:52,802 --> 00:00:55,555
Jeśli ty lub twój znajomy nie wiecie,
gdzie szukać pomocy,

16
00:00:55,638 --> 00:00:57,140
wejdźcie na 13reasonswhy.info.

17
00:01:01,895 --> 00:01:04,647
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

18
00:01:06,000 --> 00:01:12,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

19
00:01:20,330 --> 00:01:21,748
Witam państwa.

20
00:01:22,332 --> 00:01:25,001
Sprawa Andrew i Olivii Bakerów

21
00:01:25,085 --> 00:01:27,921
przeciwko okręgowi szkolnemu
hrabstwa Evergreen.

22
00:01:28,421 --> 00:01:30,256
Czy obie strony są gotowe?

23
00:01:35,136 --> 00:01:36,429
Była piękna.

24
00:01:38,264 --> 00:01:41,100
I była dla mnie bardzo miła.

25
00:01:41,893 --> 00:01:46,105
Zeznałeś, że życie
w liceum Liberty było ciężkie

26
00:01:46,189 --> 00:01:47,941
przed samobójstwem Hannah Baker.

27
00:01:48,024 --> 00:01:49,234
Jakie jest teraz?

28
00:01:51,945 --> 00:01:52,779
Tyler?

29
00:01:55,490 --> 00:01:56,449
Jeszcze cięższe.

30
00:02:11,464 --> 00:02:14,425
Od samobójstwa Hannah Baker
minęło pięć miesięcy.

31
00:02:14,843 --> 00:02:16,803
Nie spodziewaliśmy się procesu.

32
00:02:18,096 --> 00:02:19,347
Chcieliśmy zapomnieć.

33
00:02:21,015 --> 00:02:25,478
Ale gdy zostałem wezwany na świadka,
zrozumiałem, że to niemożliwe.

34
00:02:32,861 --> 00:02:34,195
Życie się zmieniło.

35
00:02:37,115 --> 00:02:39,242
OSTRA DZIARA

36
00:02:43,955 --> 00:02:47,458
Rozmawialiśmy o czerwonych.
Obiecałaś się zatrzymywać.

37
00:02:47,542 --> 00:02:51,546
Obiecuję wiele rzeczy. Masz dowód?

38
00:02:55,508 --> 00:02:58,928
- Cody Jantzen z Teksasu.
- Gotowy?

39
00:03:00,889 --> 00:03:02,432
Tak. Jestem gotowy.

40
00:03:03,016 --> 00:03:07,186
Tak jak powiedziałaś,
to mi pomoże zamknąć tamten rozdział...

41
00:03:07,270 --> 00:03:08,396
Jasne.

42
00:03:08,479 --> 00:03:11,524
Ale czy jesteś gotów na igłę?

43
00:03:13,067 --> 00:03:16,112
Oddychaj głęboko, wyluzuj się.

44
00:03:17,822 --> 00:03:19,199
Jest wporzo.

45
00:03:20,241 --> 00:03:21,618
To jego pierwszy raz.

46
00:03:23,077 --> 00:03:23,953
Nie gadaj.

47
00:03:25,330 --> 00:03:28,958
Ten średnik jest kogoś znajomego?

48
00:03:30,209 --> 00:03:31,252
Tak.

49
00:03:32,086 --> 00:03:32,962
Przykro mi.

50
00:03:34,631 --> 00:03:35,465
Dzięki.

51
00:03:38,551 --> 00:03:39,510
Połowa zrobiona.

52
00:03:46,267 --> 00:03:50,230
Rewelka. Kontynuuj.

53
00:03:54,484 --> 00:03:57,070
Prawda jest taka,
że wszyscy nadal cierpią.

54
00:03:58,696 --> 00:04:00,114
Jedni bardziej niż inni.

55
00:04:03,952 --> 00:04:05,536
Cholera.

56
00:04:07,538 --> 00:04:08,957
To jebany przecinek.

57
00:04:10,291 --> 00:04:11,709
Symbolizuje przerwę...

58
00:04:12,835 --> 00:04:16,005
na omdlenie w trakcie robienia dziary.

59
00:04:17,131 --> 00:04:19,592
Nie potrafię nawet zrobić sobie tatuażu.

60
00:04:24,639 --> 00:04:26,015
Hannah ci wybaczy.

61
00:04:31,020 --> 00:04:32,772
Nie myślę o niej.

62
00:04:32,855 --> 00:04:36,359
- W porządku.
- Serio. Już od dawna.

63
00:04:37,986 --> 00:04:41,614
Nie będzie procesu,
jej starzy pójdą na ugodę,

64
00:04:41,698 --> 00:04:45,493
Bryce’owi się upiecze
i ogólnie – jebać to.

65
00:04:45,994 --> 00:04:46,995
Jebać świat.

66
00:04:49,831 --> 00:04:51,332
Zależy mi tylko na tobie.

67
00:04:58,715 --> 00:05:01,259
Wmawiamy sobie, że się z tym pogodziliśmy.

68
00:05:02,969 --> 00:05:04,595
I może na trochę to działa.

69
00:05:05,805 --> 00:05:06,931
Jesteś gotowa?

70
00:05:07,473 --> 00:05:10,768
A ty? Ja już to robiłam.

71
00:05:10,852 --> 00:05:12,520
Tak, jestem.

72
00:05:13,271 --> 00:05:17,108
Byłem gotów wcześniej i dziś też jestem.

73
00:05:17,191 --> 00:05:18,526
- Super.
- Tak.

74
00:05:28,244 --> 00:05:30,997
- W porządku?
- Tak.

75
00:05:38,963 --> 00:05:41,340
- Co to?
- Nic.

76
00:05:42,091 --> 00:05:44,052
- Nie przestawaj.
- To nacięcia.

77
00:05:45,678 --> 00:05:48,014
- Tniesz się?
- Robiłam to dawno temu.

78
00:05:48,097 --> 00:05:49,432
Te są nowe.

79
00:05:51,142 --> 00:05:54,771
Miałaś do mnie zadzwonić.
Gdy tylko o tym pomyślisz.

80
00:05:54,854 --> 00:05:57,148
Próbowałaś medytacji?

81
00:05:57,231 --> 00:06:00,151
To, kurwa, najnudniejsza rzecz na świecie.

82
00:06:01,110 --> 00:06:03,279
Spróbujemy mindfulnessu.

83
00:06:03,946 --> 00:06:05,990
Mówię poważnie, Skye.

84
00:06:06,783 --> 00:06:09,744
Zrobię wszystko, co trzeba.
Będę pisał co godzinę.

85
00:06:09,827 --> 00:06:12,955
Dobrze. Wybacz.

86
00:06:14,707 --> 00:06:16,167
Obiecuję, że zadzwonię.

87
00:06:17,877 --> 00:06:18,878
Dobrze.

88
00:06:22,256 --> 00:06:24,133
Próbowałem o tym nie myśleć.

89
00:06:24,592 --> 00:06:28,054
Czasami byłem w stanie się odciąć
i żyć swoim życiem.

90
00:06:28,763 --> 00:06:29,972
Czasami nie.

91
00:06:36,646 --> 00:06:39,982
Wczoraj po powrocie do domu
usłyszałem coś zaskakującego.

92
00:06:47,073 --> 00:06:49,158
- Co u Skye?
- Dobrze.

93
00:06:50,034 --> 00:06:54,080
Mogłeś ją zaprosić.
Nie widzieliśmy jej od siódmej klasy.

94
00:06:54,539 --> 00:06:58,334
- Niewiele się zmieniła.
- Zaproś ją na kolację.

95
00:07:00,169 --> 00:07:03,589
- Kolacje nie są w jej stylu.
- Nie jada?

96
00:07:04,173 --> 00:07:07,718
Jada, ale nie w towarzystwie rodziców.

97
00:07:08,427 --> 00:07:10,638
Musimy pomówić o procesie.

98
00:07:14,100 --> 00:07:15,143
Jakim procesie?

99
00:07:15,685 --> 00:07:18,563
Hannah. Posuwa się naprzód.

100
00:07:18,896 --> 00:07:19,939
Co?

101
00:07:21,607 --> 00:07:24,444
- Podobno skończył się ugodą.
- Tak myśleliśmy.

102
00:07:24,777 --> 00:07:28,114
Ale Bakerowie odrzucili ostateczną ofertę.

103
00:07:28,698 --> 00:07:29,824
Jutro ruszy proces.

104
00:07:31,701 --> 00:07:34,954
Jutro? Jak to możliwe?

105
00:07:37,039 --> 00:07:38,708
Był problem z terminem.

106
00:07:38,916 --> 00:07:41,252
Bakerowie odrzucili ofertę
w ostatniej chwili.

107
00:07:43,921 --> 00:07:46,215
Czyli będę zeznawać przeciw Bryce’owi?

108
00:07:46,507 --> 00:07:50,136
Sonya powiedziała,
że nie ma cię na liście świadków.

109
00:07:51,471 --> 00:07:52,388
Dlaczego?

