War Lord - Polish subtitles [Download .srt file]

1
00:00:06,000 --> 00:00:12,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

2
00:00:35,648 --> 00:00:39,480
W XI wieku Europa stanowiła
zlepek niewielkich państewek

3
00:00:39,569 --> 00:00:43,502
rozciągających się od Morza Śródziemnego
do Morza Północnego.

4
00:00:43,872 --> 00:00:48,364
Potężni książęta mieli absolutną władzę
nad życiem i śmiercią swych prymitywnych poddanych.

5
00:00:48,495 --> 00:00:52,855
Jeden z nich, książę William z Ghent,
władał obszarem przybrzeżnym w Normandii.

6
00:00:53,325 --> 00:00:57,242
Aby chronić bagienne tereny
w niespokojnym zakątku swojej domeny,

7
00:00:57,312 --> 00:01:01,087
książę wysłał wojowników dowodzonych
przez swojego najbardziej zaufanego rycerza,

8
00:01:01,157 --> 00:01:02,740
Chrysagona de la Cruex.

9
00:01:03,010 --> 00:01:07,585
Ten normański watażka miał narzucać
wolę księcia jego niesubordynowanym wasalom...

10
00:01:07,755 --> 00:01:10,713
a zarazem chronić przygraniczne osiedla
przed fryzyjskimi najeźdźcami,

11
00:01:10,783 --> 00:01:13,441
którzy przekroczyli wody,
by łupić i grabić.

12
00:01:25,541 --> 00:01:30,041
BÓG WOJNY

13
00:02:57,504 --> 00:03:01,855
Hej-och! Wielka wieża.

14
00:03:01,925 --> 00:03:05,484
Wszystko stąd aż do morza i dalej
jest twoje!

15
00:03:05,554 --> 00:03:06,610
Moje.

16
00:03:06,680 --> 00:03:08,403
Stąd aż do morza...

17
00:03:08,473 --> 00:03:12,783
Jesteśmy pielgrzymami zdążającymi donikąd
i przybyliśmy na miejsce.

18
00:03:12,853 --> 00:03:16,036
Co ci jest, Draco?
Brzuch cię boli?

19
00:03:16,106 --> 00:03:18,288
- Mnie, panie?
- O co chodzi, bracie?

20
00:03:18,358 --> 00:03:19,873
Czego oczekiwałeś?

21
00:03:19,943 --> 00:03:23,169
Tego samego co ty.
Twoje pragnienia są moimi.

22
00:03:23,239 --> 00:03:25,908
Ja osobiście nie oczekuję niczego.

23
00:03:40,673 --> 00:03:42,480
Dziwna, ponura kraina.

24
00:03:42,550 --> 00:03:44,377
Ale należy do mnie.

25
00:03:45,219 --> 00:03:47,402
Dostałeś ją w darze od samego księcia,

26
00:03:47,472 --> 00:03:50,591
bo nikt w całym chrześcijańskim świecie
jej nie chciał.

27
00:03:51,601 --> 00:03:52,907
Ja chcę.

28
00:03:52,977 --> 00:03:56,286
Więc ją masz i zachowaj ją dla siebie, bracie,

29
00:03:56,356 --> 00:03:57,933
tak jak Bóg zachował dla siebie Izraela.

30
00:05:07,179 --> 00:05:10,383
Tu mi pachnie herezją.

31
00:05:19,359 --> 00:05:20,734
Alarm.

32
00:05:21,986 --> 00:05:23,564
Atak z morza

33
00:05:36,952 --> 00:05:38,133
Fryzowie!

34
00:05:38,200 --> 00:05:41,300
Splądrowali wioskę
i zabrali kobiety do łodzi!

35
00:06:04,781 --> 00:06:08,114
Parszywe wieprze!

36
00:06:38,816 --> 00:06:40,275
Do ataku!

37
00:06:46,282 --> 00:06:48,224
Norman! Norman!

38
00:06:58,545 --> 00:06:59,920
Ojcze!

39
00:07:11,642 --> 00:07:14,133
- De la Cruex!
- To ty...

40
00:07:52,768 --> 00:07:56,600
Fryzyjski rzeźniku! Dostanę cię!

41
00:08:44,655 --> 00:08:46,694
Jesteś zakrwawiony, Chrysagonie.

42
00:08:48,284 --> 00:08:50,424
Dopadłem go, Draco.

43
00:08:50,494 --> 00:08:53,068
Miałem go w garści i staciłem go.

44
00:08:58,753 --> 00:09:01,019
Nie ma kogoś innego wartego okupu?

45
00:09:01,089 --> 00:09:04,208
Jest tylko jeden książę Fryzów.

46
00:09:44,384 --> 00:09:48,861
A więc przyprowadzają z sobą swoje
pogańskie bachory, aby uczyły się mordować.

47
00:09:49,598 --> 00:09:51,622
To będzie dla ciebie nauczka, chłopcze.

48
00:09:51,692 --> 00:09:53,991
Zostaw, Bors! Daj mi go.

49
00:09:54,561 --> 00:09:55,576
Po co?

50
00:09:55,646 --> 00:09:59,595
Zrobię z niego pazia.
A kiedy będę miał pazia, będę panem.

51
00:10:03,320 --> 00:10:05,327
Zakłuje cię tym.

52
00:10:06,449 --> 00:10:10,578
Skąd taki zawszony szkrab
ukradł taki sztylet?

53
00:10:42,052 --> 00:10:43,192
Jesteś wójtem tej wioski?

54
00:10:43,262 --> 00:10:46,711
Nazywam się Odins,
a to jest mój syn, Marc.

55
00:10:49,643 --> 00:10:51,200
Zabrałeś to Fryzom?

56
00:10:51,370 --> 00:10:54,022
Tak, panie. Walczyłem.

57
00:11:06,035 --> 00:11:07,717
Gdzie są ludzie z garnizonu?

58
00:11:07,787 --> 00:11:12,556
- Odeszli, panie.
- Co to znaczy "odeszli"? Zostali zabici?

59
00:11:12,626 --> 00:11:15,875
- Odeszli.
- A co z dowódcą? Nie żyje?

60
00:11:16,345 --> 00:11:18,581
Zeszłej nocy widziałem go całego i żywego.

61
00:11:34,874 --> 00:11:39,050
Zdaje się, że będziemy mieć tu pana
zamiast strażnika w wieży.

62
00:11:39,120 --> 00:11:40,610
Co za różnica?

63
00:11:40,880 --> 00:11:44,105
- Będzie cię chronił.
- Może cię też powiesić.

64
00:11:44,175 --> 00:11:46,274
- Tamten też mógł.
- On ma do tego prawo.

65
00:11:46,344 --> 00:11:48,026
Ale to wielki rycerz.

66
00:11:48,096 --> 00:11:50,253
Klecha powiedział, że spędził na wojnach 20 lat.

67
00:11:51,015 --> 00:11:53,156
Ma nas w swojej władzy.

68
00:11:53,226 --> 00:11:56,618
Może i ma, ale nie jest naszym panem.

69
00:11:56,688 --> 00:12:00,022
Ani tych kamieni, ani tych drzew.

70
00:12:38,473 --> 00:12:40,822
- Witaj, panie.
- Witaj, księże.

71
00:12:41,292 --> 00:12:43,618
Jesteś Chrysagonem de la Cruex?

72
00:12:44,921 --> 00:12:46,937
Hugo de Bouillion, mój panie.

73
00:12:47,007 --> 00:12:49,098
Sługa boży.

74
00:12:52,554 --> 00:12:55,755
Tom moja... moja trzódka, panie...

75
00:12:55,825 --> 00:12:57,014
a twoi wasale.

76
00:12:57,684 --> 00:13:02,627
Prosty lud, ale na swój sposób pobożny.

77
00:13:02,697 --> 00:13:05,815
Byli druidami w czasach Cezara.

78
00:13:06,085 --> 00:13:12,235
Niczym dzieci, które w swej niewinności
kultywowały zwyczaje swoich ojców.

79
00:13:12,783 --> 00:13:15,049
Diabelskie zwyczaje, księże.

80
00:13:15,119 --> 00:13:16,835
To nie tak, dobry panie.

81
00:13:17,205 --> 00:13:18,649
Nie tak?

82
00:13:19,249 --> 00:13:22,449
I pomyśleć, że takie bezimienne bydło
może mieć wpływ na kapłana.

83
00:13:22,519 --> 00:13:24,810
Och... Oni mają swoje imiona.

84
00:13:25,380 --> 00:13:27,256
Dla mnie wszyscy wyglądają jednakowo.

85
00:14:36,979 --> 00:14:38,914
To wejście nie ma żadnej ochrony.

86
00:14:41,025 --> 00:14:42,350
W ogóle brak ochrony.

87
00:15:43,615 --> 00:15:44,813
Śmierdzi.

88
00:15:45,784 --> 00:15:47,500
Można tu trafić z zawiązanymi oczami.

89
00:15:47,870 --> 00:15:49,718
To ci rabusie...

90
00:15:49,788 --> 00:15:52,062
Tu cuchnęło długo przed ich przybyciem.

91
00:15:54,418 --> 00:15:56,525
Moi ludzie przeszli dziś 20 mil.

92
00:15:57,195 --> 00:15:58,761
Teraz muszą spać w czymś takim.

93
00:15:58,831 --> 00:16:02,889
Panie, kiedy posłaniec księcia
powiadomił dowódcę straży o jego odwołaniu,

94
00:16:02,989 --> 00:16:06,289
ten trochę zaniedbał się w obowiązkach.

95
00:16:06,347 --> 00:16:09,432
Znałem go na książęcym dworze.
Wtedy też się zaniedbywał.

96
00:16:32,516 --> 00:16:35,683
Trochę tu... nieporządku, obawiam się.

97
00:16:57,500 --> 00:17:00,642
Gdzie teraz jest ten twój
zaniedbany dowódca?

98
00:17:00,712 --> 00:17:05,138
Należy mieć nadzieję, że w niebie,
ale wątpię w to.

99
00:17:05,925 --> 00:17:07,835
Twoja komnata, mój panie.

100
00:17:24,987 --> 00:17:28,819
Ciągle zaganiał jakąś dziewkę
do stogu siana.

101
00:17:31,994 --> 00:17:33,472
Był pod wpływem czarów.

102
00:17:34,330 --> 00:17:36,951
Diabeł go porwał.

103
00:17:38,876 --> 00:17:43,951
Ci ludzie mają tu swoje starodawne zwyczaje,
który on bezmyślnie uległ.

104
00:17:45,842 --> 00:17:47,336
Czczą drzewa i kamienie?

