Birth.Of.The.Dragon.2016.720p.BluRay.x264-GECKOS - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:06,000 --> 00:00:12,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

2
00:01:14,155 --> 00:01:19,800
NARODZINY SMOKA

3
00:01:24,093 --> 00:01:27,888
W 1964 ROKU, ZANIM BRUCE LEE
STAŁ SIĘ ŚWIATOWYM FENOMENEM,

4
00:01:28,055 --> 00:01:33,852
ODBYŁ WALKĘ Z MISTRZEM SHAOLIN
WONG JACK MANEM.

5
00:01:33,977 --> 00:01:41,193
UWAŻANO, ŻE CELEM WONGA BYŁO UKARANIE LEE
ZA UCZENIE KUNG-FU LUDZI Z ZACHODU.

6
00:01:42,903 --> 00:01:48,283
TA WALKA BYŁA INSPIRACJĄ DO TEGO FILMU.

7
00:01:53,288 --> 00:01:56,208
{\an8}PROWINCJA HENAN, 1963 ROK

8
00:01:57,376 --> 00:02:01,213
{\an8}KOLEBKA KUNG-FU

9
00:02:16,979 --> 00:02:19,398
{\an8}Przedstawiam wielkiego mistrza
Wong Jack Mana,

10
00:02:19,523 --> 00:02:26,071
{\an8}który zaprezentuje nauki Shaolin
tobie i twojej szkole.

11
00:02:26,238 --> 00:02:30,826
{\an8}Szkoła Tai Chi czuje się zaszczycona.

12
00:04:01,125 --> 00:04:05,546
{\an8}9 LAT PRZED WEJŚCIEM SMOKA

13
00:04:11,719 --> 00:04:15,347
Kung-fu to nie zabawa, panowie.

14
00:04:15,472 --> 00:04:17,766
To nie religia.

15
00:04:17,891 --> 00:04:21,186
To, kto przeżyje, a kto zginie.
Rozumiecie?

16
00:04:22,813 --> 00:04:26,400
Na ulicy nie będziecie mieć
ani miecza, ani włóczni.

17
00:04:26,525 --> 00:04:29,820
Jeśli macie cegłę, to jej używacie.

18
00:04:31,405 --> 00:04:34,366
Jeśli to butelka, to jej używacie.

19
00:04:37,119 --> 00:04:40,706
Chodzi o to,
by szybko odsunąć przeciwnika.

20
00:04:40,831 --> 00:04:42,958
To jest styl Wing Chun.

21
00:04:43,751 --> 00:04:49,340
Jeśli go opanujecie, będziecie szanowani
gdziekolwiek pojedziecie.

22
00:04:50,799 --> 00:04:54,011
- Za co to?
- Wróciłeś do hazardu.

23
00:04:54,136 --> 00:04:57,848
- Jak wszyscy w Chinatown.
- Nie moi studenci.

24
00:04:57,973 --> 00:05:01,852
- Ile teraz przegrałeś?
- Niedużo.

25
00:05:01,977 --> 00:05:05,105
- Ile?
- Kilka stówek.

26
00:05:06,982 --> 00:05:09,860
Hazardujesz tak słabo jak walczysz.

27
00:05:09,985 --> 00:05:14,239
Gdy chłopaki przyjdą po kasę,
wejdą pod twoje ciosy?

28
00:05:14,365 --> 00:05:17,242
- Pewnie nie.
- Zgadza się.

29
00:05:18,243 --> 00:05:20,662
Wracajcie do pracy.

30
00:05:22,164 --> 00:05:23,415
Akcja!

31
00:05:45,979 --> 00:05:49,233
- Co?
- Koniec taśmy, Bruce.

32
00:05:49,400 --> 00:05:51,902
Znowu? To wielki finał.

33
00:05:52,027 --> 00:05:56,782
- Wiem, używamy końcówek.
- Dobra. Szybko ją zmieńcie.

34
00:05:56,907 --> 00:05:59,993
- Który dostał łomot?
- Numer 4.

35
00:06:00,119 --> 00:06:04,540
Steve, Vinnie, wy powtarzacie.

36
00:06:04,665 --> 00:06:07,126
Reszta wraca na ziemię.

37
00:06:07,251 --> 00:06:10,587
Mistrzu, kopnąłeś mnie w krocze.

38
00:06:10,713 --> 00:06:13,757
Mówiłem, żebyś się odsunął, gdy kopię.

39
00:06:13,841 --> 00:06:18,971
- Wtedy wyjdę z kadru.
- Nie chodzi o ciebie, tylko o mnie.

40
00:06:20,681 --> 00:06:22,099
Akcja!

41
00:06:36,989 --> 00:06:41,118
Mistrzu, dziękuję,
że mogłem grać w filmie.

42
00:06:41,201 --> 00:06:45,456
Spoko. Dobrze wyglądasz,
gdy dostajesz lanie.

43
00:06:46,537 --> 00:06:47,541
Dzięki.

44
00:06:47,666 --> 00:06:50,194
A jak wypadam na zajęciach?

45
00:06:51,003 --> 00:06:54,548
Ciężko pracujesz.
Tworzysz swój własny styl.

46
00:06:54,673 --> 00:06:59,136
- Jaki styl?
- Zły. Chodź, pokażę ci.

47
00:07:10,147 --> 00:07:11,482
Dobrze.

48
00:07:16,278 --> 00:07:18,906
To dobre na pachwinę,
a na ulicę?

49
00:07:28,874 --> 00:07:30,959
Masz się za twardego?

50
00:07:32,628 --> 00:07:34,672
Za cwaniaka z ulicy?

51
00:07:34,797 --> 00:07:37,424
Dalej, pokaż mi, z jakiej ulicy.

52
00:07:44,306 --> 00:07:46,934
Uspokój się, Mac.

53
00:07:51,313 --> 00:07:55,317
Nad tym musisz popracować.
Kung-fu to dyscyplina.

54
00:07:55,401 --> 00:07:59,279
Kierowanie tym, co jest tu. I tu.

55
00:08:00,572 --> 00:08:02,241
- Powiedz...
- Co?

56
00:08:02,366 --> 00:08:06,036
- Skąd ta złość?
- Jestem sfrustrowany i tyle.

57
00:08:14,420 --> 00:08:18,674
Nie chciałem cię zawstydzić.

58
00:08:18,799 --> 00:08:22,136
Sam się zawstydziłem.

59
00:08:22,261 --> 00:08:26,598
Gdyby twoje ruchy były połączone,
pokonałbyś mnie.

60
00:08:27,391 --> 00:08:31,020
- Pewnie trenowałeś boks?
- Nie.

61
00:08:31,854 --> 00:08:35,691
Ktoś cię nauczył jak uderzać.
Twój tata?

62
00:08:39,361 --> 00:08:41,613
Można tak powiedzieć.

63
00:08:48,370 --> 00:08:50,414
Wiesz, co tam robiłem?

64
00:08:51,957 --> 00:08:53,250
Wnikałem w twój umysł.

65
00:08:54,501 --> 00:08:58,130
Jeśli rozgryziesz przeciwnika,
zanim zadasz cios...

66
00:08:59,173 --> 00:09:01,175
to już wygrałeś.

67
00:09:03,677 --> 00:09:05,679
Jestem w tym dobry.

68
00:09:08,432 --> 00:09:13,604
Jestem twoim mistrzem.
Nie powiem ci, jak masz żyć.

69
00:09:13,729 --> 00:09:16,137
Ale powiem ci to.

70
00:09:16,337 --> 00:09:20,604
Pretensje do świata to w walce
tylko dodatkowe obciążenie.

71
00:09:40,506 --> 00:09:42,508
Ręce na zewnątrz.

72
00:09:44,885 --> 00:09:46,887
Ale dobrze wygląda?

73
00:09:48,389 --> 00:09:51,850
Niezupełnie, ale pracuj dalej.

74
00:09:51,975 --> 00:09:55,771
Teraz stąd wyjdź.
Muszę pozamykać.

75
00:10:11,704 --> 00:10:14,039
Vinnie, mój kolego.

76
00:10:14,164 --> 00:10:16,959
Tony Yu, kopę lat.

77
00:10:17,084 --> 00:10:21,505
Widziałem cię wczoraj.
Giantsi przegrali. Znowu.

78
00:10:22,256 --> 00:10:24,758
Wisisz kasę cioci Blossom.

79
00:10:39,523 --> 00:10:40,733
Zostaw mnie!

80
00:10:40,858 --> 00:10:43,819
Nie zadzieraj z nami.

81
00:10:51,577 --> 00:10:53,579
Skończyliście zabawę?

82
00:11:20,022 --> 00:11:23,233
Zbierz ich i wracaj do siebie.

83
00:11:23,359 --> 00:11:28,280
Vinnie jutro cię spłaci.
Chyba że wolisz teraz to załatwić?

84
00:11:44,755 --> 00:11:48,676
- Dostałeś nauczkę.
- O tak. Będę stawiał na Dodgersów.

85
00:11:48,801 --> 00:11:51,220
Coś ci się może stać.

86
00:11:51,345 --> 00:11:54,473
Pora jechać po pościel.
No już.

87
00:11:54,598 --> 00:11:56,100
Jasne, pani Wei.

88
00:11:56,225 --> 00:12:00,020
- Nie jesz patyczkami?
- To barbarzyńca.

89
00:12:00,145 --> 00:12:02,606
Ty jesteś barbarzyńcą.
Walka w uliczce...

90
00:12:02,773 --> 00:12:05,776
Nogi z biurka.

91
00:12:07,152 --> 00:12:09,154
Kocham cię, mamo.

92
00:12:10,239 --> 00:12:14,076
Wong Jack Man
opuszcza klasztor Shaolin.

93
00:12:14,159 --> 00:12:18,163
Poważnie? Mógłby dać nauczkę
mistrzowi Lee.