110
00:07:52,472 --> 00:07:55,808
Na dobór świadków wpływa wiele czynników.

111
00:07:55,892 --> 00:07:57,393
Bryce zgwałcił Hannah.

112
00:07:57,977 --> 00:07:59,687
Dlaczego nikt o tym nie mówi?

113
00:07:59,770 --> 00:08:02,690
Słyszałaś jego wyznanie,
zanim porzuciłaś sprawę.

114
00:08:02,773 --> 00:08:05,234
Nie porzuciłam, a wycofałam się z niej,

115
00:08:05,318 --> 00:08:07,945
bo twój udział
powodował konflikt interesów.

116
00:08:08,029 --> 00:08:10,531
Już nie, więc niech ktoś coś zrobi.

117
00:08:10,615 --> 00:08:14,327
- Dziewczyna z dziewiątej kasety...
- Nie mogę wyznać, kto to.

118
00:08:14,410 --> 00:08:18,998
- Gdyby zechciała zeznawać...
- To pieprzony żart! Bryce się przyznał!

119
00:08:19,081 --> 00:08:21,000
Martwi mnie twój gniew.

120
00:08:23,002 --> 00:08:26,506
Serio? Mój gniew? Naprawdę to cię martwi?

121
00:08:29,926 --> 00:08:31,594
Nie jestem wkurzony.

122
00:08:32,803 --> 00:08:34,347
Dlatego nie bywasz w domu?

123
00:08:35,515 --> 00:08:36,432
Mieliśmy umowę.

124
00:08:37,558 --> 00:08:40,937
Mam świetną frekwencję i oceny,
więc mogę żyć po swojemu.

125
00:08:41,020 --> 00:08:45,066
Chodziło o twoje bezpieczeństwo.
Zamontowałeś w pokoju zamek.

126
00:08:45,149 --> 00:08:47,401
Zorientowałaś się, próbując tam wejść?

127
00:08:49,737 --> 00:08:52,156
Wiem, że to będzie dla ciebie trudne.

128
00:08:52,782 --> 00:08:53,741
Nie będzie.

129
00:08:55,117 --> 00:08:58,996
Od dawna nie myślałem o Hannah.
I to się nie zmieni.

130
00:09:33,531 --> 00:09:37,618
Ten proces wpływa na całe miasto.

131
00:09:38,077 --> 00:09:42,123
Musimy znów zastanowić się
nad życiem i śmiercią Hannah.

132
00:09:45,376 --> 00:09:47,753
I nad tym, jak zmieniło się nasze życie.

133
00:10:01,851 --> 00:10:04,562
- Czołem.
- Cześć, tato.

134
00:10:04,645 --> 00:10:09,150
Mama jest przeciwna
jutrzejszemu powrotowi do szkoły.

135
00:10:09,233 --> 00:10:11,235
Obiecaliśmy sobie z Jessicą,

136
00:10:11,944 --> 00:10:14,905
że zrobimy to razem, a ona wraca jutro.

137
00:10:14,989 --> 00:10:17,950
Może daj sobie jeszcze tydzień albo dwa.

138
00:10:18,034 --> 00:10:19,577
To musi być jutro.

139
00:10:20,620 --> 00:10:22,163
- Z powodu procesu?
- Tak.

140
00:10:22,246 --> 00:10:25,666
Do tego ludzie w kółko o mnie gadają.

141
00:10:25,750 --> 00:10:28,085
- Kto taki?
- To małe miasto.

142
00:10:28,961 --> 00:10:33,215
Gdy wychodzę, wszyscy się gapią
i plotkują o tym, co zrobiłem.

143
00:10:33,966 --> 00:10:37,762
A raczej o tym, co mi się nie udało.
Mam dość ukrywania się.

144
00:10:37,845 --> 00:10:40,723
Nie ukrywasz się,
tylko wracasz do zdrowia.

145
00:10:40,806 --> 00:10:43,684
Mogę to robić w szkole.

146
00:10:44,018 --> 00:10:47,480
Dzięki procesowi
ludzie wreszcie usłyszą historię Hannah.

147
00:10:47,563 --> 00:10:49,023
Chcę w tym pomóc.

148
00:10:49,231 --> 00:10:51,484
Zatem powodzenia.

149
00:10:52,443 --> 00:10:55,321
Powiem szefowej, że czujesz się lepiej.

150
00:10:56,656 --> 00:10:58,282
Przy okazji – dobra robota.

151
00:10:59,617 --> 00:11:01,202
Myślisz, że będę zeznawał?

152
00:11:03,204 --> 00:11:05,998
Nie wiem. To zależy od lekarzy i sądu.

153
00:11:06,791 --> 00:11:09,960
Prześpij się. Kocham cię.

154
00:11:22,556 --> 00:11:24,141
Siema. Co powiedzieli?

155
00:11:25,142 --> 00:11:29,522
- Mogę wrócić. A ty?
- Nie są zachwyceni, ale się zgodzili.

156
00:11:29,897 --> 00:11:31,607
Proces mnie przeraża.

157
00:11:33,567 --> 00:11:36,612
Co ludzie o nas mówią? Co wiedzą?

158
00:11:37,363 --> 00:11:38,739
Okaże się.

159
00:11:40,032 --> 00:11:43,577
- Jess...
- Cokolwiek będzie, trzymajmy się planu.

160
00:11:43,869 --> 00:11:48,124
Nie pamiętam, co się stało.
Tak samo jak ty. Dobra?

161
00:11:48,749 --> 00:11:49,583
Dobra.

162
00:11:51,210 --> 00:11:53,295
Nie boisz się spotkania z Bryce’em?

163
00:11:57,258 --> 00:11:58,509
Ani trochę.

164
00:12:15,234 --> 00:12:16,318
Cierpisz.

165
00:12:17,611 --> 00:12:20,614
A nawet gorzej – czujesz się bezradny.

166
00:12:25,327 --> 00:12:27,329
DO WYNAJĘCIA

167
00:12:32,668 --> 00:12:35,421
Niektórzy nie chcą,
byśmy mówili o tym, co się stało.

168
00:12:35,504 --> 00:12:39,508
DO WIDZENIA – PAKUJCIE SIĘ – WYNOCHA

169
00:12:41,093 --> 00:12:44,013
Ale jeśli nie będziemy mówić,
nic się nie zmieni.

170
00:12:48,851 --> 00:12:51,687
Ważne, by wszyscy pojęli,
jak do tego doszło.

171
00:12:52,938 --> 00:12:54,440
Poznali całą historię.

172
00:12:56,775 --> 00:12:58,235
KLUB

173
00:12:58,819 --> 00:13:00,362
SĄ INNI

174
00:13:00,446 --> 00:13:03,616
DZIEWCZYNA Z DZIEWIĄTEJ KASETY?

175
00:13:11,457 --> 00:13:14,168
Bo w liceum jest jeszcze gorzej, niż było.

176
00:13:14,251 --> 00:13:15,794
Mamo, będzie dobrze.

177
00:13:16,504 --> 00:13:20,216
Nie przeszkadza mi, że będę zeznawał
jako pierwszy. Cieszę się.

178
00:13:23,344 --> 00:13:25,846
Tak, powiedziałem prawnikom. Wiem.

179
00:13:27,014 --> 00:13:28,140
Wiem.

180
00:13:31,310 --> 00:13:33,729
Niedługo wrócę. Na razie.

181
00:13:35,397 --> 00:13:37,233
Nie chcę już się bać.

182
00:13:37,691 --> 00:13:40,402
GÓWNO WIDZIAŁEŚ

183
00:13:48,118 --> 00:13:49,620
Nie chcę się bać.

184
00:13:52,957 --> 00:13:57,169
Nie wiem, dlaczego sprawa toczy się dalej
i dlaczego masz być pierwszy.

185
00:13:57,878 --> 00:14:00,881
- Byłeś pokrzywdzony.
- Dlatego muszę być pierwszy.

186
00:14:02,007 --> 00:14:04,635
Chcą, żebym opowiedział o szkole.

187
00:14:05,678 --> 00:14:07,221
Ktoś powinien.

188
00:14:07,304 --> 00:14:10,099
To odważne,
że chcesz to zrobić dla Hannah...

189
00:14:10,182 --> 00:14:11,308
Nie tylko dla niej.

190
00:14:12,268 --> 00:14:15,771
Dla mnie. I dla Alexa...

191
00:14:18,691 --> 00:14:19,900
Muszę.

192
00:14:21,360 --> 00:14:24,947
Tata ma podwójną zmianę
i wzmocnili patrole przed sądem.

193
00:14:25,030 --> 00:14:28,576
W razie czego daj znać, znajdę zastępstwo.

194
00:14:32,121 --> 00:14:34,039
Mamo, czy zostawiłem list?

195
00:14:37,042 --> 00:14:39,336
Tak, zostawiłeś.

196
00:14:40,045 --> 00:14:41,171
Chcę go zobaczyć.

197
00:14:41,255 --> 00:14:44,383
Skarbie, nie wiem, czy jesteś gotowy...