105
00:17:48,344 --> 00:17:50,059
Oddają cześć diabłu?

106
00:17:50,129 --> 00:17:56,422
Nie, nie... On przeklął ciało diabła,
ale kochał ciało kobiety.

107
00:17:56,669 --> 00:17:59,788
Ale diabeł uwielbia maskaradę.

108
00:18:01,850 --> 00:18:02,981
Księże...

109
00:18:05,779 --> 00:18:08,303
Twierdzi ksiądz, że ona była czarownicą?

110
00:18:08,673 --> 00:18:09,722
Czarownicą?

111
00:18:15,881 --> 00:18:17,123
Białe kwiaty...

112
00:18:18,623 --> 00:18:19,823
Co to jest?

113
00:18:19,893 --> 00:18:21,217
Jej ślubny wieniec.

114
00:18:21,887 --> 00:18:25,387
Księże...
Ona była czarownicą, czy panną młodą?

115
00:18:25,457 --> 00:18:27,250
Poślubioną dziewicą.

116
00:18:28,194 --> 00:18:29,375
Dowódca ją poślubił?

117
00:18:29,445 --> 00:18:31,105
Wieśniak.

118
00:18:33,074 --> 00:18:34,319
Wielki Boże...

119
00:18:37,119 --> 00:18:42,078
Pszczoła wśród kwiatów...
Znak śmierci...

120
00:18:48,298 --> 00:18:51,231
Musi być tutaj wiele chętnych dziewczyn.

121
00:18:51,301 --> 00:18:52,712
Dlaczego wybrał dziewicę?

122
00:18:55,555 --> 00:18:58,273
Książę powiedział mi,
żeby ich do nas nie zrażać.

123
00:18:59,109 --> 00:19:03,701
Jemu też pewnie to mówił.
Zachłanny łajdak...

124
00:19:03,971 --> 00:19:06,180
Mała strata, skoro Fryzowie go zabili.

125
00:19:06,250 --> 00:19:09,625
To nie był gwałt. mój panie.

126
00:19:09,695 --> 00:19:13,103
Widzisz... oni lubili dowódcę straży.

127
00:19:13,373 --> 00:19:16,132
- Kto go lubił?
- Tutejsza ludność.

128
00:19:16,202 --> 00:19:19,135
W dawnych czasach uświęcali małżeństwo...

129
00:19:19,205 --> 00:19:22,096
oddając młodą pannę w jej noc poślubną...

130
00:19:22,166 --> 00:19:24,408
Bors... spal to łóżko.

131
00:20:09,849 --> 00:20:14,367
Diabły... diabły.

132
00:20:14,437 --> 00:20:15,619
Tak, tak...

133
00:20:15,689 --> 00:20:18,955
Nasze torfowiska i bagna
przyciągają ich w dużej ilości.

134
00:20:19,025 --> 00:20:20,849
Widziałem je na własne oczy.

135
00:20:20,919 --> 00:20:23,025
Mówię o innych diabłach.

136
00:20:23,655 --> 00:20:24,878
O Fryzach.

137
00:20:24,948 --> 00:20:27,498
Och, tak, tak, panie.

138
00:20:28,368 --> 00:20:31,118
Mogę ci zaoferować trochę skromnego
jedzenia i picia?

139
00:20:31,288 --> 00:20:33,721
- Wrócą tu.
- Ośmielam się potwierdzić, panie.

140
00:20:33,791 --> 00:20:38,154
Ich ziemie leżą na północy za morzem,
ale w odległości dwóch dni.

141
00:20:39,547 --> 00:20:42,016
- Nie mogę...
- Wiem gdzie leżą ich ziemie.

142
00:20:45,887 --> 00:20:48,987
Atakują nasze wybrzeże o tej porze roku.

143
00:20:49,051 --> 00:20:52,357
- Mam zielony ser...
- Następnym razem schwytam go szybko...

144
00:20:52,426 --> 00:20:55,767
- Dwie ryby, zupę czosnkową...
- ...tak jak on pojmał mego ojca.

145
00:20:56,940 --> 00:20:58,054
Ojca?

146
00:21:00,860 --> 00:21:04,169
Mówiono mi, że został pojmany
w bitwie z Fryzami.

147
00:21:04,239 --> 00:21:06,421
I rozebrany do naga.

148
00:21:06,491 --> 00:21:10,517
Najbardziej wygórowany okup.
To brutalni ludzie.

149
00:21:10,787 --> 00:21:14,972
Wrócił do domu załamany i umarł w nędzy,
mimo że był rycerzem.

150
00:21:15,042 --> 00:21:18,242
Stracił ziemię. To musi być okropne.

151
00:21:18,299 --> 00:21:19,712
Utraciliśmy wszystko.

152
00:21:20,422 --> 00:21:22,296
To było dawno temu.

153
00:21:24,760 --> 00:21:26,067
Całe życie.

154
00:21:26,137 --> 00:21:27,443
Co mówisz?

155
00:21:27,513 --> 00:21:29,195
- Powiedziałem...
- Powiesz mi przy stole.

156
00:21:29,265 --> 00:21:32,073
Dziś wieczorem będziemy obgryzać kości,
a jutro polować.

157
00:21:32,143 --> 00:21:35,034
Dziękuję, mój panie.
Spodoba ci się nasz las.

158
00:21:35,104 --> 00:21:38,022
Są tam jelenie, dzikie ptactwo i dziki.

159
00:22:19,793 --> 00:22:22,851
Leżeć! Leżeć!

160
00:22:22,921 --> 00:22:26,438
Leżeć! Zostawcie ją!

161
00:22:26,908 --> 00:22:30,073
Spokojnie, kobieto. Nie skrzywdzą cię.
Wynocha!

162
00:22:32,347 --> 00:22:33,821
Nic jej nie jest.

163
00:22:34,391 --> 00:22:36,034
Tak czy siak liczy się jako zdobycz.

164
00:22:37,311 --> 00:22:41,370
Chodź, świnko. Nigdy nie jest tak źle,
jak na to wygląda.

165
00:22:41,640 --> 00:22:44,398
Świnko? Oczu nie masz, człowieku?

166
00:22:47,380 --> 00:22:50,764
Tu jest skórka, a tam jest wydra!

167
00:22:53,536 --> 00:22:55,960
Mówiłem wam, że nie chcę kłopotów
z tymi ludźmi.

168
00:22:56,030 --> 00:22:58,070
Powiedziałem, by obchodzić się z nimi delikatnie.

169
00:22:58,240 --> 00:23:00,825
Właśnie to chciałem uczynić, mój panie.

170
00:23:01,636 --> 00:23:05,568
Wracaj do polowania, psie!

171
00:23:06,924 --> 00:23:08,267
Wy wszyscy też!

172
00:23:36,230 --> 00:23:37,428
Jesteś ranna?

173
00:23:38,107 --> 00:23:39,934
Ach... nic takiego.

174
00:23:48,117 --> 00:23:49,493
Jak ci na imię?

175
00:23:50,745 --> 00:23:52,156
Bronwyn, mój panie.

176
00:23:53,331 --> 00:23:54,660
Jesteś z wioski?

177
00:23:56,960 --> 00:23:58,302
Ta wioska należy do mnie.

178
00:23:59,702 --> 00:24:01,002
Wiem, mój panie.

179
00:24:02,015 --> 00:24:03,197
Z czyjego domu jesteś?

180
00:24:03,967 --> 00:24:06,066
Odinsa, mój panie. Wójta.

181
00:24:06,136 --> 00:24:08,544
- Jestem jego przybraną córką.
- Mów głośniej!

182
00:24:09,640 --> 00:24:11,348
Mogę się ubrać, mój panie?

183
00:24:16,230 --> 00:24:17,428
Tak.

184
00:24:24,864 --> 00:24:26,424
Zamierzasz na mnie patrzeć?

185
00:24:29,786 --> 00:24:31,014
Tak.

186
00:24:36,084 --> 00:24:38,701
- Zimno ci?
- Nie.

187
00:24:39,571 --> 00:24:40,863
Boisz się?

188
00:24:42,363 --> 00:24:43,563
- Tak.
- Dlaczego?

189
00:24:43,733 --> 00:24:46,068
Jestem łagodny dla koni, jastrzębi...

190
00:24:51,099 --> 00:24:52,380
Podejdź tu.

191
00:24:54,728 --> 00:24:55,970
Podejdź tu.

192
00:25:07,850 --> 00:25:11,051
- Co to jest?
- Girlanda ślubna.

193
00:25:16,058 --> 00:25:17,601
Jesteś dziewicą?

194
00:25:56,309 --> 00:25:57,590
Bronwyn.

195
00:26:01,072 --> 00:26:02,596
Co ci się stało?

196
00:26:02,866 --> 00:26:06,365
Nic nie zrobił.
Pszczoła go użądliła.

197
00:26:07,454 --> 00:26:08,734
On?

198
00:26:11,416 --> 00:26:12,806
Wpadłam do wody.

199
00:26:14,176 --> 00:26:15,486
I nic nie zrobił?

200
00:26:17,506 --> 00:26:19,322
- Oni polowali.
- Kto?

201
00:26:20,092 --> 00:26:21,307
Nasz pan, Chrysagon.

202
00:26:21,677 --> 00:26:23,005
Nie tknął cię?

203
00:26:28,309 --> 00:26:30,978
Moje pytania sprawiają ci ból?

204
00:26:31,604 --> 00:26:33,098
Więc dlaczego płaczesz?

205
00:26:34,498 --> 00:26:35,898
Marc, kocham cię.

206
00:26:36,734 --> 00:26:38,791
Kocham cię od dnia,
kiedy twoj ojciec mnie przygarnął.

207
00:26:40,488 --> 00:26:42,248
Trzymaj się od niego z daleka.

208
00:26:43,282 --> 00:26:44,511
Dobrze, Marc.

209
00:26:49,330 --> 00:26:50,970
Trzymaj się od niego z daleka!

210
00:27:00,175 --> 00:27:02,299
Niech mnie piorun trzaśnie,
widziałem go.

211
00:27:02,469 --> 00:27:04,027
Mego pana i brata.

212
00:27:05,097 --> 00:27:08,072
Rozsiadł się przed nią i gapił się...

213
00:27:08,142 --> 00:27:09,573
wydając jej bojowe rozkazy.

214
00:27:09,643 --> 00:27:11,826
W tył zwrot!

215
00:27:11,896 --> 00:27:14,712
Osłaniaj flanki, podciągnij napierśnik!

216
00:27:14,782 --> 00:27:17,407
Twoje tyły są odsłonięte!

217
00:27:35,662 --> 00:27:39,753
Nawet nie zdjąłeś koszuli.
Dlatego rana ci dokucza.

218
00:27:39,783 --> 00:27:42,339
Dokucza mi?
To ty mi dokuczasz jak stara baba.

219
00:27:42,536 --> 00:27:44,593
Mówiłem ci, że to tylko zadrapanie,
nic więcej.

220
00:27:44,763 --> 00:27:47,697
Wypal ją.

221
00:27:49,718 --> 00:27:51,817
Masz gorączkę, bracie?

222
00:27:52,387 --> 00:27:53,694
Nie mogę spać.

223
00:27:53,764 --> 00:27:57,262
Może zrobiła ci to ta dziewczyna
nad stawem.

224
00:28:02,731 --> 00:28:03,996
Jaka była?

225
00:28:04,066 --> 00:28:06,666
Och, nie wiem.

226
00:28:06,736 --> 00:28:12,890
Kobieta, brązowe włosy,
piersi, brzuch, nogi...

227
00:28:13,760 --> 00:28:14,941
Kobieta.

228
00:28:15,411 --> 00:28:17,051
Miała spokojną twarz.

229
00:28:17,121 --> 00:28:20,787
Niczym krowa. Jaka była?

230
00:28:23,962 --> 00:28:25,101
Pozwoliłem jej odejść.

231
00:28:25,171 --> 00:28:26,728
Pozwoliłeś jej odejść?

232
00:28:26,798 --> 00:28:29,652
Nic dziwnego, że nie możesz spać.
Dlaczego?

233
00:28:34,097 --> 00:28:36,588
Jest coś dziwnego w tej krainie.

234
00:28:36,858 --> 00:28:38,883
Czuję to od kiedy tu przybyliśmy.

235
00:28:39,645 --> 00:28:42,765
Niemniej jednak jest moja.

236
00:28:44,274 --> 00:28:45,450
Nędzne miejsce.

237
00:28:46,652 --> 00:28:50,871
Mokradła, goła wieża...
Prawie koniec świata.

238
00:28:51,741 --> 00:28:54,215
Ale mieć to i utrzymać...

239
00:28:54,285 --> 00:28:55,660
Jeśli tylko...

240
00:28:58,956 --> 00:29:00,998
Co sądzisz o tej krainie?

241
00:29:02,335 --> 00:29:03,609
Kupa łajna.

242
00:29:04,379 --> 00:29:06,737
Zasłużyłeś na coś lepszego...
znacznie lepszego.

243
00:29:07,507 --> 00:29:08,755
A ty co powiesz, Bors?

244
00:29:09,325 --> 00:29:10,899
Jesteś moim panem.

245
00:29:11,469 --> 00:29:13,660
Ta kraina ci służy i ja ci służę.

246
00:29:13,930 --> 00:29:15,979
Ale gdyby to była ziemia bezbożna?

247
00:29:16,049 --> 00:29:17,239
Tutaj...

248
00:29:17,809 --> 00:29:19,742
Czy nic nie czujecie, nic nie słyszycie,
niczego nie widzicie?

249
00:29:19,812 --> 00:29:23,587
Czuję tylko nudę i słyszę wiatr.

250
00:29:23,857 --> 00:29:26,494
Widzę gorączkę,
która wypala ci dziury w głowie.

251
00:29:29,280 --> 00:29:30,478
Zamilczcie.

252
00:29:32,116 --> 00:29:33,658
To mowa czarów.

253
00:29:38,762 --> 00:29:39,948
Bors...

254
00:29:41,834 --> 00:29:45,727
Panie, każdy słyszał,
że odkąd Chrustus przyszedł na świat,

255
00:29:45,997 --> 00:29:49,147
dawni bogowie, demony
i duchy z wężowymi włosami...

256
00:29:49,217 --> 00:29:50,932
zostali zrzuceni do piekła.

257
00:29:51,002 --> 00:29:52,351
I bardzo dobrze!

258
00:29:52,721 --> 00:29:54,945
Ale niektórzy twierdzą, że wciąż tu są,

259
00:29:55,015 --> 00:29:57,940
grasując po ciemnych zakamarkach
i nikczemnych miejscach na ziemi...

260
00:29:58,310 --> 00:30:01,235
zmienieni w żebraków lub chętne dziewki.

261
00:30:01,605 --> 00:30:03,562
Zaskakujesz mnie.

262
00:30:03,732 --> 00:30:05,772
Wydałeś z siebie myśl.

263
00:30:06,785 --> 00:30:08,577
Niech Bóg ma w opiece tego,
kto spotka się z jednym z nich.

264
00:30:09,271 --> 00:30:11,247
Krew zmieni mu się w żyłach.

265
00:30:11,774 --> 00:30:14,682
A co powiesz o tym diabelskim naczyniu,
które dziś spotkaliśmy?

266
00:30:15,152 --> 00:30:17,292
Ona jest przyczyną jego gorączki
i taka jest prawda.

267
00:30:18,114 --> 00:30:20,787
- W jaki sposób?
- Ponieważ pozwoliłeś jej odejść!

268
00:30:28,500 --> 00:30:32,350
Bors... wiesz kim ona jest?

269
00:30:34,172 --> 00:30:36,877
Dowiedz się od Rainaulta
i weź ją do pracy w kuchni.

270
00:30:40,012 --> 00:30:44,555
Po co niszczyć jej świński urok,
kiedy jej tak dobrze służy?

271
00:32:56,828 --> 00:32:58,188
Chodź tutaj!

272
00:33:06,004 --> 00:33:07,344
A teraz dziewczyno...

273
00:33:07,414 --> 00:33:10,684
Chwyć jego ramiona i przytrzymaj mocno,
kiedy ja...

274
00:33:14,384 --> 00:33:15,884
Połóż się, mój panie.

275
00:33:19,052 --> 00:33:20,380
Tutaj!

276
00:33:23,723 --> 00:33:25,432
Przytrzymaj go tu i tu.

277
00:33:26,367 --> 00:33:29,072
Będzie wierzgał jak wykastrowany źrebak.

278
00:33:30,664 --> 00:33:32,006
Ja też wierzgałem.

279
00:33:33,333 --> 00:33:34,496
Złap go.

280
00:33:38,580 --> 00:33:40,930
Nauczyłem się tej sztuczki
od jednego poganina.

281
00:33:41,000 --> 00:33:43,307
Jeśli trzyma go dziewucha, nie kopie.

282
00:33:43,377 --> 00:33:45,120
To sprawa męskiej dumy, jak przypuszczam.

283
00:33:46,380 --> 00:33:49,880
Weź 10 chłopa do przytrzymania mojego pana...
lub jedną kobietę.

284
00:33:56,724 --> 00:34:00,389
Panie... będę teraz liczył do pięciu.

285
00:34:14,209 --> 00:34:15,407
Jeden...

286
00:34:16,544 --> 00:34:17,707
dwa...

287
00:34:19,548 --> 00:34:20,662
trzy...

288
00:34:23,051 --> 00:34:24,249
cztery...

289
00:34:26,096 --> 00:34:27,259
pięć.

290
00:35:28,695 --> 00:35:30,852
Volc, sprowadź go na dół.
Użyj przynęty.

291
00:35:32,073 --> 00:35:34,000
Przeklęty sokół.
Nigdy nie wie czego chce.

292
00:35:34,534 --> 00:35:36,466
Jest w tym podobny do ludzi.

293
00:35:36,536 --> 00:35:39,870
Mniej wiesz o sokołach
niż muchy o niedzieli.

294
00:35:40,874 --> 00:35:45,203
Żeby tresować sokoła,
musisz mieć większy mózg niż on.

295
00:35:48,173 --> 00:35:50,814
Chodź tu, bo skręcę ci kark.

296
00:35:50,884 --> 00:35:53,758
Niech mnie diabli, patrzcie jaki groźny.

297
00:36:12,340 --> 00:36:13,882
Zabiję go.

298
00:36:16,177 --> 00:36:18,668
Zabiję was obu!

299
00:36:19,347 --> 00:36:23,215
Ukręcę ci nos i wsadzę go w brzuch!

300
00:36:39,276 --> 00:36:41,170
Przepraszam...

301
00:37:01,558 --> 00:37:05,109
Draco... Draco!

302
00:37:10,275 --> 00:37:14,203
Draco! Draco!

303
00:38:19,313 --> 00:38:20,821
Nie uciekaj przede mną.

304
00:38:24,152 --> 00:38:26,591
- Czy to mak?
- Tak.

305
00:38:36,640 --> 00:38:38,047
Po co ci to?

306
00:38:38,517 --> 00:38:39,832
Nazywamy to jastrzębim okiem.

307
00:38:40,102 --> 00:38:42,026
Robimy z tego przyprawę.

308
00:38:43,146 --> 00:38:46,064
Ma także moc odbierania ludziom mrozumu.

309
00:38:48,986 --> 00:38:50,228
Jak magia.

310
00:38:52,531 --> 00:38:56,132
- I może zabić.
- Och, to żadna magia!

311
00:38:56,202 --> 00:38:58,228
Mój przybrany ojciec leczy tymi ziołami.

312
00:39:00,373 --> 00:39:02,889
- Fioletowa naparstnica.
- Dobra na miłosną tęsknotę.

313
00:39:02,959 --> 00:39:05,433
Trzy listki lub cztery mogą zatrzymać serce.

314
00:39:05,503 --> 00:39:07,435
- Czary.
- Nie, mój panie.

315
00:39:07,505 --> 00:39:08,828
To nie są czary.

316
00:39:09,298 --> 00:39:11,007
To zioła śmiercionośne.

317
00:39:35,867 --> 00:39:37,132
Co to jest?

318
00:39:37,202 --> 00:39:41,087
Jemioła, złoty łuk wijący się
wokół świętego dębu.

319
00:39:43,134 --> 00:39:44,999
Dlaczego ten dąb jest święty?

320
00:39:45,069 --> 00:39:47,009
Błyskawica połączyła go z bogami.

321
00:39:47,079 --> 00:39:48,719
- Wierzysz w to?
- Tak.

322
00:39:50,316 --> 00:39:52,073
Zanim tu przybyłem, mówili mi...

323
00:39:52,143 --> 00:39:55,877
że ludzie z bagien mają cętkowane brzuchy
i płetwy między palcami.

324
00:39:56,147 --> 00:39:57,531
Wierzysz w to?

325
00:39:57,801 --> 00:40:00,512
Nie, odkąd cię zobaczyłem w stawie.

326
00:40:14,041 --> 00:40:16,040
Położymy się pod tym drzewem.

327
00:40:16,210 --> 00:40:19,317
- Nie.
- Dobrze się z tobą czuję.

328
00:40:19,587 --> 00:40:20,811
Walczyłem cały rok.

329
00:40:20,881 --> 00:40:23,089
Nie miałem czasu na leżenie pod drzewem.

330
00:40:23,459 --> 00:40:26,542
- Mój panie, pozwól mi odejść.
- Walczyłem także cały zeszły rok.

331
00:40:26,612 --> 00:40:29,095
Nigdy nie widziałem dziewczyny
o brązowych włosach.

332
00:40:29,265 --> 00:40:30,688
Jestem zmęczony walką.

333
00:40:30,858 --> 00:40:33,578
- Mój panie, ja...
- Nic nie mów, czarownico.

334
00:40:56,067 --> 00:40:57,375
Ulituj się.

335
00:41:31,988 --> 00:41:33,430
To nie jest zgodne z prawem.

336
00:41:34,699 --> 00:41:36,824
Chcesz służyć w tym oddziale?

337
00:41:37,994 --> 00:41:40,510
Tak, chcę służyć mojemu panu.

338
00:41:40,580 --> 00:41:44,014
Ludzie waszego plemienia
nie mogą nosić broni.

339
00:41:44,684 --> 00:41:46,800
Poza tym nie umiecie posługiwać się bronią.

340
00:41:54,553 --> 00:41:57,053
Złapałem tego kłusownika w dolinie, panie.

341
00:41:57,123 --> 00:41:58,888
To nie jest kłusownik, mój panie.

342
00:41:58,958 --> 00:42:00,866
Z parą jeleni, Rainault.

343
00:42:01,986 --> 00:42:03,960
- Powiedziałeś z dwoma.
- Tak, panie.

344
00:42:04,030 --> 00:42:08,246
Te jelenie były już martwe, mój panie,
sczepione razem rogami.

345
00:42:09,244 --> 00:42:11,710
Z pewnością potrzebowali mięsa.

346
00:42:12,080 --> 00:42:16,139
Fryzowie zarżnęli im prawie
cały żywy inwentarz.

347
00:42:16,209 --> 00:42:19,226
To prawda.
Fryzowie wybili nasze świnie.

348
00:42:19,296 --> 00:42:21,487
A więc dlatego kłusują.

349
00:42:22,257 --> 00:42:23,664
Lasy są własnością pana.

350
00:42:24,134 --> 00:42:27,075
Powinni nosić kikut prawej ręki w lewej.

351
00:42:27,145 --> 00:42:29,103
Lasy należą do księcia.

352
00:42:29,273 --> 00:42:30,971
Utrzymujemy je dla niego.

353
00:42:31,141 --> 00:42:33,751
Utrzymujemy też tutaj pokój.

354
00:42:36,204 --> 00:42:38,020
Podzielamy oburzenie pana Draco.

355
00:42:38,590 --> 00:42:41,242
Zabicie książęcych jeleni
jest poważnym przestępstwem.

356
00:42:43,387 --> 00:42:45,823
- Ale nie ma żadnych dowodów.
- Dowodów?

357
00:42:47,049 --> 00:42:50,566
- Według mojej opinii...
- Ja też mam swoją opinię!

358
00:42:50,636 --> 00:42:53,277
- Jestem rycerzem!
- A ja potrafię pisać listy!

359
00:42:53,347 --> 00:42:55,474
- Narzędzie diabła!
- Dosyć!

360
00:42:57,435 --> 00:42:58,992
Strzeż się, mój panie.

361
00:42:59,562 --> 00:43:03,327
Innym razem twoje współczucie
może zostać poczytane za słabość.

362
00:43:06,110 --> 00:43:08,766
Nie będzie innego razu.

363
00:43:38,869 --> 00:43:39,901
Volc!

364
00:43:41,038 --> 00:43:44,180
Dlaczego, na Boga,
ten chłopak jest związany?

365
00:43:44,250 --> 00:43:45,640
Tresuję go, panie.

366
00:43:45,710 --> 00:43:47,121
To jedyny sposób.

367
00:44:02,561 --> 00:44:04,553
Od tej chwili trzymaj się wieży, chłopcze.

368
00:44:07,816 --> 00:44:09,058
Bors!

369
00:44:12,288 --> 00:44:16,312
Pan poświęcił cały ranek twoim ludziom.
Nie marnuj mu więcej czasu.

370
00:44:19,620 --> 00:44:21,302
Mówię w imieniu mojego syna, Marca,

371
00:44:21,372 --> 00:44:25,138
który pokornie błaga o łaskę naszego pana...
i zgodę na ślub.

372
00:44:31,758 --> 00:44:32,956
Z tą dziewczyną?

373
00:44:33,426 --> 00:44:35,898
To moja przybrana córka, Bronwyn.

374
00:44:39,307 --> 00:44:40,406
Kiedy?

375
00:44:41,076 --> 00:44:43,709
- Jutro, mój panie.
- Tak szybko?

376
00:44:43,779 --> 00:44:45,585
Są sobie przyrzeczeni od dzieciństwa.

377
00:44:45,655 --> 00:44:46,933
Najwyższy czas, panie.

378
00:44:51,153 --> 00:44:54,002
Daję pozwolenie na ślub twojego syna.

379
00:44:54,072 --> 00:44:55,483
Dziękujemy ci.

380
00:45:26,523 --> 00:45:29,464
Prace nad fosą przebiegają dobrze,
ale most zwodzony...

381
00:45:29,734 --> 00:45:30,916
Kowal chciał ci powiedzieć...

382
00:45:30,986 --> 00:45:33,691
Wystarczy już!
Zabierz go stąd!

383
00:46:21,747 --> 00:46:23,470
Na kości świętych!

384
00:46:24,140 --> 00:46:25,400
Co z tobą?

385
00:46:33,467 --> 00:46:36,317
- To ta dziewka?
- Draco, dosyć!

386
00:46:36,387 --> 00:46:38,853
Mówię tylko, że jeśli ją chcesz, to ją weź.

387
00:46:38,923 --> 00:46:40,947
- Mówiłem ci...
- To nie moja sprawa,

388
00:46:41,017 --> 00:46:42,782
ale nie patrzysz na kobietę codziennie.

389
00:46:42,852 --> 00:46:44,242
Jutro wychodzi za mąż.

390
00:46:44,312 --> 00:46:46,119
Więc masz jeszcze tę noc,
tak czy siak.

391
00:46:46,189 --> 00:46:48,538
Ona nie jest kozą, Draco.

392
00:46:48,608 --> 00:46:51,146
Nie chcę brać kobiety
w noc przed jej ślubem.

393
00:46:52,120 --> 00:46:54,561
Masz rację.
Ta noc nie jest dobra.

394
00:46:54,731 --> 00:46:56,423
Mogłem się ugryźć w język,
zanim o tym wspomniałem.

395
00:46:57,792 --> 00:46:59,152
A może jutro?

396
00:47:00,895 --> 00:47:03,129
Przyprowadź...
jak jest temu księdzu?

397
00:47:09,963 --> 00:47:12,872
Księże!

398
00:47:13,742 --> 00:47:15,048
Masz rację.

399
00:47:15,118 --> 00:47:16,341
Ślub jest jutro...

400
00:47:16,411 --> 00:47:18,685
Prawo pierwszej nocy.
Zapytaj księdza.

401
00:47:23,585 --> 00:47:29,102
Z siedmiu złotych cnót, przysięgam,
najbardziej osobliwa jest czystość.

402
00:47:30,217 --> 00:47:32,775
Słuchaj, jesteś panem
na tych nędznych włościach.

403
00:47:32,845 --> 00:47:34,193
Ona do nich przynależy.

404
00:47:34,263 --> 00:47:35,461
Zatem jest twoja.

405
00:47:37,266 --> 00:47:38,808
Spytaj go.

406
00:47:42,522 --> 00:47:47,349
Drogi, uczony księże,
potrzebujemy twojej rady.

407
00:47:47,419 --> 00:47:49,234
O ile będę mógł jej udzielić.

408
00:47:49,604 --> 00:47:52,546
Jesteś dobrze zorientowany
w prawie kościelnym, ojcze?

409
00:47:52,816 --> 00:47:56,191
Dobrze sobie radzę, chociaż moje zalecenia
nie wynikają z prawa,

410
00:47:56,361 --> 00:47:58,176
a raczej są szukaniem zadośćuczynienia

411
00:47:58,246 --> 00:48:01,789
za zło popełniane przez ludzi
z powodu braku miłości.

412
00:48:01,959 --> 00:48:05,125
Wspaniale, bo właśnie o miłość
chciałem cię zapytać.

413
00:48:05,963 --> 00:48:07,394
A wiec...

414
00:48:07,464 --> 00:48:12,098
Ten szlachetny rycerz potrzebuje
odrobinę niewinnej przyjemności.

415
00:48:12,368 --> 00:48:15,236
Nie ma czegoś takiego
jak niewinna przyjemność.

416
00:48:15,306 --> 00:48:19,031
Uczony księże...

417
00:48:19,101 --> 00:48:20,408
z pewnością słyszałeś o prawie
feudalnego pana...

418
00:48:20,478 --> 00:48:23,035
do wzięcia dziewiczej panny młodej
w jej pierwszą noc po ślubie.

419
00:48:23,105 --> 00:48:25,146
Kościół tego nie uznaje.

420
00:48:25,316 --> 00:48:28,809
- To pogańskie prawo.
- A to jest pogańska kraina.

421
00:48:29,779 --> 00:48:31,928
Nie w niedzielę rano, zapewniam cię.

422
00:48:31,998 --> 00:48:33,493
To są raczej wieczorne sprawy.

423
00:48:34,325 --> 00:48:36,692
Znaleźliśmy dowódcę straży
z panną młodą w ramionach.

424
00:48:37,262 --> 00:48:39,703
Czyż ludzie nie oddali mu jej dobrowolnie?

425
00:48:39,873 --> 00:48:40,963
Dowódca straży...

426
00:48:41,033 --> 00:48:42,715
Jak to mówią w Rzymie?

427
00:48:43,185 --> 00:48:45,117
Juste primi noctes.

428
00:48:45,587 --> 00:48:47,144
Tak to brzmi po łacinie.

429
00:48:47,214 --> 00:48:49,296
Słyszałeś? W Rzymie też o tym wiedzą.

430
00:48:49,466 --> 00:48:51,240
I potępiają jako herezję.

431
00:48:52,720 --> 00:48:54,380
I jeszcze...

432
00:48:55,306 --> 00:48:58,264
- I jeszcze...
- Mów, dobry ojcze.

433
00:48:58,934 --> 00:49:01,350
Chodzi o płodność.

434
00:49:01,520 --> 00:49:02,911
Niektórzy mówią, że to pogańskie.

435
00:49:03,981 --> 00:49:06,089
Ale któż z nas nie jest poganinem
w niektórych sprawach?

436
00:49:06,359 --> 00:49:07,624
Prawda, prawda!

437
00:49:07,994 --> 00:49:09,834
Uwielbiam naukowe wywody.

438
00:49:09,904 --> 00:49:13,188
Młodzi ludzie myślą tylko o swawoleniu.

439
00:49:13,258 --> 00:49:15,040
Mówię im: zaniechajcie tego.

440
00:49:15,410 --> 00:49:17,284
Ale swawolą dalej.

441
00:49:17,454 --> 00:49:21,844
Tak więc, żeby diabeł ich porwał w swoje łapy,
cytuję im Pismo Święte.

442
00:49:21,867 --> 00:49:25,441
"Idźcie i rozmnażajcie się", mówię...
"Napełniajcie ziemię."

443
00:49:26,041 --> 00:49:29,141
a oni wszyscy są temu posłuszni.

444
00:49:30,334 --> 00:49:33,776
Ale jaki to ma związek z twoim problemem?

445
00:49:33,846 --> 00:49:36,137
Och, zupełnie oczywisty!

446
00:49:36,307 --> 00:49:38,648
Pogańska cząstka nas samych
może szanować pogańskie prawo.

447
00:49:38,718 --> 00:49:42,485
Nie mamy więcej pytań.
O której godzinie będą zaślubiny?

448
00:49:42,555 --> 00:49:45,346
Chodzi o te w kościele czy... gdzie indziej?

449
00:49:45,516 --> 00:49:49,134
Gdzie indziej?
My będziemy w kościele.

450
00:49:50,813 --> 00:49:53,073
By tam żądać swych praw?!

451
00:49:53,373 --> 00:49:55,273
O waleczni przodkowie!

452
00:49:55,443 --> 00:49:58,752
W tych wątłych rękach spoczywa moc błyskawicy,
którą wykorzystam!

453
00:49:58,822 --> 00:50:03,271
- Ach nie, to żadne świętokradztwo.
- Nie w świątyni Boga.

454
00:50:21,145 --> 00:50:25,246
Wspomniałem, że są jeszcze inne zaślubiny...
na ich plemienną modłę.

455
00:50:25,316 --> 00:50:27,123
To jest ich wesele.

456
00:50:27,193 --> 00:50:30,636
Ucztowanie, picie, błaznowanie, tańce...

457
00:50:31,906 --> 00:50:34,427
Och panie, jak oni potrafią harcować.

458
00:53:43,038 --> 00:53:44,580
Powstrzymaj chłopca.

459
00:53:50,379 --> 00:53:52,336
Twoje przybycie jest dla nas zaszczytem,
mój panie.

460
00:53:54,074 --> 00:53:55,617
Żądam swoich praw.

461
00:54:06,354 --> 00:54:08,829
- On ma prawo.
- Nie!

462
00:54:09,899 --> 00:54:11,210
Cisza!

463
00:54:14,571 --> 00:54:17,078
- Nie!
- Niech tak będzie, mój synu.

464
00:54:17,774 --> 00:54:19,016
Może to uczynić.

465
00:54:24,372 --> 00:54:26,864
Nie z mocy jego prawa, ale naszego.

466
00:54:32,464 --> 00:54:33,560
Naszego.

467
00:54:34,091 --> 00:54:38,125
Długo przedtem, nim przybyli tu Normanowie
ze swoim kościołem i swoja wieżą,

468
00:54:38,595 --> 00:54:41,037
oddawaliśmy cześć kamieniom i drzewom...

469
00:54:41,599 --> 00:54:44,424
i sadziliśmy na polach święte nasiona.

470
00:54:44,894 --> 00:54:50,535
Wtedy, tak jak teraz, ofiara dziewicy
miała zapewnić płodność naszej ziemi

471
00:54:50,583 --> 00:54:52,407
i zamożność naszego plemienia.

472
00:54:53,177 --> 00:54:55,019
Jeśli zrobisz to po swojemu,
to będzie zwykły gwałt.

473
00:55:01,828 --> 00:55:05,311
To powinno się odbyć według naszych zasad,
starodawnych zasad.

474
00:55:05,381 --> 00:55:06,896
Zgadzasz się na to?

475
00:55:13,548 --> 00:55:15,080
Z kręgiem ognia.

476
00:55:15,550 --> 00:55:17,874
Święte rytuały druidów.
Godzisz się na nie?

477
00:55:20,789 --> 00:55:22,183
Tak.

478
00:55:23,517 --> 00:55:25,691
Przygotujcie wysoko położone miejsce.

479
00:55:26,929 --> 00:55:28,728
Mam takie miejsce.

480
00:55:29,298 --> 00:55:33,674
Przygotuj je, a twoi ludzie
niech wdzieją żelazne zbroje.

481
00:55:34,562 --> 00:55:37,316
Ty też włóż zbroję, normański panie
i staw się na miejsce.

482
00:55:41,268 --> 00:55:42,703
Kiedy księżyc wzejdzie...

483
00:55:43,873 --> 00:55:46,648
dziewicza panna młoda
zostanie ci przyniesiona.

484
00:55:47,909 --> 00:55:49,237
Ale zaczekaj!

485
00:55:49,711 --> 00:55:53,078
Po wschodzie słońca, zażądam jej zwrotu.

486
00:55:57,419 --> 00:55:58,910
Niech tak będzie.

487
00:59:09,835 --> 00:59:12,753
Idę, mój panie, czekać na wschód słońca.

488
00:59:42,578 --> 00:59:44,384
Płaczesz?

489
00:59:44,454 --> 00:59:47,346
- Nie, uspokój się.
- Tak, mój panie.

490
00:59:47,416 --> 00:59:51,584
"Mój panie"...
Pan mówi i wszyscy są mu posłuszni.

491
00:59:51,754 --> 00:59:53,314
Czy nie tego chcesz?

492
00:59:53,881 --> 00:59:57,697
Nie. Chcę , żebyś podjęła decyzję w wolności.
Odejdź lub zostań, jeśli tego chcesz.

493
00:59:58,386 --> 01:00:00,380
Ale boję się, że mogłabyś odejść, wiec...

494
01:00:01,138 --> 01:00:02,397
Spójrz na mnie!

495
01:00:04,058 --> 01:00:05,967
Mam prawo cię wziąć.

496
01:00:06,728 --> 01:00:07,890
Mam takie prawo.

497
01:00:17,906 --> 01:00:19,469
Chcesz, żebym sobie poszła?

498
01:00:20,075 --> 01:00:23,599
Idź! Wracaj do swoich świń,

499
01:00:23,969 --> 01:00:28,210
do swych dziwnych, przeklętych ludzi,
śmiertelnie żądlących pszczół... Tak!

500
01:00:28,500 --> 01:00:30,493
Idź i pozwól mi odejść.

501
01:00:33,255 --> 01:00:34,431
Idź!

502
01:00:38,861 --> 01:00:40,059
Poczekaj...

503
01:00:42,398 --> 01:00:43,673
Chcę...

504
01:00:48,771 --> 01:00:52,023
Potrzebuję cię... jak potrzebuję oddechu...

505
01:00:53,276 --> 01:00:57,008
światła słonecznego, ognia w zimie...

506
01:00:59,324 --> 01:01:00,486
honoru...

507
01:01:03,995 --> 01:01:05,590
To właśnie mnie dręczy.

508
01:01:11,703 --> 01:01:13,677
Chcę złożyć moje życie w tobie.

509
01:01:14,573 --> 01:01:15,771
Taka jest prawda.

510
01:01:15,841 --> 01:01:19,953
To coś więcej niż krew i gorączka ciała.

511
01:01:22,715 --> 01:01:26,297
Powiadają, że święte jest życie poczęte
z wysoko urodzonym panem.

512
01:01:46,373 --> 01:01:47,764
Boisz się mnie?

513
01:01:48,834 --> 01:01:50,399
Nie rzucam zaklęć.

514
01:01:51,169 --> 01:01:52,677
Lepiej, żebyś to robiła.

515
01:01:54,214 --> 01:01:55,756
Czary można odczynić.

516
01:01:58,552 --> 01:02:01,224
Mój panie, ja też jestem oczarowana.

517
01:02:51,607 --> 01:02:54,415
Kazałeś, żeby mnie powstrzymali!

518
01:02:54,777 --> 01:02:56,242
Inaczej zostałbyś posiekany na kawałki.

519
01:02:56,312 --> 01:02:58,685
- Byłoby dla mnie lepiej!
- A dla nas pozostałych?

520
01:03:00,992 --> 01:03:02,720
On ma moją żonę.

521
01:03:03,728 --> 01:03:05,394
Dotyka jej.

522
01:03:06,164 --> 01:03:08,570
Mój Boże, on dotyka mojej żony!

523
01:03:08,833 --> 01:03:10,532
Musisz to znieść, mój synu.

524
01:03:10,602 --> 01:03:12,441
Niewolnicy nie mają synów!

525
01:03:13,338 --> 01:03:15,412
Kto zabrał ci moją matkę, tchórzu?

526
01:03:15,482 --> 01:03:16,840
Kim jest mój ojciec?

527
01:03:19,177 --> 01:03:20,837
Bądź mężnego serca.

528
01:03:21,680 --> 01:03:25,414
Przecież gdyby byk wziął ją na rogi,
doglądałbyś jej troskliwie.

529
01:03:31,857 --> 01:03:33,790
Spróbuj zapomnieć o bólu.

530
01:03:34,560 --> 01:03:36,451
Kto zna ją lepiej od ciebie?

531
01:03:39,365 --> 01:03:40,764
Ona jest twoja.

532
01:03:41,534 --> 01:03:43,807
Odkąd była małą dziewczynką.
Zawsze tak było, Marc.

533
01:04:29,917 --> 01:04:32,876
Nie mogę zasnąć. Zimno tu.

534
01:04:33,046 --> 01:04:34,754
Męczy mnie reumatyzm.

535
01:04:35,757 --> 01:04:37,037
Dobry ojcze...

536
01:04:38,092 --> 01:04:40,844
masz spiczaste uszy...

537
01:04:41,763 --> 01:04:44,515
i podstępne oczy...

538
01:04:45,600 --> 01:04:47,640
oczy, które są zwierciadłem twoich trzewi.

539
01:04:50,105 --> 01:04:51,703
Ja też nie mogę spać.

540
01:04:51,940 --> 01:04:57,010
Wszyscy jesteśmy, dobry ojcze,
ulepieni z najgrubszej gliny.

541
01:04:57,380 --> 01:05:03,485
Ja, ty i mój srogi, wspaniały brat,
tam na górze w łożu.

542
01:05:03,994 --> 01:05:07,046
chociaż jestem pewien,
że on też nie śpi.

543
01:05:13,337 --> 01:05:18,579
Ciekaw jestem czy wesz też została stworzona
szóstego dnia razem z człowiekiem.

544
01:05:18,851 --> 01:05:21,159
Ty też się do tego przyczyniłeś.

545
01:05:22,013 --> 01:05:25,031
I nie zasługuję na strój, który noszę.

546
01:05:25,684 --> 01:05:29,928
Ale widzisz, mój panie,
ja też jestem człowiekiem...

547
01:05:31,189 --> 01:05:32,834
i wszą.

548
01:05:39,698 --> 01:05:40,929
Baczność!

549
01:05:40,999 --> 01:05:43,351
Należysz do straży honorowej!

550
01:06:06,226 --> 01:06:09,343
Słońce... tak jak każdego dnia.

551
01:06:15,402 --> 01:06:17,064
Krzyknąłeś ostatniej nocy.

552
01:06:17,904 --> 01:06:21,508
Położyłam palec na twoich ustach
i zasnąłeś znowu.

553
01:06:21,742 --> 01:06:23,387
Śniłem o moim ojcu.

554
01:06:25,545 --> 01:06:30,142
Zmarł, kiedy wrócił do domu i dowiedział się,
że jego ziemie sprzedano, by zapłacić okup.

555
01:06:30,717 --> 01:06:32,757
Ja chwyciłem za broń, by walczyć za księcia.

556
01:06:33,554 --> 01:06:35,463
Ojciec umierał w dwóch częściach.

557
01:06:36,390 --> 01:06:39,011
Najpierw zmarła jego prawa strona,
potem lewa.

558
01:06:40,895 --> 01:06:44,606
Kazał mi włożyć moje ręce pomiędzy...

559
01:06:47,706 --> 01:06:51,606
jego martwą rękę i tę żywą
i przysiąc, że dochowam wierności księciu.

560
01:06:53,074 --> 01:06:57,699
Przyrzekłem też , że będę popierał mojego brata
w staraniach o odzyskanie naszych ziem.

561
01:06:58,746 --> 01:07:00,473
Ale on już wtedy nie żył.

562
01:07:02,459 --> 01:07:05,380
Z jego prawej ręki wziąłem ten miecz.

563
01:07:06,963 --> 01:07:10,214
i przeżyłem 20 lat z tą zimną żoną.

564
01:07:13,637 --> 01:07:17,053
A z jego martwej ręki wziąłem ten pierścień.

565
01:07:27,810 --> 01:07:29,091
Co robisz?

566
01:07:30,188 --> 01:07:31,863
Już świta, mój panie.

567
01:07:37,695 --> 01:07:38,858
Nie zabiorą mi ciebie.

568
01:07:40,198 --> 01:07:43,014
Ani książę, ani diabeł, nikt...

569
01:07:43,084 --> 01:07:45,458
To niemożliwe.

570
01:08:12,565 --> 01:08:16,645
Słońce już świeci na bagnach...
nie zauważyłeś?

571
01:08:18,404 --> 01:08:21,063
Wyglądasz, jakby twoja gorączka zniknęła.

572
01:08:25,245 --> 01:08:29,722
Ten wójt... jak mu tam, Odins...
czeka na dole.

573
01:08:35,088 --> 01:08:36,664
Słyszysz mnie, Chrysagonie?

574
01:08:38,759 --> 01:08:40,134
Skończyło się.

575
01:08:42,429 --> 01:08:43,861
Porozmawiam z nim.

576
01:08:43,931 --> 01:08:46,173
Z tym starym klaunem?
Pozwól mu wyć.

577
01:08:47,101 --> 01:08:49,617
Ale przyrzekłeś coś księciu.

578
01:08:49,687 --> 01:08:51,002
Zapomniałeś o tym?

579
01:08:52,640 --> 01:08:55,016
"Nie zrażaj ich do nas", powiedział.

580
01:08:57,778 --> 01:08:59,253
Nie oddam jej.

581
01:09:01,782 --> 01:09:02,880
Nie mogę.

582
01:09:02,950 --> 01:09:07,051
Taki z ciebie ogier?
Chcesz zrujnować życie nam wszystkim?

583
01:09:07,121 --> 01:09:08,496
Moje życie należy do mnie.

584
01:09:11,501 --> 01:09:13,078
Drogi panie i bracie...

585
01:09:14,337 --> 01:09:17,687
jesteś klejnotem wśród rycerzy księcia,
jego ulubieńcem.

586
01:09:17,757 --> 01:09:21,906
Dzięki tobie mamy wszystko to
co mamy.

587
01:09:22,276 --> 01:09:24,470
A coś musimy mieć!

588
01:09:25,515 --> 01:09:28,490
Twoje konie jadły owies,
który musiałem odebrać moim...

589
01:09:28,560 --> 01:09:31,493
twoi ludzie mieli nowe zbroje,
które powinni nosić moi.

590
01:09:31,563 --> 01:09:33,963
Płacili własną krwią za twoje świecidełka!

591
01:09:34,033 --> 01:09:35,330
- Ja też płaciłem krwią.
- Czego ty chcesz?!

592
01:09:35,400 --> 01:09:38,859
Wszystkie łupy z wojen,
wszystkie dary księcia oddawałem tobie.

593
01:09:38,929 --> 01:09:41,362
Ty cudzołożyłeś na dworze...

594
01:09:41,462 --> 01:09:46,462
podczas gdy ja pociłem się
w tej brudnej, przeklętej zbroi przez 20 lat!

595
01:09:46,638 --> 01:09:48,978
Nie miałem nic. Nic! Nic!

596
01:09:49,048 --> 01:09:50,542
Jesteś naszym panem!

597
01:09:53,711 --> 01:09:56,002
Nie możesz być niewolnikiem niewolnicy!

598
01:09:56,172 --> 01:09:58,580
Stawiasz świat na głowie!

599
01:10:04,189 --> 01:10:07,948
Spójrz na nią, na jej rumianą buźkę...

600
01:10:08,118 --> 01:10:09,896
Siostra świń!

601
01:10:11,229 --> 01:10:12,837
Napalona dziwka...

602
01:10:14,399 --> 01:10:17,058
Ta naga ladacznica
nosi pierścień naszego ojca!

603
01:10:18,028 --> 01:10:21,044
Więc oddaj mu szacunek... i jej też!

604
01:10:29,415 --> 01:10:30,957
Ona jest moja.

605
01:10:36,589 --> 01:10:38,131
Rzuciła na ciebie czar.

606
01:10:41,094 --> 01:10:44,961
Miałeś ją... teraz ją zatrzymaj...

607
01:10:45,198 --> 01:10:47,972
a może twoja dusza
zostanie przez to przeklęta.

608
01:11:02,450 --> 01:11:03,648
Gdzie ona jest?

609
01:11:04,952 --> 01:11:08,878
On opowiada o miłości, takiej rzeczy,
o której śpiewa się piosenki.

610
01:11:08,948 --> 01:11:10,163
Miłości?

611
01:11:10,333 --> 01:11:12,848
To znaczy, że jeszcze nie znudził się
tą nową zabawką.

612
01:11:13,118 --> 01:11:14,658
Muszę się widzieć z moim panem,
Chrysagonem.

613
01:11:20,844 --> 01:11:23,168
Nigdy więcej mnie nie dotykaj!

614
01:11:37,528 --> 01:11:39,326
Na co czekasz?

615
01:11:39,896 --> 01:11:41,356
Nie rozumiesz,
że sprawa jest zakończona?

616
01:11:42,799 --> 01:11:44,228
Gdzie ona jest?

617
01:11:47,905 --> 01:11:52,217
Ojcze... przepraszam za to
co mówiłem zeszłej nocy.

618
01:11:52,676 --> 01:11:54,236
Miał do tego prawo.

619
01:11:56,247 --> 01:11:58,290
Ale teraz mam ją z powrotem, ja...

620
01:12:08,159 --> 01:12:11,126
Zatrzymał ją!

621
01:12:20,672 --> 01:12:23,455
Nie! Nie mów mi o jego prawach.

622
01:12:23,525 --> 01:12:25,249
Nie ma żadnych. Teraz już nie.

623
01:12:25,319 --> 01:12:28,275
Co możesz zrobić?
Chcesz być ścięty?

624
01:12:28,305 --> 01:12:30,212
To wojownicy, chłopcze.

625
01:12:30,282 --> 01:12:31,893
Nie podejdziesz nawet pod drzwi!

626
01:12:32,351 --> 01:12:33,916
Mam sierp.

627
01:12:34,186 --> 01:12:37,518
Zabiłem dzika na bagnach.
Mogę zabić konia i człowieka.

628
01:12:37,990 --> 01:12:39,481
Nigdy go nie zabijesz, chłopcze.

629
01:12:40,693 --> 01:12:42,792
Zabijanie jest jego fachem.
Urodził się do tego.

630
01:12:42,862 --> 01:12:46,031
Utopię mój sierp w jego piersi
jak hak w wołowinie.

631
01:12:48,201 --> 01:12:49,476
Lubiłem go.

632
01:12:50,203 --> 01:12:51,945
Wiedzieliście, że go lubiłem?

633
01:12:52,539 --> 01:12:56,059
Norman czy nie, wydawał się ludzki.
Służyłem mu.

634
01:12:58,244 --> 01:13:02,109
W nocy szalałem z rozpaczy, ale pomyślałem,
że stoi wyżej ode mnie, że jest lepszy.

635
01:13:02,132 --> 01:13:03,247
A ona...

636
01:13:04,784 --> 01:13:07,551
Uduszę go jego własnymi
cuchnącymi wnętrznościami.

637
01:13:08,055 --> 01:13:09,386
Ale nie sam.

638
01:13:09,556 --> 01:13:12,821
Posłuchaj tego co ci powiem.
Przepraw się przez wodę do Fryzów.

639
01:13:12,868 --> 01:13:15,409
Weź łódź z mokradeł
i sprowadź ich tutaj.

640
01:13:15,479 --> 01:13:17,170
Dlaczego mieliby nam pomóc?

641
01:13:17,440 --> 01:13:20,423
Bo tak powiedział ten normański konus?

642
01:13:20,693 --> 01:13:22,108
Nie, ty parszywy psie...

643
01:13:22,278 --> 01:13:25,461
Dla chłopca, o którym ci opowiadałem,
chłopca, którego wziąłem.

644
01:13:25,531 --> 01:13:27,347
On jest księciem tych ludzi.

645
01:13:27,617 --> 01:13:29,549
Jeśli dowiedzą się, że jest w tej wieży,

646
01:13:29,619 --> 01:13:32,702
rozbiorą ją kamień po kamieniu,
by dostać go z powrotem.

647
01:13:32,872 --> 01:13:34,287
Fryzyjski książę?

648
01:13:34,457 --> 01:13:36,016
Powiedział ci to?

649
01:13:36,793 --> 01:13:38,291
To mi powiedziało.

650
01:13:46,570 --> 01:13:48,164
Zabierz to ze sobą.

651
01:13:48,972 --> 01:13:52,192
Ja zatrzymam resztę.
Poczuję się księciem.

652
01:13:53,143 --> 01:13:54,642
Zatem ruszaj, mój synu.

653
01:13:54,812 --> 01:13:56,839
Nie można tego naprawić bez krwi.

654
01:13:57,481 --> 01:13:59,423
Wrócę w ciągu tygodnia.

655
01:14:01,819 --> 01:14:05,150
Ona ucieknie mu w jakiś sposób,
bez względu na to jak blisko ją będzie trzymał.

656
01:14:15,166 --> 01:14:16,908
Zanieś to do komnaty.

657
01:15:21,110 --> 01:15:23,651
Gdzie są ludzie z wioski,
którzy pracowali przy fosie?

658
01:15:23,921 --> 01:15:25,644
Nikt nie przyszedł dzisiaj, panie.

659
01:15:25,714 --> 01:15:27,274
Wczoraj tylko dwóch.

660
01:15:27,983 --> 01:15:30,374
Gdzie jest wójt?
Nie widziałem go od czasu...

661
01:17:37,559 --> 01:17:40,224
Jest zimno.
Cała drżysz, kochanie.

662
01:17:45,403 --> 01:17:46,841
Znasz się na gwiazdach?

663
01:17:47,841 --> 01:17:50,241
Mój ojciec nauczył mnie,
jak odnaleźć drogę z ich pomocą.

664
01:17:51,607 --> 01:17:52,981
Znam tylko wioskę.

665
01:17:53,851 --> 01:17:55,608
A teraz tylko tę wieżę.

666
01:17:58,648 --> 01:18:00,307
Chcesz wrócić?

667
01:18:03,353 --> 01:18:04,895
Nie mogę cię opuścić.

668
01:18:05,588 --> 01:18:06,731
Wiem.

669
01:18:09,893 --> 01:18:14,704
Świat jest większy niż ta wieża
i znam drogę do niego.

670
01:18:15,374 --> 01:18:21,862
Jest takie miejsce, odległe miejsce,
do którego cię zabiorę.

671
01:18:22,940 --> 01:18:24,103
Kiedy?

672
01:18:25,009 --> 01:18:27,741
Powiedz. Kiedy?

673
01:18:27,811 --> 01:18:29,253
Kiedy spełnię tutaj swoją misję.

674
01:18:30,348 --> 01:18:34,542
Muszę utrzymać to miejsce
jeszcze jakiś czas... dla księcia.

675
01:18:55,274 --> 01:18:57,380
Fryzowie wrócili.

676
01:19:46,368 --> 01:19:48,467
Tybaldzie, wnieście wodę na dach.

677
01:19:48,537 --> 01:19:50,779
Kamienie wyrwijcie z muru.

678
01:21:08,620 --> 01:21:09,865
Rycerzu!

679
01:21:11,623 --> 01:21:12,821
Rycerzu!

680
01:21:13,792 --> 01:21:18,289
Oddajcie chłopca albo poderżniemy
wasze normańskie gardła!

681
01:21:27,348 --> 01:21:29,690
Czy cała wioska przyłączyła się do nich?

682
01:21:30,351 --> 01:21:33,635
Boję się, że prawie cała, mój panie.
Niech Bóg ma w opiece ich dusze.

683
01:21:34,105 --> 01:21:38,582
Czy to nie jest twój sokolnik, ten mały tam?

684
01:21:42,364 --> 01:21:43,695
Volc też...

685
01:21:43,865 --> 01:21:47,767
Więc pan Pchła uciekł od nas.

686
01:21:48,537 --> 01:21:52,196
Cóż... Mała strata, co, bracie?

687
01:21:52,666 --> 01:21:53,972
Rycerzu!

688
01:21:54,042 --> 01:21:56,980
Chcę chłopca! Mojego syna!

689
01:22:14,897 --> 01:22:16,560
On jest twoim synem?

690
01:22:17,066 --> 01:22:20,051
Oddałeś mi mojego ojca
za kubeł pełen złota!

691
01:22:21,237 --> 01:22:24,422
Chcę tego samego za twojego syna
albo wróci do ciebie bez głowy!

692
01:23:28,548 --> 01:23:31,897
Sadzisz, że masz wystarczająco dużo sił,
by ich pokonać, bracie?

693
01:23:34,855 --> 01:23:38,556
Och, wiem, że jesteśmy wszyscy bezpieczni
w twoich silnych rękach...

694
01:23:39,026 --> 01:23:42,475
Mamy tylko robić co mówisz i zaufać ci,
a wszystko będzie dobrze, co?

695
01:23:53,041 --> 01:23:56,692
Więc połóż się tutaj ze swoją dziewką,
Sir Chrysagonie de la Crue...

696
01:23:56,962 --> 01:24:00,729
zanim ci piraci, nie utopią tej wieży w bagnach.

697
01:24:01,716 --> 01:24:05,542
Draco, co byś zrobił, gdybyś nie dochował
wierności księciu?

698
01:24:05,612 --> 01:24:07,319
Ja nie dochowałem wierności księciu?

699
01:24:07,389 --> 01:24:09,196
Ty jesteś panem tych ziem.

700
01:24:09,266 --> 01:24:11,189
Powiedział ci, by ich nie zrażać.

701
01:24:11,359 --> 01:24:13,499
A gdzie teraz są te psy, o które miałeś dbać?

702
01:24:13,729 --> 01:24:16,647
Czekają na zewnątrz pod bramą z widłami.

703
01:24:18,234 --> 01:24:19,928
- Ale ty...
- Co, bracie?

704
01:24:21,904 --> 01:24:24,478
Chcesz mnie posiekać tym wielkim mieczem?

705
01:24:27,743 --> 01:24:30,829
Cóż, to możliwe.

706
01:24:32,081 --> 01:24:34,340
Jesteś wielkim, silnym mężczyzną.

707
01:24:35,418 --> 01:24:36,893
A może to ja ciebie posiekam.

708
01:24:39,489 --> 01:24:41,848
Ale w żaden sposób nie będziesz miał racji.

709
01:25:00,277 --> 01:25:01,836
Otwierać! Już!

710
01:25:13,624 --> 01:25:17,239
Mój brat jedzie po pomoc do księcia.

711
01:25:47,935 --> 01:25:49,167
Gotowe!

712
01:25:49,537 --> 01:25:51,131
Rozwalić bramę!

713
01:26:25,574 --> 01:26:26,737
Teraz!

714
01:26:48,264 --> 01:26:49,596
Potrzebujemy haka.

715
01:26:49,766 --> 01:26:50,928
Nie ma żadnego.

716
01:27:00,110 --> 01:27:01,273
Mój panie!

717
01:27:05,616 --> 01:27:06,780
Łódź!

718
01:27:06,950 --> 01:27:08,577
Może mieć kotwicę.

719
01:27:09,453 --> 01:27:10,751
Dajcie mi linę!

720
01:27:13,624 --> 01:27:15,266
Przywiążcie ją mocno.

721
01:27:20,631 --> 01:27:22,496
- Nie ty, Bors.
- Dlaczego nie?

722
01:27:22,566 --> 01:27:25,866
Wszystko mi jedno
czy zginę mokry, czy suchy.

723
01:28:28,243 --> 01:28:29,371
Przygotować się.

724
01:28:36,919 --> 01:28:38,081
Ciągnąć!

725
01:30:13,727 --> 01:30:15,969
Trzymać! Trzymać!

726
01:30:18,065 --> 01:30:19,163
Ciągnijcie!

727
01:30:19,233 --> 01:30:22,318
Ciągnijcie ile sił!

728
01:30:45,927 --> 01:30:48,729
Kiedy zjawi się pomoc od Ghenta?

729
01:30:50,098 --> 01:30:51,274
Pomoc?

730
01:30:54,937 --> 01:30:58,057
Jeśli taka będzie wola księcia,
zjawi się prędzej czy później.

731
01:30:59,108 --> 01:31:01,695
Ale czy zdążą na czas?

732
01:31:02,611 --> 01:31:04,778
Posłuchaj, księżulku...

733
01:31:05,448 --> 01:31:10,525
jeśli wyruszą wcześnie, pojadą szybko
i zastaną nas żywych...

734
01:31:10,895 --> 01:31:12,720
to wtedy będzie na czas.

735
01:31:50,703 --> 01:31:51,866
Wstawaj.

736
01:31:57,043 --> 01:31:58,206
No już, wstawaj!

737
01:32:01,381 --> 01:32:02,543
Przygotujcie się.

738
01:33:50,869 --> 01:33:52,032
Woda!

739
01:34:11,458 --> 01:34:13,534
Nie damy rady z góry.
Musimy zejść na dół.

740
01:34:43,924 --> 01:34:46,562
Zabarykadujcie schody!
Jeśli nas tu zaatakują...

741
01:35:37,581 --> 01:35:38,879
Konie!

742
01:36:02,047 --> 01:36:03,887
- Lejcie olej!
- Olej!

743
01:37:30,940 --> 01:37:33,794
Zablokujcie to wejście.
Jeszcze nie skończyli.

744
01:39:14,288 --> 01:39:17,040
Tybaldzie... uderz w dzwon.

745
01:40:01,546 --> 01:40:02,708
Teraz!

746
01:41:13,954 --> 01:41:15,117
Naprzód!

747
01:41:39,981 --> 01:41:42,306
To Draco! Z katapultą!

748
01:43:59,643 --> 01:44:01,206
Mój panie!

749
01:44:13,558 --> 01:44:14,720
Draco.

750
01:44:28,965 --> 01:44:30,163
Draco!

751
01:44:31,243 --> 01:44:32,341
Nasz wybawca.

752
01:44:32,411 --> 01:44:36,293
Och, jeszcze nie.
Te dzikusy wciąż kryją się po lasach.

753
01:44:37,916 --> 01:44:40,870
Nie odejdą, póki mamy tego chłopca.

754
01:44:41,920 --> 01:44:46,250
Nie mogą go zabrać...
więc muszą go odkupić.

755
01:44:47,593 --> 01:44:52,189
Nasz najdroższy książę dał mi coś więcej
niż tylko ludzi do ratowania waszej skóry.

756
01:44:52,765 --> 01:44:56,893
Obiecał mi połowę złota,
które dostaniemy za tego pojmanego książątka.

757
01:44:59,105 --> 01:45:00,468
Połowę okupu?

758
01:45:03,276 --> 01:45:05,067
Fortuna kołem się toczy, bracie.

759
01:45:06,613 --> 01:45:10,131
Jego ojciec pojmał naszego,
a teraz on jest w naszych rękach.

760
01:45:11,117 --> 01:45:13,922
Może będziemy sprzedawać go
w jednofuntowych kawałkach.

761
01:45:16,856 --> 01:45:19,541
Szkoda, że jest taki mały.

762
01:45:21,128 --> 01:45:25,988
Cóż... jakieś ucho przekonałoby ich,
że jesteśmy uczciwymi kupcami.

763
01:45:28,677 --> 01:45:30,334
Daj spokój, Draco.

764
01:45:30,404 --> 01:45:32,853
Mam już dość przelewu krwi.

765
01:45:32,923 --> 01:45:34,498
Dać spokój?

766
01:45:35,309 --> 01:45:37,466
Och nie, bracie.

767
01:45:38,312 --> 01:45:43,046
Mój wspaniały bracie, już dłużej nie.

768
01:45:43,316 --> 01:45:45,284
Książę ma również dość.

769
01:45:46,054 --> 01:45:48,895
Kiedy opowiedziałem mu
jaki diabeł cię opętał,

770
01:45:49,365 --> 01:45:51,987
powierzył mi władzę nad tą krainą.

771
01:45:53,052 --> 01:45:55,677
Czyż nie powiedziałem,
że fortuna kołem się toczy?

772
01:45:55,747 --> 01:45:57,713
Jesteś tutaj panem?

773
01:45:58,083 --> 01:45:59,197
Jestem.

774
01:46:00,377 --> 01:46:05,312
Ten mały insekt jest mój. Mogę go zabić, okaleczyć
lub oddać za okup, jeśli mi się to opłaci.

775
01:46:05,382 --> 01:46:06,614
Ta wioska jest moja.

776
01:46:06,784 --> 01:46:08,678
A jeśli chodzi o tych
mieszkających w niej brudasów...

777
01:46:11,455 --> 01:46:13,888
przekonają się co pociąga za sobą bunt.

778
01:46:14,058 --> 01:46:16,799
Sprawię, by mieli puste rękawy
i drewniane nogi...

779
01:46:16,869 --> 01:46:19,393
- Za to co zrobiłem?
- Jeśli tak mówisz, bracie.

780
01:46:19,563 --> 01:46:23,731
Weź na swoje mocarne barki
własne winy i moje.

781
01:46:23,901 --> 01:46:27,460
Zanieś je do klasztoru
i módl się jak potrafisz o łaskę Boga.

782
01:46:27,530 --> 01:46:28,945
Lub idź do piekła.

783
01:46:29,515 --> 01:46:30,993
Byłem tam.

784
01:46:31,743 --> 01:46:35,827
Więc wybierz się na wyprawę po Świętego Graala
i zabierz to ze sobą.

785
01:46:36,915 --> 01:46:38,954
Ale najpierw oddaj mi pierścień mego ojca.

786
01:46:42,254 --> 01:46:45,086
- Pierścień, powiedziałem!
- Draco!

787
01:46:45,256 --> 01:46:47,264
Czy mam go zabrać razem z palcem?

788
01:46:58,437 --> 01:47:00,446
Nie mogę z tobą walczyć, Draco.

789
01:47:00,940 --> 01:47:02,749
Ale ja mogę z tobą.

790
01:47:20,126 --> 01:47:21,289
Dlaczego?

791
01:47:21,961 --> 01:47:24,820
Jadłem chleb, który ty zdobyłeś na wojnach...

792
01:47:25,090 --> 01:47:27,464
jeździłem na koniu, który mi dałeś...

793
01:47:27,634 --> 01:47:30,659
i żyłem w cieniu twojej obrzydliwej prawości...

794
01:47:30,929 --> 01:47:32,945
ponieważ książę uśmiechał się do ciebie...

795
01:47:33,015 --> 01:47:34,880
Cóż, już się nie uśmiecha!

796
01:47:34,950 --> 01:47:36,774
Teraz ja tu rządzę!

797
01:47:37,144 --> 01:47:39,552
I wszyscy przysięgniecie mi wierność!

798
01:47:41,982 --> 01:47:43,674
Nie, dopóki nasz pan żyje.

799
01:47:44,401 --> 01:47:46,824
Więc twój pan umrze.

800
01:47:57,874 --> 01:47:59,834
Tę sprawę trzeba załatwić.

801
01:48:02,412 --> 01:48:03,574
Draco...

802
01:48:06,383 --> 01:48:08,260
Przyrzekam ci, Draco...

803
01:48:17,561 --> 01:48:20,992
- Przyrzekam na ojcowski...
- Pierścień!

804
01:48:26,036 --> 01:48:28,486
Jeśli wolisz rzeź od walki...

805
01:48:28,656 --> 01:48:30,380
to niech będzie rzeź.

806
01:49:06,879 --> 01:49:08,456
Draco!

807
01:50:18,494 --> 01:50:21,698
Mój wspaniały brat...

808
01:50:23,232 --> 01:50:24,395
Draco...

809
01:52:19,436 --> 01:52:20,717
Chodź, chłopcze.

810
01:52:38,348 --> 01:52:40,156
Zatrzymaj ją tutaj.

811
01:52:42,686 --> 01:52:43,884
Moja pani.

812
01:53:20,792 --> 01:53:22,915
Czekajcie! Stać!

813
01:54:00,041 --> 01:54:05,519
Za oddanie mi mojego syna,
dam ci co będę mógł...

814
01:54:05,889 --> 01:54:08,359
rangę, bogactwa, ziemię...

815
01:54:10,152 --> 01:54:11,610
Przepraw się przez wodę razem z nami.

816
01:54:17,159 --> 01:54:18,321
Nie.

817
01:54:29,404 --> 01:54:30,733
Dlaczego "nie"?

818
01:54:31,874 --> 01:54:33,039
Idź z nim.

819
01:54:33,409 --> 01:54:35,613
Ty i ona uwolnicie się od tego bałaganu.

820
01:54:36,612 --> 01:54:38,786
Nie mogę opuścić tej ziemi.

821
01:54:39,782 --> 01:54:43,241
Już nie należy do ciebie.

822
01:54:43,411 --> 01:54:46,319
Przez moment należała do Draco.

823
01:54:46,789 --> 01:54:49,240
Wkrótce książę przyśle tu kogoś innego.

824
01:54:49,310 --> 01:54:51,558
Innego pana, by zrobił to,
co Draco obiecał.

825
01:54:51,628 --> 01:54:53,919
I co wtedy zrobisz, by ja uchronić?

826
01:54:55,131 --> 01:54:57,623
Zabijesz go... a potem następnego?

827
01:54:58,301 --> 01:54:59,928
A na końcu samego księcia?

828
01:55:05,142 --> 01:55:08,790
Jeśli dacie mojej... mojej pani azyl...

829
01:55:09,480 --> 01:55:10,722
Mój dom jest jej domem.

830
01:55:14,318 --> 01:55:15,960
Przyprowadzę ją.

831
01:55:42,481 --> 01:55:44,523
Tak więc wysłałeś ją do Fryzów.

832
01:55:45,484 --> 01:55:48,734
Do takiej dzikiej "szlachty"?

833
01:55:49,588 --> 01:55:50,963
I co teraz?

834
01:55:51,590 --> 01:55:53,049
Jadę do księcia.

835
01:55:54,218 --> 01:55:57,538
Do księcia? Po co?
Żeby nas zmienił w duchy?

836
01:55:58,431 --> 01:56:02,542
Chcę naprawić zło, które wyrządziłem.

837
01:56:03,644 --> 01:56:05,754
Przemawiasz jak jakiś trubadur.

838
01:56:06,981 --> 01:56:10,548
Chcesz pokutować? Wstawiać się
za tymi bagiennymi królikami?

839
01:56:10,818 --> 01:56:14,644
Książę zatknie twoją głowę na pal,
a moją razem z nią!

840
01:56:15,114 --> 01:56:16,446
Więc nie jedź ze mną, Bors.

841
01:56:16,991 --> 01:56:18,402
Ta sprawa cię nie dotyczy.

842
01:56:20,161 --> 01:56:23,378
Twój ojciec wyznaczył mnie
na twego towarzysza...

843
01:56:23,448 --> 01:56:26,249
kiedy byłeś jeszcze tak mały,
że nie mogłeś dosięgnąć siodła.

844
01:56:27,836 --> 01:56:31,930
Na Boga, nie po to przejechałem z tobą tyle mil,
by teraz cię opuścić.

845
01:56:56,399 --> 01:56:58,654
Bronwyn!

846
01:57:00,941 --> 01:57:02,303
Bronwyn!

847
01:57:04,103 --> 01:57:05,403
Bronwyn!

848
01:57:38,042 --> 01:57:39,317
Posłuchaj mnie...

849
01:57:40,645 --> 01:57:46,103
Nie mogę cię zabrać do tego...
do tego odległego miejsca.

850
01:57:46,151 --> 01:57:47,626
Nie teraz.

851
01:57:48,286 --> 01:57:52,814
Będę z tobą... zawsze,
dokądkolwiek pójdziesz.

852
01:57:54,192 --> 01:57:57,042
Więc idź teraz na północ.

853
01:57:57,212 --> 01:57:59,995
Nie! Chcę zostać z tobą.

854
01:58:00,165 --> 01:58:04,194
Nie, nie możesz. Ja muszę tu zostać.

855
01:58:05,304 --> 01:58:07,546
Jeśli pójdziesz, ja też ruszę w drogę.

856
01:58:13,854 --> 01:58:16,245
A teraz wstań...

857
01:58:18,359 --> 01:58:21,592
i idź... pójdziemy oboje.

858
01:59:01,771 --> 01:59:06,032
Och, Bors, jestem tak zmęczony...

859
01:59:08,236 --> 01:59:09,647
I ranny.

860
01:59:49,487 --> 01:59:50,685
Rainault!

861
01:59:55,493 --> 02:00:00,435
Miej pieczę nad tym miejscem...
dopóki nie wrócę.

862
02:00:02,000 --> 02:00:03,442
Spraw się dobrze.

863
02:00:04,305 --> 02:00:10,909
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP,