13.Reasons.Why.S02E02.PROPER.1080p.WEBRip.x264-WEBTiFUL - Polish subtitles [Download .srt file]
UTF-8
1
00:00:09,676 --> 00:00:12,470
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:14,000 --> 00:00:20,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

3
00:00:30,655 --> 00:00:34,117
Co jest prawdą? Co jest prawdziwe?

4
00:00:43,376 --> 00:00:45,712
Myślę, że każdy z nas ma własną prawdę.

5
00:00:46,045 --> 00:00:47,505
Wyjaśnijmy coś.

6
00:00:48,673 --> 00:00:49,674
Dobrze.

7
00:00:51,801 --> 00:00:55,263
Nie wiesz, dlaczego tu jesteś,
jak mam to odebrać,

8
00:00:55,346 --> 00:00:59,559
dlaczego cię nie widziałem
i nie myślałem o tobie od kilku miesięcy.

9
00:00:59,642 --> 00:01:01,811
Po prostu nagle się zjawiłaś.

10
00:01:03,021 --> 00:01:04,481
Nic dodać, nic ująć.

11
00:01:05,106 --> 00:01:06,858
Typowy Clay Jensen.

12
00:01:06,941 --> 00:01:11,404
- I wciąż możesz ze mnie kpić.
- Mogę, muszę, kto to wie?

13
00:01:12,197 --> 00:01:13,198
Jesteś prawdziwa?

14
00:01:13,907 --> 00:01:14,866
Widzisz mnie?

15
00:01:15,408 --> 00:01:18,411
- Jesteś cielesna?
- Pytanie science fiction.

16
00:01:18,495 --> 00:01:21,081
- Mogę cię dotknąć?
- A to podchwytliwe.

17
00:01:24,083 --> 00:01:27,045
To chore. Jestem na maksa popieprzony.

18
00:01:27,837 --> 00:01:31,925
Nie jesteś popieprzony,
tylko... musisz to przetrawić.

19
00:01:33,134 --> 00:01:36,179
- Fakt, że widzę ducha?
- Nie tylko.

20
00:01:38,389 --> 00:01:39,390
Jesteś duchem?

21
00:01:40,725 --> 00:01:42,811
Zwał, jak zwał. Ważne, że jestem.

22
00:01:43,478 --> 00:01:46,189
- W jakimś celu?
- No raczej.

23
00:01:47,482 --> 00:01:50,652
- Ale nie wiesz w jakim.
- Liczyłam, że ty wiesz.

24
00:01:51,152 --> 00:01:53,655
- I nie znikniesz?
- Nie sądzę.

25
00:01:53,738 --> 00:01:55,073
Przynajmniej na razie.

26
00:02:01,037 --> 00:02:02,455
Po prostu zajebiście.

27
00:02:09,087 --> 00:02:10,130
Clay!

28
00:02:12,882 --> 00:02:14,467
Spóźnisz się.

29
00:02:16,594 --> 00:02:17,554
Cholera.

30
00:02:18,721 --> 00:02:19,681
Clay?

31
00:02:20,598 --> 00:02:21,641
Wszystko dobrze?

32
00:02:23,810 --> 00:02:26,312
Tak, wszystko dobrze. Zaspałem.

33
00:02:30,400 --> 00:02:34,737
- Zasnąłeś w ubraniu?
- Odrabiając lekcje.

34
00:02:35,822 --> 00:02:38,700
- Wszystko gra?
- Jasne.

35
00:02:41,077 --> 00:02:42,370
Jak było w sądzie?

36
00:02:44,831 --> 00:02:45,915
Ty mi powiedz.

37
00:02:46,207 --> 00:02:50,295
Wpadłam podrzucić papiery. A ty?

38
00:02:51,004 --> 00:02:52,005
Byłem ciekawy.

39
00:02:53,172 --> 00:02:55,884
Powiedziałeś, że nie myślisz o Hannah,

40
00:02:55,967 --> 00:03:00,889
że już ci na niej nie zależy,
ale boję się, że to nieprawda.

41
00:03:03,600 --> 00:03:04,809
Muszę się przebrać.

42
00:03:06,144 --> 00:03:07,103
Cóż...

43
00:03:07,770 --> 00:03:09,397
- Dobrze.
- Okej.

44
00:03:09,731 --> 00:03:10,773
Cześć.

45
00:03:12,650 --> 00:03:16,237
- Wszystko gra?
- Muszę iść do szkoły.

46
00:03:17,030 --> 00:03:20,283
- Już ci na mnie nie zależy?
- Próbowałem.

47
00:03:20,366 --> 00:03:22,994
Zrobiłem, co mogłem, i nic nie zadziałało.

48
00:03:23,620 --> 00:03:24,454
Nic.

49
00:03:25,204 --> 00:03:28,124
A teraz wróciłaś
i wciąż nie mogę nic zrobić.

50
00:03:28,917 --> 00:03:30,877
Skoro tak, dlaczego tu jestem?

51
00:03:32,587 --> 00:03:34,255
Właśnie.

52
00:03:38,968 --> 00:03:40,053
JESTEM PRZED DOMEM

53
00:03:40,136 --> 00:03:41,262
Co, u licha?

54
00:03:46,684 --> 00:03:48,228
Szlag. Muszę lecieć.

55
00:04:04,869 --> 00:04:08,539
„Hannah nie była jedyna”. Co to znaczy?

56
00:04:13,294 --> 00:04:17,674
Kto ci je dał?
I dlaczego w dzień rozpoczęcia procesu?

57
00:04:20,718 --> 00:04:23,680
- Myślisz, że to ma związek?
- Myślisz, że nie?

58
00:04:28,017 --> 00:04:33,231
Myślę, że muszę się przebrać,
pójść do szkoły i żyć swoim życiem.

59
00:04:52,917 --> 00:04:54,043
Wskakuj, partnerze.

60
00:04:56,671 --> 00:04:59,924
- Byliśmy umówieni?
- A to konieczne?

61
00:05:01,342 --> 00:05:02,802
Nie, ale...

62
00:05:04,429 --> 00:05:05,972
Może pogadamy o wczoraj?

63
00:05:06,055 --> 00:05:08,224
Przejedźmy się zamiast gadać.

64
00:05:16,983 --> 00:05:18,693
Wszyscy coś ukrywamy.

65
00:05:20,611 --> 00:05:23,614
Czasem sekrety pozwalają nam przetrwać.

66
00:05:32,206 --> 00:05:33,624
Ponieważ w liceum

67
00:05:34,125 --> 00:05:37,795
jedna plotka,
jedno zdjęcie, jedno zdarzenie

68
00:05:37,879 --> 00:05:40,381
mogą zaszufladkować cię na zawsze.

69
00:05:45,303 --> 00:05:46,804
Postępujesz słusznie.

70
00:05:48,598 --> 00:05:49,515
Wiem.

71
00:05:50,558 --> 00:05:54,395
Ale wszystko, co tam powiem,
zostanie upublicznione.

72
00:05:54,479 --> 00:05:58,733
To, co spotkało Hannah przez zdjęcie,
spotkało też ciebie.

73
00:05:58,816 --> 00:05:59,901
To nie twoja wina.

74
00:06:00,234 --> 00:06:04,113
Powiedziałaś prawdę.
I to samo zrobisz dzisiaj.

75
00:06:08,451 --> 00:06:09,327
To Mikey?

76
00:06:12,121 --> 00:06:16,084
- Spójrz.
- Lubisz go?

77
00:06:17,085 --> 00:06:18,461
Chyba tak.

78
00:06:19,629 --> 00:06:21,589
A prawda i tak nie ma znaczenia.

79
00:06:23,716 --> 00:06:27,720
Barry napisał mi wczoraj,
że to był pomysł Bryce’a.

80
00:06:28,137 --> 00:06:31,140
- Jaki?
- Użyczenie nam adwokata.

81
00:06:31,432 --> 00:06:34,560
Nie pozwolę ci zeznawać bez doradcy.

82
00:06:34,644 --> 00:06:38,272
Coś takiego może zniszczyć życie
nawet niewinnym.

83
00:06:38,356 --> 00:06:41,234
Znajdziemy własnego prawnika.

84
00:06:41,317 --> 00:06:43,444
Takimi sprawami zajmował się ojciec.

85
00:06:44,028 --> 00:06:47,865
Teraz musimy polegać na znajomościach.

86
00:06:51,911 --> 00:06:53,454
- Kto to?
- To...

87
00:06:54,413 --> 00:06:56,124
Bryce.

88
00:06:56,207 --> 00:06:58,543
Pewnie chce porzucać przed treningiem.

89
00:06:58,626 --> 00:07:01,337
- Lecę.
- Dobrze. Podziękuj mu.

90
00:07:03,381 --> 00:07:05,967
- Chcę zeznawać.
- Ale...

91
00:07:07,635 --> 00:07:08,636
Po prostu...

92
00:07:10,596 --> 00:07:13,057
Tyler Down, który zeznawał wczoraj,

93
00:07:13,724 --> 00:07:16,018
obsmarował kilka osób. Są wkurzeni.

94
00:07:16,936 --> 00:07:17,770
I tyle.

95
00:07:19,647 --> 00:07:23,526
Jeśli ktoś będzie ci dokuczał, powiedz.
Zajmę się nim.

96
00:07:26,195 --> 00:07:27,238
Dzięki, tato.

97
00:07:29,824 --> 00:07:33,744
Gdy plotki się rozchodzą,
możesz z nimi walczyć albo je ignorować,

98
00:07:33,828 --> 00:07:35,663
lecz nigdy nie znikną.

99
00:07:36,747 --> 00:07:40,710
Jeśli dotyczą ciebie,
zrobisz wszystko, by się chronić.