198
00:14:44,466 --> 00:14:46,802
Poznać prawdę i swój powód?

199
00:14:49,221 --> 00:14:53,517
Nie chcesz, bym o tym myślał,
czy nie chcesz o tym rozmawiać?

200
00:14:55,811 --> 00:14:58,188
To mój list! Chcę go zobaczyć!

201
00:14:58,939 --> 00:15:01,775
- Wyrzuciłaś go?
- Oczywiście, że nie.

202
00:15:03,527 --> 00:15:07,114
Dam ci go na następnym spotkaniu
z doktorem Ellmanem.

203
00:15:07,406 --> 00:15:12,703
Obiecuję, że omówię z nim temat. Proszę.

204
00:15:34,266 --> 00:15:35,768
Chcesz o tym porozmawiać?

205
00:15:44,985 --> 00:15:48,739
Co znaczy „mogłem to powstrzymać”?
Co miałem na myśli?

206
00:15:49,573 --> 00:15:51,200
Jak mogłem to powstrzymać?

207
00:15:51,617 --> 00:15:54,328
Po prostu bardzo gryzło cię sumienie.

208
00:15:54,870 --> 00:15:59,583
Czułeś się odpowiedzialny,
ale nikt by tego nie zniósł.

209
00:15:59,667 --> 00:16:01,251
Teraz to wiesz, prawda?

210
00:16:04,004 --> 00:16:05,631
„Mogłem to powstrzymać”...

211
00:16:08,550 --> 00:16:09,677
Dzień dobry.

212
00:16:11,804 --> 00:16:12,930
Gotowa na walkę?

213
00:16:14,181 --> 00:16:17,226
Czy ktokolwiek może być na to gotowy?

214
00:16:17,309 --> 00:16:19,687
Ty jesteś. My jesteśmy.

215
00:16:23,857 --> 00:16:28,696
Dziękuję, Jackie. Bardzo to doceniam.

216
00:16:28,779 --> 00:16:29,989
To moje zadanie.

217
00:16:30,948 --> 00:16:34,702
Będę jedyną osobą na sali,
która wie, co przechodzisz.

218
00:16:35,160 --> 00:16:37,830
Pamiętaj o tym. Będę twoją siłą.

219
00:16:38,831 --> 00:16:41,041
Nie boję się. Naprawdę.

220
00:16:41,125 --> 00:16:46,005
Tak długo obawiałam się tego dnia,
ale teraz jestem...

221
00:16:47,631 --> 00:16:48,716
wściekła.

222
00:16:49,758 --> 00:16:52,845
- Jestem zła. Na wszystkich.
- Dobrze.

223
00:16:52,928 --> 00:16:57,057
I tego się trzymaj.
Zdołałaś przekonać męża?

224
00:16:58,892 --> 00:16:59,727
Nie.

225
00:17:04,940 --> 00:17:07,234
Nie chciałem przyjść do sądu.

226
00:17:09,111 --> 00:17:10,487
Ale wiedziałem, że muszę.

227
00:17:12,448 --> 00:17:15,117
Dla Hannah. Dla jej mamy.

228
00:17:18,370 --> 00:17:22,041
Dla wszystkich ofiar oprawców,
którym w tej szkole się odpuszcza.

229
00:17:22,541 --> 00:17:26,795
Scott Reed,
Montgomery De La Cruz, Bryce Walker...

230
00:17:27,379 --> 00:17:29,923
- Liczyłem na ugodę.
- Spokojna głowa.

231
00:17:32,968 --> 00:17:36,305
- Cory Jensen będzie zeznawał?
- Clay.

232
00:17:37,056 --> 00:17:38,557
Nie wiem i wisi mi to.

233
00:17:42,311 --> 00:17:45,397
Znów wyciągną brudy na temat Hannah Baker.

234
00:17:46,023 --> 00:17:47,483
Ojciec ogarnie proces.

235
00:17:49,359 --> 00:17:50,360
Damy radę.

236
00:17:51,111 --> 00:17:53,530
Pieprzona Jessica Davis wraca do budy.

237
00:17:53,614 --> 00:17:57,326
- To przypadek?
- Nie wiem i wali mnie to.

238
00:17:58,911 --> 00:18:00,954
Nie przejmuj się jebanym procesem.

239
00:18:04,166 --> 00:18:08,462
- Chcę, by usłyszeli głos Hannah.
- Rozmawialiśmy o tym.

240
00:18:08,545 --> 00:18:11,632
Chcę, by usłyszeli jej cierpienie.

241
00:18:11,715 --> 00:18:16,053
Żeby uznano kasety,
musimy podważyć najważniejszy dowód.

242
00:18:16,136 --> 00:18:19,556
- Tony nam je dał.
- Jeśli wypłynie jedna, to i wszystkie.

243
00:18:19,681 --> 00:18:22,351
Nie dorwiemy Portera,
ukazując Hannah pijaną,

244
00:18:22,434 --> 00:18:25,062
wyuzdaną,
uciekającą z miejsca przestępstwa.

245
00:18:25,145 --> 00:18:28,774
- A co z Bryce’em Walkerem?
- Najpierw załatwmy szkołę.

246
00:18:28,857 --> 00:18:31,735
Mieszanie w to
prawników jego ojca nie pomoże.

247
00:18:31,819 --> 00:18:34,029
Zgwałcił ją. Wszyscy o tym wiedzieli.

248
00:18:34,113 --> 00:18:37,116
Dopóki nie ma dowodów,
to słowo przeciwko słowu.

249
00:18:37,199 --> 00:18:41,036
Musimy ustalić schemat działania,
o którym wiedziała szkoła.

250
00:18:43,622 --> 00:18:45,499
Zaczniemy od Tylera Downa?

251
00:18:46,166 --> 00:18:48,710
Bo sam doświadczył nękania w szkole.

252
00:18:49,128 --> 00:18:52,005
I mieliśmy jeden dzień
na rozesłanie wezwań.

253
00:18:52,089 --> 00:18:53,590
Wiem. Przepraszam.

254
00:18:53,674 --> 00:18:57,052
Gdy zażądali umowy poufności,
nie mogłam jej podpisać.

255
00:18:58,679 --> 00:19:01,390
Historia Hannah musi zostać opowiedziana.

256
00:19:03,392 --> 00:19:04,643
Opowiemy ją.

257
00:19:06,186 --> 00:19:09,189
Podczas procesu usłyszycie zeznania

258
00:19:09,273 --> 00:19:11,692
znajomych Hannah Baker z liceum Liberty,

259
00:19:12,025 --> 00:19:15,779
pracowników szkoły oraz rodziców Hannah.

260
00:19:16,780 --> 00:19:20,659
Poznacie dziewczynę z problemami,
toksyczną atmosferę szkoły

261
00:19:20,742 --> 00:19:25,998
i jej personel, który mógł
zapobiec tragedii, lecz tego nie zrobił.

262
00:19:26,081 --> 00:19:27,916
Poznacie piękną,

263
00:19:28,000 --> 00:19:32,504
niewinną i wrażliwą dziewczynę,
którą zaszczuto na śmierć.

264
00:19:32,588 --> 00:19:37,301
Za każdą historią o tej cudownej,
zmarłej nastolatce...

265
00:19:38,760 --> 00:19:40,429
kryją się historie żyjących.

266
00:19:42,139 --> 00:19:43,807
Na szali jest ludzkie życie.

267
00:19:44,433 --> 00:19:49,813
Sprawiedliwości musi stać się zadość.
Dla Hannah i tych, którzy wciąż cierpią.

268
00:19:51,356 --> 00:19:53,400
Każdy kij ma dwa końce.

269
00:19:53,483 --> 00:19:56,904
Powodowie opowiedzą
swoją wersję historii Hannah.

270
00:19:56,987 --> 00:19:59,281
Jednak nic nie jest oczywiste.

271
00:19:59,698 --> 00:20:01,742
Nikt nie jest jedynie ofiarą.

272
00:20:02,784 --> 00:20:07,915
Rodzice chcą obwinić szkołę,
lecz winnych jest wielu.

273
00:20:08,749 --> 00:20:12,461
Usłyszycie całą historię
i sami podejmiecie decyzję.

274
00:20:17,549 --> 00:20:19,635
Do zobaczenia.

275
00:20:26,266 --> 00:20:28,644
- Pięknie wyglądasz.
- Ty też.

276
00:20:28,727 --> 00:20:31,730
- Jestem uszkodzony.
- Pasuje ci to.

277
00:20:32,231 --> 00:20:36,068
- Wszyscy cię obczajają.
- Raczej ciebie.

278
00:20:36,485 --> 00:20:39,112
Śliczna i smutna. Ludzie to uwielbiają.

279
00:20:39,196 --> 00:20:42,658
Masz laskę i bliznę.
Moje blizny są w środku.

280
00:20:43,700 --> 00:20:46,328
Za takie żarty na bank trafimy do piekła.

281
00:20:46,411 --> 00:20:50,749
Już w nim jesteśmy i zamierzam udawać,
że świetnie się bawię.