94
00:12:18,288 --> 00:12:21,458
- Mistrz by go pokonał.
- Co napisali?

95
00:12:21,583 --> 00:12:26,565
Wyruszył w podróż,
by sprawdzić kung-fu w Ameryce.

96
00:12:27,464 --> 00:12:32,553
- Tak? Gdzie będzie?
- W San Francisco.

97
00:12:45,357 --> 00:12:48,027
20 uniformów, 96 chustek.

98
00:12:48,152 --> 00:12:50,696
- Gdzie 60 obrusów?
- Są w samochodzie.

99
00:12:50,863 --> 00:12:53,157
Potrzebuję ich natychmiast.

100
00:12:53,240 --> 00:12:57,119
Mam dwie ręce.
Niech ktoś pomoże.

101
00:13:00,080 --> 00:13:02,583
Dziękuję za pomoc.

102
00:13:04,668 --> 00:13:06,754
Jesteś tu nowa?

103
00:13:08,756 --> 00:13:10,758
Jestem Steve.

104
00:13:13,302 --> 00:13:15,304
Mówisz po angielsku?

105
00:13:22,561 --> 00:13:25,314
{\an8}Zjadłem Steve'a.

106
00:13:27,107 --> 00:13:29,485
Źle. Powinno być...

107
00:13:30,486 --> 00:13:32,905
{\an8}Zjadłem Steve'a.

108
00:13:35,866 --> 00:13:39,078
- Nadal źle.
- To po angielsku.

109
00:13:40,037 --> 00:13:42,873
Nie mogę rozmawiać poza restauracją.

110
00:13:42,998 --> 00:13:47,628
- Jak masz na imię?
- Xiulan Quan.

111
00:13:49,505 --> 00:13:52,257
Mogę?

112
00:13:53,926 --> 00:13:55,928
Te gazety?

113
00:13:57,304 --> 00:13:59,348
Jasne.

114
00:14:01,475 --> 00:14:06,188
- Tak się uczysz języka?
- Uczę się jak mogę.

115
00:14:08,190 --> 00:14:09,983
Podaj mi obrusy.

116
00:14:11,485 --> 00:14:13,153
{\an8}Wracaj do środka.

117
00:14:13,278 --> 00:14:15,239
Dziękuję.

118
00:14:17,908 --> 00:14:21,412
Nie zadawaj się
z niewolnicą pani Blossom.

119
00:14:21,537 --> 00:14:24,164
- Kto to taki?
- Właścicielka China Gate.

120
00:14:24,289 --> 00:14:27,626
Ale tak naprawdę to szefowa mafii.

121
00:14:27,751 --> 00:14:29,169
Dziewczyna jest ich,

122
00:14:29,294 --> 00:14:32,464
- póki nie spłaci swojego długu.
- Popaprana sprawa.

123
00:14:33,463 --> 00:14:34,925
Chcesz?

124
00:14:35,050 --> 00:14:37,011
- Co to?
- Morskie robaki.

125
00:14:37,136 --> 00:14:40,889
- Ohyda.
- Dla kogoś to największy przysmak.

126
00:14:44,393 --> 00:14:49,440
Wiesz, co słyszałem?
Jutro przyjeżdża Wong.

127
00:14:49,523 --> 00:14:51,400
- Tak?
- Wiem to od jego kuzyna.

128
00:14:51,525 --> 00:14:54,153
- To go poznajmy.
- I co mu powiemy?

129
00:14:54,278 --> 00:14:56,488
Chcę mu uścisnąć rękę.

130
00:14:56,613 --> 00:14:59,366
- Powiesz mistrzowi Lee?
- Pewnie nie.

131
00:15:59,760 --> 00:16:01,679
Przepraszam.

132
00:16:05,015 --> 00:16:07,351
Jestem Steve McKee.

133
00:16:14,692 --> 00:16:17,236
Nie, dziękuję.

134
00:16:20,781 --> 00:16:24,618
- Innym razem.
- Słucham?

135
00:16:25,703 --> 00:16:28,747
Zapytałeś, czy mogę wyczyścić ci buty.

136
00:16:30,499 --> 00:16:35,170
Mój kolega zrobił mi kawał.

137
00:16:35,295 --> 00:16:37,297
Tak, rozumiem.

138
00:16:38,507 --> 00:16:40,884
Czym mogę służyć?

139
00:16:41,051 --> 00:16:44,096
Chcę cię powitać w Ameryce.

140
00:16:44,221 --> 00:16:46,515
Ktoś przysłał samochód?

141
00:16:47,683 --> 00:16:50,644
Nie zasługuję na taki luksus.

142
00:16:51,937 --> 00:16:54,398
Jesteś mistrzem Wong Jack Manem?

143
00:16:54,481 --> 00:16:57,359
- Z klasztoru Shaolin?
- Tak.

144
00:16:58,235 --> 00:17:00,404
Mogę cię podwieźć?

145
00:17:14,043 --> 00:17:16,754
- Dziękuję.
- Nie ma za co.

146
00:17:19,298 --> 00:17:25,512
Mistrzu, tak się zastanawiam.
Czy mógłbyś mi udzielić kiedyś lekcji?

147
00:17:26,722 --> 00:17:31,977
- Nie masz mistrza?
- Należę do szkoły mistrza Bruce'a Lee.

148
00:17:32,186 --> 00:17:36,440
- Tak, słyszałem o nim.
- Tak?

149
00:17:37,399 --> 00:17:43,781
Jeśli jesteś jego uczniem,
nic nowego cię nie nauczę.

150
00:17:54,416 --> 00:17:55,709
Do zobaczenia.

151
00:17:55,834 --> 00:17:59,672
Spotkałem legendę
i poprosiłem o umycie butów.

152
00:17:59,797 --> 00:18:02,007
- Mogło być gorzej.
- Serio? Jak?

153
00:18:02,174 --> 00:18:04,927
Mogłeś powiedzieć,
że masz małego penisa.

154
00:18:05,052 --> 00:18:07,763
Uważaj, co mówisz.

155
00:18:07,888 --> 00:18:11,684
I jaką legendę spotkałeś?
Widzimy się codziennie.

156
00:18:11,809 --> 00:18:15,145
Wybacz, mistrzu.
Mówiłem o Wong Jack Manie.

157
00:18:15,270 --> 00:18:17,272
- Co, do cholery?
- Język.

158
00:18:17,398 --> 00:18:19,733
Zamknij się.
Jak go spotkałeś?

159
00:18:19,858 --> 00:18:24,071
Słyszałem, że przyjeżdża
i pojechałem go powitać.

160
00:18:24,238 --> 00:18:27,199
- Po co przyjechał?
- Na obserwację.

161
00:18:27,324 --> 00:18:29,451
- Czego?
- Nie powiedział.

162
00:18:29,576 --> 00:18:31,745
Ale słyszał o tobie.

163
00:18:32,955 --> 00:18:36,096
Shaolin wysłał go, by mnie szpiegował.

164
00:18:36,417 --> 00:18:38,335
Czemu?

165
00:18:38,460 --> 00:18:41,130
Gdy byłem toadae u mistrza Yip Mana,

166
00:18:41,255 --> 00:18:43,424
Shaolin odkrył, że babcia jest biała.

167
00:18:43,549 --> 00:18:46,760
I co zrobił?
Kazał mu przestać mnie uczyć.

168
00:18:47,344 --> 00:18:50,431
Więc w USA otworzyłem szkołę
dla wszystkich.

169
00:18:50,556 --> 00:18:52,349
Może mi tego nie wybaczył.

170
00:18:52,474 --> 00:18:55,769
Mistrz Wong przyjechał,
bo uczysz białych?

171
00:18:55,894 --> 00:18:57,980
A z jakiego innego powodu?

172
00:19:12,327 --> 00:19:16,331
- Gdzie się tego nauczyłeś?
- Uczę się teraz.

173
00:19:16,957 --> 00:19:20,502
Ale zaufaj mi, będę lepszy.

174
00:19:49,490 --> 00:19:53,327
- Podjedź od tyłu.
- Mamy rezerwację.

175
00:19:53,452 --> 00:19:55,412
Ładnie się ubraliśmy.

176
00:19:55,537 --> 00:19:58,957
Nie szalej za kółkiem.
Mama sprawdza przebieg.

177
00:20:04,463 --> 00:20:06,965
- Nie stać mnie.
- Zamów ryż.

178
00:20:07,091 --> 00:20:11,345
- Liczą za ziarenko.
- Chcę jej przekazać wiadomość.

179
00:20:11,470 --> 00:20:13,681
- Po angielsku.
- Zna angielski.

180
00:20:13,764 --> 00:20:15,974
A jak go nie czyta? Pokaż.

181
00:20:16,100 --> 00:20:19,561
- Co robisz?
- Napiszę to po chińsku.

182
00:20:21,939 --> 00:20:23,691
Jest.

183
00:20:23,816 --> 00:20:25,943
Przepraszam.

184
00:20:31,240 --> 00:20:35,285
- Słucham?
- Mogę dostać czystą serwetkę?

185
00:20:43,544 --> 00:20:45,462
Zamknij się.

186
00:20:45,587 --> 00:20:48,924
Dobry plan.

187
00:20:54,304 --> 00:20:57,391
To ciocia Blossom?
Nie wygląda jak gangster

188
00:20:57,516 --> 00:20:58,976
ani jak ciocia.

189
00:20:59,101 --> 00:21:01,729
Wyciąga kasę od połowy Chinatown.

190
00:21:01,854 --> 00:21:06,191
A ten koleś za nią
to Bobby Chen, jej ochroniarz.

191
00:21:06,358 --> 00:21:07,860
Nikt z nim nie zadziera.

192
00:21:09,111 --> 00:21:11,739
Widzisz tych dwóch karków za mną?

193
00:21:12,781 --> 00:21:15,451
To Wai Fu i King Lau.
Zbierają kasę.

194
00:21:15,576 --> 00:21:19,413
Podobno ciocia B podniesie opłaty.
I wiesz co?

195
00:21:19,538 --> 00:21:23,792
Bruce Lee nie płaci,
Vinnie Wei też nie.

196
00:21:23,917 --> 00:21:26,253
Nie jesteś Bruce Lee.
Idziemy.

197
00:21:27,004 --> 00:21:30,049
- Nic nie zjadłem.
- Nie stać mnie.

198
00:21:34,011 --> 00:21:35,679
Co cię dręczy?

199
00:21:39,808 --> 00:21:41,185
Wong Jack Man.

200
00:21:42,644 --> 00:21:44,646
- Zignoruj go.
- Nie mogę.

201
00:21:44,772 --> 00:21:47,191
To jedyna osoba na świecie,

202
00:21:47,358 --> 00:21:50,527
która może zniszczyć to,
co tak ciężko budowałem.

203
00:21:51,653 --> 00:21:53,655
Wyzwał cię na pojedynek?

204
00:21:55,949 --> 00:21:59,119
- Jeszcze nie.
- Czyli to nieważne.

205
00:21:59,244 --> 00:22:01,372
Ważne.

206
00:22:01,497 --> 00:22:04,708
Wielu ludzi z Chinatown
nie lubi, że uczę białych

207
00:22:04,833 --> 00:22:06,960
i się z jedną ożeniłem.

208
00:22:07,086 --> 00:22:12,633
Jeśli Wong wyrobi sobie tu pozycję,
wszystko się może u mnie zmienić.

209
00:22:15,135 --> 00:22:19,181
Wcześniej czy później
muszę się z nim zmierzyć.

210
00:22:32,528 --> 00:22:35,072
Nie możesz tego robić.
Zobaczą nas.

211
00:22:35,197 --> 00:22:36,824
Mam coś dla ciebie.

212
00:22:37,825 --> 00:22:40,285
Książkę do gramatyki.

213
00:22:43,163 --> 00:22:44,915
Dziękuję.

214
00:22:55,300 --> 00:22:59,972
Ja byłam rano zmęczona.

215
00:23:00,097 --> 00:23:04,226
Ty byłaś rano zmęczona.

216
00:23:04,351 --> 00:23:08,480
On był rano zmęczony.

217
00:23:08,605 --> 00:23:11,650
My byłyśmy rano zmęczone.

218
00:23:15,195 --> 00:23:20,492
Nie rozmawiaj z obcymi.

219
00:23:21,702 --> 00:23:24,496
Póki mieszkasz pod moim dachem.

220
00:23:25,831 --> 00:23:29,335
Proszę, Furen.
Kiedy skończy mi się umowa?

221
00:23:29,501 --> 00:23:31,295
Kiedy powiem.

222
00:23:33,714 --> 00:23:38,302
{\an8}Ciesz się, że pracujesz w restauracji,
a nie w którymś domu.

223
00:23:39,553 --> 00:23:42,723
{\an8}Klienci dużo by za ciebie płacili.

224
00:23:42,848 --> 00:23:48,270
Jeśli King Lau zobaczy,
że uczysz kogoś angielskiego...

225
00:23:49,480 --> 00:23:53,442
{\an8}spotka cię sroga kara.

226
00:24:09,583 --> 00:24:13,128
- Mistrzu Wong.
- Pan McKee.

227
00:24:14,046 --> 00:24:16,215
Gdzie jedziesz?

228
00:24:16,340 --> 00:24:20,928
Zawsze chciałem zobaczyć
Golden Gate Bridge.

229
00:24:21,053 --> 00:24:22,596
Zapraszam.

230
00:24:23,389 --> 00:24:25,432
- Serio?
- Tak.

231
00:24:25,599 --> 00:24:27,768
Dziękuję.

232
00:24:37,945 --> 00:24:41,281
- Jest wspaniały.
- Całkiem fajny.

233
00:24:41,407 --> 00:24:44,076
To pierwsza rzecz, jaką tu zobaczyłem.

234
00:24:44,159 --> 00:24:47,538
- Nie jesteś z San Francisco?
- Jestem z Indiany.

235
00:24:48,539 --> 00:24:51,750
Co tam macie ciekawego?

236
00:24:51,875 --> 00:24:55,254
Wyścig w Indianapolis raz do roku.

237
00:24:55,379 --> 00:24:58,841
I dużo kukurydzy.

238
00:24:58,966 --> 00:25:02,636
- Jest tam kung-fu?
- Dopiero tu o nim usłyszałem.

239
00:25:02,720 --> 00:25:04,722
Poważnie?

240
00:25:05,889 --> 00:25:10,352
- Opowiedz mi o mistrzu Lee.
- Ma plany związane z kung-fu.

241
00:25:10,477 --> 00:25:14,064
Kręci film
i chce być w telewizji.

242
00:25:14,189 --> 00:25:16,191
Kung-fu w telewizji?

243
00:25:17,943 --> 00:25:19,945
Po co?

244
00:25:21,196 --> 00:25:24,366
By więcej osób dowiedziało się,
jakie jest ważne.

245
00:25:24,533 --> 00:25:26,577
W codziennym życiu.

246
00:25:26,702 --> 00:25:30,122
A dla ciebie, co ono znaczy?

247
00:25:31,623 --> 00:25:34,084
Im jesteś silniejszy,
tym bardziej cię ludzie szanują.

248
00:25:34,209 --> 00:25:38,714
Dlatego uprawiasz kung-fu?
By być silnym?

249
00:25:38,839 --> 00:25:40,798
By się bronić.

250
00:25:41,300 --> 00:25:48,098
W północnym Shaolin, kung-fu polega
na samodyscyplinie i samopoznaniu.

251
00:25:48,557 --> 00:25:55,564
Kung-fu nie mieszka w pięściach,
mieszka w duszy.

252
00:26:00,903 --> 00:26:03,197
Odwiozę cię do miasta.

253
00:26:03,706 --> 00:26:04,777
Nie.

254
00:26:05,949 --> 00:26:07,993
Tu zrobię moje Wang Shu.

255
00:26:08,118 --> 00:26:11,747
- Wang Shu?
- Ćwiczenia o zachodzie słońca.

256
00:26:12,664 --> 00:26:15,459
Dziękuję.

257
00:26:50,494 --> 00:26:53,038
- Co to ma być?
- Rozgrzewam się.

258
00:26:53,122 --> 00:26:56,792
Zmieniając się w łabędzia?
Nie uczyłem cię tego.

259
00:26:56,917 --> 00:26:59,878
- Podłapałem to.
- Od kogo?

260
00:27:01,880 --> 00:27:03,257
Wong Jack Mana.

261
00:27:05,217 --> 00:27:09,179
- On cię tego nauczył?
- Wpadłem na niego i pokazałem mu miasto.

262
00:27:10,305 --> 00:27:15,894
To teraz jesteście kolegami.
Zrób tak.

263
00:27:16,020 --> 00:27:22,443
Powiedz mu, że chcę z nim porozmawiać
po zawodach. Jak facet z facetem.

264
00:27:28,490 --> 00:27:30,242
Mistrzu Wong.

265
00:27:30,367 --> 00:27:33,787
Twój kuzyn z Jackson Café
powiedział, że tu mieszkasz.

266
00:27:33,912 --> 00:27:37,082
- Proszę.
- Dziękuję.

267
00:27:38,584 --> 00:27:42,713
Właśnie robiłem herbatę.
Zapraszam.

268
00:27:47,176 --> 00:27:49,720
Mistrz Lee chce się z tobą widzieć.

269
00:27:52,848 --> 00:27:54,892
Po co?

270
00:27:55,017 --> 00:27:58,771
Uważa, że przyjechałeś,
bo on uczy kung-fu Amerykanów.

271
00:27:58,896 --> 00:28:00,272
A ty jak uważasz?

272
00:28:00,397 --> 00:28:03,609
To wyjaśnia, czemu nie chcesz uczyć mnie.

273
00:28:04,234 --> 00:28:07,905
Kung-fu to nie tylko sztuka walki.

274
00:28:08,030 --> 00:28:10,783
To sposób życia i myślenia.

275
00:28:10,908 --> 00:28:15,829
Powstało wśród Chińczyków
i do nich należy.

276
00:28:15,954 --> 00:28:17,915
Czemu się nie podzielicie?

277
00:28:18,040 --> 00:28:20,501
Dzielicie się sekretami
bomby jądrowej?

278
00:28:20,626 --> 00:28:25,506
- Kung-fu nią nie jest.
- Nie, jest potężniejsze.

279
00:28:25,631 --> 00:28:28,550
Bomba pochodzi od siły śmierci.

280
00:28:28,676 --> 00:28:32,513
Kung-fu pochodzi od chi,
siły życia.

281
00:28:32,638 --> 00:28:36,100
Życie jest silniejsze od śmierci.

282
00:28:36,225 --> 00:28:40,187
Nie tego się po tobie spodziewałem.

283
00:28:40,312 --> 00:28:41,730
A czego?

284
00:28:41,855 --> 00:28:45,192
Myślałem, że powita cię cała delegacja.

285
00:28:45,317 --> 00:28:48,237
Jestem mnichem.

286
00:28:48,320 --> 00:28:49,905
Nie gwiazdą telewizji.

287
00:28:51,865 --> 00:28:54,827
Dowiedziałem się,
że pracujesz w kawiarni.

288
00:28:55,452 --> 00:28:58,580
- Proszę.
- Nie trzeba.

289
00:29:00,249 --> 00:29:02,501
Jesteś zdenerwowany.

290
00:29:02,626 --> 00:29:06,672
Próbuję zrozumieć, po co przyjechałeś
do San Francisco.

291
00:29:08,257 --> 00:29:09,675
By zmywać naczynia.

292
00:29:09,800 --> 00:29:12,052
To nie ma sensu. Straszna praca.

293
00:29:12,177 --> 00:29:15,681
Uczciwa i konieczna.

294
00:29:15,806 --> 00:29:18,684
Ale jesteś mistrzem kung-fu.

295
00:29:21,979 --> 00:29:26,400
Tak naprawdę, jestem zawstydzony.

296
00:29:27,443 --> 00:29:29,236
Czemu?

297
00:29:31,030 --> 00:29:34,825
Moja duma pokonała moją dyscyplinę.

298
00:29:34,950 --> 00:29:39,705
Kogoś skrzywdziłem.
Kogoś, kogo szanuję.

299
00:29:39,872 --> 00:29:41,874
To ciężki grzech.

300
00:29:47,880 --> 00:29:51,675
Teraz muszę to odpokutować.

301
00:29:51,800 --> 00:29:56,889
Muszę się upokorzyć,
by odzyskać balans w duszy.

302
00:29:57,014 --> 00:29:59,016
Balans w duszy?

303
00:30:02,478 --> 00:30:06,148
Czego uczy cię mistrz Lee?

304
00:30:07,483 --> 00:30:10,110
Jak dokopać przeciwnikowi.

305
00:30:11,070 --> 00:30:13,447
Dokopać?

306
00:30:18,702 --> 00:30:21,580
Przygarnięcie ucznia takiego mężczyzny...

307
00:30:22,998 --> 00:30:25,084
może być ciekawym doświadczeniem.

308
00:30:25,793 --> 00:30:29,421
Pomyślę o tym.

309
00:30:30,339 --> 00:30:32,716
Co powiedzieć mistrzowi Lee?

310
00:30:34,551 --> 00:30:39,640
Powiedz, że z nim porozmawiam.

311
00:30:44,561 --> 00:30:46,814
Widzicie to?

312
00:30:47,815 --> 00:30:51,527
To karateka, z którym robię pokaz.

313
00:30:51,652 --> 00:30:55,823
Mistrz Ameryki Północnej.
Gruba ryba.

314
00:30:55,989 --> 00:30:58,826
Ale mam dla niego niespodziankę.

315
00:30:58,992 --> 00:31:00,994
Jednocalowy cios.

316
00:31:16,885 --> 00:31:22,766
Do czasu aż skończę z tym karateką,
jego toadae będą stać przy was.

317
00:31:42,953 --> 00:31:46,957
- Widziałeś te tłumy?
- Dużo ludzi.

318
00:31:47,041 --> 00:31:49,793
Po tym dniu, kung-fu będzie wielkie.

319
00:31:49,960 --> 00:31:52,629
Większe niż hula-hop czy Coca-Cola.

320
00:31:52,755 --> 00:31:56,425
- A ja będę prezesem.
- Nie wątpię.

321
00:32:02,139 --> 00:32:04,391
- Rozmawiałeś z Wongiem?
- Tak.

322
00:32:05,517 --> 00:32:07,853
Mówił, co tu robi?

323
00:32:08,020 --> 00:32:11,482
Przyjechał odzyskać balans
w swojej duszy.

324
00:32:11,607 --> 00:32:14,610
Jak to zrobi?

325
00:32:14,735 --> 00:32:17,446
Myjąc naczynia w Jackson Café.

326
00:32:19,406 --> 00:32:23,911
Czyli wielki Wong Jack Man nawalił.

327
00:32:24,078 --> 00:32:26,121
Tak robią stare głowy w Shaolin.

328
00:32:26,246 --> 00:32:29,375
Chcą cię upokorzyć, gdy nawalisz.

329
00:32:30,167 --> 00:32:32,461
- Przyjdzie tutaj?
- Tak.

330
00:32:36,006 --> 00:32:40,177
Dobrze. Zacznie się i skończy dzisiaj.

331
00:32:40,302 --> 00:32:47,434
Powitajmy mistrza Wing Chun, Bruce'a Lee!

332
00:33:00,114 --> 00:33:01,699
- Jak się masz?
- Dobrze.

333
00:33:01,824 --> 00:33:04,368
- Jak długo trenujesz karate?
- 22 lata.

334
00:33:04,493 --> 00:33:06,912
Prawie tyle, ile ja mam lat.

335
00:33:07,788 --> 00:33:10,124
Nie skrzywdź mnie.

336
00:33:13,836 --> 00:33:15,838
Panie i panowie...

337
00:33:15,921 --> 00:33:20,676
to będzie pojedynek między
kung-fu a karate.

338
00:33:20,801 --> 00:33:24,013
Vince jest mistrzem świata.

339
00:33:24,138 --> 00:33:27,516
Poproszę go, by był dla mnie łagodny.

340
00:33:50,956 --> 00:33:53,500
To był szczęśliwy strzał.

341
00:33:53,625 --> 00:33:55,878
Teraz zrobię to wolniej.

342
00:34:18,942 --> 00:34:20,903
Co ty na to?

343
00:34:21,028 --> 00:34:23,243
Mówię ci, kiedy uderzę.

344
00:34:23,393 --> 00:34:26,348
Możesz pokazać chłopakom,
jak to zablokować.

345
00:34:27,034 --> 00:34:29,203
Gotowy?

346
00:34:32,247 --> 00:34:34,249
Nadchodzi.

347
00:34:36,794 --> 00:34:38,712
Już prawie.

348
00:34:39,713 --> 00:34:41,715
Raz...

349
00:34:43,384 --> 00:34:44,510
dwa...

350
00:34:44,635 --> 00:34:45,803
trzy!

351
00:34:55,312 --> 00:34:57,606
To nie działa.

352
00:34:57,731 --> 00:35:01,777
A może to?
Pokaż, na co cię stać.

353
00:35:34,601 --> 00:35:39,481
Panie i panowie,
to słynny Wong Jack Man.

354
00:35:39,606 --> 00:35:42,401
Mistrz klasztoru Shaolin.

355
00:35:42,484 --> 00:35:46,488
Przyjechał do San Francisco,
by zobaczyć, co potrafię.

356
00:35:46,613 --> 00:35:53,370
- Mistrzu Wong, jesteś zadowolony?
- Tak, dziękuję.

357
00:35:55,748 --> 00:35:58,083
Podzielisz się z nami
mądrościami Shaolin?

358
00:36:04,423 --> 00:36:09,803
Widziałem, co potrafisz,
widziałem też, czego nie możesz zrobić.

359
00:36:09,928 --> 00:36:12,514
- Co to ma znaczyć?
- Cokolwiek chcesz.

360
00:36:12,639 --> 00:36:15,601
Skończ z tą gadką z Shaolin.
Powiedz, o co chodzi.

361
00:36:17,227 --> 00:36:22,983
Twoja technika jest imponująca.
Prawie idealna.

362
00:36:23,108 --> 00:36:27,780
- Ale ma pewne ograniczenie.
- Poważnie?

363
00:36:30,491 --> 00:36:31,533
Jakie?

364
00:36:37,623 --> 00:36:39,041
Ciebie.

365
00:36:40,000 --> 00:36:45,589
Walczysz z ambicji i dumy,
a nie z duszy.

366
00:36:45,714 --> 00:36:50,928
Nieważne, jak wielkie są twoje umiejętności,
nic tego nie zrekompensuje.

367
00:36:52,388 --> 00:36:54,598
Pokażesz, o czym mówisz?

368
00:36:55,641 --> 00:36:59,603
- Jak mam to zrobić?
- Walcz ze mną.

369
00:36:59,728 --> 00:37:04,400
Tu i teraz. Niech zobaczą,
kto ma ograniczenia.

370
00:37:04,483 --> 00:37:09,196
Nie, dziękuję.
Nie po to tu przyszedłem.

371
00:37:09,321 --> 00:37:11,448
To czemu przyszedłeś?

372
00:37:12,449 --> 00:37:15,786
Zaprosił mnie twój uczeń.

373
00:37:15,911 --> 00:37:18,789
I teraz, jeśli pozwolisz, pójdę sobie.

374
00:37:19,832 --> 00:37:22,876
Kazałem mu cię zaprosić.

375
00:37:23,002 --> 00:37:27,131
Nie sądziłem, że odrzucisz
wyzwanie przed ludźmi.

376
00:37:27,297 --> 00:37:29,717
Nie musimy walczyć.

377
00:37:29,842 --> 00:37:34,388
Pokazałeś tym ludziom swoje ograniczenie.

378
00:37:39,143 --> 00:37:43,605
Spraw nie rozwiązuje się słowami,
tylko pięściami.

379
00:37:43,731 --> 00:37:48,569
Jesteś nieistotny.
Jestem przyszłością, a ty przeszłością.

380
00:37:48,694 --> 00:37:50,738
I wiesz to.

381
00:38:01,707 --> 00:38:03,292
Czemu z nim nie walczyłeś?

382
00:38:03,417 --> 00:38:07,629
Przyjechałem pokonać dumę,
a nie zaspokajać ją.

383
00:38:07,755 --> 00:38:10,215
Nie odchodzi się od publicznego wyzwania.

384
00:38:10,382 --> 00:38:15,137
Musisz wiedzieć,
kiedy trzeba walczyć, a kiedy nie.

385
00:38:15,721 --> 00:38:18,349
Skąd wiesz, kiedy trzeba?

386
00:38:21,602 --> 00:38:25,768
Gdy coś jest tak ważne,
że oddałbyś za to swoje życie.

387
00:38:26,310 --> 00:38:28,817
Musisz walczyć, by to chronić.

388
00:38:32,154 --> 00:38:38,160
Gdy to znajdziesz,
będę twoim nauczycielem.

389
00:39:30,587 --> 00:39:33,966
- Tutaj się modlisz?
- Tak.

390
00:39:38,345 --> 00:39:41,849
Za rodzinę i przodków.

391
00:39:43,058 --> 00:39:46,311
By byli bezpieczni.

392
00:39:48,772 --> 00:39:51,483
- Ty się modlisz?
- Nie.

393
00:39:51,608 --> 00:39:54,319
- Nawet za rodzinę?
- Nie mam rodziny.

394
00:39:55,988 --> 00:39:57,906
Żadnej?

395
00:39:58,032 --> 00:40:01,076
Mama umarła pół roku temu.

396
00:40:01,201 --> 00:40:05,080
Tata od 12 lat siedzi w więzieniu.

397
00:40:08,667 --> 00:40:11,128
Przykro mi.

398
00:40:13,797 --> 00:40:16,633
Co robisz dla rozrywki?

399
00:40:16,759 --> 00:40:18,927
Wiesz, by się rozerwać.

400
00:40:20,721 --> 00:40:23,223
A co mam robić?

401
00:40:25,100 --> 00:40:28,604
Chodź.

402
00:40:38,489 --> 00:40:41,950
Dobrze. Patrz na piłkę.
Zamachnij się, o tak.

403
00:40:42,076 --> 00:40:44,119
Dobrze.

404
00:40:45,454 --> 00:40:47,462
Było dobrze.

405
00:40:47,813 --> 00:40:49,295
- O tak?
- Tak.

406
00:40:49,416 --> 00:40:51,710
Rzucę ci kilka piłek.

407
00:40:54,088 --> 00:40:56,256
- Gotowa?
- Nie.

408
00:40:56,382 --> 00:40:58,008
Szkoda, nadlatuje.

409
00:41:00,761 --> 00:41:02,763
W porządku, to twój pierwszy raz.

410
00:41:06,642 --> 00:41:08,394
- Nie umiem.
- Skup się.

411
00:41:08,560 --> 00:41:11,397
Patrz cały czas na piłkę.

412
00:41:12,398 --> 00:41:15,651
I nie odrywaj stóp od ziemi,
gdy robisz zamach.

413
00:41:15,776 --> 00:41:17,945
- Gotowa?
- Tak.

414
00:41:23,863 --> 00:41:24,864
Mój Boże!

415
00:41:31,542 --> 00:41:33,544
Lepiej?

416
00:41:40,884 --> 00:41:43,929
Tak. To niesamowite.

417
00:41:46,056 --> 00:41:48,642
Jak to robisz?

418
00:41:48,767 --> 00:41:54,440
To punkt uciskowy dla tego miejsca.

419
00:41:57,401 --> 00:42:00,612
Gdy uderzyła cię piłka, twoje chi...

420
00:42:02,781 --> 00:42:04,950
zostało zachwiane.

421
00:42:05,075 --> 00:42:06,910
- Moje chi?
- Tak.

422
00:42:07,036 --> 00:42:09,788
To przywróci mu równowagę.

423
00:42:13,250 --> 00:42:15,252
Poczujesz się lepiej.

424
00:42:18,881 --> 00:42:21,383
Skąd to znasz?

425
00:42:22,384 --> 00:42:25,804
Studiowałam chińską medycynę w domu.

426
00:42:25,929 --> 00:42:29,183
Tu chciałam się uczyć
zachodniej medycyny,

427
00:42:29,308 --> 00:42:31,727
na uniwersytecie.

428
00:42:33,812 --> 00:42:36,231
To moje marzenie.

429
00:42:48,118 --> 00:42:50,621
Zostawcie!

430
00:42:55,209 --> 00:42:58,545
Gdzie forsa?

431
00:43:47,928 --> 00:43:49,847
Jak źle?

432
00:43:49,972 --> 00:43:52,266
Bardzo, ale przeżyje.

433
00:43:52,391 --> 00:43:55,352
Zniszczyli firmę jego mamy.

434
00:43:55,477 --> 00:43:56,562
Dlaczego?

435
00:43:56,687 --> 00:43:59,898
Bo nie chciał płacić haraczu
cioci Blossom.

436
00:44:01,400 --> 00:44:03,819
Jest z Ching Hou Tong.
To było głupie.

437
00:44:03,944 --> 00:44:06,947
Zrobił to przez ciebie.
Ty nie płacisz.

438
00:44:07,072 --> 00:44:10,534
- To co innego, nie nękają mnie.
- Dlaczego nie?

439
00:44:12,453 --> 00:44:15,497
Będąc dzieckiem, wdawałem się w bójki.

440
00:44:15,622 --> 00:44:18,208
Dlatego tata zapisał mnie na kung-fu.

441
00:44:18,334 --> 00:44:22,004
Gdy miałem 16 lat,
pobiłem się z łobuzem ze szkoły.

442
00:44:22,129 --> 00:44:25,591
Nieźle mu dowaliłem,
złamałem mu nogę.

443
00:44:25,758 --> 00:44:28,635
Okazało się, że jest synem
szefa Ching Hou Tong.

444
00:44:29,928 --> 00:44:33,432
Chciał mnie zabić,
więc tata zawarł z nim umowę.

445
00:44:33,557 --> 00:44:36,393
Wysłał mnie do Ameryki.

446
00:44:36,518 --> 00:44:40,522
Oni dadzą mi spokój, a ja im.

447
00:44:44,693 --> 00:44:47,404
Ciocia Blossom trzyma dziewczyny
w China Gate.

448
00:44:47,529 --> 00:44:49,448
- Mówią na nie Bi Nu.
- Wiem.

449
00:44:49,573 --> 00:44:53,452
Triady zwabiają je do USA
i nie pozwalają odejść.

450
00:44:55,162 --> 00:44:59,041
Poznałem jedną z nich
i chcę jej pomóc. Pomożesz mi?

451
00:45:01,085 --> 00:45:03,921
Chcesz mojej rady?

452
00:45:04,046 --> 00:45:06,048
Daj jej spokój.

453
00:45:09,301 --> 00:45:11,136
To co mam zrobić?

454
00:45:13,305 --> 00:45:16,141
Porozmawiaj o tym ze swoim mistrzem.

455
00:45:16,266 --> 00:45:19,436
Powiedział, że ona nie jest
jego zmartwieniem.

456
00:45:20,604 --> 00:45:23,649
Wiem, że to nie twoja sprawa...

457
00:45:23,816 --> 00:45:27,361
ale może cię posłuchają.

458
00:45:31,448 --> 00:45:35,202
Przykro mi.

459
00:45:35,327 --> 00:45:38,622
Mówiłem już, tylko zmywam naczynia.

460
00:45:38,789 --> 00:45:45,462
- Jak długo to będziesz robił?
- Aż wszystkie umyję.

461
00:45:45,587 --> 00:45:49,008
- To niemożliwe.
- Właśnie.

462
00:45:49,133 --> 00:45:53,846
Tak jak twoja Bi Nu,
nigdy nie spłacę swojego długu.

463
00:45:53,971 --> 00:45:57,641
Każdy talerz przypomina mi
o moim grzechu.

464
00:45:57,808 --> 00:46:02,104
Muszę je myć,
aż moja dusza będzie czysta.

465
00:46:05,441 --> 00:46:08,527
Lee miał rację.
Nic nie znaczysz.

466
00:46:08,652 --> 00:46:12,239
Miałeś uczyć,
a martwisz się tylko o siebie.

467
00:46:12,322 --> 00:46:14,324
O pokutę.

468
00:46:25,419 --> 00:46:28,547
Kiedyś w Chinach...

469
00:46:31,175 --> 00:46:34,636
odbył się pokaz siły między mną

470
00:46:34,762 --> 00:46:37,139
a mistrzem Tai Chi.

471
00:46:38,724 --> 00:46:42,436
Wiedziałem, że przegrywam
na oczach mnichów.

472
00:46:46,440 --> 00:46:49,902
Duma pokonała dyscyplinę.

473
00:46:52,321 --> 00:46:56,033
Użyłem śmiertelnego ciosu
o nazwie Mong Shan.

474
00:47:05,668 --> 00:47:07,711
Prawie go zabiłem.

475
00:47:09,922 --> 00:47:13,801
- Nigdy nie będzie walczył.
- Tylko się bronisz.

476
00:47:13,926 --> 00:47:18,514
To był pokaz.
Nie mogliśmy się dotykać.

477
00:47:20,641 --> 00:47:24,061
Ale nie zniósłbym upokorzenia.

478
00:47:25,270 --> 00:47:28,232
Walczyłeś w swoim stylu,
w swojej technice.

479
00:47:28,357 --> 00:47:33,987
Technika to pułapka.
Styl to więzienie.

480
00:47:34,113 --> 00:47:36,615
To chciałem powiedzieć Lee Jun-fan.

481
00:47:36,740 --> 00:47:39,451
Kung-fu ma wyzwalać.

482
00:47:39,576 --> 00:47:43,831
Jeśli tak, to pomóż mi wyzwolić Xiulan.

483
00:47:46,583 --> 00:47:50,963
Zaryzykujesz swoje życie, by jej pomóc?

484
00:47:52,756 --> 00:47:55,259
Pokaż mi swoje ataki.

485
00:47:57,261 --> 00:47:59,972
- Tutaj?
- Tak.

486
00:48:06,061 --> 00:48:09,189
- Zaatakuj mnie.
- Dobrze.

487
00:48:21,660 --> 00:48:26,498
Zużywasz bardzo dużo energii. Ja nie.

488
00:48:26,623 --> 00:48:29,293
- Bo tylko się ruszasz.
- Byś mnie nie uderzył.

489
00:48:31,086 --> 00:48:36,175
Teraz postoję w miejscu.
Uderz mnie w twarz.

490
00:48:38,344 --> 00:48:39,386
Nie mogę.

491
00:48:39,511 --> 00:48:42,598
- Czemu nie?
- Jesteś Wong Jack Man. Nie dam rady.

492
00:48:42,681 --> 00:48:47,061
Lekcja numer jeden: znaj przeciwnika.

493
00:48:47,186 --> 00:48:49,980
Nie będę się bronił, obiecuję.

494
00:48:50,105 --> 00:48:52,191
Uderz mnie.

495
00:48:54,635 --> 00:48:55,427
Nie.

496
00:48:55,557 --> 00:48:58,113
- Czemu nie?
- To będzie niesprawiedliwe.

497
00:48:59,448 --> 00:49:03,118
Lekcja numer dwa: znaj siebie.

498
00:49:03,202 --> 00:49:07,122
Jeśli znasz siebie
i znasz swojego przeciwnika...

499
00:49:07,247 --> 00:49:11,585
nie musisz się bać wyniku
tysiąca pojedynków.

500
00:49:11,710 --> 00:49:16,965
Całe kung-fu jest w tych dwóch zasadach.

501
00:49:17,091 --> 00:49:21,553
Reszta to wieczność.

502
00:49:35,651 --> 00:49:37,695
Dawno cię nie widziałem.

503
00:49:39,321 --> 00:49:42,616
- Trenujesz z Wongiem.
- Tak.

504
00:49:45,244 --> 00:49:47,121
Znudziły ci się moje metody?

505
00:49:50,332 --> 00:49:54,336
Mistrz Wong pomaga mi z Xiulan.
Wrócę.

506
00:49:55,254 --> 00:49:59,758
Nie można mieć dwóch mistrzów.
Powodzenia.

507
00:50:02,636 --> 00:50:05,764
Powodzenia z filmem.

508
00:50:05,889 --> 00:50:08,726
Dobrze się o nim mówi.

509
00:50:08,851 --> 00:50:13,522
Może nawet pokażę kung-fu
w nowym serialu, The Green Hornet.

510
00:50:14,690 --> 00:50:18,152
Wong twierdzi, że kung-fu
nie jest dla telewizji.

511
00:50:18,277 --> 00:50:24,074
Oczywiście. Chce je zamknąć
w chińskich klasztorach.

512
00:50:24,199 --> 00:50:26,952
- Nie chce ze mną walczyć.
- Mówi, że nie jest to konieczne.

513
00:50:27,119 --> 00:50:31,331
Zrozum. On się mnie boi.

514
00:50:33,417 --> 00:50:36,045
Dziękuję za to, czego mnie nauczyłeś.

515
00:50:36,170 --> 00:50:38,297
Nie ma sprawy.

516
00:50:38,422 --> 00:50:40,424
Mac...

517
00:50:40,549 --> 00:50:44,970
Powiedz Wongowi,
że jeśli się odważy...

518
00:50:45,137 --> 00:50:48,849
mogę z nim walczyć gdzie i kiedy chce.

519
00:51:08,911 --> 00:51:13,499
Nie pozwolę mu uprawiać kung-fu.
Wyślę go do szkoły.

520
00:51:13,624 --> 00:51:17,711
Jako księgowy,
niech zrobi coś pożytecznego.

521
00:51:34,561 --> 00:51:39,066
Jesteś kolegą Wong Jack Mana?

522
00:51:45,447 --> 00:51:48,992
Pan McKee. Co to?

523
00:51:50,285 --> 00:51:53,080
Ciocia Blossom powiedziała,
że uwolni Xiulan,

524
00:51:53,205 --> 00:51:55,958
jeśli zawalczysz z Lee.

525
00:52:00,254 --> 00:52:03,716
- Nie mogę pomóc.
- Xiulan jest więziona.

526
00:52:03,841 --> 00:52:07,845
Wiem, że przyjechałeś tu,
by odpokutować.

527
00:52:07,970 --> 00:52:11,724
Ale ona jest karana,
a nie zrobiła niczego złego.

528
00:52:11,849 --> 00:52:14,268
Mówiłeś, że nie będziesz
walczył bez celu.

529
00:52:14,393 --> 00:52:17,938
Masz szansę uwolnić niewinną osobę.

530
00:52:18,939 --> 00:52:21,859
Czy to nie jest ważniejsze
niż mycie naczyń?

531
00:52:25,654 --> 00:52:30,451
To nie karate, drogie panie.
To kung-fu.

532
00:52:30,576 --> 00:52:34,705
Nie przygotowujecie się na Olimpiadę,
tylko na ulicę.

533
00:52:34,830 --> 00:52:38,584
Co zrobicie, gdy jakiś zbir
zaatakuje was w uliczce?

534
00:52:38,709 --> 00:52:43,088
Skopiemy mu tyłek.

535
00:52:49,970 --> 00:52:52,014
Mistrz Wong.

536
00:52:53,640 --> 00:52:57,227
Co zrobisz, gdy jakiś zbir
zaatakuje cię w uliczce?

537
00:52:58,812 --> 00:53:03,484
Musisz zapytać się, czemu to robi.

538
00:53:03,609 --> 00:53:08,530
Walczy ze światem.
Jest na złej ścieżce.

539
00:53:08,655 --> 00:53:10,991
I co zrobisz?

540
00:53:11,116 --> 00:53:16,372
Rolą mistrza jest przywrócenie mu
harmonii ze światem.

541
00:53:16,497 --> 00:53:18,374
I z samym sobą.

542
00:53:18,499 --> 00:53:21,293
Załóżmy, że chce cię zabić.

543
00:53:21,418 --> 00:53:24,838
To wtedy skopię mu tyłek.

544
00:53:24,922 --> 00:53:30,886
Ale potem zaoferuję mu
możliwość oświecenia.

545
00:53:31,011 --> 00:53:32,513
A jeśli odmówi?

546
00:53:32,638 --> 00:53:36,266
To go zawiodłem.
Jego i siebie.

547
00:53:36,392 --> 00:53:39,144
Chcesz mi zaoferować oświecenie?

548
00:53:43,774 --> 00:53:47,444
Przyszedłem przyjąć wyzwanie.

549
00:54:38,287 --> 00:54:40,205
Pozwolono mi z tobą rozmawiać.

550
00:54:40,372 --> 00:54:43,083
Ciocia Blossom cię uwolni.

551
00:54:43,208 --> 00:54:44,626
Dlaczego?

552
00:54:44,752 --> 00:54:48,422
Dałem jej coś, czego chciała.

553
00:54:48,547 --> 00:54:53,344
A co z innymi dziewczynami?
Są dla mnie jak siostry.

554
00:55:07,441 --> 00:55:09,193
Hej, Mac. Chodź.

555
00:55:16,075 --> 00:55:19,661
Cały czas ćwiczysz z Wongiem.

556
00:55:19,787 --> 00:55:21,372
Tak.

557
00:55:21,497 --> 00:55:24,083
Nauczyciel nie powie ci prawdy.

558
00:55:24,166 --> 00:55:27,252
Tylko cię na nią nakieruje.

559
00:55:27,419 --> 00:55:31,423
Nakierowałem cię na Wong Jack Mana.

560
00:55:31,548 --> 00:55:34,093
- Jest gotowy?
- Chyba tak.

561
00:55:34,218 --> 00:55:36,220
Lepiej, żeby był.

562
00:55:36,387 --> 00:55:40,099
Jestem ulubieńcem Chinatown.
Lubią Wonga w Hongkongu,

563
00:55:40,224 --> 00:55:42,768
ale jest pół na pół.

564
00:55:42,893 --> 00:55:45,479
- Postawisz na walkę?
- Jeszcze nie wiem.

565
00:55:45,562 --> 00:55:47,773
Wong to święty, ja jestem ulicą.

566
00:55:47,898 --> 00:55:50,275
Nie stawiaj przeciw ulicy.

567
00:55:50,442 --> 00:55:53,946
Wong chce, bym porozmawiał
o warunkach walki.

568
00:56:00,202 --> 00:56:04,581
- Jesteś jego rzecznikiem?
- Tak.

569
00:56:04,707 --> 00:56:05,958
Czego chce?

570
00:56:07,001 --> 00:56:11,130
- Żadnych ciosów w twarz i krocze.
- Chce, by mu zagrać walca?

571
00:56:11,255 --> 00:56:14,842
W zamian nie użyje swoich ciosów.

572
00:56:19,430 --> 00:56:23,058
W końcu kapuję.
Pewnie użył Mong Shan na kimś z Shaolin.

573
00:56:23,183 --> 00:56:27,104
Nie z Shaolin.
Na pokazie z mistrzem Tai Chi.

574
00:56:27,229 --> 00:56:30,733
- Zabił go?
- Prawie.

575
00:56:30,858 --> 00:56:35,070
Dlatego myje naczynia w Jackson Café.

576
00:56:36,613 --> 00:56:39,533
Powiedz mu to.
Wszystkie chwyty dozwolone.

577
00:56:39,658 --> 00:56:43,120
- Żadnych zasad? Zabijecie się.
- Prędzej się podda.

578
00:56:44,747 --> 00:56:47,624
Tak sobie myślę, San Francisco Civic.

579
00:56:47,750 --> 00:56:50,210
Sprzedane bilety, cała sala,
prasa, telewizja.

580
00:56:50,336 --> 00:56:52,296
Mówiłeś: gdzie i kiedy chce.

581
00:56:54,923 --> 00:56:56,258
Gdzie chce walczyć?

582
00:56:56,383 --> 00:57:00,012
Trenuje w magazynie przy przystani.
Chce walczyć tam.

583
00:57:01,889 --> 00:57:04,683
Otworzę budkę z makaronem
i dorobię na boku.

584
00:57:04,808 --> 00:57:06,727
Nie więcej niż tuzin świadków.

585
00:57:12,399 --> 00:57:14,401
Niech będzie.

586
00:57:15,235 --> 00:57:18,322
Zrobimy jak chce, ale powiedz mu,

587
00:57:18,447 --> 00:57:21,325
że opublikujemy wynik,
by świat go widział.

588
00:57:27,873 --> 00:57:31,043
{\an8}Pan Lo, dawno się nie widzieliśmy.

589
00:57:31,370 --> 00:57:32,462
{\an8}Witam.

590
00:57:32,586 --> 00:57:34,963
{\an8}To dla nas zaszczyt.

591
00:57:35,089 --> 00:57:38,592
Dobra robota, Marge.

592
00:57:38,717 --> 00:57:40,302
Dotrzymuję obietnic.

593
00:57:40,427 --> 00:57:44,306
- Może tata się czegoś napije?
- Oczywiście, proszę.

594
00:57:44,431 --> 00:57:47,726
W Hongkongu doszło do 12 milionów.

595
00:57:47,851 --> 00:57:51,772
- Dobra robota, Margie.
- Dziękuję. Czego się napijesz?

596
00:58:06,870 --> 00:58:12,001
Jestem daleko od Shaolin,
ale mam ten księżyc.

597
00:58:14,586 --> 00:58:18,090
Walka jest jutro.
Powinieneś się wyspać.

598
00:58:20,300 --> 00:58:24,430
Cokolwiek się stanie,
Xiulan będzie wolna.

599
00:58:26,765 --> 00:58:30,019
Nie chce odejść bez reszty dziewczyn.

600
00:58:31,353 --> 00:58:35,983
To szlachetna osoba.
Dobrze wybrałeś.

601
00:58:37,568 --> 00:58:42,990
Ale muszę ci powiedzieć,
że nie walczę dla niej,

602
00:58:43,115 --> 00:58:44,742
dla ciebie...

603
00:58:44,867 --> 00:58:47,036
czy siebie.

604
00:58:47,953 --> 00:58:53,042
Lee Jun-fan miał rację.
To on jest przyszłością.

605
00:58:53,167 --> 00:58:58,589
Pokaże kung-fu światu.
Teraz to rozumiem.

606
00:58:58,714 --> 00:59:04,094
Ma wielki talent. I jest ambitny.

607
00:59:05,471 --> 00:59:09,391
Ale jaki rodzaj kung-fu pokaże światu?

608
00:59:09,516 --> 00:59:13,145
Pełen zła? Bolesny?

609
00:59:13,270 --> 00:59:16,398
Taki, który można kupić i sprzedać?

610
00:59:16,482 --> 00:59:20,402
Chyba że...

611
00:59:20,569 --> 00:59:23,280
Chyba że co?

612
00:59:23,364 --> 00:59:26,408
Chyba że...

613
00:59:26,575 --> 00:59:29,536
zechce się odrodzić.

614
00:59:46,845 --> 00:59:52,184
- Martwisz się? O jutro?
- A ty nie?

615
00:59:53,435 --> 00:59:58,691
Uważaj na siebie.
Mówię poważnie.

616
00:59:58,816 --> 01:00:02,069
Niech Wong na siebie uważa.

617
01:00:05,120 --> 01:00:07,143
{\an8}24 LISTOPADA 1964 ROKU

618
01:00:25,843 --> 01:00:28,846
Ponoć prawie zabiłeś Wang Biao.

619
01:00:32,516 --> 01:00:35,060
Myślisz, że możesz mnie zabić?

620
01:00:35,853 --> 01:00:38,939
Nie mam takich zamiarów.

621
01:00:43,068 --> 01:00:45,279
To właśnie zabiłeś siebie.

622
01:02:16,203 --> 01:02:18,914
Czemu nie walczysz?

623
01:02:19,039 --> 01:02:21,792
Bo chcesz, żebym to zrobił.

624
01:04:27,668 --> 01:04:29,616
To schody donikąd.

625
01:04:31,213 --> 01:04:33,032
Jak twój styl.

626
01:04:40,764 --> 01:04:43,392
Doszedłeś do końca.

627
01:04:43,517 --> 01:04:45,602
Ty też.

628
01:05:26,518 --> 01:05:30,439
Teraz zaczynasz przekraczać swoje granice.

629
01:05:37,112 --> 01:05:39,406
Jakie granice?

630
01:06:33,335 --> 01:06:35,170
To koniec.

631
01:06:36,046 --> 01:06:37,881
Nie, jeśli mnie nie zabijesz.

632
01:08:39,211 --> 01:08:40,963
Kto wygrał?

633
01:08:42,464 --> 01:08:44,591
Który z was wygrał?

634
01:08:59,940 --> 01:09:03,986
Mamy 15 milionów w zakładach
i nie możemy ich wypłacić.

635
01:09:04,111 --> 01:09:09,450
Zmuś jednego, by się przyznał do porażki.
Masz 24 godziny.

636
01:09:21,462 --> 01:09:25,674
Przynajmniej twarz masz całą.
Możesz wystąpić w telewizji.

637
01:09:28,344 --> 01:09:30,971
Długo to zajęło.

638
01:09:32,014 --> 01:09:34,641
Ale go pokonałeś.

639
01:09:35,976 --> 01:09:41,065
Gdy mnie trzymał za szyję,
mógł mnie zabić.

640
01:09:41,231 --> 01:09:43,400
Co ci powiedział?

641
01:09:46,820 --> 01:09:49,323
„Rozumiesz?”

642
01:09:49,448 --> 01:09:51,992
Co rozumiesz?

643
01:10:05,631 --> 01:10:07,257
{\an8}Xiulan Quan.

644
01:10:11,428 --> 01:10:17,768
{\an8}Jestem wyrozumiałą kobietą.
Moje dobre serce, jest moją największą wadą.

645
01:10:17,893 --> 01:10:22,523
{\an8}Ale postawiłaś mnie
w bardzo trudnej sytuacji.

646
01:10:23,315 --> 01:10:26,819
{\an8}Myślałam, że jesteś mądra.

647
01:10:28,570 --> 01:10:30,572
{\an8}Nie wiesz, co mogłaś mieć.

648
01:10:30,698 --> 01:10:33,033
{\an8}A ty nie wiesz, kim jesteś.

649
01:10:33,158 --> 01:10:38,080
{\an8}Nadal jesteś Bi Nu.
Tylko że Bi Nu w jedwabiu.

650
01:10:39,665 --> 01:10:42,793
Twoja dusza należy do innych.

651
01:10:44,169 --> 01:10:46,797
Módl się, bym dostała zwycięzcę.

652
01:10:48,173 --> 01:10:51,552
Albo twoje ciało będzie należeć do innych.

653
01:11:09,987 --> 01:11:11,739
- Nie ma zwycięzcy.
- Wiem.

654
01:11:11,864 --> 01:11:14,074
Zdobędę pieniądze dla Xiulan.

655
01:11:14,199 --> 01:11:17,036
Za późno. Stawka wzrosła.

656
01:11:17,161 --> 01:11:19,747
Chcę zwycięzcę do północy.

657
01:11:19,872 --> 01:11:23,083
Albo Xiulan zostanie sprzedana.

658
01:11:45,105 --> 01:11:48,901
Panie McKee, przepraszam,

659
01:11:49,860 --> 01:11:52,363
jeśli przysporzyłem kłopotów.

660
01:11:52,446 --> 01:11:56,200
Wygląda na to,
że przysporzyłem wielu kłopotów.

661
01:11:56,325 --> 01:11:59,203
Przybyłem tu w duchu pokory

662
01:11:59,328 --> 01:12:02,331
i próbowałem zniknąć.

663
01:12:03,665 --> 01:12:06,919
A teraz...
Czy mogłem bardziej zawieść?

664
01:12:07,002 --> 01:12:10,047
- Wygrałeś walkę.
- To nie takie proste.

665
01:12:10,964 --> 01:12:15,469
Chciałem nauczyć Lee,
że jego postawa jest lekceważąca,

666
01:12:15,594 --> 01:12:18,472
a jego styl jest nieodpowiedni.

667
01:12:19,723 --> 01:12:25,688
Jeśli pokonując go, skieruję go
w tym kierunku, to przegrałem.

668
01:12:25,813 --> 01:12:29,066
Jeśli przegrywając,
zmienię jego kierunek,

669
01:12:29,191 --> 01:12:32,319
to wygrałem. Rozumiesz?

670
01:12:32,444 --> 01:12:35,155
Nie jesteśmy w chińskim klasztorze.

671
01:12:35,280 --> 01:12:38,158
To Stany Zjednoczone.
Tu są wygrani i przegrani.

672
01:12:38,283 --> 01:12:40,953
Musimy ich teraz określić.

673
01:12:41,078 --> 01:12:43,080
Życie nie jest takie proste.

674
01:12:43,163 --> 01:12:45,874
Życie Xiulan nie będzie proste.

675
01:12:46,000 --> 01:12:50,212
Pozwól mi powiedzieć, że wygrałeś.

676
01:12:51,672 --> 01:12:55,634
To niczego nie zmieni.
Bruce Lee tego nie zaakceptuje.

677
01:12:55,759 --> 01:12:58,345
- Powiesz, że przegrałeś?
- Nie mogę.

678
01:12:58,512 --> 01:13:00,681
Nie, jeśli wiem, że wygrałem.

679
01:13:00,764 --> 01:13:07,813
- A co z Xiulan?
- Ty musisz zdecydować.

680
01:13:10,858 --> 01:13:14,069
Przykro mi.
Chyba nic nie możesz zrobić.

681
01:13:20,492 --> 01:13:22,578
Pójdę tam i sam ją zabiorę.

682
01:13:22,703 --> 01:13:25,080
Jest pora lunchu, ustawia stoły.

683
01:13:25,164 --> 01:13:28,667
A jeśli cię zobaczą?
Poczekaj kilka dni.

684
01:13:28,792 --> 01:13:30,878
Nie będzie jej tam za kilka dni.

685
01:13:30,880 --> 01:13:32,208
- Steve!
- Co?

686
01:13:34,590 --> 01:13:36,550
Zabiją cię.

687
01:14:15,047 --> 01:14:17,549
Myślałem, że zmywasz.

688
01:14:21,095 --> 01:14:23,722
Dostałem awans.

689
01:14:26,892 --> 01:14:29,728
Skąd ta wojna?

690
01:14:29,853 --> 01:14:33,524
To twoja wojna, nie moja.

691
01:14:34,692 --> 01:14:36,735
Wczoraj wyglądało to inaczej.

692
01:14:41,407 --> 01:14:44,410
Jak mogę pomóc?

693
01:14:44,576 --> 01:14:49,957
Dzwonił do mnie mój uczeń.
Vinnie Wei, kolega Steve'a McKee.

694
01:14:50,082 --> 01:14:53,877
McKee jest w China Gate
i sam walczy z Ching Hou Tong.

695
01:14:54,003 --> 01:14:56,463
Przez dziewczynę.

696
01:14:56,630 --> 01:14:58,716
Zabiją go.

697
01:15:00,384 --> 01:15:04,972
Czyli znalazł coś,
za co gotowy jest umrzeć.

698
01:15:06,015 --> 01:15:08,684
Mistrzu Wong...

699
01:15:08,809 --> 01:15:11,729
cokolwiek było między nami...

700
01:15:11,854 --> 01:15:14,982
on jest twoim toadae
i moim toadae.

701
01:15:15,107 --> 01:15:17,943
Jesteśmy odpowiedzialni.

702
01:15:18,068 --> 01:15:22,656
- To znaczy?
- Nie powinniśmy tutaj stać.

703
01:15:24,033 --> 01:15:28,328
Mówiłeś, że to nie twój problem.

704
01:15:30,414 --> 01:15:32,499
Co się zmieniło?

705
01:15:38,255 --> 01:15:40,174
Wszystko.

706
01:15:55,606 --> 01:15:57,691
Kto wygrał walkę?

707
01:15:57,816 --> 01:16:00,778
- Masz odpowiedź?
- Tak, mam.

708
01:17:11,890 --> 01:17:16,061
- Świetna reklama treningów.
- Nic mi nie jest.

709
01:17:18,564 --> 01:17:22,443
Proszę, zostań tutaj.

710
01:17:24,820 --> 01:17:27,114
O nie, żadnych kłopotów.

711
01:17:38,334 --> 01:17:39,710
Zmiatać stąd.

712
01:17:41,462 --> 01:17:45,632
Co ty na to, mistrzu Wong?
Zmieciemy ich?

713
01:20:24,291 --> 01:20:30,130
- Załatwimy niedokończoną sprawę.
- Zrobię to szybko.

714
01:22:00,429 --> 01:22:03,432
Widziałeś jednocalowy cios?

715
01:22:12,232 --> 01:22:14,735
Jednocalowy cios.

716
01:22:14,860 --> 01:22:16,487
Musisz mnie go nauczyć.

717
01:23:02,533 --> 01:23:04,868
Tej sceny nigdzie nie zobaczycie.

718
01:23:05,035 --> 01:23:08,038
To na niej rozwalają wam głowy.

719
01:23:11,834 --> 01:23:13,419
Cześć, chłopaki.

720
01:23:23,387 --> 01:23:25,889
Tej dziurze przydałaby się winda.

721
01:23:26,056 --> 01:23:29,643
- Gdzie jest Xiulan?
- Nie ma jej tu.

722
01:23:29,727 --> 01:23:32,855
Miałam potrzymać moją kartę przetargową?

723
01:23:32,980 --> 01:23:36,316
Chcesz dziewczyny, ja chcę decyzję.

724
01:23:36,442 --> 01:23:37,774
Który wygrał?

725
01:23:39,862 --> 01:23:43,782
Jeśli odpowiemy, uwolnisz Xiulan Quan?

726
01:23:43,907 --> 01:23:46,160
Taka była umowa.

727
01:23:49,830 --> 01:23:52,791
Przyznaję, że przegrałem.

728
01:23:52,916 --> 01:23:55,419
Lee Jun-fan jest zwycięzcą.

729
01:23:55,544 --> 01:23:59,673
- Akceptujesz to?
- Nie.

730
01:23:59,923 --> 01:24:02,051
Żartujesz sobie?

731
01:24:05,679 --> 01:24:09,683
Uwolnijcie dziewczyny.
Koniec z Bi Nu w Chinatown.

732
01:24:14,772 --> 01:24:17,107
Dobra, umowa stoi.

733
01:24:17,232 --> 01:24:21,320
Synu, ogłoś, że wygrał Bruce Lee.

734
01:24:21,403 --> 01:24:23,697
I uwolnij dziewczyny.

735
01:24:28,410 --> 01:24:30,579
{\an8}Słyszałeś? Zrób to!

736
01:24:32,122 --> 01:24:36,293
- Pamiętasz mnie, dupku?
- Pamiętam, jak złamałem ci nogę.

737
01:24:36,418 --> 01:24:38,128
Ja też.

738
01:24:45,094 --> 01:24:46,970
{\an8}Idiota.

739
01:24:47,137 --> 01:24:48,759
Czy to był Mong Shan?

740
01:24:49,723 --> 01:24:52,393
Nie wiem. Ty powiedz.

741
01:25:08,409 --> 01:25:09,785
To dla ciebie.

742
01:25:09,910 --> 01:25:13,372
- Ukradłeś z sali obok?
- Z innej.

743
01:25:13,497 --> 01:25:17,251
- Co taki radosny?
- Postawiłem na mistrza i wygrałem.

744
01:25:17,376 --> 01:25:21,255
- Na kogo byś postawił?
- Mistrza Wonga.

745
01:25:21,380 --> 01:25:24,341
Mówiłem. Nie stawiaj przeciw ulicy.

746
01:25:24,790 --> 01:25:25,753
Mistrzu.

747
01:25:25,884 --> 01:25:29,179
Spokojnie. Wiem, co czujesz.

748
01:25:30,472 --> 01:25:33,392
Żartuję. Nigdy nie dostałem.

749
01:25:33,517 --> 01:25:35,728
- Jak to jest?
- Boli.

750
01:25:35,853 --> 01:25:39,857
Ale dziewczyny są wolne.
Dziękuję wam obu.

751
01:25:40,816 --> 01:25:43,402
Zabrałem mamie kasę,
by na ciebie postawić.

752
01:25:43,485 --> 01:25:46,697
Lepiej oddam, nim się zorientuje.

753
01:25:47,614 --> 01:25:49,616
Dobrze, że żyjesz.

754
01:25:54,496 --> 01:25:56,540
Potrzebujesz czegoś?

755
01:25:57,166 --> 01:25:59,168
Nie, dzięki.

756
01:26:00,586 --> 01:26:02,963
Ale muszę zapytać.

757
01:26:04,256 --> 01:26:06,717
Naprawdę wierzysz, że wygrałeś?

758
01:26:10,554 --> 01:26:11,764
Tak.

759
01:26:13,140 --> 01:26:14,266
Dlaczego?

760
01:26:18,270 --> 01:26:22,483
Wong pokazał, że sięgnąłem
granicy mojego stylu.

761
01:26:22,566 --> 01:26:24,610
Walczyłem z sobą.

762
01:26:24,735 --> 01:26:27,696
Zrozumiałem, że muszę stworzyć nowy.

763
01:26:28,530 --> 01:26:31,950
Woda przyjmuje kształt tego,
w co ją wlejesz.

764
01:26:32,076 --> 01:26:35,120
ale zostaje silna i czysta.

765
01:26:35,245 --> 01:26:36,705
To będzie mój styl.

766
01:26:37,952 --> 01:26:38,953
Super.

767
01:26:40,459 --> 01:26:42,920
Chciałem być gwiazdą.

768
01:26:43,003 --> 01:26:45,714
Ale chyba wolę być legendą.

769
01:26:47,549 --> 01:26:49,593
Jak Wong Jack Man.

770
01:26:52,554 --> 01:26:55,265
Wrócisz, mistrzu Wong?

771
01:26:55,391 --> 01:26:57,518
Tak myślę.

772
01:26:58,519 --> 01:27:02,731
Jest tu dużo do nauki
i może trochę do nauczenia.

773
01:27:03,357 --> 01:27:07,277
- Będziecie tu, gdy wrócę?
- Może.

774
01:27:07,403 --> 01:27:09,697
Zobaczymy, jak się ułoży.

775
01:27:11,073 --> 01:27:14,493
Panie McKee, dziękuję.

776
01:27:15,619 --> 01:27:20,249
Bez ciebie nie skończyłbym
zmywać naczyń.

777
01:27:22,292 --> 01:27:25,379
Mistrz Lee rozumie,
czego chciałeś go nauczyć.

778
01:27:25,587 --> 01:27:28,382
Wygrałeś walkę.

779
01:27:30,092 --> 01:27:33,095
Świat musi poznać kung-fu.

780
01:27:33,303 --> 01:27:35,514
Bruce Lee to zrobi.

781
01:27:35,639 --> 01:27:40,769
A jeśli nie, wrócę i skopię mu tyłek.

782
01:27:40,894 --> 01:27:42,938
Znowu.

783
01:28:01,874 --> 01:28:04,668
PO WALCE BRUCE LEE ZMIENIŁ SWÓJ STYL.

784
01:28:04,835 --> 01:28:10,424
W CZERWCU 1969 ROKU POKAZAŁ JEET KUNE DO,
ZAPOWIEDŹ MIESZANYCH SZTUK WALKI.

785
01:28:10,632 --> 01:28:14,014
Napisy: iamthebatman

786
01:28:15,305 --> 01:28:21,464
Proszę, oceń te napisy na www.osdb.link/69wz3
Pomóż innym wybrać najlepsze napisy!