100
00:07:43,713 --> 00:07:45,715
ODPOCZNIJ OD TELEFONU

101
00:07:47,592 --> 00:07:49,218
Jess, pomożesz?

102
00:07:49,677 --> 00:07:50,511
SZMATA

103
00:07:53,347 --> 00:07:54,432
Gdzie je powiesić?

104
00:07:54,515 --> 00:07:56,476
ZBIÓRKA NA MECZ 15 MARCA 2018 R.

105
00:07:56,934 --> 00:08:00,062
Jesteście śmieszni. Przezabawne.

106
00:08:00,146 --> 00:08:02,607
Dzięki za pomoc.

107
00:08:02,690 --> 00:08:03,691
Chodź tu.

108
00:08:06,986 --> 00:08:08,404
Czasem się ukrywasz.

109
00:08:09,697 --> 00:08:11,157
Czasem się bronisz.

110
00:08:14,911 --> 00:08:16,287
Robisz, co musisz.

111
00:08:19,540 --> 00:08:20,541
Proszę.

112
00:08:22,710 --> 00:08:23,753
Dziękuję.

113
00:08:27,006 --> 00:08:28,216
Chodź.

114
00:08:30,343 --> 00:08:31,511
Cóż za dżentelmen.

115
00:08:31,844 --> 00:08:33,387
Ale nie zrobię ci dobrze.

116
00:08:33,971 --> 00:08:35,973
Nawet ręką?

117
00:08:36,057 --> 00:08:38,559
- Nie działa najlepiej.
- Jasne.

118
00:08:42,063 --> 00:08:44,482
Wejdźmy bocznym wejściem.

119
00:08:44,565 --> 00:08:47,902
- Jest dalej. Zmęczę się.
- Zaniosę cię. Chodź.

120
00:08:47,985 --> 00:08:49,862
W życiu. Stary, nie.

121
00:08:49,946 --> 00:08:52,532
Zadzwoniłem do ciebie, by uniknąć cyrku.

122
00:08:53,115 --> 00:08:55,910
Radiowóz ojca
jest wystarczająco upokarzający.

123
00:09:00,081 --> 00:09:05,169
Sęk w tym, że w liceum
wszyscy nieustannie cię obserwują.

124
00:09:07,797 --> 00:09:09,382
Trzeba być ostrożnym.

125
00:09:12,843 --> 00:09:15,763
TRZYMAJ MORDĘ NA KŁÓDKĘ

126
00:09:20,560 --> 00:09:21,477
Dostałaś liścik?

127
00:09:24,438 --> 00:09:27,608
O wizycie. Liczę na rozmowę.

128
00:09:27,692 --> 00:09:31,362
- Na temat?
- Jaki tylko zechcesz.

129
00:09:31,696 --> 00:09:34,949
Chciałbym ci jakoś pomóc.

130
00:09:35,032 --> 00:09:38,661
Serio? Myśli pan,
że nagle stanie się pomocny?

131
00:09:40,162 --> 00:09:41,914
Tak myślę.

132
00:09:43,249 --> 00:09:47,420
Wiem, co myślisz o mnie
i o tym, co się stało,

133
00:09:48,921 --> 00:09:53,301
ale dla mnie najważniejsze jest
twoje bezpieczeństwo.

134
00:09:55,386 --> 00:09:56,220
Jessica.

135
00:09:56,721 --> 00:09:58,764
Gdzie byłaś? Musimy to uczcić.

136
00:10:00,308 --> 00:10:02,685
Jess będzie robić akrobacje.

137
00:10:03,519 --> 00:10:06,689
- Gratuluję.
- Dziękuję.

138
00:10:07,440 --> 00:10:09,775
- Przemyśl moją propozycję.
- Dobrze.

139
00:10:12,320 --> 00:10:14,530
Dupek. Nie ma za co.

140
00:10:15,531 --> 00:10:16,532
Znamy się?

141
00:10:18,492 --> 00:10:21,412
Nina Jones.
Porter nie ma o niczym pojęcia.

142
00:10:21,495 --> 00:10:23,831
Lepiej trzymać przy nim gębę na kłódkę.

143
00:10:29,378 --> 00:10:33,799
Musisz się bronić, jak tylko potrafisz.
Tak właśnie zrobiłam.

144
00:10:34,467 --> 00:10:37,511
- Co to za ludzie?
- Przyszli okazać wsparcie.

145
00:10:37,595 --> 00:10:39,096
SPRAWIEDLIWOŚĆ DLA HANNAH

146
00:10:39,180 --> 00:10:42,600
Dostałam maile od ponad tysiąca
przejętych mam z hrabstwa,

147
00:10:42,683 --> 00:10:44,852
a mamy uwielbiają prace plastyczne.

148
00:10:48,105 --> 00:10:50,983
To... jej szkolne zdjęcie.

149
00:10:51,984 --> 00:10:53,235
Piękne.

150
00:10:54,820 --> 00:10:56,781
Nadajemy sprawie ludzkie oblicze.

151
00:11:04,205 --> 00:11:08,125
Jej fundacja chce zapewnić nam wsparcie.

152
00:11:08,209 --> 00:11:11,545
- Ale o pikiecie nie wspomniała.
- Nie.

153
00:11:12,004 --> 00:11:13,881
Bądź ostrożna.

154
00:11:15,091 --> 00:11:19,428
Fajerwerki bywają przydatne,
ale pamiętaj, że to twój show.

155
00:11:20,721 --> 00:11:22,765
- Wiem.
- Mieszka u ciebie?

156
00:11:23,682 --> 00:11:27,812
Mam wolny pokój. Dom jest pusty.

157
00:11:27,895 --> 00:11:30,272
Nie ma powodu, by płaciła za hotel.

158
00:11:31,107 --> 00:11:33,567
Po prostu... uważaj.

159
00:11:35,486 --> 00:11:39,031
Rozpuściłam plotkę o Hannah
i nie jestem z tego dumna.

160
00:11:39,115 --> 00:11:42,076
Co działo się później?

161
00:11:43,244 --> 00:11:45,496
Chłopcy nagabywali nas do seksu.

162
00:11:46,372 --> 00:11:49,708
Podrywali. Byli agresywni.

163
00:11:50,668 --> 00:11:52,044
Nie mogłam tego znieść.

164
00:11:53,254 --> 00:11:57,007
To był tylko nic nie znaczący pocałunek.
Dziewczyny tak robią.

165
00:11:57,091 --> 00:12:00,845
Co, według twojej wiedzy, zrobiła szkoła

166
00:12:01,512 --> 00:12:04,056
w związku
z seksualnym napastowaniem Hannah

167
00:12:04,140 --> 00:12:09,061
i z upublicznieniem wulgarnego zdjęcia
dwóch uczennic?

168
00:12:10,771 --> 00:12:11,605
Nic.

169
00:12:12,982 --> 00:12:14,358
Szkoła nie zrobiła nic.

170
00:12:18,779 --> 00:12:19,822
Kto to zrobił?

171
00:12:22,199 --> 00:12:24,618
Pewnie ktoś, o kim wczoraj wspomniałem.

172
00:12:27,246 --> 00:12:28,247
W sądzie.

173
00:12:32,126 --> 00:12:34,086
Tak się kończy mówienie prawdy.

174
00:12:39,717 --> 00:12:40,551
Spytaj go.

175
00:12:42,553 --> 00:12:46,390
Przyszedłeś popatrzeć na moją porażkę?

176
00:12:46,724 --> 00:12:48,559
Nie. Zastanawiałem się, czy...

177
00:12:49,852 --> 00:12:51,270
cykasz czasem polaroidy?

178
00:12:52,771 --> 00:12:54,482
Hipsterska amatorszczyzna.

179
00:12:55,816 --> 00:12:59,612
- Czyli nie?
- To stare, analogowe gnioty.

180
00:13:00,070 --> 00:13:03,574
- Nie ma negatywu, to jaki w nich sens?
- Może w tym rzecz.

181
00:13:03,657 --> 00:13:05,534
Czyli nie można ich skopiować?

182
00:13:05,618 --> 00:13:09,246
Jasne, że można.
Wystarczy zrobić im zdjęcie cyfrówką.

183
00:13:10,623 --> 00:13:13,584
Ale fakt, sam polaroid robi jedną odbitkę.

184
00:13:15,586 --> 00:13:16,754
Znasz tych ludzi?

185
00:13:18,255 --> 00:13:20,299
Tommy Shuster, Erica...

186
00:13:20,716 --> 00:13:23,427
Chyba Charles.
Robiłem Tommy’emu kilka sesji.

187
00:13:24,845 --> 00:13:27,014
- Chodzą tu?
- Chodzili.

188
00:13:27,681 --> 00:13:29,642
Gdy my przyszliśmy, oni kończyli.

189
00:13:32,102 --> 00:13:33,938
Myślisz, że zna Scotta Reeda?

190
00:13:34,021 --> 00:13:36,815
Wszyscy troglodyci się znają.
Dlaczego pytasz?

191
00:13:40,027 --> 00:13:41,111
Nie jestem pewien.

192
00:13:45,157 --> 00:13:48,285
Mam tylko chwilę.
Uczniowie czekają. Co jest?

193
00:13:48,369 --> 00:13:52,748
Rozmawiałeś wczoraj z jednym z zawodników.

194
00:13:53,624 --> 00:13:56,210
Proszę, byś najpierw przychodził do mnie.

195
00:13:56,293 --> 00:13:58,712
Rozmowy z uczniami to moja praca.

196
00:13:58,796 --> 00:14:01,840
Nie mogę przychodzić zawsze,
gdy trafię na zawodnika.

197
00:14:01,924 --> 00:14:02,967
Jasna sprawa.