282
00:20:57,506 --> 00:20:58,924
Patrzą na ciebie.

283
00:20:59,716 --> 00:21:01,051
Raczej na ciebie.

284
00:21:02,135 --> 00:21:06,807
Które z nas jest postacią tragiczną?
Ryan powinien przeprowadzić ankietę.

285
00:21:07,391 --> 00:21:10,185
- Poniosę.
- Poradzę sobie.

286
00:21:10,811 --> 00:21:13,897
Nie bądź fiutem, pozwól mi pomóc.

287
00:21:13,981 --> 00:21:15,774
- Witajcie z powrotem.
- Dzięki.

288
00:21:16,233 --> 00:21:18,777
Chciałem was spytać o mój list.

289
00:21:19,444 --> 00:21:21,905
- Jaki list?
- Pożegnalny.

290
00:21:21,989 --> 00:21:24,783
- Jezu, schowaj to.
- Nie jest radioaktywny.

291
00:21:24,866 --> 00:21:26,159
Wiem, ale...

292
00:21:27,494 --> 00:21:29,913
nie możemy rozmawiać o samobójstwie.

293
00:21:30,247 --> 00:21:31,748
Ani o tobie i Hannah.

294
00:21:32,291 --> 00:21:35,252
- Kto tak twierdzi?
- Szkoła.

295
00:21:35,585 --> 00:21:37,212
Zakazali tego dzień po...

296
00:21:39,256 --> 00:21:40,299
tamtym dniu.

297
00:21:40,382 --> 00:21:44,052
Kto rozmawia o tym w kampusie,
zostaje zawieszony.

298
00:21:45,012 --> 00:21:46,722
- Pojebane.
- Zgadza się.

299
00:21:47,764 --> 00:21:50,183
- Cholera.
- Spotykają cię na korytarzu...

300
00:21:50,267 --> 00:21:52,352
Spadajmy. Pierwsza lekcja z Woodem?

301
00:21:52,436 --> 00:21:54,521
Nie obrócę się tak szybko.

302
00:21:54,604 --> 00:21:56,815
- Przed czym wiejesz?
- Przed niczym.

303
00:21:56,898 --> 00:22:00,444
Cześć! Jess, Alex, witajcie z powrotem.

304
00:22:00,527 --> 00:22:05,449
- Siema, Alex. Jess.
- „Witajcie z powrotem”? Poważnie?

305
00:22:05,991 --> 00:22:07,117
Przestań.

306
00:22:08,243 --> 00:22:12,456
Do zobaczenia później.
Przespaceruję się. To będzie dobry dzień.

307
00:22:15,834 --> 00:22:17,878
- Miałeś tego nie robić.
- Stary!

308
00:22:17,961 --> 00:22:19,463
Panoszą się jak królowie.

309
00:22:29,014 --> 00:22:30,599
Wszystko gra?

310
00:22:30,682 --> 00:22:31,975
Mieszają ci w głowie.

311
00:22:32,809 --> 00:22:33,727
Jasne.

312
00:22:35,437 --> 00:22:38,982
Jedni opowiadają o tobie kłamstwa,
a inni w nie wierzą.

313
00:22:43,570 --> 00:22:45,197
W pewnym momencie...

314
00:22:46,698 --> 00:22:48,742
kłamstwa stają się prawdą.

315
00:22:48,825 --> 00:22:51,036
Ludzie kłamali na temat Hannah?

316
00:22:52,746 --> 00:22:55,791
Tak. Cały czas.

317
00:22:59,586 --> 00:23:01,630
Znam jeszcze jedną dziewczynę...

318
00:23:04,007 --> 00:23:05,926
której coś się przydarzyło.

319
00:23:11,264 --> 00:23:13,683
Musiała na pewien czas odejść ze szkoły.

320
00:23:15,185 --> 00:23:17,979
Gdy jej nie było,
przeinaczono jej historię.

321
00:23:18,063 --> 00:23:19,773
JESSICA DAVIS ŁŻE
SUKA!

322
00:23:19,856 --> 00:23:22,359
TO SZMATA I PIJACZKA

323
00:23:24,569 --> 00:23:27,989
Wiedzą, że Justin
zarzucił Bryce’owi gwałt,

324
00:23:28,532 --> 00:23:31,952
ale gdy Justin odszedł,
a Jessica przestała chodzić do szkoły,

325
00:23:32,035 --> 00:23:34,037
Bryce wszystko przekręcił.

326
00:23:34,621 --> 00:23:37,707
Powiedział, że tego chciała.

327
00:23:37,791 --> 00:23:41,128
Co? Po co Justin miałby kłamać?

328
00:23:41,211 --> 00:23:44,339
Podobno Jess miała wyrzuty sumienia,
bo go zdradziła.

329
00:23:45,340 --> 00:23:46,883
Pieprzony dupek.

330
00:23:46,967 --> 00:23:49,302
Skoro wróciliście, postarajmy się...

331
00:23:50,053 --> 00:23:51,847
nie drażnić lwa.

332
00:23:52,180 --> 00:23:56,393
- Spróbujmy wrócić do normalności.
- Wątpię, by to było możliwe.

333
00:24:02,858 --> 00:24:05,902
MAM PYTANIE. GDZIE JESTEŚ?

334
00:24:13,785 --> 00:24:16,454
Proszę usiąść. Dwie minuty.

335
00:24:17,038 --> 00:24:20,333
Zeznałeś, że zrobiłeś Hannah zdjęcia.

336
00:24:20,417 --> 00:24:21,585
To prawda.

337
00:24:22,544 --> 00:24:24,921
Skrzywdziły ją i czułem się z tym źle.

338
00:24:25,255 --> 00:24:29,176
Hannah nie była zadowolona,
że ją fotografowałeś?

339
00:24:31,386 --> 00:24:34,556
- Słucham?
- Dowód rzeczowy B.

340
00:24:35,432 --> 00:24:36,266
Tylerze...

341
00:24:38,560 --> 00:24:40,812
Czy zrobiłeś te zdjęcia?

342
00:24:47,903 --> 00:24:51,198
Tak, zrobiłem.

343
00:24:51,281 --> 00:24:55,410
To było
przed rzekomym nękaniem Hannah czy po?

344
00:24:57,370 --> 00:24:58,496
Chyba przed.

345
00:24:59,247 --> 00:25:02,501
- Kiedy je zrobiłeś?
- Ja...

346
00:25:08,006 --> 00:25:11,801
To był pierwszy dzień szkoły.
Drugiej klasy.

347
00:25:17,015 --> 00:25:19,100
Byłem szkolnym fotografem.

348
00:25:20,560 --> 00:25:24,898
Chciałem zrobić portrety.
Wszyscy byli jeszcze opaleni.

349
00:25:25,106 --> 00:25:28,360
Czołem. Fotkę?

350
00:25:28,693 --> 00:25:30,362
- Dlaczego nie?
- Super.

351
00:25:31,613 --> 00:25:34,074
Super. Drużyna futbolowa. Bosko.

352
00:25:36,326 --> 00:25:39,162
No co? Zachowuj się.

353
00:25:39,246 --> 00:25:41,164
- Dzięki.
- Tak się nie robi...

354
00:25:44,668 --> 00:25:47,462
- To ta nowa.
- Tak, Hannah Baker.

355
00:25:47,921 --> 00:25:48,922
Zajebista.

356
00:25:49,005 --> 00:25:52,384
- Uśmiech.
- Odwal się, Tyler.

357
00:25:53,093 --> 00:25:53,927
To do kroniki.

358
00:25:59,891 --> 00:26:01,017
Sfotografuj mnie.

359
00:26:01,434 --> 00:26:04,145
- Co?
- Mnie i szafkę, która się nie otwiera.

360
00:26:05,480 --> 00:26:06,982
Dobra.

361
00:26:13,154 --> 00:26:15,156
Pomogę ci.

362
00:26:16,283 --> 00:26:17,284
Jestem Hannah.

363
00:26:17,993 --> 00:26:22,038
Widziałem cię na imprezie Kat.
To było w twoim domu?

364
00:26:22,122 --> 00:26:26,293
- Owszem.
- Chwila... Już.

365
00:26:27,127 --> 00:26:29,921
- Dziękuję.
- Drobiazg.

366
00:26:30,922 --> 00:26:34,509
- A ty jesteś...
- Tyler.

367
00:26:35,760 --> 00:26:39,347
Chciałabyś wziąć udział w sesji?

368
00:26:41,308 --> 00:26:42,309
Pewnie.

369
00:26:42,809 --> 00:26:44,477
Miała przyjść przyszykowana.

370
00:26:45,020 --> 00:26:46,980
Nie przesadzasz?

371
00:26:48,064 --> 00:26:52,193
- Maluj się delikatnie, z klasą.
- To do sesji zdjęciowej.

372
00:26:52,777 --> 00:26:53,903
W burdelu?

373
00:26:54,654 --> 00:26:58,450
Zetrzyj trochę,
bo ludzie coś sobie pomyślą.

