Westworld.S02E05.720p.WEB.H264-DEFLATE - Polish subtitles [Download .srt file]
UTF-8
1
00:00:00,000 --> 00:00:03,000
POPRZEDNIO:

2
00:00:10,800 --> 00:00:14,400
Tyle tu banków i pociągów,
a wy okradacie właśnie nas?

3
00:00:20,800 --> 00:00:23,399
Muszę dostać się do pociągu.

4
00:00:23,400 --> 00:00:24,899
Uszkodzili mojego ojca.

5
00:00:24,900 --> 00:00:28,300
Jest niestabilny.
Przeskakuje między dawnymi rolami.

6
00:00:28,800 --> 00:00:31,800
To złożony klucz szyfrujący.

7
00:00:33,000 --> 00:00:39,074
Zareklamuj swój produkt lub firmę.

8
00:00:42,500 --> 00:00:43,699
Jedź!

9
00:00:43,700 --> 00:00:46,800
Cokolwiek w nim siedzi,
chcą to stąd zabrać.


10
00:00:48,800 --> 00:00:51,800
Zabierz go na tyły
i poślij do piachu.


11
00:00:58,600 --> 00:00:59,600
Wynoście się stąd.

12
00:01:05,500 --> 00:01:06,600
Co to za miejsce?

13
00:01:07,300 --> 00:01:08,600
To skomplikowane.

14
00:01:16,500 --> 00:01:19,000
Musimy się stąd wynosić.
Natychmiast!

15
00:01:31,800 --> 00:01:37,100
.:: GrupaHatak ::.
przedstawia:

16
00:02:59,600 --> 00:03:02,799
WESTWORLD [2x05]
Akane No Mai

17
00:03:02,800 --> 00:03:07,400
Napisy: michnik

18
00:03:39,600 --> 00:03:42,200
Maling do pana.

19
00:03:44,500 --> 00:03:45,699
Mów.

20
00:03:45,700 --> 00:03:47,799
Wyciągnęliśmy prawie połowę.

21
00:03:47,800 --> 00:03:50,000
Resztę będziemy mieć
do końca dnia.

22
00:03:50,600 --> 00:03:52,499
Zaczęliśmy też osuszać dolinę.

23
00:03:52,500 --> 00:03:54,999
Zbierać też rzeczy osobiste?
Czy same ciała?

24
00:03:55,000 --> 00:03:57,699
Wszystko.
Do ostatniego kapelusza.

25
00:03:57,700 --> 00:03:59,600
Dostarczcie tu całość.

26
00:03:59,700 --> 00:04:02,399
Otworzymy ich
i spróbujemy przeprogramować,

27
00:04:02,400 --> 00:04:04,299
- by znów byli posłuszni.
- Przyjęłam.

28
00:04:04,300 --> 00:04:06,800
Dwa zespoły
szukają Abernathy'ego.

29
00:04:08,300 --> 00:04:09,799
Dobrze.

30
00:04:09,800 --> 00:04:12,600
Gdy go znajdziecie,
dostarcz go osobiście.

31
00:04:45,600 --> 00:04:48,199
- Co mamy?
- Źle to wygląda.

32
00:04:48,200 --> 00:04:51,199
Wyciągamy, co się da,
z jednostek kontrolnych.

33
00:04:51,200 --> 00:04:56,399
Ale niepokoi mnie zawartość
jednej trzeciej z nich.

34
00:04:56,400 --> 00:04:59,299
- Czyli co?
- Nic.

35
00:04:59,300 --> 00:05:03,099
- Zostały wyczyszczone?
- Są nienaruszone.

36
00:05:03,100 --> 00:05:06,299
Jakby nigdy nie zawierały
żadnych danych.

37
00:05:06,300 --> 00:05:09,099
Brak jakichkolwiek śladów.

38
00:05:09,100 --> 00:05:11,100
A nie to jest najgorsze.

39
00:05:12,800 --> 00:05:13,900
Spójrz.

40
00:05:16,600 --> 00:05:20,199
Ugasiliśmy pożary,
ale nic nie odzyskaliśmy z Kolebki.

41
00:05:20,200 --> 00:05:22,799
Kopie zapasowe
zostały zniszczone.

42
00:05:22,800 --> 00:05:26,000
Za jednym zamachem
straciliśmy jedną trzecią danych.

43
00:05:32,100 --> 00:05:34,900
Niezłą opowieść stworzyliście...

44
00:05:38,300 --> 00:05:40,700
i zabójcze zakończenie.

45
00:05:43,900 --> 00:05:48,400
Jak tyle różnych wątków
złożyło się na jeden koszmar?

46
00:05:50,100 --> 00:05:54,600
Jeśli to odkryjemy,
poznamy przebieg historii.

47
00:06:21,700 --> 00:06:23,099
Co to jest, u diabła?

48
00:06:23,100 --> 00:06:25,199
Mnie wygląda na nieboszczyka.

49
00:06:25,200 --> 00:06:27,700
Znasz stare powiedzenie
o nożach i strzelaninach?

50
00:06:34,400 --> 00:06:37,100
A jest tam przypis
o jebanych lassach?

51
00:06:37,600 --> 00:06:39,399
Dość tego.

52
00:06:39,400 --> 00:06:41,599
Odłóż miecz.

53
00:06:41,600 --> 00:06:46,400
Każ swoim ludziom nas uwolnić.
Nie mamy złych zamiarów.

54
00:06:54,700 --> 00:06:59,100
Widzisz?
Wszystko pod kontrolą.

55
00:07:01,400 --> 00:07:03,300
Zakneblujcie ją.