198
00:14:04,093 --> 00:14:06,929
Cieszę się, że edukujemy uczniów

199
00:14:07,012 --> 00:14:10,516
w kwestii zgody na seks.
Wykonujesz świetną robotę.

200
00:14:11,475 --> 00:14:13,394
Ale liczę na współpracę.

201
00:14:14,103 --> 00:14:15,354
Będę z nimi gadał,

202
00:14:15,938 --> 00:14:19,024
a ty daj cynk w razie obaw
o któregoś z nich.

203
00:14:19,108 --> 00:14:23,654
Dobrze. Obawiam się o wszystkich.
Daję cynk.

204
00:14:25,072 --> 00:14:28,826
Mam dość tego,
że sportowcy zawsze są na celowniku.

205
00:14:28,909 --> 00:14:32,162
Sportowcy trzęsą szkołą
i dobrze o tym wiesz.

206
00:14:32,246 --> 00:14:34,039
Nie chcę, by nękali innych.

207
00:14:34,123 --> 00:14:36,834
Chcesz współpracy?
Pilnuj ich, bym ja nie musiał.

208
00:14:40,379 --> 00:14:43,465
Rozmawialiśmy o kontrolowaniu popędów.

209
00:14:43,549 --> 00:14:45,009
ZASADY ASERTYWNOŚCI

210
00:14:45,092 --> 00:14:48,762
Dzisiejsze ćwiczenie pomoże wam pomyśleć,
zanim coś zrobicie.

211
00:14:49,305 --> 00:14:52,141
Pomyślicie za kogoś innego.

212
00:14:52,641 --> 00:14:57,396
Będziecie jego oczami i uszami,
poprowadzicie go przez klasę.

213
00:14:57,980 --> 00:15:01,191
- I przez okno?
- Może, Cyrus.

214
00:15:01,859 --> 00:15:02,693
WARSZTATY ZAD

215
00:15:02,776 --> 00:15:06,655
Zamienicie się rolami,
więc nie róbcie niczego, co wam niemiłe.

216
00:15:09,617 --> 00:15:11,368
Dobierzcie się w pary.

217
00:15:12,328 --> 00:15:13,787
Albo zrobię to za was.

218
00:15:14,830 --> 00:15:17,875
Powinni przemyśleć nazwy zajęć.

219
00:15:19,168 --> 00:15:22,087
Warsztaty ZAD. Niezły z ciebie artysta.

220
00:15:25,007 --> 00:15:27,134
Miłe słowa od mistrza fotografii.

221
00:15:33,057 --> 00:15:34,141
To byłeś ty, nie?

222
00:15:35,267 --> 00:15:38,938
Wygrałeś zeszłoroczny konkurs
zdjęciem psa szczającego w nocy?

223
00:15:41,023 --> 00:15:42,107
Było punkrockowe.

224
00:15:46,737 --> 00:15:47,738
Możemy?

225
00:15:50,908 --> 00:15:52,159
Dlaczego, kuźwa, nie?

226
00:15:53,911 --> 00:15:54,995
Sprośnie.

227
00:15:55,079 --> 00:15:58,457
Chodziłyśmy do jednej klasy,
lecz się nie przyjaźniłyśmy.

228
00:15:58,791 --> 00:16:02,711
Ale nikomu innemu się nie zwierzała
ze swoich problemów, prawda?

229
00:16:03,128 --> 00:16:04,129
Nie sądzę.

230
00:16:05,130 --> 00:16:08,425
Żadnym znajomym? Rodzicom?

231
00:16:10,177 --> 00:16:13,013
- Nie wiem. To może być stalker.
- Stalker?

232
00:16:13,097 --> 00:16:16,809
Wątpię, by takie rzeczy działy się
w naszej okolicy.

233
00:16:16,892 --> 00:16:20,187
To się zdarza. Gwiazdy mają ich mnóstwo.

234
00:16:20,270 --> 00:16:24,191
- Czyli jesteś gwiazdą?
- Wiesz, co mam na myśli. Nieważne.

235
00:16:24,274 --> 00:16:27,861
Skarbie, przepraszam. Po prostu...

236
00:16:29,530 --> 00:16:34,034
Myślę, że przejmujesz się nową szkołą.

237
00:16:34,118 --> 00:16:35,119
To nie to!

238
00:16:35,452 --> 00:16:38,288
Wczoraj w nocy słyszałam cykanie.

239
00:16:38,372 --> 00:16:43,293
To mógł być wiatr.
Tata wspomniał, że znów widział szopy.

240
00:16:43,377 --> 00:16:44,628
To nie szopy.

241
00:16:45,254 --> 00:16:49,508
Kochanie, to najbezpieczniejsza dzielnica,

242
00:16:49,591 --> 00:16:51,427
na jaką nas stać.

243
00:16:51,510 --> 00:16:54,221
Tata sprawdził statystyki.

244
00:16:54,638 --> 00:17:00,185
Gdy mam sporo na głowie,
mój umysł lubi płatać mi figle.

245
00:17:02,479 --> 00:17:03,689
Pewnie masz rację.

246
00:17:06,734 --> 00:17:11,447
Nie znalazła wsparcia w domu,
więc zwróciła się do ciebie.

247
00:17:12,197 --> 00:17:14,366
Mama nie potrafiła pomóc, ale ty mogłaś?

248
00:17:15,743 --> 00:17:16,577
Dlaczego ty?

249
00:17:17,870 --> 00:17:18,746
Nie wiem.

250
00:17:19,538 --> 00:17:23,709
Starałam się, a ona była dla mnie miła.

251
00:17:24,126 --> 00:17:24,960
„Miła”.

252
00:17:25,335 --> 00:17:29,048
Dowód rzeczowy C, Wysoki Sądzie.

253
00:17:29,757 --> 00:17:34,386
Czy wtedy
Hannah też była dla ciebie „miła”?

254
00:17:39,308 --> 00:17:40,642
Powiedz, co widzisz.

255
00:17:45,731 --> 00:17:46,607
To...

256
00:17:48,150 --> 00:17:52,112
Pozostałe zdjęcia,
które Tyler zrobił tamtego wieczoru.

257
00:17:53,489 --> 00:17:57,409
Powiedziałaś, że to był
„nic nie znaczący pocałunek”.

258
00:17:58,452 --> 00:17:59,286
Tak.

259
00:17:59,787 --> 00:18:05,667
Jak mógł nic nie znaczyć,
skoro miał ciąg dalszy?

260
00:18:06,919 --> 00:18:10,130
Czy może na zdjęciach
Hannah wcale cię nie całuje?

261
00:18:17,387 --> 00:18:19,681
- Cześć.
- Cześć. Gdzie byłaś rano?

262
00:18:19,765 --> 00:18:22,851
Unikałam Chloe. I wszystkich innych.

263
00:18:22,935 --> 00:18:24,019
Dlaczego?

264
00:18:25,771 --> 00:18:28,857
- Ktoś próbuje mnie uciszyć.
- Co się stało?

265
00:18:28,941 --> 00:18:30,984
Nie tutaj. Chodź.

266
00:18:32,277 --> 00:18:34,404
Nieźle popieprzone.

267
00:18:34,905 --> 00:18:37,533
Ktoś chce, żeby mi odpierdoliło.

268
00:18:38,283 --> 00:18:40,619
A jestem już wystarczająco skrzywiona.

269
00:18:44,248 --> 00:18:46,959
Wątpię, by Bryce wszedł do sex shopu.

270
00:18:47,835 --> 00:18:49,169
A Chloe?

271
00:18:49,253 --> 00:18:52,756
Nieźle się uczy, ale robi głupie rzeczy.

272
00:18:52,840 --> 00:18:54,800
Nie wygląda na pomysłową.

273
00:18:54,883 --> 00:18:56,385
- No to kto?
- Cóż...

274
00:18:56,468 --> 00:19:01,014
Ktokolwiek to jest,
przestanie, gdy powiesz prawdę.

275
00:19:01,306 --> 00:19:02,975
Dlaczego to robi?

276
00:19:03,058 --> 00:19:05,018
By chronić Bryce’a.

277
00:19:05,519 --> 00:19:08,188
Po twoich zeznaniach
to nie będzie konieczne.

278
00:19:09,231 --> 00:19:11,066
To zbyt proste.

279
00:19:11,525 --> 00:19:15,571
- Musisz to zrobić.
- Nie rozumiesz, kurwa.

280
00:19:17,531 --> 00:19:19,449
Gdy na niego patrzę...

281
00:19:20,659 --> 00:19:23,078
mam wrażenie, że to znów się dzieje.

282
00:19:23,829 --> 00:19:24,830
W tej chwili.

283
00:19:25,706 --> 00:19:28,375
I będzie się działo do końca mojego życia.

284
00:19:29,543 --> 00:19:31,003
Może po tym to minie.

285
00:19:31,086 --> 00:19:33,755
- Jestem zdana na siebie.
- Jess...

286
00:19:52,441 --> 00:19:55,527
POTRZEBUJĘ TWOJEJ POMOCY I KASET.

287
00:20:04,203 --> 00:20:05,704
Wszystko gra?

288
00:20:07,873 --> 00:20:11,043
Tak, to tylko moja mama...

289
00:20:12,127 --> 00:20:13,128
matkuje.

290
00:20:13,754 --> 00:20:16,256
- Jest trochę jak gestapo.
- Trochę.

291
00:20:17,216 --> 00:20:19,384
Podglądała nas przez okno.

292
00:20:20,552 --> 00:20:23,222
- Zauważyłaś?
- Wiedzą o mnie, prawda?

293
00:20:25,057 --> 00:20:27,601
Jasne. Kumplujemy się od pierwszej klasy.