374
00:27:03,079 --> 00:27:06,958
Widziałem, że płakała,
ale nie wiedziałem dlaczego.

375
00:27:09,419 --> 00:27:11,338
I tak nie potrzebowała makijażu.

376
00:27:13,214 --> 00:27:14,549
Była piękna.

377
00:27:16,551 --> 00:27:19,512
I była dla mnie bardzo miła.

378
00:27:20,388 --> 00:27:22,223
Wybacz, nie umalowałam się.

379
00:27:22,307 --> 00:27:24,225
Wyglądasz świetnie.

380
00:27:25,060 --> 00:27:26,144
Dzięki.

381
00:27:26,895 --> 00:27:30,023
Celem jest uchwycenie prawdziwej ciebie.

382
00:27:31,608 --> 00:27:32,692
Jasne. Spoko.

383
00:27:33,777 --> 00:27:34,778
Właśnie.

384
00:27:35,862 --> 00:27:37,072
Zaczynamy?

385
00:27:37,989 --> 00:27:41,117
Zastanawiałem się,
kto doprowadził ją do płaczu,

386
00:27:41,201 --> 00:27:43,328
skoro zasługiwała na szczęście.

387
00:27:44,037 --> 00:27:46,081
Właśnie tak.

388
00:27:51,669 --> 00:27:53,755
Jesteś niesamowita.

389
00:27:53,838 --> 00:27:55,298
Dzięki, że się zgodziłaś.

390
00:27:55,382 --> 00:27:58,301
- Dzięki, że zaproponowałeś.
- Jasne.

391
00:27:59,594 --> 00:28:00,553
Doskonale.

392
00:28:00,637 --> 00:28:03,348
Jak mówiłem,
zdjęcia to tylko część historii.

393
00:28:03,848 --> 00:28:06,851
Wygląda na nich,
jakby lubiła być fotografowana.

394
00:28:06,935 --> 00:28:08,645
Tamtego dnia.

395
00:28:08,728 --> 00:28:11,898
Nie opowiedziałeś o nim.
Co jeszcze ukrywasz?

396
00:28:11,981 --> 00:28:14,275
- Sprzeciw. Sugestia.
- Wycofuję.

397
00:28:15,110 --> 00:28:18,696
To prawda, że żadne ze zdjęć
nie było powodem nękania?

398
00:28:18,780 --> 00:28:20,240
Nie.

399
00:28:20,615 --> 00:28:26,121
Upubliczniłem zdjęcie Hannah.
Potem Clay Jensen zrobił to samo mnie.

400
00:28:26,538 --> 00:28:30,375
Czy to na pewno nękanie,
skoro Hannah lubiła być w centrum uwagi?

401
00:28:31,084 --> 00:28:34,712
To znaczy... Wtedy lubiła.

402
00:28:35,463 --> 00:28:37,966
Ale zdjęcie,
które rozesłał Justin z kumplami,

403
00:28:39,634 --> 00:28:41,636
opowiadało nieprawdziwą historię.

404
00:28:41,970 --> 00:28:44,431
- Siema, Hannah.
- Możemy pogadać?

405
00:28:47,976 --> 00:28:50,353
Chciałem powiedzieć, że wiem, co czuje.

406
00:28:51,604 --> 00:28:54,774
Że widziałem ją taką, jaka była naprawdę.

407
00:28:54,858 --> 00:28:55,859
Cześć.

408
00:28:57,652 --> 00:28:59,112
Czego chcesz?

409
00:29:01,823 --> 00:29:07,495
- Wiem, że krąży pewne zdjęcie...
- Tak, dzięki.

410
00:29:09,664 --> 00:29:11,332
Chcę tylko powiedzieć...

411
00:29:13,752 --> 00:29:17,714
że jesteś najpiękniejsza.
Gdybyś miała ochotę na kolejną sesję...

412
00:29:17,797 --> 00:29:21,176
Pojebało cię? Daj mi spokój.

413
00:29:22,177 --> 00:29:26,765
To, co powiedziałem, było niestosowne.
Zawsze to robię.

414
00:29:29,058 --> 00:29:31,519
Wydrukowałem najlepsze zdjęcia,

415
00:29:32,353 --> 00:29:34,397
by zobaczyła, jak jest piękna,

416
00:29:34,481 --> 00:29:37,317
chociaż niektórzy w szkole
uważali ją za zdzirę.

417
00:29:39,569 --> 00:29:41,696
Chciałem dać jej fotki w prezencie.

418
00:29:47,410 --> 00:29:48,828
Ale była...

419
00:29:50,580 --> 00:29:51,664
z chłopakiem.

420
00:29:53,124 --> 00:29:58,046
I ogarnęła mnie nieśmiałość,
więc się ukryłem.

421
00:29:58,129 --> 00:29:59,047
Dobranoc.

422
00:30:33,623 --> 00:30:36,918
Wyjąłem aparat, żeby lepiej się przyjrzeć.

423
00:30:38,795 --> 00:30:42,966
I zacząłem cykać zdjęcia.

424
00:30:44,717 --> 00:30:47,554
Liczyłem, że wyjaśnią mi to, co widziałem.

425
00:30:51,057 --> 00:30:51,975
Co widziałeś?

426
00:30:53,226 --> 00:30:56,062
To, co robiła Hannah,
nie było niewinną rozmową.

427
00:30:57,272 --> 00:31:01,943
- Co zobaczyłeś?
- To nie było zwykłe SMS-owanie.

428
00:31:02,110 --> 00:31:07,991
Flirtowała z kimś i wdzięczyła się do...

429
00:31:08,908 --> 00:31:10,118
jakiegoś kolesia.

430
00:31:10,201 --> 00:31:11,953
Po tym, co przeszła...

431
00:31:12,787 --> 00:31:15,164
nie rozumiałem, dlaczego to zrobiła.

432
00:31:15,373 --> 00:31:22,171
Dlaczego podzieliła się
tą wyjątkową częścią siebie z gościem,

433
00:31:22,255 --> 00:31:25,925
który miał ją gdzieś i nie wiedział,
jaka była wyjątkowa.

434
00:31:27,135 --> 00:31:32,015
Czyli Hannah sama wystawiła się na reakcję

435
00:31:32,098 --> 00:31:35,810
i pod wieloma względami odpowiadała za to,
co nastąpiło.

436
00:31:37,604 --> 00:31:39,898
Czy sama była sobie winna?

437
00:31:41,691 --> 00:31:42,775
A ty, Tylerze?

438
00:31:43,693 --> 00:31:46,905
Nie ponosisz odpowiedzialności za to,
co cię spotyka?

439
00:31:52,243 --> 00:31:53,286
Clay!

440
00:31:55,455 --> 00:31:59,042
- Cześć, Zach.
- Byłeś dziś rano w sądzie?

441
00:31:59,125 --> 00:32:02,337
Tak. Nie mogłem znieść kłamstw Tylera,
więc wyszedłem.

442
00:32:04,631 --> 00:32:07,717
Czyli teraz wszystko wyjdzie na jaw?

443
00:32:08,134 --> 00:32:09,260
Skąd mam wiedzieć?

444
00:32:11,387 --> 00:32:12,931
Kiedy zeznajesz?

445
00:32:14,891 --> 00:32:15,767
Nie zeznaję.

446
00:32:15,850 --> 00:32:18,353
Co? Dlaczego wezwali mnie, a nie ciebie?

447
00:32:18,937 --> 00:32:22,607
- Nie wiem i wisi mi to.
- Jak może ci to wisieć?

448
00:32:24,359 --> 00:32:28,154
Przejmuję się swoją dziewczyną i ocenami.
To mi wystarczy.

449
00:32:30,740 --> 00:32:33,660
Gdy zeznajesz pod przysięgą,
mogą pytać o wszystko.

450
00:32:36,871 --> 00:32:40,166
Zajebałeś liścik, nie zgwałciłeś jej.
Czym się martwisz?

451
00:32:40,541 --> 00:32:43,252
Co z kasetami? I twoim nagraniem?

452
00:32:43,336 --> 00:32:46,673
Dlaczego wciąż bujasz się z Bryce’em?
Co na ciebie ma?

453
00:32:46,756 --> 00:32:52,679
Nie bujam się z nim,
tylko... gram z nim w baseball.

454
00:32:52,762 --> 00:32:56,474
Liczyłem, że proces
nie spierdoli wszystkim życia.

455
00:32:58,434 --> 00:32:59,394
Cóż...

456
00:33:01,020 --> 00:33:02,063
Za późno.

457
00:33:02,397 --> 00:33:04,524
Każdy kij ma dwa końce.

458
00:33:07,318 --> 00:33:10,780
Pewni ludzie cierpią,
a inni sprawiają ból.

459
00:33:33,386 --> 00:33:37,598
Panie Walker, chciałbym zamienić słowo.

460
00:33:38,558 --> 00:33:41,019
Jestem zajęty, panie Porter.

461
00:33:41,102 --> 00:33:44,522
Zaczekam. Twoja fryzura wygląda dobrze.
Zmykaj na lekcję.

462
00:33:49,652 --> 00:33:50,778
Co się stało?

463
00:33:52,113 --> 00:33:54,157
Jessica Davis dziś wróciła.

464
00:33:55,199 --> 00:33:57,243
Będę miał cię na oku.

465
00:33:57,660 --> 00:34:01,122
Nie pan jedyny.
Ale nie wiem, co to ma do Jessiki.

466
00:34:04,459 --> 00:34:08,588
Posłuchaj, gówniarzu.
Wiem, co masz na sumieniu.

467
00:34:09,047 --> 00:34:11,883
Zbliż się do niej
albo spójrz w jej kierunku,

468
00:34:12,258 --> 00:34:13,634
a spierdolę ci życie.

469
00:34:13,718 --> 00:34:15,887
Nie może pan tak do mnie mówić.

470
00:34:16,888 --> 00:34:18,056
I nie mówiłem.

471
00:34:20,224 --> 00:34:22,727
Tylko sprawdzałem, jak się masz,

472
00:34:23,895 --> 00:34:27,774
bo uznałem,
że możesz być przejęty procesem.

473
00:34:28,775 --> 00:34:31,486
- Ma pan do stracenia więcej niż ja.
- Czyżby?

474
00:34:34,989 --> 00:34:36,157
Okaże się.

475
00:34:41,329 --> 00:34:44,582
Jak na razie dzień jest kiepski.

476
00:34:45,917 --> 00:34:47,710
Wiedziałeś, że mnie zbanowali?

477
00:34:49,629 --> 00:34:52,632
- Co? Skądże.
- Mówienie o mnie,

478
00:34:52,715 --> 00:34:55,176
rozmawianie o tym, że chciałem się zabić.

479
00:34:56,427 --> 00:34:58,221
- Szlag. Serio?
- Tak.

480
00:35:00,223 --> 00:35:02,892
Przestałem słuchać porannych ogłoszeń.

481
00:35:03,309 --> 00:35:05,937
I nauczycieli. I ludzi.

482
00:35:08,397 --> 00:35:09,816
Chciałeś o coś spytać?

483
00:35:10,358 --> 00:35:14,320
Tak. Wiedziałeś,
że zostawiłem list pożegnalny?

484
00:35:17,865 --> 00:35:20,743
- Tak.
- Dlaczego mi nie powiedziałeś?

485
00:35:23,496 --> 00:35:27,834
Uznałem, że to kiepski temat do rozmowy

486
00:35:28,376 --> 00:35:31,546
z kimś, kto usiłował...

487
00:35:37,927 --> 00:35:39,679
Co to może znaczyć?

488
00:35:39,762 --> 00:35:40,763
Przyniosłeś list?

489
00:35:41,097 --> 00:35:43,891
Nie zawieszą mnie za mówienie o sobie.

490
00:35:45,059 --> 00:35:46,644
„Mogłem to powstrzymać”.

491
00:35:48,396 --> 00:35:52,024
Co to znaczy? Powstrzymać co?

492
00:35:57,155 --> 00:35:58,281
Nie wiem.

493
00:35:59,323 --> 00:36:01,826
Może powstrzymać Hannah?

494
00:36:02,785 --> 00:36:07,081
- Czułeś się winny. Jak my wszyscy.
- Nie chodzi o to.

495
00:36:08,875 --> 00:36:10,168
To coś innego.

496
00:36:13,296 --> 00:36:16,215
Nikt nie chce takiej popularności,
jaką miała Hannah.

497
00:36:17,425 --> 00:36:18,509
Jaką mam ja.

498
00:36:19,385 --> 00:36:24,056
Albo będę miał, gdy wyjdę z sądu
i wrócę do szkoły,

499
00:36:24,140 --> 00:36:26,142
gdzie nikt się o nas nie troszczy.

500
00:36:28,686 --> 00:36:30,813
- Co jest?
- Nigdy cię nie tknąłem.

501
00:36:31,522 --> 00:36:34,650
A gdy inni cię cisnęli,
kazałem im przestać.

502
00:36:34,734 --> 00:36:36,569
Czemu obgadujesz mnie w sądzie?

503
00:36:36,861 --> 00:36:39,947
Skąd już to wiesz? Od Claya?

504
00:36:40,031 --> 00:36:43,993
- Nieważne. Odpowiedz.
- Twój wybryk mnie nie przestraszy.

505
00:36:45,077 --> 00:36:46,204
Jaki wybryk?

506
00:36:46,287 --> 00:36:49,665
Zastraszaj mnie, ile chcesz!
Zapłacisz za to.

507
00:36:50,708 --> 00:36:51,959
Panie Walker?

508
00:37:04,847 --> 00:37:09,727
Jeśli Bryce znów będzie się naprzykrzał,
daj mi znać.

509
00:37:11,979 --> 00:37:14,398
I wpadnij na warsztaty asertywności.

510
00:37:16,901 --> 00:37:17,818
Nie, dzięki.

511
00:37:17,902 --> 00:37:20,529
Rozmawiałem z rodzicami. Zaczniesz jutro.

512
00:37:44,804 --> 00:37:48,933
Hannah zrobiła sobie seksowne zdjęcia,
ale to nie czyni jej winną.

513
00:37:52,979 --> 00:37:55,481
Jedno zdjęcie nie opowiada całej historii.

514
00:37:55,940 --> 00:37:58,776
HANNAH NIE BYŁA JEDYNA

515
00:38:25,428 --> 00:38:26,429
Clay.

516
00:38:28,973 --> 00:38:33,144
- Cześć, Tony.
- Co, u licha? Miała być ugoda.

517
00:38:34,687 --> 00:38:38,274
- Tak myśleliśmy.
- Wezwali mnie na świadka.

518
00:38:40,860 --> 00:38:44,947
Nie przejmuj się. Bakerowie wiedzą,
że spełniłeś prośbę Hannah.

519
00:38:45,031 --> 00:38:48,451
Nie oni mnie wezwali, tylko szkoła.
Ale dlaczego?

520
00:38:50,161 --> 00:38:51,203
Nie wiem.

521
00:38:52,288 --> 00:38:56,542
Według mamy każda strona wzywa tych,
którzy poprą jej wersję zdarzeń.

522
00:38:57,126 --> 00:38:59,337
Dlaczego mam być po stronie szkoły?

523
00:39:01,172 --> 00:39:05,384
- Nie zrobiłeś nic złego.
- Nie wiesz o wszystkim.

524
00:39:08,929 --> 00:39:11,682
Hej, Tony. Co...

525
00:39:14,268 --> 00:39:17,605
- Co wiesz Scotcie Reedzie?
- O tym zawodniku?

526
00:39:18,689 --> 00:39:21,233
Gra w baseball i kumpluje się z Bryce’em.

527
00:39:22,026 --> 00:39:23,110
To tyle. A co?

528
00:39:25,446 --> 00:39:26,530
Nic takiego.

529
00:39:32,703 --> 00:39:35,539
W naszym stanie
wymagane jest „pozwolenie na seks”.

530
00:39:35,623 --> 00:39:41,504
Oznacza to, że musicie uzyskać
od partnerki zgodę na stosunek seksualny.

531
00:39:42,296 --> 00:39:45,633
Cisza albo brak sprzeciwu
nie oznaczają zgody.

532
00:39:45,966 --> 00:39:49,053
Musi ona zostać wyrażona
słowami lub czynami.

533
00:39:49,136 --> 00:39:50,221
Krzyk się liczy?

534
00:39:51,639 --> 00:39:56,018
Chce pan zostać komikiem, panie Reed?
Czy woli pan grać?

535
00:39:56,560 --> 00:39:58,646
Bo mogę załatwić panu urlop.

536
00:40:02,191 --> 00:40:03,401
Tak myślałem.

537
00:40:06,028 --> 00:40:06,862
No dobrze.

538
00:40:07,988 --> 00:40:09,490
Wracając do tematu...

539
00:40:22,336 --> 00:40:23,254
Cześć.

540
00:40:25,339 --> 00:40:27,716
- Czego?
- Ciebie też miło widzieć.

541
00:40:28,801 --> 00:40:33,389
Wybacz. „Cześć, Ryan. Jak leci?
Serio? Taki z niego fiut? Rzuć go.

542
00:40:33,472 --> 00:40:36,350
Zasługujesz na kogoś fajniejszego”.
Lepiej?

543
00:40:39,437 --> 00:40:41,981
Wezwali mnie na świadka w sprawie Hannah.

544
00:40:44,483 --> 00:40:47,069
Mnie też. Nie powinniśmy o tym rozmawiać.

545
00:40:54,660 --> 00:40:58,080
Proszę. To wszystko,
co napisała o tamtym dniu.

546
00:40:58,664 --> 00:40:59,498
Wszystko.

547
00:41:04,879 --> 00:41:09,758
Nie powiem niczego,
co mogłoby ci zaszkodzić. Słowo.

548
00:41:12,928 --> 00:41:13,762
Dziękuję.

549
00:41:17,016 --> 00:41:20,269
Zdjęcia skrywają sekrety. Tak jak ludzie.

550
00:41:28,486 --> 00:41:30,237
- Cześć.
- Jak się masz?

551
00:41:30,321 --> 00:41:32,406
- Świetnie wyglądasz.
- Dziękuję.

552
00:41:32,490 --> 00:41:34,283
- Tęskniłam.
- Ja też.

553
00:41:34,366 --> 00:41:36,368
- Jess!
- Cześć, Chloe.

554
00:41:36,452 --> 00:41:38,329
Jess, miło cię widzieć.

555
00:41:38,412 --> 00:41:41,790
W samą porę.
Zaczynamy treningi do letnich zawodów.

556
00:41:42,666 --> 00:41:45,419
- Chcę, żebyś robiła wyskoki.
- Chwila. Co?

557
00:41:45,503 --> 00:41:48,547
- Ja miałam...
- Jesteś wysportowana i uważna.

558
00:41:49,423 --> 00:41:52,968
Nie będzie łatwo, ale jesteś gotowa?

559
00:41:53,052 --> 00:41:55,262
Zdecydowanie.

560
00:41:55,346 --> 00:41:58,140
Świetnie. Zacznijmy trening.

561
00:41:58,599 --> 00:42:01,060
To nowy układ, więc najpierw popatrz.

562
00:42:01,143 --> 00:42:02,269
Dobrze.

563
00:42:19,745 --> 00:42:23,082
Dobra, Walker. Jeszcze raz.

564
00:42:28,546 --> 00:42:31,298
Weźcie się w garść i obgadajcie to.

565
00:42:35,678 --> 00:42:39,014
- Wszystko gra?
- Jasne, a co?

566
00:42:39,098 --> 00:42:41,976
Trzy pudła z rzędu. Nabiegałem się.

567
00:42:42,059 --> 00:42:45,396
Coś mi dziś nie idzie.

568
00:42:49,692 --> 00:42:51,527
Spoko, stary. Dasz radę.

569
00:42:51,610 --> 00:42:53,654
Może rzucisz coś, co da się odbić?

570
00:42:53,737 --> 00:42:55,114
Tylko wyrywam trawę.

571
00:42:55,197 --> 00:42:58,200
Znam żart o Meksykanach
wyrywających coś innego.

572
00:42:58,284 --> 00:43:01,453
Dawaj, Walker, bo próbują dowcipkować,

573
00:43:01,537 --> 00:43:04,331
- a to nigdy im nie wychodzi.
- Uwielbiasz nas.

574
00:43:06,584 --> 00:43:09,003
Ostatnia próba. Skup się.

575
00:43:12,715 --> 00:43:14,717
Twój tata na pewno nie przyjdzie?

576
00:43:14,800 --> 00:43:17,344
- Rzadko tu wchodzi.
- Okej.

577
00:43:17,428 --> 00:43:18,721
Poza tym lubi cię.

578
00:43:19,263 --> 00:43:22,641
Zbliżyliśmy się,
gdy zacząłem cię odwiedzać.

579
00:43:22,725 --> 00:43:27,688
- Co przyniosłeś?
- Mam serowe nachos.

580
00:43:30,232 --> 00:43:33,152
- Kwaśne żelki.
- Zajebiście.

581
00:43:34,320 --> 00:43:36,905
To u ciebie zabronione?

582
00:43:36,989 --> 00:43:41,994
Mama ma fioła na punkcie ekologicznego,
zdrowego żarcia.

583
00:43:49,835 --> 00:43:52,171
Przepyszne. Chcesz?

584
00:43:53,047 --> 00:43:54,632
Jasne, tylko umyję ręce.

585
00:44:27,581 --> 00:44:28,540
Tam się wbiła.

586
00:44:31,043 --> 00:44:33,504
Kula się tam wbiła.

587
00:44:34,797 --> 00:44:38,175
Nigdy nie strzelałem z takiej broni.

588
00:44:40,010 --> 00:44:42,554
Była cięższa od innych. Drgnąłem,

589
00:44:43,681 --> 00:44:47,101
kula przeszła na wylot przez czaszkę
i wbiła się w ścianę.

590
00:44:47,476 --> 00:44:48,644
Tak mi powiedzieli.

591
00:44:50,813 --> 00:44:51,814
Nie pamiętasz?

592
00:44:52,815 --> 00:44:56,819
Nic z poprzedzającego miesiąca.

593
00:44:57,361 --> 00:45:00,322
Kaset też nie?

594
00:45:02,116 --> 00:45:03,200
Wiem o nich.

595
00:45:03,492 --> 00:45:07,746
I o tym, że nabroiliśmy,
ale nie pamiętam, bym ich słuchał.

596
00:45:09,206 --> 00:45:13,001
Zrobiłem ci zdjęcia, gdy byłeś w śpiączce.

597
00:45:14,461 --> 00:45:15,379
Dlaczego?

598
00:45:16,004 --> 00:45:17,923
Bo wiedziałem, że wydobrzejesz.

599
00:45:19,299 --> 00:45:23,512
Chciałem uwiecznić twoją drogę.

600
00:45:24,721 --> 00:45:28,142
- Wybacz...
- Wisi mi to.

601
00:45:31,270 --> 00:45:32,729
Mogę je zobaczyć?

602
00:45:34,898 --> 00:45:35,733
Kiedyś?

603
00:45:40,362 --> 00:45:41,196
Jasne.

604
00:45:41,947 --> 00:45:47,619
Sklepik już prawie skończony.
Muszą jeszcze dopracować ogrodzenie.

605
00:45:47,703 --> 00:45:49,413
Tablica wyników będzie tam.

606
00:45:49,496 --> 00:45:53,167
Do czwartku odnowimy boisko
i dopracujemy detale.

607
00:45:53,250 --> 00:45:55,544
- W porządku.
- Co z nazwą?

608
00:45:55,627 --> 00:46:00,048
Będzie na tablicy,
obu lożach i sklepiku.

609
00:46:00,132 --> 00:46:03,802
- Wszędzie, gdzie się da.
- Chyba proces...

610
00:46:04,761 --> 00:46:07,556
Ten proces nie będzie przeszkodą?

611
00:46:07,639 --> 00:46:10,350
Skądże. Mamy wszystko pod kontrolą.

612
00:46:10,434 --> 00:46:13,020
- Chronimy naszych uczniów.
- Świetnie.

613
00:46:13,562 --> 00:46:14,605
Jak drużyna?

614
00:46:16,190 --> 00:46:20,486
Pomimo tragicznej śmierci Jeffa Atkinsa

615
00:46:21,445 --> 00:46:25,365
od lat nie było lepszego składu.
Od pańskich czasów.

616
00:46:27,451 --> 00:46:28,327
Cześć, tato.

617
00:46:30,454 --> 00:46:31,455
Jak ręka?

618
00:46:32,080 --> 00:46:35,000
- Doskonale.
- Dobrze.

619
00:46:37,336 --> 00:46:38,670
- Do zobaczenia.
- Pa.

620
00:46:45,636 --> 00:46:48,180
Hej, Jess. Jessica.

621
00:46:49,681 --> 00:46:51,558
- Jess, zaczekaj.
- Cześć.

622
00:46:51,642 --> 00:46:54,811
- Witaj z powrotem.
- Dziękuję.

623
00:46:55,562 --> 00:46:57,314
Jak się trzymasz? Dobrze?

624
00:46:57,648 --> 00:47:00,275
- W porządku.
- To dobrze.

625
00:47:00,609 --> 00:47:04,404
Fajnie, że wróciłaś. Tęskniliśmy.
Przynajmniej drużyna.

626
00:47:04,488 --> 00:47:07,324
- Oto jestem.
- Świetnie.

627
00:47:08,200 --> 00:47:10,661
Wyskoczmy kiedyś na drinka. Pogadamy.

628
00:47:13,038 --> 00:47:14,873
- Na drinka?
- Tak.

629
00:47:17,501 --> 00:47:20,087
Może. Śpieszę się na obiad.

630
00:47:25,133 --> 00:47:26,677
- Cześć, skarbie.
- Cześć.

631
00:47:39,940 --> 00:47:41,650
Dzięki, że mnie przygarnęłaś.

632
00:47:43,151 --> 00:47:45,362
Miło mieć towarzystwo.

633
00:47:45,612 --> 00:47:47,656
W hotelu też można napić się wina,

634
00:47:47,739 --> 00:47:51,493
ale w towarzystwie
przedstawicieli handlowych i rotarian.

635
00:47:52,953 --> 00:47:55,998
- Cieszę się, że nie masz mnie dość.
- Nigdy.

636
00:47:57,124 --> 00:47:58,750
To był dobry dzień.

637
00:47:59,459 --> 00:48:00,794
Tyler był wiarygodny,

638
00:48:00,877 --> 00:48:04,256
a ława przysięgłych
będzie pamiętać o nękaniu.

639
00:48:05,299 --> 00:48:06,508
Nad czym pracujesz?

640
00:48:09,052 --> 00:48:14,725
Poprosiłam Dennisa, żeby przysłał zdjęcia,
które dziś wypłynęły.

641
00:48:15,601 --> 00:48:18,228
Zawsze uważałam, że są piękne.

642
00:48:18,312 --> 00:48:19,938
To jest niezłe.

643
00:48:21,481 --> 00:48:23,317
Niekorzystne ujęcie.

644
00:48:24,026 --> 00:48:25,027
To jest świetne.

645
00:48:26,320 --> 00:48:27,904
Podbródek wyszedł kiepsko.

646
00:48:28,614 --> 00:48:33,160
Bez obaw, skasuję je
i nigdy więcej nie zrobię sobie zdjęcia.

647
00:48:33,493 --> 00:48:34,453
Dlaczego?

648
00:48:35,329 --> 00:48:38,624
Można je źle zrozumieć
i wykorzystać przeciwko tobie.

649
00:48:39,541 --> 00:48:41,710
Moja Hannah, królowa dramatu.

650
00:48:48,050 --> 00:48:50,510
Czemu nie powiedziałam jej,
że jest piękna?

651
00:48:50,886 --> 00:48:53,889
Dlaczego nie powiedziałam,
że jest idealna?

652
00:48:53,972 --> 00:48:58,435
Olivio, robiłaś to tysiące razy.

653
00:48:58,518 --> 00:49:02,397
Nie jestem pewna.
Może robiłam to za rzadko...

654
00:49:03,023 --> 00:49:04,608
albo w niewłaściwy sposób.

655
00:49:06,443 --> 00:49:10,280
Codziennie powtarzałam Tessie,
że jest najpiękniejsza na świecie.

656
00:49:11,573 --> 00:49:14,409
W szkole dzieci powtarzały jej,
że jest brzydka,

657
00:49:15,285 --> 00:49:18,955
bezwartościowa, wyzywały od zdzir.

658
00:49:19,873 --> 00:49:22,292
Uwierzyła im, nie mnie.

659
00:49:23,543 --> 00:49:25,253
Tak właśnie będzie?

660
00:49:25,671 --> 00:49:29,257
Będą rysować portret dziewczyny,
której nie poznaję?

661
00:49:29,341 --> 00:49:32,469
Owszem, ale musisz być silna.

662
00:49:33,387 --> 00:49:34,888
Wiesz, jaka była Hannah.

663
00:49:35,889 --> 00:49:39,851
A jeśli nie? Nie wiedziałam,
kto zrobił te zdjęcia

664
00:49:39,935 --> 00:49:42,979
ani że miała prześladowcę.
Co jeszcze mi umknęło?

665
00:49:43,063 --> 00:49:44,773
Wiesz, że była wyjątkowa.

666
00:49:45,982 --> 00:49:49,069
I że szkoła pozwoliła, by ci ją odebrano.

667
00:49:56,076 --> 00:49:57,536
Uważacie, że zdjęcia Hannah

668
00:49:59,913 --> 00:50:02,791
oznaczają jedno,
ale nie wiecie wszystkiego.

669
00:50:04,501 --> 00:50:07,421
Widzicie zdjęcia,
lecz niekoniecznie prawdę.

670
00:50:13,301 --> 00:50:14,928
Dlaczego skłamałeś?

671
00:50:16,555 --> 00:50:17,556
Nie skłamałem.

672
00:50:17,639 --> 00:50:19,433
Jak mogła z kimś flirtować?

673
00:50:19,516 --> 00:50:23,437
- Nie wiem, ale tak było.
- Kim był ten gość?

674
00:50:23,520 --> 00:50:25,564
- Nie boję się ciebie.
- Że co?

675
00:50:25,647 --> 00:50:28,233
- Wczoraj w ciemni.
- Co się stało?

676
00:50:28,316 --> 00:50:30,902
- Ktoś próbował mnie uciszyć.
- Nie ja.

677
00:50:30,986 --> 00:50:32,571
Czyli ciebie też dorwą.

678
00:50:33,363 --> 00:50:35,907
Mam to, kurwa, gdzieś. Z kim SMS-owała?

679
00:50:36,533 --> 00:50:37,534
Nie wiem.

680
00:50:39,578 --> 00:50:40,662
Pieprzę to.

681
00:50:40,746 --> 00:50:43,081
Uważałeś ją za ideał, ale nim nie była.

682
00:50:44,207 --> 00:50:45,834
Nie tylko ja to wiem.

683
00:51:02,642 --> 00:51:03,643
Ładny kolor.

684
00:51:07,230 --> 00:51:11,985
Walplex znów zabezpieczył spraye,
więc musiałam buchnąć go z True Value.

685
00:51:12,611 --> 00:51:16,364
Cudownie, że Walplex zabezpiecza farby,
a nie amunicję.

686
00:51:23,747 --> 00:51:24,998
Możemy...

687
00:51:27,042 --> 00:51:28,919
Możemy spróbować jeszcze raz?

688
00:51:29,002 --> 00:51:31,922
Jasne. Zróbmy to.

689
00:51:47,270 --> 00:51:49,689
- Jezu!
- Clay...

690
00:51:52,234 --> 00:51:55,195
Wybacz. Nie wiem, co się stało.

691
00:52:01,660 --> 00:52:03,912
O rety, dygoczesz. Co jest?

692
00:52:04,996 --> 00:52:07,958
Nic. Wszystko gra.

693
00:52:08,375 --> 00:52:10,293
To dobrze. Clay.

694
00:52:10,961 --> 00:52:14,714
Spoko. Będziesz świetny.

695
00:52:15,173 --> 00:52:19,010
Wiem. To znaczy nie wiem, ale...

696
00:52:19,094 --> 00:52:20,929
Zamknij się i zrzuć ciuchy.

697
00:52:35,318 --> 00:52:36,403
Ja pierdolę!

698
00:52:39,823 --> 00:52:41,867
Co się z tobą dzieje?

699
00:52:43,034 --> 00:52:44,035
Nie mogę.

700
00:52:47,038 --> 00:52:48,748
Mówiłeś, że mnie kochasz.

701
00:52:49,040 --> 00:52:51,918
Bo kocham. Naprawdę.

702
00:52:52,002 --> 00:52:54,337
Nie chcesz mnie dotykać ani ze mną być.

703
00:52:54,421 --> 00:52:56,173
Chcę, tylko...

704
00:52:58,967 --> 00:52:59,968
Dziś nie mogę.

705
00:53:03,221 --> 00:53:04,055
Dobrze.

706
00:53:06,474 --> 00:53:07,893
Do zobaczenia jutro.

707
00:53:16,401 --> 00:53:19,571
Jeśli cię tam nie było,
nie wiesz, co się stało.

708
00:53:32,876 --> 00:53:35,378
TONY, PROSZĘ,
PRZESŁUCHAJ TE KASETY.

709
00:53:35,462 --> 00:53:38,340
BĘDZIESZ WIEDZIAŁ, CO ZROBIĆ.
DOCHOWASZ TAJEMNICY.

710
00:53:38,423 --> 00:53:40,759
JESTEŚ MI TO WINIEN. HANNAH.

711
00:54:10,497 --> 00:54:12,999
Poprosimy sąd o zwolnienie zdrowotne.

712
00:54:13,083 --> 00:54:15,627
Ponoć dzieciak Standalla
nie musi zeznawać.

713
00:54:15,710 --> 00:54:17,379
- Tato.
- Kochanie...

714
00:54:17,796 --> 00:54:21,967
Mama i ja jesteśmy temu przeciwni.
Słyszeliśmy, co spotkało Tylera.

715
00:54:22,050 --> 00:54:26,680
- Mogą cię spytać o wszystko.
- Muszę to zrobić. Dla Hannah.

716
00:54:29,599 --> 00:54:32,519
Dobrze. Porozmawiamy rano.

717
00:54:33,478 --> 00:54:34,688
Wyśpij się.

718
00:54:44,155 --> 00:54:46,866
WEZWANIE DO SĄDU

719
00:55:20,233 --> 00:55:22,277
SZMATA

720
00:55:37,375 --> 00:55:41,212
Macie zdjęcie,
ale nie znacie całej historii.

721
00:55:41,296 --> 00:55:43,423
HANNAH NIE BYŁA JEDYNA

722
00:55:51,723 --> 00:55:53,141
Co z nim zrobisz?

723
00:56:07,697 --> 00:56:08,948
Możesz mówić?

724
00:56:10,241 --> 00:56:11,242
Na to wygląda.

725
00:56:28,802 --> 00:56:33,264
Potrzebujesz pomocy?
Wejdź na stronę 13reasonswhy.info.

726
00:56:35,308 --> 00:56:37,977
Napisy: Krzysztof Kowalczyk

726
00:56:38,305 --> 00:56:44,494
Proszę, oceń te napisy na www.osdb.link/69un7
Pomóż innym wybrać najlepsze napisy!