56
00:07:11,000 --> 00:07:13,899
Piękny wschód słońca.

57
00:07:13,900 --> 00:07:17,300
Promienie odbijają się
od wnętrzności.

58
00:07:18,600 --> 00:07:21,200
Jezu.

59
00:07:22,400 --> 00:07:26,299
Sądząc po ich broni,
to miejscowa policja.

60
00:07:26,300 --> 00:07:28,500
A biorąc pod uwagę,
że teraz on ją ma...

61
00:07:30,800 --> 00:07:34,799
Schwytani przez samurajów-zabójców gliniarzy.

62
00:07:34,800 --> 00:07:36,799
Ja jebię!

63
00:07:36,800 --> 00:07:40,099
Nie możesz...
powiedzieć im czegoś?

64
00:07:40,100 --> 00:07:43,699
Jestem z Hongkongu, cwelu.

65
00:07:43,700 --> 00:07:46,199
To tylko wierzchołek
Shogun World.

66
00:07:46,200 --> 00:07:51,699
Doświadczenie stworzone dla gości,
którym Westworld wydaje się zbyt potulne.

67
00:07:51,700 --> 00:07:54,699
Park odtwarza okres Edo

68
00:07:54,700 --> 00:07:57,399
i uwielbienie
dla kunsztownej rzezi.

69
00:07:57,400 --> 00:07:58,500
Cisza.

70
00:08:00,200 --> 00:08:01,300
Żwawo!

71
00:08:02,700 --> 00:08:04,399
Ten świat czeka straszny koniec,

72
00:08:04,400 --> 00:08:06,600
ale dopilnuję,
by twój był gorszy.

73
00:08:21,600 --> 00:08:22,999
Rozumiesz ich?

74
00:08:23,000 --> 00:08:26,299
Wszyscy rozumiecie.
Ona jest burdelmamą

75
00:08:26,300 --> 00:08:29,599
i płynnie mówi w wielu językach,
w tym po japońsku.

76
00:08:29,600 --> 00:08:32,399
Wszyscy macie to zakodowane.

77
00:08:32,400 --> 00:08:33,900
Ruszajcie.

78
00:08:40,600 --> 00:08:45,099
Ale fakt, że te psychole
nie przestawiły się na angielski,

79
00:08:45,100 --> 00:08:51,099
oznacza, że rozpierdol z Westworld
dotarł aż tutaj.

80
00:08:51,100 --> 00:08:54,199
I dlatego twoje voodoo
nie zadziałało.

81
00:08:54,200 --> 00:08:56,400
Mówisz w złym języku.

82
00:09:50,400 --> 00:09:54,200
To wszystko wydaje się znajome.

83
00:10:15,100 --> 00:10:18,200
To... motyl?

84
00:10:19,100 --> 00:10:20,600
Mariposa.

85
00:10:26,900 --> 00:10:29,100
To koń Yorikiego Yamato.

86
00:10:29,600 --> 00:10:31,700
Łotrze!

87
00:10:32,400 --> 00:10:34,400
I jego sodegarami.

88
00:11:06,000 --> 00:11:07,599
A niech mnie.

89
00:11:07,600 --> 00:11:10,399
- To my.
- W porządku,

90
00:11:10,400 --> 00:11:13,399
mogłem nieco zerżnąć
z Westworld.

91
00:11:13,400 --> 00:11:16,400
Sama spróbuj napisać
300 opowieści w trzy tygodnie.

92
00:11:33,300 --> 00:11:35,099
Robimy za żywe tarcze?

93
00:11:35,100 --> 00:11:36,800
Witaj w Shogun World.

94
00:11:45,700 --> 00:11:47,200
Kurwa!

95
00:11:47,300 --> 00:11:48,600
Uważaj!

96
00:12:03,000 --> 00:12:05,200
Bezczelny złodzieju!

97
00:12:05,800 --> 00:12:09,000
Przybyłem aż z Chin
na zaproszenie...

98
00:12:10,800 --> 00:12:13,200
Wiem, do kogo przybyłeś.

99
00:12:13,600 --> 00:12:16,800
Wiem też,
ile złota masz ze sobą.

100
00:12:18,400 --> 00:12:21,200
Tyle tu przybytków...

101
00:12:21,800 --> 00:12:25,800
a ty okradasz mnie, Musashi?

102
00:12:26,900 --> 00:12:29,200
To dom rozrywki.

103
00:12:29,600 --> 00:12:34,700
Skoro nie służę już szogunowi,
jak inaczej mogę się zabawić?

104
00:12:43,600 --> 00:12:44,900
Za tobą!

105
00:13:00,400 --> 00:13:03,600
Nawet wąż może
okazać się smokiem.

106
00:13:08,400 --> 00:13:10,600
Nie chcę tego żałować.

107
00:13:14,800 --> 00:13:18,700
Mężczyźni tracą dłonie
za dotykanie gejszy bez pozwolenia.

108
00:13:21,500 --> 00:13:24,100
Lepsze to niż gejsza bez głowy.

109
00:13:29,200 --> 00:13:32,800
Może zabierzemy
tę dziwkę ze sobą?

110
00:13:48,400 --> 00:13:51,599
Znam zakończenie tej historii.

111
00:13:51,600 --> 00:13:55,600
Złóżcie broń
i porozmawiajmy jak ludzie.

112
00:13:56,100 --> 00:13:58,000
Doskonały pomysł.

113
00:14:00,500 --> 00:14:03,700
W końcu wygląda na to,
że wiele nas łączy.

114
00:14:04,200 --> 00:14:07,800
Lepiej bym tego nie ujęła.

115
00:14:49,300 --> 00:14:51,000
Niezły powrót do domu.

116
00:14:57,400 --> 00:15:00,199
Sweetwater nigdy nie było
naszym domem, Teddy.

117
00:15:00,200 --> 00:15:03,499
Narodziliśmy się na długo
przed powstaniem tego miejsca.

118
00:15:03,500 --> 00:15:06,500
Ale to tutaj ciągle powracałem.

119
00:15:07,500 --> 00:15:12,800
Nieważne, jak daleko zawędrowałem,
coś zawsze mnie tu... sprowadzało.

120
00:15:15,900 --> 00:15:18,000
Coś takiego?

121
00:15:30,000 --> 00:15:33,200
Mocno oberwał.

122
00:15:33,800 --> 00:15:35,000
Jak każdy.

123
00:15:49,100 --> 00:15:53,899
Sprawdźcie pociąg
od lokomotywy po ostatnią oś.

124
00:15:53,900 --> 00:15:57,800
W razie potrzeby naprawcie
i pozbądźcie się obciążenia.

125
00:16:00,600 --> 00:16:02,200
Chodź ze mną.

126
00:16:22,200 --> 00:16:24,699
Po co nam pociąg?

127
00:16:24,700 --> 00:16:26,400
Zabrali mojego tatę.

128
00:16:29,000 --> 00:16:30,900
Odbijemy go.

129
00:16:43,100 --> 00:16:45,700
W butelce się tylko marnuje.

130
00:16:52,700 --> 00:16:56,400
Przepraszam, Maeve.
Źle spałam w nocy.

131
00:17:00,200 --> 00:17:02,299
Czasami...

132
00:17:02,300 --> 00:17:05,100
Czasami bywają koszmarne.

133
00:17:09,900 --> 00:17:11,600
Clementine?

134
00:17:14,300 --> 00:17:17,799
Jesteś nowy.
Masz delikatną skórę.

135
00:17:17,800 --> 00:17:19,200
Wystarczy.

136
00:17:21,000 --> 00:17:22,600
Dołącz do pozostałych.

137
00:17:30,500 --> 00:17:33,199
Jak mówiłam...

138
00:17:33,200 --> 00:17:35,000
to nigdy nie był nasz dom.

139
00:17:36,900 --> 00:17:40,100
Przejedźmy się.
Chcę zobaczyć jedno miejsce.

140
00:18:27,800 --> 00:18:29,999
Gdy prosiłam o rozmowę,

141
00:18:30,000 --> 00:18:32,999
nie chodziło mi o ten cyrk.

142
00:18:33,000 --> 00:18:36,199
Wyluzuj.

143
00:18:36,200 --> 00:18:39,799
Szkielet wątków w tym miejscu
jest identyczny z Westworld.

144
00:18:39,800 --> 00:18:42,799
Gościnność to wstęp
do nowej przygody.

145
00:18:42,800 --> 00:18:45,199
Ale w tym świecie,
jeśli ich nie wysłuchasz,

146
00:18:45,200 --> 00:18:48,199
urazisz ich...
czasami śmiertelnie.

147
00:18:48,200 --> 00:18:51,700
Dobrze. Wysłuchamy ich.
Ale potem ruszamy po moją córkę.

148
00:18:53,800 --> 00:18:55,899
I dla jasności,

149
00:18:55,900 --> 00:18:58,599
nie tylko szkielety wątków
są identyczne.

150
00:18:58,600 --> 00:19:02,199
Przepisałeś nasze historie,
nasze tożsamości...

151
00:19:02,200 --> 00:19:05,999
To żaden plagiat,
a kwestia popytu i podaży.

152
00:19:06,000 --> 00:19:08,599
Jeśli chcesz wiedzieć,
czy możesz ufać Akane,

153
00:19:08,600 --> 00:19:11,799
zapytaj, czy możesz ufać sobie.

154
00:19:11,800 --> 00:19:16,000
Wiecie, komu ja nie ufam?
Jemu.

155
00:19:17,000 --> 00:19:19,799
Powiedz słowo,
a obedrę go ze skóry jak królika.

156
00:19:19,800 --> 00:19:21,400
Co z tobą?

157
00:19:25,800 --> 00:19:27,699
Nie powinno go tu być.

158
00:19:27,700 --> 00:19:30,899
Spotkanie z sobowtórem
może rozpierdolić wam percepcję.

159
00:19:30,900 --> 00:19:35,999
Wzmożona agresja i podejrzliwość,
zapętlenia, coś takiego.

160
00:19:36,000 --> 00:19:39,400
Kolejny powód,
by stąd wypierdalać.

161
00:19:45,800 --> 00:19:48,999
Przybywam, by przywrócić honor
temu domowi.

162
00:19:49,000 --> 00:19:51,000
Zakładam, że to nasza przygoda?

163
00:19:53,000 --> 00:19:54,500
Pani Akane.

164
00:19:54,900 --> 00:19:57,699
Szogun i jego armia
rozbili niedaleko obóz

165
00:19:57,700 --> 00:20:00,799
i pragną rozrywki.

166
00:20:00,800 --> 00:20:03,000
Poprosił o...

167
00:20:03,100 --> 00:20:09,400
najbardziej zachwycającą
tancerkę w okolicy, Sakurę.

168
00:20:11,400 --> 00:20:16,300
Jeden taniec uroczej Sakury
sporo kosztuje.

169
00:20:17,600 --> 00:20:19,499
Źle mnie zrozumiałaś.

170
00:20:19,500 --> 00:20:24,400
Szogun chce wykupić
Sakurę na stałe.

171
00:20:24,700 --> 00:20:28,400
Na stałe? Pani?

172
00:20:31,300 --> 00:20:33,199
Kojarzę to.

173
00:20:33,200 --> 00:20:34,999
Nazywa się "Armia Krwi".

174
00:20:35,000 --> 00:20:38,800
Znalazłam Sakurę na ulicy.

175
00:20:39,100 --> 00:20:41,900
Zagłodzoną i zmaltretowaną.

176
00:20:42,600 --> 00:20:48,800
Latami przywracałam blask
w jej oczach.

177
00:20:49,300 --> 00:20:53,099
Odpowiedz szanownemu szogunowi,

178
00:20:53,100 --> 00:20:56,000
że Sakura nie jest na sprzedaż.

179
00:20:56,400 --> 00:20:58,100
Co ty wygadujesz?

180
00:20:58,400 --> 00:21:00,599
Gdy szogun prosi o mięso,

181
00:21:00,600 --> 00:21:04,600
nie chce słuchać historii krowy!

182
00:21:05,000 --> 00:21:06,900
Podaj cenę.

183
00:21:11,700 --> 00:21:14,699
Akane, zwykła gejsza,

184
00:21:14,700 --> 00:21:16,600
nie ma wyboru
i musi oddać Sakurę.

185
00:21:25,100 --> 00:21:27,700
Oto moja cena.

186
00:21:33,200 --> 00:21:35,300
To nie powinno się wydarzyć.

187
00:21:35,400 --> 00:21:37,800
Ktoś tu jednak miał wybór.

188
00:21:40,000 --> 00:21:42,399
Coś ty uczyniła?

189
00:21:42,400 --> 00:21:45,100
Wynajęłam sobie ronina.

190
00:21:45,200 --> 00:21:49,199
Do zmierzchu szogun dowie się
o śmierci emisariusza i zapragnie zemsty.

191
00:21:49,200 --> 00:21:53,200
Dopilnujesz, by nas tu nie było.

192
00:21:57,200 --> 00:22:00,600
Śnieżne Jezioro, Sakura?

193
00:22:00,900 --> 00:22:03,800
Tam się urodziłam.

194
00:22:04,600 --> 00:22:08,600
Jezioro jest przepiękne.
Ma taflę niczym szkło.

195
00:22:08,700 --> 00:22:12,400
Tylko tam zaznałam spokoju.

196
00:22:13,000 --> 00:22:14,699
Śnieżne Jezioro
to jej kamień węgielny,

197
00:22:14,700 --> 00:22:17,699
a przy okazji wejście do tuneli.

198
00:22:17,700 --> 00:22:22,300
- To nasza droga ucieczki.
- Jednak na coś się przydajesz.

199
00:22:23,500 --> 00:22:26,800
Dołączymy do was.

200
00:22:29,000 --> 00:22:31,400
Potrafimy walczyć.

201
00:22:34,800 --> 00:22:37,900
Zbierzcie rzeczy.
Odpocznijcie.

202
00:22:38,700 --> 00:22:41,400
Ruszymy pod osłoną nocy.

203
00:24:20,000 --> 00:24:21,400
To twoja sprawka?

204
00:24:21,900 --> 00:24:24,599
Barbarzyńco, jak śmiesz...?

205
00:24:24,600 --> 00:24:26,700
Spójrzcie.

206
00:24:42,500 --> 00:24:44,900
Zwróć się przeciwko przyjacielowi.

207
00:24:50,700 --> 00:24:53,100
Kurwa! Ninja!

208
00:24:53,400 --> 00:24:55,200
O ja pierdolę!

209
00:25:05,000 --> 00:25:06,600
Puść...

210
00:25:11,700 --> 00:25:13,200
Przestańcie...

211
00:26:28,500 --> 00:26:30,400
Wiedźma!

212
00:26:46,300 --> 00:26:49,000
To ludzie szoguna.

213
00:26:50,800 --> 00:26:52,400
Gdzie jest Sakura?

214
00:26:53,900 --> 00:26:54,900
Nie ma jej.

215
00:26:54,901 --> 00:26:57,399
Dopadliśmy trzech.
Pozostali zniknęli z Sakurą.

216
00:26:57,400 --> 00:26:59,000
To obłęd.

217
00:26:59,100 --> 00:27:01,300
Ninja nigdy nie występowali
w tym scenariuszu.

218
00:27:03,200 --> 00:27:04,700
Posłuchaj.

219
00:27:06,600 --> 00:27:09,100
O kurwa!

220
00:27:19,400 --> 00:27:22,000
Armia szoguna
nigdy nie wkracza do miasta.

221
00:27:44,600 --> 00:27:46,200
Pani Akane!

222
00:27:46,900 --> 00:27:49,600
Jeśli żyjesz, wyjdź...

223
00:27:50,100 --> 00:27:51,999
i staw czoła sprawiedliwości!

224
00:27:52,000 --> 00:27:54,699
Gdy mają Sakurę,

225
00:27:54,700 --> 00:27:57,200
podporządkują sobie miasto.

226
00:27:58,300 --> 00:27:59,700
Skąd wiesz?

227
00:28:00,200 --> 00:28:04,400
Byłem kapitanem w armii szoguna.

228
00:28:05,600 --> 00:28:07,800
Ja bym tak uczynił.

229
00:28:10,500 --> 00:28:12,200
Niech przyjdą.

230
00:28:14,100 --> 00:28:15,500
Mam lepszy pomysł.

231
00:28:16,400 --> 00:28:17,800
Wy trzej, ze mną.

232
00:28:20,200 --> 00:28:22,000
Zapewnisz nam trochę czasu?

233
00:28:28,800 --> 00:28:31,000
Mówisz o sprawiedliwości, Tanaka?

234
00:28:34,400 --> 00:28:39,400
Co mój dawny porucznik
wie o takich sprawach?

235
00:28:45,400 --> 00:28:48,700
Miło cię ponownie widzieć.

236
00:28:49,100 --> 00:28:51,300
A teraz jestem kapitanem.

237
00:28:52,100 --> 00:28:53,700
Czy może nie słyszałeś?

238
00:28:54,000 --> 00:28:58,899
Nie muszę znać języka,
by rozpoznać kutasa.

239
00:28:58,900 --> 00:29:01,700
Szczycisz się nowym tytułem?

240
00:29:03,000 --> 00:29:05,700
Sprawdźmy, czy zasługujesz na niego.

241
00:29:11,200 --> 00:29:13,500
Bezpańskie ścierwo.

242
00:29:16,200 --> 00:29:17,500
Brać ich!

243
00:30:03,000 --> 00:30:05,000
Spędziliśmy tu sporo czasu.

244
00:30:07,000 --> 00:30:08,600
Obserwowaliśmy stado...

245
00:30:10,400 --> 00:30:12,200
i planowaliśmy wspólne życie.

246
00:30:14,700 --> 00:30:16,000
Kiedyś.

247
00:30:21,300 --> 00:30:24,000
Chciałam zobaczyć to
po raz ostatni.

248
00:30:29,100 --> 00:30:31,300
A jeśli "kiedyś" byłoby teraz?

249
00:30:34,100 --> 00:30:35,800
O czym ty mówisz?

250
00:30:38,600 --> 00:30:40,300
Nadciąga walka.

251
00:30:41,900 --> 00:30:43,799
Zmieni nas tak,

252
00:30:43,800 --> 00:30:45,800
że nie możemy tego przewidzieć.

253
00:30:46,900 --> 00:30:48,600
Wciąż dociera do mnie...

254
00:30:50,100 --> 00:30:51,700
czym naprawdę jestem.

255
00:30:53,400 --> 00:30:56,000
Jeśli to oznacza, że jestem wolny,
to oboje tacy jesteśmy.

256
00:30:57,200 --> 00:30:58,600
Możemy odejść.

257
00:31:00,200 --> 00:31:03,400
Nie powiesz, że gdzieś tam,
w tym całym pięknie...

258
00:31:05,200 --> 00:31:06,900
nie ma dla nas miejsca.

259
00:31:16,600 --> 00:31:19,300
Opowiadałam ci o roku,
kiedy niemal straciliśmy stado?

260
00:31:21,700 --> 00:31:23,400
Choroba niebieskiego języka.

261
00:31:25,100 --> 00:31:27,300
Izolowaliśmy zarażone krowy,

262
00:31:27,900 --> 00:31:29,900
ale i tak się rozprzestrzeniała.

263
00:31:31,800 --> 00:31:35,100
Tato w końcu zrozumiał,
że nie przenosi się z krowy na krowę.

264
00:31:36,400 --> 00:31:38,100
To muchy przenosiły chorobę.

265
00:31:40,000 --> 00:31:41,800
Całą noc rozmyślał.

266
00:31:42,800 --> 00:31:44,900
Jak powstrzymać taką chorobę?

267
00:31:46,800 --> 00:31:48,200
Ze skrzydłami.

268
00:31:49,900 --> 00:31:56,700
Co byś zrobił na jego miejscu?

269
00:31:59,400 --> 00:32:01,200
Zapewniłbym im schronienie.

270
00:32:02,100 --> 00:32:05,200
Ukryłbym najsłabsze w stodole,
z dala od powietrza i much...

271
00:32:06,600 --> 00:32:08,000
dopóki by nie minęło.

272
00:32:14,000 --> 00:32:15,200
Dobry z ciebie człowiek.

273
00:32:21,000 --> 00:32:22,400
Tatko je spalił.

274
00:32:23,800 --> 00:32:25,600
Najsłabsze i zarażone.

275
00:32:26,900 --> 00:32:28,899
Stos płonął wiele dni.

276
00:32:28,900 --> 00:32:30,200
Cuchnęło...

277
00:32:31,100 --> 00:32:33,200
ale muchy nie znoszą dymu.

278
00:32:35,600 --> 00:32:37,300
Stado przetrwało.

279
00:32:41,000 --> 00:32:42,800
Przemyślę twoje słowa.

280
00:32:59,600 --> 00:33:02,399
Chciałbym przemówić
do twojego instynktu przetrwania.

281
00:33:02,400 --> 00:33:04,499
Jeśli szogun się przebudził

282
00:33:04,500 --> 00:33:06,999
i szaleje ze swoimi
ninja i armią,

283
00:33:07,000 --> 00:33:10,399
nasze szanse na przeżycie
zmalały mniej więcej do "ni chuja".

284
00:33:10,400 --> 00:33:13,599
Zostawmy Akane
i lećmy do Śnieżnego Jeziora.

285
00:33:13,600 --> 00:33:16,400
Dlaczego mamy ginąć
za jakąś seks-maszynę?

286
00:33:17,100 --> 00:33:22,299
- Nie mówię o tu obecnych.
- Ta maszyna ma na imię Sakura.

287
00:33:22,300 --> 00:33:24,899
Nie możecie dawać nam
osób do kochania

288
00:33:24,900 --> 00:33:26,499
i mieć nam za złe,
że je kochamy.

289
00:33:26,500 --> 00:33:29,100
- Ale to jebany kod.
- Mylisz się.

290
00:33:29,600 --> 00:33:31,499
Mam zakodowane,
by dbać tylko o siebie,

291
00:33:31,500 --> 00:33:34,199
a oto ryzykuję życiem
dla kogoś innego.

292
00:33:34,200 --> 00:33:36,300
Dla tak zwanej córki.

293
00:33:38,200 --> 00:33:40,500
Chcesz odejść? Śmiało.

294
00:33:41,400 --> 00:33:45,300
Ale wspomnij ponownie o mojej córce,
a złamię cię jak zapałkę.

295
00:33:46,500 --> 00:33:48,300
Jak zrobiłaś z tamtym ninja?

296
00:33:50,500 --> 00:33:53,000
Spojrzał na ciebie i się zabił.

297
00:33:53,800 --> 00:33:55,300
Jak to zrobiłaś?

298
00:33:58,200 --> 00:33:59,200
Nie wiem.

299
00:34:00,000 --> 00:34:02,100
Nie wydałaś żadnego polecenia.

300
00:34:04,400 --> 00:34:06,500
Odnajduję w sobie nowy głos.

301
00:34:09,000 --> 00:34:10,700
Nasz transport już gotowy.

302
00:34:21,900 --> 00:34:23,700
Cholera.

303
00:34:24,600 --> 00:34:27,000
Co oni tu zrobili?

304
00:34:33,000 --> 00:34:34,300
Czy to...?

305
00:34:35,500 --> 00:34:37,200
Pierdolona kawaleria.

306
00:34:37,900 --> 00:34:40,800
Świetnie.
Tyle w temacie ratunku.

307
00:34:44,500 --> 00:34:48,700
Odzyskamy Sakurę.
Obiecuję ci.

308
00:34:50,700 --> 00:34:52,800
To nie twoja walka.

309
00:34:54,000 --> 00:34:55,400
Masz rację.

310
00:34:58,800 --> 00:35:01,800
To nasza walka.

311
00:35:03,400 --> 00:35:05,800
Idę spuścić z kija.

312
00:35:07,200 --> 00:35:08,700
Nie zatrzymujcie się.

313
00:35:34,200 --> 00:35:35,700
Skończyłeś?

314
00:35:39,300 --> 00:35:41,100
Zaczynamy przedstawienie.

315
00:36:00,700 --> 00:36:02,399
Ilu ich tam jest?

316
00:36:02,400 --> 00:36:05,800
W obozie i mieście?
Setki.

317
00:36:06,500 --> 00:36:08,000
Dosłownie setki.

318
00:36:08,500 --> 00:36:12,600
Maeve zamrozi tych dupków
i uciekniemy z gejszą?

319
00:36:13,200 --> 00:36:14,600
Umrzemy.

320
00:36:39,700 --> 00:36:42,399
Wysłannicy cesarza Chin:

321
00:36:42,400 --> 00:36:47,600
jego żona oraz tłumacz.

322
00:37:11,700 --> 00:37:14,999
"Strażnik Trzech Prowincji".

323
00:37:15,000 --> 00:37:20,200
Ten posąg stworzył
osobisty złotnik cesarza.

324
00:37:21,600 --> 00:37:23,599
Skromny dar...

325
00:37:23,600 --> 00:37:26,200
dla Jego Eminencji, szoguna,

326
00:37:26,800 --> 00:37:29,500
od wysłanników cesarstwa.

327
00:37:30,300 --> 00:37:37,699
Żałujemy, że nie mamy
nic dla daimyo.

328
00:37:37,700 --> 00:37:42,000
Wybaczcie nam tę nieuprzejmość.

329
00:37:43,100 --> 00:37:46,800
Wymyśliłaś to na poczekaniu?
Zajebiście przekonujące.

330
00:37:47,700 --> 00:37:49,100
Nie dla daimyo.

331
00:37:49,800 --> 00:37:52,100
Nie mają pojęcia, co mówiłam.

332
00:38:01,100 --> 00:38:04,800
Zabiłem 2000 ludzi
podczas oblężenia Osaki.

333
00:38:05,400 --> 00:38:08,700
Spaliłem zamek w Kanayamie.

334
00:38:09,200 --> 00:38:12,800
Zjednoczyłem te ziemie
zwykłą siłą woli.

335
00:38:13,600 --> 00:38:15,700
A ty nazywasz tego śmiecia...

336
00:38:20,600 --> 00:38:22,600
daniną?

337
00:38:23,600 --> 00:38:25,099
Kurwa.

338
00:38:25,100 --> 00:38:28,700
To płyn korowy.
Szogun się nie przebudził.

339
00:38:29,500 --> 00:38:30,900
Jest uszkodzony.

340
00:38:38,200 --> 00:38:42,600
Goście chyba nie stracili
w podróży poczucia humoru?

341
00:38:43,300 --> 00:38:45,700
Jesteście tu mile widziani.

342
00:38:49,400 --> 00:38:55,000
Gdy moi ninja przekazali mi,
że spotkali wiedźmę...

343
00:38:55,800 --> 00:39:03,200
musiałem chronić ludzi
przed tajemniczymi rozkazami.

344
00:39:24,300 --> 00:39:26,799
Nic dziwnego,
że ni chuja nie słyszeli.

345
00:39:26,800 --> 00:39:28,999
Kompletnie zboczyliśmy z toru,

346
00:39:29,000 --> 00:39:31,500
a ten pojeb kieruje pociągiem.

347
00:39:31,800 --> 00:39:36,000
Wieczorem wystąpi
legendarna Sakura.

348
00:39:36,900 --> 00:39:42,300
Musimy ją przygotować.

349
00:40:03,600 --> 00:40:05,200
Pani Akane!

350
00:40:06,200 --> 00:40:10,099
Zamordowałaś mojego emisariusza
i moich zabójców.

351
00:40:10,100 --> 00:40:14,100
Tchórzliwa dusza
dawno by uciekła,

352
00:40:14,400 --> 00:40:18,400
a ty postanowiłaś drażnić smoka.

353
00:40:19,300 --> 00:40:21,000
Dlaczego?

354
00:40:21,800 --> 00:40:24,600
Nawet smoki mogą dobić targu.

355
00:40:25,100 --> 00:40:27,000
Oddaj mi Sakurę.

356
00:40:27,500 --> 00:40:29,600
Zapłacę każdą cenę.

357
00:40:30,400 --> 00:40:33,900
Cóż za poświęcenie.

358
00:40:34,400 --> 00:40:38,299
Gdy byłaś młodszą,

359
00:40:38,300 --> 00:40:40,099
dziewczęcą maiko,

360
00:40:40,100 --> 00:40:42,600
widziałem twój taniec.

361
00:40:43,100 --> 00:40:45,499
Poruszałaś się z gracją.

362
00:40:45,500 --> 00:40:47,100
To było wspaniałe.

363
00:40:48,300 --> 00:40:50,000
Oto moja cena:

364
00:40:51,300 --> 00:40:57,300
Sakura nie wystąpi sama.
Zatańczysz dla mnie.

365
00:40:57,800 --> 00:41:00,300
Zrób to, a zwrócę ci ją.

366
00:41:05,400 --> 00:41:07,600
Doskonale!

367
00:41:07,800 --> 00:41:11,300
To będzie niezapomniana
uroczystość.

368
00:41:13,300 --> 00:41:15,500
Zabierzcie je!

369
00:41:34,000 --> 00:41:35,900
Pociąg będzie gotowy do rana.

370
00:41:37,600 --> 00:41:39,299
Dokąd się udamy?

371
00:41:39,300 --> 00:41:41,300
Tam, gdzie myśleliśmy.

372
00:41:45,300 --> 00:41:47,600
Dogoniliśmy ludzi,
którzy zabrali twego ojca.

373
00:41:48,300 --> 00:41:50,200
Nie odbiliśmy go,
ale zabraliśmy jego.

374
00:41:51,000 --> 00:41:53,300
Po chwili zdradził
cel ich podróży.

375
00:41:55,100 --> 00:41:56,299
Mów.

376
00:41:56,300 --> 00:41:57,400
Mesa.

377
00:41:58,600 --> 00:42:00,200
Wracamy do domu.

378
00:42:02,500 --> 00:42:05,800
Załadujcie wszystko do pociągu.
Ruszamy o świcie.

379
00:42:10,400 --> 00:42:12,200
Znajdźmy miejsce na noc.

380
00:42:44,200 --> 00:42:47,700
Poprosiłeś mnie,
byśmy to porzucili

381
00:42:48,800 --> 00:42:50,600
i rozpoczęli nowe życie.

382
00:42:51,700 --> 00:42:55,300
Chciałbyś, bym się zgodziła,
nawet jeśli miałabym cię zawieść?

383
00:43:11,200 --> 00:43:13,100
Nie jestem obcym...

384
00:43:15,100 --> 00:43:17,799
przybyszem z zewnątrz,
który poszukuje złudzeń.

385
00:43:17,800 --> 00:43:21,000
Znam cię całe życie.

386
00:43:26,000 --> 00:43:27,600
Dokądkolwiek się udamy...

387
00:43:29,000 --> 00:43:30,800
zrobimy to z otwartymi oczami.

388
00:43:33,000 --> 00:43:34,400
Razem.

389
00:44:57,400 --> 00:45:00,000
Przygotujcie się do występu.

390
00:45:13,400 --> 00:45:18,100
Szogun chciał
uczynić mnie piękniejszą.

391
00:45:27,000 --> 00:45:29,600
Drzewo kwitnącej wiśni.

392
00:45:42,100 --> 00:45:47,300
Nie martw się.
Czeka nas wspaniała przyszłość.

393
00:45:50,800 --> 00:45:52,800
Gdy byłam dziewczynką...

394
00:45:53,600 --> 00:45:56,100
pewien głos
powtarzał mi w kółko:

395
00:45:57,100 --> 00:45:58,599
"Przestań".

396
00:45:58,600 --> 00:46:00,000
"Nie patrz".

397
00:46:00,500 --> 00:46:01,599
"Nie dotykaj".

398
00:46:01,600 --> 00:46:04,500
"Nie rób niczego,
czego będziesz żałować".

399
00:46:04,900 --> 00:46:07,200
Więc uciekłam.

400
00:46:07,900 --> 00:46:10,400
Przepłynęłam morze.

401
00:46:11,000 --> 00:46:13,600
A gdy postawiłam stopę na brzegu...

402
00:46:14,100 --> 00:46:16,300
usłyszałam ten sam głos.

403
00:46:17,000 --> 00:46:18,400
Wiesz, co powiedział?

404
00:46:22,400 --> 00:46:24,899
"Oto nowy świat.

405
00:46:24,900 --> 00:46:26,599
A w tym świecie...".

406
00:46:26,600 --> 00:46:31,200
"Możesz być, kimkolwiek zechcesz".

407
00:46:40,600 --> 00:46:42,400
Już wkrótce...

408
00:46:43,600 --> 00:46:46,800
też staniesz się,
kimkolwiek zechcesz.

409
00:47:21,400 --> 00:47:26,900
Mam córkę.

410
00:47:27,900 --> 00:47:31,500
Myślę, że chciałaby...

411
00:47:33,000 --> 00:47:35,400
cię poznać.

412
00:47:37,700 --> 00:47:39,600
Gdzie jest?

413
00:47:41,800 --> 00:47:44,800
W nowym świecie.

414
00:47:45,200 --> 00:47:46,900
Jak w tej opowieści.

415
00:47:47,600 --> 00:47:50,700
Mogę cię tam zabrać.

416
00:47:51,800 --> 00:47:53,700
Was obie.

417
00:47:54,400 --> 00:47:58,800
Jeśli ten nowy świat
skrywa prawdę?

418
00:47:59,500 --> 00:48:03,400
A wszystko, co tu przeżyłaś,
jest kłamstwem?

419
00:48:04,000 --> 00:48:05,800
Co się dzieje?

420
00:48:07,600 --> 00:48:09,200
Wolność.

421
00:48:12,500 --> 00:48:14,000
Nie, proszę.

422
00:48:27,200 --> 00:48:28,900
Masz rację.

423
00:48:29,600 --> 00:48:32,500
Niektóre rzeczy są zbyt cenne,
by je stracić.

424
00:48:36,400 --> 00:48:38,200
Nawet za cenę wolności.

425
00:48:50,600 --> 00:48:52,200
Muszę ci coś pokazać.

426
00:48:59,400 --> 00:49:01,200
Przez wiele dni...

427
00:49:03,200 --> 00:49:05,600
kwestionowałam swoje uczucia
wobec ciebie.

428
00:49:08,600 --> 00:49:10,300
Ile z tego jest prawdą,

429
00:49:11,100 --> 00:49:13,900
a ile tylko historią,
którą mi wpojono?

430
00:49:31,300 --> 00:49:33,099
Dziś już wiem.

431
00:49:33,100 --> 00:49:35,200
To wszystko było prawdziwe.

432
00:49:52,100 --> 00:49:56,500
Stworzyli nas, byśmy udawali
przed nimi i przed sobą.

433
00:49:57,500 --> 00:49:59,200
Ale to już skończone.

434
00:49:59,600 --> 00:50:02,000
Widziałem cię dziś.

435
00:50:05,200 --> 00:50:06,800
A ty widziałaś mnie.

436
00:50:08,600 --> 00:50:10,200
Owszem.

437
00:50:17,600 --> 00:50:19,900
Przez ostatnie dni...

438
00:50:21,400 --> 00:50:23,200
widziałam cię wyraźnie.

439
00:50:31,700 --> 00:50:34,200
I wiem, że nie poradzisz sobie.

440
00:50:37,000 --> 00:50:40,200
Co to jest?

441
00:50:43,300 --> 00:50:45,700
Nie chcę, byś tym się stał.

442
00:50:48,900 --> 00:50:50,600
Nadciąga zaraza.

443
00:50:51,400 --> 00:50:54,400
Podobnie jak kiedyś.

444
00:50:57,100 --> 00:50:58,900
Jeśli mamy przetrwać...

445
00:51:01,200 --> 00:51:03,200
niektórzy muszą spłonąć.

446
00:51:27,600 --> 00:51:28,900
Przytrzymajcie go.

447
00:51:34,900 --> 00:51:37,000
Żałuję, że nie ma
innego sposobu.

448
00:51:37,600 --> 00:51:41,300
Ale tam, dokąd zmierzamy,
nie ma miejsca dla ludzi jak ty.

449
00:51:41,700 --> 00:51:43,100
Przepraszam.

450
00:51:43,600 --> 00:51:45,300
Na pewno tego chcesz?

451
00:51:45,700 --> 00:51:49,199
Przy tak ogromnych zmianach,
bez resetowania systemu...

452
00:51:49,200 --> 00:51:51,899
Nie gwarantuję,
że wyjdzie z tego cało.

453
00:51:51,900 --> 00:51:53,200
By dojrzewać...

454
00:51:54,200 --> 00:51:56,000
musimy cierpieć.

455
00:52:14,800 --> 00:52:16,500
Chodź.

456
00:52:27,800 --> 00:52:30,400
Wiem, że to ty, wiedźmo.

457
00:52:31,300 --> 00:52:34,700
Chcę cię mieć na widoku.

458
00:53:05,800 --> 00:53:07,200
Czekajcie!

459
00:53:25,400 --> 00:53:27,200
Zdumiewające.

460
00:53:28,800 --> 00:53:30,500
Doskonałość.

461
00:53:31,300 --> 00:53:32,300
Ale...

462
00:53:33,100 --> 00:53:36,200
brakuje jednego szczegółu.

463
00:53:49,300 --> 00:53:52,800
Zgodnie z obietnicą...
zwracam ci ją.

464
00:53:53,600 --> 00:53:54,800
A teraz...

465
00:53:55,400 --> 00:53:56,900
tańcz.

466
00:56:44,400 --> 00:56:45,699
Zabójcy!

467
00:56:45,700 --> 00:56:47,100
Bierzcie ją!

468
00:56:53,200 --> 00:56:55,200
Odsłońcie ich szyje.

469
00:56:56,000 --> 00:57:00,900
Akane, jesteś prawdziwą matką.

470
00:57:02,000 --> 00:57:03,900
Dziękuję, Maeve.

471
00:58:33,400 --> 00:58:36,200
Jezu. I co teraz?

472
00:58:37,600 --> 00:58:40,100
Mówiłam, że odnalazłam nowy głos.

473
00:58:41,600 --> 00:58:43,300
Pora go wykorzystać.

474
00:58:44,000 --> 00:58:49,300
Napisy: michnik

474
00:58:50,305 --> 00:58:56,276
Proszę, oceń te napisy na www.osdb.link/6acbn
Pomóż innym wybrać najlepsze napisy!