294
00:20:27,684 --> 00:20:30,979
Ale nie widziałam się z nimi od siódmej.

295
00:20:31,480 --> 00:20:34,233
Wydoroślałam. Ty też.

296
00:20:37,152 --> 00:20:39,655
Wiedzą o tobie.

297
00:20:39,738 --> 00:20:42,824
Mama zasugerowała,
żeby cię zaprosić na kolację.

298
00:20:43,992 --> 00:20:46,161
Powinnaś kiedyś wpaść.

299
00:20:46,912 --> 00:20:49,331
- To dobry pomysł?
- Wiedzieli o Hannah?

300
00:20:53,418 --> 00:20:54,586
Nie, nie wiedzieli.

301
00:20:55,420 --> 00:20:59,007
Nie wspomniałeś im o Hannah,
a powiedziałeś o mnie?

302
00:21:00,467 --> 00:21:02,010
Tyle tajemnic.

303
00:21:03,178 --> 00:21:07,683
To znaczy w końcu im o niej powiedziałem.

304
00:21:07,766 --> 00:21:11,103
Czyli o mnie nie powiedziałeś,
bo wciąż myślisz o niej.

305
00:21:11,603 --> 00:21:15,190
- To nie tak.
- Dlatego byłeś wczoraj w sądzie.

306
00:21:17,150 --> 00:21:20,696
- Skąd wiesz?
- Tyler mi powiedział.

307
00:21:21,989 --> 00:21:24,950
Spytałam go. Stanęłam bardzo blisko.

308
00:21:25,367 --> 00:21:27,202
Spiął się i wszystko wypaplał.

309
00:21:30,789 --> 00:21:34,001
Nie wrócę do tego. To było chwilowe.

310
00:21:34,084 --> 00:21:36,044
Zaklinasz rzeczywistość.

311
00:21:36,128 --> 00:21:38,171
- Nie wrócę!
- Wyluzuj.

312
00:21:39,298 --> 00:21:41,717
Jaja sobie robię. Jedz.

313
00:21:43,552 --> 00:21:46,179
- Smakuje jak pasza.
- Mięso to morderstwo.

314
00:21:49,182 --> 00:21:51,643
Tak jak uduszenie kogoś zielskiem.

315
00:21:51,935 --> 00:21:52,936
Lubię ją.

316
00:21:53,478 --> 00:21:55,605
Próbowanie nowych rzeczy ci służy.

317
00:21:57,524 --> 00:21:58,817
Poważnie.

318
00:21:59,443 --> 00:22:02,487
Przy niej wydajesz się mniej zlękniony.

319
00:22:03,905 --> 00:22:05,032
Cieszy mnie to.

320
00:22:06,366 --> 00:22:08,285
A zarazem smuci.

321
00:22:08,869 --> 00:22:10,203
Wszystko w porządku?

322
00:22:13,290 --> 00:22:14,124
Jasne.

323
00:22:15,000 --> 00:22:18,211
Jesteś nieobecny.

324
00:22:20,255 --> 00:22:21,089
Przeciwnie.

325
00:22:25,260 --> 00:22:26,094
Słowo.

326
00:22:26,553 --> 00:22:30,682
To była tylko gra: „Prawda czy wyzwanie”.

327
00:22:30,766 --> 00:22:31,600
Być może.

328
00:22:32,684 --> 00:22:35,103
A może to było coś więcej.

329
00:22:37,856 --> 00:22:38,690
Dla Hannah.

330
00:22:39,066 --> 00:22:42,778
Może to ona zasugerowała grę,
by cię wykorzystać.

331
00:22:42,861 --> 00:22:43,987
Wykorzystać?

332
00:22:45,739 --> 00:22:46,573
Dlaczego?

333
00:22:47,491 --> 00:22:50,619
- Bo cię lubiła.
- Sprzeciw. Brak związku.

334
00:22:51,411 --> 00:22:54,748
- Chodzi o motywację.
- Oddalam.

335
00:23:01,630 --> 00:23:05,258
Czy tylko według mnie
idea szatni jest nietrafiona?

336
00:23:05,342 --> 00:23:10,931
Nie ma tu facetów, ale rozbieranie się
przy laskach też jest dziwne.

337
00:23:11,014 --> 00:23:12,808
Zdecydowanie.

338
00:23:14,017 --> 00:23:15,811
Dlatego poprosiła cię o pomoc?

339
00:23:16,478 --> 00:23:18,021
- Nie.
- Naprawdę?

340
00:23:19,064 --> 00:23:22,651
Powiedziałaś, że nie jesteś lesbijką,
ale czy Hannah nią nie była?

341
00:23:23,401 --> 00:23:27,823
Sprawdzimy sobie prace do pani Cusick?

342
00:23:28,907 --> 00:23:31,827
Ledwo zaliczyłam ostatnią,
a ty dostałaś szóstkę.

343
00:23:35,122 --> 00:23:36,915
Jasne.

344
00:23:37,624 --> 00:23:42,546
Zeznałaś, że gdy zdjęcie wyciekło,
w szkole pojawiły się plotki.

345
00:23:43,255 --> 00:23:47,384
Kolejne zdjęcia pokazują,
że Hannah odwzajemniła pocałunek.

346
00:23:48,426 --> 00:23:50,804
- Zgadza się?
- Tak.

347
00:23:51,054 --> 00:23:53,682
Czy to możliwe,
że Hannah była w tobie zadurzona?

348
00:23:53,765 --> 00:23:55,475
I gdy wyciekło zdjęcie,

349
00:23:55,559 --> 00:23:58,937
to ona rozpuściła plotkę,
by rzucić na ciebie podejrzenia?

350
00:24:00,605 --> 00:24:02,607
Może to Hannah skrzywdziła ciebie?

351
00:24:05,777 --> 00:24:06,820
Courtney?

352
00:24:08,071 --> 00:24:10,615
- Nie.
- Gdyby była agresorką

353
00:24:11,408 --> 00:24:15,203
i byłaby lesbijką
albo przynajmniej biseksualistką,

354
00:24:16,037 --> 00:24:19,291
czy mogła cię wykorzystywać? To możliwe?

355
00:24:19,708 --> 00:24:23,420
Nie, ponieważ było odwrotnie.

356
00:24:24,629 --> 00:24:27,465
To ja byłam w niej zadurzona.

357
00:24:31,636 --> 00:24:33,221
Lepiej wróćmy do gry.

358
00:24:36,683 --> 00:24:38,476
- Wybacz.
- Luzik.

359
00:24:39,102 --> 00:24:41,188
Przecież to nic nie znaczy.

360
00:24:49,863 --> 00:24:51,031
Co jest?

361
00:24:56,578 --> 00:24:59,497
- Głupio mi.
- Dlaczego?

362
00:25:02,834 --> 00:25:06,296
Bo to coś znaczy.

363
00:25:10,675 --> 00:25:11,510
Dla mnie.

364
00:25:16,514 --> 00:25:18,391
Nie wiedziałam.

365
00:25:20,268 --> 00:25:21,269
Cholera.

366
00:25:22,646 --> 00:25:26,775
To był mój pierwszy pocałunek
i czułam, że go schrzaniłam.

367
00:25:27,943 --> 00:25:32,781
Hannah przeżyła coś podobnego
i może mi współczuła,

368
00:25:35,200 --> 00:25:37,452
ale wtedy pocałowała mnie jeszcze raz.

369
00:25:38,119 --> 00:25:41,414
To właśnie uwiecznił Tyler. Dowód...

370
00:25:42,249 --> 00:25:43,875
że była dobrą przyjaciółką.

371
00:25:44,501 --> 00:25:48,129
Może to oznacza, że ja ją wykorzystałam?
Nie wiem, ale...

372
00:25:49,548 --> 00:25:50,549
taka jest prawda.

373
00:25:55,053 --> 00:25:56,930
Nie mam więcej pytań.

374
00:25:57,013 --> 00:25:58,431
Ja mam kilka.

375
00:25:58,515 --> 00:26:03,103
Twierdzisz, że Hannah
wcale cię nie wykorzystała,

376
00:26:03,186 --> 00:26:05,939
tylko okazała życzliwość.

377
00:26:07,399 --> 00:26:08,233
Tak.

378
00:26:09,734 --> 00:26:12,570
Nie znałam jej zbyt dobrze,

379
00:26:12,654 --> 00:26:15,865
ale tamtego wieczoru była przyjaciółką.

380
00:26:17,867 --> 00:26:21,329
Pomogła mi,
tak jak szkoła powinna pomóc jej.

381
00:26:21,913 --> 00:26:23,081
Co za dzień.

382
00:26:23,957 --> 00:26:26,918
Odnieśliśmy sukces. Hannah również.

383
00:26:28,295 --> 00:26:31,506
Biedna dziewczyna. Musiało być jej ciężko.

384
00:26:31,590 --> 00:26:34,467
Długo dusiła to w sobie.

385
00:26:34,843 --> 00:26:36,720
Nie można skrywać uczuć.

386
00:26:38,763 --> 00:26:42,684
Ten pokój był zawsze smutny i pusty.

387
00:26:44,060 --> 00:26:47,439
Wiesz, że nigdy nie mieszkałam sama?

388
00:26:49,316 --> 00:26:53,862
Najpierw dom rodzinny,
potem akademik i Andy...

389
00:26:54,738 --> 00:26:55,572
Olivio...

390
00:27:04,789 --> 00:27:07,292
Wybacz. Ja...

391
00:27:08,752 --> 00:27:09,669
Zapomniałam...

392
00:27:12,088 --> 00:27:13,840
że ją tam schowałam.

393
00:27:20,638 --> 00:27:22,932
Miałam ją na sobie, gdy...

394
00:27:23,850 --> 00:27:25,018
znalazłam Hannah.

395
00:27:30,148 --> 00:27:33,234
Zamierzałam ją wyprać,
ale nie mogłam się przełamać.

396
00:27:35,570 --> 00:27:36,654
Przepraszam.

397
00:27:38,406 --> 00:27:41,409
Kiedyś nosiłam w torebce skarpetkę Tessy.

398
00:27:43,787 --> 00:27:46,915
Zabierałam ją wszędzie
jeszcze długo po jej śmierci.

399
00:27:49,209 --> 00:27:50,877
- Wciąż ją masz?
- Nie.

400
00:27:51,836 --> 00:27:53,880
Uznałam, że pora...

401
00:27:55,548 --> 00:27:56,925
zamknąć ten rozdział.

402
00:28:00,887 --> 00:28:01,721
Jasne.

403
00:28:03,515 --> 00:28:04,349
Ja też...

404
00:28:05,308 --> 00:28:07,268
Też powinnam tak zrobić.

405
00:28:10,397 --> 00:28:11,439
Powiedz mi...

406
00:28:11,815 --> 00:28:14,567
dlaczego ciągle pomagasz Alexowi?

407
00:28:14,651 --> 00:28:17,987
- Jesteś jego lokajem?
- Nic z tych rzeczy.

408
00:28:18,071 --> 00:28:22,450
Mama mi każe,
bo przyjaźni się z jego starymi.

409
00:28:24,994 --> 00:28:26,413
Będzie zeznawał?

410
00:28:28,456 --> 00:28:32,127
Nie wiem, czy będzie mógł przez...
jego stan.

411
00:28:32,210 --> 00:28:34,379
Jasne. A ty kiedy zeznajesz?

412
00:28:34,963 --> 00:28:38,717
Za kilka dni. Mama dziękuje za prawnika.

413
00:28:38,800 --> 00:28:40,844
- Spoko.
- Powiedziała...

414
00:28:41,970 --> 00:28:45,849
- Powiedziała, że mnie pytałeś.
- Chciałem.

415
00:28:45,932 --> 00:28:48,351
Ale wolałem działać szybko.

416
00:28:49,394 --> 00:28:52,063
Jasne, rozumiem.

417
00:28:52,147 --> 00:28:54,858
To znaczy, że też dostałeś wezwanie?

418
00:28:54,941 --> 00:28:57,360
Nie, tylko pomagam.

419
00:28:58,403 --> 00:29:00,029
Jedziemy na jednym wózku.

420
00:29:06,911 --> 00:29:10,123
Spotkamy się na treningu.
Zostawiłem rękawicę w aucie.

421
00:29:10,957 --> 00:29:11,791
Jasne.

422
00:29:15,628 --> 00:29:16,504
Co kombinują?

423
00:29:16,588 --> 00:29:18,882
Ciebie nie wezwali, ale mnie mogą.

424
00:29:19,299 --> 00:29:21,718
Muszę wiedzieć, co jest na taśmach.

425
00:29:22,177 --> 00:29:24,179
Wystarczy to, co wiesz od Jessiki.

426
00:29:24,262 --> 00:29:26,431
Dlaczego wszyscy mnie chronią?

427
00:29:27,557 --> 00:29:30,894
- Co się, kurwa, gapicie?
- Wyluzuj.

428
00:29:32,353 --> 00:29:34,522
- Uspokój się.
- Przejrzyj na oczy.

429
00:29:34,606 --> 00:29:38,276
Słyszałeś, co spotkało Courtney.
Kto wie, co wywinie Jessica.

430
00:29:38,359 --> 00:29:43,364
Nie mogę znowu nawalić.

431
00:29:46,993 --> 00:29:49,954
Nie wszyscy wiemy,
jak być przyjaciółmi, ale...

432
00:29:51,706 --> 00:29:54,000
Hannah wiedziała. I była dzielna.

433
00:30:01,716 --> 00:30:02,801
Przepraszam.

434
00:30:04,135 --> 00:30:06,012
W porządku.

435
00:30:06,638 --> 00:30:07,847
Pięć minut przerwy.

436
00:30:10,975 --> 00:30:12,560
- Hej.
- Cześć.

437
00:30:12,644 --> 00:30:16,231
- Wszystko gra?
- Pewnie.

438
00:30:16,898 --> 00:30:21,986
Wcale nie.
Powiem to, bo tak robią liderzy.

439
00:30:25,490 --> 00:30:26,741
Wczoraj dałam ciała.

440
00:30:27,617 --> 00:30:31,454
Powinnam była powiedzieć ci,
że Bryce jest teraz moim chłopakiem.

441
00:30:31,788 --> 00:30:35,458
Nie wiedziałam,
jak to wpłynie na ciebie i grupę.

442
00:30:35,917 --> 00:30:37,961
Nie chciałam, by było dziwnie.

443
00:30:38,795 --> 00:30:42,131
- Dziwnie?
- Wiem, że coś was łączyło,

444
00:30:42,423 --> 00:30:45,552
ale wtedy się nie spotykaliśmy
i to była jedna noc.

445
00:30:46,094 --> 00:30:49,973
Jesteś bardzo dzielna,
że wróciłaś po tym, co się stało.

446
00:30:52,308 --> 00:30:53,601
To znaczy?

447
00:30:54,269 --> 00:30:57,480
Wiesz, co wszyscy mówią.

448
00:30:57,564 --> 00:31:02,235
Zdradziłaś Justina i nazwałaś to gwałtem,
bo tego żałowałaś.

449
00:31:03,653 --> 00:31:05,864
W pełni to rozumiem.

450
00:31:05,947 --> 00:31:08,241
W końcu to mój facet.

451
00:31:08,783 --> 00:31:11,160
Nie mam z tym problemu

452
00:31:11,244 --> 00:31:14,330
i nie ma powodu,
by to wpływało na treningi.

453
00:31:16,708 --> 00:31:18,710
Boże, Jessica...

454
00:31:18,960 --> 00:31:19,961
Nie dotykaj mnie.

455
00:31:25,425 --> 00:31:27,218
Serio? To do kroniki?

456
00:31:27,677 --> 00:31:29,637
Zabrakło ci okien, zboku?

457
00:31:32,140 --> 00:31:33,182
Zjeżdżaj!

458
00:31:34,726 --> 00:31:37,020
Przykro mi. To ostateczna decyzja.

459
00:31:42,275 --> 00:31:43,401
Co się stało?

460
00:31:44,193 --> 00:31:49,198
Pan Kurtz się wściekł
i nie mogę już fotografować sportsmenek.

461
00:31:49,991 --> 00:31:54,245
Tak szkoła reaguje na moje zeznania.

462
00:31:54,787 --> 00:31:58,541
Pozwala ci fotografować tylko mięśniaków,
którzy cię dręczą.

463
00:32:00,126 --> 00:32:01,920
Ta buda to mistrzyni ironii.

464
00:32:03,087 --> 00:32:06,299
Nie do końca ją pojmuję.

465
00:32:07,008 --> 00:32:08,468
Jak wszyscy.

466
00:32:09,636 --> 00:32:12,931
Skopiowałeś kasety Hannah?

467
00:32:14,474 --> 00:32:15,308
A co?

468
00:32:16,935 --> 00:32:18,561
Rozważałem to.

469
00:32:19,187 --> 00:32:21,773
Na wszelki wypadek, ale...

470
00:32:23,483 --> 00:32:24,317
Nie.

471
00:32:26,945 --> 00:32:28,029
Dzięki.

472
00:32:28,613 --> 00:32:29,614
Przykro mi.

473
00:32:34,911 --> 00:32:37,497
Zdjęcia, które zrobiłeś w szpitalu...

474
00:32:40,208 --> 00:32:41,209
Mogę je zobaczyć?

475
00:32:41,918 --> 00:32:42,752
Tak.

476
00:32:44,128 --> 00:32:45,296
Jasne.

477
00:32:57,266 --> 00:32:58,101
To...

478
00:33:00,728 --> 00:33:02,271
To nieprzyjemny widok.

479
00:33:03,815 --> 00:33:04,649
Tak.

480
00:33:34,762 --> 00:33:36,556
Dlaczego to sobie zrobiłem?

481
00:33:37,849 --> 00:33:39,183
To nie ty.

482
00:33:40,768 --> 00:33:42,770
Tylko ta szkoła.

483
00:33:43,980 --> 00:33:47,775
Przepiszemy połowę punktów
z zajęć w kozie.

484
00:33:48,401 --> 00:33:52,405
Prawdopodobnie będziesz musiała nadrobić
w szkole letniej.

485
00:33:53,740 --> 00:33:54,907
Trudno.

486
00:33:58,828 --> 00:34:00,997
Jak się masz po powrocie?

487
00:34:01,914 --> 00:34:02,915
A jak pan myśli?

488
00:34:03,916 --> 00:34:09,839
Domyślam się, że było trudno,
ale liczę, że mi opowiesz.

489
00:34:10,214 --> 00:34:11,049
Jeśli chcesz.

490
00:34:11,674 --> 00:34:15,678
Jestem tu raptem pół dnia.
Wszyscy się gapią i nikt nic nie mówi.

491
00:34:18,014 --> 00:34:19,891
Wracasz do cheerleaderek?

492
00:34:20,516 --> 00:34:22,351
- Żartuje pan?
- Nie.

493
00:34:23,227 --> 00:34:26,814
Ma pan jakiekolwiek pojęcie,
co się dzieje w szkole?

494
00:34:27,690 --> 00:34:31,611
Owszem. Dlatego chcę pomóc.

495
00:34:33,571 --> 00:34:35,990
Chyba oboje pojęliśmy coś nieco za późno.

496
00:34:36,532 --> 00:34:38,159
Nigdy nie jest za późno.

497
00:34:40,995 --> 00:34:41,829
Sheri.

498
00:34:44,999 --> 00:34:47,627
Umówmy się na kolejną rozmowę.

499
00:34:48,628 --> 00:34:52,507
Nie trzeba. Ale na pewno wpadnę,
jeśli zostanę zgwałcona.

500
00:35:00,056 --> 00:35:01,140
Dobrze.

501
00:35:02,058 --> 00:35:05,436
Brawo, stary.
Znacznie lepiej niż tydzień temu.

502
00:35:05,937 --> 00:35:08,022
Jeszcze trochę. Dasz radę, dawaj.

503
00:35:13,903 --> 00:35:17,115
- Co się stało?
- Moje nogi nie działają.

504
00:35:17,198 --> 00:35:19,951
Mózg też nie. Bolą mnie ręce.

505
00:35:21,327 --> 00:35:23,621
- Jestem bezużyteczną niedojdą.
- Daj spokój.

506
00:35:23,704 --> 00:35:24,539
Nie!

507
00:35:25,498 --> 00:35:28,334
To prawda. Nie mogę pomóc Jessice,

508
00:35:28,417 --> 00:35:30,169
- bo chuj pamiętam.
- Pamięć...

509
00:35:30,253 --> 00:35:32,130
Nikt nie chce mi pomóc.

510
00:35:32,213 --> 00:35:35,508
- Pamięć wróci...
- Jesteś, kurwa, lekarzem?

511
00:35:35,591 --> 00:35:36,801
Skąd wiesz?

512
00:35:37,301 --> 00:35:40,138
Co, kurwa, możesz wiedzieć o tym,
co przechodzę?

513
00:35:40,638 --> 00:35:41,889
Po co tu jesteś?

514
00:35:43,850 --> 00:35:47,812
Wracaj do swoich
jebanych kumpli, gwałcicieli.

515
00:35:54,026 --> 00:35:55,319
Pomóż mi wyjść.

516
00:35:56,028 --> 00:35:58,030
- Poproś lekarza.
- Co to ma być?

517
00:35:58,614 --> 00:36:00,658
Jakaś pokręcona terapia?

518
00:36:00,741 --> 00:36:03,369
Może nie wiem, co przechodzisz,

519
00:36:03,953 --> 00:36:06,664
ale wiem, jak to jest czuć się bezradnym.

520
00:36:08,207 --> 00:36:12,545
Zawsze gdy wracam do pustego domu,
przypominam sobie to uczucie.

521
00:36:12,628 --> 00:36:15,131
Zach, zapomniałem.

522
00:36:15,214 --> 00:36:18,467
Przychodzę tu codziennie,
bo pamiętam poprzednie lato.

523
00:36:19,218 --> 00:36:22,638
- Treningi pomogły mi przetrwać.
- Przepraszam.

524
00:36:24,557 --> 00:36:28,102
Przydałaby mi się pomoc.

525
00:36:48,456 --> 00:36:49,457
Jackie!

526
00:36:51,834 --> 00:36:56,589
- Nie miałaś prawa!
- Przepraszam. Myślałam, że...

527
00:36:56,672 --> 00:37:01,093
Źle myślałaś. Tylko to mi zostało.

528
00:37:01,177 --> 00:37:04,931
Wszystko inne jest dowodem
albo zostało oddane.

529
00:37:05,765 --> 00:37:08,601
Andy chciał pozbyć się wszystkiego
i tak zrobił.

530
00:37:09,101 --> 00:37:13,522
Ciuchy, które miał wtedy na sobie,
wyprał i nosił. Jakby nigdy nic.

531
00:37:15,358 --> 00:37:16,192
To...

532
00:37:17,485 --> 00:37:19,028
krew mojej córki.

533
00:37:19,987 --> 00:37:23,616
Boże... Bardzo przepraszam.

534
00:37:23,699 --> 00:37:27,036
- Myślałam, że tego chcesz.
- Nie!

535
00:37:27,119 --> 00:37:28,246
Przestań.

536
00:37:28,329 --> 00:37:30,373
Nie miałam pojęcia, naprawdę...

537
00:37:30,957 --> 00:37:36,087
Rozmawiałyśmy o brzemieniu tej dziewczyny
i chciałam pomóc.

538
00:37:36,170 --> 00:37:40,841
W tej kwestii nie możesz pomóc,
bo nie jestem...

539
00:37:41,801 --> 00:37:44,387
Nie jestem tamtą dziewczyną.

540
00:37:45,429 --> 00:37:47,640
I muszę to zrobić sama.

541
00:37:47,723 --> 00:37:54,438
Cokolwiek się stanie, muszę to zrobić
po swojemu i w swoim czasie.

542
00:37:56,565 --> 00:37:57,608
Oczywiście.

543
00:38:01,237 --> 00:38:02,571
Pójdę już.

544
00:38:02,655 --> 00:38:03,906
- Nie.
- Lepiej pójdę.

545
00:38:03,990 --> 00:38:04,991
Nie.

546
00:38:14,625 --> 00:38:18,170
Zamiast stawić czoło lękom
i zdementować plotki

547
00:38:18,546 --> 00:38:20,381
pozwoliłam Hannah przyjąć cios.

548
00:38:21,257 --> 00:38:24,302
Bałam się, co pomyślą ludzie.

549
00:38:37,148 --> 00:38:41,068
Courtney, skoro tak długo
nie mówiłaś prawdy,

550
00:38:41,152 --> 00:38:43,404
jaką mamy pewność, że mówisz ją teraz?

551
00:38:44,280 --> 00:38:45,656
Ponieważ nadszedł czas.

552
00:38:46,449 --> 00:38:48,409
I jestem to winna Hannah.

553
00:38:51,037 --> 00:38:53,247
Wszyscy coś ukrywamy.

554
00:38:56,542 --> 00:38:58,669
Ale nie możemy robić tego wiecznie.

555
00:39:04,717 --> 00:39:07,595
- Cóż za odwaga.
- Słucham?

556
00:39:08,095 --> 00:39:12,058
Przeczytałam na blogu,
co zrobiłaś w sądzie. To było odważne.

557
00:39:12,141 --> 00:39:14,685
- Sama nie wiem.
- Serio.

558
00:39:14,769 --> 00:39:18,147
- Pomogłaś Hannah.
- Ale najpierw ją skrzywdziłam.

559
00:39:18,230 --> 00:39:21,317
Skłamałam na jej temat
i spaprałam jej życie.

560
00:39:22,693 --> 00:39:24,111
Nie ty jedna.

561
00:39:26,697 --> 00:39:29,784
Czy przed przesłuchaniem ktoś ci groził?

562
00:39:30,576 --> 00:39:31,410
Nie.

563
00:39:32,161 --> 00:39:34,580
A co? Tobie grożono?

564
00:39:36,665 --> 00:39:37,666
Nie.

565
00:39:41,337 --> 00:39:44,131
Trudno było? Powiedzieć prawdę?

566
00:39:45,007 --> 00:39:45,925
Tak.

567
00:39:47,676 --> 00:39:48,928
Ale nadszedł czas.

568
00:39:56,018 --> 00:40:00,856
Myślę, że ten proces zmusi wiele osób
do wyznania prawdy.

569
00:40:03,192 --> 00:40:05,361
Wyjdzie im to na dobre albo złe.

570
00:40:07,947 --> 00:40:11,742
WEZWANIE DO SĄDU

571
00:40:39,854 --> 00:40:42,106
Halo? Mamo?

572
00:40:42,189 --> 00:40:44,984
Jeszcze nie wróciła z pracy.
Jesteśmy w kuchni.

573
00:40:47,194 --> 00:40:50,865
Makaron bezglutenowy jest jak sucha woda.

574
00:40:52,575 --> 00:40:54,076
Pyszności.

575
00:40:54,160 --> 00:40:58,414
- Co jest grane?
- Robimy makaron.

576
00:40:58,497 --> 00:41:00,541
Twój tata mnie nauczył. Spójrz!

577
00:41:01,625 --> 00:41:03,961
- Gotowy się przyklei.
- Okej.

578
00:41:04,044 --> 00:41:06,714
Dlaczego robicie makaron?

579
00:41:07,131 --> 00:41:11,135
Skye przyznała, że lubi włoską kuchnię
i to nasza pierwsza kolacja.

580
00:41:11,218 --> 00:41:13,721
Mama jest zachwycona. Zapunktowałeś.

581
00:41:14,013 --> 00:41:17,558
- Nasza pierwsza kolacja...
- To był twój pomysł.

582
00:41:17,641 --> 00:41:22,438
- Rozmawialiśmy dziś o tym.
- Tak, ale nie sądziłem...

583
00:41:22,771 --> 00:41:25,232
- Chyba jest gotowy. Spróbuj.
- Dobrze.

584
00:41:25,316 --> 00:41:26,442
Chcesz jeszcze?

585
00:41:27,485 --> 00:41:29,403
- Gotowy?
- Tak. Spróbuj.

586
00:41:31,405 --> 00:41:35,451
- O mój Boże!
- Bella, bella. Molto bene!

587
00:41:35,534 --> 00:41:36,535
Klei się.

588
00:41:37,661 --> 00:41:41,123
Ale brutalne. Nie wiem,
czy powinieneś w to grać.

589
00:41:41,207 --> 00:41:42,124
ZGINĄŁEŚ

590
00:41:42,666 --> 00:41:43,501
Jeszcze raz.

591
00:41:46,045 --> 00:41:47,254
W czym rzecz?

592
00:41:48,506 --> 00:41:49,673
Chcę się nauczyć.

593
00:41:51,425 --> 00:41:53,552
W tym tempie to potrwa latami.

594
00:41:54,970 --> 00:41:58,390
Poza tym słyszałem, że dzwonili ze szkoły.

595
00:41:59,808 --> 00:42:00,643
Co jest?

596
00:42:03,938 --> 00:42:06,232
Zastanawiamy się nad...

597
00:42:07,399 --> 00:42:10,903
przeniesieniem cię do innej szkoły.

598
00:42:13,531 --> 00:42:14,365
Serio?

599
00:42:17,159 --> 00:42:21,038
Jak to odbiorą uczelnie?

600
00:42:21,830 --> 00:42:25,709
Chcę dopilnować,
żebyś się na jakąś dostał.

601
00:42:27,211 --> 00:42:30,130
Co z moimi przyjaciółmi?

602
00:42:31,799 --> 00:42:35,135
- Alex mnie potrzebuje.
- Wiem.

603
00:42:35,219 --> 00:42:38,514
Dochodzi do siebie po traumie.

604
00:42:39,807 --> 00:42:42,643
Nie wiem, czy to dla ciebie zdrowe.

605
00:42:43,185 --> 00:42:46,146
- Nie mogę się z nim spotykać?
- Możesz, ale...

606
00:42:48,315 --> 00:42:51,527
Kumplujesz się z kimś jeszcze?

607
00:42:51,777 --> 00:42:52,695
Pewnie.

608
00:42:53,737 --> 00:42:59,618
Zupełnie zapomniałem o Cyrusie
z warsztatów u pana Portera.

609
00:42:59,702 --> 00:43:04,498
Jest artystą. Polubiłbyś go.

610
00:43:04,582 --> 00:43:05,749
- Świetnie.
- Tak.

611
00:43:05,833 --> 00:43:07,376
- Zaproś go.
- Spoko.

612
00:43:07,459 --> 00:43:08,502
Pogramy w giery.

613
00:43:10,212 --> 00:43:11,589
Nikt tak nie mówi.

614
00:43:13,257 --> 00:43:14,216
Ja mówię.

615
00:43:18,387 --> 00:43:22,725
Dobra. Zaczynamy.

616
00:43:24,643 --> 00:43:26,687
Pustynia serca to klasyk.

617
00:43:26,770 --> 00:43:29,315
Wszystko w porządku, Życie Adeli.

618
00:43:30,858 --> 00:43:33,110
Może ten obejrzymy jako ostatni.

619
00:43:33,193 --> 00:43:35,487
Czy to nie przesada?

620
00:43:35,571 --> 00:43:38,240
Filmy są pretekstem do nawiązania rozmowy.

621
00:43:38,324 --> 00:43:41,827
Więc obejrzymy film
o gościu niszczącym lesbijski związek?

622
00:43:42,161 --> 00:43:44,455
- Zapomniałem o tym.
- Właśnie.

623
00:43:44,538 --> 00:43:47,166
Przynajmniej lesbijki
nie są morderczyniami.

624
00:43:47,249 --> 00:43:52,296
„Męska perspektywa sprawia, że Życie Adeli
stanowi wątpliwy pretekst do dialogu”.

625
00:43:52,379 --> 00:43:56,342
Wszystko wyolbrzymiasz.
Dlatego nie powiedziała nam wcześniej.

626
00:43:58,218 --> 00:44:01,221
- Twierdzisz, że to moja wina?
- Niczyja.

627
00:44:04,266 --> 00:44:07,978
- Albo moja.
- O nie.

628
00:44:08,354 --> 00:44:12,274
Skarbie...

629
00:44:13,150 --> 00:44:15,569
Każdy potrzebuje czasu.

630
00:44:17,529 --> 00:44:18,697
Dlaczego płaczesz?

631
00:44:20,574 --> 00:44:21,825
To nic takiego.

632
00:44:25,496 --> 00:44:26,830
Jesteście wspaniali.

633
00:44:28,457 --> 00:44:30,376
Jestem szczęściarą, że was mam.

634
00:44:33,545 --> 00:44:35,255
Chodź do nas.

635
00:44:39,343 --> 00:44:40,386
Kochamy cię.

636
00:44:41,345 --> 00:44:44,181
Prawda może cię wyzwolić,
jeśli jej pozwolisz.

637
00:44:44,264 --> 00:44:46,600
Czyli to graffiti?

638
00:44:47,518 --> 00:44:50,604
Mural, mamo. Sztuka uliczna.

639
00:44:50,687 --> 00:44:53,690
Bardzo popularna.
Jedna z najstarszych form sztuki.

640
00:44:53,774 --> 00:44:56,693
Malunki w jaskiniach to murale.

641
00:44:56,777 --> 00:44:59,863
- Faktycznie.
- Dzięki, tato.

642
00:45:00,614 --> 00:45:04,868
Długo go tworzycie?

643
00:45:04,952 --> 00:45:06,954
- Od kilku miesięcy.
- Niedługo.

644
00:45:07,037 --> 00:45:09,456
Miesięcy? To musi być spory mural.

645
00:45:09,957 --> 00:45:13,377
- Nie tylko malujemy.
- Poważnie?

646
00:45:13,794 --> 00:45:16,839
Nie ma cię godzinami. Co jeszcze robicie?

647
00:45:16,922 --> 00:45:19,550
- No właśnie, Clay?
- My...

648
00:45:20,968 --> 00:45:24,513
- bujamy się razem.
- Co to znaczy?

649
00:45:24,596 --> 00:45:27,850
To slangowe określenie na seks?

650
00:45:27,933 --> 00:45:29,852
- Mamo!
- Seks to „bzykanie”.

651
00:45:29,935 --> 00:45:31,019
Racja.

652
00:45:31,103 --> 00:45:36,066
Jeśli się „bzykacie”, bądźcie ostrożni.

653
00:45:36,900 --> 00:45:38,026
My...

654
00:45:38,735 --> 00:45:43,240
nie bzykamy się. Tak więc luzik.

655
00:45:47,369 --> 00:45:49,538
Możemy odejść od stołu?

656
00:45:49,997 --> 00:45:51,832
Jeszcze nie skończyliśmy jeść.

657
00:45:52,166 --> 00:45:54,668
- Już się najadłem.
- Właśnie.

658
00:45:54,751 --> 00:45:58,172
Makaron jest sycący. Był przepyszny.

659
00:45:58,255 --> 00:46:00,424
- Bardzo dobry.
- Dzięki.

660
00:46:01,008 --> 00:46:03,302
- Dziękujemy.
- Dzięki za kolację.

661
00:46:05,596 --> 00:46:07,264
- Pa.
- Jesteście najlepsi.

662
00:46:11,351 --> 00:46:12,686
Rany! Co z tobą...

663
00:46:15,022 --> 00:46:16,106
Jasny gwint.

664
00:46:31,163 --> 00:46:32,414
Pamiętaj o oddechu.

665
00:46:32,915 --> 00:46:34,875
- Oddycham.
- Nie za bardzo.

666
00:46:43,050 --> 00:46:46,261
Niezłe ciosy. Coś cię gryzie?

667
00:46:47,846 --> 00:46:49,932
Nie, tylko...

668
00:46:51,308 --> 00:46:54,394
Podpisz to dla mojego kuratora.

669
00:46:54,478 --> 00:46:55,312
Jasne.

670
00:46:56,313 --> 00:46:59,066
Zostało tylko sześć sesji. Nieźle.

671
00:46:59,566 --> 00:47:02,152
Treningi pomagają ci kontrolować gniew?

672
00:47:03,445 --> 00:47:04,530
Jeszcze nie wiem.

673
00:47:06,198 --> 00:47:08,700
Powinniśmy kiedyś wskoczyć na ring.

674
00:47:10,452 --> 00:47:13,163
Wątpię, ale dzięki.

675
00:47:16,208 --> 00:47:19,461
Uprała kieckę i ożyły moje wspomnienia.

676
00:47:20,045 --> 00:47:23,048
Miałam ochotę wykopać ją na zbity pysk.

677
00:47:26,343 --> 00:47:31,223
Ale może być przyjaciółką,
a teraz nie mam ich zbyt wielu.

678
00:47:33,725 --> 00:47:36,270
- Poza tu obecnymi.
- Kumam.

679
00:47:36,895 --> 00:47:39,022
Takich, którzy skończyli liceum.

680
00:47:42,442 --> 00:47:43,694
Wiesz, Andy...

681
00:47:45,028 --> 00:47:48,156
Gdy kolejny raz słuchałam kaset

682
00:47:48,240 --> 00:47:52,578
i wydzwaniałam z pytaniami,
Andy powtarzał, jak bardzo to niestosowne,

683
00:47:52,661 --> 00:47:54,329
że spędzam z tobą czas.

684
00:47:54,621 --> 00:47:57,875
Tak? Wspomniała mu pani,
że nie gram w waszej drużynie?

685
00:47:59,167 --> 00:48:01,128
Co się stało z twoim chłopakiem?

686
00:48:01,211 --> 00:48:04,089
Tym przystojnym. Dawno go nie widziałam.

687
00:48:05,215 --> 00:48:07,217
- Z Bradem?
- Właśnie.

688
00:48:10,012 --> 00:48:11,054
Rozstaliśmy się.

689
00:48:13,265 --> 00:48:14,099
Szkoda.

690
00:48:16,310 --> 00:48:18,437
- Był ładniutki.
- Tak.

691
00:48:18,520 --> 00:48:20,856
Mówił niewiele, ale był boski.

692
00:48:22,524 --> 00:48:23,358
Co się stało?

693
00:48:27,279 --> 00:48:29,114
Nie chciał być z dzieciakiem.

694
00:48:31,450 --> 00:48:34,661
Miał dość licealnej gównoburzy.

695
00:48:35,162 --> 00:48:37,623
A ja znów cię w nią wciągam.

696
00:48:37,706 --> 00:48:41,627
Skąd. Może pani na mnie liczyć. Zawsze.

697
00:48:46,256 --> 00:48:48,800
Siedziałam na sali sądowej...

698
00:48:51,261 --> 00:48:53,805
Czułam się,
jakbym nie znała własnej córki.

699
00:48:55,849 --> 00:49:01,188
Miała tyle sekretów.
Dlaczego było ich tyle?

700
00:49:03,565 --> 00:49:04,941
Myślę, że...

701
00:49:06,693 --> 00:49:10,530
Czasem mamy sekrety nie po to,
by ukrywać coś przed innymi,

702
00:49:12,407 --> 00:49:15,953
ale po to, by ich chronić.

703
00:49:21,875 --> 00:49:23,210
- Co jest?
- Nic.

704
00:49:27,547 --> 00:49:30,300
- Przestań.
- Czekaj.

705
00:49:39,476 --> 00:49:44,314
- Wstydzisz się mnie?
- Co? Nie.

706
00:49:44,773 --> 00:49:47,234
To o co, kurwa, chodzi?

707
00:49:48,110 --> 00:49:51,279
Dlaczego twoi rodzice
o mnie nie wiedzieli?

708
00:49:52,197 --> 00:49:57,703
Bo lubią się wtrącać.
Nie masz z tym nic wspólnego.

709
00:49:57,786 --> 00:49:59,746
- Czyżby?
- Tak.

710
00:49:59,830 --> 00:50:02,874
Nie chodzi o mój wygląd?

711
00:50:02,958 --> 00:50:07,796
Że mam tatuaże, kolczyki
i blizny na całym ciele?

712
00:50:07,879 --> 00:50:11,675
Nic z tych rzeczy.
Wiesz, że mam to gdzieś.

713
00:50:12,759 --> 00:50:13,677
Masz to gdzieś.

714
00:50:16,096 --> 00:50:17,097
Czekaj...

715
00:50:18,598 --> 00:50:22,602
Skye, zaczekaj. Nie to miałem na myśli.

716
00:50:22,686 --> 00:50:26,565
Chciałem powiedzieć, że mi się podobasz.

717
00:50:26,982 --> 00:50:30,026
Serio? Twoje ciało mówi co innego.

718
00:50:30,610 --> 00:50:34,614
Nie ochłonąłem po tym,
jak próbowałaś mi zwalić przy rodzicach.

719
00:50:34,698 --> 00:50:35,866
Przepraszam!

720
00:50:35,949 --> 00:50:39,494
Wybacz, że próbowałam być,
kurwa, spontaniczna!

721
00:50:39,578 --> 00:50:42,664
Mogłaś ze mną pogadać
zamiast nawiedzać mnie w domu.

722
00:50:43,331 --> 00:50:44,374
To było dziwne.

723
00:50:44,458 --> 00:50:49,004
Dziwne jest to, że wciąż jesteś zabujany
w pieprzonej nieboszczce.

724
00:50:50,922 --> 00:50:51,840
Nie...

725
00:50:51,923 --> 00:50:55,802
- Nie mów tak. To nieprawda.
- Czyżby?

726
00:50:56,595 --> 00:51:00,307
Odbiło ci w naszej miejscówce,
gdy zaczął się proces.

727
00:51:00,390 --> 00:51:04,144
Potem podczas lunchu,
gdy wspomniałam, że byłeś w sądzie.

728
00:51:04,227 --> 00:51:08,023
Dokąd nie pójdziemy, ona tam jest!

729
00:51:08,565 --> 00:51:09,649
Nie, to...

730
00:51:10,817 --> 00:51:11,777
istne wariactwo.

731
00:51:12,068 --> 00:51:13,236
- Tak?
- Czyżby?

732
00:51:13,779 --> 00:51:17,532
Hannah jest najważniejsza i zawsze będzie.

733
00:51:17,949 --> 00:51:23,455
Jak mam jej dorównać?
Jest idealna. I martwa.

734
00:51:23,538 --> 00:51:27,167
- Usiądźmy i porozmawiajmy.
- Nie chcę, kurwa!

735
00:51:29,086 --> 00:51:31,630
Powiedz, że się mylę i że mnie kochasz.

736
00:51:33,048 --> 00:51:35,217
Powiedz, że nic do niej nie czujesz.

737
00:51:35,759 --> 00:51:38,512
Ja... kocham cię.

738
00:51:39,095 --> 00:51:40,096
I?

739
00:51:42,557 --> 00:51:44,851
I nic do mnie nie czujesz. Powiedz to.

740
00:51:50,440 --> 00:51:52,275
- Clay?
- Nie mogę!

741
00:51:56,321 --> 00:51:59,574
Przykro mi, ale nie mogę tego powiedzieć.

742
00:52:01,868 --> 00:52:07,123
Okłamałeś mnie! Pierdolony łgarz!

743
00:52:07,207 --> 00:52:10,126
Skye! Szlag.

744
00:52:10,669 --> 00:52:11,837
Skye!

745
00:52:31,731 --> 00:52:35,110
- Co zamierzasz?
- Pobiegnę za nią.

746
00:52:35,527 --> 00:52:39,489
- To na pewno dobry pomysł?
- Nie, to beznadziejny pomysł,

747
00:52:39,573 --> 00:52:43,159
ale jeszcze gorszym byłoby zostanie tu
i rozmawianie z tobą.

748
00:52:43,785 --> 00:52:46,288
Myślisz, że chce, byś za nią pobiegł?

749
00:52:46,371 --> 00:52:49,833
Serio? Mówisz, kurwa, poważnie?

750
00:52:51,167 --> 00:52:52,794
„Część mnie mówiła: »Nie idź«”.

751
00:52:53,128 --> 00:52:56,590
Pamiętasz? Twoje słowa, moja kaseta.

752
00:52:56,673 --> 00:52:59,259
- „Część mnie mówiła: »Nie idź«”.
- Pamiętam.

753
00:52:59,342 --> 00:53:01,428
No właśnie.

754
00:53:02,762 --> 00:53:04,180
Ona nie jest mną.

755
00:53:05,557 --> 00:53:06,391
Nie.

756
00:53:06,975 --> 00:53:07,976
Nikt nie jest.

757
00:53:10,353 --> 00:53:14,858
Zaakcentuje twoją siłę i pewność siebie.

758
00:53:16,651 --> 00:53:18,987
Może zwiążemy ci włosy? Chociaż trochę.

759
00:53:19,738 --> 00:53:20,989
Na przykład tak.

760
00:53:21,740 --> 00:53:24,159
Jasne. Jak uważasz.

761
00:53:28,204 --> 00:53:30,081
Chcesz dziś spać u siebie?

762
00:53:30,957 --> 00:53:33,501
- Pewnie masz dość naszej podłogi.
- Nie.

763
00:53:34,961 --> 00:53:35,921
Ani trochę.

764
00:53:38,924 --> 00:53:39,925
Dobrze.

765
00:53:42,552 --> 00:53:45,639
Lęk przed prawdą może cię uwięzić
w twoich tajemnicach.

766
00:53:46,973 --> 00:53:51,269
Powodowie odkryli, że w twoim kalendarzu
brakuje jednej strony.

767
00:53:52,437 --> 00:53:56,983
Z dnia twojego ostatniego spotkania
z Hannah.

768
00:53:58,526 --> 00:54:03,031
Nie spytam dlaczego. Ani tutaj,
ani w sądzie, lecz oni to zrobią.

769
00:54:05,575 --> 00:54:09,788
Słyszałem, że zmusiłaś Courtney,
by się ujawniła.

770
00:54:09,871 --> 00:54:12,540
To... popaprane.

771
00:54:12,624 --> 00:54:14,376
Do niczego jej nie zmusiłam.

772
00:54:16,086 --> 00:54:18,213
Po prostu zadałam właściwe pytania.

773
00:54:19,089 --> 00:54:23,218
To jeszcze dzieciaki.

774
00:54:24,469 --> 00:54:25,720
Wiedziały, co robiły.

775
00:54:27,847 --> 00:54:28,682
A ty?

776
00:54:39,484 --> 00:54:41,528
A człowiek mający tajemnice...

777
00:54:45,031 --> 00:54:48,535
który za wszelką cenę
pragnie ich dochować...

778
00:54:52,372 --> 00:54:54,332
może skrzywdzić wszystkich wokół.

779
00:54:58,503 --> 00:55:02,757
POWODZENIA NASTĘPNYM RAZEM

780
00:55:07,262 --> 00:55:08,847
Kiedyś nadejdzie czas,

781
00:55:08,930 --> 00:55:11,891
by zmierzyć się
z naszym największym lękiem.

782
00:55:11,975 --> 00:55:13,226
Nie.

783
00:55:15,145 --> 00:55:16,187
Skye!

784
00:55:16,271 --> 00:55:19,357
Skye! Pani Miller...

785
00:55:19,441 --> 00:55:21,860
- Co się stało?
- Nic nowego.

786
00:55:22,193 --> 00:55:25,613
- Nie chciałem jej zdenerwować.
- Nie jest zła, tylko chora.

787
00:55:25,697 --> 00:55:27,615
Wracaj do domu.

788
00:55:46,676 --> 00:55:50,513
Masz słabość do skomplikowanych dziewczyn.

789
00:56:19,042 --> 00:56:23,004
Potrzebujesz pomocy?
Wejdź na stronę 13reasonswhy.info.

790
00:56:25,507 --> 00:56:28,343
Napisy: Krzysztof Kowalczyk

791
00:56:29,305 --> 00:56:35,300
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP